tropem_misia1
03.10.08, 13:16
na tym szacownym forum opisać mój stan ducha.
Cała gama emocji.
Od kompletnej rezygnacji po wściekłość.
Zwątpienie miesza sie z pewnością.
Ogólnie wiadomo,że siedzę w szafie.
Ogromnej.
Problem tkwi w tym,że nie umiem?nie potrafię?pozbyć sie zbędnych rzeczy.
Ta...ciekawie spędzam urlop.
Jedni jadą na Seszele,ja buszuję w szafie.