Dodaj do ulubionych

kradzieże

18.07.04, 22:15
obudziłam sie rano w piątek i okazało się że mój motorek zniknął. Był i już
nie ma. Jeżdziłam na nim 2 miesiące bo dopiero zaczęła sie moja przygoda z
motorami. Poradźcie co mam robić. Czy wszystko przepadło i muszę zbierać na
nowy czy jest jakaś szansa na odzyskanie mojego skarbu, gdzie go szukać itp.
Był to suzuki GS 500 e czarny z 1994. Aga
Obserwuj wątek
    • odanek Re: kradzieże 19.07.04, 02:20
      Z przykroscia musze powiedziec ze szanse na odnalezienie sa takie same jak w
      przypadku odszukiwania samochodow....czyli niestety bardzo male. Ale nie mowie
      zeby nie probowac...polecam miec uszy i oczy szeroko otwarte na to czy ktos w
      okolicy(miescie) nie sprzedaje takiego motocykla...byc moze bedzie to
      ten...znam jeden przypadek ze czlowiek odzyskal walsnie w ten sposob swojego
      rumaka...choc sprzedaz nastapila dopiero po przeszlo miesiacu...niektorzy
      zlodzieje ("nieprofesjonalni") czekaja niezbyt dlugi czas i staraja sie
      sprzedac...inna gorsza perspektywa to to ze moto zostanie sprzedane w
      czesciach. Mowiac szczerze w Polsce niestety trzeba miec alarm..blokade
      (najlepiej z alarmem)...no a najlepszy jest garaz...choc i te wszystkie
      zabezpieczenia nie gwarantuja niestety bezpieczenstwa:(
      Szczerze wspolczuje straty i mam nadzieje ze jednak jakims cudem moto sie
      odnajdzie:)
      Pozdrawiam
    • hiszpan25 Re: kradzieże 19.07.04, 13:44
      współczuje straty, o ile moto nie posiadało AC to sprawa jest niemal w 100%
      przegrana... Moto zniknęło w piątek więc już na sobotnio niedzielnej giełdzie
      pewnie zostało sprzedane w całości lub na części po "okazyjnej cenie". Przykre
      ale takie są w Polsce realia. Jak masz popularny model to się cieszysz bo łatwo
      kupić na giełdzie tanio części a to generuje rynek zbytu dla złodziejstwa.
      Koledze chcieli "zawinąć" VTR1000F z parkingu strzeżonego - motocykl uratowała
      jedynie czujność i odwaga stróża. Siatka była już rozcięta, blokada kierownicy
      unieszkodliwiona (zdemolowana stacyjka) a blokada na tarczy uciszona (blokada z
      alarmem Xena). Po tym opisie widać, że nie mam metody skutecznej w 100% na
      zabezpieczenie przed amatorami cudzej własności. Jak jest "kupiec" to na
      wszystko znajdzie sie metoda...
    • motoholiczka Re: kradzieże 22.07.04, 11:31
      Wyrazy współczucia. Jak zauważyli moi przedmówcy masz bardzo małe szanse na znalezienie swojego moto. To jest jak szukanie igły w gigantycznej kupie siana, niestety... Radze ci zacząć zbierać na nowy motocykl i go ubezpieczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka