patmate
26.03.06, 22:49
czyli Berlińska wystawa motocykli. Ze Szczecina niedaleko, wiec warto sie
wybrać. Niby można się przymierzyć do wymarzonego sprzęta, kupić ciuch czy
pierdółkę , ale nie dokońca. w tym roku o zgrozo, nie można było się
przymierzyc do żadnego moto z logo Yamahy (np nowy FZ 1)- co jak BMT BMT-em
nigdy dotąd nie było. W ogóle żadna z japońskiej czwórki producentów nie
wystawiła pelnej gamy modeli ( może 60%), co wprawdzie w przypadku Hondy nie
dziwi, bo oni zawsze olewali Berlin. Tym bardziel dziwi dosyć bogaty box
Triumpha (wreszcie można bylo przysiąść na Rocketa- bo w zeszlym roku nie -
co dziwi bo w 2005 w Goteborgu na podobnych targach nie było z tym problemu).
Nawet BMW nie wysiliło się specjalnie. Za to Hyosung ze swoim chopperem -650-
ką i Tomos w natarciu ;)
Od chyba 2 lat nie wystawia sie ze swoimi szpargałami ani Hein-Gericke, ani
Louis, z większych firm widać tylko Polo, Ixis i Gotz.
Dla miłośników customizingu spod znaku H-D było pare ciekawostek..
Pzdr