Dodaj do ulubionych

Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S2R ?

IP: 195.205.22.* 10.08.06, 16:53
Chce kupic fajny naked bike, najbardziej podobaja mi sie Yamaha FZ6 Naked oraz
Dukati Monster S2R Black - co wybrac ? dodam ze bedzie to u mnie praktycznie
pierwszy "wiekszy" motocykl. (pomijajac kwestie ceny)
Obserwuj wątek
    • Gość: waps Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.08.06, 23:20
      Uwaga, odpowiedz bedzie tendencyjna:
      - R4: zamiast FZ6 - maly Hornet
      - V2: zamiast Ducati - SV /SVS
      • szymon.dziawer Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S 11.08.06, 09:47
        Gość portalu: waps napisał(a):
        > Uwaga, odpowiedz bedzie tendencyjna:
        > - R4: zamiast FZ6 - maly Hornet

        Tylko tak z ciekawości zapytam, jakie plusy dodatnie przemawiają na rzecz
        ciężkiej stalowej ramy, gaźników i gigantycznego spalania Horneta w
        konfrontacji z aluminiową, sztywna ramą FZ6, mikrospalaniem wtryskiem?
        Szymon
      • soleski Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S 11.08.06, 09:52
        To ja też zapytam: Jakie "plusy dodatnie" przemawiają na korzyść nieudolnej
        stylistycznie próby naśladownictwa włoskiego wzornictwa jakim jest SV, w
        stosunku do oryginału i to w najpiękniejszej i wysmakowanej wersji?
        • szymon.dziawer Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S 11.08.06, 09:55
          E... Chyba troszeczkę przesadzasz. W któym miejscu widzisz to naśladownictwo???
          Jak dla mnie te motocykle łączy jedynie to, że mają V2.
          Szymon
          • soleski Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S 11.08.06, 10:19
            Poszedłem tylko za ciosem miszcza ;-) i posłużyłem się miszcza "letko"
            przesadzoną stylistyką....
            A co do meritum. To czyż SV nie powstała na fali popularności mody którą
            wykreowało Ducati modelem Monster? Wyeksponowana rama, silnik w układzie V
            Japończycy to bardzo ładnie "uczesali" po swojemu. Ale dla mnie oryginał jest
            jeden...
            • szymon.dziawer Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S 11.08.06, 10:36
              Rozumiem.
              Ale dla mnie są to kompletnie w inne sprzęty o podobnej jedynie filozofii.
              Ale gdyby mnie ktoś spytał, to nie wiem, co bym wolał.
              Dreszczyk emocji z Ducati (wiadomo: serwis, awaryjność itp. - choć można tak
              trafić, że z NICZYM nie będzie problemów - stad ten dreszczyk)
              czy solidną japońską, ale jednak - sztampę ;D
              Szymon
              • soleski Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S 11.08.06, 11:52
                Pochlebia mi "miszcza" zrozumienie... :-D
      • Gość: Krzysiek Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S IP: *.aster.pl 11.08.06, 21:44
        Czy ma ktos z was moze Dukati Monster S2R ? czy jest awaryjny ?
    • fazerrr Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S 13.08.06, 15:20
      Niech odpowiedzia dla Ciebie bedzie pytanie-czy wolalbys spokojna toyote
      avensis czy piekna,ale jednak wloska alfe 159??pozdrawiam
    • Gość: waps Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.08.06, 07:03
      Przeciez napisalem, ze odpowiedz bedzie tendencyjna.
      Przez temat przegryzalem sie osobiscie i indywidualnie, zreszta Szymon udzielal
      mi kiedys rad i wskazowek, bardzo trafnych. Jak wiadomo ma doswiadczenie i z
      niejednego pieca chleb jadl. Dlatego kazda wypowiedz miszcza i miszczowi
      podobnych jest godna uwagi.
      Co do comparo SV / Horneta / FZ6 i wyniku testu porownawczego:
      www.biketestusa.com/Article_Page.aspx?ArticleID=790&Page=7
      Jak widac wynik jest kontrowersyjny.
      Caly artykul znajdziecie tutaj:
      www.biketestusa.com/Article_Page.aspx?ArticleID=790
      Indywidualne testy poszczegolnych modeli znajdziecie w kolumnie po lewej:
      www.biketestusa.com/default.aspx
      Poza tym, chyba najbardziej niezalezny test porownawczy Horneta (Honda 599) i
      FZ6 znajdziecie tutaj: www.mcnews.com/mcn/model_eval.asp

      Podobno w przyszlym roku odswiezaja Horneta: nowy silnik, wtryski, aluminowa
      rama. Chyba - bo te pogloski kraza juz od trzech lat.
      Na koniec, znow tendencyjnie i subiektywnie: nie podoba mi sie design FZ6,
      szczegolnie dotyczy to wyprofilowania ramy i owiewki. Wersja naked wyglada o
      wiele lepiej. Poza tym sound tez nie powala na kolana. Technicznie i lapidarnie
      - FZ6 to nowoczesny sprzet (o wiele nowoczesniejszy od Horneta), moze poza
      zawieszeniem, zbyt miekkim i bez regulacji. Moim zdaniem jest nazbyt apeluje do
      zbyt szerokiego grona potencjalnych nabywcow. Gdzies w tym procesie zapomniano o
      indywidualizmie i fun factor. Poza tym slyszalem skargi na to, ze silnik nie
      istnieje na niskich obrotach, no i to, ze denerwuja wibracje kierownicy. To
      akurat nie jest wielkim problemem. Poza tym jakies tam uwagi co do wrzucania
      jedynki. Ale to podobno kwetsia dotarcia i mija po przebiegach w okolicach 2
      tysiecy.
      Soleski - to do Ciebie - Duc jest piekny! Zgadzam sie co do tego, ze SV to kopia
      Monstera. Ale kopia - chyba nie tylko moim zdaniem - nowoczesniejsza
      technicznie. Chlodzenie ciecza i olejem, wytrzymalosc silnika, pozycja podczas
      jazdy, do tego dochadza koszty przegladow... Duc jest za to jak balsam pod
      wzgledem designu.
      I tu zaczynamy mowic o pasji z jednej strony i rzeczywistosci z drugiej.
      Pasjonaci kupuja Ducati 999, realisci Aprilie RSV 1000 R. Przedstwaiciele obu
      stron naleza do ludzi wybitnie zadowolonych.

      Ktos tam kiedys na forum wychwalal wyzszosc Cagivy Raptor 650 nad Suza SV650.
      Tylko chyba zapomnial o tym, ze Raptor 650 ma silnik wlasnie od SV. Poza tym
      Raptor jest wybitnie dostrojony na miasto w tonie street fighting. Minusy sa
      takie, ze moto wiecej pali i nie toleruje pasazera / bagazu, nie z braku
      miejsca, ale w wyniku marnej reakcji na obciazenie.

      Panie i Panowie, na koniec wypada przypomniec, ze kazdy swoje chwali. Dlatego
      tez nie wymagajcie, ze ktos, kto ma takie czy inne moto bedzie o nim pisal zle.

      Jesli masz kase na S2R i do tego mota sie modlisz, to kup je kup! Jakikolwiek
      inny zakup bedzie najprawdopodobniej totalnym pudlem. Mowie calkiem szczerze. W
      Twoim wypadku zakup SV bylby nazbyt racjonalny i krotkoterminowy. SV kupuje sie
      na dwa, trzy sezony. FZ6 to inna bajka, daleka od funu widlastej dwojki, co nie
      znaczy ze to zle moto. Jak wszyscy wiemy silnik R6 jest genialny pod wieloma
      wzgledami. A jesli do tego zainwestujesz w porzadne zawieszenie i wydech, moto
      bedzie tym, czego szukasz.
      • Gość: Penetrator FZ6 czy FZS 600 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 20:16
        pytanko ....

        ja juz troche zgłupiałem ...

        czy te oznaczenia sa dla tego samogo moto czy dla odreben .. bo ja juz jeste,
        zkołowany ... :)
        • szymon.dziawer Re: FZ6 czy FZS 600 16.08.06, 09:47
          FZS 600 Fazer - 1998-2003 (lifting - zmiana owiewki i przednich lamp w 2002)
          FZ 6 Fazer - 2004-... (z owiewką)
          FZ 6 - 2004-... (naked)
          Szymon
          • Gość: Penetrator Re: FZ6 czy FZS 600 IP: 195.33.69.* 16.08.06, 15:00
            Dziekuje za fachową odpowiedz
      • Gość: nyorker com? IP: 70.19.14.* 14.08.06, 20:46
        "I tu zaczynamy mowic o pasji z jednej strony i rzeczywistosci z drugiej.
        Pasjonaci kupuja Ducati 999, realisci Aprilie RSV 1000 R. Przedstwaiciele obu
        stron naleza do ludzi wybitnie zadowolonych."

        waps, nie zaglebiaj sie w ideologie, bo plodzisz glupoty.
    • Gość: waps Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.08.06, 23:38
      "waps, nie zaglebiaj sie w ideologie, bo plodzisz glupoty."
      Sorry, zapomnialem dodac - romantycy kupuja Caponord:
      video.google.com/videoplay?docid=-6249804288949343673&q=caponord&hl=en
      :)
      • Gość: nyorker Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S IP: *.dyn.optonline.net 15.08.06, 02:38
        1. dajesz tu linki do jakichs slow-motion.
        2. popatrz czasem wokol siebie i zastanow sie, ile widzisz japonczykow, ile
        ducow, a ile aprilii.
    • Gość: cKris Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S IP: *.otenet.gr 16.08.06, 23:11
      Kawasaki Z750 jest moim zdaniem najlepszy w tej grupie +150 cc pojemnosci za ta
      sama kase (przynajmniej u mnie)i jezdzi ich od groma tutaj okolo 50 sztuk
      Monsterow tez kupa ale sporo siedzi w warsztatach. Ducati jest zasztywny na
      polskie drogi i drogi w exploatacji. Na polskie drogi to chyba najlepiej ON/OFF
      sie nadaje V-Strom 650, lub nowe Kawasaki Versys na 2007
      • Gość: nyorker 2006 IP: 70.19.14.* 16.08.06, 23:23
        moge zapytac, czy w przyszlym roku dostane podwyzke, bo planuje maly kredyt? i
        ile w latach 2007-2017 bedzie kosztowala benzyna, bo planuje dziesiecioletni
        budzet?
    • Gość: waps Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.08.06, 01:56
      Fakt, ta kawka to bardzo fajne moto.
      • Gość: vrod2003 Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S IP: *.centertel.pl 17.08.06, 14:12
        Yamahą fz6 fazer (wersja z owiewką) jeżdziłem przez 2 sezony. Zresztą
        testowałem też gołą fz6 i jednak zdecydowałem się na wersję z owiewką dlatego
        że ma praktycznie takie same osiągi (nieco wyższa prędkość maksymalna niż goła
        fz6, przy tym, że jest minimalnie cięższa, co jest nieodczuwalne). Po
        zamontowaniu power commandera i głośnych wydechów leo vince bardzo przyzwoicie
        poprawia moment na średnich obrotach i osąga całkiem niezłą prędkość
        maksymalną - około 240 km/h. Motocykl bardzo łatwy w prowadzeniu, zdecydowanie
        polecam każdemu, nawet najbardziej niedoświadczonemu motocykliście. Na
        potwierdzenie, sprzedałem go w tym roku koledze, który dopiero co dostał prawo
        jazdy i świetnie sobie radzi. Generalnie za te pieniądze, to jest mistrzostwo
        świata. Jakość wykonania bez zastrzeżeń i zero problemów z usterkami. Jazda tym
        motocyklem to czysta przyjemność, nawet po przejechaniu 300 kilometrów nie jest
        się zmęczonym. Na dowód, praktycznie w odstawkę poszedł mój harley v-rod.
        Jedyny powód, dla którego się rozstałem z tym motorem, to fakt że zamarzyło mi
        coś jeszcze szybszego i lepszego, a konkretnie bmw k 1200 r.
        Co do monsterów, to jedyne co mogę o nich powiedzieć dobrego, to że ładnie
        wyglądają i fajnie brzmią. I to wszystko. Poza tym to przestarzała konstrukcja
        za wygórowaną cenę. Mam znajomego, który jeździł s4, po każdej przejażdżce
        trwającej dłużej niż godzinę wszystko go bolało od beznadziejnego zawieszenia.
        Może na równe jak stół drogi, to jeszcze się nadaje, ale w Polsce to na pewno
        nie.

        • soleski Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S 23.08.06, 00:05
          Mam Monstera. Nie psuje się. Zrobiłem nim prawie 10 tys... I będę miał
          następnego. Albo S2R albo S4. Pozycji "za sterami" nie uważam za niewygodną. Za
          to wchodzenie w zakręty to po prostu bajka. Brzmienie V2 to "gęsia skórka", a
          wygląd "powala na kolana". To w nim cenię. Nie jestem turystą, więc nie zależy
          mi na ładowności i wielkiej wygodzie. Jedna wyprawa z Krakowa do Zakopanego z
          naciskiem na zakręty w Rdzawce rekompensuje wszystkie wątpliwości....
          Pozdrawiam wszystkich polskich "ducatisti".
          Soleski
        • Gość: nyorker Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S IP: *.dyn.optonline.net 23.08.06, 04:59
          "Motocykl bardzo łatwy w prowadzeniu, zdecydowanie polecam każdemu, nawet
          najbardziej niedoświadczonemu motocykliście. Na potwierdzenie, sprzedałem go w
          tym roku koledze, który dopiero co dostał prawo jazdy i świetnie sobie radzi."

          znakomite potwierdzenie tego, ze kolega pret zdecydowanie nie wie, o czym pisze.
          nie wie nawet tego, ze nie wie.

          "Jazda tym motocyklem to czysta przyjemność, nawet po przejechaniu 300
          kilometrów nie jest się zmęczonym. Na dowód, praktycznie w odstawkę poszedł mój
          harley v-rod."

          fajny tekst.
    • Gość: Krzysiek Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S IP: 195.205.22.* 22.08.06, 11:30
      No to w koncu jaka jest odpowiedz ... ?
      • Gość: yamasz Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 14:57
        odpowiedź jest jedna: suzuki gs 500 łiiii!!! ;p
        No i hu*a we wsi ni mo!
        PZDR Yamasz
        :::Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie:::
    • desmo71 Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S 23.08.06, 15:05
      Argument że wiekszość jeździ japonią brzmi niemal obraźliwie jeśli weźmie się
      pod uwagę że skoda fabia też ma duże wzięcie.
      Kupowanie motocykla ,zwłaszcza w Polsce ( pogoda, drogi i samochodziarze )to
      kwestia bardziej emocji niż zdrowego rozsądku ( tu plasują się posiadacze duali
      z możliwością montowania kufrów ). Zatem jeśli chcesz żeby laska gościa w
      cabrio znalazła się na Twoim "back seat" - kup DUKATA, inaczej może się okazać
      że odjedzie którymś z szeroko dostępnych japończyków... z tym, że niekoniecznie
      Twoim
      FORZA DUCATI
      • Gość: vrod2003 Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S IP: *.centertel.pl 24.08.06, 18:05
        desmo71, powala mnie twój argument żeby kupić dukata, bo inaczej nie wyrwiedz
        jakiejś dupy od gościa z kabrio. Jak się targetuje w takich panienkach, to już
        lepiej skoczyć do agencji. Zapłacisz panience parę stówek, zrobi ci dobrze i
        będzie piała z zachwytu nawet jak przewieziesz ją skodą fabią. Poza tym takie
        panienki, które jeżdżą w kabrio nie będą się przesiadały na niewygodnego dukata
        monstera. Chyba że oprócz takiego motoru masz w garażu i kabrio i luksusową
        limuzynę, to dla świętego spokoju czasami taka laska się z tobą przejedzie moto
        i będzie udawała, że to fajna sprawa.
        Pozdr.
        • desmo71 Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S 24.08.06, 18:39
          vrod - pisząc swego posta skasowałem dopisek żeby nie rozumieć "tego zdania o
          panience " dosłownie bo uznałem że założenie z góry że bracia motocykliści
          czytają wolno i bez zrozumienia jest obraźliwe. Twój post wskazuje że byłem
          nadmiernym optymistą...
          Wyjaśniam - DUKAT to atrybut indywdidualisty który wie czego chce i po to sięga
          niezależnie co myślą o tym inni . Jest to przeciwieństwo konformizmu... A laska
          z cabrio jest alegorią wszytkich fajnych rzeczy które ominą w życiu "tych co
          chcą mieć tak samo jak wszyscy" ...a wygodne, jeśli tego szukasz, bywają
          samochody - może spróbuj, po co się tak męczyć na moto?
          • Gość: nyorker Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S IP: 70.19.14.* 24.08.06, 19:17
            "DUKAT to atrybut indywdidualisty"

            a priller to przedmiot uzytkowy dla racjonalnych.
          • Gość: vrod2003 Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 01:58
            desmo71, dla mnie dukat to tylko atrybut szpanu i anty indywidualizmu. O
            indywidualizmie można mówić, jak sam zbudujesz własny motor, który się będzie
            różnił o wszystkich innych. W innym przypadku bierzesz produkt masowy, który ma
            bardziej lub mniej snobistyczną markę. Dukati jest marką wyjątkowo
            snobistyczną, bo za ładnym designem i stosunkowo wysoką ceną nie idzie niestety
            wysoka jakość. Do tego dochodzą jakieś tam pierdoły o legendarnej marce, tak
            jak np. w przypadku harleyów. Śmiechu warte. Nie przekonuje mnie twoje
            twierdzenie o nonkomformiście, który wybiera snobistyczną markę ducati. Chcesz
            być nonkomformistą, to kup sobie np. junaka albo jeszcze lepiej zundapa z
            koszem. Żyjesz niestety iluzją mysląć, że masz coś wyjątkowego.
            • desmo71 Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S 25.08.06, 13:24
              vrod - jeżdżę dużo i szybko, zatrzymuję się tylko gdy muszę a po powrocie
              garażuję pojazd. Kask zdejmuję w domu - nie mam zbyt wiele okazji żeby
              poszpanować ale może nie rozumiem słowa szpan -w końcu nigdy nie mialem
              harleya...
              Podziwiam ludzi którzy sami budują swoje pojazdy - niestety nie mam na to czasu
              dlatego obiegowa opinia o "wyższej cenie, przestarzałej konstrukcji,powyżej
              przeciętnej awaryjności DUKATA " pozwala mi na wyjściu uzyskać pojazd, który po
              lekkim tuningu staje się inny niż wszytkie. Ta świadomość jest nie przeczę
              przyjemna ale nie potrzebuję jej żeby żyć ...Swoją tożsamość buduję w oparciu o
              wartości nie o przedmioty Wartością dla mnie jest w tym wypadku olanie
              obiegowych opinii i głosów większości i bycie wiernym swoim wyborom
              Produkt masowy to każdy japoński motocykl - decyduje o tym poziom sprzedaży a
              nie obiegowa opinia. Ducati w tym prównaniu wypada jak produkt z
              manufaktury ... podobnie zresztą jak kilku innych europejskich producentów ale
              mnie to nie przeszkadza
              I nie ma się co obrażać że podobają ci się masowe produkcje -Twój wybór, Ja
              doradzałem tylko Krzysztofowi...
    • Gość: Krzysiek Re: Do Redakcji : Yamaha FZ6 czy Dukati Monster S IP: *.aster.pl 23.08.06, 22:02
      Reasumujac calosc postow na forum (w tym temacie) chyba jednak warto kupic sobie
      Ducati ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka