na Ponczka! Jak mi podskakuje, to jej mówię:
- Ty lepiej siedź cicho, bo ci kupię balonika i zawiozę do słonika!
Ponczek natychmiast sie uspokaja. Ten "patent" udostępniam każdemu nieodpłatnie a w szczególności moim kolegom Zakowi i Czarkowi.
Skuteczność tej metody opiera się na poniższym obrazku, który trzeba najpierw pokazać tej pani, która się awanturuje. Zapewne powie: fuj... a to zbój, nie dopilnował dziecka!! Ale panowie, tym się nie przejmujcie, bo owa kobieta, wstrząśnięta takim traktowaniem
dziecka dobrze to zapamięta!