Dodaj do ulubionych

Marszalkowska

IP: 217.11.133.* 02.07.01, 17:33
naprawde warto przejechac sie ta ulica teraz. wyglada jakby zostala zbombowana:)
Obserwuj wątek
    • Gość: henry Re: Marszalkowska IP: 195.116.250.* 05.07.01, 12:05
      to juz 2 remont tej ulicy w przeciagu ostatnich 5 lat - za 5 lat na pewno
      bedzie nastepny jej remont
      • Gość: Ela Re: Marszalkowska IP: *.ilot.edu.pl 05.07.01, 13:31
        W ten sposób chroni się przed bezrobociem branżę remontowo-budowlaną ;)), co
        jest b. pożądane w dzisiejszych czasach
        • Gość: sloggi Re: Marszalkowska - roboty idą pełną parą. IP: *.man.polbox.pl 05.07.01, 13:43
          Muszę Wam powiedzieć, że tempo prac jest nie najgorsze. Patrzę na to z okna i
          jestem zachwycony. Objazd też nie jest najgorszy, gdyby nie źle parkujące tłuki
          w bieda-limuzynach i fordach-kartonach to byłoby zupełnie ok. A tak, korek
          sięga poczty na Nowogrodzkiej.
    • Gość: Widok 9 Re: Marszalkowska /doRedakcji IP: 195.117.228.* 05.07.01, 13:50
      Proponuję za stronie warszawskiej zamieścić zdjęcia z 3, 4 kamerr
      www "patrzących" na tę budowę. Kiedy budowano FORUM to w ogrodzeniu Szwedzi
      wstawiali siatki. Przy tych siatkach zbierał się tłum Warszwawiaków i
      dopingowało budowniczych. Stare pomysły można na nowo wdrożyć i uczynić niezły
      wabik na nas (internautów-warszawiaków). Tantiemy od pomysłu pozostawiam do
      uzgodnienia.;)
      • Gość: Ela Re: Marszalkowska /doRedakcji IP: *.ilot.edu.pl 05.07.01, 14:44
        Nie bądź taki pazerny ;)
      • Gość: Rafal Do Widok 9 IP: *.telia.com 11.07.01, 17:27
        Ho ho pamienta pan budowe hotelu horum a inle pan szanowny ma lat?
        • Gość: Widok 9 Re: Widok 9 do Rafała IP: 195.117.228.* 12.07.01, 09:21
          Tyle, aby pamiętać także skrzyżowanie (a nie rondo) na Marszałkowskiej/Alej, i
          zwrotnicowych na Pl. Zbawiciela. Pamiętam też wspaniałe lody u Figurskiego na
          Chmielnej(potem Rutkowskiego i znów Cmielnej). Pamiętam Plac zamkowy bez Zamku.
          Pamiętam też przyjazd gen de Gaulla do Warszawy, a także (jak przez mgłę)
          pałowanie przez ZOMO ludzi w Alejach Jerozolimskicj w roku 1968 a późniejsze
          pałowania w 1970 pamiętam doskonale. Pałowania w 1981 do 1984 pamiętam
          doskonale gdyż czynnie brałem udział - jako pałowany i pałujących obrzucający.
          Jeszcze kilka szczegółów? Otóż pamiętam przyjazd Lecha Wałęsy do macenasa Siły-
          Nowickiego (prywatnie) po internowaniu i spontanicznej demonstracji kilkuset
          osób(moje podwórko).Mam 40 lat i naprawdę trudno się nie uśmiechnąć nad swoimi
          przeżyciami. Acha pamiętam też jak do jednej pani (działaczki KOR) przychodzili
          panowie Kuroń i (jeżeli pamiętam Michnik)a pod klatką schodową stała szara
          WARSZAWA ze smutnymi ludźmi w szarych płaszczach. Ot kończę bo widzę, że wtedy
          to się działo- teraz to tylko badziewie i smród.
          • Gość: Rafal Re: Widok 9 do Rafała IP: *.telia.com 12.07.01, 15:18
            Tesz takie wspomienia kcial bym miec.
            Co uwarzasz teraz o Warszawie?
            • Gość: Widok 9 Re: Widok 9 do Rafała IP: 195.117.228.* 12.07.01, 16:34
              Już nie raz pisałem, że niestety chamieje. Chamieje poprzez ludzi, którzy widzą
              jedynie w Warszawie miejsce zatrudnienia. Ci przybysze i część młodych
              warszawiaków nie potrafi zauważyć "starego" piękna tego miasta. Gdzieś na
              Starówce albo na Żoliborzu, a jeszcze lepiej na Pradze (całej) czuć atmosferę
              miasta stołecznego Warszawy, które ja pamiętam. Te byle jak stawiane wieżowce
              nie podobają mi się. Architektonicznie nawet bez zarzutu, ale duszy w nich
              brak. Do tego są wbijane przez bogatych inwestorów jak gdyby na
              zasadzie: "patrzcie ile szmalu tu zostawiam". Po za tym brak mi małych
              sklepików gdzie mówi się do klienta po nazwisku albo przynajmniej pytat o
              zdrowie. Brakuje mi "ciecia" z miotłą znającego wszystkich i dbającego o
              podwórko i dom - jak o swoje (Pan Surała- to dozordca którego pamiętam) . Taki
              starszy pan , Dozorca przedwojenny, kochał to co robił. Dzisiaj nisko bym się
              mu ukłonił, bo był w swej profesji doskonały. FACHOWIEC po prostu. Wtedy
              Rodzice nauczyli mnie do niego szacunku. Potem nastali Gospodarze domów, którzy
              należeli do ORMO i po otrzymywaniu mieszkania służbowego przechodzili na renty.
              Coś z Bareji (Alternatywy 4). Do tych ludzi żadnego szacunku za cholerę wyrobić
              w sobie nie potrafiłem. Niedawno na moim podwórku stary, pprzedwojenny
              kasztanowiec stracił konar. Podobno cały będzie wycięty i powiem szczerze, że
              serce mi krwawi - bo to drzewo to nasza podwórkowa duma i historia. Piękny,
              rozłorzysty i gęsto kwitnący. Tak niestety na starość(hi,hi) się rozmiękam.
              Pytasz co jeszcze pamiętam? Jest tego tak wiele. Teraz dobiero (tym wątkiem)
              zobaczyłem jak wiele się dokonało w Warszawie przez te 20-30 lat. W tym czasie
              minęliśmy jedną epokę. I mam nadzieję, że młodzi ludzie (20 latkowie) na chwilę
              zatrzymają się w swej pogoni za pieniędzmi i powodzeniem, i spojrzą na
              starszych od siebie (przede wszystkich seniorów) z odrobiną szacunku i
              sympatii. Ta Warszawa niedługo kompletnie straci swój klimat i warto zachować
              przynajmniej resztki w pamięci.
              Ech, jadę nad Bałtyk, bo szkoda gadać. Tzn. trzeba odpocząć.
              PS. Pytanie do Forumowiczów "czy ktoś pamięta gdzie był "bar pod pałami";)
              • Gość: CJK Re: Widok 9 do Rafała IP: *.com.pl 12.07.01, 17:41
                Gość portalu: Widok 9 napisał(a):

                > Już nie raz pisałem, że niestety chamieje. Chamieje poprzez ludzi, którzy widzą
                >
                > jedynie w Warszawie miejsce zatrudnienia. Ci przybysze i część młodych
                > warszawiaków nie potrafi zauważyć "starego" piękna tego miasta. Gdzieś na
                > Starówce albo na Żoliborzu, a jeszcze lepiej na Pradze (całej) czuć atmosferę
                > miasta stołecznego Warszawy, które ja pamiętam. Te byle jak stawiane wieżowce
                > nie podobają mi się. Architektonicznie nawet bez zarzutu, ale duszy w nich
                > brak. Do tego są wbijane przez bogatych inwestorów jak gdyby na
                > zasadzie: "patrzcie ile szmalu tu zostawiam". Po za tym brak mi małych
                > sklepików gdzie mówi się do klienta po nazwisku albo przynajmniej pytat o
                > zdrowie. Brakuje mi "ciecia" z miotłą znającego wszystkich i dbającego o
                > podwórko i dom - jak o swoje (Pan Surała- to dozordca którego pamiętam) . Taki
                > starszy pan , Dozorca przedwojenny, kochał to co robił. Dzisiaj nisko bym się
                > mu ukłonił, bo był w swej profesji doskonały. FACHOWIEC po prostu. Wtedy
                > Rodzice nauczyli mnie do niego szacunku. Potem nastali Gospodarze domów, którzy
                >
                > należeli do ORMO i po otrzymywaniu mieszkania służbowego przechodzili na renty.
                >
                > Coś z Bareji (Alternatywy 4). Do tych ludzi żadnego szacunku za cholerę wyrobić
                >
                > w sobie nie potrafiłem. Niedawno na moim podwórku stary, pprzedwojenny
                > kasztanowiec stracił konar. Podobno cały będzie wycięty i powiem szczerze, że
                > serce mi krwawi - bo to drzewo to nasza podwórkowa duma i historia. Piękny,
                > rozłorzysty i gęsto kwitnący. Tak niestety na starość(hi,hi) się rozmiękam.
                > Pytasz co jeszcze pamiętam? Jest tego tak wiele. Teraz dobiero (tym wątkiem)
                > zobaczyłem jak wiele się dokonało w Warszawie przez te 20-30 lat. W tym czasie
                > minęliśmy jedną epokę. I mam nadzieję, że młodzi ludzie (20 latkowie) na chwilę
                >
                > zatrzymają się w swej pogoni za pieniędzmi i powodzeniem, i spojrzą na
                > starszych od siebie (przede wszystkich seniorów) z odrobiną szacunku i
                > sympatii. Ta Warszawa niedługo kompletnie straci swój klimat i warto zachować
                > przynajmniej resztki w pamięci.
                > Ech, jadę nad Bałtyk, bo szkoda gadać. Tzn. trzeba odpocząć.
                > PS. Pytanie do Forumowiczów "czy ktoś pamięta gdzie był "bar pod pałami";)

                to sie z wawy robi maly new york w takim razie ( w zlym tego slowa znaczenio )
    • Gość: michal Re: Marszalkowska IP: *.zigzag.pl 05.07.01, 21:04
      Ja mam nadzieje,iz kiedys wypieprza badz wyburza te parszywa,komunistyczna
      zabudowe dzisiejszej Marszalkowskiej.Czytam wlasnie ksiazke Stanislawa Herbsta
      pt."ulica Marszalkowska" gdzie jest tez sporo zdjec przedwojennej
      Marszalkowskiej.Ogladajac je jestem coraz bardziej zatrwozony sposobem w jaki
      "odbudowano" te ulice.Moi znajomi i rodzina sa zgodni - jest to teraz wyjatkowo
      ohydna i obrzydliwa ulica.
      • Gość: Tony Re: Marszalkowska IP: 217.98.116.* 05.07.01, 21:35
        De gustibus, ale nie sądzę żeby M. wróciła do przedwojennej formy, i nie widzę takiego powodu. Przyzwyczaiłem
        się do MDM i reszty.
        • Gość: michal Re: Marszalkowska IP: *.zigzag.pl 05.07.01, 22:21
          de gustibus, istotnie.Dla mnie jednak dzisiejsza Marszalkowska to istna
          makabra,horror,rozpacz,koszmar,komunistyczne bezguscie i beztalencie,tandeta,
          ohyda,zalamka,totalne dno - i dlugo by tak jeszcze wymieniac...
    • Gość: turtle Re: Marszalkowska IP: 217.11.133.* 06.07.01, 11:04
      od MDM-u do Ronda Dmowskiego to pwenie tego nie zburzą, ale istnieje nadzieja
      że cośsensownego zbudują na ścianie zachodniej między Alejami i Swiętokrzyską.
      kiedyś w Stołku prezentowali kilka projektów. także za 50 lat może coż z tego
      będzie:))
      • Gość: palker Re: Marszalkowska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.01, 10:21
        Gość portalu: turtle napisał(a):

        > od MDM-u do Ronda Dmowskiego to pewnie tego nie zburzą, ale istnieje nadzieja
        > że cośsensownego zbudują na ścianie zachodniej między Alejami i Swiętokrzyską.
        > kiedyś w Stołku prezentowali kilka projektów. także za 50 lat może coż z tego
        > będzie:))

        A Ściana Wschodnia?
        Ilekroć przejeżdżam Marszałkowską, to trzy "wieżowce" Ściany Wschodniej przywodza
        mi na myśl wyszczerbiony i brudny aluminiowy widelec z podłego baru mlecznego.
        Jeżeli nie są do wyburzenia, wymagają pilnej zmiany elewacji. Tym, stosunkowo
        tanim sposobem, można szybko poprawić wizerunek tej części Śródmieścia. Byle nie
        były to znów niebieskie lustrzane szybki, bo zwymiotuję.
    • Gość: TURTLE Re: Marszalkowska IP: 217.11.133.* 11.07.01, 15:56
      dzisiejszy artykuł o Marszałkowskiej w Stołku potwierdza, że nasze miasto chyba
      nie może być ładne, bo jak już ktoś wymyśli ciekawy plan ucywilizowania ulicy,
      i pojawia się okazja żeby to zrobic, to drogowcy i takj wiedzą lepiej i zrobią
      po swojemu. chyba jeszcze do Europy nam brakuje.
      • Gość: michal Re: Marszalkowska IP: *.zigzag.pl 11.07.01, 21:49
        ten caly pozal sie Boze remont pozal sie Boze Marszalkowskiej to tak jak gdyby
        Zmarlemu poprawiano makijaz.
        • Gość: michal Re: Marszalkowska IP: *.zigzag.pl 12.07.01, 18:36
          gdybym dajmy na to spotkal Zlota Rybke i ona bylaby sklonna spelnic moje trzy
          zyczenia to bez wahania jednym z moich zyczen byloby przywrocenie dawnego
          wygladu Marszalkowskiej.
          • Gość: michal Re: Marszalkowska IP: *.zigzag.pl 12.07.01, 18:38
            p.s. i paru innych jeszcze obiektow dawnej Warszawy.(do uzgodnienia ktorych).
            I chcialbym wyburzenia parszywych blokowisk.To wszystko w jednym zyczeniu.
          • Gość: Ted Re: Marszalkowska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.01, 21:39
            pozwolcie, ze po przeczytaniu tych wielu maili, ktore wyrazaja zal za utrata przedwojennej
            Marszalkowskiej, podziele sie wnioskiem natury ogolniejszej.
            Marszalkowska zostala zniszczona przez ludzi ktorym wydawalo sie, ze najwazniejsza sprawa jest
            udroznienie Warszawy, poszerzenie ulic aby miasto bylo calkowicie przejezdne. Jak wiadomo to sie i
            tak nie udalo bowiem samochod ma tajemnicza zdolnosc wypelnienia kazdej ilosci przestrzeni jaka
            mu sie odda do dyspozycji. Skrajnym przykladem fiaska takich tendencji moze byc Los Angeles -
            miasto w ktorym infrastruktura motoryzacyjna (drogi, parkingi) zajmuje 60% powierzchni.
            Jednoczesnie slynie ono z korkow i smogu.
            Tymczasem wszelkie przestrzenie, w ktorych ludzie czuja sie dobrze i ktore im sie podobaja sa
            uwolnione z ruchu samochodowego (Kazimierz, centrum Krakowa, Piotrkowska w Lodzi, starowki i
            rynki w wielu miastach, Wenecja itd.). Ruch samochodowy niszczy przestrzen. W dodatku ludzie
            chamieja bo ogranicza ilosc kontaktow miedzyludzkich. Wystarczy popatrzec na Krakowskie
            Przedmiescie z obrazow Canaletta i dzis i porownac sobie liczbe interakcji. Znam badania
            pokazujace, ze liczba znajomych zalezy od wielkosci ruchu na ulicy przy ktorej mieszkamy. Ludzie z
            ruchliwych ulic maja mniej znajomych! W miastach ameraykanskich w ktorych nie ma komunikacji
            zbiorowej jest wyzsza przestepczosc niz w tych w ktorych jest.
            Miasto zabili nam motoryzacja rozni wasko ksztalceni inzynierowie z awansu, technoterrorysci, ktorych
            horyzonty umyslowe nie pozwolily na pelne opanowanie techniki, tak zeby ona sluzyla czlowiekowi,
            tylko stali sie jej niewolnikami (zaprojektujcie to osiedle tak zeby ta rura szla prosto, bo nie da sie jej
            zagiac).
            Wniosek na przyszlosc - nie dajmy sie oszukac tym ktorzy kaza rozwijac w nieskonczonosc
            infrastrukture drogowa.
            Konkret na teraz: zamknac Marszalkowska dla ruchu na odcinku pl. Konstytucji - pl. Unii Lubelskiej ( z
            wyjatkiem tramwajow i rowerow) i zrobic tam deptak z mala architektura, barami, kawiarniami,
            fontannami. Samochody beda mogly to bezproblemowo ominac poszerzona ul. Warynskiego.
            • Gość: deT Re: Marszalkowska IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.07.01, 23:43
              za dużo czytasz komiksów
            • Gość: michal Re: Marszalkowska IP: *.zigzag.pl 14.07.01, 13:01
              racja.Dla mnie dzisiejsza Marszalkowska jest smutnym dowodem upadku i
              dewastacji miasta i zaklaoczonego centrum.Sadze, iz zadne remonty i modernizacje
              nic tu nie pomoga.
    • Gość: Ela Re: Marszalkowska IP: *.ilot.edu.pl 22.08.01, 11:37
      W dzisiejszej Stołecznej jest informacja, ze za kilka dni otwarcie
      Marszałkowskiej po remoncie. Po zachodniej stronie będa jednak te sraczkowate
      chodniki. Czy projektant jest jakąś odmianą daltonisty?. Co za ohyda
      zostanie?! :(((
      • Gość: michal Re: Marszalkowska IP: *.zigzag.pl 22.08.01, 11:47
        nie dosc,iz zaden raczej remont nic nie pomoze to jeszcze naprawe spieprzyli.
        Mialy tez byc ustawione stylowe latarnie,tzw.pastoraly.Widac,chyba jakies fatum
        ciazy nad Marszalkowska.
        • Gość: wirus Re: Marszalkowska IP: 195.116.48.* 22.08.01, 11:52
          Słyszałem że te latanie a także inne "meble miejskie" mają być zainstalowane
          później.
          • Gość: michal Re: Marszalkowska IP: *.zigzag.pl 22.08.01, 11:54
            miejmy nadzieje,ze beda.I nie tylko na Marszalkowskiej.
            • Gość: max Re: Marszalkowska IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 17:46
              ale trzeba powiedzieć że prace idą pełną parą, taka ilość sprzętu i ludzi że
              wygląda to jak jakaś akcja po katastrofie samolotu odrzutowego, a dodatkowo
              zabudowany zostanie taki mały teren koło biura maklerskiego BOŚ który do tej
              pory był pusty, w budowie jest budynek biurowy, wysokością będzie tak jak
              budynki na Marszałkowskiej
              • Gość: michal Re: Marszalkowska IP: *.zigzag.pl 22.08.01, 18:53
                Tak,zabuduja pusty naroznik obok Tokaju.Juz napislaem co sadze o tym budynku,
                tak ze tym razem z litosci nie bede juz pisal.
                • Gość: max Re: Marszalkowska IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 19:33
                  a wiesz jak ten budynek będzie wyglądał
                  • Gość: michal Re: Marszalkowska IP: *.zigzag.pl 22.08.01, 20:54
                    Tak,wiem(chyba ze zmienili projekt).Byla plansza na ostatniej wystawie
                    "Plany na przyszlosc",byl tez w dodatku Rzeczypospolitej o nieruchomosciach.
                    W internecie tez gdzies widzialem.Jak uda mi sie odszukac to niezwlocznie
                    podam adres.
                    • Gość: michal Re: Marszalkowska-adres IP: *.zigzag.pl 22.08.01, 21:14
                      www.sapproj.pl,nastepnie lista referencyjna - obiekty biurowe.
                      Marszalkowska 76 office center,poz.20.
                      • Gość: max Re: Marszalkowska-adres IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 22:06
                        Gość portalu: michal napisał(a):

                        > www.sapproj.pl,nastepnie lista referencyjna - obiekty biurowe.
                        > Marszalkowska 76 office center,poz.20.

                        dzięki !!!

                      • Gość: Ela Re: Marszalkowska-adres IP: *.ilot.edu.pl 23.08.01, 10:36
                        Gość portalu: michal napisał(a):

                        > www.sapproj.pl,nastepnie lista referencyjna - obiekty biurowe.
                        > Marszalkowska 76 office center,poz.20.

                        Zajrzaąłm tam. Nie podoba mi się wykończenie. Szary granit na Marszałkowskiej!!!
                        Ratunku!!! Przecież to w ogóle nie pasuje. Dlaczego nie piaskowiec, albo cegła
                        licówka. Co za bezguście.
                        • Gość: michal Re: Marszalkowska-adres IP: *.zigzag.pl 23.08.01, 17:14
                          Jak napislaem wczesniej;najwidoczniej uaktywnilo sie jakies fatum,niechetne
                          miastu,ktore nie chce dopuscic do odbudowy Placu Pilsudzkiego,przeprowadzenia
                          WRESZCIE remontu K.Przedmiescia jak i ostatecznie dobic chyba ulice
                          Marszalkowska tym szkaradzienstwem na rogu Hozej.

                          pozdr
                        • Gość: michal Re: Marszalkowska-adres IP: *.zigzag.pl 23.08.01, 18:33
                          Wlasnie znowu siegnalem po klasyczna juz monografie Stanislawa Herbsta
                          "Ulica Marszalkowska".Jest tam sporo zdjec,w tym kamienicy,ktora stala w owym
                          narozniku.Srodek zostal wypalony,natomiast sciany byly nienaruszone,zachowaly
                          sie bogate ornamenty i kariatydy.To wszystko zburzono(jak zreszta wiele innych
                          kamienic przy Marsz.),potem przez pare dekad byl pusty placyk i wiecznie
                          zepsuta,pozal sie Boze "fontanna" i jakis obskurny barak udajacy kwiaciarnie.
                          Teraz w tym miejscu buduja to g...o.Makabra.Z litosci juz nic nie napisze.
                          (na razie).
    • Gość: dadu Re: Marszalkowska, GDZIE MOGE ZOBACZYC? IP: *.clientes.euskaltel.es 22.08.01, 19:46
      Mieszkam zagranica, i chcialbym sie dowiedziec jak i gdzie moge zobaczyc
      zdjecia nowo wyremontawanej ulicy marszalkowskiej.Pozdrawiam
      • Gość: michal Re: Marszalkowska, GDZIE MOGE ZOBACZYC? IP: *.zigzag.pl 22.08.01, 20:52
        Bedziesz rozczarowany.Remont ograniczyl sie do polozenia nowego asfaltu,gdyz
        czas po temu byl najwyzszy,jak rowniez nowych trotuarow.
        Mieli zamontowac stylowe latarnie,tzw.pastoralki i inne elementy malej archite-
        ktury,ale o tych na razie cicho.Zdjecie pewnie bedzie w Gazecie Swiatecznej z
        okazji otwarcia.

        pozdrawiam
        • Gość: michal Re: Marszalkowska, GDZIE MOGE ZOBACZYC? IP: *.zigzag.pl 22.08.01, 22:57
          Miejmy nadzieje,iz w miare rozsadnym terminie rozpoczna tez przebudowe
          Krakowskiego Przedmiescia.Juz dobre kilka razy oglaszali,iz wkrotce zacznie sie
          remont i zawsze sprawa sie rypla.Po generalnej naprawie,z elementami malej
          architektury na pewno bedzie miejscem niezwyklym.
          • Gość: dadu Re: Marszalkowska, GDZIE MOGE ZOBACZYC?Do michala IP: *.clientes.euskaltel.es 23.08.01, 12:41
            Dzieki Michal, pewnie powinni postawic wiecej tych ogromnych biurowcow na calej
            Marszalkowskiej, w ten sposb nie byloby problemu z remontowaniem ulicy.
            Szkoda, bo myslalem ze moze cos zrobia w tym miejscu stolicy ktory bardziej
            przypomina azjatyckie miasto niz Europejskie.

            A po drogiej stronie , swietnie byloby wyremontowanie krakowskiego
            przedmiescia, prawdziwa perla.

            pozdrowienia
            • Gość: max Re: Marszalkowska, GDZIE MOGE ZOBACZYC?Do michala IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 18:57
              to kwestia czasu
              • Gość: Jurek Re: Marszalkowska, GDZIE MOGE ZOBACZYC?Do Teda IP: 12.39.224.* 23.08.01, 20:11
                Podpisuje sie w 100% pod tym co napisales o samochodach. Kto nie wierzy, niech
                przejedzie sie do USA, gdzie zniszczenia w tkance miejskiej i jej wygladzie
                spowodowane projektowaniem miast dla samochodu a nie czlowieka sa porownywalne
                do tych, ktore uczynila 2 wojna swiatowa w Europie.
                Pozdro
              • Gość: michal Re: Marszalkowska, GDZIE MOGE ZOBACZYC?Do Maxa IP: *.zigzag.pl 23.08.01, 22:22
                kwestia czasu rozpoczecia renowacji K.Przedmiescia?
                • Gość: max Re: Marszalkowska, GDZIE MOGE ZOBACZYC?Do Maxa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.01, 22:30
                  tak, nawet na Pradze kładą ozdobne chodniki, według mnie to kwestia czasu, może
                  trzeba wysłać pare meili do władz i przypomnieć
                  • Gość: michal Re: Marszalkowska, GDZIE MOGE ZOBACZYC?Do Maxa IP: *.zigzag.pl 24.08.01, 00:06
                    sadze,iz wysylanie i przypominanie na nie wiele sie zda:odpowiedz bedzie lekka,
                    zwiewna a powabna: brak kasy.
                    Nadejdzie kiedys jednak chwila,ze bedziemy mogli przejsc sie odpicowanym
                    K.Przedmiesciem.
            • Gość: michal Re: Marszalkowska, GDZIE MOGE ZOBACZYC?Do michala IP: *.zigzag.pl 24.08.01, 00:14
              Niestety,powojenna przebudowa Marszalkowskiej wola o pomste do nieba.
              W porownaniu z przedwojenna dysonans jest straszliwy.Mysle,ze z tym remontem
              nikt tak naprawde nie robil sobie wiekszych nadziei.

              pozdrawiam
              • Gość: Widok 9 Re: Marszalkowska, GDZIE MOGE ZOBACZYC?Do michala IP: 195.117.228.* 24.08.01, 10:52
                Porównywanie do przedwojennej Marszałkowskiej- dzisiaj nie ma najmniejszego
                sensu. Przecież wtedy mężczyżni kłaniając się kobietom uchylali kapelusza.
                Dzisiaj ani kapeluszy ani blichtru tego nie ma. Kobiety nie paliły papierosów
                podczas spacerowania po ulicach -(dla przypomnienia porównywane to było z
                zachowaniem panienek z narożników ulic). Było i nie ma . To se ne vrati.
                • Gość: michal Re: Marszalkowska, GDZIE MOGE ZOBACZYC?Do michala IP: *.zigzag.pl 24.08.01, 11:10
                  Owszem, brakuje tego blichtru i wielkomiejskosci w pozytywnym tego slowa
                  znaczeniu.Nie chodzi tylko o mode,ktora jest zmienna,ale ogolnie o poziom
                  taktu i kulturalnego zachowania.Moze za czas jakis zmieni sie to na lepsze.
                  Kto wie?
                  • Gość: michal Re: Marszalkowska, GDZIE MOGE ZOBACZYC?Do Widok9 IP: *.zigzag.pl 24.08.01, 11:14
                    Mieszkajac na Pradze widze czesto zrujnowane,przedwojenne kamienice,ale o
                    niezwykle gustownie urzadzonych balkonach,pelnych kwiatow.I od razu sie
                    domyslam,iz musza tam mieszkac osoby pamietajace prezydenta Stefana
                    Starzynskiego i jego akcje "Warszawa w kwiatach".
                    • Gość: michal Re: Marszalkowska, GDZIE MOGE ZOBACZYC? IP: *.zigzag.pl 24.08.01, 22:40
                      Jedynym milym akcentem przy Marszalkowskiej jest swiezo odnowiona i odpicowana
                      ze wszystkimi detalami neogotycka kamienica.Patrzac na nia mozna sobie
                      wyobrazic jak ongis musiala wygladac glowna ulica miasta.
                      • Gość: michal Re: Marszalkowska, GDZIE MOGE ZOBACZYC? IP: *.zigzag.pl 25.08.01, 09:35
                        i to,ze trotuar bedzie ulozony przedwojenna kostka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka