Dodaj do ulubionych

byle do wiosny

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.10, 10:11
My tu gadu gadu a wiosna się zbliża. Panowie, za miesiąc trzeba
będzie trąbić wsiadanego. Wychodzę dzisiaj przed dom, a tu sąsiedzi
maszyny palą, normalnie jakbym skowronka słuchał. Ja co prawda nie
wsiadam jak jest poniżej plus 10, ale to już niedługo. Myślę że w
ciągu miesiąca powinno się wyjaśnić, chociaż nic na to nie wskazuje
bo ciągle poniżej zera. Jednak jak sąsiedzi silniki już grzeją to
znaczy że wiosna niedługo tym bardziej, że ja zawsze pierwszy
wyjeżdżam....pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacek929 Re: byle do wiosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 15:41
      Ja takze jej wygladam ale poki co nie widac ani nie slychac. W
      sobote u mnie na wsi ktoś nie wytrzymal i przewietrzyl maszyne ,
      mowie Wam poezja dla uszu i silna konkurencja dla skowronkow :)Ja
      poprzeczke stawiam jeszcze wyzej , dla mnie musi byc przynajmniej 15-
      ta kreska powyzej zera . Wtedy jest zdecydowanie przyjemniej i
      bezpieczniej .
      ---
      Pozdrawiam
      Jacek929
      • Gość: a Re: byle do wiosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 17:16
        A ja w niedziele widziałem 2 szt goldas i ktm i dziś w stolicy tez jakieś enduro
        latało
        • Gość: cx Re: byle do wiosny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 08:33
          enduro i skutery całą zimę latają. Przy minus 10 i przez śnieg
          przedzierał się koleś i jeszcze se babe z tyłu wiózł. Ledwo jechał.
    • Gość: spiwor Re: byle do wiosny IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.02.10, 17:44
      Właśnie dziś oficjalnie otworzyłem sezon. Jak było słoneczko to nawet było
      ciepło. Pykło 370 kilometrów, 500złotych i 10 punktów karnych, ale za brak
      dokumentów nic nie policzyli. Lepiej już nie można ;)

      Tak przy okazji kierowca Suzuki jadący ze Świdnicy do Wrocławia może się
      spodziewać zaproszenia na komendę, mondeo nie dało rady go dogonić(policjant się
      tłumaczył, że duży ruch) ale mają wszystko spisane, plus przy zatrzymaniu
      każdego motocyklisty sprawdzają czy to aby nie ten uciekinier.
      • Gość: Adaś. Re: byle do wiosny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.10, 17:53
        To ładne wpisowe na wiosnę wpłacisz :D. Ale mam nadzieję, że kasa ta nie pójdzie
        na renowację dróg, tylko ładną pogodę przez cały rok :P.
      • patmate Re: byle do wiosny 25.02.10, 22:08
        kiedyś miałem w lutym ciśnienie - odpaliłem, pojechałem a zapomniałem
        że zimne opony (0 C na asfalcie ale sucho) nie trzymiom. W pierwszym
        złożeniu poległem i jeszcze musiałem na czworaka spie***lać bo nie
        byłem pewny czy puszki wyhamują. Leczenie sprzeta kosztowiło....
        Pzdr
        • Gość: rychu Re: byle do wiosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 09:05
          ja wczoraj na VFR ce , tylko nedzne 160 km , ,kiepskie spodnie nie pozwoliy na wieciej.
          • Gość: cx Re: byle do wiosny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 09:30
            No tak. Południe Polski ma ciepło to sobie pozwala, a u nas na
            północy ledwo plus 5 w porywach. Co do opon po zimie to też kiedyś
            tak miałem. Trzeba poza tym uważać na syndrom pierwszego wyjazdu,
            tzn. najlepiej się wstrzymać i pierwsze pare kilometrów przejechać
            spokojnie. wiadomo czlowiek po zimie spragniony więc od razu mocno
            ciśnie, bez wyczucia i od razu dupa ucieka.
        • Gość: spiwor Re: byle do wiosny IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.10, 10:56
          Nie ma co, pokonałeś mnie;) - a ja się przejmuję głupim mandatem, jakbym
          rozwalił sprzęta przed sezonem to, w sumie nie wyobrażam sobie tego(i nie chcę;)).

          Pogoda na lato opłacona, niech no ktoś będzię narzekał, że gorąco jest :).
          Na początku opony ślizgały się jak głupie, moto na maksa chciało na lato zrobić
          kratę na brzuchu, ale poza miastem tam gdzie sucho, po prostu bajeczka... ani
          jednego uślizgu, ani jednej nerwowości, prędkości już dawno zabronione przez
          kodeks drogowy, oponki prawie pozamykane, kolanko prawie dosięgło do asfaltu.
          Później wjazd na tereny turystyczne, chęć była zobaczenia choć na chwilę
          ukochanych Czech, tak przez zieloną granicę, niestety jeszcze do 7 kwietnia jest
          zakaz kierowania po tym pięknym kraju (tylko przekroczone 42km/h), niestety
          zielona była totalnie zaśnieżona, między drzewami, nikt tamtędy nie jeździ, ale
          odkryłem nową trasę... Kręty asfalt w miarę elegancki, moto jako byt zniknęło,
          totalny odlot, ciało przestało istnieć a umysł wędrował wśród przydrożnych
          ośnieżonych drzew.... Zero jakichkolwiek zmartwień, smutków,inny wymiar,
          przejście w inną czasoprzestrzeń... Lekarstwo dusz...
          A potem ijo ijo, dobrze, że jeden z policjantów był motocyklistą i nie połączyli
          złamanych przepisów....
          Ale tylko przyjdzie łikend pierwszomajowy - Bieszczady, Bieszczady, Bieszczady,
          i namiot, i śpiwór i ognisko i totalne włóczykijstwo...
          No chyba, że będzie śnieg to coś innego się wymyśli(puszcza Białowiska, żubry,
          żubrony, dziki, łosie, drzewa, tam jest super, koniecznie trzeba wrócić).
          Dobra, więcej już nie piję tak dużo, żeby jeszcze tak rano być pijany ;)
          • Gość: nik-kodem Re: byle do wiosny IP: *.piotrkow.pilicka.pl 27.02.10, 22:55
            A ja tam się na razie nie wyrywam przed szereg. Cierpliwy jestem ;)
            Z doświadczenia wiem, że przejażdżki o tej porze nie są zbyt relaksacyjne,
            trzeba cały czas mieć się na baczności żeby cało do domu wrócić. Kilka lat temu
            też zapoczątkowałem sezon szlifem i pękniętym żebrem, ponieważ przyczepność opon
            okazała się być mniejsza o tej porze roku niż zakładałem. Po prostu za zimno
            oponom było.
            Dzisiaj dowiedziałem się że w okolicy jakiś motocyklista zaliczył rozpoczęcie
            sezonu o wiele gorzej niż ja kiedyś, trafił do szpitala z pęknięciem podstawy
            czaszki.
            Mało optymistyczny akcent na rozpoczęcie sezonu.
            Może jednak lepiej poczekać na trochę lepsze warunki pogodowo drogowe.
            A poza tym, to jeszcze nie poskładałem swojego motąga po zimowych poprawkach
            kosmetycznych. ;)
            Szerokości i przyczepności życzę.
            • Gość: ZoSo. Re: byle do wiosny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.10, 01:50
              Panowie, a widzieliście już te ubytki w jezdni? Sroga zima uwypukliła jeszcze
              bardziej błędy zarządu dróg..ale bez obaw, panowie z beczkowozem już ruszyli..
              Ja też się wyrywam. Niech to wszystko przeschnie, bo ciężko jest czasem usunąć
              ten syf z drogi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka