Dodaj do ulubionych

Boje się samego zakupu motocykla

IP: *.net.pl / 62.233.214.* 15.01.05, 14:08
Ponieważ chcę zakupić mój pierwszy motor i niezabardzo się znam, mam sporo
obaw co do stanu technicznego znacznej częsci sprzętów z krajowego
rynku.Prawdopodobnie zdam się na opinie serwisu. Jest jeszcze po kupnie
troche gonitwy po urzędach,usunięcie ewentualnych usterek motocykla,no i gdzie
ten motur trzymać (mieszkam w bloku , niemam garażu) Generalnie chodzi o to
,żeby niewdepnąć w mine i nieuprzykszyć sobie życia.
ps. jeśli macie jakieś dobre rady związane z tym tematem to dawajcie ,chętnie
wysłucham.Dzięki. Pozdro. Lokalizacja Krakoff
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: Boje się samego zakupu motocykla IP: *.icpnet.pl 15.01.05, 14:40
      trzymac na parkingu strzezonym!!!!
      Zaden wolnostojący garaż lub parking osiedlowy.Broń boże parking podziemny
      wspólny ( nowe apartamentowce) ani wóżkarnie czy piwnice.
      Na zime do salonu, serwisu lub warsztatu jakiś znajomych lub przyjaciół.Może
      być garaż przydomowy.
      • Gość: Framauro Re: Boje się samego zakupu motocykla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 01:39
        Ja mam bardzo podobną sytuację jak Murcilago. Też mieszkam na osiedlu w bloku i
        nie mam garażu. Dotychczas nawet nie pomyślałem o parkingu strzeżonym. Ciągle
        dumałem jak skombinować garaż. Albo kupić albo wynająć. Sęk w tym, że garaże są
        zlokalizowane poza osiedlem, nieco w polu. Z tego co przeczytałem nawet jakbym
        miał możliwość zdobycia garażu to lepiej trzymać moto na parkingu strzeżonym.
        Czy mieszkając w blokowisku mam zapomnieć o garażu?
    • Gość: MagnaK Re: Boje się samego zakupu motocykla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 16:17
      Witam. Napisz coś więcej jakie moto masz zamiar sobie sprawić.Najlepiej
      skorzystaj z wiedzy kogoś kto ma moto wie na co zwrócić szczególną
      uwagę .Porada ,,a,,bardzo trafna.Bajo.
      • Gość: Murcilago Re: Boje się samego zakupu motocykla IP: *.net.pl / 62.233.214.* 16.01.05, 00:34
        Mam dwa modele które wchodziły by w gre otóż jest to CBR F2 F3 oraz Thundercat
        96-99 , troche celowo nienapisałem o jakie motory chodzi ,bo zapewne znajdzie
        się paru takich co powie tu cytuje" kup sobie gs 500" a ja niemam czasu (33lata)
        i pieniędzy aby zaczynać od początku. 15 lat temu miałem przez sezon M-62 z
        wózkiem a pozatym pracowałem jako kierowca zawodowy i mam blisko 1 500 000 km i
        wyuczony system przewidywania zagrożeń ;)i jestem przekonany że dam rade bo
        motocykl skonstruowali ludzie dla ludzi.
        ps.sniło mi się ,że pokonuje zakręt w złożeniu ,sen był dosyć realny a więc
        jest to moje jakieś dodatkowe doświadczenie ;)))
    • panantoni Re: Boje się samego zakupu motocykla 15.01.05, 21:50
      heh przypomnialy mi sie dawne czasy kiedy to kupowalem swoj pierwszy powazny
      moto i moja wiedza byla czytso teoretyczna. Na dodatek nie mialem kumpli
      motonitow wiec zabralem ze soba "zwyczajnych" kumpli, ktorzy udawali ze wiedza
      o co chodzi:) Stety/niestety przyjechalismy wczesniej na ogledziny moto wiec
      mielismy troche czasu na piwo... niestety koledzy "troche" sie znietrzezwili...
      ale honorowo poszli ze mna na ogledziny:) i odziwo jeden kumpel stojac za
      motorem (GS500E) uznal ze jest krzywy!!! wiedzialem ze kumplowi wszystkow tym
      stanie moze krzywe sie wydawac ale jednak sprawdzilem... i rzeczywiscie po
      bardzo wnikliwym przygladaniu sie okazalo sie ze moto nie tworzy prostej
      lini!!! Przyznal to pozniej wlasciciel i powiedzial ze motor byl bity bokiem!

      Takze moja rada to brac kumpli do zakupu moto. Nawet jak sie nie znaja to
      zobacza wiecej mankamentow niz Ty bo oni przyjmuja moto chlodno i z rozwaga a
      Ty zapewie bardzo emocjonalnie:)

      pozdrawiam
    • Gość: MJ Re: Boje się samego zakupu motocykla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 23:12
      Masz w Krakowie komisy, dające gwarancję na kupione u nich pojazdy, a mechanicy
      z niektórych warsztatów za odpłatą wyjeżdżają do ogłoszeń.
      • Gość: Murcilago Re: Boje się samego zakupu motocykla IP: *.net.pl / 62.233.214.* 16.01.05, 01:01
        Tylko że niektóre umowy zawierają formułke " komis nieodpowiada za wady ukryte
        motocykla" i jeszcze jedno mnie wkurza w opisie motocykli z jednego komisu w
        krakowie a mianoeicie stwierdzenie " silnik igła" na co ja sobie odpowiadam " a
        rama banan" bo skoro nie igła?
    • Gość: g ubezpieczenie itp IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.01.05, 23:54
      Tez sie nad tym zastanawiam, tzn jestem w takiej samej sytuacji jak Ty. A czy
      wiesz (ktos wie) ile wynosza ubezpieczenia? OC? Czy przerejestrowanie jest
      bezplatne itp? Chodzi mi o wsystkie dodatkowe sprawy jakie trzeba zalatwic jak
      juz sie wreszcie kupilo motocykl. Ile trzeba przygotowac forsy procz tej na
      sprzet? Dzieki za info z gory.
      • Gość: MJ Re: Ubezpieczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 00:28
        Z 900 PLN. Zależy - jeśli jest sprowadzony trzeba mu wydać Kartę Pojazdu (~500
        PLN) i zarejestrować (~120 PLN), oraz przetłumaczyć u tłumacza przysięgłego
        zagraniczny Dowód Rejestracyjny (~100 PLN). Jeśli był już rejestrowany w Polsce
        nie trzeba wydawać Karty Pojazdu. OC za rok kocztuje coś ze 150 PLN, NW 19 PLN,
        za AC chcieli jakieś nienormalne pieniądze (to już zależy - jedni liczą
        pojemność, inni nie, kolejni doliczają za japońską markę jako za ścigacza).

        Jak coś, to ktoś sprostuje. Ja ostatnio robiłem to wszystko w wakacje.
        MJ
      • cien1100 Re: ubezpieczenie itp 16.01.05, 11:49
        Polec cam ten wątek
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=19117696&a=19117696
        • Gość: nibo Re: ubezpieczenie itp IP: *.gw.ipl.net / *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 21:48
          Murcielago...to krakow czy aut of krakow bo nie wiem jak czytac krakoff
          ja bym ci miejsce do przechowywania znalazł w garazu (południowy krakow
          kozłowek) ponadto zajrzyj do dealerów jest w malopolskim(kawasaki) fajny gosc i
          specjalista (pytaj o Adasia) kiedys sie scigał w MP jesli nawet nie pojedzie z
          toba to pogada z toba, ponadto na rydla masz Yamahe i tez fajna obsługa no i
          wielicka moto fun honda ducati, a jak bedziesz w małopolskim to obok masz
          ridera (suzuki ktm) i serwis non stop otwarty wiec tez mozesz pytac jak
          chłopaki beda mieli humor to ci napewno tez pomoga , i artek motocykle za tesco
          ale bez autoryzacji marki....ot pytaj to nie kosztuje, a z jakims warsztatem
          tez pasuje sie zaprzyjaznic ;) chociaz zeby herbatke po drodze obalic
          pozdrowienia gryźli
          • Gość: Murcilago Re: ubezpieczenie itp IP: *.net.pl / 62.233.214.* 17.01.05, 09:59
            O widzisz , takie cenne informacje to kopiuje i wrzucam do notesu. Na kozłówku
            mam teściów więc czasem tam bywam a zamieszkuje prądnik czerwony.

            ps. w każdym z tych miejsc które opisałeś (serwisy, dealerzy) byłem już chyba
            ze sto razy ;) Dzięki.Pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka