seth11
12.09.06, 14:16
Byłem dzisiaj świadkiem kolizji skutera z samochodem.
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
Zdarzenie miało miejsce na rondzie. Zwykłe małe rondo powstałe z przebudowy
skrzyżowania. Dojeżdzam do ronda, przede mną kobieta Laguną kombi.
Zatrzymujemy się przed nim. Kobieta rusza. Kiedy jest już na rondzie, kątem
oka widzę zapierdzielający skuter. Patrzę na niego i samochód. Jeżeli baba
nie da po gazie, albo skuterman nie da po hamulcach to będzie kiepsko.
Niestety baba dała za późno, a operator skutera nie dość że dał za późno, to
jeszcze zbyt delikatnie. I patrzę na to co się będzie działo. Sytuacja
wygląda tak jak w filmie z craschtestu. Do teraz mam to przed oczami w
zwolnionym tempie. Chłopak wali tył laguny. Najpierw koło wjeżdza w tylnie
dzwi, wygina się w stronę silnika. Potem dobija kierownica i gość uderza
ciałem w auto. Zwalają się na ziemię, i cisza.
Wyłażę z auta w lekkim szoku. Dzwonić po karetkę czy nie?
Jednak nie. Facet wstaje, zdejmuje kask, podnosi skuter. Jest w szoku ale nic
mu nie jest, nawet otarcia nie ma. Odetchnąłem z ulgą.
Winą za to całe zdażenie obarczyłbym babę i nieszczęsnego chłopaka.
Baba niestety wymusiła mu pierwszeństwo i wina jej jest ewidentna.
Nie mniej jednak chłopak przegiął z prędkością. Chciał przeciąć rondo na
wprost, na maksymalnej prędkości. Nie pamiętam czy miał właczone światło, ale
raczej nie.
Kobieta mogła go nie zauważyć, ja sam zobaczyłem go w ostatnim momencie.
I tu pora na morał z dzisiejszej opowieści.
Niestety niektózy z was moi drodzy zapominają o myśleniu za kierownicą
(katamaraniarze też ale nie o tym tu mowa).
Iluż to ja was widzę wyjeżdzających na drogi miejskie lub osiedlowe, i co?
I gaz do dechy ile fabryka dała. Bez pomyślunku, że to miasto czy osiedle.
Bez zastanowienia iż może mi ktoś wyjechać, wybiec dziecko, pies, lub kot.
Przejeżdzanie skrzyżowań i rond na pełnym gazie to też nic nowego.
Igracie z losem, a stawką jest wasze życie.
Moi drodzy. Kiedy można dawajcie po garach. Jestem ostatnią osobą która by
wam tego zabraniała. Ale myślcie czasami i przewidujcie co się może
przydażyć. Niestety ciało ludzkie jest kruche i jego wygląd w zdeżeniu z
przeszkodą nie jest przyjemny.