Dodaj do ulubionych

jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie ?..

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 14:13
nie obrażając nikogo coraz mniej rozgarniętych spotykam na swej drodze, jak
chcecie sie podzielic wrazeniami to tu jest doskonale miejsce, albo tez
miejsce dla ludzi którzy chca sie pochwalic swoimi kobietami też lubiacymi
moto...

Ja to się ciesze, ze mam fajną laskę i może się nie dogadujemy często ale
mamy siebie i motor...i gdy zaczynamy sie soba nudzic wsiadamy , wlasnie
teraz na wiosne powazna wyprawa na Krym i po to warto życ we dwoje, chyba ze
ktoś preferuje samotne vojage, tez bywa.. pozdro P.
Obserwuj wątek
    • eary Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie 03.10.06, 14:20
      troche dziwne pytanie...
      jakie.. znaczy?
      2 blondynki, brunetke i pół rudej. pół bo drugie pół było fioletowe a tego nie
      wiem jak zakwalifikować.

      Inna kategoryzacja: fajne i niefajne- nie wiem ktore sa niefajne bo w kasku
      prezentuja sie wszystkie rownie fajnie. a jak zdejma kaski to i tak fajnie- bo
      kobieta na motorze.

      jakie jeszcze mogą być... hm... a moze jakie mamy kobiety motocyklistki? no to
      i tak wracamy do kategorii fajna, skoro sie ja ma..... (ps prawo wlasnosci w
      schowku w moto ;) )

      O co chodzi tak na prawde?

      no chyba ze podzielimy na wredne i niewredne..
    • eary ach! 03.10.06, 14:21
      chyba ze masz na mysli przelozenie teorii z katamaranow na biki, tzn: takie co
      to sie maluja w lusterku na biku i takie co tego nie czynia ;)
      • Gość: Przemo no nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 14:31
        a mnie sie wydaje, ze jak sie znajdzie juz taka ktur lubi moto, ma w glowie
        troche poukladane, to za rzadne skarby nie puszczac, bo drugiej takiej sie nie
        znjadzie...ja coś stracilem...a te ktore teraz spotykam to lipa....jakies
        lekarstwo?
        • Gość: pytalska ;) Re: no nie IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.10.06, 20:54
          a moje kochanie (facet znaczy sie) nie potrafi skumac co kobieta robi na
          motorze i stroi fochy na moja pasje zamiast docenic, DOCENIC ;)
        • andzia9939 Re: no nie 03.10.06, 21:20
          Przemo świete słowa :) Przywracasz mi wiare w człowieka :)))
        • Gość: Bartex Re: no nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 19:33
          to tez cały robie nie puszczam ze smyczy tylko trzymam i chocby nie wiem, jak
          potarfi gazete przeczyatc i wie co w polityce piszczy i jeszcze kocha moto...;)
          to mezczyzni wybaczcie ale raj na ziemi...gorzej gdby miala inna wizje
          • Gość: Pzrzemo Re: no nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 19:34
            jaka wizje?
            • Gość: Bartex Re: no nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 19:37
              gdyby nie kochala podrozy tak jak ja albo byla za swieto....noo:)...rozumiesz
              inaczej lubilibysmy czas spedzac ona domatorka a ja wojak zupelni nie ta
              wizja...niebawem tzn na wiosne jedziemy do czech::) to jest moj najblizszy cel
              ktory mnie napedza ze warto przezyc zime szybko hehe
              • Gość: MIKO Re: no nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 11:01
                kolo 30 to juz prawie niemozliwe znalezc normalna babke...albo przezytek albo
                niedbaja albo tragedia, a zeby jeszcze lubila motory to juz w ogole tragedia...
                • andzia9939 Re: no nie 06.10.06, 12:35
                  Gość portalu: MIKO napisał(a):

                  > kolo 30 to juz prawie niemozliwe znalezc normalna babke...albo przezytek albo
                  > niedbaja albo tragedia, a zeby jeszcze lubila motory to juz w ogole
                  tragedia...

                  Miko, jaks bzdura, kobieta koło trzydziestki to jest dopiero to, pozatym jest
                  baaaardzo duzo kobiet kochajacych motocykle, niewiem gdzie Ty te tragedie
                  spotykasz ?.....
                  • Gość: MIKO Re: no nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 12:40
                    na kazdym rogu laski nie czesto chce im sie myslec! i przez to nie mozecie sie
                    dogadac z nami;)albo my z wami..sam juznie wiem...
                    • rambo54 Re: no nie 06.10.06, 12:46
                      moj kolega, on juz jest ortodoxem w tych sprawach i mówi że Dupy to hooje
                      • andzia9939 Re: no nie 06.10.06, 12:59
                        Nie mozna wszystkich jedna miara....
                  • Gość: megi Re: no nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 22:32
                    Oczywiscie ,ze jest baaaardzo duuuuuzo kobiet kochających motocykle,bynajmniej
                    w takim kregu sie obracam ,sama jestem wielką fanka motorów i razem z moja
                    przyjaciółka szalejemy na ich punkcie.Oprócz mnie jeszcze 2 moje siostry...za
                    to kumpele w ogole nie w temacie,ktore widzą jak oglądam sie za motocyklami czy
                    nasluchuje z daleka jak jakis nadjezdza i juz mi adrenalina strzela...to
                    uważają mnie za wariatke i motomaniaczke,ale wcale sie nie obrażam bo
                    przyznaje ,ze faktycznie tak jest.tylko motory mi w glowie...ah....Oby do
                    wiosny...Bo gdzies tam bnede musiala wyszukac sobie ciekawej "aparycji i ceny"
                    virazki 535...!!!pozdro
                    • Gość: qunio Re: no nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.06, 16:13
                      Yo,to gdzie jest ta kraina lasek kochajacych moto bo u mnie na południu to ich jak na lekarstwo a jak juz sie trafia to jakis wydziarany babochłop co potrafi wychlac wiecej browaru ode mnie.Anyway fajnie ze kobiety tez podzilaja pasje moze kiedys trafie na jakąs fajna. Pozdro
        • Gość: motonitka Re: no nie IP: *.crowley.pl 09.10.06, 12:28
          hym... kobiety na motocyklach są odbierane jako silne osobowości a faceci się
          raczej takich "boją" ;-), bo nie są w stanie wygrać z ich pasją....i przeradza
          się to w beznadziejną zazdrość..( i wysłuchiwanie, że więcej czasu poświęcam
          motocyklowi niż jemu.. )- to dopiero lipa!

          Pozdrawiam.
          Sylwia.
          • Gość: Ewa Re: no nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 10:54
            Dokładnie tak! Niestety :-|
    • tufcisko Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie 06.10.06, 13:02
      Hmmmm??? Dość ciekway wątek, heheheh
      Biorąc pod uwage, ze baby to też ludzie nie widzę nic dziwnego, ze interesują
      się motoryzacją. Oczywiście, odsetek kumatych pań, co wiedzą gdzie, czy i co
      zmienic na wypadek awarii jest mały, ale przecież Wy - mężczyźni, często
      lubicie taka nieporadność (bo to w końcu, Wy Im w tym pomożecie). To po
      pierwsze. A po drugie: Na pytanie Czy są takie "fajne motobabki" mozna smiało
      odpowiedzieć, że są ale nie koniecznie muszą mieć to wypisane na twarzy...to
      tak, jak z innym hobby: sa kobity, co słuchaja takiej, a takiej muzy, skacza na
      spadochronie, czy są np. żołnierkami.
      Rozejrzyjcie się ;)
      • andzia9939 Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie 06.10.06, 13:30
        tufcisko napisała:

        > Hmmmm??? Dość ciekway wątek, heheheh
        > Biorąc pod uwage, ze baby to też ludzie nie widzę nic dziwnego, ze interesują
        > się motoryzacją. Oczywiście, odsetek kumatych pań, co wiedzą gdzie, czy i co
        > zmienic na wypadek awarii jest mały, ale przecież Wy - mężczyźni, często
        > lubicie taka nieporadność (bo to w końcu, Wy Im w tym pomożecie). To po
        > pierwsze. A po drugie: Na pytanie Czy są takie "fajne motobabki" mozna smiało
        > odpowiedzieć, że są ale nie koniecznie muszą mieć to wypisane na twarzy...to
        > tak, jak z innym hobby: sa kobity, co słuchaja takiej, a takiej muzy, skacza
        na
        >
        > spadochronie, czy są np. żołnierkami.
        > Rozejrzyjcie się ;)
        Brawo, o to chodziło :)
        • tufcisko Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie 06.10.06, 13:37
          andzia 9939 - jeżeli my się nie będziemy szanować i wspierać to kto to zrobi???

          Siła w grupie ;)
          • andzia9939 Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie 06.10.06, 13:53
            tufcisko napisała:

            > andzia 9939 - jeżeli my się nie będziemy szanować i wspierać to kto to
            zrobi???
            >
            > Siła w grupie ;)
            oczywiscie, jestem na tak
            • tufcisko Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie 06.10.06, 13:56
              Trzeba umiec dac sobie radę...nawet, jak wiatr w oczy :)
              Swoją drogą, ciekawa jestem czego On oczekują od tzw "motocyklistek", czy
              tez "kobiet interesujących się moto". Akceptacji swojej pasji????
              Czy niższych podniet ;) ???
              • andzia9939 Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie 06.10.06, 14:03
                tufcisko napisała:

                > Trzeba umiec dac sobie radę...nawet, jak wiatr w oczy :)
                > Swoją drogą, ciekawa jestem czego On oczekują od tzw "motocyklistek", czy
                > tez "kobiet interesujących się moto". Akceptacji swojej pasji????
                > Czy niższych podniet ;) ???
                Pojęcia niemam, ja przebywam w towarzystwie motocyklistow, łaczy nas oczywiscie
                wspolna pasja, dobra zabawa.I co najwazniejsze, zawsze jak wybieramy sie
                wspolnie na przejazdzke to cieszymy sie jak dzieciaki...
                • tufcisko Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie 06.10.06, 14:06
                  No własnie andzia to jest właśnie idea tego, co sie robi :)
                  Najważniejsze jest to, że wszyscy w cos wierzą i sie razem trzymają . Seamless.
                  O to chodzi.
                  Ja jestem "obok", bo nie mam moto, a akceptacja w swiecie dwóch kółek jest. I
                  to jest swietne!
                  ;)
                  • andzia9939 Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie 06.10.06, 14:11
                    tufcisko napisała:

                    > No własnie andzia to jest właśnie idea tego, co sie robi :)
                    > Najważniejsze jest to, że wszyscy w cos wierzą i sie razem trzymają .
                    Seamless.
                    > O to chodzi.
                    > Ja jestem "obok", bo nie mam moto, a akceptacja w swiecie dwóch kółek jest. I
                    > to jest swietne!
                    > ;)
                    Ja zyczę kazdemu takiego doborowego towarzycha :)
    • Gość: Ewa Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 10:52
      Jak to jakie?! Fajne, bo motocyklistki ;-) Mam kilka jeżdżących koleżanek i
      sama też już od jakiegoś czasu nie jestem plecaczkiem i jesteśmy OKI ;-)
      • Gość: dorota ninja Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 23:25
        a ja nie lubię kobiet (chociaż w sumie znam same plecaki),mam jedną koleżankę
        która też lata na sportach ale niestety wyjechała do szwecji, obiecała wpaść
        polatać w przyszłym sezonie. niechęć do lasek bieże się chyba z ich zazdrości
        że mam tak znakomity kontakt z ich facetami, jeżdżąca sportami dziewczyna to
        jakieś jeszcze zjawisko - w mojej grupie jestem jedyna i chociaż chłopaki
        traktują mnie wzyczajnie jako kumpla na motorze to ich dziewczyny patrzą na
        mnie jak na największe zagrożenie
        • Gość: nyorker Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie IP: 70.19.14.* 24.10.06, 23:30
          ja tez patrze na ciebie jak na zagrozenie i ciesze sie kazdym kublem wody
          miedzy mna a polskimi motocyklistami obojga plci. (sam dla siebie zreszta tez
          jestem zagrozeniem).
    • Gość: brembo Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 09:53
      laski do garów, a nie na moto siać zgroze po miescie.

      jak widze jakies auto ktore mi wjeżdza nagle pod koła, wyprzedza bez kierunku
      etc to na 85% pojazdem kieruje kobieta. Jak sie przygladam jak one kieruje
      motocyklami czy samochodami to pękam ze śmiechu. totalne zero obycia z kierownicą


      nie mam nic do kobiet jeżdzących jako pasażer na moto czu w aucie. znam nawet
      taką jedną co ze mną w zezłym roku w 3 tyg przejechała na motocyklu 7000km:)
      • Gość: ona Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie IP: 81.210.83.* 25.10.06, 10:19
        no widzisz. takich jak tą którą spotkałeś jest więcej! ...na szczęście;)
        • Gość: brembo Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 10:28
          dokładnie! ale w tym roku jechałem na wakacje motocyklem, i na hasło 4 tyg i 10
          000km to juz nie było chętnej :)
          • Gość: ona Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie IP: 81.210.83.* 25.10.06, 10:56
            liczy się jakość a nie ilość...;)
            • Gość: brembo Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 19:07
              a nie grubość ponad długością sie liczy.>? ;) ja już nic nie kumam.

              a jakość tych km w tym roku można samemu ocenic:)

              www.uploaded.to/?id=890099

              • Gość: ona Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 19:40
                no i masz zagadkę rozwiązaną. Za dużo się chwaliłeś w przedszkolu i zobacz...do
                dziś Tobie zostało:)
                • rambo54 Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie 27.10.06, 10:05
                  :) bądźmy realistami. kto dostaje 5 tygodniowe urlopy:) chyba przedszkolanki w
                  okresie wakacyjnym!
                  • Gość: Fazerek Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie IP: 195.116.32.* 27.10.06, 21:20
                    A ja pare lat temu spotkalem fajna kobitke na motocyklu.Do tej pory ja widuje na
                    imprezach motocyklowych.Zwrocila moja uwage bo na zlot do Siedlec a potem do
                    Skarzyska przyjechala na SHL M11.Teraz ma XJ 600.Ma chyba na imie Monika i jest
                    z Zamoscia.Bylem zaskoczony, bo twardo stoi na ziemi i nie jest plytka jak
                    wiekszosc zlotowych lasek.Pewnie ja spotkaliscie na swojej drodze bo bardzo duzo
                    jezdzi z tego co wiem.
                    • Gość: ona Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie IP: 81.210.83.* 30.10.06, 09:34
                      ...bo jest przekolosalna różnica pomiędzy kobietami - ozdobami, które "kochają"
                      motory (albo ich właścicieli), a tymi, które naprawdę darzą ich prawdziwym
                      uczuciem;)
                      • Gość: Pacu3 Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 22:04
                        Ja spotykam ciągle jedna Kobiete na motocyklu kurcze co w lusterko spojże ....
                        siedzi za mną i tak już 4 lata prawie :P mam nadzieje, że jeszcze będe spotykał
                        tą Kobiete :-) bo jest super !
                      • Gość: SuziRider Brawo "Ona" IP: 212.244.79.* 02.11.06, 16:04
                        Mam nadzieje, ze w pierwszym poscie, ktory rozpoczal ta dyskusje chodzilo o
                        kobiety, ktore jezdza, albo przynajmniej kochaja motocykle... O te ktore
                        oddychaja powietrzem ktore pachnie olejem i spalinami... Ja uwielbiam dzwiek
                        silnika, a nie to ze moje owiewki sa niebieskie :/ Hehe... Wiekszosc "LASEK DO
                        OZDOBY" wie o motocyklach tylko tyle, ze maja dwa kołka i szybko jezdza, a to
                        dosc absurdalne :P Tak samo jak śmieszne jast jak na zlotach jakas kobieta
                        podchodzi do motocykla i poprawia make-up w lusterku (ja pierwsze co robie to
                        patrze na uklad wydechowy, to moja mania :P Nie ma jak porzadny tłumik :P)
                        Pozdrawiam wszystkie kobiety, ktore kochaja nasze kochane warczace jednoślady ;)
                        • Gość: nyorker bezdennosc IP: 70.19.14.* 02.11.06, 16:10
                          mdli mnie czytanie o kobietach kochajacych jednoslady. jesli mialbym wybor
                          miedzy ozdobka na tylnej kanapie, ktora kocha mnie i w ogole nie jest
                          zainteresowana moim motocyklem a jakims oblesnym telesforem kochajacym kupe
                          metalu, to zawsze wybiore te pusta, nikczemna, tania lale bo przynajmniej wiem,
                          ze ma wlasciwie ustawione pryncypia.

                          zastanowcie sie, o czym piszecie, glupie pindy.
                          • xjtka Re: bezdennosc 02.11.06, 18:40
                            Bezdennosc to chyba twoje drugie imie... A tekst typu "glupia pinda" zarezerwuj
                            dla swoich lasek. Wlasciwie ustawione pryncypia...heheh, chyba wedlug ciebie. Na
                            szczescie "wlasciwie" to pojecie wzgledne!
                            • Gość: SuziRider Re: bezdennosc IP: 212.244.79.* 03.11.06, 22:50
                              No tak, w końcu lepiej mieć tylko dodatek do motocykla w postaci pustej
                              ozdobki... To cos w rodzaju dodatku w aucie na lusterku... Jest, ale po co??:P
                    • xjtka Re: jakie kobiety motocyklistki spotykacie/macie 01.11.06, 23:08
                      Fazerek cos mi sie wydaje, ze Ty o mnie piszesz...;-) Odezwij sie do mnie.
                      Pozdrawiam serdecznie!
    • Gość: SuziRider Sa różne podejścia do motocyklistek... IP: 212.244.79.* 02.11.06, 15:56
      Rozumiem, że motocykliści chcą dzielić pasję ze swoimi kobietami... Ale w grę
      wchodzi też tzw. "MĘSKA DUMA"... Bylam z facetem przez 2 lata... Zawsze miał
      nieco lepsza maszyne niż ja... Ale kiedy kupiłam sobie GiXXeRa 1000 z 2005 roku
      wszystko zaczęło sie psuć... Zaczęło się widzieć głupią zawiść... I jaki to ma
      sens... A najgorsze było to jak się z nim ścigałam i (niestety) wygrałam...
      Wszystko legło w gruzach... To jest śmieszne... Bo gdyby wygrał z facetem to by
      przyjął tą porażke ze skruchą... Ale wg facetów nie ma nic gorszego niż
      przegrana z kobietą... Więc zadajmy sobie pytanie, czy związek z kobitą ma sens
      tylko wtedy kiedy mężczyzna nad nią dominuje??;>
      • Gość: mad max superstar Re: Sa różne podejścia do motocyklistek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 19:13
        '' Więc zadajmy sobie pytanie, czy związek z kobitą ma sens
        tylko wtedy kiedy mężczyzna nad nią dominuje??;



        dokładnie tylko wtedy ma sens :)w mysl powiedzenia ze gdy baba żadzi tam diabeł
        bladzi :)bez obrazy :)pozdrawiam wszystkie kobietki ale nie feministki
        • Gość: mad max superstar Re: Sa różne podejścia do motocyklistek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 19:23
          żądzi przez RZ nie byłem pewny :)
          • Gość: SuziRider Re: Sa różne podejścia do motocyklistek... IP: 212.244.79.* 02.11.06, 19:47
            Ja nie jestem feministka :P Ale pozdrawiam ;)
            • xjtka Re: Sa różne podejścia do motocyklistek... 02.11.06, 21:06
              Ja tez nie jestem za feminizmem. Bo facet to ma byc facet a kobitka-kobitką;-)
              • kitka81 Re: Sa różne podejścia do motocyklistek... 13.11.06, 08:14
                dokładnie, dla mnie feminizm to już zdecydowanie za daleko... to że jezdże na
                2oo, uwielbiam ubierać sie w skóry,spędzać czas w siodle nie znaczy że nie
                jestem kobieca i jestem przeciw facetom,wręcz przeciwnie ;D, może jestem silna
                ale napewno nie jestem jakąś cizią która musi imponować motocyklem żeby
                podnieść swoją samoocene.Niektórzy zarzucali że na
                moto jeżdzą tylko "pasztety" ;P kategorycznie temu zaprzeczam ;> nie jestem
                barbi ale nie mam sobie nic do zarzucenia. Ja jeżdze bo to kocham i nie
                wyobrażm sobie teraz że nie mogłabym jeździć... a do tego Ci faceci w
                skórach... ;D poza tym wiem że zawsze moge liczyć na przyjacół... ;]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka