IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 23:51
co sadzicie o nowej hayabusie??? mi sie wydaje ze ok.
Obserwuj wątek
    • Gość: andreas Re: hayabusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 13:49
      ok
      • Gość: baba_zanetti Re: hayabusa IP: *.subscribers.sferia.net 26.04.08, 18:18
        ta
        • Gość: Lysout Re: hayabusa IP: *.centertel.pl 26.04.08, 18:55
          yeah, a nawet si, lub lepiej
    • marcin-z-lasu Re: hayabusa 26.04.08, 19:00
      Piękna, cudowna, oczywiście dla profesjonalistów.
      • Gość: siurniety_krolik Re: hayabusa IP: *.chello.pl 26.04.08, 23:53
        mój imienniku Marcinie

        hajka nie jest dla profesjonalistów tylko dla ludzi śmigających już
        kilka ładnych lat, dających radę z mocnymi sprzętami, lubiących
        takie bajki itp. :)

        profesjonalistów wśród jeżdzących na bajkach jest może jedna
        dzesiąta procenta :) a hajek na drogach widzę znaczne więcej

        ogarnij jajo, potem coś mocniejszego, polataj po torze w Poznaniu,
        wlej ciutke oleju do głowy i możesz spokojnie latać hajką

        pozdr,

        siurniety
        • Gość: 12345 Re: hayabusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 01:00
          E tam ja mialem 2 letni staz na 45 konnym motorku jak przejechalem sie pierwszy
          raz hayabusa i nie bylo zle.
        • marcin-z-lasu Re: hayabusa 27.04.08, 02:25
          Na poziom oleju w łepetynie nie narzekam ;-) ale nie sądzę żebym kiedykolwiek potrzebował przyspieszeń i prędkości jakie zapewnić może hajka. Poza tym na naszych drogach to jej możliwości można wykorzystać może w 20% . Ale... pożyjemy, zobaczymy :-)
          • Gość: 12345 Re: hayabusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 13:15
            Jak raz przejedziesz sie Hayabusa, to potem wszystko juz bedzie jakies takie slabe.
            • Gość: andreas Re: hayabusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 13:33
              Gość portalu: 12345 napisał(a):

              > Jak raz przejedziesz sie Hayabusa, to potem wszystko juz bedzie jakies takie sl
              > abe.

              a czym jezdziłes po busie?

          • Gość: Zorro Re: hayabusa IP: *.agora.pl 28.04.08, 10:56
            "wykorzystać może w 20% "


            Jak się chce to można i w 100% wykorzystać. Tylko mało jest takich
            miejsc.
            • Gość: kawasaki zx10 Re: hayabusa IP: *.traco.pl 28.04.08, 13:46
              Przejedzcie sie zx10 zobaczycie co znaczy prawdziwa moc
              • cbol37 Re: hayabusa 28.04.08, 16:41
                zależy do czego potrzebujesz motocykla. Do codziennego użytkowania
                na pewno wygodniejsza jest hayka niż każdy supersport. Pewnie nowy
                ZX objedzie buse na torze, bo to jednak kawał kredensu, ale na
                garbatej i koleinowej drodze haya pewnie się będzie zachowywała
                lepiej : )
                • Gość: 12345 Re: hayabusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.08, 18:53
                  W hayabusie chodzi o moment obrotowy, mozna caly czas jechac na 6 biegu, w 600
                  czy 750 juz trzeba redukowac.
                  • Gość: śruba Re: hayabusa IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.08, 00:06
                    prawda na 100%
                    • Gość: siekiera77 Re: hayabusa IP: *.aster.pl 29.04.08, 00:49
                      jest zajebista!

                      pl.youtube.com/watch?v=7EaYLp5nzFo
                      jak na ten przykład ksionżka

                      pl.youtube.com/watch?v=XNoXRyPWqUM

































                      • Gość: Paweł Re: hayabusa IP: *.chello.pl 05.05.08, 09:22
                        Witam wszystkich. Jeździłem najnowaszą hayabusą, pwoeim tak... cudo
                        na dwóch kołach. Moc niesamowita, nigdy jej nie brakuje. Ponad
                        200koni na papierze, w rzeczywistości być może jest 194, może 203, w
                        każdym razie - jeżeli chcemy jechać w miarę spokojnie, nie trzeba
                        wogóle redukować z 6biegu. Silnik jak tur, ciągnie od samego dołu,
                        co ogólnie jest rzadko spotykane w 4-cylindrowych rzędówkach.
                        Kolesiom z hammamatsu udało się zrobić perfekcyjny silnik, ale nie
                        mozna zapomnieć o zawieszeniu i o tym, jak się ten motor prowadzi. A
                        prowadzi się bajecznie, niesamowicie lekko, nie ma mowy o tym, co
                        była w starszej hayabusie, czyli o klocowatości i ociężałości.
                        Motorkiem jeździ się baaardzo przyjemnie i lekko. Dla kogo hayabusa?
                        Napewno wstyd żeby jeździł ją ktoś, kto nie wykorzysta jej
                        potencjału nawet w połowie, bo tego potencjału jest naprawdę sporo,
                        jeśli nie rzec: ogrom. Ale każdy,kto lubi się powściekać, jeździ
                        często we dwójkę, i ceni większy komfort jazdy niż w typowym
                        sporcie - dla tych jest ten motocykl. Za rok, jak stanieją i używki
                        będą za 30tysi to pewnie kupie. Pozdrawiam wszystkich
                        • Gość: siekiera77 Re: hayabusa IP: *.aster.pl 06.05.08, 18:04
                          (...) nie ma mowy o tym, co
                          była w starszej hayabusie, czyli o klocowatości i ociężałości.(...)

                          O tym, też gdzieś wyczytałeś?
                          • Gość: 12345 Re: hayabusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 18:49
                            Haha wiedzialem ze Siekiera77 sie odezwie. Mnie sie na nowej Hayabusie zle
                            siadzialo, na starej zreszta tez, jechalem tylko na starej, czy jest ociezala i
                            klockowata ciezko mi powiedziec, na pewno nie jest lekka. Moze dodam tez ,ze moj
                            znajomy ktory jezdzil juz wieloma sprzetami stwierdzil tak "ten motocykl ma
                            kwadratowy silnik" mowie o starej Busie i jeszcze "nie ma bezwypadkowych
                            Hayabus, sa te po wypadku i te ktore jeszcze go nie mialy" ;]
                            • Gość: dingo Re: hayabusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 21:23
                              "nie ma bezwypadkowych
                              Hayabus, sa te po wypadku i te ktore jeszcze go nie mialy" ;]

                              jak nie miały jeszcze wypadku to są bezwypadkowe czy nie?
                              zapytaj znajomego co o tym sądzi
                            • Gość: siekiera77 Re: hayabusa IP: *.aster.pl 06.05.08, 21:25
                              no to ja mam "taka drugą"
                              :-D
                              pozdr
                              ss

                              kwadratowy silnik??!
                              jest zajebisty :-D
                              www.youtube.com/watch?v=2MlR1yC6rgk
                              jak ...
                              www.youtube.com/watch?v=Ojd_GuBhr-Q
    • Gość: Tom Re: hayabusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 22:53
      Witam ...
      Jezdze nową hajabusa od początku marca. Mam już przekulane ponad
      5000 km, dlatego czuje się uprawniony do wystawienia własnej opinii.
      Otóż niezaprzeczalnym faktem jest że hayabusa jest to motocykl który
      trudno porównac do jakiego kolwiek innego. Osiągi jak super sporty
      jednak masa grubo ponad 200 kg (~240 kg zatankowany gdzie większośc
      typowych sportowcow ma ~180 kg a przekroczenie 200 kg jest uważane
      za sporą nadwage ;-) ... Prawdopodobnie właśnie dzięki większej
      masie motocykl jest naprawde stabilny, spokojny nawet przy dużych
      prędkościach.
      Byc moze to tylko moje odczucie gdyz sam do najmniejszych nie naleze
      ( mam ~115 kg) ale o dziwo po miescie jezdzi mi sie nim rowniez
      lekko. Nisoko usytuowany srodek ciezkosci powoduje ze ciezar wbrew
      pozora wcale nie przeszkadza, wrecz go nie czuc.
      Pozycja kierowcy ( tu znowu musze mowic za siebie gdyz jestem dosc
      wysoki ~195 cm) wygodna nie mecza nawet dluge trasy zadnych boli
      nadgarstka.
      Duzo miejsca dla pasazera (dla niektorych to naprawde wazne)i
      kierowcy. Podczas jazdy mozna przesuwac sie do przodu lub do tylu
      aby zmienic nieco dla wygody pozycje.
      Jednak to co najbardziej cenie w tym motocyklu to oczywiscie
      silnik ...
      Duza pojemnosc (1350 cm) pozwalila obnizyc nieco zakres maksymalnych
      obrotow do 11 000 ( typowy sportowiec ~14 000) a maksymalna moc
      (~200 KM) uzyskujemy juz przy 9000 !!! ( w innych sprzetach w tym
      zakresie dopiero sie budzi)przebieg momentu plaski - co oznacza ze
      redukowac na trasie nawet przy wyprzedzaniu przy predkosciach 80- 90
      km (typowa polska predkosc podrozna puszek ) zupelnie nie trzeba ..
      mozecie mi wierzyc albo nie ale ten motocykl na 6-ym biegu ciagnie
      jak wół roboczy !!! zadnego wycia po prostu ciagniesz manetke a on
      jedzie bez marudzenia...!!!
      Pierwsze co mi sie rowniez rzucilo w oczy a wlasciwie w uszy kiedy
      wracalem do domu po odbiorze motorka to dzwiek silnika .. jezdzilem
      juz roznymi sprzetami lepsze gorsze zawsze dzwiek byl podobny to
      przyslowiowej wiertarki .. w hayabusie pojemnosc jednak robi swoje
      dziek jest wyjatkowo mily .. basowy .. ale nie przeszkadza (w koncu
      im nizsze obroty tym i nizsza czestotliwosc dzwieku) nie jest glosno
      choc to pewnie również i kwestia dobrego kasku ...

      Ktorys z kolegow powyzej zastanawial sie dla kogo busa .. otóz dla
      takich jak ja ... czyli daleko dystansowych turystow ktorzy lubia
      miec zapas mocy aby miec mozliwosc nadgonienia na autostradzie , ale
      i wygode podczas przejazdów przez przysłowiowe wioski.
      Motocylkl jast spory ale dzieki temu mozna go objuczyc niczym wola
      (moj komplet sakw ma ponad 150 Litrów !! ) i obojetnie czy zaladuje
      do nich 30 czy 100 kg) na na hayabusie nie robi to wiekszego
      wrazenia.

      Dla mnie hayabusa to taki motocyklowy odpowiednik luksusowej, duzej
      limuzyny ze silnikiem pozwalajacym na sportowe osiagi ( moze cos jak
      bugatti ?? nie ferrari i nie porsche !!!)
      Aby jednak nie tylko miodzic jest jedna rzecz ktorej mi w hayabusie
      brakuje. Uwazam ze inzynierowie suzuki tworzyli buse wlasnie z mysla
      o dlugodystansowych szybkich przejazdach turystycznych dlatego tez
      powinni zastosowac naped na wale gdyz obslugowy jednak lancuch jest
      w dalekich podrozach dosc klopotliwy.
      Mowi sie ze jesli ktos jezdzil hayabusa to innego motocykla juz nie
      chce i w moim przypadku dokladnie tak jest.
      pzd.
      • Gość: Paweł Re: hayabusa IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.08, 08:48
        dokładnie, zgadzam się z przedmówcą, siekiera77 dziwi mnie Twoja
        wypowiedz,jeździłeś starą i nową żeby obie porównać? Jeśli tak, to
        dziwię się, że nie zauważyłeś że stara w porównaniu do nowej nie
        skręcała, nie była zwrotna, owszem, nie mówie że jeździła jak
        czoper, bo był to bardzo dobry i kultowy motocykl, jednak nowa to
        wogóle inny świat, wszystko zmieniono - silnik, zawiechy,
        stylistyke. Jednak ogólny zamysł pozostał ten sam, motocykl ma być
        piekielnie mocny, szybki, w sprinice naprawdę wyprzedza sporty na
        prostej, jednak ma być też ,,w miarę"komfortowy i umożliwiać
        podróżowanie we dwoje. Co do silnika, Tom mam absolutna rację, na
        6.biegu można spokojnie bez zająknięcia wyprzedzań, żadnego
        szarpania - poprostu silnik jak tur. A co do napędu wałem - z tym
        raczej ciężko, powód jest prosty. O ofercie suzuki napęd wałem mają
        tylko czopery, a hayka jest nieco zbyt sportowa na napęd wałem,
        aczkolwiek komuś, kto robi 10tysięcy w sezonie napewno by to
        ułatwiło użytkowanie.
        • Gość: baba_zanetti Re: hayabusa IP: *.subscribers.sferia.net 07.05.08, 10:00
          Gość portalu: Paweł napisał(a):

          > dokładnie, zgadzam się z przedmówcą, siekiera77 dziwi mnie Twoja
          > wypowiedz,jeździłeś starą i nową żeby obie porównać? Jeśli tak, to
          > dziwię się, że nie zauważyłeś że stara w porównaniu do nowej nie
          > skręcała, nie była zwrotna,

          Trzeba było starej dopompować powietrza do kół:D

          Nie jeździłem, żadną nie znam się, wiem jednak jaką wartość mają takie
          subiektywne testy użytkowników, bez obrazy! Znam też siłę myślenia życzeniowego.
          Nowa musi być lepsza bo jest nowsza i lepsza. Chcesz porównywać podwozia, postaw
          dwie obok siebie, starą i nową, załóż te same opony, takie samo ciśnienie, ten
          sam tor jazdy, odpowiednio dostrojone zawieszenie itp.

          Rozstaw kół pozostał niezmieniony (1 485 mm) z kątem nachylenia główki ramy 24,2
          stopnia i wyprzedzeniem 98 mm. Nowej przybyło 3kg masy! Tak więc rewolucji w
          podwoziu nie ma.
          • Gość: Paweł Re: hayabusa IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.08, 11:08
            wiesz, gdybyśmy chcieli je porónać profesjonalnie, to napewno na
            tych samych kapciach, i ogólnie tzreba by i jedną i drugą naprawdę
            sporo przejechać. Jednak ja nowszą wersją jeździłem około godziny,
            także są to moje wrażenia z raczej krótkiej jazdy. Co do
            subiektywizmu - napewno nie sposób się go całkowicie pozbyć,
            aczkolwiek nie zawsze nowe jest lepszy, chocby na przykładzie vfr-y,
            model 1998-2001 był bardzo udany (no może poza kilkoma detalami,
            m.in.wtryskiem), poprzednie również, zaś najnowszy model, 0d 2002,
            jest, ładnie powiedziawszy, do dupy. Jednak w przypadku nowej
            hayabusy, wszyscy, którzy jeździli starszą,mówią, że w nowej
            poprawiono to, co w starej było w miarę ok, jednak z upływem casu, a
            dokladnie 10 lat, przestało to już być zadowalające. Stąd w salonach
            od sezonu 2008 mamy nowy,jeszcze bardziej udany model. Aczkolwiek
            wszystkie wady nowej wersji dopiero się pojawią,wszak dopiero
            niedawno zaczęła być sprzedawana
            • Gość: siekiera77 Re: hayabusa IP: *.aster.pl 07.05.08, 13:15
              (...)siekiera77 dziwi mnie Twoja
              wypowiedz,jeździłeś starą i nową żeby obie porównać? Jeśli tak, to
              dziwię się, że nie zauważyłeś że stara w porównaniu do nowej nie
              skręcała, nie była zwrotna, owszem, nie mówie że jeździła jak
              czoper, bo był to bardzo dobry i kultowy motocykl, jednak nowa to
              wogóle inny świat, wszystko zmieniono - silnik, zawiechy,
              stylistyke.(...)

              biorac pod uwagę to co napisał baba_z "skręcanie"? i zwrotność nowa busa zawdziecza silnikowi i... stylistyce :-).


              (...)Jednak ja nowszą wersją jeździłem około godziny,
              > także są to moje wrażenia z raczej krótkiej jazdy.(...)

              A ile i kiedy jeździłeś starszą? Może ci się moto pomerdały albo zapomniałeś jak jeździ starsza?
              Dzięki za uświadomienie mi, że od czerech lat zapie..m cały czas po prostej nieskręcającym, ociężałym motocyklem.
              Resztę swoich przemyśleń możesz spróbować sprzedać działom marketingu i PR w Hamamatsu ;-)
              www.youtube.com/watch?v=naD-9fcr9Ac
              i to ja mam rację
              bo moja jest ta racja, gdyż ona jest moja a więc jest najmojsza!!! ;-)
              pozdr

              • Gość: baba_zanetti Re: hayabusa IP: *.subscribers.sferia.net 07.05.08, 19:17
                Przepraszam Paweł za Siekierę, musisz zrozumieć że jego racja jest naj...
                najlepsza. Prawda jest taka że z jakiś powodów lepiej jeździło Ci się nowszą:) PZDR
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka