xing
07.11.04, 03:09
Witam
Mam pytanie do osob ktore zimowaly moto nie posiadajace centralnej nozki
(tylko boczna). Chodzi mi glownie o ochrone oponek przez okres kiedy moto nie
bedzie uzytkowane.
Motorek (YZF-R1) stoi w ocieplanym garazu ale nie ma centralnej nozki takze
zarowno przod jak i tyl stoja na ziemi i nie chcialbym zeby wiosna trzeba
bylo wymieniac znowu opony (tym bardziej iz akurat przed koncem sezonu
musialem zainstalowac nowki). A nie chce wydawac kaski na stojaki (po 600 pln
za sztuke).
Czy moze mi ktos poradzic co i jak w temacie przepalania i przetaczania
maszynki w okresie zimowym? A jak ktos mi cos napisze o pozostalych kruczkach
zimowania rowniez bede wdzieczny.
To moja pierwsza zima z motocyklem :-)))))
Dziekuje za kazda konkretna odpowiedz.
Marcin