Dodaj do ulubionych

Problem z Gaźnikiem Pomuszcie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 14:29
Mam następujący problem z gaźnikiem mam motor honda cb ale zasada działania
gaźnika jest ogólna a wiec mam nastepujący problem. Zrobiło mi sie to chyba
jak zdjołem ze stopek środkowych. Niedawno mialem wypadek na motocyklu wallem
samochod z durza sila lecz motor chodizl dobrze. Zrobilem wiedelki
pojexdizlem i wsyzskto bylo dobrze. Po wypadku jezdzilem jeszcze tydzien az
do dzisiaj zdejmuejsze stopek odpalam jade. I czulem tak jakby przerywalo gdy
dojechalem do domu patrze a udalu zlatuje paliwo chyab to sie nazywa przelew.
gdy sie odkreca taka srubke to zlatuje paliwo z gaznika ale one sa dokrecone
a gdy odkrece kranik to paliwo nimi zasowa nie wiem co jest grane motor mozna
uruchomic i chodiz dobrze ale paliwo non stop leci. Moim zdaniem jest to
pływak czy mozliwe ze spadl czy moze jakas srubka trzeba pokrecic. Sadze ze
niewiele bylo mu aby spadl i gdy zdejmowalem motor ze stopek to spadl ale
tylko ja tak sadze. Powiem tylko ze przy gazniku nic nie grzebalem nie
dotykalem go wogole jedynie co zrobilem to wezyk wymienilem na nowy.

Pliss czekam na wszystkie odpowiedz
Obserwuj wątek
    • saracen1608 Re: Problem z Gaźnikiem Pomuszcie 15.07.05, 14:55
      czesc - tak jak napisałes - mozliwe ze to pływak. Jesli sie odpiął z iglicy
      ( nie wiem jak jest mocowany w CB ale chyba na tej zasadzie ), to paliwo sie
      leje cały czas przez zawór i przelewa komore pływaka. Bedziesz wiedział jak
      rozbierzesz gaznik.
      Jesli nie grzebales wczesniej przy gazniku to raczej mała szansa zeby wykreciły
      sie sruby regulacyjne. Zreszta objawy byłyby inne.


      pzdr

      p.s. Jestes pewien ze magistrala paliwowa nie jest uszkodzona ?? Np, jakas
      dziura w przewodzie miedzy kranikiem a gaznikiem??
    • Gość: Dzakas Re: Problem z Gaźnikiem Pomuszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 15:50
      Na 100% jestem pewien, że miedzy kranikiem a gażnikiem nic nie leci. Motor pali
      ale paliwo nos stop sie leje spo gaznikia przez dakie jabky wystajace rurki to
      wlasnie jest ten przelew tak sadze. Fuck nei pomyslalbym ze mi sie tak moze
      zrobic podczas zdjemowania ze stopek ale teraz wiem ze wsyzskto jest mozliwe.
      Wydaje mi sie ze nie potrzeba rozbierac gaznika tylko odkrecic pokrywe
      plywakawa a ona bediz epodobna jak w motorach mz czy simson tak sadz ei mam
      nadzieje plywak jest zamacowoany na takiej jakby igielce przynajmniej tak sylio
      w simku a to sie okaze ma ktos jeszcze jakis inny pomysl??
    • Gość: Dzakas Re: Problem z Gaźnikiem Pomuszciee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 15:50
      Na 100% jestem pewien, że miedzy kranikiem a gażnikiem nic nie leci. Motor pali
      ale paliwo nos stop sie leje spo gaznikia przez dakie jabky wystajace rurki to
      wlasnie jest ten przelew tak sadze. Fuck nei pomyslalbym ze mi sie tak moze
      zrobic podczas zdjemowania ze stopek ale teraz wiem ze wsyzskto jest mozliwe.
      Wydaje mi sie ze nie potrzeba rozbierac gaznika tylko odkrecic pokrywe
      plywakawa a ona bediz epodobna jak w motorach mz czy simson tak sadz ei mam
      nadzieje plywak jest zamacowoany na takiej jakby igielce przynajmniej tak sylio
      w simku a to sie okaze ma ktos jeszcze jakis inny pomysl??
    • Gość: lechcbr6 Re: Problem z Gaźnikiem Pomuszcie IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 15.07.05, 15:57
      Silnik przerywa bo dostaje za bogata mieszanke. Ja raczej postawilbym na
      paprochy w zaworku iglicowym. Zdejmij odplywy z komor plywakowych i zobacz
      ktory gaznik "leje". Zdjmij z lejacego gaznika komore plywakowa i zobaczysz.
      Raczej maloprawdopodobne zeby mialo to zwiazek z wypadkiem.
    • Gość: Dzakas Re: Problem z Gaźnikiem Pomuszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 16:14
      Jakby przerywol to zgodizl bym sie ze parpochy bo bylby wtedy taki niemrawy i
      nie mailby sily ale ogolnie idzie tak jak wczesniej na malych obrotach nie
      gasnie tlyko paliwo non stop spiel.ala chyba przelew to sie nazyw acyz wylew
      nadmiar paliwa jest odprowadzony przez te dysze.
      • saracen1608 Re: Problem z Gaźnikiem Pomuszcie 15.07.05, 16:18
        dzakas
    • Gość: lechcbr6 Re: Problem z Gaźnikiem Pomuszcie IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 15.07.05, 16:18
      "I czulem tak jakby przerywalo" tak napisales. Jesli paproch wlazl miedzy
      iglice i gniazdo zaworka, zaworek nie bedzie sie domykal co bedzie powodowalo
      przelewaniwe gaznika- to oczywisice jedna z prawdopodobnych przyczyn.
    • edwin.sk Re: Problem z Gaźnikiem Pomuszcie 15.07.05, 17:17
      może tylko pływak się zablokował....u mnie to bylo sztuka miała kopa jak zawsze ale jak się zatrzymałem to kałuza odrazu tak cennej cieczy pode mną... w najlepszym wypadku rozkręcisz i złozysz...oczywiście sprawdz też czy pływak nei tonie(każdemu może się przytrafić:P)

      pozdrawiam
    • Gość: Dzakas Dalszy ciag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 17:55
      Chyba bede musial wyjac gaznik bo nie bed emial jak odkrecic komory plywakowej
      za malo miejsca by wsadzic srubokret. Czy jezeli nie bede dotykal zadnych dysz
      nic nie krecil a tylko odwroce gaznik do gory nogami na jakis czas to czy
      puzniej np nie bedzie chcial zapalić?. I czy wymienic plywak sam cyz dac do
      mechanika tu nie ma zadnej wielkiej filozofi ale starszy mi ryje banie ze
      pewnie chcialem moc zwiekszyc i pokrecilem gaznikiem ze wcozraj bylo dobrze
      zohbaczysz ile mechanik kosztuje ze dorobisz ten motor i bedzie stal. Juz ku..a
      samm nie wiem napisz ktos szybko bo zara sie wkur..ie i odkrece tego huja.
      jeszcze jedno male pytanie jakie jest prawdopodobienstwo ze po zamontownaiu
      plyawaka bedzie ejszcze gorze mi sie wyaje ze nic nie powinno sie stac ale aby
      puzniej nie bylo ze sie zbyt domyka.Czekam na odpowiedzi
    • Gość: Dzakas Dalszy ciagg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 17:55
      Chyba bede musial wyjac gaznik bo nie bed emial jak odkrecic komory plywakowej
      za malo miejsca by wsadzic srubokret. Czy jezeli nie bede dotykal zadnych dysz
      nic nie krecil a tylko odwroce gaznik do gory nogami na jakis czas to czy
      puzniej np nie bedzie chcial zapalić?. I czy wymienic plywak sam cyz dac do
      mechanika tu nie ma zadnej wielkiej filozofi ale starszy mi ryje banie ze
      pewnie chcialem moc zwiekszyc i pokrecilem gaznikiem ze wcozraj bylo dobrze
      zohbaczysz ile mechanik kosztuje ze dorobisz ten motor i bedzie stal. Juz ku..a
      samm nie wiem napisz ktos szybko bo zara sie wkur..ie i odkrece tego huja.
      jeszcze jedno male pytanie jakie jest prawdopodobienstwo ze po zamontownaiu
      plyawaka bedzie ejszcze gorze mi sie wyaje ze nic nie powinno sie stac ale aby
      puzniej nie bylo ze sie zbyt domyka.Czekam na odpowiedzi
      • saracen1608 Re: Dalszy ciagg 15.07.05, 18:25
        Nie moge ci zagwarantowac ze jak wymontujesz a potem załozysz z powrotem to
        bedzie działało - jesli tego wczesniej nie robiłes i nie masz pod reka kogos
        kto ci moze w tym pomóc to chyba najrozsądniej bedzie oddac sprzet do
        mechanika. A jak ojciec brzeczy na ciebie to pokaz mu co sie stało , moze on
        cos poradzi.
        Chociaz ogólnie to nie jest filozofia
      • Gość: lechcbr6 moja rada IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 15.07.05, 18:29
        Wyglada na to ze nie masz zielonego pojecia o motocyklach wiec chcac ratowac
        padline oddaj ja do mechanika. Jesli jednak zdecydujesz sie sam w tym grzebac
        wez pod uwage ze koszt zniszczonych przez ciebie czesci napewno bedzie wiekszy
        od rachunku u mechanika bo sprawa wyglada na blacha. Przez wymiane samego
        plywaka jesli faktycznie jest uszkodzony nic sie nie stanie pod warunkiem
        ze "dobry" plywak ma ustawiony poziom paliwa. Jesli nie bedziesz nigdzie krecil
        tylko zdejmiesz komore tez sie nic nie stanie. Nie tkaj zadnego drutu w dysze
        gdyby ci przyszlo na mysl ze jak juz grzebiesz to wyczyscisz dysze. I milego
        wyciagania gaznikow
    • Gość: LadyDzakas I po problemie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 00:44
      Nie taka padaka skoro sama się zrobiła dokładnie sama nie wiem czy zapowietrzyl
      sie gaźnik cyz co ale to byloz wiazne z plywakiem na 100%.Musialo sie dostac i
      inaczje dziala,l plywak ale samo sie zroiblo no wiec luz a przy okazji troche
      syfu pozlatywalo ogolnie obeszlo sie bez rozkrecania ganzika itd. jedyna srube
      jak odkrecilem to spustowoa pare razy i smao sie zroiblo
    • Gość: goldi Re: Problem z Gaźnikiem Pomuszcie IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 16.07.05, 19:30
      Albo pływak spadł Ci z ośki i nie zamykla zaworka albo poprostu jest dziurawy.
      Odkręć komore pływakową i bedziesz wiedział co sie stało . Powodzonka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka