Dodaj do ulubionych

W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeździm...

IP: 81.210.87.* 05.01.10, 09:29
InterRegio to po prostu syf o jakości odpowiedniej do ceny biletu.
Ciekawe, kiedy Polacy w koncu sie naucza, ze za male pieniadze mozna
miec tylko wielkie g...
Obserwuj wątek
    • Gość: rosomak W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeździm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:29
      oni zawsze tylko przepraszają, ale nigdy tyłka nie przewiozą tym swoim
      pociągiem by sprawdzić jak się pasażerom żyje w tych puszkach
      • Gość: World Re: W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeźdz IP: 195.117.230.* 05.01.10, 14:05
        Gość portalu: rosomak napisał(a):

        > oni zawsze tylko przepraszają, ale nigdy tyłka nie przewiozą tym
        > swoim pociągiem by sprawdzić jak się pasażerom żyje w tych
        > puszkach

        Polakom tylko pogratulować takich warunków transportowych :)
        • kontonaspam Re: W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeźdz 05.01.10, 15:14
          Ciekawe skąd takie nagłe zainteresowanie tematem polskich linii kolejowych?
          Od lat niewiele się w tym temacie zmienia, aż tu nagle krzyk. Jest źle, skandal,
          co to za warunki? A warunki są takie, jak rok temu, chyba nawet identyczne jak
          dwa lata temu. Zaryzykuje stwierdzenie, że jest niemal identycznie jak trzy lata
          temu...
          A że jest źle? No jest, ale jakoś nikomu to chyba nie przeszkadza. Gdy
          ktokolwiek cokolwiek próbuje zrobić, związki stają na torach, palą opony i temat
          umiera. Klienci-pasażerowie trochę marudzą, ale co tam, można odnieść wrażenie,
          że nikomu to nie przeszkadza.
          • Gość: ja Re: W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeźdz IP: *.devs.futuro.pl 05.01.10, 16:58
            kontonaspam napisał:

            > Ciekawe skąd takie nagłe zainteresowanie tematem polskich linii
            > kolejowych? Od lat niewiele się w tym temacie zmienia, aż tu
            > nagle krzyk. Jest źle, skandal,
            > co to za warunki? A warunki są takie, jak rok temu, chyba nawet
            > identyczne jak dwa lata temu. Zaryzykuje stwierdzenie, że jest
            > niemal identycznie jak trzy lata
            > temu...

            Pełna racja. Ale to wynik ogromnej obłudy drzemiącej w Polakach. Kolej
            reprezentuje typowe dziadostwo ukryte w Polakach. A że ostatnimi czasy podnosiły
            się głupie głosy, że motoryzacja jest zgubą ludzkości i trzeba powrócić do
            socjalistycznych metod transportu zbiorowego, to od razu podnosi się narodowy
            wstyd :D

            > A że jest źle? No jest, ale jakoś nikomu to chyba nie
            > przeszkadza. Gdy ktokolwiek cokolwiek próbuje zrobić, związki
            > stają na torach, palą opony i temat
            > umiera. Klienci-pasażerowie trochę marudzą, ale co tam, można
            > odnieść wrażenie, że nikomu to nie przeszkadza.

            Kultywowanie nadmiernie rozbudowanych związków zawodowych żerujących na ciężko
            pracujących zwykłych pracownikach to zguba niedoszłego kapitalizmu, jaki się
            próbuje tutaj ostatecznie utworzyć. Jak długo jeszcze można tolerować tych
            komunistycznych związkowców, którzy totalnie wymigują się od roboty?
    • Gość: trzebiska Re: W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeźdz IP: 195.205.42.* 05.01.10, 09:36
      To, że są to pociągi o obniżonym standardzie nie znaczy, że mają się
      rozkraczać co chwila albo zamarzać. Pozatym na liniach podmiejskich
      kasują wcale nie mało za bilety a jeździ się jeszcze gorzej. Tam
      opóźnienia, pojedyńcze jednostki w godzinach szczytu, zimne pociągi
      w mroźne pogody to już standard.
      Ja bym chcia la doczekać czasów kiedy usługodawca w końcu będzie
      miał taki bat nad tyłkiem, że będzie się wywiązywał z umów za które
      ciągnie nie lada kasę.
    • Gość: zło Poczta-ZŁO, PKP-ZŁO IP: *.chello.pl 05.01.10, 09:37
      Poczta-ZŁO, PKP-ZŁO recepta prywatyzacja-DOBRO tak w wielkim skrócie
      można streścić artykuły GW o tych instytucjach. Szkoda że redaktorzy
      nie dokonają głębszej analizy problemu. Prywatny nie oznacza lepszy
      a wiedzą o tym wszyscy ci którzy kupują lub kupowali mieszkanie u
      dewelopera.
      • Gość: hehehe Re: Poczta-ZŁO, PKP-ZŁO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:58
        > Prywatny nie oznacza lepszy
        > a wiedzą o tym wszyscy ci którzy kupują lub kupowali mieszkanie u
        > dewelopera.

        Aleś rypnął:)
      • patrycja212121 Re: Poczta-ZŁO, PKP-ZŁO 05.01.10, 10:00
        No właśnie ciekawa jestem, co będzie po prywatyzacji IC. Możliwe są dwa
        scenariusze; albo odpowiednie finansowanie tych przewozów, które są deficytowe,
        albo likwidacja połączeń. A rzeczywiście Wyborcza chyba nigdy nie pokusiła się
        nawet o pobieżną i uczciwą analizę sytuacji na rynku przewozów pasażerskich.
        • Gość: dobro Re: Poczta-ZŁO, PKP-ZŁO IP: *.chello.pl 05.01.10, 10:28
          Przecież wpływy polityczne są oczywiste w tych przedsiębiorstwach.
          Ani pseudo lewica ani kato prawica ani nawet kato libero cośtam nic
          za swych rządów z tym nie zrobiło. Związkowcy solimarności są tylko
          pionkami w grze toczącej się na salonach i salonikach. Co do
          prywatnych przewoźników to wystarczy przyjrzeć się autobusom
          kursującym do podwarszawskich miejscowości większość pamięta jeszcze
          gierka jeśli taka ma też być prywatna kolej to ja dziękuje.
      • torwin7 Re: Poczta-ZŁO, PKP-ZŁO 05.01.10, 17:16
        Koleje Maziwieckie, ktore ostatnio daly sie ostro we znaki pasazerom
        sa w 100 % prywatne
        • Gość: Olej Re: Poczta-ZŁO, PKP-ZŁO IP: *.r.kbt.pl 06.01.10, 18:47
          Chyba żartujesz? Kolejami Mazowieckimi zarządza Samorząd Województwa
          Mazowieckiego i są własnością publiczną.
      • lambert77 Prywatny może nie lepszy... 06.01.10, 07:44
        ... ale prywatnemu będzie można narzucić wyśrubowane standardy... W przypadku
        państwowych to nie działa. Prywatnemu można nie dać koncesji, prywatnemu można
        ją odebrać w końcu prywatny może zbankrutować lub zrezygnować. Natomiast
        państwowy to inna bajka. Standardy są tylko na papierze, koncesja wieczysta,
        bankructwo nie grozi a tym bardziej samorozwiązanie.
    • Gość: Herman Chytry dwa razy traci! IP: 213.77.28.* 05.01.10, 09:50
      Centusie mogą się potem na forum pożalić.

      W d*pie mam PKP i poziom ich usług.
    • Gość: miernikos W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeździm... IP: *.il.pw.edu.pl 05.01.10, 10:03
      Niestety PKP to państwo w Państwie! Też nie udało mi się
      pojechać "świątecznym" TLK relacji Warszawa-Kielce, ponieważ banda
      debili ukradła 200m trakcji...Niestety pieniędzy nie udało się
      odzyskać, ponieważ można to zrobić tylko w dniu, w którym bilet jest
      ważny. Czyli zostałem oszukany podwójnie: nie było połączenia, na
      które wykupiłem bilet, i drugi raz kiedy nie zwrócono mi pieniędzy
      po tygodniu kiedy wróciłem do Warszawy. paranoja, ale niestety
      komunikacji alternatywnej brak :/
    • Gość: dante_waw W zasadzie nie ma co narzekac IP: *.airclub.pl 05.01.10, 10:14
      Nie jest duszno w pociagach, bakterie sie nie namnazaja, no i mozna wozic
      swieze mieso... ech zupelnie jak moja babcia za okupacji
    • Gość: branko każde świeta i te same problemy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 10:34
      dlaczemu ludzie się dziwią ze nie mają szans wbic sie do pociągu jak
      jednorazowo chce nim jechac np. z Zakopanego 1tyś osób...ludzie myślą ze
      pociągi są z gumy...kazde świeto gdzie jest kumulacja pasażerów będzie niosło
      takie problemy.PKP to skansen w XXIwieku to fakt,nikt by jednak nie narzekał
      jakby na stałe w polsce wpisały się loty między miasta samolotem ,niestey ceny
      na to nie pozwalają...
    • Gość: ??? Re: W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeźdz IP: 10.201.59.* 05.01.10, 11:06
      no tak, bo mając taaaaaki wybór pociągów , to można grymasic. tlk to
      było jedyne połączenie bezpośrednie, jakie kursuje na trasie, którą
      musiałam przejechac - więc wyboru nie miałam, bo albo tlk 5 godzin
      (czyli ponad 6 realnie) albo 13 - 14 godzin i 3-4 przesiadki...
      to po pierwsze,
      a po drugie, to za taki standard to takie ceny biletów to zdzierstwo.
      kiedy Polacy się nauczą, że za normalne godne warunki nie trzeba płacić majątku? to jak wygląda i funkcjonuje PKP to jakiś koszmar i
      menelstwo! cieszę się, że nie często muszę z ich usług korzystac!

      i rada na przyszłośc: pomyśl, zanim napiszesz!
      • robot_humano Re: W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeźdz 05.01.10, 22:24
        Gość portalu: ??? napisał(a):

        > no tak, bo mając taaaaaki wybór pociągów , to można grymasic. tlk to
        > było jedyne połączenie bezpośrednie, jakie kursuje na trasie, którą
        > musiałam przejechac - więc wyboru nie miałam, bo albo tlk 5 godzin
        > (czyli ponad 6 realnie) albo 13 - 14 godzin i 3-4 przesiadki...
        > to po pierwsze,
        > a po drugie, to za taki standard to takie ceny biletów to zdzierstwo.
        > kiedy Polacy się nauczą, że za normalne godne warunki nie trzeba płacić majątku
        > ? to jak wygląda i funkcjonuje PKP to jakiś koszmar i
        > menelstwo! cieszę się, że nie często muszę z ich usług korzystac!
        >
        > i rada na przyszłośc: pomyśl, zanim napiszesz!

        Mam drugą: pomyśl zanim pojedziesz. Jeśli wiedząc że z mieściny z której chcesz się wydostać jedzie JEDEN pociąg wybierasz podróż w OSTATNI dzień świątecznej laby jesteś DEBILEM. Podobnie jak stażyści dodatków regionalnych GW czekający z utęsknieniem na takie mrożące weki w torbach opowieści po każdym przedłużanym weekendzie. Pociągi nie są z gumy!
    • Gość: Konrad W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeździm... IP: 213.17.253.* 05.01.10, 11:21
      Tabor jest stary a są nowi urzędnicy i zarabiają za mało. Więc trzeba dzielić
      to co jeszcze funkcjonuje. Może zamiast przepraszać to samemu zacząć korzystać
      z tego się proponuje innym.
    • Gość: Luna W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeździm... IP: 212.76.37.* 05.01.10, 12:34
      Koszmar, jak oferują bilet za 40 zł to człowiek oczekuje warunków dla ludzi a
      tu bydłowozy podstawiają. Szkoda że wagonów towarowych nie podstawili bo
      przeciez bilety takie tanie. Niech sie sami wożą dziady.
    • Gość: Feniek Zamiast pieniądze na zakup wagonów IP: 212.75.100.* 05.01.10, 13:58
      przeznacza się na powstające w spółkach kolejowych jak grzyby po deszczu
      etaty dyrektorskie. A podatnicy partycypują w kosztach. A kolej ich
      olewa...
    • torwin7 Re: W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeźdz 05.01.10, 17:21
      Gość portalu: ciekawy napisał(a):
      > InterRegio to po prostu syf o jakości odpowiedniej do ceny biletu.
      > Ciekawe, kiedy Polacy w koncu sie naucza, ze za male pieniadze
      mozna
      > miec tylko wielkie g...

      Gdyby nie InterRegio, to o podrozy ponizej 100 zl do Krakowa mozna
      by tylko pomarzyc, dzieki tym pociagom, IC obizyly ceny w niektorych
      pociagach do 35 zl. Na trasie do Trojmiasta, gdzie IC nie czuje
      oddechu konkurencji (poza miesiacami letnimi, gdy jezdzi pociag
      KM "Sloneczny" - klimatyzowany, zestawiony z najnowszych wagonow
      Bombardiera, z WC przystosowanymi dla osob niepelnosprawnych - wiec
      pociag o wiele wyzszym standarcie niz sklady IC - a kosztowal w
      zeszlym roku tylko 38 zl) ani widu ani slychu o obnizkach cen
      biletow w czesci pociagow IC. Ciekawe, czy gdy IC "wykonczy"
      InterRegio, nadal utrzyma promocyjne ceny na niektore polaczenia.
    • Gość: zetes W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeździm... IP: 91.180.181.* 05.01.10, 18:17
      To niby nic nowego.Cierpią też podrózni w innych krajach.Wczoraj
      jechałem z Berlina przez Kolonię do Brukseli pociagiem o 9.48.
      Z Hbh w Berlinie wyjechało połowę składu i pasażerowie jechali tak
      jak u nas w najgorszych latach.Pociąg jednak jest szybki i do
      Kolonii spóznił się tylko niecałą godzinę.
      Wielu podróznych spieszyło się na Eurostar do Londynu, więc
      zdesperowani z najwyższym wepchęli się na korytarz szybkiego
      pociągu Thalys . Konduktor nie miał szans, by wejść nawet do
      korytarza, pasażerowie byli ściśnięci jak śledzie w beczce, ale
      humory dopisywały.Podróz na trasie 220 km miała trwać 1.5 godziny,
      ale tylko w rozkładzie, bo ten bardzo szybki pociąg spóznił się do
      Brukseli 40 minut .
      Zima w Brukseli zupełnie nie przeszkadza dozorcom i słuzbom
      miejskim, które po prostu jej nie dostrzegają, nawet przed dworcem
      Midi, gdzie jest lodowisko.
      Żadna to pociecha dla podróznych w Polsce,że inni sobie też nie
      radzą, ale zawsze to miło skonstatować.
    • Gość: rentier-ja Re: W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeźdz IP: *.adsl.szeptel.net.pl 05.01.10, 20:10
      nie narzekajcie, inni mają gorzej: www.lomza.9x.pl
    • Gość: ziomal101 W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeździm... IP: *.olsztyn.mm.pl 05.01.10, 22:25
      "Ta Pani może złożyć reklamację" w praktyce oznacza: pocałujcie nas w dupę,
      tu: po tygodniu w prasie na tapecie będzie już kto inny.
    • lambert77 "czasami psuje" 06.01.10, 07:40
      Jakby artykuł był z 2009 r. to mógłby rzecznik startować w konkursie na dowcip
      roku...
    • Gość: pw W Kolejach mazowieckich jest gożej. IP: 91.198.194.* 06.01.10, 12:16
      Arkadiusz Olewnik olewa pasażerów
    • Gość: gosc W ścisku, zimnie i z opóźnieniami - tak jeździm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 03:07
      Jakbyście drzwi zamykali, to by wam śniegu nie nawiało. No ale wajsiawiak
      pierwszy raz zobaczył piętrusa, i myśli że drzwi się same zamkną jak w kiblu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka