Dodaj do ulubionych

Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym roku?

IP: 94.75.124.* 14.01.10, 08:41
Od lat ta sama dyskusja. Chyba ze pan Andryszczyk nie intersowal sie do tej
pory ta sprawa...?
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym roku? 14.01.10, 08:44
      Dla Szwedów nie do pomyslenia jest solenie jezdni, sypie się żwir i
      grys. Jezdnie nie są czarne, bo jak każdy tam powie - prż jest zima
      i trzeba jechać ostrożniej. Polska głupota trumfuje, a cierpi
      roślinność.
      • Gość: konrad Re: Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym ro IP: 213.17.253.* 14.01.10, 09:42
        sibeliuss co raptem ciebie obchodzi Polska i jej głupota. Ty wiele razy broniłeś
        tu darmozjadów z ratusza. Teraz widzisz głupotę u rodaków a sam co robisz...
      • warzaw_bike_killerz Sibi -ekologiczny Goebbels. 14.01.10, 10:44
        Czemu po raz n-ty powtarzasz klamstwo, ze Szwedzi nie stosuja soli do walki ze
        sniegiem?
        Ile potrzebujesz linkow, gdzie w gazetach jest napisane, ze oprocz "grysu i
        zwirku" STOSUJE sie SOL? Jak znajde czas, to Ci poszukam ile ton soli sie
        wysypuje w Sztokholmie.
        Poza tym jezdzenie na kolcach ma swoje zalety. Prawda? Czy juz znalazles
        informacje o szkodliwym oddzialywaniu srodowiskowym opon na kolcach?

        Czemu klamiesz? Jaki masz cel, wprowadzajac w blad?
        • Gość: Wawiak Re: Sibi -ekologiczny Goebbels. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 12:03
          > Ile potrzebujesz linkow, gdzie w gazetach jest napisane, ze
          oprocz "grysu i
          > zwirku" STOSUJE sie SOL?

          Doczytaj. W Szwecji stosuja CHLOREK WAPNIA, a nie chlorek sodu.
          • warzaw_bike_killerz Re: Sibi -ekologiczny Goebbels. 14.01.10, 12:14
            U nas tez. Nawet niedawno. Poza tym stosowanie jest ZAMIENNE. Tez w Szwecji!
            Zerknij sobie, co znaczy sol drogowa po szwedzku:
            sv.wikipedia.org/wiki/V%C3%A4gsalt
            Poza tym w zasadzie co mam doczytac? Daj mi cos, co moge doczytac. Sibiliusa mam
            doczytac, ktory twierdzi, ze w Szecji nie do pomyslenia jest stosowanie soli?
            Chlorek wapnia to ten gryz?
            Czy moze tak wyglada szwedzka droga:
            www.tiehallinto.fi/servlet/page?_pageid=70&_dad=julia&_schema=PORTAL30&menu=5368&_pageid=71&kieli=sv&linkki=8359&julkaisu=3313
            Co mam doczytac?
            • naczelny_troll_forum Moje pytanie brzmi: ile? 14.01.10, 17:49
              Moje pytanie brzmi: ile tym razem chcą "ekolodzy", żeby drzewa rosły normalnie?
      • misiu-1 Re: Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym ro 14.01.10, 21:35
        A kto w Szwecji płaci za szyby samochodów uszkodzone przez ten żwir?
    • Gość: mariki Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym roku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 08:45
      Zniszczona zieleń, zniszczone buty, podrażnione łapy zwierząt (na chodnikach
      też solą), korodujące karoserie (to akurat dobrze ;-))... oto skutki używania
      soli. Piasek wychodzi drożej? To wyznaczcie wszędzie pasy dla autobusów i
      tylko je odśnieżajcie, będzie taniej.
      • bezzebnypirat Re: Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym ro 14.01.10, 14:19
        ^oto przyklad kompletnego braku zrozumienia otaczajacego swiata

        tak trzymaj, piekna sekciarska postawa!
      • fakej Re: Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym ro 14.01.10, 21:12
        Gość portalu: mariki napisał(a):

        > Zniszczona zieleń, zniszczone buty, podrażnione łapy zwierząt (na chodnikach
        > też solą), korodujące karoserie (to akurat dobrze ;-))... oto skutki używania
        > soli. Piasek wychodzi drożej? To wyznaczcie wszędzie pasy dla autobusów i
        > tylko je odśnieżajcie, będzie taniej.

        Zgoda poza pasami dla autobusów. Autobusy generalnie jako ogólne zawalidrogi
        powinny być obowiązkowo wyposażone w turbosprężarkę albo zakaz wjazdu nie tylko
        do miasta ale wogóle na drogi publiczne jeśli nie będą miały przynajmniej 20s do
        setki.

        Natomiast co do soli to oprócz tego, że zżera wszystko co popadnie to jeszcze
        paskudnie wygląda ta bryja solno-śnieżna i ogólnie mam w dupie, że jakiś debil
        się połamie, bo "nie było posolone". Na zimę wyjeżdża się samochodem 4x4 ze
        specjalnymi oponami albo łańcuchami a na nogi zakłada rakiety śnieżne jak ktoś
        sobie inaczej nie radzi. Ogólnie to bardziej mnie wku...a zimą łysy beton na
        chodniku po którym nie można ciągnąć sanek niż parę metrów oblodzonej powierzchni.
        A sól to sobie drogowcy mogą sypać do zupy albo do oczu. No po prostu nienawidzę
        tego zwyczaju sypania soli bardziej niż psów srających na ulicę, bo gó... trochę
        pośmierdzi i po jakimś czasie zniknie (chociaż właściwie to też zakwasza glebę).
    • Gość: konrad Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym roku? IP: 213.17.253.* 14.01.10, 09:37
      Pewne, że piasek jest na działkach urzędników z ratusza. Oni dbają o ekologię.
      Heil Waltz
    • Gość: konrad Re: Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym ro IP: 213.17.253.* 14.01.10, 09:39
      Andryszczak jak reszta się interesuje sobą i jak kadzić Waltz z podobnymi sobie
      dupolizami. Mieszkańców ma ich wzorem poniżej kości ogonowej a interesuje tylko
      kasa ile można tej wyrwać nim odejdzie.
    • zewszad_i_znikad Re: Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym ro 14.01.10, 10:29
      Byłam teraz na nartach w Libercu (Czechy) i widziałam, że
      przynajmniej w wyżej położonych, mniej "miejskich" okolicach drogi
      były posypane żwirem. Swoją drogą bardzo się to przydawało, kiedy
      maszerowałyśmy z nartami na pętlę tramwajową i z pętli do wyciągu.
      Pytam mamę, dlaczego w Warszawie nie stosuje się żwiru, na co mama,
      że po żwirze nie można szybko jeździć. Mama oczywiście jest
      kierowczynią, a nie fanatyczną samochodziarą (samochodziarz - buc,
      który uważa, że miasto należy do samochodów i lekceważy innych
      uczestników ruchu), ale jednak zwykle porusza się samochodem. A ja
      odpowiem: i co z tego, że nie wolno jeździć szybko? Przecież w
      mieście i tak obowiązuje ograniczenie prędkości i wszystko, co
      UNIEMOŻLIWI samochodziarzom rozjeżdżanie pieszych, jest pożądanym
      rozwiązaniem.
    • bobcat0210 Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym roku? 14.01.10, 10:44
      Najważniejsze jest bezpieczeństwo ruchu drogowego, szczególnie że
      statystyki w tym zakresie są dla naszego kraju porażające. Jeśli
      warunkiem poprawy bezpieczeństwa jest solenie - to nalezy solić.
      Nawet więcej niż obecnie. Ekodebilom i wszelkiej maści
      ekoterrorystom spod znaku samozwańczych organizacyjek typu
      Seledynowa Pipidówka - dziękujemy. Niech się przykują do drzew,
      będzie można ich za opłatą oglądać niczym małpy w ZOO. Nie kto inny
      tylko oni są odpowiedzialni za blokowanie inwestycji drogowych,
      które mogłyby poprawić bezpieczeństwo. No, ale to towarzystwo jest
      programowo na "nie". W każdej sprawie. Warcholski Komitet
      Protestacyjny Liberum Veto.
      • Gość: k w w o Re: Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym ro IP: *.chello.pl 14.01.10, 17:09
        Statystyki są porażające, bo kierowcy to imbecyle. Dopiero jak są naprawdę złe
        warunki, to większość panikuje i zaczyna jeździć spokojniej. Niedawno policja
        opublikowała statystki, z których jasno wynika, że atak zimy przyczynił się do
        znacznego spadku liczby śmiertelnych wypadków. Ale nie! Lepiej pędzić i szaleć,
        bo się zobaczyło kawałek czarnej nawierzchni...

        Oczywiście cała Europa to banda debili, którzy absolutnie na niczym się nie
        znają... to ciekawe czemu u nich jest lepiej pod każdym względem?

        A swoją drogą... skoro już nazywasz innych "ekodebilami", to dorzuć do swojego
        słownika "solnych debili"... na pewno Ci się przyda.

        A co do obrony zieleni miejskiej, no to jak ci źli ekolodzy mają czelność bronić
        jakieś ohydne drzewka w centrum miasta?!? Nienormalni! Przecież najlepszy i
        najcudowniejszy jest beton i asfalt na każdym kroku! I jeszcze bezczelnie się
        awanturują o miejsca parkingowe, na których rośnie jakaś przebrzydła trawa! Co
        to za maniery żeby jakąś trawę w mieście sadzić i żebym nie mógł sobie na
        betonie parkować tylko na zielonej, obrzydliwej trawie! Źli podli prześladowcy
        zmotoryzowanych niewiniątek prześladowanych przez złą zimę, złe drogi, złych
        pieszych, złych rowerzystów, złe tramwaje, złe autobusy! Banda chamów i
        nieudaczników, którzy nie ściągnęli sobie szrotu zza granicy! Jak dzikusy nie
        chcą poruszać się w centrum miasta tylko i wyłącznie samochodem!!!!!! Łachudry!

      • Gość: ted Re: Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 22:47
        > Najważniejsze jest bezpieczeństwo ruchu drogowego, szczególnie że
        > statystyki w tym zakresie są dla naszego kraju porażające. Jeśli
        > warunkiem poprawy bezpieczeństwa jest solenie - to nalezy solić.

        Tylko, że statystyki sa takie, że akurat w zimę, w czasie opadów
        sniegu, deszczu, przy zlej widoczności jest mniej wypadków.
        Najwięcej wypadków jest za dnia i przy dobrej pogodzie.

        Więc jesli najwazniejsze miałoby byc bezpieczeństwo to należaloby w
        ogole nie odśnieżać.
    • Gość: Maku Pestka ma racje IP: *.neokartgis.com.pl 14.01.10, 11:17
      organiczyc zuzycie soli! ;)
      • Gość: czu Re: Pestka ma racje IP: *.acn.waw.pl 14.01.10, 11:20
        oczywiście, że Pestka ma rację :)!
    • warzaw_bike_killerz A ten cytat, to kto napisal? 14.01.10, 11:56
      "Jaka jest alternatywa dla sypania ogromnych ilości soli? W krajach
      skandynawskich, gdzie przecież zimy są o wiele bardziej dokuczliwe, chemię
      stosuje się rzadko. W Szwecji czy Finlandii na śnieg, który leży na drogach, po
      prostu sypie się żwir."

      Zwir sypie sie na sciezki rowerowe i chodniki. I raczej w miejscowosciach klasy
      "Parczewo", a nie w stolicach.

      Sol stosuje sie na WSZYSTKICH drogach z komunikacja miejska. Faktycznie nie soli
      sie ulic typu "Chmielna" czy tez jezdni typu "22 Lipca". Tak sie robi w Szwecji.
      Jakbyscie mili problem, to sol drogowa w Szwecji nazywa sie: Vägsalt

      Swoja droga, gdybyscie sie merytorycznie przygotowali do materialu, ktorym
      raczycie forumowiczow, to zwrocilibyscie uwage na to, ze Szwecja jako jeden z
      pierwszych krajow wymyslil i testuje mieszanke soli z cukrem. Tak, z cukrem do
      sypania jezdni (aby zmniejszyc szkodliwosc). Stosuje sie mieszanke 30-70, ale
      tez probowano 50-50. Problem, ktorym zyja przeciwnicy mieszanki sol-cukier to
      przyciagnie zwierzat do tej mikstury. O ile sol zawsze przyciagala dzikie
      zwierzeta (np. slynne renifery, nie mowiac o losiach) o tyle mieszanka cukru i
      soli przyciaga nawet domowe zwierzeta.

      Gdybyscie jeszcze chcieli wiedziec wiecej, przesledzcie szwedzka debate o tym,
      ze solenie jezdni powoduje wzrost temperatury wody podziemnej i osuszanie
      terenow. Tu mozecie pojechac z fantazja, tak jak jezdzicie ze Szwedami, ktorzy
      nie znaja soli na jezdni. Juz nie robcie z nich takich matolow.
    • Gość: Wawiak Sol niszczy nie tylko miejska zielen. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 12:02
      Infrastrukture rowniez, m.in. metalowe rurociagi, o ktore tak drzy
      MPWiK.
    • Gość: BZP Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym roku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 14:16
      Cała Europa radzi sobie bez soli i mniej tam wypadków niż u nas

      Wniosek logiczny - sól nie poprawia bezpieczeństwem,

      Mnie osobiście sól wkurza, bo już rozwaliła mi trzy pary butów,

      Dość tej p.... soli, a kto tego nie rozumie - sól mu w oko!
      • naczelny_troll_forum Bzdury 14.01.10, 18:04
        Bzdury piszesz... "Cała Europa" tatarata. W Niemczech zaczęło brakować soli do
        posypywania dróg. A teraz przez moment pomyśl: czy brakowałoby jej gdyby nie
        była używana?
        • Gość: gość Bzdury do kwadratu i do pseudo ekologów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 23:54
          Tej cymbały z tutłem dr nie myślcie, że ludzie są tacy ciemni i nie
          wiedzą co to jest za okres wegetacyjny gdy drzewa żyją, które są
          przystosowane do ciężkich miejskich warunków. Sól się sypie na
          potęgę co roku w wielu krajch gdyby słuchając waszych pseudo
          ubzuranych porad to BY WSZYSTKIE DRZEWA PRZY DROGACH WIGNEŁY.
          Po za tym miało być ocieplenie klimatu i co?
      • fakej Re: Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym ro 14.01.10, 21:28
        Gość portalu: BZP napisał(a):

        > Cała Europa radzi sobie bez soli i mniej tam wypadków niż u nas

        No niestety nawet w Szwajcarii sypie się to gó... na potęgę. A niby jest to taki
        "ekologiczny" kraj, gdzie nawet środki do czyszczenia rur muszą być "naturalne",
        co w praktyce oznacza, że nie działają albo trzeba zużyć tonę jakiegoś
        koszmarnie drogiego gówna zamiast granulki "Kreta", który załatwiłby sprawę.
    • bezzebnypirat Dlaczego mamy wzorowac sie na zadupiastej Szwecji? 14.01.10, 14:26
      To pierwsza sprawa. Wzorowac sie na kraju, ktorego klimat jest wyraznie
      'ostrzejszy' od naszego i mozna jechac kilkaset kilometrow bez spotkania zywej
      duszy? Moze powinnismy tez wzorowac nasze rozwiazania drogowe na tych
      stosowanych w Tajdze albo na afrykanskich pustyniach?

      Obok mamy Niemcy, sadze, ze to najlepszy kraj, na ktorym powinnismy sie wzorowac
      jesli chodzi o drogi - podobna gestosc zaludnienia, klimat i uksztaltowanie terenu.

      Nastepna sprawa: o ile wiem, 'na zachodzie' nie sypie sie na drogi soli w celu
      rozpuszczania sniegu, tylko jakies inne substancje. Empirycznie kazdy moze to
      doswiadczyc przejezdzajac przez 'osolony' kraj zachodu: samochod nie zrobi sie
      po paru kilometrach bialy, co w Polsce jest normalne. Substancja tam stosowana
      jest lagodniejsza dla przyrody i samochodow.

      Zwir to mozna wysypac wlasnie w Szwecji na jakiejs malouczeszczanej drodze.
      Jeden Sven na godzine przejedzie bez problemu, zwlaszcza ze pewnie ma opony z
      kolcami, co u nas jest... kompletnie zabronione.
    • Gość: uch Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym roku? IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 14.01.10, 17:17
      W kraju, w ktorym mieszkam zima wszyscy posypuja ulice i chodniki
      sola. Po opadach sniegu wlsaciciele posesji maja 24 godziny na
      oczyszczenie chodnikow. Jesli tego nie zrobia, placa kare. A nasze
      drzewa nie schna, gdyz nie sa obetonowane plytalmi chodnikowymi,
      tylko rosna na trawnikach znajdujacych sie pomiedzy jezdnia i
      chodnikiem. Przestancie sypac sol i zostawcie samochody pod domem,
      gdyz nigdzie nimi nie dojedziecie. W zamian kupcie sobie narty
      biegowki i wszyscy bedziecie szczesliwi. Tylko nie zdziwcie sie, gdy
      latem zobaczycie mase uschnietych przyulicznych drzew.
      • fakej Re: Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym ro 14.01.10, 21:22
        Gość portalu: uch napisał(a):

        > W kraju, w ktorym mieszkam zima wszyscy posypuja ulice i chodniki
        > sola. Po opadach sniegu wlsaciciele posesji maja 24 godziny na
        > oczyszczenie chodnikow. Jesli tego nie zrobia, placa kare.

        A po jaki 8=====o odgarniać śnieg z chodników? To chyba największy relikt
        jeszcze z poprzedniego stulecia. Jak śnieg spadł to widać tak bozia chciała.
        Dzieci przynajmniej mogą sobie sanki po chodniku pociągnąć zamiast niszczyć
        płozy na betonie. Poza tym ślizganie się po śliskim śniegu jest znacznie
        bardziej efektywne od chodzenia. A jak jakaś babcia się boi, że się wypie... i
        gnaty połamie na glebę to niech zakłada rakiety śnieżne albo siedzi w domu i
        słucha ojca dyrektora na swojej ulubionej antenie.
    • Gość: żenada Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym roku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 17:32
      A co gdy ktoś się wypie... na śliskiej nawierzchni? Wtedy każdy
      powie że powinno być posolone... Zakłamanie i krótkowzroczność...
    • Gość: prawda ekranu ech, dać warszawskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 20:57
      dzikusom samodecydować to tak jakby pozwolić im popodrzynać sobie
      wzajemnie gardła.
      • Gość: oen Re: ech, dać warszawskim IP: *.punkt.pl 14.01.10, 21:23
        Święta racja. Jest zima to musi być śnieg i ślisko. To jest przecież
        naturalne. Tylko ekolodzy to rozumieją.A my matoły nie. Jakby każdy
        miał pracę pod domem, to może i by odstawił na zimę samochód. Jak ma
        się kilkadziesiąt km do pracy to raczej trudno być zadowolnym z
        tego, że ktos nie sypie soli czy czort wie czego na jezdnie, i nie
        da sie dojechać do pracy. Wtedy, proszę wybaczyć, mam w nosie
        wszystkie drzewa rosnące przy jezdni jeśli zagraża to mojemu i nie
        tylko mojemu zdrowiu i życiu. Czyż ludzie nie są ważniejsi od drzew
        rosnących przy jezdniach (swoją drogą po co? nie da się posadzić
        dalej?)I to by było na tyle.
        • fakej Re: ech, dać warszawskim 14.01.10, 21:36
          Gość portalu: oen napisał(a):

          > Święta racja. Jest zima to musi być śnieg i ślisko. To jest przecież
          > naturalne. Tylko ekolodzy to rozumieją.A my matoły nie. Jakby każdy
          > miał pracę pod domem, to może i by odstawił na zimę samochód. Jak ma
          > się kilkadziesiąt km do pracy to raczej trudno być zadowolnym z
          > tego, że ktos nie sypie soli czy czort wie czego na jezdnie, i nie
          > da sie dojechać do pracy. Wtedy, proszę wybaczyć, mam w nosie
          > wszystkie drzewa rosnące przy jezdni jeśli zagraża to mojemu i nie
          > tylko mojemu zdrowiu i życiu. Czyż ludzie nie są ważniejsi od drzew
          > rosnących przy jezdniach (swoją drogą po co? nie da się posadzić
          > dalej?)I to by było na tyle.

          No weź mnie nie osłabiaj. Drzewa przy drodze oczywiście powinny się przenieść do
          salonów meblowych, ale drzewa w mieście to już trochę inna sprawa. Natomiast
          problem soli na jezdniach i chodnikach to nie tylko to, że "drzewka uschną"
          tylko to, że to syfnie wygląda i ogólnie tworzy odrażająca bryję. Ja jestem
          natomiast urodzonym estetą dla którego piękno jest bezcenne. Na pewno cenniejsze
          od blach jakiegoś trupa, który pewnie nawet nie ma zimowych opon ani napędu na 4
          koła a koniecznie musi dojeżdżać codziennie ze swojej wioski do oddalonej o 100
          km innej wioski i trzeba mu całą drogę solą posypać. Szkoda, że nie wyłożyć
          czerwonym dywanem, ze złotymi frędzlami.
    • Gość: kirk Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym roku? IP: *.chello.pl 14.01.10, 21:03
      Drzewka? fajnie, ale co z ludźmi przygłupy jedne? Co ze zniszczonymi butami,
      spodniami i korodującymi samochodami? czy aby na pewno drzewka są ważniejsze?
      Naród polski jest tak ogłupiały, że niedługo prześcignie w bezdennej głupocie
      Ruskich.
    • w_u_j_e_k Pseudoekolodzy 14.01.10, 21:44
      Nie bo nie. To cała argumentacja pseudoekologów.
      Niestety, wprowadzana reforma oświaty w myśl której kształcenie ogólne zakończy
      się po 1-szej klasie licealnej, zwiększy ilość ignorantów a tym samym wyznawców
      pseudoekologii.
      Edukować, na litość boską uczyć matematyki, fizyki, chemii, biologii bo inaczej
      nie obronimy się przed idiotyzmami rożnych pseudoekologów, astrologów i innych
      szarlatanów.
    • Gość: ted Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym roku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 22:42
      "Jaka jest alternatywa dla sypania ogromnych ilości soli? "

      Płużyć, zamiast solić. Tak, tak - po prostu odgarniać snieg z ulic.
      Tak jak się robiło za komuny. A teraz - od lat się przyglądam i
      jeszcze nie widzialem, żeby w Warszawie plugosolarka jechała z
      opuszczonym pługiem i odgarniała snieg (zreszta widać to przy
      krawężnikach, gdzie nie ma odlożonego śniegu). za to zawsze sypie
      solą. Bo latwiej posypać i rozuścić. A może za to po prostu są
      większe pieniążki, bo oprócz paliwa idzie też sól.

      Solenie powinno być dozwolone tylko w szczególnych sytuacjach (np.
      temperatura oscylujuąca wokól 0 kiedy śnieg najpierw sam się topi, a
      potem ta woda zamarza i jest ślisko).
    • Gość: gość Na SGGW giną podania na studia podyplomowe i do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 23:50
      Na SGGW giną podania na studia podyplomowe.
      Dzownie by się dowiedzieć jak wyniki rekrutacji a babsko z
      informacją znaleziono stare podania na studia z zeszłego i tamtego
      roku najpierw ci. Takich doktorów katedry starych pryk to należy
      wysłaś do państwowej pracy raz dwa by byli pozwalniani. To jeden
      żałosny krytnizm. Myślą, że są jedyni są INNE UCZELNIE a ta traci
      dzięki tym tępaką.
      Do tępaków pseudoekologów sól taka może powoli zabić drzewa w
      okresie wegtacyjnym a nie w takim zimowym gdy drzewo potocznie śpi
      jest ziemia zamrznięta.
      • Gość: trzebiska Re: Na SGGW giną podania na studia podyplomowe i IP: 195.205.42.* 15.01.10, 08:31
        No jeśli zginęło twoje to nalezy Bogu dziękować! Po takim poście to
        należałoby się zastanowić czy nie odebrać Ci matury.

        Tego, kto wymyślił "standard czarnej jezdni" zimą powinno się
        powiesić za jaja jeśli je ma. Nie ma nic bardziej niebezpiecznego na
        jezdni niż rozpuszczona, nie odśnieżona breja, która podmarza. Widać
        to z każdym dniem który przynosi duże opady śniegu. Jest ślisko jak
        cholera. Do tego popękane nawierzchnie i chodniki, zniszczone buty i
        spodnie, korodujące samochody, rozpadające się autobusy. No po
        prostu same korzyści nawet jeśli nie wspominać nawet o drzewach!Mam
        porównanie bo dojeżdżam z poza stolicy - tam gdzie drogi są tylko
        odśnieżane a niczym nie sypane jedzie się zdecydowanie pewniej niż
        po tej koszmarnej brei, która nie dość że śliska to pryska spod
        innych samochodów na szyby i trzeba zużywać co chwila hektolitry
        płynu żeby cokolwiek widzieć, bo same wycieraczki tego gówna nie
        zetrą. To ma być ta poprawa bezpieczeństwa? Czyjego? Chyba
        finansowego firm które to gó... produkują na drogach. A poza tym czy
        ktoś w tym wszystkim myśli o pieszych? O tym jak się muszą
        przedzierać przez zwały słonego błota albo gigantyczne słone jeziora
        żeby gdziekolwiek dojść? Bo jezdnie nie są odśnieżane a na
        chodnikach zbiera się woda, której nasze wspaniałe konstrukcje
        kanalizacyjne nie są odebrać? Za zniszczone buty i ubrania ktoś
        powinien płacić odszkodowania. Mnie na przykład nie stać na
        kupowanie obuwia co sezon albo i dwa razy w sezonie, bo przy takich
        praktykach żadne buty długo nie wytrzymają.
      • Gość: rece opadaja Re: Na SGGW giną podania na studia podyplomowe i IP: *.catv.net.pl 04.05.10, 00:38
        idiotę poznaje się po tym, że mówi o czymś o czym nie ma pojęcia, uzurpując
        sobie prawo do bycia erudytą.
    • jhbsk Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym roku? 15.01.10, 10:06
      Skandynawowie jakoś mogą żyć bez soli na chodnikach.
    • Gość: gość Zasolona Warszawa. Ile drzew uschnie w tym roku? IP: *.146.202.224.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.03.10, 07:43
      Dobre Wieści - jest bardziej ekologiczna metoda i szczerze 8 razy
      bardziej skuteczna.Była testowana przez Urząd na Placu Bankowym oraz
      kilknastu mniejszych jednostkach w województwie.

      Jest ekologiczna sól drogowa tylko jak wiadomo odpowiednio kosztuje
      czym się różni??? nie zawiera sodu i wapnia. Czyli nie powoduje
      zasolenia gleb. Czy wejdzie do użytku w polsce?- wątpię!
      Kłodawa nie miałaby co robić przez cały rok,a ZDM nie miało by co
      łatać wiosną na drogach. Ma atest jest dopuszczona do stosowania ale
      co z tego. Jest prawie 5 razy droższa od zwykłego 95% chlorku sodu.

      Obecnie ma być tanio kto się przejmuje drzewami w warszawie.
      zapłacimy za nowe jak posadzą ale to odczują nasze dzieci i wnuki.

      Jeśli by ktoś chciał poczytać i miał ochotę zapoznać się prześlę
      informację bezpośrednio na e-mail. Piszcie na info@meltin.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka