Gość: niezdecydowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 16:45 Co lepsze do miasta i weekendowe wypady za maisto?No i ogolnie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Bartek Re: Bandit 650s VS SV650s a może V-Strom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 23:12 Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi - wszystko zależy od Twoich preferencji. Generalnie: SV-ka jest bardziej sportowa, jeśli chodzi o pozycję jeźdźca i charakter, ale też ma lepszy - moim zdaniem silnik, bo jego V2 ciągnie prawie od samego dołu. Bandit z kolei jest bardziej komfortowy, osiągami prawie SV-ce nie ustępuje, a i pasażer(ka) nie będzie narzekała, jeśli jeździsz nie tylko solo. Gdybym ja miał wybierać - wziąłbym V-Stroma, z kilku powodów: - geometria tego bike'a najbardziej mi odpowiada, - przy moim wzroście (188 cm) na SV-ce nie czuję się najlepiej, - wysoka regulowana szyba daje super osłonę przed wiatrem na trasie, - jest świetny i do miasta i na trasę, nawet z pasażerką, - silnik V2 jest znacznie bardziej elastyczny niż rzędówka Bandita. Decyzja jednak należy do Ciebie... Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pacu3 Re: Bandit 650s VS SV650s a może V-Strom IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.07.07, 00:26 Fakt SV ciągnie od samego dołu i moja rzędowa czwórka 600ccm chowa się Jednak nie jest to moim zdaniem zbyt komfortowy motocykl no i maluśki jakyyś takyy dla mnie bandzior raz proszę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eMKu Re: Bandit 650s VS SV650s IP: 195.20.110.* 30.07.07, 08:48 Ogolnie Suzuki to stuki puki... A tak na powaznie, to sa 3 rozne maszyny... diametralnie rozne. Bandit 650, to spokojne moto do miasta i za miasto. Wygodna pozycja i takie sraty taty... SV to dzikues w porownaniu z Banditem... no i ten silnik... Vka... doskonale brzmienie. Ale pozycja jezdzca jest do d*&py... chyba ze ktos to lubi. Ja bym w trase tym raczej nie polecial, bo nadgarstki by mi odpadly. Ale do podzikowania na miescie spoko. V-Strom'a nie znam... regards MK Odpowiedz Link Zgłoś
jagdam Re: Bandit 650s VS SV650s 01.08.07, 21:43 ja mogę tylko powiedzieć, ze suzuki to nie tylko stuki puki :))) Jeżdżę moim po mieście (lepszy w manewrowaniu niż ścigacz, a mam jescze gsxr 1000 do porównania). Trasy nawet długie - do chorwacji - no problem. Pozycja wygodna, dla mnie jedynym mankamentem jest wysokość w siodle, bo ledwo do ziemi nogami dostaję, mimo obniżenia na lagach. Prędkość max 230km. Odpowiedz Link Zgłoś