Dodaj do ulubionych

Prośba o pomoc - pytanie do Szymona

IP: *.zabrze.net.pl 23.06.07, 14:16
Witam! Zwracam się z następującym problemem. Zostawiłem motocykl na parkingu
strzeżonym. Wczoraj przychodzę i dowiaduję się że deszcz podmył podłoże i
motocykl przewrócił się na skuter stojący obok i będę musiał pokryć szkodę.
Mój motocykl ma zgiętą klamkę hamulca wgięty bak oraz uszkodzoną owiewkę
(Honda CB 500 wersja naked) natomiast skuter stojąco obok ma popękane
plastiki (skuter należy do mojego kolegi). Stróż mówi, że powiniennem stawiać
motor na desce - chociaż nikt mi wcześniej nie powiedział, że podłoże tego
wymaga. Motocykl stał na centralnej podstawce i stał stabilnie gdy go
zostawiałem.Kiedy odbierałem motocykl stał na boczenj podstawce i miał
podłożoną deskę. Stróż twierdzi że jest to moja wina i powinieniem pokryć
koszty naprawy skutera od kolegi. Natomiast swoją szkodę mam naprawić z
własnych funduszy. Proszę o pomoc bo nie chcę być z miejsca przegrany nie
znając prawa, a sądzę, że Wy orientujecie się w tych sprawach. Parking jest
parkingiem strzeżonym przyjmującym motocykle, a jak się teraz przekonałem
ubity teren nie jest dostosowany po przechowywania motocykli i rozmywa się w
czasie deszczu. Co ja mam zrobić? Proszę pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: baba_zanetti Re: Prośba o pomoc - pytanie do Szymona IP: *.subscribers.sferia.net 24.06.07, 01:41
      nawet jakby CI ukradli ten moto, stróż by powiedział że wina jest twoja, bo nie
      zabezpieczyłeś go dostatecznie. Ciśnie mi się na usta walcz o swoje, ale nie
      bardzo mam wiedzę z kim, i jakimi środkami. PZDR
      • Gość: Krzysztof P. Re: Prośba o pomoc - pytanie do Szymona IP: *.zabrze.net.pl 24.06.07, 11:43
        Dzisiaj będę rozmawiał z właścicielem parkingu, zobaczymy co powie jestem pewny
        w tym przypadku nie odpuszczę bo chodzi o rzecz o której marzyłem od xx lat a
        teraz moto jest zniszczone! A tak na dobrą sprawę skąd ja wiem co tam się
        stało? A może ktoś chiał go ukraść albo poprostu usiąść na niego albo jakiś
        samochód go lekko stuknął (istnieje też taka możliwość!). Ja nie poczuwam się
        winny. Oddałem moto sprawne przychodzę a tu ktoś mnie informuje, że moto jest
        uszkodzone (sory nawet powiedział nic się nie stało!!!). Coś tu nie gra napiszę
        na bieżąco o jak się będą rozwijały te sprawy.
        • ireo ubezpieczenie? 24.06.07, 15:24

          domyślam się, że wątek powstał dlatego, że nie miałeś ubezpieczenia. gdybyś
          miał, nie musiałbyś rozmawiać z parkingowym, tylko wysłałbyś zgłaszających
          roszczenia do Twojego ubezpieczyciela

          na razie jednak, zanim wdasz się w rozmowy z właścicielem parkingu czy innym
          panem Heniem, proponuję zasięgnąć porady prawnej i sprawdzić, czy przypadkiem
          na osobach prowadzących parking nie ciąży jakaś odpowiedzialność, np. za to,
          żeby nawierzchnia parkingu nadawała się do parkowania. bo nie jest to parking
          charytatywny, tylko płatny, prawda? a jeśli nawierzchnia się nie nadawała, to
          parkingowy nie powinien wpuścić na ten parking Twojego motocykla, zamiast
          śpiewać Ci - po szkodzie! - jakieś "pieśni o desce"

          sytuacja jest taka, że firma prowadząca parking świadczy Ci usługę, za którą
          płacisz zakładając, że Twój pojazd jest na tym parkingu bezpieczny. jeśli jest
          bezpieczny tylko pod pewnymi warunkami (np. że musisz pod niego podkładać
          deskę, blachę, cegły, wylewać beton lub sadzić baobaby, żeby się nie
          przewrócił, albo cały czas stać przy nim i go pilnować, albo natychmiast
          zabierać go z parkingu kiedy zaczyna padać), to o takich warunkach trzeba Cię
          poinformować przed zawarciem umowy na parkowanie pojazdu, czyli zanim postawisz
          tam motocykl)
          • Gość: Krzysztof P Re: ubezpieczenie? IP: *.zabrze.net.pl 24.06.07, 16:54
            mam tylko OC (niestety) i nie mam AC dlatego parkuję na strzeżonym. Tu nie
            chodzi o szkodę kolegi tylko o moje moto i o odpowiedzialność za pozostawioną
            rzecz (wkońcu mój sprzęt też ucierpiał!!!). Dziś o 18 stej będę rozmawiał z
            właścicielką parkingu i zobaczymy co z tego wyniknie - napiszę o tym dla
            innych gdyby mieli takie problemy jak ja.
    • Gość: Lucc Re: Prośba o pomoc - pytanie do Szymona IP: *.035-4-73746f25.cust.bredbandsbolaget.se 24.06.07, 18:15
      Jezel to jest parking strzezony z prawdziwego zdazenia to gdzies w widocznym
      miejscu bedzie wywieszony regulamin Poczytaj a tam na pewno pisze, ze
      wlasciciel ponosi odpowiedzialnosc za pozostawione pojazdy Jezeli to jest jakas
      firma kogucik to mozesz miec problemy przy dochodzeniu swego Na pewno to nie
      jest twoja wina i nie daj sobie tego wkrecic!!! Ja jak stawiam moto na
      strzezonym to ciec pokazuje mi gdzie mam zostawic sprzeta A poza tym oni
      powinni miec wykupione ubezpiecznie jako firma Pozdro i zycze powodzenia
      • Gość: baba_zanetti Re: Prośba o pomoc - pytanie do Szymona IP: *.subscribers.sferia.net 24.06.07, 18:42
        dokładnie, powinni mieć ubezpieczenie!!! Więc wydaje mi sie ze jest to kwestia
        ich dobrej woli! Czekam na relacje! PZDR
    • Gość: Krzysztof P Re: Prośba o pomoc - pytanie do Szymona IP: *.zabrze.net.pl 24.06.07, 18:42
      Witam ponownie! Rozmawiałem z właścicielami i zaczęło się od tego, że to moja
      wina itd. Powiedziałem, że to nie moja wina bo przyjmując motocykl na parking
      powinni mi go oddać w takim stanie w jakim go zostawiłem a tak się nie stało.
      Rozmowa przebiegała kulturalnie - oczywiście upierali się przy swojej wersji,
      że to moja wina i że jak widzę podłoże nie jest przystosowane do przechowywania
      motocykli na centralnej podstawce i że SAM powinniennem sprawdzić że trzeba
      podłożyć deskę(!). Moje argumenty poskutkowały jednak tym, że dowiedziałem się
      o tym że parking jest UBEZPIECZONY. W związku z tym mam dowiedzieć się w firmie
      ubezpieczeniowej jakie dokumenty są potrzebne do złożenia wniosku o
      odszkodowanie. Jednakże Pan właściciel zaznaczył, że prawdopodobnie nie dostanę
      odszkodowania ale ja powiedziałem, że to oceni firma ubezpieczeniowa - on ze
      swojej strony zaoferował ksero polisy itd. Reasumując sprawa stanęła na tym, że
      jutro jadę do firmy ubezpieczeniowej i będę się dowiadywał co należy zrobić. Ja
      nie popuszczę i kropka. Na bieżąco będę informował jak sprawy się rozwijają
      (mam nadzieję, że admin nie zbanuje mnie za ciągnięcie wątku :-)). Tak naprawdę
      to ja nie wiem co się dokładnie stało (fakt w ten dzień padało) ale ja
      zostawiłem dobry motor a odbieram zniszczony i wersja z zapadnięciem się
      centralnej podstawki mało mnie interesuje jednak jak najbardziej jestem
      zainteresowany naprawieniem sprzęta.
      Pozdrawiamy i do zobaczenia na drodze

      Krzysiek i Eleonora P. wraz z zieloną (poobijaną) CB 500 N

      PS. Sory za ewentualne błędy, jestem jeszcze trochę poddenerwowany
    • Gość: Krzysztof P. Re: Prośba o pomoc - pytanie do Szymona IP: *.zabrze.net.pl 25.06.07, 12:32
      Byłem dzisiaj w firmie ubezpieczeniowej. Z tego co widzę jest spora szansa na
      pozytywne załatwienie sprawy! Ludzie tam byli dla mnie bardzo mili i chętnie
      służyli pomocą (co niektórzy wypowiedzieli się, że racja jest po mojej stronie
      ale głowy uciąć sobie nie dają :-)). Jutro mam oględziny pojazdu. Co z tego
      wyniknie napiszę wkrótce - trzymajcie za mnie kciuki. Po zakończeniu sprawy
      napiszę dokładnie co i jak załatwiać gdyby ktoś miał podobny problem jak ja.
      Pozdrawiam
    • olo2222 Re: Prośba o pomoc - pytanie do Szymona 25.06.07, 13:03
      Są firmy,które zajmują się odszkodowaniami od przypadków motoryzacyjnych.Może
      tam idź po poradę.Nie powinna być to droga sprawa.
      • Gość: baba_zanetti Re: Prośba o pomoc - pytanie do Szymona IP: *.subscribers.sferia.net 25.06.07, 22:26
        sprawa niby inna, ale jakies podobieństwo jest:
        W zimę na szybę naszego auta z dachu budynku spadł zlodowaciały śnieg i szyba
        się stułukła i jeszcze kilka innych uszkodzeń, budynek miał polisę OC i
        dostaliśmy odszkodowanie od ubezpieczyciela - winna była też pogoda. Także
        życzę jak najlepiej!! Powinno sie udać.
        • Gość: jdn Re: Prośba o pomoc - pytanie do Szymona IP: *.compi.net.pl 26.06.07, 00:14
          ... jeżeli dałeś moto na parking strzeżony i masz to na jakimś potwierdzeniu na
          papierze - to jesteś na prawie , jeżeli dałeś na miejsce płatne - znaczy
          użyczono ci miejsca płatnego - to po ptakach...... czytajcie na kwitach gdzie
          stawiacie maszyny...........
          powodzenia
          pozdro
          • Gość: Krzysztof P. Re: Prośba o pomoc - pytanie do Szymona IP: *.zabrze.net.pl 26.06.07, 11:44
            Byłem w firmie ubezpieczeniowej i dokonano oględzin - przyjęto wszystkie
            papiery i wyceniono szkodę: 535.74 pln. tak więc z całą pewnością chcę
            naprawiać to bezgotówkowo bo nie chcę biegać i się męczyć gdy koszt naprawy
            przekroczy w/w kwotę a nie chcę też części używanych. Np dźwignia hamulca koszt
            28.21 pln - coś mi się nie chce wierzyć że klamka z BREMBO tyle kosztuje a taka
            tam jest. pokrywa boczna - czytaj owiewka 168.08pln. Troszke niskie te sumy
            choć mogę się mylić. Znacie jakiś dobry serwis w okolicy Zabrza (Katowic),
            który może to naprawić łącznie z lakierowaniem kawałka baku i do tego zrobi to
            bezgotówkowo?? Pozdrawiam
            • Gość: spiwor Re: Prośba o pomoc - pytanie do Szymona IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.06.07, 08:08
              Czyli wszystko dobrze się skończyło? Wraca wiara w ludzi bo pachniało sądami.
              powodzenia
              (i słoneczka pod kółeczka)
    • Gość: Krzysztof P. Re: Prośba o pomoc - pytanie do Szymona IP: *.zabrze.net.pl 08.10.07, 09:20
      ZAKOŃCZENIE SPRAWY PARKING STRZEŻONY!

      Witam całą ekipę. Moja sprawa z PZU zakończyła się dla mnie
      pomyślnie.

      Dostałem w rezultacie 2 tysiące odszkodowania i chociaż nie
      powinniennem dawać rad (moja żona mnie za to karci :-) ) to udzielę
      ich kilka jakby ktoś znalazł się w podobnej sytuacji:

      Jak napisałem w pierwszej wersji odszkodowania chcieli mi przyznać
      coś ponad 500 pln. TO BYŁO MAŁO! Zdecydowałem się na ponowne
      oględziny ale tym razem odbyły się one w HONDZIE KAWALER (dzięki
      chłopaki!!!) - zapłaciłem im za wycenę ok 200 pln - wyszło ponad
      7000 (!) czyli kasacja pojazdu. Ekspert z PZU wziął wycenę i... nic -
      sprawa się urwała.
      Oczywiście po miesiącu nie było pieniędzy na moim koncie - nie
      zechciano mi wypłacić odszkodowania!!! Gdy zadzwoniłem
      interweniując, że nie mam żadnej decyzji to zechciano mi ją wysłać.
      Brak pieniędzy ładnie (językiem prawniczym) wytłumaczono, że to moja
      wina bo nie zabezpieczyłem motocykla itd. Rozsierdziło mnie to
      doszczętnie napisałem 4 stronnicowe odwołanie zrobiłem kilka fotek
      parkingu i po miesiącu na moim koncie pojawiło się UWAGA!!! 2000 pln
      Tak więc sprawę uznaję za zakończoną - POZYTYWNIE :-)))
      Widać, że w PZU pracują też ludzie myślący tylko trzeba czasem im
      wyjaśnić, że np. fabryka nie dodaje do motocykla deski w celu
      podpierania go.

      Moje rady są następujące:
      1. gdy zdarzył się wypadek (np. tak jak w moim przypadku) - wzywamy
      Policję aby mieć notatkę.
      2. Motocykl odstawiamy do serwisu aby dokonali oględzin
      3. Zgłaszamy szkodę do PZU i wskazujemy miejsce postoju motocykla w
      serwisie aby rzeczoznawca tam się udał na oględziny (nie zrobią
      Was "w bambuko" z ceną części)
      4. JAK NIE PRZYZNAJĄ WAM ODSZKODOWANIA PISZEMY O D W O Ł A N I E W
      KTÓRYM WYJAŚNIAMY ŁOPATOLOGICZNIE DLACZEGO NALEŻY SIĘ ODSZKODOWANIE.

      Dzięki wszystkim którzy zechcieli się zainteresować się tą sprawą,
      dzięki za wsparcie i mam nadzieję do zobaczenia na drodze.

      PS. Mój nr gg 4689739 jakby ktoś znalazł się w podobnej sytuacji i
      mógłbym jakoś pomóc.

      Pozdrawiam

      Krzysztof P. "JASIU CB500"

      • Gość: baba_zanetti Re: Prośba o pomoc - pytanie do Szymona IP: *.subscribers.sferia.net 08.10.07, 22:30
        Fajnie!!!:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka