Gość: Krupnik Re: Nagość w teatrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 19:26 W kwestii nagości - i dyskusji naszej konserwy recenzenckiej wokół golasów w Rozmaitościach - polecam rewelacyjny tekst Joanny Targoń w ostatnich "Didaskaliach", "Film o kurze" ;-)) Też na stronie "D": www.didaskalia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Film o kurze - łatwe nie jest. 19.09.04, 18:01 A wątek wydawał się taki lekki... Czytałem i już rozważałem czy nie wziąć i nie zacząć robić notatek aby się nie pogubić kto, z kim, o czym, po co, dlaczego. Chyba te notatki też do niczego by mi się nie przydały. Dla mnie za trudne. Takie solidne nagromadzenie faktów wzbudza mój szczery szacunek. Czapka z głów przed Teatrem Rozmaitości! Tanim kosztem był w stanie wywołać zamieszanie i spowodować wylanie morza atramentu, tuszu, śliny. A wystarczył ładny biust, zgrabne pośladki płci obojga, ostrzejsze zdanie w sztuce a strażnicy moralności rozdmuchują to na wszystkie strony świata. Skutek jest taki, że chodzi się na TE przedstawienia, o których można przeczytać w prasie aby potem z wyższością pochwalić się, że było się na TYM przedstawieniu. Czy za tym nie kryje się jakiś spisek medialny?! Jestem za powołaniem specjalnej komisji do zbadania tej sprawy. Myślę, że temat jest równie dobry/ważny jak dyskusje o przerywaniu ciąży. A aspekcie wątku szkoda, że inne teatry nie idą tym śladem. PS. W podtytule tego artykułu było coś o Starym Teatrze w Krakowie, "Wyzwoleniu". Czy to pomyłka czy ja jednak czegoś nie zrozumiałem? Czy był to artykuł o kurze? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krupnik Re: Film o kurze - łatwe nie jest. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 19:02 Faktycznie, to jakiś błąd - zaraz obok jest recenzja z "Wesela" w Starym, i zaczyna się od takiej samej stopki. Ale tekst świetny, ciekawy jestem bardzo, kiedy ruszą zażarte polemiki.... Pewnie w powakacyjnych numerach rozmaitych pism teatralnych sprawa ruszy na nowo ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Dialog w nr 8/2004 zajął się tematem poważnie 25.09.04, 16:18 Odsyłam do numeru 8 Dialogu: katalog.czasopism.pl/spis_tresci.php? id_spisu=5926. Lato skłoniło redaktorów do poważnych badań i przemyśleń. Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Re: Dialog w nr 8/2004 zajął się tematem poważnie 25.09.04, 16:20 Poprawka linku: katalog.czasopism.pl/spis_tresci.php?id_spisu=5926 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krupnik Re: Dialog w nr 8/2004 zajął się tematem poważnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 17:24 Dzięki, lecę do EMPiKu ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
voytashek Re: Dialog w nr 8/2004 zajął się tematem poważnie 27.09.04, 22:04 Krupnik - jeżeli ten tekst Targoń był dla Ciebie rewelacyjny, to jest mi Ciebie żal. ten tekst był cienki jak dupa węża, a Targoń robi dokładnie to samo, co zarzuca innym krytykom - szczyt hipokryzji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary grek Re: Nagość w teatrze IP: 81.219.117.* 06.01.05, 00:25 Teatr Rozrywki (Chorzów) - Bal u Wolanda (Małgorzata (J.Kadulska)podczas balu jest odzierana ze swych szat) Teatr Stary (Kraków) - Trzeci akt wg Szewców (Księżna Irina Wsiewołodowna Zbereźnicka-Podberezka – Katarzyna Gniewkowska w ładnej scenografi prezentuje się w całej okazałości) Teatr Śląski (Katowice) - Beztlenowce (mały prysznic jednej z aktorek) Teatr Korez (Katowice) - Ballady kochanków i morderców .... (krótka prezentacja walorów przez jedną z wykonawczyń) Teatr Zagłębia (Sosnowiec) - Operetka no i oczywiście Albertynka w doskonałej scenie finałowej przy rytmach ostrej muzyki więcej grzechów nie pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gocha Re: Nagość w teatrze IP: *.future-net.pl 06.01.05, 14:04 Wytłumacz mi, jak to prysznic jednej z aktorek w "Beztlenowcach"? Przecież "Beztlenowce" to jednoaktówka, w której występują dwaj mężczyżni - para gejów? Byłam na tym w Teatrze Rozmaitości w Warszawie, gdzie grali Marek Kalita i Jacek Poniedziałek i jakoś żadnej kobiety poza nastoletnią córką jednego z bohaterów obecną w ubraniu i to przez kilka minut - nie widziałam! Czy to ta sztuka Vilqista czy coś innego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary grek Re: Nagość w teatrze IP: 81.219.117.* 06.01.05, 19:36 W Katowicach to są cztery "jednoaktówki" - w teatrze ten sam tytuł nie musi oznaczać tej samej treści. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zypcio Re: Nagość w teatrze IP: *.blast.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 21:16 Chyba w roku 1994, dość dawno niestety widziałem sztukę J. Szajny "Ślady". Tam były podstacie Diablicy i Anielicy. Obie grały nago - całe partie tekstu w pełnym świetle itd. To był Teatr Rozrywki z Chorzowa, a Diablicę grała Maria Meyer. Kto grał Anielicę nie wiem. Byli też nadzy aktorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kot-z-cheshire przedstawienia dotąd nie anonsowane 06.02.05, 03:11 WYBRANI, Kalisz - naga, świecąca Kasia Strojna w finale pierwszego aktu. Czarująca. I. ZNACZY INNA, Bydgoszcz - niepotrzebna rozbieranka Małgosi Maślanki. MERYLIN MONGOŁ, Łódź - biust aktorki, pośladki aktora. NOŻE W KURACH, Kraków - naga Dominika Bednarczyk. NOŻE W KURACH, Gdańsk - Młynarz i Kobieta na golasa biegają po zamączonej scenie. JAK WAM SIĘ PODOBA, Kalisz - biust obnażony, Aga Kubies tyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazut Re: przedstawienia dotąd nie anonsowane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 12:19 Ciekawe czy "Foyer" nie naruszyło praw autorskich przedrukowując najdłuższy post z tego wątku w ostatnim numerze...? Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Moich praw nie naruszył 09.02.05, 21:01 Mazut, dziękuję za troskę. Wycisnąłem z nich maksymalnie co się dało. Teraz będę mógł na spektakle chodzić, chodzić, chodzić ....., a dzieciom i znajomym pokazywać, że robię szaloną karierę w kulturze. Przy drugiej wizycie zauważyłem na stole Playboya. Wszyscy byli zapięci na ostatni guzik. Uwaga! W redakcji mają dobry ekspres do kawy. Nie odmawiać poczęstunku! Odpowiedz Link Zgłoś
musical.pl Re: Moich praw nie naruszył 22.02.05, 14:17 Pozostaje tylko pytanie, czy Franek i franek8 to ta sama osoba?;))) Ale "Foyer" mnie zaskoczylo na maksa tym artykulem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szu wkend w le madame IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 00:54 12.02. sobota 22.00 "electric house" KETIOV (3channels/radioabc/szczecin), DEEOP(3channels/radioabc/szczecin), QB (personel/techsounds), MIKE P (dubsystem) góra: Grupa “Sędzia Główny” performance Karolina Wiktor, Aleksandra Kubiak Publiczność w ich perfomancach pełni funkcję odbiorcy jak i nadawcy, każdy poszczególy widz jest elementem tworzącym całość zajścia. Performerki anektują zastaną przestrzeń nadając jej inny kontekst, wprowazając inny wymiar relacji twórca-widz. Wyrastają ze stylistyki postmodernizmu, posługują się nowymi mediami, czerpią z estetyki popularnej: queer, cyborg-culture. Cielesność ich performanców jest realną wizualizacją postulatów Antoine Artauda... Z myślą o weekendowych imprezach w Le Madame specjlanie przygotują swój performance Grupę Sędzia Główny tworzą dwie młode artystki z Uniwersytetu Zielonogórskiego: Aleksandra Kubiak (ur. 1978) i Karolina Wiktor (ur. 1979). Obie artystki zajmują się sztuką performance, wideo, malarstwem i tworzeniem instalacji. Od 2001 roku pokazywały swoje performance w polskich galeriach, m.in. w Galerii Sztuki Współczesnej Inner Spaces w Poznaniu, Galerii Kont w Lublinie, BWA w Katowicach, czy w Modelarnii w Gdańsku, ale także w rozmaitych miejscach i przestrzeniach, takich jak: Klub La Madam w Warszawie, Kawiarnia Naukowa w Krakowie czy Dworzec PKP w Głogowie w lochu: ORIENT PARTY Zmysłowa impreza indyjska, wernisaż zdjęć oraz slajdy ze słynnej wyprawy motocyklowej rozgoszczą się w sobotnią noc12 lutego w lochach Galerii LeMadame przu ul. Koźlej 12. Czekają na Was barwne wnętrza, baldachimy, fajki wodne,taniec brzucha,oraz wegetariańska kuchnia. Orientalny erotyzm prosto z bollywoodzkich filmów i Kamasutry, oraz mnóstwo dobrej muzyki. Toostatnia sobota przed Walentynkami i najgorętsza zabawa w mieście. Hasłemjest podróź, relaks i zmysłowe piękno. Ubierzcie się w zwiewne orientalneszaty i ruszcie w magiczną podróż bez paszportów, bez ograniczeń... Imprezę uświetni wystawa zdjęć Pawła Ferdka i Michała Skrobota, oraz pokaz slajdów i body %u2013 paintigu Magdaleny Baczyńskiej. Ci dwaj motocykli. postanowili w oryginalny sposób głosić hasło przyjaźni między ludźmi różnych ras i narodów. Odwiedzili z tym przesłaniem rejony niespokojne i dotknięte skutkami wojen. Ich trasa wiodła przez Kaszmir gdzie tli się konflikt indyjsko-pakistański, pogranicze Pakistanu i Afganistanu, Iran, Kurdystan i Syrię. Przejazd polskich motocyklistów spotkał się z ogromnym zainteresowaniem i życzliwością ze strony lokalnych społeczności. Zdjęcia i slajdy prezentowane na wystawie dokumentują tysiące przebytych kilometrów, setki poznanych ludzi, egzotyczne krajobrazy oraz trudy wyprawy. (Pentagram zaprasza) 10pln na calosc wejscie na orient party tylko dla osob przebranych lub ktore oddadza sie w rece malarzy bodypainting... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elaboh Re: Nagość w teatrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 12:08 Teatr Jaracza w Łodzi - "Sprawcy". Przez chwilę, ale konkretnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wab Re: Nagość w teatrze IP: 81.219.117.* 15.02.05, 21:39 Abelard i Heloiza - Słowacki w Krakowie - nagość aktorki grającej ladacznicę. Z jakiejś recenzji wynika, że kiedyś rozbierała się w tej sztuce "do rosołu" odtwórczyni głównej roli Dominika Bednarczyk ale obecnie chyba zadziałała "cenzura obyczajowa" :-) Jeśli się mylę to niech ktoś mnie poprawi....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zypcio Re: Nagość w teatrze IP: *.blast.pl / *.devs.futuro.pl 24.02.05, 19:38 Nie wiem jak było na premierze, ale biust pokazuje nadal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalina Re: Nagość w teatrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 15:41 W Notatniku Teatralnym nr 34/2004 został opublikowany bardzo dobry tekst Grotowskiego o nagości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Notatnik Teatralny/nagość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 15:45 Przez cały ten numer przewija się nagość.Warto poznać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Re: Notatnik Teatralny/nagość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 16:50 dalibyście jakies linki do fotosów z nagimi aktorkami.... nie wszyscy widzieli wymieniane przedstawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BEREK Re: Nagość w teatrze IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.05, 11:20 Demony Teatr Słowackiego w Krakowie - Katarzyna Galica raczej się nie krępuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Nagość w teatrze IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 30.04.05, 15:00 Katarzyna Nowak w "Zwierzeniach pornogwiazdy". Kraków - Teatr Ludowy, Scena pod Ratuszem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyb Re: Nagość w teatrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 18:12 Biesy w reż. Marka Fiedora Teatr Polski w Poznaniu - Zina Kerste pokazuje swoje owłosione łono - "moda na futerka" - żona reżysera! - raczej niepotrzebnie oraz w tym samym przedstawieniu biust (ładny) Małgorzaty Płanety - przynajmniej uzasadniona nagośc Namiętność w reż. Krystyny Jandy Teatr Nowy w Poznaniu - Agnieszka Krukówna pokazuje biust (napradę ładny) - brak uzasadnienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: semla Re: Nagość w teatrze IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 02.05.05, 04:57 .nagosc w filmie i w piosence..nagosc w teatrze / Ktorym teatrze .? Jest ich duzo:) Czy w Wielkim !? Odpowiedz Link Zgłoś
schuja Re: Nagość w teatrze 07.05.05, 19:33 A nie ma jakichś, gdzie się ru..ą???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Nagość w teatrze IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 08.05.05, 21:36 Chłopie, nie zadawaj takich głupich pytań. Kup/wypożycz sobie kasetę, albo idź do agencji. Wszystkim jeszcze raz raz polecam piękną Kasię Nowak w "Zwierzeniach pornogwiazdy". Spektakl grany jest od roku i cieszy się niesłabnącym powodzeniem. Widownia jest kompletna. Tomek Schimscheiner gra znakomicie. Ale większość publiczności przychodzi, aby podziwiać fascynującą Kasię. Przypominam:Sztuka "Zwierzenia pornogwiazdy". Kraków - Teatr Ludowy, Scena pod Ratuszem. Pozdrawiam Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czechor Re: Nagość w teatrze IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 17.05.05, 15:17 Padło pytanie, jest i odpowiedź.Idź na występy w teatrze Casa Rosso w Amsterdamie.Wcześniej zapoznaj się z dostępnym u nas filmem "Casa Rosso" oraz informacją na stronach internetowych o tym teatrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: system04 Re: Nagość w teatrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 02:18 Polecam 11. FESTIWAL TEATRÓW A PART w Katowicach (15-19.06) w tym roku przewodni temat to CIAŁO (teatr/performance art/video art/instalacja). W ponad połowie spektakli będzie nagość - szczególnie dużo w teatrze SUKA OFF (tu wręcz pornografia) i u Dariusza Gorczycy...mocne rzeczy. Więcej info na www.apart.art.pl Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Körper/Ciała. Teatr Wielki - Nagość aż obojętnieje 24.06.05, 21:05 Nagość jest obecna przez całość przedstawienia i staje się przez to całkowicie aseksualna. Przestaje się ją zauważać tak jak na plaży naturystów późnym popołudniem. Zespół tworzy różnonarodowościowa grupa tancerzy. Scenografia składa się z wysokiej ściany ustawionej po lewej stronie sceny, z czymś na kształt wystawy sklepowej. Po prawej stronie w głębi widoczny jest napis "ZAKAZ PALENIA". Przedstawienie zaczyna się jeszcze w czasie wchodzenia widzów, co ich skutecznie ucisza i umila oczekiwanie. Taniec nie zrobił na mnie wrażenia i przypominał mi jakąś odmianę wschodnich sztuk walki. Był przeplatany ćwiczeniami z musztry i tworzeniem z ciał różnych figur geometrycznych. Oglądnięcie spektaklu powoduje, że z większym szacunkiem należy spojrzeć na rodzimych artystów. Na około 6 biustów (liczba bez gwarancji) ciągle przewijających się w tym przedstawieniu jedynie 2 mogłem uznać za ładne. Można śmiało stwierdzić, że jak już polskie artystki decydują się na pokazanie piersi, to jest to produkt eksportowy. W przedstawieniu jest scena znana z przedstawień Psychosis i Dybug Teatru TR. Naga postać pojawia się w głębi sceny i powoli przechodzi na jej przód blisko widowni. (Tu sobie przypomniałem, że tą postacią w Psychosis była emerytowana aktorka .... Ale potem biegająca we krwi tam i z powrotem półnaga Magdalena Cielecka pozostawia miłe artystycznie wspomnienia). W jednej ze scen ubrane w tylko łańcuchy tancerki w głęęęębi sceny rysują kredą na ścianie figury geometryczne a potem tańczą w półmroku. Czy byli to tancerze zespołu czy ktoś anonimowo wspomagający? W półmroku nie udało mi się rozpoznać ich rysów. Po lekturze szeregu zachwalających recenzji ja jednak uznaję, że król jest nagi. Brak scenografii, właściwie brak muzyki, raz kombinowali ze światłem i nie wiem kto tańczył, nie zapierający dechu w piersiach taniec, tanie dowcipy... Chylę głowę przed siłą działań PR. Niezależnie od artystycznego zdegustowania tak czy inaczej czekam niecierpliwie wspólnie z Pawłowskim na kolejne przestawienie i oglądnę je mając nadzieją, że będzie w tym samym stylu. Wychodzenie z teatru umilała Magdalena Cielecka wspólnie z Andrzejem Chyrą wychylając się najpierw ze schodów na piętrze a potem zajmując centralne miejsce przed wyjściem. Ze szczęścia zamarłem na chwilę gdy przechodząc obok nich usłyszałem jej "Cześć". Przez chwilę myślałem, że rozpoznała swojego fana siadającego w pierwszym rzędzie na jej przedstawieniach. To jednak nie było do mnie. Siadać po lewej stronie. (Tylko kiedy i gdzie znowu będą w Polsce?) Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek_natolin Re: Körper/Ciała. Teatr Wielki - Nagość aż obojęt 29.06.05, 23:30 Toś Ty,nieszczęśniku,myślał,że takie gwiazdy jak Cielecka zapamiętują swoich fanów z pierwszych rzędów widowni? Jakby nie miała nic lepszego do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
greta_garbo Re: Körper/Ciała. Teatr Wielki - Nagość aż obojęt 30.06.05, 10:41 oj jasiek, pozwól chłopakowi choć przez chwilę pomarzyć, ma prawo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sen nocy letniej Re: Körper/Ciała. Teatr Wielki - Nagość aż obojęt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 14:03 W "Śnie nocy letniej" Kleczewskiej też jest na co popatrzeć :-P Odpowiedz Link Zgłoś
ami.123 Re: Nagość w teatrze 30.06.05, 21:25 Moim zadaniem nagość w teatrze jest wtedy, gdy aktor obnaż swoje braki warsztatowe. Wtedy są po prostu sceny obsceniczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolina Re: Nagość w teatrze IP: 12.21.160.* 26.09.05, 20:55 oczywiscie masz racje, ale chlopcom chodzi o cos zupelnie innego. Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Kształt rzeczy - Teatr Bielski - brak nagości 29.09.05, 21:22 "Kształt rzeczy" Bielskiego Teatru oglądnąłem w Starej Prochowni. Do pójścia na to przestawienie skłoniły mnie wspomnienia z inscenizacji tej sztuki w Teatrze Powszechnym, w którym Edyta Olszówką wspaniale zaprezentowała się w scenie łóżkowej. Jej piersi śmiało i naturalnie tam zaprezentowane w zapadły w pamięci pewnie nie jednemu miłośnikowi teatrów. Licząc na równie silne przeżycia stosownie wcześniej e-mailowo (!) zarezerwowałem miejsca. Mimo, że fotele w tym teatrze nie są numerowane, to nie było problemów z zajęciem dobrego miejsca. Widownia była zapełniona tylko połowicznie. Scena łóżkowa rozczarowała. Atrakcyjna Katarzyna Skrzypek nie odważyła się na zastosowanie stosownych środków wyrazu i wspólnie z Rafałem Sawickim zaprezentowali purytańskie spotkanie kochanków w zimowy wieczór. Ona w białej bawełnianej koszulce i majtkach skutecznie tuszujących jej kształty. On dla odmiany w czarnych slipach. Oboje mieli warunki do zagrania zdecydowanie odważniej i w sposób uzasadniony treścią przedstawienia. Scena kończy się skeczem polegającym na tym, że on ma się uśmiechać maksymalnie długo do filmującej ich kamery gdy ona wchodzi pod okrywające go prześcieradło. Zajęta przez nią pod tym prześcieradłem bardzo nieergonomiczna pozycja i jego grube majtki spowodowały, że natychmiast (!) z rozczarowaniem przestał się uśmiechać. Czy trzeba mieć IQ Sharone Stone aby zrozumieć, że stała się ona sławna nie tylko dzięki grze aktorskiej ale przede wszystkim dzięki scenie założenia nogi na nogę i tym podobnym. Edyta Olszówka zapadła mi w pamięci. Jak długo będę pamiętał o Katarzynie Skrzypek? Wyłączając tą jedną scenę to przedstawienie było żywo i pewnie zagrane. Porównując do przedstawienia warszawskiego to większa ilość wulgaryzmów dodała dynamizmu tej inscenizacji. Scena obrony pracy dyplomowej była mniej realistyczna niż ta w interpretacji Edyty Olszówki. Przedstawienie można polecić dla wycieczek szkolnych i na pierwsze randki. Polecam ciekawą stronę WWW teatru. Miejsce nie ma znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nina Jest taka scena w TIRAMISU IP: *.chello.pl 07.11.05, 12:12 kiedy wszystkie aktorki (7 osób) pozostają bez biustonoszy. Wczoraj widziałam tą sztukę w Buffo (Warszawa) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucio Holoubek nvbnv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 03:36 Wielki szacunek dla Franka, naprawdę benedyktyńska robota (nie chodzi o wiadomo kogo). Tylko jedna (ale istotna)obiekcja - wydaje mi się dużym brakiem w Twoich uwagach to, że często nie podajesz nazwisk rozbierających się aktorek,ani nawet imion postaci, które grają. No i na Merlina pójść musiałem, by się dowiedzieć, czy obnaża się Boczarska czy Ilgner (Boczarska, grająca Vivianę)- na szczęście nie tylko tyłek i piersi były fajne. Raz jeszcze wyrażam moje uznanie dla Franka, idź dzielnie, nie zważaj Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Gry i zabawy - Teatr Dramatyczny; przebłyski 21.11.05, 22:47 Elementy mokrego podkoszulka. MARTA KRÓL wylewa na siebie trzy piwa (czy to faktycznie było piwo? Nie czułem zapachu). Zdejmuje pod koszulką stanik, próbuje tańca erotycznego i daje się zgwałcić/pokochać(?) przez kolegów. Ładne nogi. Reszta wymaga intensywniejszych treningów. Scena gwałtu za sztuczna ze względu na umiejscowienie bezpośrednio przed widzami. Narzędzia zbrodni z jakiś powodów zostawały ukryte co zmuszało gwałcicieli do wstydliwych zachowań. W czasie tych poczynań bodajże jeden zbrodniarz lekko zsuwa majtki. W sztuce dużo humorystycznych dialogów. Kupować wejściówki. Po skasowaniu biletów czeka Cię wyczerpujący spacer przez parę pięter. Jest możliwość wyprzedzenia tych ze słabszą kondycją. Siadać bezpośrednio przed ławeczką (scena pocałunku i zdejmowania stanika). UWAGA! Brak toalety. Jeżeli podczas biegu na górę wszystkiego nie spaliłeś to szybciutko na dół. Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 FLESH FORMS; Suka Off - M25; Kawa na ławie 24.11.05, 22:58 Mocna rzecz dla silnych jednostek. Przedstawienie obliczone na wywołanie mocnego wrażenia na widzu. Bardzo dobrze wpasowało się do wystroju klubu M25. - Plucie czarną farbę, - podmywanie widzów mokrym mopem, - wbijanie igieł ze świeczkami tortowymi w skórę czoła i skroni, - dłubanie kozikiem w gardle i wymiotowanie .... miało przygotować obserwatorów do kulminacyjnego momentu, kiedy do ust nagiej leżącej na plecach performerki (?), której twarz jest stopą przekręcona w stronę widzów, wlany został płyn przypominający kisiel. Ciała aktorów pozbawione owłosienia i chude. Nie polecam na pierwszą randkę. Zdecydowanie dla par z dużym doświadczeniem ale do pornografii jeszcze daleko... W M25 szukać samemu miejsca. Część widzów siedziała na podłodze, część na przeniesionych z innych miejsc ławach. Pozostali stali. Ubierać się ciepło. Jak było na sobotnim przedstawieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Nakręcona pomarańcza; Teatr Dramatyczny; Torsy 05.12.05, 22:05 Przedstawienie, z którego Twoja partnerka wyjdzie bardzo zadowolona. Główny bohater przez 95% czasu demonstruje swój wyćwiczony tors. Przez dużą część sztuki wspiera go w tym jeszcze trzech innych młodzieńców, z których tylko jeden jest równie dobrze zarówno wytrenowany jak i wyeksponowany. Nagości damskiej jak na lekarstwo, mimo że jesteśmy świadkami gwałtu zbiorowego (ich czterech ona jedna), przygody miłosnej (on jeden ich dwie) i wywoływania zwierzęcych instynktów (ona tańcząca przed nim). Dwie pierwsze sceny to hołd złożony przemysłowi bieliźniarskiemu. Panie były łaskawe pokazać jedynie majtki typu ostra zima (prawie bokserki). W trzecim przypadku czarna bielizna była wyraźnie widoczna po koronkową sukienką ale majtki (stringi?) założone na rajtki. No cóż, późna jesień. Scena gwałtu mało realna bo przystojni młodzieńcy nie muszą posuwać (!) się do takich czynów. Dodatkowo tych czterech (co to cztery a może i więcej razy) wywołało podziw u wielu męskich widzów i rumieniec zazdrości u damskiej widowni. Bardzo ładne i erotyczne były uczestniczki sceny miłosnej, która mogła jednak zakończyć przedstawienie przed czasem. W czasie jednej z licznych miłosnych figur wykonywanych w straszliwym tempie z dwiema partnerkami jedna z nich z wielkim impetem siadały na nosie głównego bohatera. Nie wiem jakie gwiazdy on wtedy ujrzał. Bez znajomości angielskiego na poziomie średnio zaawansowanym nie ma co się wybierać na przedstawienie. Wypowiedzi głównego bohatera to zlepek polskiego i mniej lub bardziej popularnych słów angielskich. Tych co myślą o zgłoszeniu przedstawienia do prokuratury (obraza symboli religijnych, gwałt, seks, oddawanie moczu na głowę bohatera) pragnę jeszcze poinformować, że rzucane na przedstawieniu książki to była rosyjska literatura piękna!!!. Po przedstawieniu można było spotkać w kawiarni aktorów i reżysera. Przez moment był również Warlikowski. Ubranie po pobycie w kawiarni nadaje się tylko do prania ze względu na smród papierosów. Nie siadaj w pierwszym rzędzie na środkowych miejscach bo w pewnym momencie zostaniesz opluty. Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Ifigenia - moja siostra; M25; Duży ... 11.12.05, 17:20 Zdjęcie na pierwszej stronie "Co jest grane", artykuł w środku, że nagość i że dla twardych widzów i że "prowokacyjnie ocierająca się o pornografię" to duży doping do wybrania się na to przedstawienie. Kolejne przedstawienie skierowane do damskiej publiczności lub do koneserów dobrze zbudowanego męskiego ciała. W końcowej scenie Przemysław Stippa zostaje rozebrany przez Aleksandrę Bożek i kręci się na obrotowym krześle w pozycji leżącej. Bardzo niska temperatura otoczenia (publiczność w kurtkach i czapkach) powoduje, że raczej każdy męski widz pozytywnie wypadnie w przypadku, gdy jego partnerka rozpocznie analizę porównawczą .... I to jest duży plus. Czyli wybierać się na przedstawienie w zimie. Ten ktoś ocierający się o pornografię to chyba miał na myśli nekrofilię. Ola daje tylko domyślać się swoich kształtów, co nie jest zbyt wyczerpujące ze względu na jej cienki podkoszulek. Na ścianach pomieszczenia odbywa się projekcja obrazów podejrzewam, że obojga nagich aktorów w wodzie. Jest to ze względu na nierówności ścian na tyle niewyraźne, że raczej należy zgadywać obrazy (a moje wyobrażenia mogą daleko odbiegać od prawdy). Ola dwa razy pojawia się w grubym biały szlafroku budząc nadzieję i nic!!! Przedstawienie przypominało mi trochę "Zszywanie". Białe podkoszulki, dwójka aktorów, mocny język. Przemek gra też w Teatrze Scena Prezentacje w sztuce z dwiema wannami. Lubi pokazywać swoje ciało i nie zezwala na to samo partnerkom. A tam te wanny i przytulne ciepło umożliwiało tak wspaniale rozwinąć skrzydła.... Siadać po prawej stronie przed Przemkiem. Ale nie za wysoko. Aktorzy wpatrują się tu na wprost i możesz poczuć się zażenowany. UBRAĆ SIĘ BARDZO CIEPŁO!!. W barze jest grzane wino, piwo i kompot. Wina i piwa próbowałem (cena 10 zł). Kompotu po przedstawieniu zabrakło. Kupiłem bilet i miałem w niedzielę wrażenie, że byłem jedynym sponsorem. Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Uroczystość TR - Panie na prawo, panowie na lewo 12.02.06, 17:08 Sztuka dla lubiących przedstawienia teatru Kwadrat lub Komedia. Inna od tradycyjnego repertuaru TR. Jest klarowna akcja, proste gagi. Do domu wracałem bez męczącej myśli: o co to chodziło? W sztuce bierze udział moja ulubiona aktorka Magdalena Cielecka. Dlaczego reżyserzy TR mają skłonność do obrzydzania mi jej? W Burzy występuje w stroju klauna, W Dybugu musi się wykrzywiać na szybie, w Psychosis też nie budzi sympatii, tylko w Magnetyzmie serc pozwalają Magdzie na bycie ładną. A Magda stara się. W tym przedstawieniu ubrana w ładną bieliznę wyginała swoje plecy w łuk prosząc o rozpięcie stanika. Tej prośby nie spełniono a ona i tak go zdjęła poza główną sceną, ale na oczach szczęśliwej LEWEJ strony widowni. Tylko przez przypadek siedziałem tym razem w ostatnim rzędzie i nie umknął ten moment mojej uwadze. Mogłem przez krótką chwilę podziwiać jej plecy. Andrzej Chyrą też się postarał. Jest główną postacią, ładnie gwiżdże i na środku sceny ściąga spodnie odwrócony do widowni tyłem. Jego koledzy szybko to zauważają. Sprawnie chwytają go pod ręce obracają przodem do widowni i brutalnie ściągają ze sceny tak, aby przynajmniej PRAWA część widowni mogła przez krótką chwilę rzucić okiem na jego klejnoty. W przedstawieniu jeszcze jedna pani pokazywała nam się w bieliźnie i nawet była seksualnie wykorzystywana/zaspakajana, ale za drzwiami, które zasłaniały szczegóły. Sala była pełna. Odpowiedz Link Zgłoś
azalia16 Re: Uroczystość TR - Panie na prawo, panowie na l 13.02.06, 19:24 Na "Uroczystości" byłam w styczniu i uważam to przedstawienie za jedno z najlepszych, jakie widziałam! Ale jakoś umknęły mi te wszystkie szczegóły anatomiczne o których piszesz a siedziałam w 3 rzędzie! Rzeczywiście Magda Cielecka jest w tej sztuce ładna a przede wszystkim wdzięczna i tak Jej się pięknie plączą nogi! A Chyra genialny! No i Jan Peszek! I był taki tłum ludzi, że stali nawet w przejściach! Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Re: Uroczystość TR - Panie na prawo, panowie na l 14.02.06, 12:50 Azalio16, Magdaleny nie mogłaś dostrzec, bo zasłaniała ją Tobie scenografia. Ten wspaniałomyślny gest Magdalena wykonała dla widzów (albo tylko dla mnie), którzy mogli widzieć przestrzeń za lewą ścianą scenografii. Albo mam wspaniały refleks, albo wyjątkowe szczęście, że byłem na wersji dla dorosłych, albo wyjątkowe szczęście, albo bogatą (chorą) wyobraźnię: ale dostrzegłem klejnoty Andrzeja. Może ktoś to jeszcze zweryfikuje? Siedziałem w ostatnim rzędzie. W mojej wersji Uroczystości nie została wycięta scena miłości za drzwiami. Do TR wolę chodzić na cięższe sztuki. Dla mnie było to przedstawienie za komediowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koziełł Sen nocy letniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 14:06 W "Śnie nocy letniej" Kleczewskiej też jest na co popatrzeć :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex do Franka IP: *.konstancin.net.pl / *.knc.pl 01.03.06, 11:03 Sprawdź w "Montowni" sztukę "Peer Gynt" - grają w tym tygodniu Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Dzięki za cynk 01.03.06, 18:24 Mam sprawdzić, bo nie chce Ci się marnować czasu na trele-morele i oczekujesz konkretnej relacji? Czy dlatego, że mi polecasz. Jeżeli to drugie, to dziękuję za rekomendację. Sprawdzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: Dzięki za cynk IP: *.konstancin.net.pl / *.knc.pl 02.03.06, 07:46 Dlatego, że widzę że lubisz tę robotę. W jednej z recenzji przeczytałem, że jest tam dużo nagości. Czekamy na ciekawą relację ze sztuki w Twoim stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Chyba podpuszczasz mnie.... 02.03.06, 22:17 Te zagadnienia śledzę z dedektywistyczną dokładnością. Poza jednym stwierdzeniem Pawłowskiego o erotycznych czy erotycznym coś tam, to nigdzie nie znalazłem sygnałów relacjonujących autentyczne artystyczne walory tej sztuki. A recenzenci zazwyczaj jak tylko mogą to tego używają aby ubarwnić swoją pracę. Tak czy inaczej w tym tygodniu nie uda mi się dotrzeć na to przedstawienie. Dziękuję za uznanie dla mojej "twórczości" i obiecuję, że doczekasz się mojej relacji. A może ktoś inny da nam znać, czy warto tam iść i gdzie siąść aby TE najważniejsze szczegóły nie umknęły? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Do Franka IP: *.konstancin.net.pl / *.knc.pl 03.03.06, 08:57 Znalazłem taką recenzję www.kulturalnia.webpark.pl/t_peergynt.html Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Masz rację. Jest informacja o nagości 03.03.06, 20:37 ale przyznasz, że sama recenzja nie zachęca. Z drugiej strony jest parę pochlebnych relacji na tym forum. PS. Całkowicie niezrozumiałym dla mnie jest stwierdzenie recenzentki o "zbędnej nagości". Ona może być zbędna? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Kobieta z morza. Dramatyczny. 0 nagości, 20.03.06, 23:07 0 akcji, 0 napięcia. Najciekawsze były efekty dźwiękowe. Zapamiętałem super- autentyczne odgłosy latającej muchy. Prawie zasnąłem. Przy tej okazji moja żona spełniła dwa dobre uczynki. Dwóm niezdecydowanym przy kasach młodym parom doradziła pójście na "Gry i zabawy". Ja żałuję, że moja chęć poszukiwań nowych doznań zwyciężyła i nie poszliśmy (jak planowaliśmy) jeszcze raz na to przedstawienie. Najlepiej nigdzie nie siadać. Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 White room Suka Off; M25 - naturalistyczna 27.04.06, 21:22 Rozpoczęło się z 40 minutowym opóźnieniem. Wchodzący widzowie zobaczyli dwa ekrany rozwieszone na przeciwległych ścianach, w środku sali boks z białymi zasłonami, pod jednym ekranem trzy szpitalne łóżka, a pod drugim stół. Przedstawienie odbywało się w ramach polsko-niemieckiego festiwalu Express EC47 więc aby nawiązać do tematyki na stole postawiony był gramofon z lat 60-70, z którego puszczane były lekcje niemieckiego. Nad boksem umieszczone były kamery i na ekranach mogliśmy obserwować, że w środku są dwie półnagie pacjentki i obandażowany pacjent. Lekarz w czarnej masce przypominającej świński ryj (moje skojarzenie) odsłonił boks i zajął się kuracją. Leczenie składało się z szeregu działań, które miały wywołać wstręt, odrazę, strach. Jednej z pacjentek (bardzo szczupłej o ledwo zarysowanym biuście) zaoferował wózek, na którym poruszała się przed widzami w swoich dziwacznych butach z 30 cm obcasami. W pewnym momencie musiałem nawet usunąć się z drogi jej wehikułu (widać wyczuła konesera). Druga pacjentka była zdecydowanie bardziej trapiona przez życie i samą siebie. Szereg nacięć na skórze, dziwne wzgórki pomiędzy piersiami a pod koniec przedstawienia okazało się, że miała ZASZYTE USTA. (Nie zauważyłem tego wcześniej albo nie dopuszczałem takiej możliwości!) Usta te zostały ostatecznie przez lekarza uwolnione ze szwów i w ramach wdzięczności pacjentka dała się namiętnie pocałować i całkowicie obnażonego lekarza rozwiesiła w boksie na czterech łańcuchach przypiętych do haków, które wbiła mu w plecy i przedramiona. Pacjenci przebrali się i ogłupiałego lekarza zasłonili w boksie. Widzowie w obawie, żeby lekarz nie zerwał się z haków nie klaskali (pewna analogia do Psychosis). Ostatecznie nie żałuję 60 złoty wydanych na bilety (byłem jak zwykle z żoną). Ze strachem muszę jednak stwierdzić, że staję się coraz bardziej obojętny na cierpienia. O ile jeszcze nie tak dawno robiło na mnie wrażenie bicie w worek na "Oczyszczonych" o tyle prawdziwe przebijanie skóry i nacinanie zaczyna po mnie obojętnie spływać. Szalenie naturalistyczna nagość w tej sztuce jest jak najbardziej uzasadniona, oczywista i całkowicie aseksualna. Widzowie stali a nawet mogli się przemieszczać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gize pytanie do franka IP: *.server.ntli.net 28.04.06, 10:09 spekaklu nie widzialam i twoj opis raczej mnie zniechecil:)czy oznacza to, ze spektakl epatuje przemoca doslownie? ze aktorom jest zadawany fizyczny bol? wydaje sie jakby teatr stawal sie psychiatrykiem dla aktorow z problemami... Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Aktorom jest w potocznym rozumieniu tych słów .. 29.04.06, 14:12 zadawany ból. Przekuwane są igłami nogi. Jedna z aktorek ma zaszyte usta (w tym przypadku rozcięcie i usuniecie szwów to raczej chyba uśmierzanie bólu), wbijane są w ciało haki i wydaje mi się, że następuje również samookaleczenie przez nacinanie. Aktorzy są ciągnięci po podłodze, poniżani pijąc ciecz z miski i zakuwani w łańcuchy, pół- lub całkiem nadzy. Te działania to można jednak zaliczyć do odgrywania ról. Studiując pobieżnie internet i analizując własne doświadczenia wielu osobom przebijanie własnego ciała, okaleczanie go, zadawania bólu sobie i innym sprawia przyjemność. Produkujemy i oglądamy filmy z przemocą, przebijamy sobie uszy itd. Gdzie jest granica między normalnością a problemami psychiatrycznymi. Przebijanie uszu, obrzezanie, persing, depilacja woskiem, tatuaż, kosmetyczne operacje plastyczne. Te czynności traktujemy jako normalne. To co miało miejsce na scenie niczym się od wymienionych wyżej nie różniło. Wkraczamy w obszar modnej ostatnio tolerancji. Moim zdanie każdy dorosły powinien mieć możliwość robienia tego co mu sprawia przyjemność o ile nie przeszkadza to fizycznie innym i jest zgodne z prawem. Aktorzy byli dorośli i widzowie byli dorośli. Moim zdaniem nikt z obecnych w M25 nie wymagał hospitacji. Z drugiej strony psychiatra czy psychoanalityk na pewno w każdym z nas odszukałby jeszcze bardziej drastyczne/śmieszne/dziwne acz niegroźne dla otoczenia pragnienia, które przez kołtuństwo i samoograniczanie w sobie tłumimy. Odpowiedz Link Zgłoś
wampuka Re: Nagość w teatrze 13.05.06, 20:39 "Woyzeck" w Kaliszu - piersi Oli Bożek. "Koronacja" - naga Joanna Niemirska przez 80% trwania spektaklu. Czasem owinięta w prześcieradło, czasem nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bronek24 Re: Nagość w teatrze: do Franka IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 16.05.06, 23:56 no bracie, jak juz ktos poprzednio nadmienil, rzeczywiscie benedyktynska robota. jak znajdujesz na to czas i pieniadze.oraz pytanie: kto ta twoja bohaterska zona, towarzyszaca ci w tych zmaganiach chuci ( co to moze innego byc, chyba ze z naukowcem w terenie)? Chcielibysmy poznac te meczenska kobiete. Szczere pozdrowienia z terenu. Odpowiedz Link Zgłoś
franek8 Re: Nagość w teatrze: do Franka 17.05.06, 20:04 Dziękuję Bronek24 za szczere pozdrowienia. Szczytowy okres mojej "twórczości" przypadał na czas kiedy mój pracodawca dokładał się do biletów. Część wydatków zwróciła mi się dzięki honorarium Foyer. (Jak to możliwe, że miesięcznik z tak wyśmienitymi ;) tekstami został zamknięty?). Czas znajduję dzięki planowaniu. Rezerwujesz bilety stosownie wcześniej i już inne sprawy muszą zostać przełożone na inny termin. "Zmagań chuci" i domysłów/pytań o żonę nie do końca zrozumiałem. I będąc mimo wszelkiej otwartości w gruncie rzeczy bardzo zazdrosny i zaborczy nie będę Wam ułatwiał poznawania się z nią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bronek24 Re: Nagość w teatrze: do Franka IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.05.06, 21:08 czesc pracy. co tam na niwie? nie moge, niestety , niczego interesujacego zaoferowac w temacie.chociaz, bedac ostatnio przejazdem, zauwazylem pewna ilosc homoseksualnej nagosci w bbc: adaptacja powiescidla pt the line of beauty, nagrodzonego zreszta tzw prestizowa nagroda literacka (niewatpliwie juz w tlumaczeniu w polsce, bardzo szybka produkcja w tych rzeczach), w ktorej to b.duzo golych, lekko niestety opryszczonych i niestety meskich tylow. to jest chyba trend. jesli przerzuci sie on do naszego pieknego kraju, to czarno widze twoja specjalnosc, gdzie jednak pewne napiecie przeciwienstw plci jest pozadane. a jak zona? a domowi? teren sie klania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: green Nagość w Bydgoszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 19:02 W najnowszym "Tramwaju zwanym pożądaniem" biust Barbary Kałużnej i jędrne pośladki Marka Tyndy. Podobno w tym samym teatrze w "Płatonowie" jest nagi jakiś facet, ale jeszcze nie byłam, więc nie wiem. Sporo nagości jest też w "Plastelinie" Odpowiedz Link Zgłoś
wampuka Re: Nagość w Krakowie 27.06.06, 17:15 Nie wiem, czy ktoś o tym napisał, ale w "Śnie nocy letniej" widać goły tyłek Puka (S. Pawlak) i... hmmm... by tak rzec, spodnią część krocza Spodka (Piotr Głowacki). No i te falujące biusty... ;) A w "Tartuffie" Kasia Warne w roli Marianny wystawia na widok publiczny piersi i tyłek, niestety, nie odwraca się przodem. Nawet, gdyby się odwróciła, nie zrekompensowałoby to całości spektaklu. Odpowiedz Link Zgłoś