greysad
24.06.06, 11:09
Wiem, ze ten wątek pasuje bardziej na forum wyłacznych katamaraniarzy, jednak
rozpoczynam go tu :).
Dlaczego? Wielu z nas jezdzi i moto i samochodem, wiec i doświadczen wiecej.
A pozatym czuje sie bardziej zwiazany z Motocyklistami :).
Ale o co biega. Z jednej strony badania mówią, ze kobiety jezdzą lepiej od
mężczyzn. obserwacja rzeczywistości mowi mi co innego.
Naczy Panowie jezczą niebezpiecznie, ryzykancko, natomiast kobiety po prostu
bezmyslnie. Zwykle jak jade jestem w stanie powiedziec po stylu jazdy jaka
plec kieruje autem (trafiam 8-9 na 10 :) ). Od kiedy jezdzi ze mna narzeczona
tez zmieniła zdanie co do umiejetnosci kobiet za kółkiem. A moja czcigodna
mama to juz tylko mówi: " Nie durna Baba, tulko Durna kobieta" ;)
A teraz kilka sytuacji jakich byłem swiadkiem w ostatnich dniach:
1. Deszczy pada, pada sobie równo...raz padnie na trawkę a raz padnie w ...
no właśnie. Warszawa, okolice "serka bielańskiego". Zaczyna padać na swiatła
podjezdza Clio z szyberkiem. Za kółkiem blondi. Otwiera szyber i wystawia
ręke. Pada? No pada. Co robi? Wystawia przez szyber parasol i go otwiera (!).
Potem spokojnie rusza spod swiateł....
2. Most Grota... Samochody leca...ho-ho!Dla pewnej pani za kółkiem to
najlepszy moment na zmiane spodni...Kierowała broda, bo rękami zmieniała
sukienkę na jeansy...
3. Ten sam most. W połowie "ślimaka" pani orentuje sie, ze to nie ten zjazd!
Co robić?! odp: zatrzymac auto i cofnąć...
4. Wielkie Porsche Chayenne. Za kierownica kobita w bucikach bez "piety" na
15 cm obcasie. ul. Górczewska. Upss coś mi wpadło pod pedały...Bum! A o co
pan ma pretensje?!
5. Mama z dziecmi prowadzi samochod na trasie szybkiego ruchu. (ok 120 km/h,
duzy ruch)Patrzymy na drogę? Niieeee, trzeba zabawiac dziecko na tylnym
siedzieniu. Autopilot czy co????
6. mały most obok Nowego Dworu, tuż pod wawą (Ten przy którym staja autokary
podczas przysięgi w Modlinie). Na jednym pasie stoi ford z otwartymi
drzwiami. Co sie stało? Synek chciał zrobic siusiu do rzeki... Pani nie
rozumie problemu....
To tylko ten tydzien....
Nie wspominam już o: zajezdzaniu, poprawianiu makijazu, plotkowaniu z
kolezanka, jechaniu na "dlugich", zastawianiu itp...
Nie powiem sa tez kobiety, które jezdza swietnie...spotkalem jak na razie
jedna..;)