Dodaj do ulubionych

Pijacy-swojacy

IP: *.kentinstitute.nsw.edu.au / *.nexnet.net.au 17.02.04, 07:57
o czym znowu pierdolicie. Jaka walka z alkoholizmem. Czy ktos sie przygladal
tym ludziom z komisji i ilu ich bylo na kacu...Jak chory moze pomoc choremu-
tj.
chore. Jedynym wyznacznikiem na ograniczenie sprzedazy alkoholu jest zeby nie
byl za blisko kosciola, szkoly, przedszkola itp. (to zalatwiaja meliny)-Nie
dotyczy to oczywiscie marketow. Koncesja kosztuje tysiace i cena jest taka
sama
dla sklepiku i dla marketu. Z tym ze market dostaje odrazu za tzw zaplacenie
symbolicznej kary okolo 7 tys zl, a sklepik czeka latami i musi miec zgode
sasiadow...nie liczac proboszcza parafii.
W normalnych krajach za sprzedaz alkoholu jest odpowiedzialny ten kto
sprzedaja
lub serwuje. Alkoholu w restauracji nie podaje sie bez jedzenia (dania
glownego, nie zakaski...) W drinkach serwuje sie pojedyncze shoty (30 ml)
czasami 30+15ml. Wiekszosc barow w restauracji zamykana jest o 24-ej mimo, ze
restauracje serwuja jeszcze jedzenie. Do alkoholu obowiazkowo podawana jest
woda i ona schodzi ostatnia ze stolu. Jezeli klient jest pijany, sprzedawca
ma
obowiazek zapewnic mu transport np: wezwac taksowke. Tak jest w normalnych
krajach. A alkoholikow uwaza sie za chorych, nie zas za swiete krowy...
Obserwuj wątek
    • Gość: poker Re: Pijacy-swojacy IP: *.kentinstitute.nsw.edu.au / *.nexnet.net.au 17.02.04, 09:06
      Wiem, ze to wyglada idiotycznie, ale tj. ciag dalszy postu, ktorego nie chce mi
      sie powielac:
      No niemozliwe, nigdy nie pili...albo swieci, albo nie Polacy, tylko po co sie
      tak czesto spotykaja...
      Daje ci sprawdzone wzorce i pozwalam zaoszczedzic kupe czasu na gadaniu bzdur
      o suchym pysku....Jezeli zas naprawde nie pija to nie znaja problemu...Tym
      bardziej nie powinni zasiadac w komisji...A coo do przykladow rozwiazywania
      problemow. To dziala nie ma zuli na ulicach. Jezeli sa to sa od razu zwijani i
      do tzw "suki" okratowanej kryta oponcza, a nie do klimatyzowanego volksvagena
      za kilkaset tysiecy...
      Nie wspomnialem jak wyglada sprawdzanie pijakow na drogach...Ustawiona jest
      blokada i kazdy samochod ma zjechac. Zespol sklada sie z kilku policjantow i
      karetki z lekarzem. Blokaada jest codzienie w innej czesci miasta i sie co
      jakis czas przemieszcza. Takze nie sposob jest uciec a co dopiero dac w lape,
      jak to sie robi w Polskiej drogowce. Gdzie dwoch jakis gliniarzy chce sobie
      dorobic do emerytury. A potem problemy, ze jakis radny zrobil wypadek i kolesie
      musza go zaslaniac immunitetem...
      Co to znaczy "obecnie" nie ma problemu...Przeciez w Polsce juz nikt nie otwiera
      biznesu, a co dopiero sklepu...Jedyne firmy to krzaki tzw jednoosbowe np:
      budowlancy zakladaja firmy jednoosobowe zeby nie placic podatkow, czy tam
      ZUSu...o czym ty pierdolisz, lepiej powiedz ilu zamyka biznes. A co do marketow
      to masz racje zaplacili tzw. mandat zeby dostac tego samego dnia...i to bylo
      kilka lat temu gdzie sie czekalo na koncesje okolo 2 lat...A co do jedzenia i
      alkoholu, czy byles kiedys w restauracji (nie w barze, jezeli wiesz jaka jest
      miedzy nimi roznica...Jezeli to wszystko nie jest prawda to dlaczego mi
      grozisz...wodki przeciez z toba nie pilem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka