Dodaj do ulubionych

plan: 1832km w 2dni - jakies rady?

IP: *.dsl.pipex.com 27.04.07, 18:08
ciao, planuje wybic z Londynu do W-wki za poltora miesiaca, i w zwiazku z tym pytanie co i jak, bo to moj pierwszy taki duzy wypad.
Czy nowe opony zakladac przed podroza czy jak wroce? (te co mam: przod 1 sezon, tyl 2 sezony)
Jakie podstawowe narzedzia brac, i czy wogole? Olej?
W czasie jazdy lepiej caly czas utrzymywac stala predkosc, czy miejscami przyspieszac, zwalniac? (na autostradzie raczej do wyboru do koloru)
No i podzial trasy - Francja, Holandia, Niemcy, jak najwiecej w jednym podejsciu zeby walke w PL zostawic na koniec, czy poprostu podzielic na rowne odcinki?
No i oczywiscie mile widziane inne rady co do rzeczy o ktorych niemam pojecia jako poczatkujacy turysta :)
Obserwuj wątek
    • sarawi 1832km w 2dni - jakies rady? 27.04.07, 19:16
      Ja jechalam w tamtym roku z Irlandii do Krakowa (na plecaku), w tym roku tez
      jade (tym razem swoim motocyklem). Na raz taka trasa jest bardzo meczaca.
      Wyjechalismy kolo 7 wieczorem spod Dublina, o 9 byl prom do Anglii. Przez
      Anglie jechalismy cala noc, zeby zdazyc rano na kolejny prom, do Holandii.
      Przez Holandie jedzie sie bardzo szybko, bo to niewielki kraj, trasa zaczyna
      sie dluzyc dopiero w Niemczech. Zatrzymalismy sie na noc w Magdeburgu, przed
      Berlinem, a potem z samego rana (po sniadaniu, moze kolo 10) pojechalismy
      dalej. Odpoczynek na promie to na pewno za malo, musisz sie gdzies zatrzymac na
      noc, bo organizm zaczyna odmawiac posluszenstwa. Jadac na tylnym siedzeniu
      bylam bardzo zmeczona, a co dopiero moj kierowca, ktory w dodatku gdzies po
      drodze sie czyms zatrul i ostatnie kilometry robil w naprawde ciezkim stanie,
      za co go podziwiam. Predkosc przelotowa byla troche szybsza, niz przecietnego
      motocyklisty (moj przyjaciel to maniak motocyklowy ujezdzajacy hayabuse, wiec
      cisnal ile sie tylko dalo - to tez dosyc zly pomysl jechac caly czas niemalze
      max predkosci), wiec nie ma co porownywac. W tym roku sama sprawdze jak to jest
      pokonac tyle kilometrow w tak krotkim czasie, ale nie przewiduje, zebym jechala
      krocej, niz 2 dni, moze nawet to beda 3 dni (bo chcialabym sie jeszcze gdzies
      po drodze zatrzymac na dluzsza chwile, cos zobaczyc). Postoje co 200 km wrecz
      wskazane (tak czy siak sie musisz zatrzymac, motocykl na powietrze nie
      pojedzie). Na jakim motocyklu sie wybierasz w ta trase?
      • sarawi 1832km w 2dni - jakies rady? 27.04.07, 19:17
        aha, ja mam tez opony do wymiany, ale postanowilam, ze na przodzie jeszcze
        przejade do Polski, tyl wymienie moze dwa tygodnie wczesniej.
    • simsun Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? 27.04.07, 23:56
      Hej hej:) ja 4 maja zamierzam machnąć taką traskę:) z tego co patrzyłem po mapie
      to najkrótsza droga ma jakies 1400km. My zamierzamy prznocować w Munster w
      Niemczech ( to jest w okolicach essen). Opony chyba lepiej mieć dobre niz
      starte. Też nigdy nie jechałem akeij długiej drogi jezeli chodzi o km ale jak
      jeździłem Simsonem S 51 to do Gdańska jechałem ok 10h i jest to czas
      porównywalny z czasem jazdy z Londynu - z Londynu wg viamichelin.com jedzie sie
      ok 12 - 14h. Zamierzam robić pit stopy co 250 - 300km - tyle na ile pozwoli
      objętość zbiornika paliwa. Co do prędkości na trasie najlepiej jechać ze stałą
      szybkośćią równą ok 80%prędkości maksymalnej - tak kiedyś wyczytałem w ŚM - i
      chyba jest to niegłupie bo mój simson przezył również drogę powrotną. Jezeli
      chodzi o narzędzia to zabieram klucz do świec i śrubokręt - zawsze można cos
      zdziałać takim zestawiem. Wiadomo jakieś podstawowe klucze i zapas w sprayu.
      Warto mieć ze sobą kombinezon przeciwdeszczowy (którego nie mam niestety:/). Ja
      jadę Hondą CB 750 Seven Fifty - jak ją kupię w Londynie:) Napiszę o moich
      wrażeniach na forum. Pozdrawiam i szerokiej drogi
    • ireo Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? 28.04.07, 19:20
      1832km w 2dni - świetny plan.
      btw: masz już dawcę do przeszczepu d..y?
    • Gość: Pablo-SE Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.18.185.213.se-ld.res.dyn.perspektivbredband.net 28.04.07, 22:29
      jeśli chodzi o koła to w razie kapcia zestaw naprawczy. Poza tym przyda się troche wody i detergent aby obmyć ręce po naprawie, świeca zaplonowa, żarówki, zatyczki do uszu jeśli kask nie specjalnie tłumi wycie wiatru bo po paru godzinach łeb pęka, jedzenie i picie gdyby przyszło stać w szczerym polu lepiej miec jakiś prowiant. Gdy męczy spanie przerwa a nawet zalecam krotką drzemkę 15-30 min. bardzo pomaga. może jakieś napoje energetyczne na zmęczenie ale sam tego nie stosuje z racji że ja nie widzę rożnicy. Im starsze moto tym wiecej narzędzi i w miare jak najbardziej wielofunkcyjnych. Jeśli moto oleju nie bierze zapas raczej zbędny ale zawsze jest jakieś ale i czlowiek spokojniejszy gdyż na trasie raczej typowego do motocykla nie mają. Troche taśmy izolacyjnej i mocnego sznurka zawsze się przyda. Prędkość dostosowac do warunków jakie są na drodze i nie szaleć bo to jeszcze bardziej męczy niz normalna jazda (adrenalina dziala jak amfa pobudza a potem jak przestaje działać czlowiek jest wypalony). Koncówka podróży zasłóguje na szczególą uwagę gdyż w tym czasie jest najwięcej wypadków. (zmeczenie, rozluźnienie, i myśl o opoczynku a nie o drodze)
      • mrmisquamacus Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? 28.04.07, 22:56
        To moze wrocimy razem? Podholowalbys mnie na mojej DeeRZetce ;)
        • Gość: Pablo-SE Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.18.185.213.se-ld.res.dyn.perspektivbredband.net 29.04.07, 23:35
          Mnie za 2-3 tygodnie czeka wyjazd do Szwecji z tą rożnicą że ok. 8 godzin spędzę na promie ale i tak swoje przejadę i prawie 20-24 godziny bez snu.
    • Gość: kubek145 Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.ukonline.co.uk 30.04.07, 01:49
      jade na cbr600f `00, tank bag plus plecak na miejscu pasazera, kondon przeciwdeszczowy, stopery, podst narzedzia, olej, zarowki,
      co do odleglosci, wyczailem inna trase, ma 1684km ale takiej zeby bylo 1400, moj route planner nie pokazuje.
      a planuje wyjechac bardzo rano, zeby pierwszy prom zlapac, caly dzien francje, holandie, i troche niemiec, (postoje co okolo 250km - tyle co w baku), nocleg i dalej jazda. Polska juz ciemna noca niestety.. albo podzielic na 3 etapy, z 2ma noclegami..
      mr.m holowac nie, ale moge rozcinac powietrze przed Toba ;)

    • Gość: filipoo Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.range86-140.btcentralplus.com 30.04.07, 11:52
      Kiedy planujesz dokladna wyprawe? Tez o czyms takim mysle.. jestem z okolic
      Londynu.. W przyszlym tygodniu zawoze moje moto na serwis, pozniej zostanie
      tylko przekonac dziewczyne i kompletowac potrzebne rzeczy do drogi!
      • Gość: kubek145 Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.dsl.pipex.com 30.04.07, 12:51
        orientacyjnie kolo 25 czerwca bym wyruszal
        • sarawi :) 30.04.07, 15:48
          ja bede jechac jakis tydzien wczesniej
          • Gość: filipoo Re: :) IP: *.range86-140.btcentralplus.com 30.04.07, 16:28
            Ja tez tak mysle polowa-koniec czerwwca...
            • Gość: gsf Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 23:21
              przez europe najlepiej nocką smignąć ;] Gdzies tak +/- o 18 z calais lub
              dunqierki
              Smigam te trase co drugi tydzien na sprinterze
              W dzien jest całkiem duzy ruch a nocką pusciutko
    • Gość: filipoo Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.range86-140.btcentralplus.com 01.05.07, 15:40
      Planujesz podroz w obydwie strony? czy tylko Londyn-Warszawa?
      • Gość: kubek145 Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.dsl.pipex.com 01.05.07, 16:50
        jade i wracam. londyn - wawa - londyn.
        • Gość: filipoo Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.range86-140.btcentralplus.com 01.05.07, 18:01
          Moze spotkamy sie na trasie:)
        • simsun Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? 10.05.07, 11:06
          hej
          ja 4 maja wyruszyłem z Lodynu i w Gdańsku byłem 5 wieczorem. Nocowaliśmy w
          Munster w Niemczech u znajomych. Drogi na zachodzie są cudowne - moim zdaniem
          najlepsze w UK - cudowna autostrada Londyn - Dover (M20 chyba). Prędkość
          marszowa 150 km/h. Odpoczynek co 250 - 300km. Motocykl Honda CB 750 '92
          (zakupiona w rzeczonym Londynie:) - dzięki Toma!!) Poznałem zajebistych ludzi i
          w ekspresowym tempie zwiedziłem Londyn:) Warto było:) Jak satrczy kasiory to
          zmierzam wrócić do Lądka w tym roku:)
          Facet od którego kupiłem maszynę, z PL do UK przejechał w 12h.
          Pozdrawiam i szerokiej drogi.
    • Gość: boskijaco Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: 212.85.1.* 09.05.07, 15:55
      W zeszlym roku Londyn-Mazury i powrot fazer600.
      Oczywiscie nowe opony,olej po serwisie generalnie by przykrosci nie bylo na
      trasie.
      Wyjazd w poludnie z Londka i na wieczor nastepnego dnia meldunek na zlocie w
      Gizycku,predkosc od 140 do 200 dosyc dlugie odpoczynki na autobahn w Niemczech
      pare redbuli(nie za duzo bo sraczka dopada).W Polsce ruch na drodze dawal
      zajebista ilosc adrenalinki tak ze bez wspomagaczy dalo rade.
      Powrot Niemcy w deszczu karta kredytowa przestaje dzialac(znajomi w Wolsburgu
      ratuja z opresji)i do londka bez problemu.
      W te wakacje powtarzam ten wyczyn planuje wyjazd na 15 lub okolice.
      Powodzenia.
    • Gość: DL 1000 Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: 195.205.81.* 10.05.07, 11:32
      POMYSL NIE JEST ZLY. CZYM JEDZIESZ JESLI TURYSTYKIEM TO SIE NIE MARTW TO NIC
      NOWEGO. 1000KM DZIENNIE TO NIE JEST WYCZYN. JESLI JAKIMS NIEWYGODNYM SCIGACZEM
      TO ZAPINAJ JAK NAJSZYBCIEJ TO CIE PED WIATRU PODTRZYMA. TAK CZY INACZEJ
      ZAFUNDUJ SOBIE MASAZ DUPLALA DO CI ZCIERPNIE. POZ DL 1000
    • Gość: hajka Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: 195.205.81.* 10.05.07, 11:42
      zakopane - wenecja 1400km w 11h. zapinalem na maksa - malo czasu - da sie
      zrobic - chociaz ciezko - rozsadnie 2 dni tam i 2 zpowrotem. koszmar to
      pislandia - za granica jest ok
      • Gość: kubek145 Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.dsl.pipex.com 10.05.07, 13:16
        tak jak pisalem jade cbr600f wiec nie jest to ekstremalny sport. tak planuje 1000km pierwszego dnia (FRA,BEL,HOL,GER) i reszte (GER i PL) drugiego dnia - wolniej (pl drogi i kierowcy)
        • deviant.rr Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? 11.05.07, 07:59
          Parę lat temu jeździłem na 600tce do Holandii (1200km) Robiłem też akcje typu
          piątek po pracy siadałem na moto i goniłem do PL nocą. Na miejsce docierałem w
          sobotę rankiem. Trochę snu, potem załatwianie co trzeba, wieczorem mała bibka (z
          reguły po 2 piwkach już byłem sztywny) i spanie a w niedzielę rano na moto i z
          powrotem do NL.
          Moje wnioski:
          Opony lepiej mieć w stanie naprawdę dobrym. Do tego mieszanka gum zdecydowanie
          twardsza (dunlop D220, michelin Pilot Road). Podczas takiego dystansu napotkać
          można całkowicie różne warunki pogodowe od słonecznego dnia po ulewną noc czy
          mgłę. Stan przedniej opony jest tak samo ważny jak tyłu - przód wybiera wodę dla
          opony tylnej - w razie ostrego hamowania zły stan bieżnika spowoduje
          "odpłynięcie" przodu.
          Jazda przez autostrady europy to nuda - ciekawie się jedzie przez Belgię i
          Holandię gdyż często występują zjazdy a do tego autostrady są w pobliżu
          miast/miasteczek i innych zabudowań - jest na co rzucić okiem. Niemcy
          zdecydowanie są nudniejsze do jazdy (asfalt i drzewa lasów tyle widać)
          Przez Benelux lepiej jechać albo późnym wieczorem (około 20) gdyż zawsze są
          korki. Praktycznie za dnia (6-19) korki to normalność - zwłaszcza w Niderlandach.
          Zatyczki w 'uchach' to dobry pomysł. Prędkość lepiej ustalić na około
          140-160km/h. Przy większych prędkościach spalanie znacznie wzrasta i wcale przy
          tym nie znaczy, że czasowo będziemy stali lepiej (nie wszystkie stacje w NL są
          otwarte 24h)
          Pierwszy dzień proponuję dojechać do Niemiec - północna westfalia ewentualnie
          jak dasz rade to nocleg w okolicach Hannoveru. Tam się przenocować i na drugi
          dzień jechać dalej.


          Jazda w piątek popołudniem przez NL może zaowocować przymusowym opóźnieniem
          spowodowanym badaniem alkomatem. Zamykany jest np. odcinek autostrady - z 2
          pasów robią jeden, a następnie z jednego trzeba zjechać na parking - tam kilka
          naście radiowozów i bardzo sprawne dmuchanie w alkomat i tyle. Jedziesz dalej.
          W Niemczech dobrze jest się trzymać ograniczeń prędkości - występują w
          niektórych tylko miejscach, więc nie jest bardzo źle, ale gdy cię wyłapią bez
          gadania dostaniesz mandat, który będziesz musiał zapłacić na miejscu.
          Powodzenia.
    • simon_r Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? 11.05.07, 14:21
      proponuję zaopatrzyć się w jakiś ketoprom lub mydocalm :))
      Poważnie!!!.. nawet jak masz zdrowy kręgosłup to nie zawadzi mieć pod ręką.

      -------------------
      Pomóżcie w projekcie - Klik TU
      A TU - wieczorne marudzenia zgreda
      • Gość: kubek145 Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.dsl.pipex.com 11.05.07, 14:34
        a jak jest podczas jazdy z bagazem? bede mial tank bag (raczej nie zmienia nic) ale z tylu albo plecak na miejscu pasazera albo boczne sakwy, ale jakos wydaje mi sie ze sakwy bardziej wplyna na aerodynamike..
        • deviant.rr Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? 11.05.07, 15:04
          Ja mam cały komplet tj. sakwy, torbę na bak i torbę na siedzenie pasażera z
          firmy Oxford. Trzeba przyznać, że daje się je doskonale zaczepić do moto, do
          tego stopnia, że nie widać jakiś znaczących różnic w prowadzeniu motocykla.
          Szczególnie ma to znaczenie na winklach, gdzie jakikolwiek ruch bagażu znacząco
          wpłynie na bezpieczeństwo jazdy:

          w2.bikepics.com/pics/2006%5C10%5C06%5Cbikepics-694754-full.jpg
          Osobiście wolę śmigać bez torby na baku - jakoś mnie nie wygodnie (chodzi mi o
          jazdę np w mieście), ale na dłuższej trasie zawsze się o tą torbę opieram, więc
          nawet jest wygodniej.

          w2.bikepics.com/pics/2006%5C10%5C06%5Cbikepics-694761-full.jpg
          Ważne, żebyś dobrze rozlokował swoje klamoty. To co najcięższe musi być możliwie
          najniżej i najbliżej centrum motocykla.
          Aaa i jeszcze mała rada - ustaw tylny element resorująco-tłumiący na pozycji 6
          (podniesie to tył, który i tak siądzie przy obciążeniu)
          • Gość: kubek145 Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.dsl.pipex.com 11.05.07, 15:42
            powiem Ci ze fajnie to wyglada.. i motorek tez ladny :)
            ale ten plecak rozwazam bo musze zmiescic gdzies skorzana kurtke (jade w kombi) i boje sie ze sakwy czy tank/tail bag jej nie zmieszcza.. generalnie sklaniam sie ku czemus takiemu: <http://cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&ih=004&sspagename=STRK%3AMEWA%3AIT&viewitem=&item=140115825812&rd=1&rd=1>
            podobno tank bagu mozna rowniez uzyc jako tail bag..
            co do zawieszenia, to troche laik jestem, ale dzieki, wspomne na przedwyprawowym serwisie.
            • deviant.rr Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? 11.05.07, 16:57
              Co do toreb oxford to bardzo polecam. Byłem z nimi na Słowacji, w Czechach,
              Bieszczadach itd...
              Ja mam serię HUMPBACK ale dobrym pomysłem są nieco większe OXFORD LIFTIME -
              sakwy mają większe - więc więcej wsadzisz do nich. Da się je dodatkowo rozpiąć i
              wtedy naprawdę da się porządnie zapakować. Tail bag ma inne mocowanie - mój może
              być mocowany tylko na ogonie - nie da się go zamocować na baku 'i vice wersja'
              torby na bak nie da się zamocować na ogonie.

              Zawieszenie to banał - masz w moto klucze jeden z nich pasuje do 'pierścienia'
              na elemencie resorująco-tłumiącym (znajduje sie w jego górnym punkcie) nad
              sprężyną. Pierścień ma prawdopodobnie 9 wyżłobień - każdy wyżej od poprzedniego.
              Fabrycznie zawiecha ustawiona jest na 4 rowku (żłobie) ustaw go na 6tym i będzie
              git!
              • Gość: gsf Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 00:45
                Mam zamiar przejechac traske wawa- londyn 21 -7- 7 wiec podczepiam sie z małym
                pytankiem. Ile płaci się za prom za motocykl na miejscu np w Dunkerque lub
                calais. Czy warto kupować przejazd wczesniej ? Nie jestem pewien ile mi zajmie
                traska bo miałem zamiar nie jechac bezpośrednio do celu...
                • Gość: kubek145 Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 11:36
                  w uk z tygodniowym wyprzedzeniem kosztowal 25funtow.
    • Gość: gsf Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 00:06
      jakimi liniami promowymi płynołes?
      • Gość: kubek145 Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 21:31
        P&O, ale Seafrance realizuje te same polaczenia.
    • Gość: tomi Re: plan: 1832km w 2dni - jakies rady? IP: *.karoo.KCOM.COM 12.07.07, 21:51
      Udalo mi sie ostatnio przejechac holandia- pl i z powrotem. Kilka luznych
      spostrzezen:
      -W Holandii korki, stacji benzynowy malo i duzo ptactwa lata (mam nadzie, ze
      golab ktory mi rozwalil kask zdychal w dlugich meczarniach). Super
      opisane autostrady ( podobnie jak w Rajchu zreszta).
      -W niemczech mozna przetestowac vmax ale tez duzo zwolnien i ograniczen do 120 (
      widzialem tylko 1 raz jak suszyli przez cala droge, nieoznakowanych
      policmajstrow nie bylo mi dane spotkac)
      -Zalezy na czym jedziesz- ja na cbr w 1 dzien machnalem 1200 km ale przez
      ostatnie 500 poledwica boli wiec lepiej trase robic w 2 dni.
      -Promy trzeba rezerwowac duzo wczesniej w przeciwnym razie placisz jak za hotel
      w Dubaju( mozliwe znizki nawet o 70 %)
      -Dobrze sprawdzic online pogode z wyprzedzeniem kilkudniowym zanim sie wyruszy
      -Jesli polegasz na swoim sprzecie to git gitara a jesli masz jakies watpliwosci
      to radzilbym wykupic wycieczkowa polise w jakims ogolnoeuropejskiej firmie
      zajmujacej sie pomoca w przypadku awarii (road assistance).

      Szerokiej drogi!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka