Dodaj do ulubionych

Wywiad z Kasią Kędzior

20.12.08, 16:29
motocyklistki.pl/artykuly-reportaze-wywiady/69-kasia-kedzior-szkoda-jej-kazdej-minuty
Ta babka jest naprawdę niesamowita. Słaba płeć?? Dobre sobie...
Obserwuj wątek
    • Gość: farrokh Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.toya.net.pl 20.12.08, 17:46
      zannil , ta cała Kasia Kędzior , to kolejna babka na motorze uslnie
      promowana w różnych periodykach motocyklowych . Przoduje w tym
      oczywiście Włodek Kwas . W relacjach o wyścigach jest fotka i
      pdpis "...a nasza kasia ...blebleble ...to" , inna fota "nasza
      kasia.... tamto . Fotka z wyścigów i "nasza kasia" na pierwszym
      planie . kiedy indziej wywiad z "naszą kasią"
      Było już kilka pań których cały potencjał tkwi w tym że ...jażdżą
      na motocyklu . Była Mrtyna W. Wieeelka motocyklistka która we
      wszystkich artykułach zapewniała jak bardzo kocha motocykle .
      Pojechała za pieniądze TVNu w dakarze i....dojechała na zaszczytnym
      przedostatnim miejscu . Ogłosiła to oczywiście jako wielki
      sukces :)."Nasza Kasia" oczywiście i tak jest więcej warta bo
      chociaż się ściga na torze w Poznaniu.
      Daj spokój , jest wiele kobiet na motocyklach i nie robią wokół
      siebie szumu, robią to bo lubią jeździć .
      Wystarczy wejść na forum MiD by o takich "Naszych Kasiach"
      poczytać . Wszystkie są wyjątkowe . I Jos o tym wie , i Ty też .

      Takie jest moje zdanie .
      • Gość: nik-kodem Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.piotrkow.pilicka.pl 20.12.08, 23:48
        Gość portalu: farrokh napisał(a):
        > Takie jest moje zdanie .

        Ciekawe co na to Siekiera? ;)
        • marzkaf Re: Wywiad z "naszą Kasią" 21.12.08, 13:46
          Gość portalu: nik-kodem napisał(a):

          > Gość portalu: farrokh napisał(a):
          > > Takie jest moje zdanie .
          >
          > Ciekawe co na to Siekiera? ;)

          a co to ma wspólnego z w/w tematem? Siekiera to jakaś wyrocznia???
          Chociaż tutaj zachowajcie resztkę klasy!

          A wracając do wątku-osobiście nic nie mam do wywiadów z Kasią
          Kędzior.
          Jeśli ma coś ciekawego do powiedzenia niech ich udziela. Sporo
          dziewczyn (tym również i ja), ale i mężczyzn chętnie przeczyta, aby
          dowiedzieć się czegoś więcej, ale są też i tacy którzy pomyślą
          sobie, że to tzw. "lans medialny". Ot, nie ma o co piany bić.

          Takie właśnie jest moje zdanie ;)
          • Gość: andre Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 14:07
            >a co to ma wspólnego z w/w tematem? Siekiera to jakaś wyrocznia???
            Chociaż tutaj zachowajcie resztkę klasy!


            Ciekawe co na to Siekiera? ;)
            • Gość: baba_zanetti Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.subscribers.sferia.net 21.12.08, 20:30
              Siekiera nie bierze jeńców...
              • priller Re: Wywiad z "naszą Kasią" 22.12.08, 21:52
                Gość portalu: baba_zanetti napisał(a):

                > Siekiera nie bierze jeńców...

                interesujące. a co bierze i do czego?

                co zaś się tyczy laski, to jakoś nie wciąga mnie dziewczyńska prasa
                i nie wybrnąłem z pierwszego akapitu. ale wam życze uniesień.
                • Gość: siekiera77 pryler, lisie IP: 212.76.37.* 23.12.08, 02:29
                  znowu tu przylazłaś koorwo męska?
                  napisz coś o siusiakach i braniu
                  w chłopczyńskiej prasie
                  to ci "uniesie"...
                  • priller Re: pryler, lisie 27.12.08, 20:07
                    czy to oznacza, że ważysz się wychylić z norki?
                    • Gość: siekiera77 Re: pryler, lisie IP: 212.76.37.* 28.12.08, 01:44
                      nie dam ci possać.
                      buduj dalej swoje domki z kart.
                      • priller feniks z popiołu 29.12.08, 16:17
                        a raczej penis z papieru. już nigdy nie zostaniesz pomylony z
                        mężczyzną.
                        • Gość: siekiera77 buciologu, siusiaczkowy IP: 212.76.37.* 29.12.08, 22:12
                          opony szukaj zamkniętej
                          ty, który "niczego nie szukasz" :-D
                          a pomyłke masz jak w banku
                          wszystko w swoim czasie
                          już nie raz się pomyliłeś...
                          koneserze męskich pupek w obcisłych
                          kombinezonach.
                          jednym słowem x 3
                          wal się cioto ;)
        • Gość: siekiera77 Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: 212.76.37.* 23.12.08, 19:31
          Gość portalu: nik-kodem napisał(a):
          > Ciekawe co na to Siekiera? ;)


          bardzo lubie i pozdrawiam Panią Kasię, z powodu tego, że ma b zdolnego męża,niezłego zapie...cza motocylkowego i co się jeszcze do tego zna na mojej busie... ;-)

          s77

          ps Wesołych Ś wszystkim! (z nielicznymi wyjątkami co som na mojej krótkiej liście;)
      • zannil Re: Wywiad z "naszą Kasią" 22.12.08, 13:56
        Rzeczywiście, dużo o Kasi wszędzie, może dlatego, że tak niewiele kobiet ściga
        się na torach? Często powtarza się to samo nazwisko, w dodatku na zmianę z
        "Jaworska" ;) Marzę o czasach, gdy będzie większy wybór w damskich
        przedstawicielkach w tym sporcie, ale póki co... ;)
        O Wojciechowskiej było zdaje się głośno, bo ona jeździła w czasach, gdy ogólnie
        zjawisko "baba na motorze" równało się "wybryk natury" :))
        Co do rajdu - o ile wiem, to chyba rzeczywiście samo ukończenie go (zwłaszcza
        dla kogoś, kto w międzyczasie prowadził Big Brothera, czy co to tam było i
        raczej zawodowo nie jeździł po rajdach) to wielki sukces :) Samo dojechanie do
        mety to sukces również dla kogoś takiego, jak Czachor?
        Tyle w kwestii mojego prywatnego zdania :D
        • Gość: Potas Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.stacje.agora.pl 22.12.08, 15:47
          No tak, tylko jest jeszcze ważne, czy się jedzie jako pasażer, czy
          jako kierowca :)))))
          Bo w TV to wyglądało, jakby Martyna prowadziła autko cały czas, a
          nie same końcóweczki etapów. Ale na tym własnie polega magia TV....
          • Gość: marider Re: Wywiad z "naszą Kasią" [OT] IP: *.elpos.net 28.12.08, 12:59
            Masz racje. Ale o tym to najlpiej juz pogadac z kierowca. Ja sie usmialem jak
            slyszalem historie calej tej "wyprawy" lacznie z filmem ;))) Od jakiegos czasu
            Martyna zostala podroznikiem-survivalowcem wiec zyczymy dalszych "sukcesow", nie
            tylko Mount Everestu. Grunt to szerokie zainteresowania i mozliwosci.
        • Gość: farrokh Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.12.08, 17:48
          Jest wiele kobiet w Polsce które w rajdzie P.D. pojechałyby o coś zawalczyć , a nie się polansować .
          • Gość: mad max Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.broker.com.pl 22.12.08, 18:18
            kobiety na traktory !!! :))
        • Gość: marider Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.elpos.net 28.12.08, 12:52
          Kiedys byla jeszcze Monika Marin ale zniknela z toru... Ktos wie gdzie? :)

          Pzdr
          • Gość: przyjaciel Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.09, 19:26
            Monika Marin zniknęła z toru i zajęła się podróżami. Cenię ją bo
            objechała świat tam i z powrotem, mogłaby napisać o tym tony książek
            ale udowodniła, że może żyć bez splendoru, a przy okazji, że motocykle
            są jej pasją, a nie windą do sławy. Chociaż z tego co wiem napisała
            pod pseudonimem parę artykułów z podróży. Zaznaczam, że pod
            pseudonimem!!!
            • Gość: Eryk Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 16:44
              Proszę o jakieś info o Monice Marin. Uwielbiałem ją kiedyś. Podobała
              mi się i nawet jakby nie jeździła na motorze. To była świetna
              dziewczyna miała duży dystans do blichtru telewizyjno prasowego.
              Chciałbym wiedzieć co się z nią stało. Bo jeździła super (wyprzedzała
              mnie prowadząc jedną ręką) i była bardzo ładna. I nie zadzierała nosa
              a to najważniejsze. Zapytałem się jej kiedyś o coś dla niej
              nieistotnego, a ona poświęciła mi z uśmiechem czas i powiedziała,
              żebym słuchał tylko swojej duszy. Pamiętam to do dziś.
          • Gość: przyjaciel Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.09, 19:31
            Zapomniałem napisać, że po zakończeniu kariery sportowej Monika Marin
            zjechała na motorze Stany Zjednoczone, Kanadę, z tego co słyszałem
            Meksyk i kawał Ameryki Południowej. Sam nie wiem, czemu się tym nie
            dzieli z ludźmi, bo świetnie pisała, a ostatnio wygląda piękniej niż
            kiedyś.
            • Gość: farrokh Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.01.09, 11:39
              Z dużą przyjemnością czytałem artykuły Moniki Marin . Były o czymś , o motocyklach .... Monika ścigała się TLem w poznaniu i nie była tam tylko maskotką . Szkoda że nie słychać nic o niej .
              "przyjaciel" pod jakim psełdo i gdzie pisuje obecnie Monika Marin ?
              Jak wiesz, napisz .

              Dodam jeszcze że zamieszanie wokół tego że wogóle jeżdżą motocyklami robiły oprócz pani Martyny, panie Zajfert i Frendl . Wszystkie na zbliżonym poziomie . Ta ostatnia nawt "testowała" motocykle . Nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać jak je czytałem .
              • Gość: Manfred Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 20:22
                Znam dziennikarzy piszących pod pseudonimem. Monika chyba nie była z
                gatunku latających po salonikach, więc wcale się nie dziwię, że robi
                swoje z dala od tego medialnego syfu. Mi też się podobała, może i
                dobrze, bo by ją zeżarli napaleni samce
              • Gość: przyjaciel Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 23:48
                specjalnie dzwoniłem do Moniki czy moge ujawnić ludziom jej pseudo. Od
                siebie mogę dodać tylko, że od 8 lat ona pisze w gazetach
                ogólnopolskich o podróżach, miastach i kontynentach ale pod innym
                nazwiskiem. Ma swój powód, czemu tak, trzeba to uszanować.
                • Gość: Manfred Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 10:47
                  słaby z ciebie przyjaciel, niemożliwe ze od 8 lat pisze pod innym
                  nazwiskiem bo nie tak dawno widzialem jej wywiad w waznej gazecie z
                  kims tam waznym. fakt ze bez jej zdjec. chyba ze pisze pod pseudo a
                  czasem tylko jako ona co jest mozliwe. A swoja droga moglaby przestac
                  sie wyglupiac. taka dziewczyna jak ona nie powinna chodzic caly czas w
                  kasku))))
                • Gość: farrokh Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: 81.168.185.* 06.01.09, 11:21
                  "Przyjaciel" to chociaż niech tu zajrzy , zobaczy co o niej się myśli ....

                  Ja pamiętam jak pisała by "trzymać kilka srok za ogon ale wszystkie mocno i pewniwe" - kurcze miała rację :) Albo o tym jak widziała motocyklistów na starej CZcie i jak bardzo szanuje ich pasję , bo kiedyś też była taka jak oni . Po prostu we mnie wzbudza pozytywne emocje ...
                  • Gość: przyjaciel Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 14:05
                    O ja też pamiętam ten text o trzymaniu kilku srok. Najpierw kiedyś
                    mnie to wpieniło, ale po latach wiem że ona miała rację. W sensie,
                    że jak coś już zacznę robić to trzeba bez lipy. I fajnie, bo teraz
                    jeżdżę motorem, nie zaniedbuje dzieci i staram się w pracy. A stado
                    moich kumpli, jak jeździ motorem to nie stać ich na rodzinę, lub
                    inne bzdury. Kilka srok za ogon w sumie każdy z nas trzyma przez
                    całe życie. Tylko zawsze coś po łepkach się robi, a potem ma się
                    pretensje, że coś nie wychodzi. Jak poznałem Monikę to zaczaiłem, że
                    ona jak się na coś decyduje to ma maxa, a jak nie na maxa to nie
                    robi wcale. Podoba mi się jeszcze, że jej syn jeździ już mini
                    motorem na torze kartingowym pod jej okiem. Może to być niezłe
                    motocyklowe ziółko za parę latek)))
                    • Gość: Eryk Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 06.01.09, 16:18
                      jak ma syna, to pewnie i faceta ma. Ale jakby nie miała, to powiedz
                      jej że biorę ją razem z synem)))) a tak poważka, to niech skończy się
                      wygłupiać i wraca. Pozdrawiam
                    • Gość: Stabi Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: 195.94.214.* 10.03.09, 14:30
                      Drogi "Przyjacielu",
                      Nie wiem czy ta wiadomość do Ciebie dotrze ale kiedyś nie tyle przyjaźniłem ile
                      bardzo dobrze kolegowałem się z Moniką Marin. Ponieważ jednak była ze Szczecina
                      a ja z Warszawy, jakoś nasz kontakt się rozjechał. Chętnie ponownie nawiążę z
                      nią kontakt ponownie. Jeśli masz więc namiar do niej, to chciałbym Cię prosić o
                      sygnał na mój mail (stabi_lizator@poczta.onet.pl). Podałbym Ci swoje imię i
                      nazwisko, byś mógł Monice przekazać je wraz z moim adresem mailowym. Oczywiście
                      nawiąże ze mną kontakt tylko jeśli chce. Szanuję jej prywatność a minęło prawie
                      10 lat więc wszystkiego można się spodziewać :) Z nazwiska na pewno mnie skojarzy.
                      Pozdrawiam,
                      Grzegorz
              • Gość: Gaz. Wyborcza Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: 77.252.231.* 25.01.10, 15:30
                Zamiast toczyc DELIBERARE nt Moniki Marin po prostu zajrzyjcie na
                jej stronke www.monikamarin.eu Niektorzy podpisuja sie jak
                przyjaciele, a ja nie naleze do najblizszego Moniki grona a ten
                adres znam. Pozdrawiam.
            • Gość: motocyklista Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 17:33
              Spotkałem rok temu Monikę Marin na targach w Berlinie. Wygląda bosko.
              Wszyscy się za nią oglądali jak za jakąś Monicą Bellucci. Myśleli, że
              to jakaś modelka.
              • Gość: marider Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.elpos.net 05.01.09, 18:32
                Jakas fotke MM bys choc pokazal, duzo sie zmienila? ;)

                Milo slyszec ze daje dziewczyna rade i nie odpuscila moto, a artykuly z checia
                sam bym poczytal.

                Pzdr
                • Gość: motocyklista Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 19:14
                  Powiedziałem, że widziałem Monikę Marin na targach. Nie mam jej zdjęć.
                  Sam bym chciał je mieć swoją drogą ale niezręcznie było mi latać za
                  nią jak głupi z aparatem. Czy nazwisko Marin nie jest po jakiś
                  przodkach z Hiszpanii, czy Wenezueli, bo ona rzeczywiście ostatnio
                  ślicznie wygląda i sto razy lepiej niż kiedyś, choć kiedyś też było
                  ładnie. Po tylu latach wciąż o niej myślę.
                  • Gość: motocyklista Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 19:26
                    Myślę jednak, że ważniejsze jak Monika Marin wygląda jest to, że po
                    tylu latach to ją wspominamy jako tą, co miała klasę i dużo oleju w
                    głowie. Do tego do dziś znam kolesi, co palą się ze wstydu, bo Monika
                    ich sromotnie wyprzedziła na torze. Po niej parę lasek jeździło, czy
                    jeździ, ale chyba żadna nie miała tyle uroku. Ale też się zastanawiam,
                    czemu się kryje. Podobno pisze pod męskim pseudo. Nie wiem czemu.
                    • Gość: spiwor Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.01.09, 20:22
                      Tak zachwalacie Monikę Marin, że trzeba było zapytać się google, może coś o niej
                      wie. No i proszę - MM ratuje dziecko:
                      tiny.pl/6b23
                      Bardzo dobrze, że dziewczyny się ścigają trzeba jeszcze dodać Agatę Augustyn
                      startującą w cbr 125 oraz w motocrossie.
                      • Gość: manfred Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 20:28
                        Przeczytałem. To chyba akurat dobrze o niej świadczy, że ratuje
                        dziecko (ciekawe ilu z nas przeszłoby obojętnie obok samochodu gdzie w
                        upale jest zamknięte dziecko) i nawet mi do niej pasuje. Raz w życiu z
                        nią rozmawiałem i nawet odniosłem wrażenie, że kulawego psa z domu nie
                        wyrzuci. Zbyt fajna na ten cały syf lansiarsko wyścigowy, może dlatego
                        pisze artykuły pod pseudo
                • Gość: monia!!! Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 23:27
                  Gdzie Monia? Od tylu lat jeżdżą różne dup...tylko jakoś o Moni
                  pamiętam. Czytałem jej felietony w Motocyklu. ZAJEBISTE
          • Gość: Mietek Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.09, 21:27
            Kasia jest ok. Dziwię się, że nie umie się przebić medialnie. Pod tym
            względem mistrzynią była Wojciechowska, która na torze czyściła asfalt
            bo jeździć nie umiała, a pół Polski myślało, że się ściga.
            • Gość: Zbyszek Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 15:32
              Miałem kiedyś niechlubny rekord, bo a było to chyba w 1997 roku w
              klasie dla amatorów przyjechalem....ostatni. Nie załamałem się jednak
              bo podczas treningów wyprzedziłem (!!!) Martynę Wojciechowską. Ona
              nawet nie zakwalifikowała się do wyścigów, bo amatorzy by ją zmuchnęli
              z toru. Ale potem w wywiadzie telewizyjnym powiedziała, że ścigała się
              na wyścigach. Od tamtej pory przestałem płacić abonament.
          • Gość: endriu Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 17:06
            Co sie stalo z Moniką??? Kochałem ją kiedyś na zabój. Nie zdążyłem jej
            o tym powiedzieć bo zawsze jakiś facio się koło niej kręcił.
            Zajebiście jeżdziła. Jakby nie przerwała jeżdzenia to dzisiaj złoiłaby
            Jaworską
          • Gość: Mirek z Chicago Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 22:37
            A ja wiem co z Marin. Jechałem z nią w rajdzie po Stanach. Świetna
            laska. Duże poczucie humoru i super prowadzi dwa koła. Potem była w
            Meksyku słyszałem.
            • Gość: Mirek z Chicago Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.09, 12:09
              jestem miesiąc w kraju na święta i tylko z jedna osobą o motorach
              mogłem gadać. A laski to już nie jeźdźą jak w usa tam to normalne.
          • Gość: gość Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.acn.waw.pl 10.01.09, 13:12
            Fajnie jeździła Marin. I ładna. Widziałem ją kiedyś, fajnie wygląda,
            szkoda, że nie jeżdzi już.
          • Gość: miko Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.10.09, 19:28
            radzi sobie super
            • Gość: miko Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.10.09, 19:34
              Monika Marin radzi sobie super. wiem, że jeździ po świecie, nie odpuściła moto,
              była w usa, mexyk,prawie cały świat, ma tam kupe kontaktów motorowych, zwiedzila
              kupe torów widziałem zdjecia. Jakby chciala to by wszystkie polskie lansiary
              zmiotła z powierzchni ziemi. Szczęśliwa do tego zajebisciascie.. fajna dup...
        • Gość: margo Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 10:35
          Radzę przyjrzeć się dokładnie tabelkom z rajdu Dakar. Wojciechowska
          tylko dlatego ukończyła ten rajd bo zlamała przepisy. Obowiązkiem
          kierowców jest stawianie się do punktów kontrolnych. Wojciechowska
          pewnego dnia nie wyruszyła z punktu A do B. Tylko z A do A. Po prostu
          nie dawała rady. Dostała za karę masę punktów karnych, a i tak
          dojechała jako przedostatnia. Łamiąc wcześniej przepisy. Nic tylko
          gratulować!!!! Opinia publiczna została za to nakarmiona papką pt.
          Sukces. Sukces, dzięki przekrętom.
        • Gość: Dojechanie? Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 22:51
          Martyna nie ukończyłaby rajdu Dakar, gdyby nie zrobiła manewru z
          omijaniem punktów kontrolnych. A ominęła je, bo wiedziała, że nie
          ukończy i to jest jedyne wyjście. Więc, zrobiła przewał, aby chociaż
          ukończyć i nakarmić publiczkę papką. Żałosne. Jak ktoś nie wierzy,
          proszę się skontaktować z biurem rajdu. Złamała przepisy na maxa o
          czym cicho sza
      • Gość: motocyklista Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.09, 10:11
        A ja mam trzech kumpli, z krórymi od lat wałkujemy motory i ten
        temat w Polsce. Dla dowodu, raz w tygodniu siadamy u mnie na chacie
        i gadamy o tym, sprawdzamy co słychać o tym w sieci gazetach. Czasem
        wrzucimy trzy grosze własnego zdania, bo wydaje nam się że wiedzę
        jakąś mamy. I nasze zdanie (a podpiszę się też za nich, bo się
        ggodzili), że Kaśka Kędzior jeżdzi świetnie i na dzień dzisiejszy z
        takim mężem ma najlepszy potencjał. I niech sobie Kwas ją lansuje,
        bo jak nie to się trafi jakaś na wzór paru innych co jeździć nigdy
        nie jeździły tylko się lansowały.
      • Gość: m. Wal29 Re: Wywiad z "naszą Kasią" IP: *.stmi.stat.salzburg-online.at 03.03.09, 18:05
        No i co
    • Gość: zygi Re: Wywiad z Kasią Kędzior IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 17:51
      Ona jest fajna, ale ma małą siłę przebicia.
    • Gość: zygi Re: Wywiad z Kasią Kędzior IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 17:53
      Oczywiście chodzi o Kasię Kędzior, że jest fajna ale bez siły
      przebicia. Taki mezalians na tym forum, że sam swych myśli nie
      usłyszałem!
      • Gość: xxx Re: Wywiad z Kasią Kędzior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 01:48
        Powiem wam tak, nie ma co sie przyczepiac do lansu, bo zeby sie
        scigac nawet w mistrzostwach polski trzeba miec mase pieniedzy.
        Każdy trening fajnie by było miec nowe opony na ktore trzeba miec
        kase, wszystko kosztuje, wiec jak ktos widnieje w gazetach, w
        telewizji, to sponsorzy o ktorych ciezko chętniej dają na to
        pieniądze, każdy kto nie ma kasy boi sie ryzykowac w zakrętach zeby
        nie zgruzowac motocykla, bo nie bedzie mial na czym jezdzic, z tąd
        takie wynikia nie inne, a jesli chodzi o wojciechowską to nie
        wyrobila chyba nawet licencji zawodnika bo nie mogla zrobic jakiegos
        smiesznego czasu wymaganego na takową licencje, a Kasia Kędzior
        jeździl po torze poznań jeszcze przed wojciechowską swoim zzr-em.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka