Gość: mama IP: *.proxy.aol.com 31.01.04, 13:14 Takie firmy nalezy podawac do sadu(jeslimamy pieniadze i ochote).Na zachodzie juz az tak sie nie panosza po paru procesach przegranych.Ale wciaz atakuja. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bq Reader's Digest do bezczelne ...sy**ny IP: 62.233.181.* 31.01.04, 14:29 Nikomu nie radzę "zabawy" z tym wydawnictwem. Oszusci i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
marecky WAŻNE 31.01.04, 15:26 Ja mam jeszcze lepsze przygody z tą firmą. Podobno na jesieni 2003 r. przysłali mi informacje o udziale w ich loterii.(Piszę podobno, bo ja nic nie otrzymałem). Na moje pytanie skąd mieli mój adres, dowiedziałem się że z Claritasu - to jedyne co się może zgadzać, bo wypełniałem kiedyś kwestionariusz dla tej firmy). W grudniu 2003 otrzymałem paczkę, była za darmo to wziąłem:-). W paczce był długopis, kalendarz i portfel. Były też blankiety przelewów za produkt o długim numerze identyfikacyjnym. Nie było jego nazwy.Wysłałem pierwszego maila.W odpowiedzi dowiedziałem się że zamówiłem ,, Geograficzny Atlas Świata''. Po pierwsze nic nie zamawiałem, po drugie nie było go w paczce?!! Zapytałem się na jakiej podstawie przysłano mi tą paczkę, kiedy niczego nie zamawiałem i nigdzie nie ma mojego podpisu na jakimś blankiecie zamówienia? Usłyszałem,że żeby cokolwiek zamówić u nich, wystarczy odesłać kopertę zwrotną (którą niby otrzymałem w liście na jesieni 2003r.).W ostatnich dniach przysłali mi zaś upomnienie, że nie spłacam rat za ten altas!! No, normalnie czeski film, nikt nic nie wie. Wkurzony,zadzwoniłem do nich i powiedziałem co o tym wszystkim sądzę. Panienka przyjęła reklamację i kazała czekać i oczywiście nie płacić. Reasumując ten przydługi wywód mam pytanie: Co to za zwyczaje, żeby przyjmować zamówienie bez wyraźnej zgody i chęci konsumenta? Czy ktoś zetknął się z tego rodzaju praktykami tego wydawnictwa? Bo sądzę że nie jestem pierwszy? Czekam na sygnały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: WAŻNE IP: *.dialup.tiscali.it 31.01.04, 16:14 Stare numery. Stosowane przez lata m.in. we Wloszech. Wyglada na to, ze sie przeniesli. Od lat nic mi nie przyslali. Odpowiedz Link Zgłoś
leszeq Re: WAZNE 02.02.04, 09:55 Witam, kilka lat temu miałem podobne przeboje z Reader's Digest. Z nie wiadomo jakiego powodu przysłali mi książkę "ABC przyrody w pytaniach i odpowiedziach" (gruba, ładnie wydana, rażące błędy w tłumaczeniu) i blankiety wpłat. Książkę odebrałem na poczcie bez płacenia. Nigdy niczego nie zamawiałem w tej firmie. Na poczcie trzy razy obejrzałem blankiet odbioru - żadnych zobowiązań z mojej strony. Zadzwoniłem następnego dnia do wydawnictwa i się dowiedziałem, że zostałem objęty "promocją" - wysłali mi książkę bez zamówienia z mojej strony i jak mi się spodoba to mam zapłacić to mi przyślą następną, i następną, i następną. A jak nie chcę u nich niczego zamawiać i płacić to powinienem....pójść na pocztę i im odesłać. Odpowiedziałem, że mój czas jest zbyt cenny i nie będę go tracił w kolejce na poczcie a tym bardziej nie będę płacił za przesyłkę zwrotną. Powiedziałem, że za książkę płacić nie mam zamiaru a jak chcą to mogą się pofatygować do mnie (adres znają, nie wiem skąd) i ją odebrać. Pan mi odpowiedział, że nie zatrudniają gońców i to jest mój obowiązek tę książkę odesłać lub zapłacić. Później przez 2 lata przysyłali kolejne wezwania, bardziej lub mniej ostateczne. W końcu, 3 lata temu, przyszedł list z jakiejś kancelarii adwokackiej, że jeżeli w ciągu 7 dni nie zapłacę za książkę to kierują sprawę do sądu. Nie mogłem się doczekać finału w sądzie, ale niestety, od tego czasu panuje cisza. I tak już chyba zostanie. Moja znajoma miała jeszcze lepsze przeboje - kazali jej zapłacić za książkę, której wcale nie dostała. Ta sprawa miała swój finał w sądzie - oczywiście RD przegrało. Podsumowując - Reader's Digest to banda złodziei i naciągaczy. Pozdrawiam Leszeq Odpowiedz Link Zgłoś
sloggi Re: Reader's Digest wysyła listy do nieżyjących c 31.01.04, 15:32 RD jest firmą wyjatkowo natrętną. Kilka razy prosiłem ich pisemnie, żeby wycięli mnie z listy wysyłkowej - nic bardziej mylnego. Przerwa trwała2-3 miesiące i już nadrabiali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Boroń Re: Reader's Digest wysyła listy do nieżyjących c IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 31.01.04, 18:39 Mój ojciec zaprenumerował miesięcznik R.D. w '97 i '98 oprócz tego książki wydawane przez R.D.w sumie 5 sztuk od 100zł.do stu kilkudziesięciu za szt. Przed śmiercią w maju 98'a chorował długo,od stycznia ciężko-pobyt w szpitalu. Niedługo przed śmiercią ojca przyszło awizo na przesyłkę adresowaną na niego. Nie będąc świadomy o co chodzi odebrałem.Po rozpakowaniu okazało się że jest to jedna z pozycji którą tata znacznie wczesniej kupił i zapłacił,ale nie prosił o więcej.Do tego były załączone druki zapłaty.Wcisneli nie zamówione .Wkurzyłem się,ale chciałem być w porządku,no bo cóż to jest w w obliczu tego,że nie ma ratunku dla umierającego człowieka.A żeby nie było niedomówień nie mam żalu o sytuację w obliczu tragedi która mnie spotkała bo trudno wymagać by każdy starał się przewidywać najgorsze scenariusze(R.D.),ale o coś o co coraz trudniej, zwykłą handlową uczciwość,zdrowe,uczciwe zasady zdobywania pieniędzy. Qdesłałem przesyłkę ubezpieczając ją na kwotę zapłaty co bardzo znacznie podniosło koszty przesyłki.Minął rok ,dwa lata zaczeły przychodzić pisma takie jak moim poprzednikom na tym forum.Gdyby to było jakieś szmatławe czasopismo,no to trudno,można by jakoś zrozumieć.Ąle Readers'Digest które szczyciło się wysokim poziomem wiarygodności poprzez m.innymi zatrudnianiem osób publicznie znanych,teoretycznie dla nich samych powinno samo dbać o tą wiarygodność.Ale dla mnie to jeszcze jeden przykład jak niezwykle cienka linia jest między przedstawianiem się jako kimś z renomą a utrzymaniem tegoż.No cóż pieniądze podobno nie smierdzą.Dla mnie od urodzenia tak.W życiu kieruję się zasadami i nie żałuję.Nie zniechęca mnie takie przełożenie np. na politykę gdzie tam to dopiero jest koryto,bo zawsze głosuję na tych co robią to co zapowiadali, tępią złodziei i wywiązują się z tego(niestety nieliczni i)niedocenieni przez społeczeństwo.Dopóki znaczna część tego narodu będzie akceptować złodziejstwo,tanie cwaniactwo to znaczy utożsamiać się z tymi którzy piastują bardzo wysokie stanowiska w sferach władzy i tak postępują(bo sami tak samo by postąpili)tak takie poczynania jak R.D.wciskanie kitu nieaktywnym klientom nie różni się niczym od zwykłych naciągaczy sugerujących różnego rodzaju wygrane czy to rzeczowe czy też pieniężne,niestety uważam w obliczu braku reakcji osób ogólnie okreslanych jako naród na sprawy znacznie nieporównywalne bo dotyczące ich bytu i bezpieczeństwa w tym kraju tego typu problemy nie będą miały żadnego oddzwięku.Niestety jak jeszcze długo PECUNIA NON OLET ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanys Re: Reader's Digest IP: 212.244.32.* 31.01.04, 19:51 Bezczelna i chamska firma. Ich czasopisma to gazetki dla amerykańskich prezydentów. A Zofia L.... robi w ich parszywej firmie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzichu Re: Reader's Digest wysyła listy do nieżyjących c IP: 195.205.152.* 02.02.04, 10:49 A mnie ciekawi jedno. Czy ktokolwiek słyszał, żeby jakiś człowiek cokolwiek (czyt. jakąś kasę) wygrał w tych ich wspaniałych domniemanych loteriach??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: Reader's Digest wysyła listy do nieżyjących c IP: *.dialup.tiscali.it 02.02.04, 11:07 We Wloszech kilka lat temu zmieniono prawo: - to, co przysylaja mi do domu bez mojego uprzedniego zamowienia, moge odebrac, zatrzymac, nie placic, nie odsylac, nie telefonowac i nie wyjasniac / wksieguja sobie w koszty reklamy / - najlepiej jest oczywiscie nie odbierac, gdyz wtedy zostajemy "najwierniejszym sympatykiem" Byc moze takze dlatego przeniesli sie gdzie indziej. Jesli chodzi o figurowanie na listach, mozna to zalatwic jednym telefonem. Wpisujemy sie na liste osob, ktore nie chca otrzymywac nic od nikogo / obowiazuje wszystkie firmy /. Zadnych reklam, gadzetow, nic. Odpowiedz Link Zgłoś