Dodaj do ulubionych

Kolejna przedwojenna willa zagrożona wyburzeniem

IP: *.centertel.pl 09.01.10, 18:46
Na nic zapenienia Właściciela obiektu skoro willa nie figuruje
w spisie zabytków Warszawy nie mówiąc już o tym ,że nie
jest wpisana do rejestru zabytków , Konserwator nie jest
więc stroną w tej sprawie i co najwyżej może wydać zalecenia
konserwatorskie a i te jedynie na życzenie Właściciela ale
wątpię by ten o takie wystapił.
Obserwuj wątek
    • Gość: 7 Re: Kolejna przedwojenna willa zagrożona wyburzen IP: *.aster.pl 09.01.10, 19:33
      Najlepiej wyburzyć wszystkie zabytki i postawić szklane biurowce. Będzie bardzo
      nowocześnie i tak amerykańsko.



      ;)
      • Gość: szpeca Warszawe Re: Kolejna przedwojenna willa zagrożona wyburzen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 21:03
        Sadzę,że pan Roman postąpi zgodnie z nowoczesnymi trendami. Tylko czy będzie
        pamiętał aby ogród zalać betonem? Rośliny są taaakie prowincjonalne...
        • Gość: 7 Re: Kolejna przedwojenna willa zagrożona wyburzen IP: *.aster.pl 09.01.10, 21:33
          Mógłby jeszcze postawić tam blaszak w stylu kdt ewentualnie jakiegoś lidla.
    • Gość: Jacek To niech pan Andrzej z Towarzystwa Społecznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 04:15
      pokryje koszty utrzymania albo kupi tą willę i ja pielęgnuje. pytam się gdzie
      jest poszanowanie prywatnej własności?? Tacy ludzie jak pan Andrzej chcieliby
      się cieszyć i żyć za czyjeś pieniądze. Tak się nie da. Niech pan się wezmie za
      pracę panie Andrzeju a nie za pyskówki
      • s.fug Re: To niech pan Andrzej z Towarzystwa Społeczneg 10.01.10, 23:33
        Oj, panie Jacku...
        A gdzie, pytam się, jest Pana poszanowanie dla dobra publicznego, czyli naszego
        wspólnego - a takim dobrem jest zabytkowe założenie urbanistyczne osiedla na
        Sadybie?
        A za panem Andrzejem stoi prawo. A właściwie na odwrót - on pilnuje, żeby prawo,
        które chroni zabytkową willę, było przestrzegane.

        Nie mam teraz tego jak sprawdzić, ale chyba Gość:gość myli się, pisząc:
        > ...skoro willa nie figuruje
        > w spisie zabytków Warszawy nie mówiąc już o tym,
        > że nie jest wpisana do rejestru zabytków
        Budynek może nie być wpisany indywidualnie do rejestru zabytków. Może też nie
        być wyszczególniony w ewidencji wojewódzkiego konserwatora (bo w spisie
        stołecznego konserwatora, który jest bardziej szczegółowy, być już powinien).
        Ale najprawdopodobniej jest chroniony przez wpis do rejestru całego osiedla. Nie
        pamiętam, czy jest on określony jako ochrona układu urbanistycznego czy zespołu
        architektoniczno-budowlanego, w obu wypadkach jest to ochrona wystarczająca,
        tak, że stołeczny konserwator "jest stroną w tej sprawie" i ma decydujący głos
        odnośnie wszystkiego, co dotyczy wyglądu zewnętrznego budynku (wnętrza
        niekoniecznie, to zależy, jak ten wpis wygląda).

        A zalecenia konserwatorskie zawsze wydaje się na życzenie właściciela obiektu,
        bo zalecenia są po to, żeby mu ułatwić życie - żeby z góry wiedział, jakie jest
        stanowisko konserwatora i nie płacił architektowi za projekt, który potem trafi
        do kosza. Więc mądrzy ludzie o zalecenia występują.
        • jakub_polewski Re: To niech pan Andrzej z Towarzystwa Społeczneg 10.01.10, 23:39
          s.fug napisał:

          > wspólnego - a takim dobrem jest zabytkowe założenie urbanistyczne osiedla

          Jeżeli jest na terenie objętym ochroną obszarową poprzez wpis do rejestru to
          każdy budynek na tym terenie jest pod ochroną i nie można go zburzyć bez zgody WKZ.

          Wtedy już teraz możecie Państwo wstrzymywać ewentualną nielegalną rozbiórkę
          wzywając Policję i pracownika WUOZ.
    • jakub_polewski Dobra rada 10.01.10, 23:34
      Jeśli Wam - Warszawiakom - zależy na uratowaniu tego domu, to domagajcie się
      ochrony od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i to czym prędzej z
      wydaniem natychmiast od momentu wszczęcia procedury o wpisie do rejestru zakazu
      prac budowlanych (w tym rozbiórkowych). Później przez całe miesiące procedury
      organizujcie stały monitoring czy właściciel nielegalnie nie rozbiera tego domu.
      Inaczej skończy się jak w Łodzi z analogiczną willą, również z okresu międzywojnia:

      www.youtube.com/watch?v=aHXGlrjvTsU
      Uczcie się na cudzych błędach póki macie co chronić. W Łodzi błąd popełnił WKZ,
      zbyt "lekko" podchodził do zagrożenia rozbiórką nielegalną. I tak się stało -
      rozebrano nielegalnie a kara wyniosła 500 PLN pomimo, że procedura była
      niemal ukończona.

      Pamiętajcie, że jeżeli WKZ wszczął procedurę i wiecie o tym, to macie prawo w
      sytuacji rozbiórki budynku wzywać z miejsca Policję i nakazać Policji wstrzymać
      rozbiórkę a następnie złożyć zeznania jako świadkowie przestępstwa (Ustawa Prawo
      Budowlane i Ustawa o Ochronie Zabytków...).

      Inna sprawa, jeżeli ten teren jest objęty miejscowym planem zagospodarowania
      przestrzennego. Wówczas możecie domagać się od Miejskiego Konserwatora Zabytków
      wpisu do gminnej ewidencji zabytków i od Prezydenta Warszawy złożenia do Rady
      Miejskiej uchwały o zmianie mpzp, tj. o uwzględnienie w istniejącym mpzp ochrony
      dla nowego zabytku lokalnego.

      Procedura z wpisem do rejestru jest dłuższa, ale skuteczniejsza (bardziej jasna).
      • s.fug Re: Dobra rada 11.01.10, 23:27
        > Procedura z wpisem do rejestru jest dłuższa

        Czyżby? Wpis do rejestru można zrobić w parę miesięcy (jeśli sprawa będzie
        potraktowana priorytetowo i nie będzie czekać w kolejce).
        Zmiana w mpzp wprowadzana jest uchwałą rady gminy i wymaga przeprowadzenia całej
        procedury: ogłoszenie o wszczęciu, czas na składanie wniosków, sporządzenie
        projektu zmiany, uzgodnienia z różnymi instytucjami, wyłożenie do publicznego
        wglądu, czas na składanie uwag, opiniowanie przez komisje rady, uchwalenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka