dow1346
11.07.05, 21:34
Witam,
ostatnio za kazdym razem jak wylacze silnik w mojej Hondzie F2 to cos mi
piszczy. Nie wiem dlaczego tak sie dzieje bo wczesniej tego nie bylo. Piszczy
chyba gdzies pod sodlem, nad lancuchem czy gdzies tam...nie umiem
zlokalizowac. A dzis po kilku dniach nieodpalania ledwo go odpalilem - slaby
akumulator. Nie wiem jak dlugo mi to piszczy bo nie bede stal przy moto i
czekal az przestania - lub nie. Ma ktos jakis pomysl?