ryszq
28.11.09, 05:02
Witam: szlajam się po mieszkaniu wcześnie z rana. Najpierw obudził mnie kac a
potem już nie mogłem zasnąć. Więc najpierw sobie zrobiłem placki ziemniaczane
hmmm... właściwie mają nazwę nie placków a "okładów sowińskich". To zwyczajne
placki tylko dwa placki złożone jak kromka chleba ale w środku kiełbasa
smażona w sosie cebulowo-pomidorowym. Bardzo dobre. No niestety , nie
znalazłem tego przepisu nigdzie ale polecam. Na wierzchu tego placka
(ciepłego) ozdabia się jeszcze kleksem ze śmietany i i czymś zielony.
Wczoraj watahę psów - w ilości 3 sztuki - zmyliłem. Wszedłem do ośrodka
zdrowia i zamknąłem drzwi - po czym czmychnąłem. Miałem święty spokój.