Gość: AnalBlast
IP: 91.209.221.*
15.07.10, 17:22
Warszawa, ul. Marynarska, skrzyzowanie z Postępu. Stoje na lewym pasie za Seatem, obok mnie na środkowym Ikarus. Zapala sie zielone, Seat stoi, bo nie ma gdzie jechać - korek jak zwykle mega, ja za nim, Ikarus rusza jednoczesnie skręcając w prawo. Jego tył zachodzi na tyle, że zahacza mnie i wywraca na stojącego Seata, na którego się koniec końców z wdziękiem wypie*dalam, próbując jeszcze w międzyczasie zeskoczyć, żeby mi nogi nie zabrał zderzakiem. Przyjeżdza policja i dostaję 400 zl mandatu i 6 punktów. WTF? Kierowca autobusu nie dostał nic, mimo że moim skromnym zdaniem zmiana pasa ruchu na skrzyżowaniu nie jest manewrem dozwolonym.