Dodaj do ulubionych

Motocykl używany

19.06.02, 15:43
Ten temat jest powtórką z forum, ale skoro można spytać eksperta to się
powtórzę za co przepraszam :)

Mam zamiar kupić motocykl. Oczywiście nie stać mnie na nowy, więc kupię
używany. W związku z tym mam następujące pytania.
1. Jak sprawdzić w warunkach polowych czy rama jest prosta.
2. jw. kąt główki ramy, czy jakoś tak to się nazywa chyba :)) - w każdym razie
chodzi mi o kąt mocowania przedniego widelca do ramy co przy wypadkach często
ulega "modyfikacji"
3. jw. "jednośladowość"
4. prostopadłość kół do podłoża
5. równoległość osi tylnego wahacza.
6. Czy opłaca się sprowadzić motocykl z zagranicy a jeśli tak to skąd.
Dzięki za pomoc

pozdrawiam
Rafał
Obserwuj wątek
    • Gość: leziox Re: Motocykl używany IP: *.arcor-ip.net 19.06.02, 21:10
      Nie ma się jakichkolwiek problemów z krzywą ramą itd,kupując motocykl w
      Niemczech.Sprzedający w umowie oświadcza,że stan motocykla jest ok,co jest
      wiążące,w razie odkrycia zamaskowanych usterek nie tylko możesz żądać zwrotu
      pieniędzy,ale jeszcze podać gościa do sądu.
      Maszyny w Niemczech bywają po przystępnych cenach,pozostaje tylko cło.Nie
      wiem,co zamierzasz sobie kupić,ale chociażby ze względu na bardzo dobry stan
      dróg w Niemczech możesz być pewien,że zawieszenie będzie w porządku.
      W ogólnym rozrachunku rzecz się raczej opłaci.
      • geminix Re: Motocykl używany 20.06.02, 08:54
        Dzięki :)
        • Gość: leziox Re: Motocykl używany IP: *.arcor-ip.net 22.06.02, 14:10
          Jakbyś miał na myśli konkretny model,to mogę ci podać kilka cen na niemieckim
          rynku motocykli używanych.
          • geminix Re: Motocykl używany 24.06.02, 11:42
            sprawdzałem na www.mobile.de
            Raczej chciałbym się zamknąć w 10 000 zł (no na 11 000 jeszcze bym się szarnął -
            razem z cłem i podatkiem). Wiem że to niedużo, dlatego chciałbym jak
            najbardziej uniknąć jakiegoś "trupa". Wybór w tym zakresie cenowym jest
            ogromny, ale mnie interesują raczej naked bike'y.

            pozdrawiam
            Rafał
            • leziox Re: Motocykl używany 24.06.02, 13:44
              Honda CB seven fifty jest niezła,sam posiadałem jakiś czas,to wiem,że jest
              niezawodna,tylko dolewać paliwka i ganiać,ma 74 konie i nawet dobre
              odejście.Naturalnie są lepsze,ale w granicach 10.000 zl,czyli jakieś 3000 euro
              możesz już kupić CB seven fifty z 98 roku,jak dobrze sie potargujesz,więc dość
              nową.Inne maszyny,jak Suzi są jeszcze tańsze,suzuki bandit np.spokojnie można
              za tą kasę kupić i dość młode w rocznikach do tego.Napisz coś jeszcze na ten
              temat,jaka firma z naked bike by cię interesowała.
              • geminix Re: Motocykl używany 24.06.02, 14:05
                Właśnie myślałem o seven fifty, bandycie, może yamaha xj600 , 900, ewentualnie
                honda cb500, w ostateczności suzuki gs500e, ale te dwa ostanie to tylko jako
                okazje bo jestem dużym facetem (184 cm,100 kg) i potrzebuję dużego motocykla :))

                pozdrawiam
                Rafał
                • pawel.kot Re: Motocykl używany 24.06.02, 20:45
                  Odradzam 500-tki i 600-tki. Ja mam 175 cm wzrostu i 600 (np. GSF 600 Bandit,
                  czy XJ 600, są dla mnie idealne, jednak przy tak znacznie wyższym wzroście,
                  mogą być problemy z bólem nóg (w okolicy kolan) i pleców. Spokojna 900-tka jest
                  OK. Proponowałbym rozważyć jeszcze Yamahę TDM. Jest to świetny motocykl.
              • geminix Re: Motocykl używany 24.06.02, 15:12
                A tak w ogóle to marzę by mieć Yamahę Bulldog, ale stanowczo leży poza moimi
                możliwościami (i jeszcze długo będzie :)).

                pozdrawiam
                Rafał
    • pawel.kot Re: Motocykl używany 24.06.02, 20:39
      Zawsze kupno motocykla używanego (podobnie jak samochodu) wiąże się z ryzykiem.
      Jeśli chodzi o zakup w Polsce, najlepiej wybrać komis, który określi stan
      techniczny pojazdu i da przynajmniej 3-miesięczną gwarancję. Najlepiej zabytać
      znajomych w swojej okolicy, gdzie jest najuczciwszy komis.
      Dolegliwości geometrii motocykla mogą mieć najróżniejsze objawy. Czasem nie da
      się dostrzec, że motocykl miał "dzwona", czasem zauważalne jest delikatne
      trzepotanie kierownicy (w pełnym, bądź w pewnym zakresie obrotów i prędkości),
      bądź ściąganie na lewą bądź prawą stonę. Takie objawy mogą się zdażyć przy
      zużytych oponach, bądź niewyważonym kole. Zdarza się, że ktoś próbuje sprzedać
      motocykl z pękniętą, jednak zaszpachlowaną i pomalowaną ramą, czy główką ramy.
      Niektóre defekty geometrii można dostrzec jeżdżąc szybko w zakręcie (wówczas
      motocykl jest albo niestabilny, albo ma problemy z "wejściem", lub "wyjściem" z
      zakrętu. Dosyć często przy motocyklowych "dzwonach" cierpi przednie
      zawieszenie, po prostu gną lub też łamią się lagi teleskopów, a rama jest
      praktycznie nienaruszona. Lagi w takiej sytuacji trzeba koniecznie wymienić,
      gdyż jazda z dużymi prędkościami, gdy są one nawet lekko skrzywione, może się
      okazać bardzo tragiczna w skutkach. Nawet prostowanie w tzw specjalistycznym
      serwisie nie jest w stanie przywrócić ich do pierwotnego stanu, gdyż w tym
      elemencie niebezbieczne mogą być odkształcenia rzędu 1/100 mm. Należy pamiętać
      o zmęczeniu materiału. Jeśli dostaniesz gwarancję, że motocykl jest w dobrym
      stanie technicznym (formuła zawarta w umowie kupna-sprzedaży), możesz go dać
      komuś doświadczonemu(najlepiej znajomemu mechanikowi) do sprawdzenia. Może uda
      się, że przed kupnem można będzie wykonać jazdę próbną. Gdy do tego dojdzie,
      pamiętaj, by zwracać uwagę nie na tzw."odejście" i prędkość maksymalną, lecz na
      jakość prowadzenia.
      Jazdę musi wykonać ktoś doświadczony (ᡪ tys. km w siodle). zauważy on
      ściąganie na boki, trzepotanie kierownicy i dodatkowe "nadprogramowe" wibracje.
      Niestety kierowca niedoświadczony może nie uznać jakiegoś zjawiska za
      niepokojące, albo uznać, że jest to skrzywiona rama, a okaże się, że to lekko
      zużyte łożysko główki ramy. Doradzam osobiste oględziny każdego kupowanego
      motocykla przez doświadczonego, znajomego mechanika. Nie ma uniwersalnego
      sposobu, który pomógłby w wyeliminowaniu niespodzianki ziązanej z "MINĄ", czyli
      trefnym motocyklem używanym. Podobnie jest z silnikiem. też może mieć pewne
      dolegliwości niemożliwe do wyłapania przez początkującego motocyklistę. W tym
      wypadku zalecenie j.w. - znajomy mechanik, bądź ktoś doświadczony (pow. 50 000
      km).
      Zawsze odradzam kupowanie używanych, gdyż kupienie nowego motocykla np. na
      raty, czy w leasingu jest banalnie proste, a motocykl który wybieżemy,
      na "Białą Kartę", którą od samego początku zapisuje właściciel i to on
      decyduje, jak maszyna będzie się sprawowała przez najbliższe lata.

      Jeśli chodzi o import. Polecam Szwajcarię, gdyż w tym kraju dbają o wszystko,
      motocykle nie są "zajeżdżane", gdyż ludzie są w miarę spokojni, szanują swoje
      rzeczy i mają ograniczenia na autostradach, które przestrzegają. Ceny są
      naprawdę bardzo atrakcyjne.
      • Gość: leziox Re: Motocykl używany IP: *.arcor-ip.net 25.06.02, 00:16
        Wracając jeszcze do Hondy seven fifty.Jestem nawet wyższy od ciebie,bo 194 cm
        i przyznam,że na motocyklu tym czułem się bardzo dobrze.Wszystko w zasięgu
        ręki,wygodna kierownica,kąt nachylenie praktycznie nieograniczony i co
        ważne,całkiem niewysokie zużycie paliwa,jak na 74 konie.
        Bulldog nie ma najlepszej opinii wśród użytkowników,już choćb ze względu na
        niezbyt wysoką moc silnika.
        Jedynym problemem dla mnie było zmaganie się z siłą wiatru przy prędkościach
        powyżej 160 km/h,reszta jest do zaakceptowania.
        Łańcuch smaruję rzeczywiście co 1000 km i to całkowicie wystarcza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka