swiatla caly rok

IP: *.dsl.pipex.com 19.02.07, 12:43
jak sadzicie czy to dobrze ze wprowadzaja ten przepis? gdzies juz czytalem ze moze to spowodowac "wtopienie" sie swiatel motocyklowych w cala mase samochodowych, a moze jednak to pomoze, bo wszyscy beda lepiej widoczni.
moze ktos jezdzil po skandynawii (tam obowiazuje taki przepis) i zna to od podszewki?
    • Gość: siekiera77 Re: swiatla caly rok IP: *.aster.pl 19.02.07, 12:55
      kubek,
      włącz "dlugie" ;-)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=57521120
      • Gość: kubek145 Re: swiatla caly rok IP: *.dsl.pipex.com 19.02.07, 15:36
        ups, przegapilem ten watek, sorry, na dlugich jezdzilem dotad az wypily mi cala wode z akumulatora, teraz jezdze normalnie na mijania :)
        • Gość: MANHATTAN I bardzo dobrze, że na krótkich... IP: 194.242.62.* 19.02.07, 16:06
          ... ponieważ długie światła powodują wrażenie, że pojazd jest dalej niż w
          rzeczywistości. Czym to grozi chyba wiadomo...
    • Gość: Pacu3 Re: swiatla caly rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:45
      Pierniczenie ! Pewnie że pomoże ! przecież auto będzie lepiej widoczne ... a
      mówisz że motocykl się wtopi ... to chyba lepiej tak niż wtopić się motocyklem w
      auto ? Dla mnie jest to bardzo dobry pomysł a ludzie którzy twierdza że im sie
      zużywa przez światła cokolwiek tam , maja nie równo pod sufitem bo poza
      cześciejszym wymienianiem żarówek nie nie sie to zadncyh konsekwencji ! Tylko są
      takie lenie śmierdzące którym ciężko jest zapalić to światło i tylko o to sie
      rozchodzi. Niektore auta jak np audi-wersja skandynawska- ma jakiś przekażnik
      odpalasz silnik i po chwili masz już zapalone światła powinno to być seryjnie
      montowane. Nie widze minusów widzę za to same plusy które pomogą chociażby nam
      MOTOCYKLISTĄ żyć dlużej ! a jeśli koniecznosc jazdy caly rok z zapalonymi
      światłami uratuje chociaż jedno życie np dziecka idącego ze szkoły to przecież
      WARTO ! pomyśł że to Twoje dziecko dotrze bezpiecznie do domu !
      • cien1100 Re: swiatla caly rok 19.02.07, 16:54
        Gość portalu: Pacu3 napisał(a):

        ... a jeśli koniecznosc jazdy caly rok z zapalonymi
        > światłami uratuje chociaż jedno życie np dziecka idącego ze szkoły to przecież
        > WARTO ! pomyśł że to Twoje dziecko dotrze bezpiecznie do domu !

        Jakoś nie widzę związku, chyba że to dziecko tez musi mieć włączone jakieś światła.
        • kubek145 Re: swiatla caly rok 19.02.07, 16:57
          zwiazek polega zapewne na tym ze dziecko zauwazy nadjezdzajace auto z zapalonymi swiatlami, o ile to bedzie jedno z tych dzieci co sie rozglada przy ulicy a nie przebiega bez zastanowienia...
          • cien1100 Re: swiatla caly rok 19.02.07, 17:04
            kubek145 napisał:

            > zwiazek polega zapewne na tym ze dziecko zauwazy nadjezdzajace auto z zapalonym
            > i swiatlami, o ile to bedzie jedno z tych dzieci co sie rozglada przy ulicy a n
            > ie przebiega bez zastanowienia...

            Nie ma takich dzieci, które sie rozglądają !! Pamiętaj o tym.
        • Gość: Pacu3 Re: swiatla caly rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 17:02
          Cień
          • cien1100 Re: swiatla caly rok 19.02.07, 17:14
            Tak , masz rację. Ci piesi znajdują się ostatnio coraz częściej NA DRODZE,
            chociaż chodnik jest tuż obok. Tylko oni mają to w du.pie czy jedziesz na
            światłach, czy bez, bo i tak Cię nie widzą, a jeśli zauważą to nie raczą zejść z
            drogi.
            Co z tego,że miałem włączone światła, jak baba mi wlazła prosto pod koła, bo
            zobaczyła, że ma przejście dla pieszych. Ślisko było jak cholera, nie wiem jakim
            cudem jej nie przejechałem. Piesi to długi, odzdzielny temat i nie liczył bym na
            to, że będą zwracać uwagę na światła. My musimy na nich zwracać uwagę.
            • Gość: Pacu3 Re: swiatla caly rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 17:17
              Faktycznie jest to prawdą co piszesz . Nie mniej jednak wynika to często z
              jakiegoś dziwnego przeświadczenia że kazdy ma " mnie pieszego " widzieć i omijać .
              • cien1100 Re: swiatla caly rok 19.02.07, 17:24
                No właśnie i dlatego, nie liczyłbym, że w tym przypadku światła będą pomocne. W
                przypadku pojazdów jak najbardziej.

                No proszę i można na tym forum jednak porozmawiać bez wypisywania inwektyw. Może
                wrócądawne czasy.
            • Gość: nyorker Re: swiatla caly rok IP: 70.19.14.* 23.02.07, 22:46
              Co z tego,że miałem włączone światła, jak baba mi wlazła prosto pod koła, bo
              zobaczyła, że ma przejście dla pieszych.

              bezczelna szmata. pewnie w berecie.

              Piesi to długi, odzdzielny temat i nie liczył bym n
              > a
              > to, że będą zwracać uwagę na światła. My musimy na nich zwracać uwagę.

              ale tylko z dala od przejsc.
              • cien1100 Re: swiatla caly rok 24.02.07, 09:28
                NYorker, pier... jak potłuczony. Nie znasz sytuacji, a musisz się o niej
                koniecznie wypowiedzieć.
    • Gość: Ruda Re: swiatla caly rok IP: *.chello.pl 19.02.07, 22:22
      Ja jeżdże zarówno motocyklem jak i samochodem i muszę stwierdzić, że o wiele
      łatwiej ocenić odległość jak są światła włączone. Poza tym jest jeszcze coś. W
      lato światła włączamy o zmierzchu i przy dużym zachmurzeniu. I tu niestety
      użytkownicy dróg w różny sposób sobie to interpretują. Dla jednych zmierzch
      jest jak mamy ciemności dantejskie, a chmury burzowe też nie wszystkim
      przeszkadzają dopuki nie lunie porządnie. Jak będą jeździć na świtłach przez
      cały rok to nie będzie wątpliwości. Nie powoduje to też dużo większego zużycia
      żarówek, skoro kogoś stać na paliwo to i żarówki raz na dwa lata może wyniemić.
      Moim zdaniem motocykl nie wtapia się, ponieważ ma jedno światło (lub kilka lamp
      ale w skupieni) a samochód ma dwa, więc to jest głupie tłumaczenie, że
      motocykle się wtpią. Jeden mądry policjant powiedział mi że na moto najlepiej
      po mieście jeździc na długich - nie rażą tak jak samochodowe, a ślepowrony
      zauważą. Do tego policja się nie przyczepi. Ja jeżdże autem cały rok na
      włączonych światłach.
    • Gość: danek Re: swiatla caly rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 23:21
      Witam!
      Gość portalu: kubek145 napisał(a):
      > moze ktos jezdzil po skandynawii (tam obowiazuje taki przepis) i zna to od pods
      > zewki?
      Byłem kilka razy w Szwecji. Rzeczywiście, tam obowiązek jazdy na światłach
      mijania przez cały rok istnieje od 1967 roku. Naturalnie pojazdy są lepiej
      widoczne i zdecydowanie poprawia to bezpieczeństwo. Jednak w Skandynawii,
      głownie drogi odpowiedzialne są za wysoki poziom bezpieczeństwa. Nie bez wpływu
      pozostaje też wyszkolenie kierowców oraz mentalność kierowców którzy potrafią
      spokojnie sunąć po równych autostradach. Oczywiście zdarzają się wyjątki...
      NIELICZNE WYJĄTKI!!! :) Szwedzi wdrażają projekt "Wizja 0". Zero wypadków
      śmiertelnych... Na drogach poza terenem zabudowanym ogranicza się możliwości
      wyprzedzania i bliskiego kontaktowego wymijania przez wprowadzenie ruchu
      wahadłowego.
      Ale jeżeli chodzi o światła jestem jak najbardziej za używaniem ich przez cały
      rok. Wg mnie zdecydowanie szybciej można dostrzec zbliżający się pojazd z
      przeciwka, ale również ten za jadący nami. Dużo podróżuję samochodem w nocy.
      Jednak jazdy nocą motocyklem unikam. Zawsze mam obawę, że ktoś może uznać
      pojedyncze światło, jako światło jadącego z naprzeciwka ale bardzo daleko
      samochodu i podejmie decyzję wyprzedzania, bądź omijania... Ale to takie gdybanie.
    • Gość: CX Re: swiatla caly rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 22:37
      A JA UWAZAM ZE TO K... GLUPOTA URZEDASOW!!. KTO TO UDOWODNI ZE SWIATLA MAJA
      WPLYW NA ZMNIEJSZENIE LICZBY WYPADKO. MOZNA BY TEN PRZEPIS WPROWADZIC POWIEDZMY
      NA DWA LATA. JAK SIE LICZBA WYPADKOW ZMNIEJSZY(OCZYWISCIE LICZONA NA 1000
      MIESZKANCOW ) TO ZOSTAWIC A JAK TO GOWNO DA(PODEJRZEWAM ZE TAK) TO ZNIESC
      PRZEPIS. LICZBA WYPADKOW ZACZNIE SPADAc jak drogi beda lepsze i lepiej
      oznakowane. proponuje pieszym do tylka tez swiatla doprawic bo sa slabo
      widoczni. a moze tak wszyscy powinni zoltych kogutow uzywac to beda jeszcze
      bardziej widoczni.
      • Gość: nyorker stalowe nerwy. IP: 70.19.14.* 23.02.07, 22:44
        MOZNA BY TEN PRZEPIS WPROWADZIC POWIEDZMY
        > NA DWA LATA.

        proponuje pieszym do tylka tez swiatla doprawic bo sa slabo
        > widoczni.

        myslisz, ze dalbys rade nie wyproznic sie przez dwa lata?
      • Gość: tatajacek Re: swiatla caly rok IP: 62.87.32.* 24.02.07, 00:10
        sorry. ale fanzolisz jak potluczony.
        ja z jazdy samochodem pamietam, a rzadko kiedy ktos mnie wyprzedzal, jakbym sie
        para razy pod wieczor nadzial na malucha w kolorze pobocza co oszczedzal na
        zarowkach.
        mniej szkody przyniesie ze sie swiatla zleja - jest swiatlo cos jedzie - niz
        nadzianie sie na palanta co oszczedza.
        a wymiana zarowek budzetu nie zawala.
        dotarlo?
        to pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja