Dodaj do ulubionych

Wypadek w Kiekrzu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 11:08
Witam wczoraj wracając z weekendu do domu widziałem przed
przejazdem kolejowym w Kiekrzu motocykl w rowie .. Stała POLICJA i
kierowała ruchem ale karetki nie widziałem więc może to nic
groźnego .. Ktoś coś wie o tym ? Jestem bardzo ciekaw bo
prawdopodobnie ten sam motocyklista wyprzedzał mnie wraz z kolegą w
Wągrowcu ...
Obserwuj wątek
    • Gość: cyklon Re: Wypadek w Kiekrzu IP: 213.156.119.* 15.05.08, 10:47
      Byłem tam i widziałem a w zasadzie słyszałem a poźniej widziałem wypadek. Samochód osobowy skręcał w lewo u gruntową uliczkę i w monecie skrętu uderzył w niego motocyklista. Wina kierowcy auta jest ewidentna ale ciekawi mnie z jaką prędkością uderzył w ten samochód motor. Pogotowie jechało ponad 15 minut ale podobno chłopakowi na motorze złamało się 5 żeber jedynie i był w szoku. Nic więcej nie wiem o stanie jego zdrowia obecnie.
      • Gość: Tom Re: Wypadek w Kiekrzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 12:49
        cóż .. klasyk gatunku chciało by się rzec .. :-(
        dzieki za info pzd.
      • pablo-se Re: Wypadek w Kiekrzu 15.05.08, 21:54
        Gość portalu: cyklon napisał(a):

        > ... Samochód osobowy skręcał w lewo u gruntową uliczkę i w monecie skrętu
        uderzył w nieg
        > o motocyklista. Wina kierowcy auta jest ewidentna ale ciekawi mnie z jaką prędk
        > ością uderzył w ten samochód motor....

        Osobiście nie darzę wielkim zaufaniem kierowców aut ale z twojej relacji jasno
        poza twoim stwierdzeniem nie wynika że wina jest po stronie kierowcy samochodu
        tylko dla tego że skręcał w lewo w drogę gruntową. Równie dobrze to mogła być
        droga utwardzona a zasada skretu w nią jest ta sama czyli przepuszczenie
        wszystkich jadących z naprzeciwka i przy odpowiednio wcześnie włączonym kieruku
        w końcu wykonać ten manewr.
        • Gość: cyklon Re: Wypadek w Kiekrzu IP: 213.156.119.* 16.05.08, 00:44
          wina kierowcy auta jest na 100% nie istotne w jaką uliczkę skręcał widocznie dał migacz w ostatniej chwili jak tez w ostatniej chwili skręcił, ewidentnie wtargnął na drogę motocyklisty. Wnioskuje tak gdyż motocyklista nie hamował nawet, na ulicy nie było nawet minimalnego śladu hamowania. Motocyklista przeleciał nad autem z 10 metrów razem z nim był jego kolega, któremu udał się i teraz nie wiem albo przejechać wczesniej albo jechac za kumplem. Poszkodowany nie miał odpowiednich spodni ani ochraniaczy na kolana więc z pewnością sie mocno poobijał. sam jestem ciekaw co jest z nim teraz, info o żebrach było pierwszą wiadomością ale motocyklista miał jechac jeszcze na tomografię. Motor mocno rozbity auto też z motoru tryskała benzyna na gorący silnik więc ludzie szybko przestawili motor mimo iz nie powinni ale gdyby to się zapaliło to by była jeszcze większa tragedia. Kierowca auta w szoku również, był trzeźwy. Postaram się dowiedzieć coś więcej o stanie zdrowi poszkodowanego sprawca wypadku to jakiś tam podobno znajomy ciotki mojej dziewczyny więc powinni wiedzieć co jest z tym chłopakiem. Mam pytanie do osoby która zamieściła pierwszy post - ty jechałeś moto czy autem że cię ci dwajj wyprzedzali w wągrowcu?? Interesuje mnie czy motocyklista naginał przez kiekrz czy jechał w miarę spokojnie, tam jest odcinek drogi przed torami gdzie niektórzy zapominaja że nie są niezniszczali i zapieprzają równo. Rok temu 200 metrów dalej w drugą stronę zabił sie młody chłopak na moto, podobno wjechał w słup lub latarnie.
          • Gość: nyorker Re: Wypadek w Kiekrzu IP: *.dyn.optonline.net 16.05.08, 02:35
            Gość portalu: cyklon napisał(a):

            > wina kierowcy auta jest na 100%

            bzdura.
          • Gość: Tom Re: Wypadek w Kiekrzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 10:08
            Witam ponownie ...
            jechałem motocyklem ... obydwoje jechali dość szybko ...
            pzd.
            • Gość: dingo Re: Wypadek w Kiekrzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 13:46
              Pablo ma rację - z opisu wynika, że to wina motocyklisty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka