Dodaj do ulubionych

Aprilia 650 Pegaso I.E.

10.01.05, 00:58
Zastanawiam się czy warto kupić taką nową maszynke? Po niektórych opiniach
zaczynam wątpić. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Div Re: Aprilia 650 Pegaso I.E. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 09:20
      To zależy,kolega jeździ już 2 sezony teraz będzie 3ci i jest zadowolony i jest
      to motor 10cio letni jak narazie bezawaryjnie,moze Honda Transalp ma coprawda
      przyjemniejszą prace silnika.Opinie są raczej za Hondą ale nie powiem bo Aprila
      jeździ się bardzo przyjemnie ale wybór należy do ciebie,pozdrawiam
    • szymon.dziawer Re: Aprilia 650 Pegaso I.E. 10.01.05, 12:32
      Witka
      Pomyśl o BMW F 650GS.
      W tym roku BMW znacznie obniżyło cenę. Motocykle bardzo do siebie podobne (test
      porównawczy - "Świat Motocykli 12/2003", jednak BMW zdecydowanie mniej traci
      przy odsprzedaży.
      Nowy BMW F 650GS kosztuje w tym roku od 31 600 zł.
      Pozdrawiam
      Szymon
      • motowicher Re: Aprilia 650 Pegaso I.E. 10.01.05, 14:45
        Cześć!!!

        Mój kolega śmigał taką Aprilią dwa sezony. Nie pamiętam dokładnie, ale była to
        maszyna albo z 96 albo z 98 roku.

        Miałem okazję trochę nią pojeździć i powiem Ci szczerze, że niezwykle przyjemny
        motocykl :)
        Wygodna pozycja, wszystko w zasięgu wzroku i ręki. Standardowa szyba była jak
        dla mnie nieco za niska (mam 187 ccm wzrostu). Biegi nie zawsze wchodziły tak
        jak bym chciał. Nie wiem, moze to wina egzemplarza,albo Ja nie umiem ich
        zmieniać:)

        Prowadzi się bez zadnych nieciekawych przygód, dobrze wybiera nierówności
        drogi, a skoki zawieszeń są długie, co pozwala zapomnieć o przejazdach
        kolejowych, studzienkach i innych takich bajerach:) Jak zajdzie potrzeba to
        możesz zjechać po schodach, lub w miarę mozliwości pod nie podjechać,
        wyprzedzić płytkim rowem, lub skrócić sobie drogę przejazdem przez łąkę:)W
        terenie trochę jej słabo idzie, ale szutry i inne luźne nawierzchnie są do
        przejechania-jeżdziłem trochę po hałdzie górniczej i nawet mi siem podobało;)
        Co do zawieszenia, to nie można mieć faktycznie zastrzeżeń. No zauwazyłem coś
        takiego,że przy hamowaniu wyczuwalne było lekkie skręcanie przedniego widelca.
        Nie wiem czy to wina zastosowania pojedynczej tarczy, czy może przedni widelec
        jakiś lichawy i mało odporny na skręcanie, ale rury teleskopów wyglądają na
        dosyć masywne, no nie wiem, ale nie specjalnie mi to przeszkadzało ;)Przedni
        hamulec moim zdaniem jest zaledwie wystarczający:(Nie odnotowałem też zadnego
        dobijania amortyzatorów itd. MOze jadąc z pasażerem i bagazem sytuacja wygląda
        inaczej,ale ja niczego takiego nie odnotowałem:)

        Nie lubię singli, ale ten mimo swoich chyba 50 kucyków dosyć ostro zabieral się
        do roboty i rwał do przodu jak opętany. Nie jeździłem z pasażerem,ale solo to
        nie można mieć zastrzeżeń, no poniżej 2 tys.obr nieco szarpał łańcuchem,ale
        taki chyba jest ich urok:) Wydaje mi się,że Aprila ma chyba troszeczkę lepszy
        silnik, bo jednak została przy pięciu zaworach w przeciwieństwe do F 650 i
        podobno to szarpanie łańcuchem jest mniej dokuczliwe:)

        O całkiem milusi jest klank jaki wydobywa się z podwójnych tłumików :)Na
        wolnych obrotach pyka całkiem podobnie jak mój kompresor,ale jak przywalisz w
        palnik to krzyczy ciekawie ;-)

        No i tyle moich doświadczeń z Aprilią Pegaso ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka