Dodaj do ulubionych

kierowcy!!!!!!!!!!!!!

09.08.04, 18:27
Drodzy kierowcy wszelkich pojazdów, nie bądźcie złośliwi na drogach, bo
siedząc jako pasażer często doznaje szoku, gdy któryś z Was bezmyślnie
manewruje lub co gorsza myśli,że mu się uda i wyjedzie szybciej z
podporządkowanej, prosto nam pod koła. No ludzie!!! Trochę
wyobraźni....proszę, bo serio to nic fajnego ćwiczyć ręce na baku. No, to tak
na koniec dnia, i bez urazy, po grzeczności proszę :))) Czyli dajcie nam
przejechać i będzie oki.
pa
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: reggie Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 19:02
      jak miło jest uslyszec slowo"prosze" :) coprawda ja kierowca jeszcze nie
      jestem,ale jak bede i cie spotkam na drodze to napewno bede miła :D pozdrawiam
      • ethua Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 20:43
        Ja kieruje wlasnym zyciem i rowerkiem ;) Tym zdarza mi sie szarzowac, ale raczej
        rozsadnie. Jak nie ma miejsca to sie nie wpycham, ale tez nie moge patrzec jak
        kierowcy-pupy siedza i patrza kiedy by tu ruszyc ;)

        Krzyzowki - to co tygryski lubia TEZ najbardziej ;)
    • motodawca1 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 20:39
      a ja nie bede miły- nie chce mi sie
      to że jesteś kobietką nie oznacza, ze masz prawo żądać niemozliwego
      ;)
    • vr46 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 21:04
      no widać masz jakis uraz do motocyklistów.....to po co taki nick? motodawca?
      • Gość: Mariuszek=] Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! IP: *.krzeszow.sdi.tpnet.pl 09.08.04, 21:22
        ano mam uraz
        a nick bo nienawidze motorzystów!!! >:{
        i jak sie jakiś trafi to daje mu motor żeby sie zabił
        nie wiem czy taka odpowiedź cię usatysfakcjonuje, ale nie chce mi sie być
        miłym - nie żądaj niemozliwego
        ;)

        WRRR

        • motodawca1 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 21:29
          a i jesz<ze jedno - jak CIę bolą nadgarstki to miej żal do svvojego kierovv<y a
          nie do inny<h
          jeśli on będzie jeździł ostrożniej z pasażerem to i pasażer będzie <zuł sie
          lepiej
          mam jeszcze min 1000 takich złotych rad i z przyjemnością się z Tobą podziele,
          gdyż jak widze masz dostęp do kompa - a teraz ide na Decydujące starcie bo
          lubie horrory (z tego powodu lubie też nasze polskie szosy)
          śle Ci duze BUUUZI - od tego nie bola nadgarstki 8-D
          • vr46 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 21:36
            kierowcę mam bardzo dobrego, ale jak nagle jakiś czterokołowiec lub rowerzysta
            zapragnie włączyć się do ruchu za szybko niż rozsadek dyktuje, to wierz mi, nie
            jest to przyjemne, w innym przypadku rece mni nie bolą...
            buzi zachowaj dla swojej jeśli takową masz
            • motodawca1 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 21:54
              mam takową, ale ona nie wie że rozdaję na prawo i lewo

              jak masz dobrego kierowce to on powinien wiedzieć o czymś co sie nazywa zasadą
              ograniczonego zaufania

              jeśli nie daje sobie z tym rady rady to może Ty zrob wreszcie prawko i pokaż
              mu jak sie jeździ

              jest inne wyjście z Twojej obolałem sytuacji - porozmawiaj ze swoim kierowcą o
              Twoich dolegliwościach (ale wiesz, nie o maściach i nie sugeruj mu że bolą Cię
              ręce od uprawiania z nim miłości), może się zlituje i będzie jeździł ostrożniej
              drugim dobrym rozwiązaniem jest:
              NIE JEŹDZIJ Z NIM! i on i Ty będziecie zadowoleni

              śmiesza mnie takie apele do wszelkiej maści użytkowników drog
              to tak jakbym ja apeolwal do patków by przestały srac mi na płot

              ale jeśłi Droga VR, masz duuuzo samozaparcia i mało rozumku - to tak trzymaj!
              • vr46 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 10.08.04, 07:25
                żal mi Cię wiesz? Jesteś zgryźliwym i zakompleksionym paskudnym męskim *******
                ( cenzura) . No ale widać w ten sposób rekompensujesz sobie ubytki Ciebie,
                które widzą i czują Ci, co obcują z Tobą osobiście, a nie tylko pzrez net, tu
                można po prosu Cie olac i już, gorzej mają Ci, którzy tak zrobić nie mogą a
                Twój niewyparzony jęzor rani ich. Bo sam przyznaj, że jak nie dodasz kąśliwej
                uwagi, to nie jesteś sobą ( to z obserwacji Twoich textów na tym portalu).
                A i wątpie, abys miał na imię Mariusz......
                No cóż, moja wygrana w tym, ze się przejąłes moją prośbą hahahah, zawsze prosze
                i zawsze wygrywam prośbą. A mój kierowca jest na tyle dobry, aby go o niuc nie
                prosić, bo problemem sa właśnie 4 i 2 kołowcy bez wyobraźni lub jakiegoś zmysłu.
                Nie myslałam,zed od uprawiania milosci mogą boleć ręce, czytżby Twoja Ci się na
                to już skarzyła? Bo ja nie przypuszczałam,ze milość sprawia ból, no cóż, moze
                nie bądź taki apodyktyczny i pozwól jej dziłac po swojemu czasem.....

                jesteś mało bystry i o tym wiesz
                • motodawca1 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 10.08.04, 08:28
                  straszne głupoty piszesz
                  ale nie wątpie że masz imię vr46
                  BUZI!
                  • vr46 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 10.08.04, 08:30
                    mało smart
                • motodawca1 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 10.08.04, 08:36
                  vr46 napisała:
                  > jesteś mało bystry i o tym wiesz


                  no dobra, wiem, bo mi powiedzialaś, ale pomogę Ci bo z Toba jeszcze gorzej
                  poszukaj forum auto-moto, rowery i wszelkich ich odmian i tam napisz swój
                  apel/petycje/manifest - cokolwiek to jest.

                  Miłego pasażerowania i żadnych juz opuchniętych nadgartków (z jakiegokolwiek
                  powodu)
        • vr46 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 21:29
          złość urodzie szkodzi.....
      • Gość: asior Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 09.08.04, 21:24
        Wolny kraj, to wolna logowac sie jak sie chce.
        Nasz kolega Mariusz kiedys był kollectorem, teraz niedawno mocno sie slizgnał
        wiec prawie został "dawca", stąd pewnie motodawca1. Gdyby przewrócił sie drugi
        raz to zostanie motodawca2. Dobrze myslę Mariuszu?

        Pozdrawiam
        • motodawca1 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 21:33
          nie Mariusz tylko Mariuszek:*
          jak sie wyrypie 2 to jakiś nick wymyślimy
          A Szanowny Kolega Asior niech opisuje zagraniczne wojaże, a nie głuszy nową
          koleżankę
          Niech jeszcze nie wraca jak mu tam dobrze, ale niech nas karmi dziwami orientu
          • Gość: asior Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 09.08.04, 22:02
            Nie ma sie czym chwalic.
            Wróciłem w tempieprzyspieszonym przez niewielką przygode. Mianowicie postawiłem
            motocykl na parkingu nad jeziorem Ładoga, w pieknym miejscu i na przepieknej
            skarpie.Poszlismy pozwiedzac okolicę, a gdy wróciliśmy z daleka zobaczyłem
            zbiegowisko ludzi. Pomyślałem : co sie dzieje, tak wielki zachwyt japońska
            motoryzacja? Niestety tak pięknie nie było. Gdy podeszliśmy już bliżej
            zobaczyłem milicyjny radiowóz i brak mego motocykla. Ale nie, nie ukradli mi
            go, jedna miła kobieta cofając stuknęła w motorek, a ten spadł do takiego
            cztero metrowego parowu.Troche sie porysał, gdzieniegdzie wgniótł i
            połamał.Wiele tego nie było ale 4 dni musiałem chodzic po komisariatach i
            ubezpieczalniach. A co z tego wyniknie?? Nie mam pojęcia bo skończyła mi się
            wiza i musiałem wrocić.Ot wszystko.
            Nie ma sie wiec czym chwalić. Moto jeżdzi, tylko podrapany. Dobrze że ktoś to
            widział i jebana nie uciekła.

            Pozdrawiam
            • motodawca1 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 09.08.04, 22:20
              Wyrazy współczucia Stary
              Szkoda ze wyjazd tak sie skończył - nerwy i wogóle

              Musiała dobrze cofać żeby przepachac motor tyle ze ten spadł ze skarpy.
              Szkoda
              czasu jednak sie nie cofnie
              Chociaż zobaczyłes kawałek świata - z perspektywy motocykla wszystko jest
              lepsze
              Może keidyś zechcesz pochwalic sie zdjeciami
              Na tym 4um mają taki dział:
              forum.motocyklistow.pl/index.php
              fajnie bedzie poogladać
              Pozdrawiam
            • Gość: wojtekk1000zxr750 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 10.08.04, 16:22
              ja pierdole!! przygoda jak z filmu!! heh!! przejebane!! ja bez zastanowienia
              zmasakrowal bym ta babe i jej fure - za nerwowy jestem na takie "przygody"!!

              Pozdrawiam!!
              • Gość: policja Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 17:08
                odwagi zatem, moze kiedyś ta baba, to będzie krew....
    • Gość: reggie Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 23:18
      ehhh mariuszku moj koch.. ehemm kolego:) byles kiedys dla kogos mily?nie liczac
      oczywiscie tak wspanialej osoby jaka ja jestem:D widzisz,ze kobieta ladnie
      prosi to powiedz,ze ok dla swietego spokoju i roz swoje :) Ethua stawiasz na
      kolo swoj wspanialy sprzed jednosladowy?:D Wino nadal aktualne?a tak apropos
      tez bym w zyciu nie wpadla,ze konik to dziewczyna ale przeczytalam jej
      archiwum :) ale bystra jestem no:) pozdrawiam
      • motodawca1 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 10.08.04, 00:57
        Najdroższ... khmmm... Tzn Szanowna Pani Renato
        ma Pani racje.
        Bydle ze mnie wychodzi i braki w wychowaniu.
        Kajam się ja robak podły i plugawy...
        Jednoczesnie apeluje do pataszysk - NIE SRAĆ MI NA PŁOT!
        BO W RYJ I NIC MNIE NIE OBCHODZI ŻEŚCIE Z W LInii PROSTEJ OD DINOZAURÓW!
        JESZCZE JEDNO GÓ**O I PODZIELICIE ICH LOS!
      • ethua Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 10.08.04, 01:24
        Yasne jasne ;) tylnie etz mi sie udalo postawic ;) niestety skonczylo sie
        podrapaniami i to jeszcze przed weselem kuzynki ;) nie ma to jak uskieneczka,
        kolanka i lokcie w strupach ;D winko o dziwo jeszcze jest, powiedz kiedy a
        bedize nowe, pyszniejsze :D (bedzie trzeba tez jakos Konika przeprosic :))

        Pozdrawiam wszystkich niesfornych ;)
        • motodawca1 Juz nie wytrzymam.... 10.08.04, 02:00

          Ethua - o co chodzi z tymi 6-cioma miesiacami....?!
          Spać przez to nie moge!
    • motodawca1 OK 10.08.04, 00:58
      OK
      • Gość: reggie Re: OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 08:53
        ehh Mariuszku,a powiadaja,ze to baby takie ciekawskie,a ty przebijasz
        wszystkie :) Ethua,dla Konika wymyslimy jakas pierdole to nam uwierzy,w koncu
        baby sa rowniez naiwne :) A winko chetnie,chetnie,jakos sie zgadamu:)
        • motodawca1 Re: OK 10.08.04, 09:11
          a Ona (VR) na mnie krzyczy..... :(
          że mało bystry, że brzydki, wyzywa mnie od samochodów (jakiś mało smart
          jestem... pewnie ze malo smart bo bardziej jak garbus..)
          zakladam flanelke - cza mnie przytulić bo ona nawet buzi nie chce (ani ode mnie
          ani mi)
          Ciężkie jest życie Kwasimodo (bo nie wieży że mamna imie Mariuszek....)
          i wogóle mówi mi coś zupelnie innego niż to co mi mówi moja mamusia
          :cry:
          • vr46 Re: OK 10.08.04, 10:02
            i na dodatek miałes kiepskie oceny z ortografii .......
            wierzy a nie wieży ......dobra, zostawiam Was, praca czeka
            pa
            pozdrawiam
            ale motodawcy i tak nie da się lubieć, jestes beee
            • motodawca1 Ortografia!! 10.08.04, 11:05
              ortogafia jest dla maluczkich - chyba nie uważałaś na lekcjach j. polskiego gdy
              była mowa o 20-leciu m.wojennym :P
    • Gość: reggie Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 09:24
      VR daj mojemu mariuszkowi spokoj!!! :[ nie wyzywac mi tu go prosze,choc ja Cie
      przytule:) a tak w ogole to ile Ty godzin spisz?do 2 na necie i od samego rana
      znowu :)
      • motodawca1 .... 10.08.04, 09:47
        no bo mialem straszny sen:
        jadę sobie rowerem (dobre sobie!)
        jade tak jak lubię - slaczkiem po całym pasie... A tu z tyłu pisk hamulców!
        odwracam sie - motor, kierowca,jak kierowca - w kasku, ale z tylu dziewczyna!
        Krzyczy coś do mnie i macha łapkami, a łapki te powiewają w każdą stronę -
        połamane nadgarstki..
        Podchodze bliżej,kierowca jak kierowca, ale na baku motocykla wgniecenie - 2
        łapki wgniecione w blache...
        A kobieta krzyczy a jej łapki bezwładnie jeszcze bardziej lataja..
        Potem jade samochodem. Dojeżdżam do skrzyzowania, jestem na podpożądkowanej,
        wychylam sie - nicnie ma, tylko w oddali jakiś świetlny punkt. No to wjeżdżam
        na skrzyżowanie, a tu.... straszny pisk hamulców! Mój kolega Dudek rozklada
        nóż, co go zawsze wozi na takie sytuacje, ale powstrzymuje go gestem ręki.
        Spoglądam w kierunku piszczących jeszcze opon - motocykl. Kierowca jak
        kierowca - w kasku, ale z tylu dziewczyna!
        Krzyczy coś do mnie i macha łapkami, a łapki te powiewają w każdą stronę -
        połamane nadgarstki..
        Wychodze z samochodu podchodze do motoru - kierowca jak kierowca, ale na baku
        motocykla wgniecenie - 2 łapki wgniecione w blache...
        A kobieta krzyczy ile sił w plucach, a łapki jej bezwładnie lataja..
        POtem idę sobie piechotą (bo strach jeździć w tym śnie). W zasadzie mógłbym
        chodzić po chodniku,ale skoro mam prawo jazdy to wolę iśc po szosie - mniej
        dziur! No i tak sobie idę, idę idę ide.
        ide idę idę
        ptaszki śpiewają, a moja dusza sie raduje że hej!
        nogi same tańczą (tym bardziej, ze powłócze lewą)
        no i tak ide ide ide i nie zauważam jak zaczynam łazić po całym pasie jedzni
        Przelatuje motylek no to ja chcę go złapać (robale trwaja w niemal
        niezmineionej formie od milionów lat - to prawie jakbym łapał diozaura)
        Nagle....Straszny pisk hamowania (co tam hamowania! CHamowania!). Motylek
        uciekł - dobrze,pewnie to mu uratowało życie, a ja stoje jak taka sierotka...
        biedny przestraszony i wogóle....
        odwrcam sie a tu motor a na nim kierowca. Kierowca jak kierowca - w kasku,ale z
        tyłu pasażerka. Oj zaczyna ona krzyczeć! machać łapkami, a łapki dostrzegam
        połamane bo zezwładnie lataja jak nimi macha...
        Podchodze bliżej i co sie okazuje?
        ...na baku wklęśniecia...
        Spoglądam w szybke kasku kierowcy i widze w niej złoworogi blysk...
        Kierwoca ustawia motor na stopce. schodzi z niego i...
        zaczyna ładować (tzn bić).
        Proszę go by przestał, błagam wręcz, ale on nie słucha - bije jeszcze mocniej!
        zasłaniam w końcu cialem pasażerke i to ją ratuje...
        - Dlaczego? - pytam, - dlaczego..?
        - Bo juz 3 bak mi tak załatwiła...! - cedzi przez zęby kierowca... - Jak masz
        na imię?
        - Mariusz. - Odpowiadam.
        - No to chodź na piwo....
        - No to chodź..., ale co z nią? - pytam się
        - Jak to co? ma polamane łapy - piwa nie utrzyma...
        No i obudziłem sie zlany potem i ze smakiem piwa w ustach.
        Teraz rozumiesz, Ukocha.. Tzn Pani Szanowna Renato...(?)
        • iza_belka Re: .... 10.08.04, 10:16
          Mariuszku... Biedaku Ty jeden.. Koszmary straszliwe masz... Ech...
          • sunshine600 Re: .... 10.08.04, 10:43
            Mariszu, Mariuszu brak motocykla odbija sie na zdrowiu. Freudem nie jestem ale
            od razu widac ze jest kiepsko. Napraw go sobie bo to sie zle skonczy.

            PS. Zdradzanie takiej fajnej dziweczyny jak Jola??
            Ty...Ty...Ty...POTWORZE!

            PS2. Serdeczne wspolczucia dla Asiora z powody HONDY.
            • motodawca1 : .... : 10.08.04, 11:24
              Ty i tu nie zmieniaj temata na Jole i Asiora
              (Joli mówię, ze ja jej nie zdradzam, ze to mój zły brat bliźnak...)
              VR mnie nie rozumie i boje się, ze nei będę mógł sie z tym pogodzić...
              To prawda, ze nei jesteś Freudem, ale Darkiem też nie jesteś :P
              Zatem możesz mi pomóc.
              Chciałbym zazyć te palstylki,co masz ich tak duzo w domu - no wiesz te sld i
              tez z uśmiechnietymi buziami (nie pamietam ich nazwy, ale coś z ekscytacją,
              ekstawagancją, ekscośtam). pozwolą mi one wniknąc w siebie - zobaczyć mroczną i
              mniej mroczna stronę duszy, a przynajmniej żołądek.
              Może wtedy stanę oko w oko z moim cholesterolem!
              Takie metafizyczne podróże pozwalają na zrozumienie innych (siebie rozumiem).
              Może nawiążę jakąs nić porozumienia z VR na poziomie astralnym. Brak tego
              zrozumienia sprawia, ze miewam koszmary z połamanymi nadgarstkami.
              Nie wiem co i jak mam ze sobą zrobić... Z każą minutą jest bliżej noc. Czuję,
              ze zbliża sie sen, a z nim kolejne historie z mroczną pasażerką w roli głównej.
              Może zgadam sie na GG z jakim egzorcystą...?
              Nie wiem jak dam sobie rade...
              WieŻę (:P)że rozwiązanie kryje sie w mrokach średniowiecza...
              naprawie grata i będę jeździł w koło w kierunku przeciwnym do kierunku
              wskazówek zegara - jak osiągne odpowiednią prekość to cofne sie w czasie i
              odwrócę klątwę, a przy okazji przestrzege siebie przed używaniem motocykla jako
              pojazdu latającego, oczywiście naprawię mnóstwo błędów jakie popełnilem w życiu
              min. kupno gsx600f
              Kupie se R6 - choć to może zachwiać kontinuum czaso-przestrzennym...
              • vr46 Re: : .... : 10.08.04, 12:49
                vr Cię nie rozumie? No nie mów, ze się tym przejmujesz?
                Pogodzisz się z tym jak już się wcześnej pogodzic musiałeś....

                .......jadę miasto
              • vr46 Re: : .... : 18.08.04, 18:03
                czy Ty czytasz Golemanna lub Webera? to tak z treści...conajmniej
                niecodzienna :))
                • Gość: TO znowu ja Re: : .... : IP: *.krzeszow.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 18:33
                  > czy Ty czytasz Golemanna lub Webera? to tak z treści...conajmniej
                  > niecodzienna :))

                  Ty to znaczy kto? - bo zgubiłem sens.
                  • vr46 Re: : .... : 18.08.04, 18:45
                    Ty tzn. motodawca, któz inny ma niecodzienny słownik :)))
      • vr46 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 10.08.04, 11:02
        dam mu spokój, bez problemu....jej, ale dzaiś upał, byle do piątku i jazda!!!
        • motodawca1 :P 10.08.04, 11:25
          Bez problemu to mi spokoju nie dasz....
          • sunshine600 Re: :P 10.08.04, 12:06
            To fakt. Freudem nie jestem, Darkiem tym bardziej. Skad Ci to cholera przyszlo
            do glowy??
            Pomodz tez Ci nie pomoge. Jak mawial moj psychiatra: "pomodz musisz sobie sam",
            mawial tez inne rzeczy nie warte pzytoczenia.
            Tabletek nie dostaniesz. Sa w trakcie testow. No chyba ze zgodzsz sie zwolnic
            jednego z moich szczurow. Spotkanie z wlasnym cholesterolem, kwasem
            pirogronowym i fosfolipidami GWARANTOWANE!

            Jazda dookola przeciwnie do ruchu wsazowek zegara jest przyjemna ale nie
            przynosi oczekiwanych efektow. Efety natomiast przynosi rozpedzenie sie do
            predkosci swiatla. Jak na tak strasznie zabiegane fotony wydaja sie byc calkiem
            mile.
            ...i leczy nadgarstki...podobno

            PZDR
            • motodawca1 Re: :P 10.08.04, 12:23
              ale przy zbliżaniu sie do prędkości światła masa wzrasta niekończenie!
              musi być inny sposób...
              8-{
    • Gość: reggie Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.04, 12:57
      Mariusz nudzi Ci sie,ze takie wypracowania piszesz?
      • motodawca1 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 10.08.04, 13:05
        strasznie sie nudze...
        jużbym wolał miec hemoroidy - pokręciłbym się byłoby ciekawiej...
    • cruk Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 10.08.04, 22:44
      Tiaaa....ze sie lakonicznie wyraze...
      • motodawca1 Re: kierowcy!!!!!!!!!!!!! 10.08.04, 23:08
        przyznam Ci Pati racje:
        - Yhy
        • grissley Do mariuszka 11.08.04, 08:50
          Tak mi sie przypomnialo,
          Motodawca, ty przypadkiem gdzies z kieleckiego nie jestes?
          Jesli tak, to moze wiesz, czy jest jakies fajne jesiorko w okolicach Ujazdu?
          Aha - i moze znasz jakiegos gospodarza (np siebie, ale niekoniecznie;), u
          ktorego mozna by sie na jedna noc z namiotem rozbic? Okolica ta sama...

          pzdr,
          arek

          *350 jest git ;) *
          • motodawca1 Re: Do mariuszka 11.08.04, 10:33
            Przykro mi Arek, ja to koniec świata (czyt. Podkarpacie)
            ani jeziorek (chyba, ze Jeziórko kolo Tarnobrzega - urzekający zapach siarki),
            ani czystych rzek.
            Najbliższa rzeka to San - straszny ściek (chociaż z roku na rok czystszy), a
            potem Tanew (moim zdaniem z rok na rok brudniejsza)
            Nie mogę CI pomóc (no, chyba, ze zabłądzisz w moje strony) - przykro mi
            • dietrich2 Re: Do mariuszka 18.08.04, 11:20
              A propos wcześniejszych wypowiedzi Mariuszka (śmieszy mnie ta forma)- jesteś
              zarozumiale aroganckim matołem. O guście (flanelka) nie wspominam przez ogólną
              litość. VR 46 całkiem dobrze cię scharakteryzowała. Ciekawy jestem ile będziesz
              się kurował jak kupisz sobie coś więcej niż 600? Ale szybko chyba ci to nie
              grozi - na razie musisz się zadowolić etką do której już japa ci się śmieje. A
              może nie mam wcale racji? Może jesteś po prostu sfrustrowany do granic
              możliwości? Od czegoś przecież te ręce muszą cię boleć! VR 46 napisała całkiem
              grzeczny post a ty musiałeś pokazać jaki jesteś wspaniale twardy... jak dudek.
              • Gość: Mariuszek Re: Do mariuszka IP: *.krzeszow.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 12:57
                Droga Dietrich2:
                > A propos wcześniejszych wypowiedzi Mariuszka (śmieszy mnie ta forma)-
                .......cze sie troche posmiac i nie być ciągle poważnym

                >jesteś zarozumiale aroganckim matołem.
                .......masz w zupełności rację. Jestem zarozumiale aroganckim matołem.

                >O guście (flanelka) nie wspominam przez ogólną litość.
                .......Zupełnie nie posiadam gustu - "flanelka" jednak super sie spisuje.
                Dobrze, ze o niej nie wspominasz - litościwa z Ciebie baba (chłop?).

                >VR 46 całkiem dobrze cię scharakteryzowała.
                .......Jej, podobnie jak Tobie, równiez przyznałem rację.

                >Ciekawy jestem ile będzieszv się kurował jak kupisz sobie coś więcej niż 600?
                ........Jak sobie kupie coś więcej niż 600 będę się kurował ok 2 dni - tyle jak
                dotąd trzymal mnie najwiekszy kac.
                Ale jeśli masz co innego na myśli to i ja życzę Tobie połamania gartów. Wtedy
                napisz co czujesz.

                >Ale szybko chyba ci to nie grozi -
                ........Nie wiem ile potrwa nim zmienie grata, pierwsze muszę zrobić sukę, ale
                to prawda, nie szybko - min za rok.

                >na razie musisz się zadowolić etką do której już japa ci się śmieje.
                ........Etka to dobry motorek. CIeszę z niej i długo jeszcze bedę cieszył.

                >A może nie mam wcale racji?
                ........Wcześniej już przyznałem Ci rację. Tym razem również to czynię - czuj
                się dowartościowany.

                >Może jesteś po prostu sfrustrowany do granic możliwości?
                ........Nie wiem, z tego co czytam, Ty wiesz o mnie więcej.

                >Od czegoś przecież te ręce muszą cię boleć!
                ........Nigdy nie napisałem, ze bolą mnie ręce.

                >VR 46 napisała całkiem grzeczny post a ty musiałeś pokazać jaki jesteś
                >wspaniale twardy... jak dudek.
                Moje zdanie o poście VR już napisałem.
                VR kiruje apel do "Drodzy kierowcy wszelkich pojazdów". Na co ja odpisałem jej,
                że domaga sie niemożliwego. Nawet gdyby oblała się jakąś śmierdzącą mazią i
                siedziała tak nago na b.ruchliwym skrzyżowaniu nikt nie będzie jeździł
                ostrożniej.
                Każdy kierowca jest przekonany, że jeździ dobrze (nie b.dobrze, ale dobrze) i
                swoimi apelami nic VR nie zmieni.
                Na co VR napisała mi że mam jakiś uraz do motocyklistów. Nie zrozumiała tego co
                napisałem - i nie dziwię się. Z roznych powodów nie musiała zrozumieć.
                POtem VR napisała, ze kieruje swój apel w zasadzie do 4 kołowców i rowerzystów.
                Co sprawiło, ze juz zupełnie poczulem ze VR napisala post na niewłaściwym 4um.
                Powinna takie smutne apele zamieszczać na 4ach rowerzystów, auto-moto i innych
                własciwych tematyczne.
                Odpowiedziałem jej, że sporą winę za jej obolałem rączki ponosi jej kierowca i
                nadal tak uważam. Dobry kierowca jadąc z pasażerem unika sytuacji, które
                mogłyby narazić tegoż (pasażera) na jakiekolwiek niedogodności. Ja tak zawsze
                robię. Największą nagrodą dla mnie jest jak pasażer (przeważnie pasażerka -
                Jola) usypia na siedzeniu.(Oczywiście tu piszę o jeździe samochodem) Oznacza to
                że ufa mi i czuje sie bezpiecznie. Nie mogłaby usnąc gdybym co chwila
                gwałtownie hamował, przyspieszał, zmieniał psa ruchu. No ale jak już napisałem
                wyżej uważam sie za dobrego kierowcę.
                Na motocyklu pasażerka - Jola nie może usnąć i w zasadzie nie powinna, ale nie
                zmienia to faktu, ze wożąć ją zawsze jechałem powoli i ostrożnie (no raz
                zaszalałem ale żałuję tego).
                Reasumując - bo pewnie nie załapiesz o co mi biega - to od kierowcy zależy jak
                będzie się czuł jego pasażer. Nie od innych uczestnikow drogi. Dobry kierowca
                jest przygotowany na to,ze ktos może wyjechać z podpożadkowanej, albo, na to że
                wymijany rowerzysta sie zatoczy.
                JEstem pewien, ze nie zrozumioesz tego drogi Dietrich2, z chcęcią wyłoże CI to
                raz jeszcze - daj znaka.
                NA co VR wyprowadzoa z rownowagi psychicznej napisale kilka rzeczy - co
                zrozumialejest dla mnie - jest/była poirytowana bolącymi nadgarstkami i czuła
                że winni są wszyscy tylko nie jej kierowca.
                POmijam szczególy - jak zechcesz to doczytasz, chyba że opornie Ci idzie wtedy
                znowu, ja biedny kaleka, postaram sie CI wszystko wyłożyć - znaj dobre moje
                serce (chyba też jestem litościwy).
                Nastepnie VR - zatroszczyła się o moją urodę - co jak mniemam miało podłoze w
                tym że przy zdjęciach we flanelnce zapytalem sie czymam szansę zostać modelką.
                No i to byłby koniec moich sporów z VR, gdyby nie moje błedy ortograficzne - VR
                ma czujne oko i chyba to ona powinna być kierowcą motocykla a nie "jej
                kierowca" - zapewne uniknęła by wielu sytuacji, ktorych on lub ona "jej
                kierowca" nie uniknęli.
                POtem była noc, i śniłem koszmar, który opisałem. Już pisałes o moich
                zaburzeniach emocjonalnych więc wiesz lepiej.
                Następnie VR jakims sposobem poznala moje moroczne ja i napisała o tym, a ja
                uznałem jej wyższość.
                Teraz Ty Drogi Diertrich masz wątpliwości ale nie dziwię, się w specach o
                pewnych rzeczach nie mówię - dobrze, ze się pytasz, ale nie licz że jest sznsa
                dla Ciebie.
                Starałem sie CIebie nie urazić.
                Ale nawet gdybym sie nie starał to i tak pewnie byś tego nie zauważył.
                miłego dnia - pewnie tyle zejdzie ci z przeczytaniem tego. Nie liczę na
                zrozumienie.
                • dietrich2 Re: Do mariuszka 19.08.04, 10:08
                  Jeśli chodzi o ścisłość to nie życzę Ci następnego gorsetu, byłoby to bardzo
                  nieuprzejme. Najlepiej żebyś jak najszybciej zrzucił obecny. Nie zmienia to
                  faktu, że w świetle obecnych dokonań - chociaż jak twierdzisz jesteś dobrym
                  kierowcą - 1000 chyba jeszcze Cię przerasta. Do etki formalnie nic nie mam ale
                  ja sam z 600 mogę siąść na mniejszą pojemność jeśli jest to enduro. Umarłbym w
                  bólach kiedy miałbym porównywać na asfalcie (teoretycznie) wczorajszą CBR i
                  dzisiejszą ETZ. No ale to raczej tylko mój problem. Czasami (jeśli nie
                  przynudzasz)nawet lubię czytać Twoje posty ale akurat ten do vr46 był
                  nieprzyjemny i pokazywał, że pozjadałeś wszystkie rozumki - może byłeś po paru
                  piwkach - polecam raczej jasia wędrowniczka, daje dużo lepsze efekty a i skutki
                  są przyjaźniejsze na drugi dzień. Zresztą to temat na nowy wątek. Post vr 46
                  jest całkiem sensowny, to forum czytają nie tylko motocykliści. Ja jeżdzę też
                  na rowerze i katamaranem, w obu przypadkach dużo i prawie codziennie. I wiem że
                  reszta jeźdzącej gawiedzi nie ma pojęcia o przyśpieszeniach, możliwościach i
                  zagrożeniach płynących z jazdy motorem. Może chociaż jeden następnym razem nie
                  wyjedzie z podporządkowanej??? Ale o tym pewnie nie usłyszymy, w odróżnieniu od
                  przypadku kiedy wyjedzie. Dobra kończę bo zaczynam pieprzyć. O ortografii
                  możesz faktycznie pomyśleć - podporządkować pisze się przez "rz".
                  PS. Żebyś ze złości (serdecznej) szybciej wyzdrowiał: w ostatnią niedzielę
                  Kraków - Solina - Rzeszów - Kraków było naprawdę przyjemne. 2 x CBR 600. No i
                  serpentyny na odcinku Lesko - Bircza. Zajebiste. Nie przeszkadza mi nawet to że
                  myślisz że jestem kobietą.
                  • vr46 Re: Do mariuszka 19.08.04, 11:57
                    normalnie masz u mnie zimne piwko :)))
                    pozdrawiam


                    dietrich2 napisał:

                    > Jeśli chodzi o ścisłość to nie życzę Ci następnego gorsetu, byłoby to bardzo
                    > nieuprzejme. Najlepiej żebyś jak najszybciej zrzucił obecny. Nie zmienia to
                    > faktu, że w świetle obecnych dokonań - chociaż jak twierdzisz jesteś dobrym
                    > kierowcą - 1000 chyba jeszcze Cię przerasta. Do etki formalnie nic nie mam
                    ale
                    > ja sam z 600 mogę siąść na mniejszą pojemność jeśli jest to enduro. Umarłbym
                    w
                    > bólach kiedy miałbym porównywać na asfalcie (teoretycznie) wczorajszą CBR i
                    > dzisiejszą ETZ. No ale to raczej tylko mój problem. Czasami (jeśli nie
                    > przynudzasz)nawet lubię czytać Twoje posty ale akurat ten do vr46 był
                    > nieprzyjemny i pokazywał, że pozjadałeś wszystkie rozumki - może byłeś po
                    paru
                    > piwkach - polecam raczej jasia wędrowniczka, daje dużo lepsze efekty a i
                    skutki
                    >
                    > są przyjaźniejsze na drugi dzień. Zresztą to temat na nowy wątek. Post vr 46
                    > jest całkiem sensowny, to forum czytają nie tylko motocykliści. Ja jeżdzę też
                    > na rowerze i katamaranem, w obu przypadkach dużo i prawie codziennie. I wiem
                    że
                    >
                    > reszta jeźdzącej gawiedzi nie ma pojęcia o przyśpieszeniach, możliwościach i
                    > zagrożeniach płynących z jazdy motorem. Może chociaż jeden następnym razem
                    nie
                    > wyjedzie z podporządkowanej??? Ale o tym pewnie nie usłyszymy, w odróżnieniu
                    od
                    >
                    > przypadku kiedy wyjedzie. Dobra kończę bo zaczynam pieprzyć. O ortografii
                    > możesz faktycznie pomyśleć - podporządkować pisze się przez "rz".
                    > PS. Żebyś ze złości (serdecznej) szybciej wyzdrowiał: w ostatnią niedzielę
                    > Kraków - Solina - Rzeszów - Kraków było naprawdę przyjemne. 2 x CBR 600. No i
                    > serpentyny na odcinku Lesko - Bircza. Zajebiste. Nie przeszkadza mi nawet to
                    że
                    >
                    > myślisz że jestem kobietą.
              • vr46 Re: Do mariuszka 18.08.04, 17:56
                no witam,
                bardzo dziękuję za miłe słowa wobec mnie, całe szczęście są inteligentni ludzie
                wśród motocyklistów :)))
                i tych właśnie pozdrawiam...choć większość pewnie już grzeje trybuny w Brnie
                przed niedzielnym GP. Kto wygra? No jasne, że VAl :)) Rossi z numerem 46
                • Gość: Mariuszek Re: Do mariuszka IP: *.krzeszow.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 18:26
                  ;)
                  nie ma sprawy - dawno Cię nie było
                  - opowiadaj!
                  • vr46 Re: Do mariuszka 18.08.04, 18:46
                    no byłam tu i tam, na motorze oczywiście :)))
                    ale pogoda, ze można się rozpłynąć w kombinezonie, masakra....

                    Gość portalu: Mariuszek napisał(a):

                    > ;)
                    > nie ma sprawy - dawno Cię nie było
                    > - opowiadaj!
                    • motodawca1 Re: Do mariuszka 18.08.04, 18:50
                      hej - wysil się - więcej detali!
                      opisuje i wogole
                      niektorzy siedzą w domu i tyją (nie powiem kto, ale dla ulatwienia dodam, ze
                      ten ktoś chodzi w gorsecie), nie mają takich luksusów...
                      • motodawca1 Do VR 18.08.04, 18:52
                        tak miało być:

                        hej! - wysil się - więcej detali!!
                        opisuj i wogole!
                        niektórzy siedzą w domu i tyją (nie powiem kto, ale dla ułatwienia dodam, że
                        ten ktoś chodzi w gorsecie), (...)nie mają takich luksusów...
                        • vr46 Re: Do VR 18.08.04, 18:55
                          detale jakiego tematu, proszę o podpórkę

                          motodawca1 napisał:

                          > tak miało być:
                          >
                          > hej! - wysil się - więcej detali!!
                          > opisuj i wogole!
                          > niektórzy siedzą w domu i tyją (nie powiem kto, ale dla ułatwienia dodam, że
                          > ten ktoś chodzi w gorsecie), (...)nie mają takich luksusów...
                          >
                          >
                      • vr46 Re: Do mariuszka 18.08.04, 18:54
                        kto ma się wysilić? ja?
                        i niby w czym, jeśli ja :))
                        w taką pogodę z widokiem na cieplejszy dzień jutro nawet nie mam siły zabić
                        osę, a lata mi tu wredna i usiłuje przejąć moją marchewkę, którą podgryzam

                        motodawca1 napisał:

                        > hej - wysil się - więcej detali!
                        > opisuje i wogole
                        > niektorzy siedzą w domu i tyją (nie powiem kto, ale dla ulatwienia dodam, ze
                        > ten ktoś chodzi w gorsecie), nie mają takich luksusów...
                        • iza_belka Re: Do mariuszka 19.08.04, 11:59
                          Iza zmieniła sygnaturkę.
                          • motodawca1 Re: Do mariuszka 19.08.04, 13:19
                            wiem, ale ja jeszcze nie
                            zaraz naprawie toto
                            Przepraszam
                            • iza_belka Re: Do mariuszka 19.08.04, 13:27
                              Mariuszq :)))
                              :**********
                              • motodawca1 Re: Do mariuszka 19.08.04, 13:28
                                Oto moja nowa sygnaturka:
                                • motodawca1 Tak się jeszcze nie ubawiłem! 19.08.04, 13:39
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=15012800
                                  Sorry, ale moim zdaniem WYPAS!!
                                  • Gość: Lysout Re: Tak się jeszcze nie ubawiłem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 13:43
                                    Dobre w ryj :D:D:D:D:D:D:D
                                    • kubson10382 Re: kierowcy!!! 21.08.04, 14:20
                                      No cóć wracając do tematu jezdże ciężarówką i zawszę widząc motocyklistę
                                      ustępuję wam znaczy nam bo sam jestem motocyklistą
                                      {można tak powiedzieć bo więcej w aucię siedze ale motor to moja prawdziwa
                                      miłość } tak więc szerokiej drogi ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka