Dodaj do ulubionych

Rzecz o wartości

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 17:28
Zgadzam sie w 100 %!. Ja od niespełna 5 miesięcy posiadam prawko, a motocykl (Jawa 350 TS - 1990r) od 2 lat. Nieraz miałem ochote zakupić cos nowszego ale z braku finansów nie było jak tego dokonać. Własnie chciałem kupić a nie zamienić. Bo jeżeli udało by mi sie zakupić cos lepszego to moja Jawićka nadal została by w garażu. Miałem z nią mnóstwo przygód i ciężko było by mi tak sobie po prostu ją sprzedać. Jestem fanem przeróbek więc te godziny spędzone z motorem w garażu czy też na trasie należą do najwspanialszych jakie przeżyłem i mam nadzieje, że ten sezon będzie wyjątkowy, bo wiem że nie jedna przygoda sie nawinie i nie jeden zlot. Każdy motor coś w sobie ma...
Obserwuj wątek
    • Gość: kathy Re: Rzecz o wartości IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.02.06, 14:06
      Hmn..ciekawie to wsyzstko napisane i mysle,ze cos w tym jest..Sama jestem fanka
      dwukolowych pojazdow od kilku dobrych lat..Nie udalo sie mi niestety zakupic
      jeszce swojej sztuki..ale wiem,ze kiedys to nastapi i przeszywa mnie dreszcz
      jak pomysle o moich pierwszych chwilach na nim przezytych...Patrze z
      sentymentem na mojego shoei,i nieraz ..nawet w zimie zdarza mi sie go
      przymierzac..Chlone wszystko zwiazane z motorami,zbierajac coraz wiecej
      informacji na ten temat.Mialam tez to szcescie,ze moj drogi przyjaciel
      Robert,udostepnia mi zawsze tylnie siedzenie jego motocykla,pozwalajac
      doswiadczyc niezwyklego uczucia wolnosci ,jakiego tylko motocyklisci
      zaznaja..To,co sie przezyje,zostaje na zawsze.Nie da sie wycenic
      wspomnien.Widokow.Czasem strachu.Wspolnoty.Tak uwazam i takiego podejscia zycze
      wszystkim...Jak juz bede miec swoja niunie w garazu,dam znac..Teraz pozdrawiam
      serdecznie;-)
    • Gość: Dzakas Mam Honde cb 450 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 14:40
      Moze coś z niej jeszcze spuszcze cena 3000zl jesli cie interesuje to napisz cos
      • saracen1608 Re: Mam Honde cb 450 07.02.06, 14:44
        dzakas - wystaw sie wreszcie chłopie na allegro
        sprzedajesz tą honde od poł roku i robisz to tak zeby nie sprzedac :P
        z reszta na tym forum i tak juz opisałes wszytko co sie z nia działo i raczej
        to nie zacheca do kupna :P heheheh

        a poza tym to przeczytaj sobie ten artykuł - to do niego byłes inspiracja :P
    • Gość: edek Re: Rzecz o wartości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 09:13
      ludzi mozna podzielic na uzytkownikow motocykli i motocyklistow. ja na swoj
      motor ktory marzyl mi sie(honda mbx) odkladalem na kase na kupeczke przez dwa
      lata. motorku juz nie mam ale jakie wspomnienia mnie z nim lacza to napewno nei
      da sie kupic nawet za kase zapracowana przez daw lata
      Pozdrio zapraszam do mnie www.republika.pl/uliczni_wojownicy/

      • simsun Re: Rzecz o wartości 02.03.06, 22:10
        Ja jeżdzę 26 letnim japońcem ( Suzuki GS 550E ' 80). Kupiłem go za 1000zł i
        jeżdzę do dziś bez większych wkałdów finansowych. Przygód miałe co nie miara
        (glównie z instalacją elektryczną :P). Najbardziej ucieszył mnie kiedyś facet w
        serwisie motocyklowym który jak zobaczył moją Suzę to przywitła mnie w te słowy:
        "Witam miłośnika historii". Mechnik tez się śmiał trochę - ale na koniec wizyty
        wszyscy w serwisie mówili że myśleli że bedzie gorzej z tą maszyną. Suza ma w
        sobie coś takiego ze trudno się z nią rozstać...
    • contacttome Re: Rzecz o wartości 01.06.06, 15:07
      pozdrawiam wszystkich Motocyklowcow
      skonczylismy ta przygode azjatycka w pelni sil - my i motory
      potem jeszcze jezdzilismy tuk-tukiem w kambodzy
      a teraz na borneo

      co i jak - zapraszam:

      www.kogo.republika.pl
      i tam trzeba kliknac podroz dookola swiata

      pozdro
      konrad
      • getson Re: Rzecz o wartości 01.06.06, 16:20
        Kiedyś już wspomniałem na tym forum o tej przygodzie....
        Rok temu pojechałem z bratem na mojej poprzedniej czesi
        na mazurki i nigdy tego obaj niezapomnimy!!!
        Czesia zaraz przed wyszkowem zaczełe jechać góra sześdziesiąt,
        dopiero przed girzyckiem doszła nawet z bagarzami(namiot, śpiwory, góra kluczy
        i części i kompletne ubrania na zmianę) do 130!!! mijaliśmy tych kierowców
        czterech kółek, którzy godzinę temu mijali nas uśmiechnięci od ucha do ucha...
        (nie lubię takich prędkości, takie motocykle źle je znoszą, dziwnie się
        zachowują i żadna to przjemność szarpać się na wybojach, ale obaj mieliśmy już
        dość jazdy i chcieliśmy jak najszybciej dojechać do na miejsce)
        Powrót był (i tu brakuje mi słów) niezwykły? męczący? niezapomniany?
        Po cztero godzinnym śnie(tyle spaliśmy od momentu wyjazdu z domu) wsiedliśmy
        na czesię i.... po sześciu kilometrach już staliśmy na poboczu...
        Nie będę opisywał wszystkiego, były by bardzoooo długo...
        Od momentu wejścia na czesię(na mazurach), do chwili przekroczenia
        progu domu mineło uwaga!!! ......38 GODZIN!!!
        Było naprawdę nieźle!!! Walka ze snem i totalnym wyczerpaniem, deszczem itd...
        Kocham motocykle i jestem gotów na nowe doświadczenia.
        Oczywiście dzięki tamtym chwilom, naprawdę wiele się nauczyłem....
        Pozdrawiam wszystkich niestrudzonych motocyklistów!!!
        • getson Re: Rzecz o wartości 01.06.06, 16:27
          Zapomniałem dodać, że mieszkam w okolicach warszawy...
        • Gość: NYorker henry rollins IP: 70.19.14.* 01.06.06, 16:28
          "Go without a coat when it's cold; find out what cold is. Go hungry; keep your
          existence lean. Wear away the fat, get down to the lean tissue and see what
          it's all about. The only time you define your character is when you go without.
          In times of hardship, you find out what you're made of and what you're capable
          of. If you're never tested, you'll never define your character."


          • getson Re: henry rollins 01.06.06, 16:31
            napisz mi po japońsku, albo po polsku, bo niestety
            nie wszystko rozumim....D.
            • getson Re: henry rollins 01.06.06, 16:33
              Bardzo proszę...
            • Gość: carina79 Re: henry rollins IP: *.crowley.pl 01.06.06, 16:40
              tam jest napisane cos, czego niektorzy mimo znajomości jezyka nie zrozumieją.
              • Gość: carina79 Re: henry rollins IP: *.crowley.pl 01.06.06, 16:44
                nie chcialam sie wymądrzac, tylko jakis taki zal mi dupe scisnął
            • Gość: NYorker po japonsku IP: 70.19.14.* 01.06.06, 16:59
              それが冷たいときコートなしで行きなさい; ある冷たいものが見つけなさい。空腹に行きなさい; あ
              なたの存在のlean を保ちなさい。脂肪を身に着け、細いティッシュに取り掛かり、そしてそれが完
              全にであるものについて見なさい。定義する唯一の時あなたの特性は外に行くときである。困難の時
              では、成り、ものからが可狽ナある何見つける。決してテストされなければ、決してあなたの特性を定
              義しない。

              mam nadzieje, ze masz japonskie fonty.
            • Gość: NYorker po polsku IP: 70.19.14.* 01.06.06, 17:01
              wyjdz bez plaszcza, gdy jest zimno. dowiedz sie, czym jest chlod. badz glodny;
              uczyn swa egzystencje skapa. pozbadz sie sadla; spal tluszcz do samych miesni i
              przekonaj sie, jak to jest. ksztaltowac charakter mozesz tylko wowczas,
              gdy jestes chudy. w trudzie dowiesz sie, z czego jestes zrobiony i na co cie
              stac. jesli nie sprobujesz, nigdy nie zbudujesz charakteru.

              to w moim nedznym tlumaczeniu.
              • getson Re: po polsku 01.06.06, 17:52
                od dziesięciu lat wakacje, lub wolny czs spędzam w taki, dziwny sposób.
                niekoniecznie na motorze. Kiepsko u Ciebie z tym japońskim,
                musisz jeszcze wiele poćwiczyć.....
    • Gość: transc-instr@wp.pl Rzecz o wartości IP: *.pl / 217.96.23.* 22.08.06, 14:24
      Pierwsze jazdy na motorze odbyłem na początku lat 70 - tych na WFM. Mogę
      powiedzieć że podczas jazdy " Ja i maszyna zlewamy się w jedno ", czuję
      motocykl więcej niż wszystkimi swoimi receptorami. Za parę dni zacznę 52 lata,
      i siadając na swoję CBR 1000F modlę się zawsze bym się nie dał ponieść .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka