cos mi piszczy...help

11.07.05, 21:34
Witam,
ostatnio za kazdym razem jak wylacze silnik w mojej Hondzie F2 to cos mi
piszczy. Nie wiem dlaczego tak sie dzieje bo wczesniej tego nie bylo. Piszczy
chyba gdzies pod sodlem, nad lancuchem czy gdzies tam...nie umiem
zlokalizowac. A dzis po kilku dniach nieodpalania ledwo go odpalilem - slaby
akumulator. Nie wiem jak dlugo mi to piszczy bo nie bede stal przy moto i
czekal az przestania - lub nie. Ma ktos jakis pomysl?
    • Gość: Krzysztof Re: cos mi piszczy...help IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:31
      może jakiś przekażnik wariuje, może też powodwać zwarcie i rozładowywanie
      baterii, czasem tak robi przekażnik (przerywacz od kierunkowskazów )jak się
      któryś kabelek "wypnie" chyba bez pomocy znajomego elektryka sie nie obędzie
      pozdrawiam i życzę sukcesu
Pełna wersja