Dodaj do ulubionych

Spraye do naprawy opon- koło zapasowe

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 10:45
Witam
Czy używaliście kiedyś tych specyfików do naprawy przebitej opony w
trasie? Chyba warto mieć coś takiego do moto z oponami
bezdętkowymi... Napiszcie koledzy jakie macie spostrzeżenia na
temat "koła zapasowego", a może macie inne patenty i zabezpieczenie
przed złapaniem gumy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Dzakas Troche inwencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 12:01
      Marcelol

      "
      Mydło???
      Tego jeszcze nie słyszałem, ale historie osławionych prowizorek typu trawa
      napchana w dziurawą oponę, dębowe tłoki, albo pierścienie z nawniętego na tłok
      miedzianego drutu zawsze budziły moją ciekawość.
      Stosował to ktoś?"
      • Gość: baba_zanetti Re: Troche inwencji IP: *.subscribers.sferia.net 25.02.08, 21:06
        tak to się sprawdza, staram sie wozić przy sobie taką puszkę gdy
        ruszam gdzies dalej.
        • pablo-se Re: Troche inwencji 25.02.08, 21:35
          Co do środka do latania opon to jak najbardziej zwłaszcza przy gwoździach czy
          innych rozszczelnieniach(oprócz rozerwania). Wiem ze niektórzy potrafią po
          takiej naprawie zamiast podjechać do serwisu i załatać oponę jeżdżą kupę czasu.

          A co do nowatorskich pomysłów napraw motocykli to w junaku kiedyś zrobiliśmy ten
          eksperyment z trawą w tylnej oponie. Podczas ruszania opona stała w miejscu
          natomiast obręcz sie obracała i trzeba było pchnąć aby mógł ruszyć. kiedy
          jechaliśmy po 2 kilometrach jazdy trawa zbiła się w jednym miejscu i jazda
          przypominała jazdy na koniu podczas rodeo. Wiem również że żaba była stosowana
          zamiast kondensatora, skóra ze słoniny jako panewka na wał.
          • Gość: baba_zanetti Re: Troche inwencji IP: *.subscribers.sferia.net 25.02.08, 21:54
            zamiast kondensatora jeździło sie z kartoflem:), o słoninie zamiast
            panewki też słyszałem, (ale się uśmiałem). No i słynne mulatki pod
            panekwą (dokładnie sreberko z takich PRLowkskich ciastek). Znajomy
            kiedyś, w mtocyklu założył dwie opony jedną wsadził w drugą, i nie
            martwił sie o gwoździe itp.
    • Gość: mihugs2 Re: Spraye do naprawy opon- koło zapasowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 08:51
      Rozejrzałem się i znalazłem bez problemu różne koła zapasowe, czy ma
      znaczenie dla naszych motocyklowych opon pojemność takiego sprayu?
      Bo sa dostępne różne pojemności- może to dlatego że do auta
      potrzeba więcej tego użyć?
      • Gość: rafaum Re: Spraye do naprawy opon- koło zapasowe IP: *.gdynia.mm.pl 26.02.08, 11:20
        Według mnie lepiej wziąć większy ale taki, który ci się zmieści np w
        schowku pod kanapą.
        Osobiście używałem takiego specyfiku. Po najechaniu na cegłę i
        przejechaniu kilku kilometrów stwierdziłem dziurę w oponie - tak, że
        mogłem tam swadzić palucha.
        Pierwsza puszka koła zapasowego w zasadzie wyszła dziurą ale coś tam
        lekko zalepiła. Druga już bez problemu poradziła sobie z otworem.
        Dobra i wygodna rzecz, zwłaszcza jak jesteś w trasie a gumę złapiesz
        wieczorem w głębokiej dupie gdzie nie ma szans na ratunek.
        • Gość: mihugs2 Re: Spraye do naprawy opon- koło zapasowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 12:16
          miałeś fuksa że byłeś wyposażony w dwie puchy. Wybieram sie do
          chorwacji w tym roku na moto i też będe musiał w dwie puchy sie
          wyposażyć.
          pozdro
          • Gość: Staś Re: Spraye do naprawy opon- koło zapasowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 20:01
            Cześć!
            Trzeba sprawdzić jaką końcówkę ma spray, bo nie każdy pasuje do
            motocykli. Jak nie ma giętkiego wężyka i puszka jest duża, to nie
            mieści się między ramionami felgi i nie da się użyć.
            Pozdrawiam
            Staś
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka