Dodaj do ulubionych

Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą"

IP: *.acn.waw.pl 16.12.09, 18:49
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: ciekawy_świata Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą" IP: 62.140.211.* 16.12.09, 18:54
      "Ludziom z ADHD wystarczy dać szansę i okazać odrobinę empatii. To
      są inteligentni ludzie. Pani Bożeno, proszę pomyśleć, że nie tylko
      pani ma ciężko. My, rodziny ADHD-owców, też"

      Tak, Pani Bozena taka szanse dala (albo raczej w jej imieniu taka
      szanse dano) i skonczylo sie to w wiadomy sposob...

      Prosze wiec nie przelewac swoich "ciężarów" na inncyh, bo to
      powinien byc wylaczenie problem rodzicow dziecka z ADHD, a nie
      calego swiata i okolic... A zwlaszcza innych rodzicow i innych
      dzieci - integracja tak, ale w drodze wyjatku i pod wieloma
      obostrzeniami... Z reszta po prostu przekleje swoja wczesniejsza
      wypowiedz w tej kwestii...

      problem z ADHD?

      mysle ze wiem jak go rozwiazac - podobnie jak problem dyskalkulii,
      dysgrafii, dyslekcji, dysX...

      wystarczy rozporzadzenie MEN'u wskazujace, ze berbecie z takimi
      przypadlosciami laduja w szkole specjalnej - jak reka odjał wszelkie
      ułomnosci nagle przepadna. moge wrecz zareczyc ze w ciagu roku
      liczba zdiagnozowanych przypadkow spadnie na łeb na szyje i skoncza
      sie debilne gadki o koncernach, ktore szczepionkami zarazaja, o
      kosmitach naswietlajcych ziemie laserami i Bog wie jeszcze jakim
      szicie potwierdzonym pseudobadaniami...

      Byc moze nawet oficjalne statystyki sie poprawia, kiedy w koncu
      nju_ejdżowi rodziciele przestraszeni gorźba łatki "rodzicow debila",
      przysiada z "maluszkiem" nad ortografia, matematyka, kaligrafia albo
      ukarza smara za zle zachowanie... Po prostu zaczna WYchowywac a nie
      bezstresowo Hodowac...

      Rzoporzadzenie takie sprawiloby rowniez ze w "normalnych" szkolach
      moznabyloby od gnoj**stwa wszelakiego w koncu czegos wymagac -
      dyscypliny, nauki i... generlanie PRACY! bo jak na razie to tylko
      nowe choroby i patologie powstaja...

      A integracja? prosze bardzo! Zintegrujmy sie jeszcze bardziej -
      wezmy z ZOO makaki, malpiatki i do klasy razem z dziecmi wrzucmy
      (szympansy to podobno poziom 11 letniego dziecka czyli czemu przez
      te 5 lat mialoby takie stworzenie nauczania poczatkowego byc
      pozbawione) - bedzie dyslekcja, dysgrafia, dyskalkulia, dysmowa,
      sloneczko za ocene, totalny bur**el... i jedyne czego nie bedzie to
      nauka i dyscyplina... taka małpka fikimiki tez jest przeciez
      normalna tylko ciut "inna", a ze komus dlugopis w oko wsadzi i na
      zyrandolu bedzie sie chustac... no coz jak tak mozna
      dyskryminowac!!! reszta dzieci na pewno pozytek wyniesie - stanie
      sie bardziej toleranycjna, moze nawet sprawna fizycznie...


      • quosoo Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 16.12.09, 19:42
        > wystarczy rozporzadzenie MEN'u wskazujace, ze berbecie z takimi
        > przypadlosciami laduja w szkole specjalnej - jak reka odjał wszelkie
        > ułomnosci nagle przepadna.

        A dlaczego nie w obozach pracy albo obozach śmierci? Najlepiej razem ze
        wszystkimi o odmiennej wierze, orientacji seksualnej, kolorze skóry, opcji
        politycznej... A w naszym bogobojnym kraju zapanuje raz na zawsze dobrobyt...
        • Gość: h Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: 85.222.87.* 16.12.09, 20:35
          Ani wiara ani orientacja ani kolor skóry nie sprawiają problemów.
          • quosoo Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 16.12.09, 21:41
            > Ani wiara ani orientacja ani kolor skóry nie sprawiają problemów.

            Tobie przeszkadzają dzieci, innemu Żydzi, komuś geje a wreszcie komuś osoby o
            poglądach prawicowych czy lewicowych... Dlaczego tylko problem jednej z tych
            osób ma być zaadresowany?
            • Gość: m. Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: *.centertel.pl 16.12.09, 22:05
              Nie rozumiem, jak można zestawiać cierpienia ciężko pobitego dziecka do dość
              subiektywnego dyskomfortu psychicznego, jaki - być może - u kogoś wywołuje
              przebywanie z Żydami czy gejami.
              • quosoo Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 16.12.09, 23:46
                > Nie rozumiem, jak można zestawiać cierpienia ciężko pobitego dziecka do dość
                > subiektywnego dyskomfortu psychicznego, jaki - być może - u kogoś wywołuje
                > przebywanie z Żydami czy gejami.

                O dziecku z głową rozbitą o kaloryfer jest w innym artykule. Sam byłbym za
                izolacją dziecka, które robi takie rzeczy. Z powodu patologii, a nie z powodu
                ADHD. Proszę, przeczytaj jeszcze raz artykuł, który komentujesz.

                Kiedy ja byłem w szkole podstawowej nie mówiono jeszcze o ADHD, ale gdyby
                rozpoznawano tą chorobę u każdego dziecka, które przeszkadza w lekcji lub
                niechętnie skupia się na zajęciach (zwłaszcza tych nieciekawie prowadzonych
                przez zdemotywowanego nauczyciela) to 80% dzieci uczyło by się w szkołach
                specjalnych, które stałyby się de facto normalnymi.
              • tbernard Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 18.12.09, 09:09
                > Nie rozumiem, jak można zestawiać cierpienia ciężko pobitego dziecka do dość
                > subiektywnego dyskomfortu psychicznego, jaki - być może - u kogoś wywołuje
                > przebywanie z Żydami czy gejami.

                Bo w historii ludzkości trafił się przypadek pobicia kogoś przez Żyda lub geja?
            • kriis.borowski Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 16.12.09, 22:15
              Ani wiara ani orientacja ani kolor skóry nie sprawiają problemów.
              Proszę - czytaj ze zrozumieniem. Tu nie chodzi o przeszkadzanie, a o
              terroryzowanie/fizyczne/psychiczne znęcanie się.
              • quosoo Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 16.12.09, 23:50
                kriis.borowski napisał:

                > Ani wiara ani orientacja ani kolor skóry nie sprawiają problemów.
                > Proszę - czytaj ze zrozumieniem. Tu nie chodzi o przeszkadzanie, a o
                > terroryzowanie/fizyczne/psychiczne znęcanie się.

                Sam czytaj ze zrozumieniem, proszę. Jedyne odniesienie do przemocy fizycznej w
                tym artykule jest zawarte tutaj:

                Dziecko, które tak strasznie skrzywdziło tego chłopca nie mogło mieć tylko ADHD
                - najprawdopodobniej było też po prostu zaniedbane.


                • Gość: nocny.marek Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 00:27
                  Przeczytaj to:
                  warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7368626,List_czytelniczki__Moj_syn_ofiara_chlopca_z_ADHD.html
                  • quosoo Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 17.12.09, 08:33
                    Gość portalu: nocny.marek napisał(a):

                    > Przeczytaj to:
                    > warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7368626,List_czytelniczki__Moj_syn_ofiara_chlopca_z_ADHD.html

                    Przeczytałem.
                    Przeczytałem też artykuł, który komentuję. Są one o innych dzieciach z tą samą
                    przypadłością. Dlatego zareagowałem na sugestię wprowadzenia rozporządzenia,
                    które z automatu skreśla dzieci u których rozpoznano chorobę. Nie jestem
                    psychologiem, ale wydaje mi się, że nie można stawiać znaku równości między
                    nadpobudliwością i agresją. Ta druga musi mieć dodatkowe przyczyny.
                    • Gość: radeks to bandytyzm a nie ADHD IP: *.chello.pl 17.12.09, 17:30
                      kiedys nie bylo ADHD tylko normalny bandytyzm
                • dorsai68 I masz i nie masz racji. 17.12.09, 00:29
                  Jak już przestajesz pieprzyć o Żydach i gejach, to nawet sensownie piszesz.
                  Zwróć uwagę, że dla części rodziców orzeczenie lekarskie o ADHD ich dziecka, jest do rozpoczęcia bezstresowego wychowania i natychmiastowego przestawienia swoje postawy na roszczeniową. Właśnie o dzieciach takich rodziców były poprzednie dwa artykuły. Bo agresja przy ADHD jest dość rzadka.
                  Jeśli jednak takie dziecko rzeczywiście jest agresywne z powodu, choroby, to nie ma lekko, dla dobra ogólnego musi być odizolowane od rówieśników, dla ich i własnego bezpieczeństwa.
                  • quosoo Re: I masz i nie masz racji. 17.12.09, 08:44
                    > Jeśli jednak takie dziecko rzeczywiście jest agresywne z powodu, choroby, to ni
                    > e ma lekko, dla dobra ogólnego musi być odizolowane od rówieśników, dla ich i w
                    > łasnego bezpieczeństwa.

                    Otóż to. Słowo klucz w Twojej wypowiedzi to "jeśli". Natomiast moja odpowiedź
                    dotyczyła sugestii automatycznego izolowania dzieci nadpobudliwych, co dla mnie
                    w kategoriach moralnych jest równe z odbieraniem prawa do edukacji np. osobom
                    niepełnosprawnym.

                    Jak już pisałem w innym poście w czasach mojej szkoły podstawowej nie mówiło się
                    jeszcze o ADHD, ale gdyby izolowano każde dziecko, które ma problem z
                    wysiedzeniem spokojnie przez wszystkie lekcje bez przeszkadzania to należało by
                    się nastawić głównie na szkolnictwo specjalne.

                    Na temat metod zapobiegania agresji przy użyciu przemocy w ogóle się nie wypowiadam.
                    • naczelny_troll_forum Re: I masz i nie masz racji. 17.12.09, 12:31
                      Oczywiście, że należy się nastawić na szkolnictwo specjalne i porządnie
                      przeszkolić tych wszystkich rodziców wychowujących "bezstresowo", którzy własną
                      nieudolność wychowawczą próbują zasłonić stertą papierów, że dziecko ma jakieś
                      dysmózgowie, ADHD czy inne WC.
                    • dorsai68 Re: I masz i nie masz racji. 17.12.09, 12:34
                      Oczywiście, że nie wolno problemu dzieciaków z ADHD rozwiązywać wg schematu zero-jedynkowego. Nie przypominam sobie jednak, by ktokolwiek proponował takie absurdalne rozwiązania, poza internetowymi ekstremistami, ale z nimi nie zamierzam dyskutować - to bezproduktywne.
                      Z drugiej jednak strony, nie zgadzam się z tezą, że wszyscy jesteśmy w jakiś sposób odpowiedzialni, za wychowanie ADHDeka. Odpowiedzialność za wychowanie dzieci, to odpowiedzialność rodziców. Nie może być tak, że zdiagnozowane ADHD to zgoda na "bezstresowe" wychowanie, czyli w praktyce - brak wychowania.
                      • quosoo Re: I masz i nie masz racji. 17.12.09, 16:18
                        > Oczywiście, że nie wolno problemu dzieciaków z ADHD rozwiązywać
                        > wg schematu zero-jedynkowego. Nie przypominam sobie jednak, by
                        > ktokolwiek proponował takie absurdalne rozwiązania, poza
                        > internetowymi ekstremistami, ale z nimi nie zamierzam
                        > dyskutować - to bezproduktywne.

                        Mój pierwszy post w tym wątku był właśnie odpowiedzią na taką
                        propozycję. Cytuję: "wystarczy rozporzadzenie MEN'u wskazujace,
                        ze berbecie z takimi przypadlosciami laduja w szkole specjalnej -
                        jak reka odjał wszelkie ułomnosci nagle przepadna.
                        ".

                        Co do tego, że pochodziła ona od trolla nie ma wątpliwości.
                • three-gun-max Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 17.12.09, 12:55
                  To jest opinia siostrzyczki. ADHD=agresja i patologia.
                  • quosoo Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 17.12.09, 16:21
                    three-gun-max napisał:

                    > To jest opinia siostrzyczki. ADHD=agresja i patologia.

                    A to opinia trolla. Każdy może zatem wybrać między opinią osoby
                    mającej styczność z problemem lub osoby mającej na wszystko gotowy
                    pogląd.
                    • three-gun-max Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 17.12.09, 17:35
                      Różnica jest taka, że moja opinia jest słuszna :-)
            • Gość: moi Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: *.home.aster.pl 17.12.09, 20:31
              Dlatego, że w przypadków dzieciaków agresywnych - z ADHD czy bez - stwarzają
              zagrożenie. Sledze te historie chyba od samego poczatku, komentowalem na forum.
              Problem polega na tym, ze ADHD bywa wykorzystywne jako przykrywka i
              wytlumaczenie. A nie moze byc, gdy w gre wchodi bezpieczenstwo innych dzieci.
              Jak jakis dzieciak leje inne, to g**** mnie obchodzi czy ma ADHD czy nie - jest
              niebezpieczny i tyle. Co innego sprawdzanie, czy zapisalo jaka jest praca
              domowa, a co innego pilnowanie, zeby nikogo nie taki dzieciak nie lał. Jest
              niebezpieczny - nie o ADHD chodzi.
          • katypol Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 17.12.09, 15:31
            Gość portalu: h napisał(a):

            > Ani wiara ani orientacja ani kolor skóry nie sprawiają problemów.

            buhahahahahaha ...gdzie??? bo na pewno nie w pomrocznej.
            tu za sam kolor skóry mozna zostac skatowanym do śmierci przez kibolo-dresiarzy
            albo neonazistów z nopu .
            Brak wyznania ? w najlepszym wypadku obrzucenie epitetami "ty zydzie" "ty
            komuchu" etc....
            Moze powiesz mi w jakim kraju mieszkasz to sie przeprowadze chetnie z polski.
            (białoskóry ateista )
        • siuxsiuwax czytanie ze zrozumieniem 18.12.09, 12:00
          gdyby Pan tudziez Pani czytal(a) ze zrozumieniem to wiedzialaby ze
          autor cytowanego postu chcial powiedziec, ze gdyby ADHD i i inne
          dysXy, zostaly "naznaczone" jako uposledzenia to odsetek chorych na
          ww schorzenia spadlby na leb na szyje.
          to nie jest proponowanie rozwiązania, to jest raczej metafora, tego
          jak nadużywane bywają te choroby
          dziecko ma problemy z liczeniem nie lubi matematyki, to rodzic
          zamiast poświęcić czas idzie do poradni i załatwią papierek
          dziecko jest roztrzepane nie lubi szkoły, rodzic zamiast poświęcić mu
          czas idzie do poradni, żeby mieć czyste sumienie ze to nie jego błąd
          wychowawczy a po prostu coś nie tak z dzieckiem
      • tbernard Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 18.12.09, 09:06
        > [i]problem z ADHD?
        >
        > mysle ze wiem jak go rozwiazac - podobnie jak problem dyskalkulii,
        > dysgrafii, dyslekcji, dysX...
        >
        > wystarczy rozporzadzenie MEN'u wskazujace, ze berbecie z takimi
        > przypadlosciami laduja w szkole specjalnej - jak reka odjał wszelkie
        > ułomnosci nagle przepadna. moge wrecz zareczyc ze w ciagu roku
        > liczba zdiagnozowanych przypadkow spadnie na łeb na szyje i skoncza
        > sie debilne gadki o koncernach, ktore szczepionkami zarazaja, o
        > kosmitach naswietlajcych ziemie laserami i Bog wie jeszcze jakim
        > szicie potwierdzonym pseudobadaniami...
        >
        > Byc moze nawet oficjalne statystyki sie poprawia, kiedy w koncu
        > nju_ejdżowi rodziciele przestraszeni gorźba łatki "rodzicow debila"

        Ta gorźba to jakieś dysX czy jak postulujesz pewne znamiona debilizmu?

        ...

        > Rzoporzadzenie takie sprawiloby rowniez ...

        Znowu jakiś błąd wskazujący na dysX lub znamiona debilizmu?

        Tak więc postulowane przez Pana/Panią bardzo restrykcyjne zasady Pana/Panią
        również by zaszufladkowały do tej głupszej części ludzkości.
    • Gość: egon No to juz opisałeś swoje dzieciństwo IP: *.chello.pl 16.12.09, 19:19
      A jeszcze Tato za często Cię przytulał i sadzał na kolana,a Mama za rzadko-i
      mamy efekt.Psychopata i socjopata.
    • Gość: Cors Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą" IP: *.centertel.pl 16.12.09, 19:39
      Jeśli ktoś nie jest w stanie odpowiadać za własne czyny z powodu stanu
      psychicznego to powinien być ODIZOLOWANY OD SPOŁECZEŃSTWA!

      Gehenna? Przechodzicie gehennę? Czy ty wiesz co to jest? Borykacie się z tym
      problemem od lat! A tamta matka z dnia na dzień dowiedziała się że jej syn
      został okaleczony i nikt za to nie odpowiada! TO JEST GEHENNA!
    • Gość: Wyleczony z ADHD. Przysłowia mądrością narodu ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 19:57
      "Lepsze bite,niż zgnite."
      W moich czasach taką jednostkę chorobową leczyło sie pasem.To
      niestety od wieków jest najlepsze i sprawdzone lekarstwo.
      Głaskanie po głowce jest niczym innym jak akceptacją postępowania i
      zachowania takiego rozwydrzonego dziecka.
      Moja rada.Lać i patrzeć czy równo puchnie!
      • jhbsk Re: Przysłowia mądrością narodu ! 17.12.09, 08:45
        Żałosne brednie.Sam się pobij.
      • Gość: ale bzdury Re: Przysłowia mądrością narodu ! IP: 94.254.185.* 17.12.09, 14:11
        1. Jeśli izolować wszystkie dzieci z ADHD to proponuję również
        izolować prewencyjnie dzieci robotników i rolnikw (bo przecież
        wiadom że nic dobrego z nich nie wyroście, alkohol i mordobicia na
        dysktekach), dzieci górali (no bo oni to potrafią ciupagą przywalić)
        no i czywiście dzieci które uczęszczają na zajęcia sportwe z karate,
        judo, boksu i podobnych - no bo chyba nikt dyskutować nie będzie że
        muszą być jakieś nadpobudliwe i agresywne, a na 100 procent stanowią
        zagrożenie dla innych dzieci
        2. Wszystkich rodziców którzy nie biją swoich dzieci natychmiast
        pozbawić praw rdzicielskich, wiadomo że z niebitych dzieci wyrastają
        albo cioty i słabeusze albo seryjni mordercy (opinie w prasie
        specjalistyczniej i na forach w kwestii przyszłości osób nie bitych
        w dzieciństwie rozkładają się mniej więcej pół na pół)
        3. Profilaktycznie proponuję również zamknać w ośrodkach
        odosobnienia wszystkich którzy poza czarno/białymi rozróżnieniami na
        wychowanie przy pomocy paska i wychowanie bez wychwania (co błędnie
        określane jest jako dyscyplina i wychowanie bezstreswe, dyscyplina
        nie zawsze oznacza użycie siły fizycznej, a wychowanie bezstresowe
        nie ma nic wspólnego z rodzicami "olewajacymi" swoje dzieci i
        zrzucającymi obowiązki na przedszkolę/szkołe/państwo - wręcz
        przeciwnie, wychwanie bezstreswe wymaga od rodziców wielkieg
        zaangażowania i konsekwencji).
    • Gość: k. Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: *.ip.netia.com.pl 16.12.09, 20:18
      I stąd teraz tyle czystego, szczerego sku...syństwa w tym kraju.
      • rwakulszowa Rodzice tłukli szmal i nie mieli czasu dla dziecka 16.12.09, 20:36
        "Kiedy byłem małym chłopcem" zmieniłem bardzo dużo szkół w kilku
        miastach. Nie pamiętam ani jednego gnoja z ADHD, dysleksja , dysgrafia
        i innymi dys.....a przeciez były tam różne chore dzieci, np po Heine
        Medinie. Ale wtedy nikt nie słyszał o wychowaniu bezstresowym i
        Beniaminie Spocku ( Który później odszczekał cała swoją teorię
        wychowania dzieci)
        • rwakulszowa Re: Rodzice tłukli szmal i nie mieli czasu dla dz 16.12.09, 20:40
          A jakbyście mieli psa, np owczarka alzackiego który włazi na stół i
          wyzera ludziom z talerzy ich obiad to tez byście powiedzieli że ma
          ADHD ? A sa ludzie którzy rozpuścli swoje trochę mniejsze pieski
          jeszcze gorzej !!!!!
    • Gość: j.k. Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą" IP: *.acn.waw.pl 16.12.09, 20:58
      Lać i patrzeć, czy szybko puchnie? Nie ma lepszej nauki niż pas?
      Współczuję Waszym dzieciom (być może przyszłym) ze względu na Wasze
      metody wychowawcze. I współczuję Wam, że Was tak traktowali rodzice.
      Jest mi przykro, że nie okazano Wam miłości wtedy, gdy był na to
      najlepszy czas. Jest mi smutno, że staliście się socjopatamii i
      psychopatamii, bo nie nauczono Was czystej miłości i szacunku do
      bliźniego. Ubolewam z całego serca nad tym, że nie rozróżniacie dobra
      od zła.
      • Gość: Wyleczony z ADHA Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 21:25
        Muszę przyznać,że czekałem na taki odzew.Urodziłem się i
        wychowywałem w jednej z dzielnic Warszawy gdzie patologia była dniem
        codziennym.Było to dość dawno temu,ale dzięki zdecydowanej postawie
        rodziców i niejednokrotnie metodom,które uważasz za nieludzkie nie
        wylądowałem tam gdzie wielu moich kolegów,w więzieniu.
        ADHD to sposób na wytłumaczenie rodziców z tego,że nie potrafią
        zapanować nad dzieckiem.Najprościej jest rozłożyć ręce i
        powiedzieć,moje dziecko jest chore,co ja mogę zrobić.Nawet lekarze i
        pedagodzy nie potrafią sobie z nim poradzić,to co dopiero ja.
        Ciekawy jestem czy w przyszłości sąd też da wiarę tej chorobie,jak
        taki "chory" pobije przechodnia na ulicy.Przecież mu wolno,dorośli
        też mogą mieć ADHD.
        Może więźniowie zakładów karnych skazani za rozboje nie powinni w
        nich siedzieć?Przecież mogą być chorzy,bo nie mamy gwarancji,że ta
        choroba jest całkowicze wyleczalna.
        • Gość: adhd Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: *.chello.pl 16.12.09, 22:08
          Czy przeczytałeś choć jedna poważną pracę na temat zespołu ADHD?
          Zadaj sobie ten trud,bo z twych postów bije prostotą
          • Gość: stefka Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: *.chello.pl 16.12.09, 22:50
            Jak ktos nie wie co to za choroba to po co sie wypowiada.

            ADHD to zespol na ktory skladaja sie : nadpobudliwosc ruchowa, zaburzenia
            koncentracji i impulsywnosc i nie ma to zadnego zwiazku z agresja (dzialanie
            ukierunkowe w celu wyrzadzenia krzywdy fizycznej lub psychicznej).
            Dzieci ze zdiagnozowanym ADHD to dzieci chore, a nie rozpuszczone.
            Postawienie takiej diagnozy wymaga zainteresowania i zaangazowania ze strony
            rodzicow a jest potwierdzane przez wnikliwe badania i testy psychologiczne - z
            reguly przez wiecej niz jednego psychologa i zapesniam, ze zaden z rodzicow nie
            pragnie miec "papierka" - taka diagnoza niczego im nie ulatwia, a wrecz przeciwnie.

            Dzieci z ADHD maja problemy ze skupieniem sie na nauce, odrabianiu lekcji, latwo
            sie rozpraszaja, wszedzie ich pelno, z reguly trudniej im wysiedziec na lekcji ,
            czesto sa bardziej gadatliwe i BARDZO CZESTO sa wyjatkowo inteligentne (test na
            inteligencje jest jednym z testow, ktorymi sie diagnozuje ADHD).

            Sama choroba nie objawia sie agresja i nie mozna okreslac dzieci z ADHD mianem
            tych agresywnych (choc oczywiscie moze zdarzyc sie ze ci huligani - czyli z
            reguly dzieci rodzin dysfuknycjnych, zaniedbane wychowawczo, akurat choruja na
            ADHD, choc rownie dobrze moga miec astme).

            Znam kilka rodzin z ADHD - dzieciaki sa wspaniale, inteligentne i wrazliwe i
            absolutnie nikogo nie krzywdza.

            Zarowno one jak i ich rodzice musza wlozyc znacznie wiecej pracy niz ich zdrowi
            rowiesnicy aby moc normlanie funkcjonowac (np. opanowanie nadruchliwosci, czy
            poprawienie koncentracji). Z reguly wiaze sie to z praca na zajeciach
            prowadzonych przez psychologow - i to jest leczenie, w przeciwienstwie do
            beszczelnych i podlych pomyslow niektorych internautow (mam na mysli bicie pasem
            jako lekarstwo).

            Zastanowcie sie, co w ogole wiecie o chorobie, zanim zaczniecie obrazac
            wspanale dzieci, ktore na codzien musza zmagac sie z ADHD.

            Siostro : trzymaj sie ! Nie zwracaj uwagi na te kretynskie posty, niektorzy
            ludzie po prostu nie potrafia w inny sposob dac upust swojej frustracji ..... a
            nazywanie chorego dziecka kryminalista jest po prostu podle
            • Gość: motoGirl Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: *.chello.pl 16.12.09, 23:39
              Dziekuje za twój komentarz!
              Właśnie odpowiedziałeś sobie i nam na pytanie czy chłopiec o którym byla mowa w
              poprzednim artykule jest chory na ADHD. Otóz najwidoczniej nie jest, bo osoby
              chore nie przejawiają agresji, w przeciwieństwie do chłopaka który uzył głowy
              swojego kolegi do okładania bogu winnego kaloryfera...
            • jhbsk Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 17.12.09, 08:47
              Dzięki za mądre słowa. Prymitywy "leczące" wszystko biciem same powinny się w
              ramach terapii ciężko pobić.
            • Gość: patrzus bardzo ładnie bronisz dzieci z ADHD, ale pamiętaj, IP: *.acn.waw.pl 17.12.09, 20:16
              że wolność jednostki kończy się w miejscu, gdzie zaczyna ograniczać wolność
              innych a nie dajesz żadnego (konstruktywnego) rozwiązania, co robić, aby ci inni
              bez ADHD nie tracili, no bo z twojego wywodu wynika, że to właśnie oni mają
              ponosić koszty (to tak jak altruizm ale na koszt innych)
              • Gość: 4g63 Re: bardzo ładnie bronisz dzieci z ADHD, ale pami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 12:59
                jakie koszty? agresywnych bandytów zamykać czy mają czy nie adhd czy cokolwiek innego.
          • Gość: ADHD Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: 77.255.163.* 17.12.09, 20:19
            Moja siostrzenica Miała objawy ADHD: nadpobudliwość ,zmienne nastroje.
            Badania włosa wykazało kilkunastokrotne przekroczenie glinu i co dziwne
            obecność dużej ilości uranu. Po detoksykacji dziecko stało się normalne
            i zdrowe psychicznie i fizycznie.
            Więcej wąsko specjalizowanych geniuszy swej dziedziny, a jednostek
            chorobowych namnoży się.
        • Gość: selkiss Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 09:10
          Dzięki. Od lat twierdzę, że nie ma takiej choroby jak ADHD. No, może są wyjątki. Mój mąż (63 lata) ma ADHD, ale nigdy nie pobił kolegi i nie było z nim trudności wychowawczych. Rodzice by do tego nie dopuścili! Ot i cala tajemnica.
    • Gość: m. Po pierwsze prawa ofiar IP: *.centertel.pl 16.12.09, 21:01
      Bezpieczeństwo pozostałych dzieci powinno być absolutnym priorytetem.
      Niezależnie od tego, co jest przyczyną takiego a nie innego zachowania się
      sprawcy. Jeśli dzieciom nie da się zapewnić bezpieczeństwa, takie osoby (czy z
      ADHD czy zwyczajnie rozpuszczone) należy po prostu izolować od nich i nie ma
      to nic wspólnego z "nienawiścią", "segregacją", "zacofaniem".
      • kalowiec Re: Po pierwsze prawa ofiar 16.12.09, 21:11
        dokładnie, co mnie obchodzi, że ktoś jest kleptoman i kradnie?
        puszka? puszka!!! co najmniej w zawiasach i leczenie, sorry jak
        zwykły brak wychowania i rozpuszczenie nazywa się ADHD to potem są
        tragiczne efekty, ja współczuję ofiarom a nie sprawcom którzy są
        chorzy, i sorry jak chory to niech się leczy a nie puszcza do
        normalnych szkół
    • Gość: m. Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą" IP: *.aster.pl 16.12.09, 22:51
      nie, twój brat nie jest kryminalistą, ale jest osobą z zaburzeniami
      psychicznymi i wymaga terapii i leczenia.
      syn pani Bożeny będzie inwalidą do końca życia, bo dziecko z adhd go
      zaatakował. to jest przestępstwo, nawet jeśli sprawca jest chory psychicznie.
    • Gość: jacek Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 23:28
      Przeczytałem bardzo dobry tekst w Przekroju, myślę, że ten problem nie powinien
      być i nie jest problemem dzieci, bo wiele z nich ma zaburzenia zachowania. To
      raczej problem niedostosowania szkół, braku kwalifikacji nauczycieli. Kiedy
      dziecko jest małe nie szukajmy w nim winy, bo winni zawsze będą tylko dorośli.
      Zalecam poczytanie: przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,5932,2.html
      • zjemwaswszystkich Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 17.12.09, 17:15
        20 - 30 lat temu nie było zatem niedostosowanych szkół i nauczyciele byli lepiej
        wykwalifikowani? Bo jakoś nie było takiego problemu z agresją w szkołach. No i
        ADHD też nie było znane.

        Niestety zgadzam się z tymi, którzy są za izolacją dzieci AGRESYWNYCH Z
        JAKIEGOKOLWIEK POWODU. Skoro rodzice sobie z nimi nie radzą, to w imię czego
        radzić ma sobie szkoła?

        Nadpobudliwych miałem w szkole podstawowej dużo, jakoś jednak nikogo nie
        uczynili kaleką, nie pobili, żyją normalnie do dziś. Teraz by pewnie u nich
        zdiagnozowano ADHD i tolerowano wszelkie wybryki, na szczęście wtedy tego nie
        było. Nauczyciel krzyknął, wyrzucił z sali, wezwał rodziców, wpisał uwagę do
        dzienniczka i był spokój.
    • Gość: T. Bzdura IP: 94.254.174.* 17.12.09, 00:23
      Dziś każdy niewychowany bachor ma ADHD, a każdy debil nie umiejący pisać
      Dysgrafie...
      • Gość: xfgsadfg Re: Bzdura IP: 217.147.104.* 18.12.09, 08:49
        Gość portalu: T. napisał(a):

        > Dziś każdy niewychowany bachor ma ADHD, a każdy debil nie umiejący
        > pisać Dysgrafie...


        Dokładnie tak.
        Ja jestem w stanie zgodzić się na "integrację" ale pod jednym
        warunkiem. Fatk owej dysleksji, dysgrafii, czy innego dysmózgowia, w
        tym adhd, będzie wyraźnie odnotowany na świadectwie/dyplomie
        delikwenta.
        NIE - to NIE JEST dyskryminacja. Zmniejsza szanse na znalezienie
        pracy z takim dypplomem? Wstyd pokazać? Nie bardziej wstyd niż
        dyplom ze słabą oceną.
        Wtedy zobaczymy ile NA PRAWDE mamy chorych a ilu SYMULANTÓW, którym
        rodzice załatwiły glejt, żeby nie musiały trudzić się w szkole. Całe
        lata taryfy ulgowej a potem dyplom taki sam jak wszyscy - a glejt w
        kosz i NIGDY sie nie przyzna.
      • Gość: mumin Re: Bzdura IP: 157.25.31.* 18.12.09, 12:33
        A każdy matoł może wchodzić na forum i wypisywać bzdury
    • shtalman Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą" 17.12.09, 01:59
      Polska - dziki kraj - blizej malp niz ludziom
      • Gość: taka prawda Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 17:22
        W normalnym kraju dzieci bandytów nie uznaje się za chorych i mówi
        że mają ADHD, lub osłów co nie potrafią pisać i czytać nie
        klasyfikuje się jako dysotografów, dysgrafów, dyskalkulików czy coś
        tam jeszcze. Teraz każdego klasowego głąba, albo bandytę podciągną
        po chorego na coś.
    • Gość: wesoły Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą" IP: *.chello.pl 17.12.09, 03:06
      A ja mam pytanie, dlaczego to zawsze normalne dzieci maja sie
      dostosowywać i być wyrozumiałe dla jednego odmieńca. Dlaczego to my
      rodzice normalnych dzieci mamy się zamartwiać czy coś złego nie
      stało sie naszym dzieciom. Dlaczego płacąc podatki nie mogę pozwolić
      mojemu dziecku uczyć się w spokoju. Jak słyszę lament obrońców
      dzieci z ADHD to robi mi się niedobrze. Zebrać te wszystkie dzieci z
      ADHD do jednej klasy i będą się czuły normalnie. Nie będą się czuły
      odmieńcami. A panie pedagog będą miały pełne pole do popisu. Z
      drugiej strony jak widzę w telewizji te szkolne panie pedagog ze
      wzrokiem szukające rozumu, które oprócz książkowych regułek nie maja
      żadnego doświadczenia to współczuję wszystkim dzieciom i rodzicom od
      których ich los zależy.
      • Gość: Patrycja Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.09, 11:53
        W pelni Cie popieram, wesoly. Normalne dzieci powinny miec normalne warunki do
        nauki. Ich bezpieczenstwo jest priorytetem.
    • Gość: Alex1970 Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą" IP: 217.17.44.* 17.12.09, 11:53
      Jestem ojcem jednego dziecka z tej klasy, o której we wcześniejszym
      wydaniu GW był artykuł i toczy się cała batalia. Sprawa wygląda
      nieciekawie. Niejaki Piotruś, poza tym, że ma stwierdzone ADHD, jest
      też agresywny. Kopie, bije, straszy dzieci do tego stopnia, ze
      dzieciaki boja się chodzić na lekcje. Pani wychowawczyni daje sobie
      rade. Niestety, pozostałe lekcje nie mogą być prowadzona normalnie.
      Lekcje wf prowadzi pani wraz z paniami psycholog i pedagog. Czy to
      normalne?. Jest dodatkowo jeszcze kilku gagatków, którzy
      systematycznie uprzykrzają życie innym dzieciom i nauczycielom. I..
      pani dyrektor świadomie umieściła kilkoro dzieci stwarzających
      problemy, o których doskonale wiedziała, ponieważ te dzieci chodziły
      już do zerówki w szkole. Ponieważ pani wychowawczyni jest najlepszym
      pedagogiem ( z tego, co wiem), pani dyrektor była pewna, że będzie
      ok., a nie jest.
      Wbicie ołówka w rękę dziecku- zakończone interwencja chirurga,
      rozbicie głowy o kaloryfer-kolejna interwencja chirurga, kopanie i
      bicie z widocznymi śladami to nie ADHD. To tylko i wyłącznie
      rozwydrzenie. To zwykły brak wychowania ze strony rodziców.
      Oczywiście wszyscy zasłaniają się etykietą ADHD albo faktem, że
      dzieci znalazły się nagle w nowym otoczeniu. Nikt nie neguje tego,
      ze chłopiec ma ADHD, nikt nie chce go wyrzucić albo usunąć, ale nie
      możemy pozwolić, żeby dzieci były zastraszane. Dzieci nie mogą bać
      się chodzić do szkoły. Nie ma dnia, żebyśmy jako rodzice nie
      słyszeli o aktach agresji. Nie można pozwalać na to, żeby 7
      letni „Piotruś” biegał po klasie z nożyczkami i straszył koleżankę,
      ze jej wydłubie oczy jak się nie będzie z nim bawiła… Koszmar.
      Niestety, przyszły czasy, ze teraz jednostka dyktuje prawo, bo ma
      naklejkę ADHD. Szkoła nie zapewniła bezpieczeństwa naszym dzieciom i
      nie robi w tym kierunku nic. Na co Czekaja? Na kolejny wypadek, jak
      Piotruś czy jakiś inny Henio wbije cyrkiel w oko Stasi? Chcemy, aby
      szkoła pomogła naszym dzieciom, nie tylko Piotrusiowi, który ma ADHD
      i jest agresywny. Nie zgodzę się z twierdzeniem pani dyrektor,
      abyśmy pochylili się nad tym dzieckiem, jakby było nasze. A kto
      pochyli się nad naszymi dziećmi? Chciałbym normalnie pracować w
      ciągu, a nie myśleć cały czas, czy mojemu dziecku coś się dziś
      stanie.

      • Gość: e_mama_mai Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: *.acn.waw.pl 17.12.09, 13:25
        Jestem mamą autorki listu, Mai, oraz chłopca z adhd. Przeczytalam oczywiscie cala dyskusje i jej przebieg jakos mnie nie dziwi. Proporcje jak zwykle- cala gromada zwolennikow leczenia pasem, kablem... do wyboru i nieliczne glosy zdrowego rozsadku. Jak sie domyslam bic chca ci, ktorzy nie maja o adhd pojecia, a swoja wiedze na temat tej zlozonej jednostki chorobowej czerpia z publikacji tego typu, jak artykul w gazecie, z ktorego wylania sie obraz jednoznaczny- chlopiec ma adhd ergo jest agresywny ergo wszyscy adhdowcy sa agresywni. Doszlo wrecz do tego, ze adhd utozsamia sie z agresja, co nie powinno miec miejsca i wydaje mi sie, ze wlasnie przeciw takiemu postrzeganiu dzieci z adhd zaprotestowala Maja. Nie wiem czy przekonam osoby, ktorym wydaje sie, ze o adhd wszystko wiedza ale sprobuje. Adhd jest schorzeniem o trzech typach objawow; 1. zaburzenia koncentracji uwagi, 2. impulsywnosc, 3. nadruchliwosc. Nie ma slowa o agresji jako o objawie adhd! Zgodze sie natomiast, ze dziecko z adhd moze sie zachowywac agresywnie. I tu stoje na stanowisku, ze za zachowania naszych dzieci odpowiadamy my, rodzice, oraz nauczyciele. Akurat w naszym przypadku orzeczenie o adhd spowodowalo podjecie przez nas ogromnego wysilku ciezkiej, zmudnej, stalej pracy nad naszyn dzieckiem. Nie bylo mowy o zwolnieniu nas z odpowiedzialnosci, umycia rak od problemu i usprawiedliwiania jego jakichkolwiek zachowan adhd. Jasno mu to powiedzielismy- adhd z niczego cie nie usprawiedliwia, sprawia, ze musisz ciezej pracowac. A nie jest latwo, o czym pisala Maja, ale wysilek wychowawczy i motywowanie dziecka jest absolutnym obowiazkiem rodzica. Sa skuteczne metody pracy nad dzieckiem, sa refundowane juz w tej chwili leki... Po drugie trzeba rozmawiac z nauczycielami, wspolpraca jet konieczna i ze swego doswiadczenia powiem, ze nauzyciele sa bardzo otwarci na wspolprace z rodzicem swiadomym problemu, zaangazowanym w prace nad dzieckiem. Po trzecie i chyba najtrudniejsze to wspolpraca z rodzicami pozostalych uczniow. I tu zaczynaja sie gory. Haslo adhd, tak jak juz wspomnialam czesto wskutek niewiedzy, powoduje w rodzicach totalna blokade i chec pozbycia sie problemu, czyli doprowadzenie do pozbycia sie dziecka ze szkoly... A sposoby sa rozne- czyli bezposrednie żądania w stosunku do szkoly ale i wplywanie na swoje dzieci- podpytywanie co tez zmalowal dzis ten trudny przypadek, zapewne komentowanie niwlasciwych zachowan... ah,gdyby tylko zachowan... pietnowanie pojedynczych zlych zachowan nie jest jeszcze samo w sobie niczym zlym, gorzej kiedy w zlym swietle mowi sie o calej osobie. Ciekawa jestem czy rodzice choc raz zapytaja czy adhdowiec dzis zrobil w szkole cos dobrego. A dla niego na przyklad spokojne wysiedzenie w lawce moze byc wlasnie czyms dobrym, bo przychodzi mu z trudem, a tu nikt tego nie docenia. Wiele oczywistych zachowan dla innych dla niego jest wyzwaniem... Wierzcie mi- takie dziecko bardzo chce byc dobre i grzeczne ale ma z tym klopot. Czesc zdrowych dzieci po prelekcjach w domu idac do szkoly az kipi, zeby temu niedobremu dogadac, nawet dokuczyc. Wydaje sie nam, ze zwracanie uwagi powinno adhdowca uspokoic, ale to jest psychologicznie nieuzasadnialne... Dziecko z adhd, tak jak kazde inne dziecko, musi doswiadczac dobra. To daje nadzieje, ze samo tez bedzie dobre. To na pewno proces ale trzeba go podjac dla dobra wszystkich! Nie oszukujmy sie- wszelka odmiennosc jest pietnowana a zdrowe dzieci potrafia byc okrutne i znecaja sie psychicznie( co nie jest az tak akcentowane, moze nawet lekcewazone, bo dopiero jak ktos kogos uderzy to robi sie szum), czego w przez ostatnie miesiace w nowej szkole(gimnazjum) doswiadczal moj syn... Na szczesie mam bardzo dobry kontakt z wychowawczynia i szybka reakcja moja, jej i psychologa oraz rozmowa z rodzicami spowodowala, ze nic zlego sie nie dzieje. Rodzice zdrowych dzieci! Nie przerzucajcie calej odpowiedzialnosci na rodzicow chorego dziecka, wy tez powinniscie miec czynny wspoludzial w ksztaltowaniu dobrych relacji w klasie. Wiem o czym mowie, bo doswiadczylismy tego. Pisala o tym Maja... Atmosfera w pierwszej klasie syna byla okropna, wlasnie dzieki rodzicom... Bo moj syn sie nie zmienil, kiedy po rozwiazaniu klasy, wlasnie wskutek zabrania dzieci ze szkoly (po poinformowaniu rodzicow, ze syn ma adhd w nadziei na zrozumienie problemu...) trafil do innej klasy.To byl wciaz ten sam chlopiec obarczony adhd. Ale tu nastawienie rodzicow, ktorzy mieli wiedze co dolega mojemu synowi, bylo skrajnie inne... To bylo widac. Dzieci cieplo przyjely mojego syna, wrecz opiekowaly sie nim, pomagaly w trudnosciach a nie nasmiewaly sie z niego, co wiecej chwaily go za wlasciwe zachowania! I tak stale wspolpracujac ze szkola i pracujac z naszyn synem w eliminowaniu trudnosci, podpierajac sie terapia i lekami udalo sie nam w swietnej atmosferze pozegnac ze szkola. A moj sym mial bardzo dobre zachowanie na koniec roku... Tak wiec nie pasek a zrozumienie i praca kilku ogniw- rodzicow dziecka z adhd, szkoly ale i rodzicow pozostalych uczniow moze przyniesc bardzo dobre efekty. Stad lzy Mai, ktora nie moze sie pogodzic, ze jej brat moglby byc stygmatyzowany przez fakt choroby w sposob czesto dla niego niesprawiedliwy. Agresja jest zachowaniem wtornym i moze wystapic tak u dziecka z adhd jak i u zdrowego!!! Tak jak adhd nie musi oznaczac, ze dziecko bedzie agresywne. A pani Bozenie i jej dziecku szczerze wspolczuje zaistnialej sytucji. Gazeto! Czekam na arykul, ktory pokaze adhdowcow w dobrym swietle, bo wielu z nich na to zasluguje. Pozdrawiam.
        • Gość: ciekawy_świata Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: 62.140.211.* 17.12.09, 14:38
          z całym szacunkiem, mimo Pani wywodów i innych wpisow broniacych
          dzieci z ADHD podtrzymam swoj poglad - JEŚLI dziecko takowe (ADHD
          ect.) nie jest w stanie dostosowac sie/spelniac pewnych kryteriow
          wymaganych w normalnej szkole powinno ladowac w szkole SPECJALNEJ!!!

          Sama nazwa wskazuje bowiem, ze jest to szkola dla dzieci, ktorym
          nauczyciele powinni poswiecac wiecej uwagi, dla ktorych zajecia
          powinny byc prowadzone w specjalny sposob, w mniejszych grupach,
          ktore wymagaja stalej opieki psychologa itp.itd. CZYLI spełniajaca
          wszystkie warunki, ktorych oczekuja panstwo od ZWYKLYCH placowek!!!

          I prosze nie pisac farmazownów o niewiedzy, zacofaniu, segregacji,
          dyskryminacji itp. To nie o to chodzi - posyłajac dziecko do szkoły
          oczekuje, ze po pierwsze bedzie tam bezpieczne, po drugie bedzie
          mialo zapewniona dobra opieke, a po trzecie bedzie sie tam UCZYC.

          I prosze mi teraz szczerze odpowiedziec jak to ma byc realizowane
          jesli - przebywa z dziecmi agresywnymi (bez znaczenia czy z adhd),
          dziecmi "rozwalajacymi" swoim zachowaniem lekcje (tu juz adhd jak
          najbardziej), dziecmi na ktorych nauczyciel kosztem innych dzieci
          bez przerwy musi skupiac cala swoja uwage (tu tez adhd)

          Podsumowujac - skoro jest chore ("skoplikowana jednostka chrobowa"),
          to umieszczamy je w specjalnej placowce. JESLI jednak spełnia iles
          okreslonych warunkow to w DRODZE WYJATKU umieszczamy je w normalnej
          szkole - a nie na odwrot

          w innym przypadku naprawde mozemy umiescic w klasie szympansa i
          bedzie to samo - bedzie biegal, chustal sie na zyrandolu,
          nauczyciel, bedzie bez przerwy musial sie nim zajmowac (reszta
          dzieci na samopas), a do wszystkiego bedzie potrzebny jeszcze 24h
          dozor tresera vel psychologa... bo okaze sie ze wystarczy iskierka i
          sprowokowana małpka pogryzie słabsze dziecko...
          • Gość: gnago Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: 77.255.163.* 17.12.09, 20:27
            Dzieci uczą się zachowań społecznych w szkole. Jak ja byłem w
            podstawówce podobny tyran nie uchowałby się zostałby skatowany przez
            grupkę dzieci poza oczami grona pedagogicznego.
        • tom.gorecki Bełkot. 17.12.09, 17:45
          Jak widzę to nie żadne ADHD ale po prostu ciągnąca się pokoleniami
          nieumiejętność dostosowania się do społeczeństwa.

          Nie potrafi pani napisać tekstu - jedzie pani chyba setkę zdań jednym ciurkiem.
          Podobny bałagan ma pani w życiu i podobny ma teraz dzieciak, którego niczego
          pani nie nauczyła. Jak widzę to po pani dzieciak nie ma poukładane w głowie.

          Co mu po tej rzekomej inteligencji, jak nie potrafi się na niczym skupić i lata
          z tematu na temat jak mały piesek po parku...
    • Gość: EaDo Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą" IP: 213.25.25.* 17.12.09, 12:08
      Przestańcie pieprzyć o ADHD. To jest zwykłe bezstresowe wychowanie i
      brak pasa.
    • Gość: Student Psycho Brak obiektywizmu. IP: 217.153.108.* 17.12.09, 12:14
      Cała ta debata jest zwykłym trollingiem, tyle że w gazecie.
      Jest oczywiste, że każdy przypadek należy rozpatrywać jednostkowo, zwłaszcza w tak delikatnej kwestii, jak upośledzenie funkcjonowania (w tym przypadku działania uwagi).

      Obie strony mają rację, a dla poczytnej sensacji (i ja się złapałem, a jak) się je antagonizuje.

      Niech ktoś może poda fakty o ADHD, wyniki badań naukowych, etiologię (czy aby na pewno to tylko wina dziecka i uwagi? Bo zazwyczaj geny to tylko połowa drogi do choroby), informacje na temat terapii farmakologicznej i psychologicznej, jej kosztów i czasu trwania. Cokolwiek o lekkich choćby znamionach obiektywizmu.

      A nie tylko czysta sensacja, która ma zwrócić uwagę na to, że istnieje problem, bez jakiegokolwiek proponowanego rozwiązania, czy wyedukowania.

      Pozdro.
      • esteczka Re: Brak obiektywizmu. 17.12.09, 14:09
        >Cała ta debata jest zwykłym trollingiem, tyle że w gazecie.

        Jak niestety połowa artykułów.
        Opisywane stronniczo sytuacje, z krzykliwym tytułem, sensacją w tekście, to by
        zachęcić do komentowania a często do uwolnienia frustracji czytelników.
        Rzeczowe posty są tu 3: 2 osoby zainteresowane i jedna, która wie co pisze.
        I tak dziwne, że nikt nic o kaczorach nie napisał. Albo "to wina PO"
    • three-gun-max Psychopatów też głaskać po główkach? 17.12.09, 12:53
      "Nazywam się Zdzisława i jestem siostrą psychopaty. To co, że lubi zabijać zwierzątka i od czasu do czasu rozwali komuś łeb na kawałki. Przecież interesuje się kosmosem i wogóle to takie grzeczne dziecko. Powinniśmy być tolerancyjni i mówić mu, że robi źle. Pozatym domagam się, żeby nauczyciel sprawdzał czy zapisał pracę domową i czy podtarł d*pe po wyjściu z łazienki. Kochajmy się bracia i siostry."

      Już na serio: ten kto wpadł na pomysł, żeby wszystkich z ADHD wsadzić do jednej klasy dobrze kombinuje. Tyle, że ta klasa powinna być w oddzielnym bynku, ogrodzonym wysokim płotem.
      • Gość: pietruszka Bardzo dobrze! IP: *.aster.pl 17.12.09, 13:47
        three-gun-max lepiej napisać nie mógł!
        Biedne dzieci z adhd, nic tylko litować się nad nimi i mówić, jakie to są chore
        i że nic nie da się zrobić. Otóż da się. Odizolować. Do specjalnego zakładu. Do
        ośrodka wyspecjalizowanego w opiece nad chorymi na adhd. I niech mi tu nikt nie
        mówi, że izolacja może pogorszyć stan dziecka - śmiem powiedzieć, że wręcz
        przeciwnie: kiedy obudzi się któregoś dnia w pustym pokoju może uświadomi sobie,
        że plucie innym w twarz i rzucanie się na ziemię nie przynosi niczego dobrego.

        A pisanie tu o gejch, kolorowych, czy innnowiercach nie ma tu nic do rzeczy.
        Tematem jest dziecko z adhd, a instrukcja obsługi jedna:

        ---nie usprawiedliwiać, tylko izolować.

        Wyleczy się, to społeczeństwo samo go przyjmie.
        Ciekawe, czy ktoś z moich przedmówców tolerowałby zachowanie człowieka z adhd,
        gdyby to właśnie któremuś z nich, wbito pinezki w plecy - Ależ panie Zdzisiu,
        przeciez dyrektor Marek ma adhd, trzeba mu to wybaczyc.
        • Gość: atom Re: Bardzo NIEdobrze! IP: *.srv.volvo.com 17.12.09, 16:57
          "kiedy obudzi się któregoś dnia w pustym pokoju może uświadomi
          sobie,
          że plucie innym w twarz i rzucanie się na ziemię nie przynosi
          niczego dobrego"
          Nie zgadzam się z takim podejściem. Niektórzy postujący tu -
          sprawiający wrażenie, że wiedzą o czym piszą i raczej rozsądni -
          jasno piszą że dziecko takie WIE że "rzucanie sie na ziemię nie
          przynosi niczego dobrego". Tak więc co tak naprawdę chcemy osiągnąć
          terapeutycznego takim podejściem? Dlaczego nie zamknąć w pustym
          pokoju osób na wózkach żeby zrozumiały któegoś dnia że ich
          niechodzenie nie przynosi nic dobrego? Albo niewidomych żeby
          wreszcie zrozumieli że ślepota to nic dobrego?

          Tak wiec efekt terapeutyczny bedzie raczej zaden. Natomiast szczerze
          trzeba przyznac ze :
          1.karteczka z diagnozą ADHD BYWA wykorzystywana jako przykrywka i
          wymowka dla rozpuszczonych bachorow, tak samo jak DYScostam BYWA
          wykorzystywane jako przykrywka dla zwyklego nieuctwa (co jednakze
          wcale nie oznacza automatycznie ze kazded ADHD to rozwydrzenie , czy
          kazdy DYScostam to nieuk)
          2.przy calej zyczliwosci dla dzici dotknietych tą chorobą i ich
          rodzin, wymagają one podejścia odmiennego niż "zwykly" uczen, tak
          wiec obecnosc dziecka dotknietego tą chorobą obniza standardy
          nauczania pozostalych uczniow (poniewaz nauczyciel musi silą rzeczy
          poswiecic wiecej czasu takiemu dziecku, a mniej rozdzielic na
          pozostala czesc klasy).
          3.nie mozna rządać od wszystkich innych rodzicow aby koniecznie
          wspierali chorego na ADHD, dostosowywali sie do niego, tolerowali
          itp. Owszem, bylby to bardzo mily gest, osoby religijne zapewne
          uznalyby to za dobry uczynek,no i z cala pewnosccia rodzice tacy
          zaslugiwaliby na szczegolna wdziecznosc rodzicow dziecka z ADHD (jak
          kazdy kto robi dla drugiego cos ekstra, czego nie musi robic). Jesli
          jednak sami ze swojej woli chca sie od problemu odciac i nie pomagac
          rodzicom dziecka chorego - niestety majądo tego prawo.
          4.przetrzymywanie w zwyklej szkole dzieci, ktore kwalifikuja sie do
          szkoly specjalnej to w znakomitej wiekszosci przypadkow tak naprawde
          krzywda dla tych dzieci i odmawianie im dostepu do pomocy ze strony
          ludzi, ktorzy po to są. To tak jak trzymanie ciezko chorego na sile
          w domu zamiast hospitalizacji - i chori sie przekreci, i otoczenie
          zarazi.
          • three-gun-max Re: Bardzo dobrze! 17.12.09, 17:38
            Od terapii dziecka z ADHD ważniejsze jest dla mnie zdrowie i samopoczucie dzieci z jego otoczenia. Jeśli matołek z ADHD będzie robił burdy w klasie to won go za drzwi.
            • Gość: jasio Re: Bardzo dobrze! IP: 157.25.31.* 18.12.09, 12:28
              Nie życzę ci tego, abyś tę chmarę nieprzystosowanych społecznie
              dzieci i odrzuconych już na bardzo wczesnym etapie edukacji spotkał
              za paręnaście lat na ulicy. Pewwnie użyłbyś wszystkich swoich
              pistoletów...A ja nie chciałaby spotkać wtedy ciebie...
              • Gość: pietruszka Re: Bardzo dobrze! IP: *.aster.pl 18.12.09, 16:24
                Spotkanie nawet tych nieodrzuconych i wyedukowanych w najlepszych szkołach czasem bywa nieprzyjemne, a co dopiero tych z adhd. Dlatego też jeszcze raz powiem - odizolować. Tak juz jest, ze ci, którzy w jakiś sposob burzą szeroko pojęty społeczny ład, musza liczyc sie z brakiem akceptacji - i to nie jest mój wymysł.
                Tak samo, jak nie usiadziemy w autobusie obok smierdzacego bezdomnego, ktory z worami szmat jezdzi po miescie (bez urazy, to tylko przykład), tak też nie chcemy, aby nasze dzieci byly bite, opluwane przez chorych z adhd. NIE WIERZĘ, że ktorys z obecnych tu rodzicow, na wiesc o ty, ze ich dziecko zostalo pobite przez dziecko z adhd, powiedziało swojej pociesze: Henryczku, nie płacz, nie przejmuj sie, Kazio ma adhd, trzeba mu wybaczyc. Obawiam sie, ze w takiej sytuacj "obroncy biednych adhd'owców" szybciutko zmieniliby front.
                Nie oszukujmy samych siebie. Tak dlugo jak nie dotyka nas agresja kogos z adhd, tak dlugo bedziemy "tolerancyjni".

                Ja nie jestem.
                I nie zamierzam usprawiedliwiac obecnosci dziecka z adhd w normalnej klasie koniecznoscia tolerancji.

    • and_nowak Niektórych chorych TRZEBA izolować 17.12.09, 13:01
      Nie wypowiadam się o dzieciach z ADHD, ani tym bardziej o konkretnym dziecku.
      Chodzi mi o zasady. Niektóre choroby powodują, że chory bywa zwyczajnie
      niebezpieczny dla otoczenia. Czasami mniej, innym razem bardziej. Czasami
      atakuje sprowokowany, innym razem wystarczy przysłowiowa iskra.

      Znam przypadek, gdy młody człowiek groził kolegom śmiercią i chciał na wycieczce
      szkolnej kupić nóż. Rodzice posłali dziecko bez leków, które przyjmował, "bo się
      skończyły". Opiekunowie musieli siłą obezwładnić dziecko. Biedne chore dziecko -
      ale cholernie niebezpieczne dla otoczenia! Jakiej wyrozumiałości można w takim
      przypadku oczekiwać od innych dzieci? Co mogła zrobić nauczycielka?

      Dzieci niepełnosprawne i chore będą tolerowane przeze mnie i moje dzieci (tego
      ich uczę i tego wymagam - nie mam z tym zresztą żadnego kłopotu) - ale tylko do
      czasu, gdy są BEZPIECZNE DLA OTOCZENIA.
      Jeżeli moje dziecko złapie ospę, to będę je izolował dla dobra innych. Jeżeli
      jakieś ADHD powoduje zagrożenie to OCZEKUJĘ STOSOWNEGO ZABEZPIECZENIA. Może to
      być izolacja, leki, lub np. opieka w rodzica w szkole.
    • Gość: mama wstrętny bachor i tyle. Won z normalnych szkół IP: 94.75.80.* 17.12.09, 14:11
      Mamusia bachora boi się że będzie musiała zapłacić za leczenie
      poszkodowanego dziecka i odszkodowanie to zrobiła ze swojego dziecka
      biednego adhd-owca. Jak ma się chore dziecko to się je leczy i tyle
      nie ważne ile to kosztuje czy 100 czy 300 złotych miesięcznie a jak
      mnie na coś nie stać to tego nie mam (np. nie rodzę dzieci)trzeba
      myśleć głową a nie du..a.
      Siostra napisała że rodzice nie leczą dzieci bo ich nie stać no
      ciekawe co to kogo obchodzi ich dzieci ich problemy bo ciekawe czy
      jak dziecko miałoby białaczkę czy np.raka (od tego może umrzeć a od
      adhd nie umrze)to czy też by zaoszczędzili 300zł na leczeniu. Matka
      tego nie ogarniętego dziecka powinna mieć sprawę karną, pokryć w
      całości koszty leczenia poszkodowanego dziecka.
    • Gość: wawka Zasłaniają się pseudo chorobą zamiast wychowywać IP: 94.75.80.* 17.12.09, 14:24
      Wzruszające złapałą mnie historia za serce ha ha ha ha.
      Matka boi się że będzie pociągnięta do odpowiedzilności to zrobiła
      ze swojego syna adhd-owca. Co nas (nas ludzi - rodziców)obchodzi czy
      ktoś ma na leczenie dziecka czy nie. Ciekawa jestem czy gdyby
      dziecko miało np. raka to czy też by przyoszczędzili 300zł na
      leczeniu. Jak kogoś na coś nie stać to tego nie powinien mieć trzeba
      urzywać tej części ciała która odpowiada za myślenie.
    • Gość: 1234 Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 14:40
      Do tej siostry:
      Skoro spowodował kalectwo u innego dziecka to wg mnie jest kryminalistą czyli
      małoletnim bandytą. Normalne dzieci nie mają w zwyczaju czynić z innych kalek.
      Tego typu zachowania powinny być izolowane w zamkniętych ośrodkach albo innych
      przygotowanych do tego placówkach.
      Zauważyłem że ADHD w większości mają dzieci, których rodzice olewają
      wychowanie ich oraz dobrą wymówka: to dobre dziecko tylko ma ADHD.
      Podsumowując albo dzieciak zachowuje się zgodnie z normami akceptowalnymi
      społecznie albo zamknięty ośrodek żeby innym dzieciom nie mógł zrobić krzywdy.
      • Gość: Anka Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: *.chello.pl 17.12.09, 15:37
        Sugerowałabym przeczytanie jeszcze raz listu siostry i przejrzenie paru
        artykułów o ADHD, bo jak to zostało już wielokrotnie powyżej zauważone:

        - ADHD NIE CHARAKTERYZUJE SIĘ NADMIERNĄ AGRESJĄ, a jest tylko formą nadpobudliwości
        - Siostra, mająca nota bene 16-lat, wykazała się wielkodusznością biorąc w
        obronę osoby cierpiące na ADHD. NIE TŁUMACZY ona też zachowania chłopca, który
        pobił kolegę, a jedynie zwraca uwagę na fakt, że nadużyto nazwy choroby co może
        doprowadzić do negatywnego odbioru wszystkich osób cierpiących na tę przypadłość.

        Swoją drogą bardzo irytuje mnie szarżowanie takimi opiniami jak:
        'Zauważyłem że ADHD w większości mają dzieci, których rodzice olewają
        wychowanie ich oraz dobrą wymówka: to dobre dziecko tylko ma ADHD.' Przykro mi
        jeśli miałeś do czynienia z nieodpowiedzialnymi rodzicami, którzy swoje błędy
        wychowawcze próbowali zatuszować wymówkami o ADHD, ale sam mógłbyś sobie to
        przewartościować i nie wrzucać osób faktycznie chorych do tego samego worka co
        oszustów.
        • quosoo Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 17.12.09, 16:28
          > Sugerowałabym przeczytanie jeszcze raz listu siostry i przejrzenie
          paru
          > artykułów o ADHD,

          Proszę Cię... Twój przedmówca nawet nie zrozumiał, że ten artykuł
          jest o innym dziecku, a Ty oczekujesz, że przeczyta, poczyta i go
          olśni...
          • Gość: Anka Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: *.chello.pl 17.12.09, 17:13
            ;D

            Staram się powstrzymywać. Czasem nie potrafię ;-)
      • Gość: jo Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: 85.222.87.* 18.12.09, 07:41
        to jest o innym dziecku, analfabeto. ile dzieci z adhd znasz żeby wypowiadać
        takie kategoryczne opinie?
    • Gość: Janek Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.09, 15:39
      ADHD, Dyslekcja ...
      Czekam na kolejne choroby. Moze brak talentu do matematyki nazwiemy teraz chorobą? :D
      • Gość: x Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: 62.140.211.* 17.12.09, 16:11
        dyskalkulia
      • Gość: Jasio Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: 157.25.31.* 18.12.09, 12:20
        No własnie brak talentu do matematyki jest traktowany jak choroba. W
        przeciwnym wypadku bardzo wielu uczniów trafiłoby do szkoły
        specjalnej...razem z dziećmi z ADHD, dysleksją,etc.
    • k.janik Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą" 17.12.09, 16:44
      Mam ADHD od dziecka, chociarz teraz jestem 31-letnim mężczyzną i wiem co to
      jest.Zdiagnozował mi ADHD znajomy psychiatra, który oprócz tego, że jest moim
      przyjacielem, to jest lekarzem w Nowym Jorku od 1985roku.I JEDNO MI
      POWTARZAŁ:POLSCY PSYCHIATRZY, SĄDZIOWIE SĄ DALEKO Z NOWINKAMI MEDYCZNYMI ZA
      MURZYNAMI.ZIELONEGO POJĘCIA NIE MAJĄ O ADHD I JEGO SKUTKACH!!!!!!TYLKO RITALIN
      (nieosiagalny w Polsce) JEST W STANIE POMÓC
      DZIECKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • zjemwaswszystkich Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 17.12.09, 17:23
        Czy te wykrzykniki i pismo drukowane to objaw ADHD? Czy dysgrafii? Czy jeszcze
        czegoś innego? Lekarz Ci zdiagnozował ADHD powiadasz... a jaką terapię zalecił?
        Pomogła? Biłeś innych i robisz to nadal? Jeśli nie jesteś agresywny, to nie ma
        co mówić o Twojej chorobie, prawie każdy jakąś ma. Jeśli zaś kogoś skrzywdziłeś
        fizycznie, to powinieneś być odizolowany celem leczenia lub celem
        resocjalizacji. Po wyzdrowieniu/ zresocjalizowaniu możesz znowu wrócić do
        społeczeństwa.
      • three-gun-max Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą 17.12.09, 17:41
        Patrząc po ilości wykrzykników to chyba zapomniałeś wziąć proszki?
      • Gość: gnago Re: Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą IP: 77.255.163.* 17.12.09, 20:51
        bełkot i nagonka koncernu farmakologicznego.
    • nomina Nieagresywne uszkadzanie innych? 17.12.09, 17:12
      Szanowna siostro bohatera artykułu! Pani brat jest agresywny i zagraża innym, jeśli u innych doszło do uszkodzenia ciała z jego winy. On tylko nie robi tego celowo, bo wynika to nie ze złośliwości/charakteru etc., tylko z choroby, na którą nie ma wpływu. Ale proszę nie mówić, że brat nie jest agresywny, gdy powoduje uszkodzenia fizyczne u innych osób.

      Jeżeli człowiek nawet mimowolnie zagraża innym, a koniecznie chce funkcjonować w takich warunkach, w jakich funkcjonowałby bez choroby (ma w końcu prawo), niestety, musi być pod stałą kuratelą kogoś, kto zapewni bezpieczeństwo otoczeniu. Proszę więc nie pikietować, tylko po prostu być z chłopcem przez cały czas jego przebywania w szkole lub zorganizować taką opiekę (można też starać się w jakiejś fundacji o dofinansowanie, bo wątpię, żeby NFZ czy inna instytucja zdrowotna finansowała takie działania).

      Szanowna Pani! Wiele osób ma choroby, które są nieprzyjemne czy groźne dla otoczenia i nikt się nad nimi nie lituje. Osoby muszą zorganizować swoje życie tak, by nie zagrażać innym. Ktoś mądry (Wolter?)powiedział: granice mojej wolności wyznaczają granice wolności innych.
      • Gość: maja Re: Nieagresywne uszkadzanie innych? IP: *.acn.waw.pl 17.12.09, 17:23
        ktoś inny powidział "piekło to inni".

        Mam pytanie: czy w ogóle przeczytała Pani to, co napisałam? Ze
        zrozumieniem?

        ADHD nie łączy się z agresją. Zauważyłam tylko, aby nie nadużywać
        nazwy tej choroby w tłumaczeniu agresywnych, zagrażających innym
        sytuacjom.

        Pozdrawiam.
      • Gość: _mama_mai Re: Nieagresywne uszkadzanie innych? IP: *.acn.waw.pl 17.12.09, 21:16
        Maja NIE JEST SIOSTRA bohatera artykulu.
      • Gość: jo Re: Nieagresywne uszkadzanie innych? IP: 85.222.87.* 18.12.09, 07:39
        polska język trudna. czytanie ze zrozumieniem baaardzo ciężka sprawa...
    • fizykoterapeuta Apel siostry: "Mój brat nie jest kryminalistą" 17.12.09, 17:33
      "Znowu mieliśmy szczęście. Spotkaliśmy wspaniałych, wyrozumiałych rodziców,
      którzy wytłumaczyli swoim dzieciom jak ważna jest akceptacja odmienności."


      bla, bla, bla... jeśli gó...arz bije innych uczniów, mają oni (a dokładniej to
      ich rodzice) pełne prawo wydalić go ze swoich szeregów - i zupełnie nie ważne
      jest, czy wynika to z tzw. ADHD, niewychowania czy po prostu z głupoty takiego
      osobnika.
      cuchnie to na kilometr kolejnymi idiotycznymi parytetami, akcjami "tolerancji"
      itp. lewackimi wymysłami
      • Gość: tony brak dyscypliny!! IP: *.chello.pl 18.12.09, 12:19
        Różnica między ADHD a byciem agresywnym, złośliwym i nieposłusznym jest
        minimalna. Dlaczego jeszcze 20 lat temu nie było problemu z ADHD? Bo w szkole
        była dyscyplina. Taki gó...arz dostałby po łapach, czasem w dupę i siedziałby
        cicho. Rodzice też nie są bez winy. Złe wychowanie, luzackie podejście do sprawy
        i tolerowanie wybryków.
        A teraz okazuje się, że dziecko jest niewinne bo to choroba i niezalezne od
        niego. Szczyty. Jak komuś zrobi krzywdę, czy pobje to nie jego wina? W takim
        razie jak jest niepoczytalny to trzeba go odizolować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka