Dodaj do ulubionych

Zagrożenie dla religii

07.05.09, 21:45
Błędne jest przypuszczenie (a często się je słyszy), że nauka
zagraża religii, że tak szybki postęp rozwoju wiedzy, zagraża wierze
w Boga. Nic bardziej mylnego. Mądrośc i wielkość Boga najbardziej
możemy poznać przez mądrość ludzką, czyli dążność w zdobywaniu
prawdziwej wiedzy, ktora zwiększa wymiar Boga. Likwiduje ona zarazem
zabobony, gusła i to wszystko, co Z "Boga" robi czarodzieja z bajek.
Największym zagrożeniem dla religii jest dewocja, która wystepuje we
wszystkich religiach, w róznych odmianach. Co to jest dewocja?
Dewocja (łac. devoto - poświecenie) to manifestacyjna pobożność,
przesadna gorliwość w wykonywaniu zewnętrznych praktyk religijnych,
łączy się na ogół z rygoryzmem wobec innych, używanie "narzędzi" do
kultu czyli przedmiotów martwych służących do "uprawiania" kultu.
Tu zaliczamy np. obrazki święte, medaliki, figurki, młynki
modlitewne, różańce itp. czyli doprowadzanie wiary do mechanicznych
czynności.
W religiach wschodu jest w uzyciu tz. młynek modlitewny. Urządzenie
do ktorego wkładamy napisaną wlasnoręcznie modlitwę i kręcimy. jeden
obrót to jedna modlitwa. Odpowiedznikiem tego urządzenia u katolików
jest różaniec. Zamiast kręcenia jest przesuwanie koralików, a
zamiast spisanej modlitwy jest klepanie 10 "Zdrowaś..." i
1 "Ojcze...". Podana ilość obrotów młynka modlitewnego odpowiada
jakiejś intencji, w różańcu jakaś ich ilość (koronka?). Jeśli jest
umiar w tym, okazyjność, może to i nie jest takie groźne, ale może
być. Pojawiać się może mysl, że 3 rózańce, są lepsze od dwóch
(więcej łask będzie), 7 lepsze od 3 itd. Tak samo z koronkami, czym
więcej to lepiej. Znam z widzenia takich ludzi, co nie rozstają się
z rózańcem, przesuwają te koraliki i przesuwają, zawsze im mało.
To już dewocja (i to niedostrzegana przez nich samych). Tacy są już
nie do wytrzymania w rodzinie, wśród znajomych, wszyscy zaczynają
ich unikać, zapewne i sam Bóg. Takim "różańcem" u ŚJ jest Pismo
Święte, które czytają bez końca, zatracili już własny osąd, to co
było do przyjęcia tysiące lat temu, chcą narzucić innym w obecnej
rzeczywistości, Boga, z bajkowymi cechami, chcą przenieść w czasy
współczesne nie przyjmując zdobyczy wspólczesnej nauki.
Obserwuj wątek
    • smuga7 Re: Zagrożenie dla religii 08.05.09, 00:13
      Moze troche nie na temat ale...

      Rowniez podczytuje Biblie dosc regularnie i nie widze w tym nic
      zlego. Podstawowy fakt Kocie, ktory zdajesz sie pomijac w swoim
      podejsciu do Biblii jest to ze nie jest ona podrecznikiem naukowym
      czy historycznym a duchowym, udziela wskazowek jak zyc w zgodzie z
      natura duchowa i jak ja w sobie pielegnowac.

      Pzdr.


      • kociak40 Re: Zagrożenie dla religii 08.05.09, 00:53

        Bardzo dobrze to robisz. Właśnie tak należy traktować Biblię.
        Lepiej to wyraziłeś niż ja. Można nazwać to nawet krótką instrukcją
        jak czytać należy Biblię. W Biblii należy szukać wsparcia duchowego
        do prawidłowego odniesienia się do innych ludzi, calej przyrody i
        własnego jakby spełnienia duchowego. Właśnie oto chodzi, że ST nie
        jest podręcznikiem naukowym ani ścisle historycznym, trzeba go
        konfrontować z postępem nauki w tych sprawach. Moralne odniesienie
        jest niezmienne (zwłaszcza NT) i trzeba pamiętać, że był skierowany
        do ówczesnych ludzi i musiał uwzględniać ich wierzenia, aby przekaz
        był zrozumiały. To co pomniejsza wymiar Boga, trzeba przyjmować jako
        alegorię, jako symbol (np. diabły, demony, anioły) chociaż nie jest
        to konieczne. Nasza wiara, wyobrażenie nasze Boga, musi być zgodne z
        naszym wyobrażeniem i naszą zdobytą wiedzą. Jak w naszej wyobraźni
        jest miejsce na szatana, to niech sobie będzie, jak nie ma, to go
        usuwamy.
        Zakończę żartobliwie - Diabeł Boga się nie boi, ale boi się tych,
        którzy w niego nie wierzą.

        Pozdrawiam
        • alkoo3 Re: Zagrożenie dla religii 08.05.09, 10:45

          No i dobrze.

          Ja to tak wogole jestm bardzo antyreligijny.

          Religie to taki wymysl ludzki
          • wladi3 Re: Zagrożenie dla religii 08.05.09, 20:29
            Szanuję Twoje zdanie , choć ja myślę inaczej . Religie to szkoły
            Wiary - wszystkie mówią o rzeczywistości nie do zobaczenia oczami
            ciała , lecz oczyma Duszy . Jeżeli traktujemy Człowieka tylko jako
            Ciało i nie uznamy że Człowiek to Dusza - Cząstka Boga a Ciało choć
            Cudowne to tylko narzędzie Duszy - nie znajdziemy zrozumienia i
            wytłumaczenia dla modlitw i rytuałów religijnych . Dla tych zaś
            którzy Wierzą są one Sięganiem po Moc Boga , należną Nam - Ludziom -
            Dzieciom Boga . Co innego zaś dewocja i niewyrozumiałość do tych ,
            którzy są na innym etapie Świadomości - innym etapie życia , innym
            etapie Drogi do Boga i Poznania Boga w myśl staropolskiego
            przysłowia " nie pamięta wół , jak dziecieciem był". Ja pamiętam i
            dlatego Wspieram Cię w Drodze do Poznania Samej Siebie i Godności
            jaka Masz - KIM Jesteś Kociaczku - Cudowna choć zbuntowaną Córeczka
            Boga Ojca . Przyjdzie i dla Ciebie Czas Zrozumienia oby tylko nie w
            myśl "Jak Trwoga to do Boga" . Nie atakuję Ciebie , kazdy przechodzi
            w swoim życiu różne etapy i ja też je przeszedłem . Pozdrawiam i
            Błogosławię Ciebie . Władek .

            Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
            Jestem cząstką Boga !

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
          • kociak40 Re: Zagrożenie dla religii 08.05.09, 20:58

            "Religie to taki wymysl ludzki" - alkoo3

            Oczywiście, że tak jest, to człowiek tworzy religię, to ludzie
            pisali swiete księgi, tworzyli kult, to ludzie w to wierzą.
            Dlaczego tak jest? Jest to potrzeba na fakt powstania tej
            rzeczywistości, ktora nas otacza, a powstania której nie mozna
            zrozumieć ani wyjasnić naukowo. Podstawowe prawo natury - "prawo
            zachowania energii i masy", na ktorym opiera się cała nauka,
            wyklucza powstanie tego, ale to istnieje, i jak teraz wiadomo, nie
            istniało. Musimy chcac nie chcąc, zalożyć istnienie przyczyny
            logicznej możliwości powstania tego, ktorej nigdy nie zrozumiemy,
            nie poznamy. To powoduje tworzenie przez czlowieka religii, czyli
            próby jakby wzajwmnego oddziaływania miedzy ludzmi, a tym niepojętym.
            Aby lepiej to zrozumieć polecam książkę Jerzego Cepika - "Jak
            człowiek stworzył bogów".
            • alkoo3 Re: Zagrożenie dla religii 08.05.09, 23:45

              kociak40 napisał:

              >
              > "Religie to taki wymysl ludzki" - alkoo3
              >
              > To powoduje tworzenie przez czlowieka religii, czyli
              > próby jakby wzajwmnego oddziaływania miedzy ludzmi, a tym niepojętym.
              > Aby lepiej to zrozumieć polecam książkę Jerzego Cepika - "Jak
              > człowiek stworzył bogów".
              >

              Nie , to nielogiczne w kontekscie tego co napisales.
              Czlowiek nie mogl stworzyc Boga.

              To Bog musial stworzyc czlowieka i otaczajacy go swiat. Czlowiek jako pewna
              istota nie mogl dac poczatku swiatu. Chyba ze potrafisz lepiej zdefiniowac
              poczatek materi niz stwierdzajac - byla zawsze.
              A wiec ksiazka jest nielogiczna jesli nosi taki nielogiczny tytul.

              A skoro Bog go stworzyl to musial miec jakis cel, chyba ze ma schizofremie
              starcza i juz zapomnial po co go stworzyl.
              • kociak40 Re: Zagrożenie dla religii 09.05.09, 03:01

                Forum, to jak przystanek autobusowy, dyskutuje się z przypadkowymi
                ludzmi. Przecież tyle razy pisałem to, była chwila Wielkiego
                Wybuchu, gdzie punkt niematerialny zwany punktem początku, o
                nieskończenie wielkiej temperaturze, dał początek - przestrzeni,
                czasu, materii i energii (taki jest stan wiedzy na chwilę obecną).
                Istoty tego co to spowodowało, nigdy nie możemy określić, bo
                człowiek działa jak już te 4 czynniki zaistniały, a to co
                spowodowało i nazywamy Bogiem, istniało. Aby nasza wyobraźnia
                działała, aby powstała myśl, muszą być te czynniki i nie możemy się
                odnieść do tego jak tego nie było. Religia stworzona przez ludzi
                tworzy także obraz Boga, ktory może być w naszej wyobraźni.
                W grobach człowieka neandertalskiego (homo sapiens pochodzi od Cro-
                Magnon) sprzed 50 000 lat, są już kamienne narzędzia, kamienna broń,
                ozdoby. Świadczy to, że ten rodzaj człowieka już miał wytworzony
                kult śmierci, wierzył w inne życie po śmierci. Brało się to stąd, że
                był świadkiem śmierci towarzyszy, zwierząt, innych, a poźniej w
                snach widział tych zmarłych. Nie rozumiał co to sen, był jeszcze na
                poziomie zbyt prymitywnym, uważał, że takie życie w innej postaci
                jest możliwe. Dlatego w grobach ludzi z tego czasu umieszczano
                przedmioty, ktore miały mu slużyć w tym "innym" życiu. To jest
                początek religii, dla neandertalczyka bogów jeszcze nie było. W
                okresie paleolitu zaczeli się pojawiać. Niezliczona ilość róznych
                religii stworzyła niezliczone ilości bogów i wraz z rozwojem
                umysłowym, czlowiek zaczął ich ilość ograniczać, aż powstała religia
                monoteistyczna, ale też nie jedna. Mamy co prawda jednego Boga
                obecnie ale jest on inny w rożnych religiach.
                • alkoo3 Re: Zagrożenie dla religii 09.05.09, 21:45
                  kociak40 napisał:

                  >
                  > Przecież tyle razy pisałem to, była chwila Wielkiego
                  > Wybuchu, gdzie punkt niematerialny zwany punktem początku, o
                  > nieskończenie wielkiej temperaturze, dał początek - przestrzeni,
                  > czasu, materii i energii (taki jest stan wiedzy na chwilę obecną).
                  > Istoty tego co to spowodowało, nigdy nie możemy określić, bo
                  > człowiek działa jak już te 4 czynniki zaistniały, a to co
                  > spowodowało i nazywamy Bogiem, istniało.

                  A ja juz wielokrotnie pisalem ze Jest Bog odwieczny ktory dal poczatek materi i
                  zyciu.
                  Bog ktory stworzyl niebo i zimie.

                  Dlaczego twoj poglad ma byc lepszy jesli chodzi o potczatek istnienia niz moj ?

                  Pojecie wiecznosci w twojej teori zaprzecza prawom fizyki.
                  Fizyka nie moze istniec poza czasem.
                  • kociak40 Re: Zagrożenie dla religii 09.05.09, 22:19

                    "ręce opadają", przecież właśnie wykazuje to. W poprzednim swoim
                    poście zarzuciłeś mi, że ja przyjmuję, że materia istniała zawsze,
                    co jest nieprawdą. Jeszcze raz napisałem Ci jak ja to rozumiem.
                    Fizyka nie może istnieć poza czasem, to jest nauka rzeczywista.
                    Wszystko co nas otacza, wszystko co stworzył człowiek, np. laser,
                    ukałdy scalone, komputery, samochody itd. itd. powstało na podstawie
                    praw fizycznych i są one nadrzędne. Właśnie ta fizyka doprowadza nas
                    do chwili powstania tego wszystkiego, do chwili Wielkiego Wybuchu i
                    tu się kończy. Nigdy nie poznamy co spowodowało ten Wielki wybuch,
                    bo nie było przestrzeni, czasu, materii, energii. To powstanie
                    potwierdza nauka i dalej już nie sięgnie do przyczyny tego powstania.
                    Ten moment jest nie do przekroczenia i dla wyobraźeń ludzkich. Myśl,
                    wyobraźenie, musi mieć masę (mozg), energię (przepływ fal
                    elektromagnetycznych do mózgu), czas (szybkość fal) i przestrzeń.
                    Tego nie było, a była przyczyna logiczna tego Wielkiego Wybuchu. Tą
                    przyczynę możemy róznie nazwać. Ateiści nie nazywają, bo nie
                    zakladają, że jest relacja człowiek-przyczyna, wierzący zakladają
                    taką możliwość i nazywają tą przyczynę - Bogiem.
                    Możesz słusznie twierdzić, o ile jesteś wierzący, że jest Bóg
                    odwieczny, ktory dał początek materii i życiu, że jak piszesz, Bog
                    stworzył niebo i ziemię. Ja też z tym się zgadzam.
                    Nasze wyobraźenie Boga, to religia, ktorą stworzył czlowiek, aby
                    przybliżyć i w ogóle umożliwić sobie takie wyobrażenie. Tylko tak to
                    jest możliwe, bo prawdziwej istoty tego Boga nie możemy poznać, bo
                    on istniał jak nie było przestrzeni, czasu, materii i enrgii.
                    Rozumiesz to w końcu co chcę wyrazić?
                    • alkoo3 Re: Zagrożenie dla religii 10.05.09, 15:30
                      > Nasze wyobraźenie Boga, to religia, ktorą stworzył czlowiek, aby
                      > przybliżyć i w ogóle umożliwić sobie takie wyobrażenie. Tylko tak to
                      > jest możliwe, bo prawdziwej istoty tego Boga nie możemy poznać, bo
                      > on istniał jak nie było przestrzeni, czasu, materii i enrgii.
                      > Rozumiesz to w końcu co chcę wyrazić?

                      Zgodze sie w tym miejscu, ale zdecyduje sie isc krok dalej.

                      Skoro jednak my nie mozemy poznac Bogan, nie znaczy to jednak ze Bog nie moze
                      nam sie objawic.

                      Chrzescijanstwo jest dla mnie sposobem w jakim Bog objawia sie czlowiekowi. Tego
                      juz twoja fizyka nie moze potwierdzic ani obalic, jako ze jak sam piszesz
                      poznanie Boga przekracza jej granice.
                      • kociak40 Re: Zagrożenie dla religii 10.05.09, 19:13

                        "Skoro jednak my nie mozemy poznac Bogan, nie znaczy to jednak ze
                        Bog nie moze nam sie objawic." - alkoo3

                        Tak jest, wlaśnie o to chodzi. To objawienie musi być już w formie
                        zrozumiałej do wyobraźenia przez ludzi i przez ludzi napisane.
                        Wszystkie większe religie na tym świecie jak: hinduizm, buddyzm,
                        taoizm, sintoizm, judaizm, islam, chrystianizm itd. opierają się na
                        swoich księgach, ktore uważają za objawione przez Boga. Można
                        przyjąć, że wszytkie są sobie równe, bo objawienie musi uwzględniać
                        kulturę, w ktorej zyją ludzie, ich mentalność, wiedzę, przekonania
                        itd. Może być jeden Bóg, ale objawienia Jego mogą być różne w
                        zależności od tych czynników. Nadanie imienia Bogu nie ma znaczenia,
                        każda religia jest prawidłowa jeśli uszlachetnia człowieka.
                        • alkoo3 Re: Zagrożenie dla religii 10.05.09, 20:43
                          "Nadanie imienia Bogu nie ma znaczenia,
                          każda religia jest prawidłowa jeśli uszlachetnia człowieka."

                          Ale wlasnie w chrzescijanstwie nie chodzi o religie.

                          Skoro Bog moze nam sie objawic to moze miec rowniez znami wspolnote duchowa, i
                          to jest wlasnie istota chrzescijanstwa - moj osobisty zwiazek z Bogiem.
                          • kociak40 Re: Zagrożenie dla religii 10.05.09, 23:55

                            Tak jest w każdej religii. Po to ona jest.
                            • smuga7 Re: Zagrożenie dla religii 23.05.09, 02:24
                              Kociak, sprawdz poczte smile
                              • kociak40 Re: Zagrożenie dla religii 24.05.09, 17:00
                                Sprawdziłem i odpisałem.
                                • smuga7 Re: Zagrożenie dla religii 24.05.09, 22:57
                                  Dziekuje smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka