sly69
07.02.06, 08:35
Co za obyczaje tu zapanowały?
Widzę, że im bardziej ktoś obśmieje czyjeś opinie czy poglądy tym więcej
zwolenników tu znajdzie. Tematy motocyklowe pojawiają się tylko w pierwszych
dwóch postach prawie każdego wątku a potem... żenada! Błysk głupoty i
ignorancji. Przepraszam, ale wydaje mi się, że należałoby zmienić nazwę tego
forum. Co to ma wspólnego z motocyklizmem łączącym ludzi od kilku do
kilkudziesięciu lat, od wielbicieli motorynek, skuterów... po wypasione
harleje, od „niedzielnych” motocyklistów do jeżdżących na okrągło?! Gdzie są
Ci z którymi można było normalnie pogadać?!
Jest wytłumaczenie zaistniałego zjawiska – ci, którzy zdominowali forum to
ludzie którzy tylko tu są posiadaczami jednośladów, jest to jedyny sposób na
ich samorealizację. Nie chcę nikogo obrazić, ale niedobrze mi się robi jak
czytam to co tu się pojawia.
A może po prostu ja tu nie pasuję...?
Co Wy na to?