Dodaj do ulubionych

Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobieta ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 14:58
"Autobus był sprawny"

To Solaris nie ma zabezpieczenia które uniemożliwia ruszenie
pojazdem gdy dzwi sa otwarte???

Takie cudo to już chyba dawno temu było w Jelczach. Sam kilka razy
byłem świadkiem jak w Jelczu kierowca nie zamknął drzwi i potem mimo
przycisnięcia gazu autobus stał w miejscu. Ruszał dopiero po
zamknięciu drzwi.

Obserwuj wątek
    • Gość: ii Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.acn.waw.pl 13.03.10, 15:27
      to prawda, poza tym na konsoli widać czy wszystkie drzwi są zamknięte...
      • Gość: grt Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.chello.pl 13.03.10, 15:36
        a ile razy tak jest,ze kierowca zamyka za wczesnie drzwi? zwlaszcza jak starsza
        osoba bardzo wolno wychodzi z autobusu
        • Gość: ja Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.chello.pl 13.03.10, 15:48
          A jak często jest tak, że kierowca sygnalizuje zamknięcie drzwi a ludzie i tak wchodzę? Ja to widzę codziennie. Ile ma autobus czekać aż wsiądą ludzie? 5 minut? 30? Godzinę? Babcia pewnie chciała się załapać. To się załapała.
          • Gość: kiero Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.home.aster.pl 13.03.10, 15:53
            Zgadza się! Często jest tak, że stoję w zatoce ludzie wsiadają. Sygnalizuję, że
            zamykam drzwi bo nie ma nikogo przy nich.Wszyscy chętni już wsiedli i co robię
            dalej? Patrzę w lewe lusterko by móc bezpiecznie włączyć się do ruchu. Ponieważ
            nikt nie jest chętny powoli wóz się toczy do przodu a ja cały czas patrzę w lewe
            lusterko a w tym czasie dobiegają starsi ludzie do drzwi i nie tyle, że stają
            przy nich a wsadzają w nie co się da albo laskę albo kulę albo własną rękę
            licząc, że drzwi się otworzą. I teraz nagle ktoś mnie wpuszcza ja ruszam a ta
            osoba , która dobija się do drzwi ciągnie się za mną i wpada pod koła. To ludzie
            sami sobie w większości stwarzają zagrożenie a kierowca później za nich odpowiada :/
            • Gość: bbr Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.acn.waw.pl 13.03.10, 16:18
              bzdura, to kierowcy się śpieszą i poganiają ludzi zanim wszyscy
              wsiądą, poprzez dzwonki i zamykanie dzrwi. To autobus jest dla
              pasażerów a nie odwrotnie. Jak kierowca się śpieszy na śniadanie to
              niech zmieni pracę na taką gdzie można jeść w pracy
              • Gość: do bbr Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.home.aster.pl 13.03.10, 16:33
                Bzdura co piszesz. To ludzie są sobie winni jeżeli są 4 drzwi otwarte. Za
                autobusem stoją kolejne , które się nie mieszczą w zatokę blokując ruch na ulicy
                a ludzie zamiast korzystać z 4 drzwi stoją przy 1 i powolutku sobie wsiadają to
                jest to ich wina a nie kierowcy. Kierowca zgodnie z kodeksem ma i tak mieć
                przerwę więc jego to nie obchodzi czy będzie miał mniejsze czy większe
                opóźnienie tyle, że z pętli odjedzie nie o czasie bo kodeks każe mu mieć
                przerwę. Przez tępych pasażerów tracą na tym normalni pasażerowie. NIKT WIĘCEJ.
                • w357 Że co ? 13.03.10, 16:51
                  Gość portalu: do bbr napisał(a):

                  > ..... Kierowca zgodnie z kodeksem ma i tak mieć
                  > przerwę .......

                  Z jakim Kodeksem ?

                  Kierowca autobusu miejskiego jest traktowany
                  jak śmieć przez pracodawcę !
                  Kierowca ma JEŹDZIĆ zgdodnie z rozkładem, a nie mieć przerwę.

                  Pracowałem kilka lat w tym zawodzie i niejednokrotnie zdarzyło mi
                  się, że z uwagi na "korki" jeździłem NON-STOP przez 6-8 godzin.
                  Nikogo to nie obchodzi jakie są warunki na drodze i że jeżdżąc bez
                  odpoczynku KAŻDY (nawet najlepszy) może popełnić błąd.
                  Jak już błąd popełnisz, to nie ma tłumaczenia..... --> Kierowca
                  winny i tyle.
                  I dlatego poszukiwania nowych Jeleni do tego zawodu wciąż
                  trwają ....

                  Jeżeli kierowca nie wykonuje pracy zgodnie z rozkładem, to traci
                  premię, a czasami pracę.
                  Jeżeli trafi się jakaś kolizja lub wypadek, to od razu jest
                  traktowany jako WINNY (nawet jeżeli to nie była jego wina).
                  • Gość: bbr Re: Że co ? IP: *.acn.waw.pl 13.03.10, 19:21
                    nikt was nie zmusza jeździć na autobusie, to jest miasto i są
                    ludzie starsi, dzieci, niepełnosprawni. Żałosne co wypisują ci
                    pseudokierowcy
                    • Gość: ja Re: Że co ? IP: *.devs.futuro.pl 14.03.10, 11:39
                      Gość portalu: bbr napisał(a):

                      > nikt was nie zmusza jeździć na autobusie, to jest miasto i są
                      > ludzie starsi, dzieci, niepełnosprawni. Żałosne co wypisują ci
                      > pseudokierowcy

                      Żałośni to są jedynie Polacy twego pokroju. Do takich to wstyd się nawet
                      przyznawać w zachodniej cywilizacji. Takie zachowania pasażerów są tam
                      niedopuszczalne. W tym konkretnym przypadku babuszka zasługuje na potępienie, bo
                      Solaris nie ruszyłby nawet z miejsca, jeśli nie udałoby się z jej powodu zamknąć
                      drzwi. Tu nawet CBA z agentem Tomkiem nic w dochodzeniu nie pomoże tej
                      pasażerce. Sprawa jest wyjątkowo zupełnie prosta :)
                      • Gość: KW Re: Że co ? IP: *.wroclaw.mm.pl 14.03.10, 12:04
                        Nowoczesne autobusy, zgodnie z badaniami homologacyjnymi muszą mieć blokadę
                        jazdy z otwartymi drzwiami. Oczywiście zabezpieczenie można wyłączyć, ale wtedy
                        choćby puszczenie pedału hamulca powoduje zapalenie się większości czerwonych
                        lampek na desce rozdzielczej, oraz włącz się buczek.

                        Wiele groźnych sytuacji, gdy ktoś dobiega do autobusu powodują kierowcy
                        samochodów osobowych. Autobus wyjeżdżający z zatoki ma pierwszeństwo czyli
                        kierowca nie musi ciągle czekać aż ktoś go wpuści. Przy zamykaniu drzwi powinien
                        włączyć kierunkowskaz i od razu ruszyć. A tak autobus czeka, aż jakiś łaskawca
                        go wpuści, a ludzie dobiegają do drzwi i klną na kierowcę, że zamyka drzwi przed
                        nosem.
                      • Gość: a Re: Że co ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 14:01
                        Ale bzdurzysz czlowieku. W zachodniej Europie kierowca grzecznie
                        poczekalby az starsza pani wysiadzie i dopiero by dal sygnal do
                        zamykania drzwi. I wiem co mowie, bo korzystalam ze srodkow
                        komunikacji miejskiej w kilku krajach tzw. starej Europy. Wiele razy
                        zdarzalo mi sie, ze kierowca widzac, ze biegne do przystanku
                        uspokajal gestem, ze poczeka, ze spokojnie.
                        A u nas co? Tu jest dzungla, tu przetrwac moga tylko mlodzi i
                        sprawni, ktorzy sa w stanie szybko wyskoczyc z autobusu - tak wynika
                        z Twojego posta.
                        • super-optymista a u nas dzangla.... 14.03.10, 14:15
                          Kierowcy z dziką satysfakcją patrzą w lusterko i powoli ruszają gdy ktoś
                          sprintem zacina by dostać sie do drzwi autobusu. Tak samo gdy człowiek wysiada,
                          czasami drzwi zamykają się już przy opuszczaniu ostatniego schodka łapiąc za
                          nogę. Może teraz po wypadku coś się zmieni i ta dzicz za kierownicą autobusu
                          zacznie myśleć...
                          • Gość: Drzewiecki Re: a u nas dzangla.... IP: 195.117.230.* 15.03.10, 13:23
                            super-optymista napisał:

                            > Kierowcy z dziką satysfakcją patrzą w lusterko i powoli ruszają
                            gdy ktoś
                            > sprintem zacina by dostać sie do drzwi autobusu. Tak samo gdy
                            człowiek wysiada,
                            > czasami drzwi zamykają się już przy opuszczaniu ostatniego schodka
                            łapiąc za
                            > nogę. Może teraz po wypadku coś się zmieni i ta dzicz za
                            kierownicą autobusu
                            > zacznie myśleć...

                            Polska to dziki kraj :)
                        • Gość: rawel7 Re: Że co ? IP: *.chello.pl 14.03.10, 18:41
                          W Turcji kierowca dolmusza na linii Manavgat-Alanya pomógł starszej pani wsiąść
                          i wysiąść z autobusu - a podobno Turcja to włg. Nas dziki kraj :)
                          • Gość: Drzewiecki Re: Że co ? IP: 195.117.230.* 15.03.10, 13:23
                            Gość portalu: rawel7 napisał(a):

                            > W Turcji kierowca dolmusza na linii Manavgat-Alanya pomógł
                            starszej pani wsiąść
                            > i wysiąść z autobusu - a podobno Turcja to włg. Nas dziki kraj :)

                            Polska to dziki kraj :)
                        • Gość: ja Re: Że co ? IP: *.devs.futuro.pl 16.03.10, 16:21
                          Gość portalu: a napisał(a):

                          > Ale bzdurzysz czlowieku. W zachodniej Europie kierowca grzecznie
                          > poczekalby az starsza pani wysiadzie i dopiero by dal sygnal do
                          > zamykania drzwi.

                          A jak w zachodniej Europie starsza pani jest za przegubem i zbyt późno ruszy się
                          z siedzenia, to po pewnym czasie też może zobaczyć zamykające się drzwi po
                          uprzednim sygnale.

                          > I wiem co mowie, bo korzystalam ze srodkow
                          > komunikacji miejskiej w kilku krajach tzw. starej Europy.

                          Widocznie jeszcze za mało korzystałaś :)

                          Wiele razy
                          > zdarzalo mi sie, ze kierowca widzac, ze biegne do przystanku
                          > uspokajal gestem, ze poczeka, ze spokojnie.

                          Czyli podbiegałaś tylko od strony przedniej autobusu? To dużo tłumaczy, ale
                          pewnie nie wiesz o co w tym chodzi nawet :D

                          > A u nas co? Tu jest dzungla, tu przetrwac moga tylko mlodzi i
                          > sprawni, ktorzy sa w stanie szybko wyskoczyc z autobusu - tak
                          > wynika z Twojego posta.

                          Błędna diagnoza! Kursowałem trochę zbiorkomem w USA. Zdziwiłem się wielce
                          pozytywnie tamtejszymi zachowaniami. W przypadku niestosownego zachowania się
                          dzieciarni w wieku szkolnym, kierowca pozabierał im bilety okresowe i wygonił z
                          autobusu. Wyobraża to ktoś sobie w Polsce? Polacy stali się zbyt roszczeniowi :)
                          Inna sprawa to wsiadanie tylko przez pierwsze dni, wyklucza się w ten sposób
                          oszustów - gapowiczów, okradających to biedne społeczeństwo, których jest
                          zastraszająco dużo w Polsce. Jak jest zbyt duża liczba pasażerów na przystanku
                          wobec pojemności autobusu, to kierowca jest zobowiązany do zamknięcia drzwi, bo
                          nie można przekroczyć dozwolonej ilości pasażerów na pokładzie :)
                          • Gość: turysta Re: Że co ? IP: *.elnetplus.waw.pl 17.03.10, 20:04
                            > ...... Kursowałem trochę zbiorkomem w USA.
                            > Zdziwiłem się wielce
                            > pozytywnie tamtejszymi zachowaniami.....

                            Tyle, że tam Kierowca Autobusu jest Panem i Władcą w autobusie i do
                            tego są przyzwyczajeni pasażerowie.

                            Co jest w Polsce ?

                            Kierowca jest niepotrzebnym trzymaczem kierownicy którego można
                            zbluzgać itp., a on nie ma prawa nic zrobić !
                            Jeżeli coś zrobi, to w najlepszym wypadku "ktoś" napisze na niego
                            skargę.
                            Nawet jeżeli nie ma racji, to i tak kierowca jest WINNY.

                            Inna sprawa to rozkłady jazdy (o których ciągle ktoś wspomina).
                            W USA rozkłady jazdy są tak wyliczone, że Kierowca nie musi się
                            spieszyć, a na wielu liniach (jeżeli są tzw.przystanki
                            przesiadkowe), to jeden czeka na drugiego, aby przesiadkowicze
                            zrobili to na spokojnie.
                            W przypadku takich postojów na trasie NIKT NIE MARUDZI,
                            ŻE JEMU SIĘ SPIESZY po kartofle do sklepu, czy "cuś".

                            Niestety, ale w Polsce cały czas panuje ZACOFANIE
                            (ze wszystkich stron).
                            • Gość: World Re: Że co ? IP: 195.117.230.* 18.03.10, 06:56
                              Gość portalu: turysta napisał(a):

                              > Tyle, że tam Kierowca Autobusu jest Panem i Władcą w autobusie i
                              > do tego są przyzwyczajeni pasażerowie.
                              (...)
                              > Inna sprawa to rozkłady jazdy (o których ciągle ktoś wspomina).
                              > W USA rozkłady jazdy są tak wyliczone, że Kierowca nie musi się
                              > spieszyć, a na wielu liniach (jeżeli są tzw.przystanki
                              > przesiadkowe), to jeden czeka na drugiego, aby przesiadkowicze
                              > zrobili to na spokojnie.
                              > W przypadku takich postojów na trasie NIKT NIE MARUDZI,
                              > ŻE JEMU SIĘ SPIESZY po kartofle do sklepu, czy "cuś".
                              >
                              > Niestety, ale w Polsce cały czas panuje ZACOFANIE
                              > (ze wszystkich stron).

                              Potwierdzam to w całej rozciągłości. Niestety Polacy to kartofle i
                              dzieli ich przepaść kulturalna od Jankesów :)
                    • Gość: jan Re: Że co ? IP: *.toya.net.pl 14.03.10, 12:55
                      o co ci chodzi , bo nie rozumiem może bardziej po polsku!!!!!
                  • pompompom Re: Że co ? 14.03.10, 23:00
                    "Jeżeli kierowca nie wykonuje pracy zgodnie z rozkładem, to traci
                    > premię, a czasami pracę."
                    To ilu kierowców linii 117 straciło już pracę? A może za
                    wcześniejsze odjeżdżanie z przystanku dostają dodatkową premię?
              • Gość: gari Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.chello.pl 13.03.10, 16:48
                > bzdura, to kierowcy się śpieszą i poganiają ludzi zanim wszyscy
                > wsiądą, poprzez dzwonki i zamykanie dzrwi.

                Każdy kierowca/motorniczy który tak robi ma u mnie piwo. Nie ma nic gorszego niż
                fajtłapa, która nie potrafi na czas zamknąć drzwi i przez co odjazd opóźnia się
                o 5 minut. Bo głównym powodem tego poganiania nie jest, jak sądzą niektórzy
                debile śniadanie kierowcy, ale światła, na które trzeba zdążyć.
                • Gość: gosc Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: 89.131.198.* 14.03.10, 12:57
                  > > bzdura, to kierowcy się śpieszą i poganiają ludzi zanim wszyscy
                  > > wsiądą, poprzez dzwonki i zamykanie dzrwi.
                  >
                  > Każdy kierowca/motorniczy który tak robi ma u mnie piwo. Nie ma nic gorszego niż
                  > fajtłapa, która nie potrafi na czas zamknąć drzwi i przez co odjazd opóźnia się
                  > o 5 minut. Bo głównym powodem tego poganiania nie jest, jak sądzą niektórzy
                  > debile śniadanie kierowcy, ale światła, na które trzeba zdążyć.

                  Tia. Nie raz spotkałem się, że kierowca dzwonił (w starszych autobusach) w dwie
                  sekundy po otwarciu drzwi. I nie raz widziałem jak kierowca o mało co nie
                  przyciął drzwiami starszej osoby, która wsiadała/wysiadała trochę wolniej niż
                  reszta. Ale co się dziwić, jak niektózy kierowcy piszą SMSy w czasie jazdy :/

                • Gość: a Pogadamy jak juz nie bedziesz rączym mlodziencem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 14:04
                  Komunikacja miejska jest dla LUDZI, a ludzie sa ROZNI!!!
                  Sa starsi, sa slabsi, sa nieplnosprawni. A nie tylko bezmozgie karki!
              • Gość: freeman Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.chello.pl 14.03.10, 10:26
                Nie masz pojęcia o pracy kierowcy to się nie wypowiadaj. Na jakie
                śniadanie! Gdzie niby ma je zjeść? Je w autobusie, w czasie jazdy.
                Nie ma najczęściej czasu na postoju bo stoisz w korku, gonisz aby
                nadrobić czas, rozkład, doganiają cię kolejne brygady, przyjerzdżasz
                po czasie odjazdu i dalej w czasem ponadgodzinną trasę (a gdzie czas
                choćby na pujście do toalety?). Ale co to kogo obchodzi. Kierowca
                jest dla ludzi...jest ale sam też jest człowiekiem.
              • Gość: Rubo Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.chomiczowka.waw.pl 14.03.10, 11:50
                nie widziałem nigdy zeby kierowca poganial ludzi. wrecz przeciwnie, sa
                tacy co jesli widza ze biegne z daleka to czekaja. Glupoty zreszta
                gadasz.
                jak by Ci sie autobus spoznil to zakładam sie ze bys podniosl wrzawe ze
                kierowca je sniadanie zamiast przyjechac na czas.
                Autobus jest dla wszystkich pasazerów. Nie zycze sobie zebym ja czekal
                na przystanku na spozniony autobus bo kto inny nie mogl poczekac na
                nastepny autobus.
              • Gość: Sanos Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: 87.204.10.* 14.03.10, 14:47
                > bzdura, to kierowcy się śpieszą i poganiają ludzi zanim wszyscy
                > wsiądą, poprzez dzwonki i zamykanie dzrwi. To autobus jest dla
                > pasażerów a nie odwrotnie. Jak kierowca się śpieszy na śniadanie to
                > niech zmieni pracę na taką gdzie można jeść w pracy

                Chyba nie bardzo wiesz co piszesz.. Rozkłady zwłaszcza linii 5xx są często tak
                wyśrubowane, że kierowca by w ogóle mieć szanse jechać zgodnie z rozkładem musi
                gonić jak szalony, a autobus miejski to nie PKS.. przystanki ma najczęściej na
                każdym większym skrzyżowaniu.
            • Gość: ? do -> kiero IP: *.chello.pl 13.03.10, 16:23
              To prawda, ale to o czym piszesz nie ma zwiazku z wypadkiem tej
              kobiety. Ta kobieta wysiadala, a co dokladnie sie wydarzylo wie
              tylko ona i ten kierowca.
            • Gość: Kateer Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 03:27
              "Kierowca ruszył zanim starsza pani zdążyła wysiąść".
              Naucz się czytać chłopcze. Potem pisz.
            • theorema ale ona wysiadała, czytać gościu nie umiesz??? 14.03.10, 22:39
              ile razy ja muszę się gimnastykować wysiadając z ciężkim bagażem, z
              instrumentem. raz debil ruszył z otwartymi drzwiami - autobus wysokopodłogowy- i
              rąbnęłam na ziemię i ja i instrument, cud, że się nie połamałam, a instrument
              nie bardzo poważnie.
              Strasznie mi szkoda tej pani, przerąbane życie bez nóg...
            • Gość: kiero Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.elartnet.pl 31.03.10, 18:49
              Co Pan za dyrdymały opowiada, też jestem jestem kierowcą. Kierowca może ruszyć z
              przystanku po upewnieniu się ,że nikt nie wsiada/wysiada, po zamknięciu drzwi
              zerknąć w prawe lusterko. Następnie włączać się do ruchu zerkając co jakiś czas
              w prawe lusterko czy ktoś nie dobiega lub nie znajduje się za blisko ruszającego
              autobusu. Więcej ostrożności i rozwagi . Pozdrawiam
          • Gość: ? do-> ja IP: *.chello.pl 13.03.10, 16:19
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > A jak często jest tak, że kierowca sygnalizuje zamknięcie drzwi a
            ludzie i tak wchodzę? Ja to widzę codziennie. Ile ma autobus czekać
            aż wsiądą ludzie? 5 minut? 30? Godzinę? Babcia pewnie chciała się
            załapać. To się załapała.

            Czytaj ze zrozumieniem, starsza pani WYSIADALA z autobusu.
          • Gość: gari Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.chello.pl 13.03.10, 16:28
            > Ile ma autobus czekać aż wsiądą ludzie? 5 minu
            > t? 30? Godzinę?

            Ale to nie chodzi baranku o to ile ma czekać, a kiedy ma ruszyć.
          • Gość: bardu Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 01:23
            > A jak często jest tak, że kierowca sygnalizuje zamknięcie drzwi a ludzie i tak
            > wchodzę?
            A czy autobus nie jest przypadkiem od tego, żeby przewozić wszystkich chętnych? Kierowca dla pasażerów czy pasażerowie dla kierowcy?
            • Gość: Maruda Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.netcologne.de 14.03.10, 16:32
              autobus ma rozklad jazdy, jesli chcesz sie zabrac to badz punktualiny.
              to nie wina kierowcy ze nie umiesz sobie zorganizowac zycia i przyjsc
              na czas.
          • nomina Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet 14.03.10, 10:39
            To działa w drugą stronę. Regularnie każdego dnia we Wrocławiu jest tak, że gdy
            przyjeżdża mocno spóźniony tramwaj i na przystanku jest więcej niż kilka osób,
            to po wejściu kilku z nich motorniczy "daje sygnał", mając w d..., że
            kilkanaście osób jeszcze stoi w kolejce do wejścia (jeśli dużo osób wychodziło
            albo wchodzi/wychodzi ktoś mniej sprawny ruchowo, ta wymiana pasażerów musi
            trwać). I co, te kilkanaście osób ma stać kolejne 40 minut, bo Jaśnie Pan
            Motorniczy musi sobie poprzewozić powietrze?
          • Gość: a Pogadamy jak sam bedziesz dziadkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 13:51
            i bedziesz jezdzil w kolko autobusem, bo zanim zdazysz wysiasc z
            autobusu niecierpliwy kierowca juz bedzie sygnalizowal ich zamykanie!
            Kierowca powinien sygnalizowac zamykanie drzwi DOPIERO wtedy gdy
            widzi w lusterku, ze nikt nie jest w TRAKCIE wysiadania, albo
            wsiadania. Kierowcy tymi dzwonkami POGANIAJA pasazerow! A
            pasazerowie sa ROZNI, o ROZNEJ SPRAWNOSCI FIZYCZNEJ!
            To chamstwo, ze w ogole pojawily sie takie komentarze w tej sprawie!
          • Gość: z. >Warszawy Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.unitymediagroup.de 14.03.10, 15:16
            Co? Kierowca ma stac i czekac az wszyscy wsiada. Na tym polega idea
            przedsiebiorstwa swiadczacego uslugi przewozowe. Ma wozic ludzi, nie byc sobie....
            • Gość: ;) Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.home.aster.pl 14.03.10, 15:38
              A jak się nie mieszczą ma dalej stać? Codzienność na 189. Z tyłu podjeżdża pusty
              autobus a tłum ślepo zapatrzony w pierwszy pojazd nie chce odpuścić i na chama
              próbuje wbić się do środka.
        • Gość: pasażer Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 18:24
          A ile raz było tak że starsza osoba za późno się zorientowawszy
          gdzie jest ruszała do wyjścia gdy jest już był czas odjazdu ?
          Widziąłem to nie raz i nie ma co zwalać na kierowcę.

          Starość jak jest taka jest, nikogo z nas nie minie ale czasem się
          zdarza że przysparza problemów otoczeniu.

          Pozdrawiam.
          • Gość: a Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 14:08
            Nie wiesz jak bylo. Z artykulu wynika, ze ona juz byla w trakcie
            wysiadania, wiec to nie to o czym piszesz.
            Poza tym ile razy pojawialy sie watki na forum, o "wrednych
            staruchach", ktorzy przeciskaja sie do drzwi dwa przystanki przed
            swoim, ze przeciez to glupota itp.
            Slabo mi jest jak czytam te chamskie wpisy.
            • Gość: Sanos Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: 87.204.10.* 14.03.10, 15:10
              > Nie wiesz jak bylo. Z artykulu wynika, ze ona juz byla w trakcie
              > wysiadania, wiec to nie to o czym piszesz.
              > Poza tym ile razy pojawialy sie watki na forum, o "wrednych
              > staruchach", ktorzy przeciskaja sie do drzwi dwa przystanki przed
              > swoim, ze przeciez to glupota itp.
              > Slabo mi jest jak czytam te chamskie wpisy.

              Niestety z artykułu prawie nic nie wynika.. wiemy tylko, że wysiadała i dostała
              się pod koła.. nie wiemy z których drzwi wysiadała, pod które koła się dostała..

              Mogę zgadywać, że wyglądało to tak (najbardziej prawdopodobna sytuacja):
              - starsza osoba chce wysiąść przed ostatnimi drzwiami w przegubowym solarisie
              (zaraz za przegubem
              ).
              - autobus stoi w zatoczce lekko zgięty i kierowca nie widzi samych drzwi. a
              dopiero przestrzeń ok 0.5-1m przed nimi
              - kobieta, albo jak sugerowano późno zorientowała się gdzie jest, albo ze
              względu na duże problemy z poruszaniem bardzo wolno wysiada..
              - kierowca nie widzi wysiadającej pasażerki, bo zasłania mu z zewnątrz przegub,
              z wewnątrz tłum i poręcze.
              - pasażerka staje jedną nogą na ulicy i zestawia kule.
              - kierowca daje sygnał dźwiękowy i nie widząc żadnych pasażerów zamyka drzwi.
              - drzwi zamykają się na ręce, cienkiej nodze lub ręce - dostatecznie by wyłączyć
              blokadę, ale trzyma starszą kobietę uszczelką.
              - nim kobieta orientuje się w sytuacji (trwa to długo) kierowca widzi 'dziurę' w
              ruchu i rusza.
              - drzwi trzymają słabo, tak że siłą autobusu ją oswobadza, ale ta sama siła
              powoduje, że traci równowagę i przewraca się
              - 'dupa' autobusu jedzie po nieco większym okręgu niż przednia część autobusu i
              jej koła zawadzają o nogi staruszki...
    • apollol Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet 13.03.10, 15:44
      Zarówno w metrze jak i w autobusach wielu kierowców ma kompletnie gdzieś pasażerów.

      W metrze przyczyna jest jasna - kierownictwo narzeka na pasażerów, którzy
      opóźniają odjazd, bo za długo wsiadają. Ale zamykanie drzwi gdy ojciec z
      dzieckiem w wózku próbował wejść do wagonu i zatrzymał się na chwilę aż
      pasażerowie w środku się przesuną, to już duża przesada.

      Normą jest też otwieranie drzwi w tramwajach i starszych autobusach zanim
      zatrzymają się całkowicie.

      Chamstwo jest jednak bardziej powszechne - pasażerowie mają też siebie nawzajem
      kompletnie gdzieś - zawsze mnie uczono, że trzeba ustąpić wysiadającym, by
      zrobili miejsce dla wsiadających. W blokowaniu przejścia i wpychaniu się
      przodują starsi ludzie, którzy rzucają się na miejsca siedzące. Młodzie nawet
      ustępują, ale nie jest z tym wiele lepiej. Do tego w metrze przytrzymują drzwi,
      żeby się wcisnąć.

      Na szczęście zdarzają się wyjątki, szkoda, że to wciąż tylko wyjątki - kierowcy
      autobusów dziękujący za wpuszczenie do ruchu, czekający chwilkę na dobiegających
      pasażerów, pasażerowie dziękujący kierowcom i ustępujący miejsca starszym.
      • Gość: kiero Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.home.aster.pl 13.03.10, 15:57
        > Na szczęście zdarzają się wyjątki, szkoda, że to wciąż tylko wyjątki - kierowcy
        > autobusów dziękujący za wpuszczenie do ruchu, czekający chwilkę na dobiegającyc
        > h
        > pasażerów, pasażerowie dziękujący kierowcom i ustępujący miejsca starszym.

        No właśnie jestem kierowcą MZA i ZAWSZE dziękuję jak ktoś mnie wpuści jak
        wyjeżdżam z zatoki. Teraz pytanie ZA CO ja dziękuję? Że ktoś zachowuje się
        zgodnie z przepisami? To jest chore co ja robię bo dziękuję kierowcom osobówek
        za to, że robią to co kodeks im nakazuje :/

        Co do czekania na dobiegających pasażerów zawsze to robię ale po co? Na 10 osób
        3 dziękują za poczekanie reszta ma to w tyłku. Co więcej są też tacy na których
        czekam a oni wsiadają pierwszymi drzwiami i ani słowa podziękowania z ich strony
        nie ma. W takim razie po co jak na nich czekam jak im nie zależy?
        • Gość: bbr Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.acn.waw.pl 13.03.10, 16:22
          tobie się coś myli ty zmień pracę. Ty jesteś do wożenia pasażerów a
          czy dziękują jak zaczekasz to nieistotne
          • Gość: do bbr Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.home.aster.pl 13.03.10, 16:36
            Chyba coś z tobą nie jest tak. Kierowca ma obowiązek zabrać pasażerów
            czekających na niego na przystanku. Jeśli ty biegniesz z daleka to nie jesteś
            czekającym na przystanku więc to moja dobra wola, że ciebie zabieram. Ale po
            takich wpisach jak twój już wiem, że od jutra każdy dobiegający będzie czekał
            spokojnie na następny autobus. Wówczas zrozumiesz , że na przystanku się czeka
            na autobus a nie odwrotnie.
          • nessuno Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet 13.03.10, 16:57
            Gość portalu: bbr napisał(a):

            > tobie się coś myli ty zmień pracę. Ty jesteś do wożenia pasażerów a
            > czy dziękują jak zaczekasz to nieistotne


            Jasne,kierowca ma czekać do usranej śmierci,a potem taki kmiot nie raczy nawet
            prostego"dziękuję" z siebie wydusić.Pasażer to ten,który stoi na przystanku a
            nie biegnący z oddali.Skoro nie nauczyłeś się (nie wpojono ci) dobrych manier,to
            stój,jak kołek i czekaj na następny.
            Wypadek starszej pani straszny,ale sama się do niego przyczyniła,bo gdyby
            wysiadała przednimi drzwiami kierowca by ją widzial i widziałby również,że
            porusza się znacznie wolniej.
            • Gość: MARIUSZ Re: nessuno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 20:43
              nessuno napisał:

              > Wypadek starszej pani straszny,ale sama się do niego przyczyniła,bo gdyby
              > wysiadała przednimi drzwiami kierowca by ją widzial i widziałby również,że
              > porusza się znacznie wolniej.


              Chyba nie masz racji. Miejsca najbliżej pierwszych drzwi (po jednej i drugiej stronie) są zwykle bardzo niewygodne dla osób starszych lub nawet lekko niepełnosprawnych. Dla nich są miejsca bliżej drugich drzwi, więc drugimi najłatwiej wysiąść. Poza tym pierwsze drzwi to zwykle połówka, więc starsza osoba nawet z niewielką torbą czy plecakiem, z trudem się przez nie przeciśnie. Pomijam, że dojście do pierwszych drzwi jest często blokowane przez bezmyślnych pasażerów, którzy staną w przejściu i plotkują przez komórkę.
              • theorema Re: nessuno 14.03.10, 22:42
                i w ogóle we wszystkich autobusach to drugie drzwi są przeznaczone dla mam z
                wózkami, ludzi z większym bagażem, instrumentami itd, w najstarszych
                wysokopodłogowych tylko tam barierka jest z boku a nie pośrodku.
          • Gość: Labrador Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.aster.pl 13.03.10, 17:43
            Pasażer dobiegający do przystanku jest pierwszym pasażerem
            następnego autobusu. I tyle w tym temacie.
            Dlaczego 100osob w busie ma czekac na jednego spoznionego, ktory i
            tak wysiadzie 2 przystanki dalej.
          • pos3gacz Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet 14.03.10, 10:15
            Gość portalu: bbr napisał(a):

            > tobie się coś myli ty zmień pracę. Ty jesteś do wożenia pasażerów
            a
            > czy dziękują jak zaczekasz to nieistotne
            Znalazł się "chrabia" ze słomą w butach.
            Jak Ci się "nie widzi" komunkacja miejska, to masz inne proste
            wyjście. Zasuwaj " z kamasza".
        • apollol Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet 13.03.10, 16:52
          No to lecimy:
          I. Wpuszczanie do ruchu:
          1. Prawo o ruchu drogowym nakazuje ustąpić, owszem. Pytanie jest kiedy - normą
          jest sygnalizowanie odjechania z przystanku, gdy dopiero wysiadają pasażerowie.
          Ustawa nie nakazuje mi zatrzymywać się za każdym razem, gdy kierowca autobusu
          włączy kierunkowskaz na przystanku, tylko gdy się włącza do ruchu.
          2. Jeśli jestem na wysokości autobusu, a on zaczyna jechać, to on w tym momencie
          wymusza pierwszeństwo - też nagminna sytuacja.
          3. Co z tego, jeśli coś jest nakazane przez prawo, skoro większość kierowców ma
          to gdzieś? Jeśli będziesz dziękował, to inni zobaczą, że dziękujesz i będą Cię
          wpuszczać, żebyś to zrobił. W końcu stanie się to normalną sytuacją i nie
          będziesz musiał dziękować.
          4.Wpuszczę Cię z przyjemnością też na swój pas nawet podczas jazdy, jeśli Twój
          będzie zablokowany.

          II. Czekanie na pasażerów:
          1. Czekasz dla podziękowań, czy czekasz, bo jesteś uprzejmy? Tak jak przy
          wpuszczaniu do ruchu - podziękowanie to gratis.
          2. Dziękuję zawsze, gdy wchodzę przez pierwsze drzwi, gdy przez dalsze - gdy nie
          ma problemu z dostaniem się do kabiny. Wtedy staram się spojrzeć w lusterko i
          podnieść rękę w podziękowaniu. Czasami nie wychodzi
          3. Tam, gdzie linie jeżdżą co 5 minut - nie ma problemu. Chociaż korki
          skutecznie wydłużają okres czekania.
          4. To pasażer czeka na autobus - a i owszem, ale czasami czeka za długo, a
          czasem nie zdąży poczekać, bo autobus zjawia się 4 minuty przed rozkładem.
          5. Przystanek przy skrzyżowaniu ze światłami. Autobus/Tramwaj odjechał aż 4
          metry od przystanku i zatrzymał się na światłach - wpuścisz spóźnionego pasażera?
          • Gość: kiero Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.home.aster.pl 13.03.10, 17:09
            Bardzo sensowne argumenty z Twojej strony! Dzięki :)

            Co do wpuszczania poza przystankiem? Niestety mimo iż bym chciał i jestem
            uprzejmy nie robię tego z prostej przyczyny. Wewnętrzne przepisy jasno mówią, że
            pasażera można zabierać tylko z przystanku. Jeśli zrobię to nawet 1 metr za
            przystankiem a pasażer się przewróci i złamie sobie chociażby rękę to ja za
            niego odpowiadam i nie ma on ubezpieczenia ZTM od wypadku. Po drugie jest to
            powód do nagany dla kierowcy jeśli wypuści/wpuści pasażera chociaż metr za
            przystankiem więc o ile czekanie na dobiegającego mnie dużo nie kosztuje to
            wpuszczenie poza obrębem przystanku może kosztować mnie naganą od kierownika a
            tego nie chciałbym dostać.
            Jeszcze wracając do dobiegających okej robię to nie po to by usłyszeć dziękuję
            ale bo jestem uprzejmy jednak bardzo przykre jest gdy większość osób ma w
            poważaniu moją uprzejmość i nawet nie zauważy, że wcale czekać nie muszę a już
            najgorsze jest jak za moim autobusem jedzie kolejny tej samej linii i ktoś
            biegnie do mnie. Nie da mi odjechać tylko pcha się do drzwi by zdążyć mimo iż na
            przystanek podjeżdża kolejny autobus tej samej linii. Stąd niepotrzebne opóźnienia.
            • apollol Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet 13.03.10, 18:12
              To ja dziękuję, że są tacy fajni kierowcy. :) Szerokiej drogi! :)
              • Gość: kiero Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.home.aster.pl 13.03.10, 20:47
                A ja dziękuję, że są jeszcze tacy pasażerowie jak Ty :) Na takich aż miło jest
                poczekać. pozdrawiam.
      • Gość: gari Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.chello.pl 13.03.10, 16:38
        > Zarówno w metrze jak i w autobusach wielu kierowców ma kompletnie gdzieś pasaże
        > rów.

        Zarówno w metrze jak i w autobusach wielu pasażerów ma kompletnie gdzieś innych
        ludzi. Normą jest wściskanie się na chama i blokowania drzwi pomimo ze następny
        będzie za 2-3 minuty. Efektem tego jest, że autobus/tramwaj nie może ruszyć,
        przegapia zielone światło, a za nim podjeżdza już następny (który odjedzie pusty).

        > Na szczęście zdarzają się wyjątki, czekający chwilkę na dobiegającyc
        > h
        > pasażerów,

        Chłopie, to żaden wyjątek. Na liniach które kursują rzadko, zwłaszcza wieczorem
        normą jest, że autobus poczeka (o ile kierowca widzi dobiegającego). Na liniach
        kursujących co 5 minut czekanie na dobiegających jest idiotyzmem.
        • apollol Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet 13.03.10, 16:55
          Ad. 1. O tym też napisałem

          Ad. 2. A na liniach w ciągu dnia, kursujących co 20 minut? I takie są.
        • pompompom Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet 14.03.10, 23:30
          Chłopie, to żaden wyjątek. Na liniach które kursują rzadko,
          zwłaszcza wieczorem
          > normą jest, że autobus poczeka (o ile kierowca widzi
          dobiegającego).
          Poczeka? Szczególnie na przystankach na żądanie. Kierowca z daleka
          widzi, że nikogo na przystanku nie ma - nie ma bo być może właśnie
          dobiega do przystanku, ma czas, bo wg rozkładu autobus będzie za 4-5
          minut - a tu kierowca zaiwania niczym Kubica. Uff wyrobił się na
          następny przystanek tylko o 3 minuty za wcześniej niż przewiduje
          rozkład.
          A ten głupek pasażer na tym przystanku na żądanie może sobie czekać.
          Nie przewidział, ze mu autobus spieprzy kilka minut przed czasem.
      • koballt Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet 14.03.10, 17:06
        W naszym kraju już mało kto dba o drugiego człowieka.
    • Gość: pasażer ZTM to Zarząd Tempych Mózgów a MZA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 15:48
      Wczoraj jeździłem sporo autobusami nocnymi. Na 8 kursów 4 razy zostałem
      przycięty drzwiami podczas wysiadania. Przy ostatnim razie wkurzyło już mnie
      to maksymalnie i komplet skarg z numerem autobusu godziną i numerem brygady
      już poszedł do MZA.
      Nie każdy głąb musi pracować a MZA tym bardziej nie za kierownicą!
      • Gość: Autokarenko Re: ZTM to Zarząd Tempych Mózgów a MZA? IP: *.acn.waw.pl 13.03.10, 16:06
        Pewnie, a pasażer nie musi mieć autobusu co 10 minut tylko co 30.

        Pozwalniaj więcej kierowców, to Ci się na pewno będzie wygodniej jeździło po
        mieście, bo coś czuję, że na własny samochód Cię nie stać.
        • Gość: pasażer Re: ZTM to Zarząd Tempych Mózgów a MZA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 17:08
          Mylisz się misiaczku. Dlatego właśnie jazda autobusu to zło konieczne.
          A za ceny biletów jakoś usług jest wręcz żałosna.
          I mam gdzieś jaka jest sytuacja w MZA (choć wiem jaka jest) bo bywam często na
          Woronicza na zakładzie. Jednak nic nie tłumaczy piprzenia roboty i narażania
          pasażerów na niebezpieczeństwo złośliwie zamykając drzwi kiedy ktoś wysiada.
          • Gość: Autokarenko Re: ZTM to Zarząd Tempych Mózgów a MZA? IP: *.acn.waw.pl 13.03.10, 23:13
            A, to pewnie twoją taksówkę często widzę na parkingu przy zajezdni :)
      • w357 a mnie zasatnawia..... 13.03.10, 16:18
        .....co za głąb napisał, a inny dopuścił do edycji takiego artykułu
        bez sprawdzenia co na prawdę się stało ???

        Fakt faktem, że kierowcy są różni......
        Jeden się spieszy, bo tak mu wmówiono, że ma trzymać się rozkładu
        (bzdrurnie wyliczonego przez ZTM), a inny olewa.....

        Co do Solarisów (szczególnie przegubowych)- jeżeli drzwi nie będą
        zamknięte, to autobus NA PEWNO NIE RUSZY Z MIEJSCA !
        Co jakiś czas słyszę/czytam, że Kierowca zamknął drzwi zanim wszyscy
        wsiedli.
        Większość pasażerów nie wie o tym , że w wielu autobusach
        wyposażonych w "gorący guzik" drzwi zamykają się samoczynnie o ile
        ktoś nie wchodzi/wychodzi przez ileśtam sekund (ale kogo to
        obchodzi).

        Dziwi mnie też wypowiedź Facia z MZA który albo nie wie o czym mówi,
        albo ktoś przekręcił wypowiedź na taką jak Jemu pasuje !

        cytat-->
        Zgodnie z procedurą na każdym przystanku powinien sprawdzić w
        lusterkach czy nikt już nie wysiada, dać sygnał ostrzegawczy i
        dopiero zamknąć drzwi.

        ……dodaje Ślubowski.


        Niby kierowca może zobaczyć w lusterku czy ktoś wsiada (od
        zewnątrz), ale NA PEWNO nie widzi tego czy ktoś ma jeszcze chęć
        wysiąść (jeżeli jest tłok w autobusie).
        W przegibusie jest to nawet niemożliwe , gdy ktoś się "zastanawia"
        przy tylnych drzwiach.

        Po za tym "sygnał ostrzegawczy" przed zamykaniem drzwi istnieje
        TYLKO w IKARUSACH!!!!!!!!!!!!!!
        W innych typach jest podłączony do przycisku "zamykanie" i o ile
        jest sprawny, to "sygnał" jest pierwszą fazą zamykania drzwi
        niezależnie od tego czy Kierowca chce lub nie......

        ps
        Jestem szczęśliwy, że już nie pracuje w Komunikacji Miejskiej i nie
        muszę wysłuchiwać bzdur od kierownictwa oraz porąbanych pasażerów,
        którzy wiedzą wszystko lepiej......
    • Gość: kixx nieustajaca promocja ZTM i MZA trwa IP: *.acn.waw.pl 13.03.10, 15:52
      ponad 30 lat temu podobnemu wypadkowi ulegl moj kolega,jak widac nic
      sie nie zmienilo
      • Gość: idioci Re: nieustajaca promocja ZTM i MZA trwa IP: *.chello.pl 13.03.10, 16:03
        no faktycznie, raz na 30 lat wypadek, nieustająca promocja
        • Gość: kixx Re: nieustajaca promocja ZTM i MZA trwa IP: *.acn.waw.pl 13.03.10, 16:43
          idioci napisali

          > no faktycznie, raz na 30 lat wypadek, nieustająca promocja

          €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
          poczytajcie wypowiedzi powyzej,moze jednak nieustajaca...
          • Gość: kixx Re: nieustajaca promocja ZTM i MZA trwa IP: *.acn.waw.pl 13.03.10, 16:47
            zreszta wystarczy poszuka w wyszukiwarce
            takich zdazen jest mnostwo
            www.google.pl/search?hl=pl&rlz=1T4GGLJ_plPL263PL263&q=wciagniety+pod+kola+autobusu&lr=&aq=
            f&aqi=&aql=&oq=

            oczywiscie w wynikach pojawiaja sie tez wypadki z pociagami i
            TIRami ,ale nawet przejrzenie dwoch pierwszych stron daje obraz
            sytuacji
    • Gość: swist Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 16:01
      Zdaje się że nie mają takiego zabezpieczenia lub jest niesprawne. Kiedyś byłem
      świadkiem takiego wydarzenia: Jechałem nocnym solarisem, w środku rozbawione
      męskie grono, pewnie po imprezie. W momencie gdy zamykały się drzwi jeden z nich
      mocno je złapał i popchnął tak mocno, że z powrotem się otworzyły. Autobus w
      międzyczasie ruszył, więc gdy ów chłopak siłował się z drzwiami już jechaliśmy,
      a gdy je pokonał, autobus miał otwartą jedną połówkę drzwi na odcinku między
      dwoma przystankami.
      • Gość: ojaaa Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet IP: *.home.aster.pl 13.03.10, 16:09
        A wiesz co by było jakby blokada zadziałała w trakcie jazdy tego nocnego?
        Tragedia by się stała przez to pijane towarzystwo!
    • Gość: ważne! którymi drzwiami wysiadała kobieta? IP: *.home.aster.pl 13.03.10, 16:47
      Proszę o informację, którymi drzwiami wysiadała kobieta? Starsi ludzie mają
      wysiadać/wsiadać drugimi drzwiami. Jeśli zrobiła to 3 albo 4 to kierowca nie
      miał szans dobrze jej widzieć a już szczególnie jeśli stał na łuku bo przegub
      zasłonił widoczność.
      • Gość: pasazer Re: którymi drzwiami wysiadała kobieta? IP: 193.116.24.* 13.03.10, 17:04
        a niby z jakiego prawa wynika którymi?

        DO KIERO:
        Jesteś debilem? czy udajesz? nie masz prawa ruszyć z przystanku po
        zasygnalizowaniu zamykania drzwi ale dobpiero jak będziesz pewny, że
        te drzwi są zamknięte, wtedy żadni "doibegający" nie zostaną
        przytrzanięci ani wciągnięci pod koła!

        miej honor i podaj swoje dane, żeby twój szef mógł poczytać o twojej
        praktyce !
        • Gość: kiero Re: którymi drzwiami wysiadała kobieta? IP: *.home.aster.pl 13.03.10, 17:14
          ty nawet ślepy jesteś to po co pytasz? Jest piktogram przy drzwiach mówiący,
          którymi mają wsiadać ludzie o lasce a którymi pasażerowie z wózkami dla dzieci.
          Skoro nie rozumiesz to przez takich jak ty są wypadki.

          Zawsze ruszam gdy zamknę drzwi ale ty wiesz lepiej chociaż nie masz pojęcia o
          tej pracy człowieku nie wiesz, że przez gumy trzymające płaty drzwi nawet gdy te
          są zamknięte da się wsunąć rękę albo przedmiot i co z tego, że zamykam jak już
          nikogo nie ma przy nich jeśli później ruszając i patrząc w lewo czy mogę
          wyjechać ktoś wsadzi rękę między płaty drzwi. Ty mądry jesteś ale tylko zza
          komputera a w rzczywiści nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz.
          • w357 po co durniowi tłumaczysz ? On wie lepiej ! 13.03.10, 18:27
            Gość portalu: kiero napisał(a):

            > ty nawet ślepy jesteś to po co pytasz? Jest piktogram przy
            drzwiach mówiący,
            > którymi mają wsiadać ludzie o lasce a którymi pasażerowie z
            wózkami dla dzieci.
            > Skoro nie rozumiesz to przez takich jak ty są wypadki.
            >
            >
          • Gość: p i p ??? IP: *.multimo.pl 13.03.10, 19:29
            Piktogram, ktory obliguje "starszych" do wsiadania/wysiadania 2 drzwiami?

            Juz sie zaczynam bac, jezeli tacy "specjalisci" nas woza.

            Piktorgam do niczego nie obliguje. Moze co najwyzej informowac, ktoredy lawiej
            jest wsiadac ludziom starszym czy z wozkami.

            Rozumiem, ze tego mozna nie wiedziec. Ale twierdzic, ze niezastosowanie sie do
            piktogramu moze byc okolicznoscia lagodzaca dla nieodwracalnego i bardzo
            powaznego uszkodzenia ciala to juz szczyt kabotyniizmu.

            Poprzedni taki madrala wyrzucil pasazera z z autobusu, bo uznal, ze takie prawo
            daje mu piktogram na kabinie z przekreslonym walkie-talkie. ZTM musialo sie
            niezle tlumaczyc.

            Zrozumcie w koncu pomioty komuny, ze to nie my dla was a wy dla nas. To my was
            zartrudniamy i placimy pensje. My pasazerowie i podatnicy w Warszawie.
            • Gość: pasażerka Re: ??? IP: *.home.aster.pl 13.03.10, 19:40
              > Zrozumcie w koncu pomioty komuny, ze to nie my dla was a wy dla nas. To my was
              > zartrudniamy i placimy pensje. My pasazerowie i podatnicy w Warszawie.

              Ja płacę podatki w Warszawie więc się wypowiem. Gdyby nie było kierowców to
              musiałabym po całej Warszawie pieszo chodzić albo jeździć taryfą bo nie mam
              prawa jazdy. Więc strasznie się zapędzasz w swoich wywodach bo nic po moich
              podatkach jeśli kierowców chętnych do pracy nie będzie.
              Ewentualnie przyjadą ze wschodu ale ja nie znam rosyjskiego więc się nie dogadam
              z nimi nawet :(
              • Gość: wawiak Re: ??? IP: *.chello.pl 13.03.10, 20:27
                i dlatego że komunikacja jest potrzebna musimy się godzić na chamskich
                kierowców, którzy ruszaja nieupewniwszy się, że wszsyscy chętni w(y)siedli a
                drzwi są zamknięte? jak tak to życzę abyś na takiego kierowcę trafił to prawka
                już nigdy nie zrobisz... "Pasażer" ma rację! kierowca ma prawo ruszyć dopiero
                jak zamknie drzwi !
                • Gość: kiero Re: ??? IP: *.home.aster.pl 13.03.10, 20:46
                  Proponuję wejść na stronę tvn warszawa i posłuchać co mówi policjantka.
                  Pasażerka wysiadła z autobusu i gdy kierowca zamknął drzwi to ona stała zbyt
                  blisko autobusu i pod niego wpadła. Tak więc kierowca dopilnował obowiązku
                  zamknięcia drzwi po wyjściu wszystkich, którzy chcieli.
              • Gość: p i p ale kierowcy sa IP: *.multimo.pl 13.03.10, 20:28
                ale kjierowcy sa. Sa rowniez podatki i wplywy z biletow. Sa tez pasazerowie i
                wypadki.

                Ja sie nie zapedzam. To Pani snuje fantasmagorie.
              • Gość: MARIUSZ Re: pasażerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 20:31
                Pasażerka napisała:

                >przyjadą ze wschodu ale ja nie znam rosyjskiego więc się nie dogadam
                z nimi nawet :(

                Nie musisz prowadzić rozmów z kierowcą a w czasie jazdy rozmowy takie są zabronione (chodzi o bezpieczeństwo). Niektórzy pasażerowie są tak towarzyscy, że traktują kierowcę jak przewodnika po mieście, który ma znać wszystkie ulice, obiekty, do których pasażer zmierza itd. itp. Przypadek, żeby kierowca miał nieprawdziwy numer linii, zdarzył mi się dotąd jeden raz (autobus nocny) a przypadek, żeby kierowca źle wyświetlił, w którą stronę jedzie, też jeden raz.

                W autobusie są tablicę z nazwami przystanków i jak ktoś jedzie po nieznanej trasie, powinien się najpierw dowiedzieć nazwę przystanku i pilnować tego sam. A nie pytać idiotycznie kierowcę „chcę wysiąść przy cmentarzu - ile to jeszcze przystanków?” Skąd kierowca ma znać wszystkie cmentarze, no chyba, że przystanek się nazywa np. Cmentarz Powązkowski. Ale i w takim przypadku pasażer powinien pilnować przystanków wg tablicy, która wisi w autobusie. A jeszcze lepszy numer, jak ktoś prosi, żeby mu kierowca powiedział, kiedy będzie jakaś ulica. Niedawno jechały 4 nastolatki i zamówiły sobie taką „usługę” u kierowcy. Pokazałem im tablicę, niech pilnują zamiast plotkować przez komórkę
            • Gość: MARIUSZ Re: p i p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 21:06
              p i p napisał:

              > Piktorgam do niczego nie obliguje. Moze co najwyzej informowac, ktoredy lawiej
              > jest wsiadac ludziom starszym czy z wozkami.

              Nieprawda. Jak osoba z wózkiem wsiądzie innymi drzwiami, niż ma wskazane na piktogramie, zablokuje pół autobusu. Miejsce na wózek jest na wprost drugich drzwi, więc jaki sens ma wsiadanie innymi?

              Co do osób niepełnosprawnych, piktogram jest przy drugich drzwiach, bo tam są miejsca siedzące dla tych osób. Jeśli niepełnosprawność jest duża, to zdrowy rozsądek podpowiada, żeby wsiadać pierwszymi drzwiami, chodzi o to, żeby kierowca widział. Mankament – tam są niewygodne miejsca do siedzenia.


              • Gość: p i p nie rozroznia Pan IP: *.multimo.pl 13.03.10, 21:57
                nie rozroznia Pan: prawa, obowiazku i zwyczajnej uzytecznosci.

                Pasazer nie ma obowiazku wsiadac zadnymi konkretnymi drzwiami.

                To prawda, ze najlepiej dla kokretnych pasazerow jest wybrac drzwi oznaczone
                komkretnym pikotgramem, ale za inne zachowanie nie moze ich spotkac zadna
                sankcja a juz uzasadnianie tym zmiazdzenia nog to tak jak wspomnialem kabotynizm.
            • Gość: Sanos Re: ??? IP: 87.204.10.* 14.03.10, 16:54
              Gość portalu: p i p napisał(a):

              > Piktogram, ktory obliguje "starszych" do wsiadania/wysiadania 2 drzwiami?
              >
              > Juz sie zaczynam bac, jezeli tacy "specjalisci" nas woza.
              >
              > Piktorgam do niczego nie obliguje. Moze co najwyzej informowac, ktoredy lawiej
              > jest wsiadac ludziom starszym czy z wozkami.

              Owszem piktogram zachęca, ale tez informuje, którędy jest to bezpieczniejsze.
              Warto pamiętać, że prawo jest tylko prawem.. z fizyką nie wygra. Najlepsze prawo
              to to które kodyfikuje praktykę, dobre obyczaje., metody sprawdzone i sprawnie
              funkcjonujące, jeśli zaczynamy tworzyć potworki legislacyjne idące w poprzek
              zdrowemu rozsądkowi.. to mamy prostą drogę do wypadku.

              > Rozumiem, ze tego mozna nie wiedziec. Ale twierdzic, ze niezastosowanie sie do
              > piktogramu moze byc okolicznoscia lagodzaca dla nieodwracalnego i bardzo
              > powaznego uszkodzenia ciala to juz szczyt kabotyniizmu.

              Niestosowanie się do piktogramu - raczej nie, ale to że przegub zasłonił i
              kierowca nie miał fizycznej możliwości ocenienia sytuacji.. a to już dość mocny
              argument, przynajmniej w sprawie karnej.
              • Gość: kixx Re: ??? IP: *.acn.waw.pl 16.03.10, 18:25
                jakikolwiek wplyw w sprawie mialby piktogram zakazujacy wsiadania
                konkretnym wejsciem osobom niepelnosprawnym.P p ma racje-oczywiscie
                mozna zalozyc,ze dla kierowcy bedzie to w jakis sposob okolicznosc
                lagodzaca,ale dla wlasciciela pojazdu w zadnym wypadku.Nie mozna
                obciazac wina pasazera za to,ze kierowca nie ma pelnej widocznosci
                na drzwi
                • Gość: Sanos Re: ??? IP: 87.204.10.* 17.03.10, 18:55
                  Gość portalu: kixx napisał(a):

                  > jakikolwiek wplyw w sprawie mialby piktogram zakazujacy wsiadania
                  > konkretnym wejsciem osobom niepelnosprawnym.P p ma racje-oczywiscie
                  > mozna zalozyc,ze dla kierowcy bedzie to w jakis sposob okolicznosc
                  > lagodzaca,ale dla wlasciciela pojazdu w zadnym wypadku.Nie mozna
                  > obciazac wina pasazera za to,ze kierowca nie ma pelnej widocznosci
                  > na drzwi

                  Ale o odpowiedzialność kierowcy w tym wątku głównie chodzi.. a dla niego
                  największym problemem jest odpowiedzialność karna. Odpowiedzialność cywilna to
                  już kwestia rozdziału między ubezpieczycielami.
        • Gość: freeman Re: którymi drzwiami wysiadała kobieta? IP: *.chello.pl 14.03.10, 11:28
          Głupek wypowiadający się w nieznanym sobie temacie. Sam podaj swoje
          dane aby wreszcie było wiadomo o kim to się mówi DEBIL.
      • Gość: Sanos Re: którymi drzwiami wysiadała kobieta? IP: 87.204.10.* 14.03.10, 16:49
        Najprawdopodobniej trzecimi, we wcześniejszych drzwiach kierowca by ją zobaczył
        (albo chociaż ruch w tłumie), a w czwartych nie miałoby już co po niej przejechać..
    • 0ffka Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie nogi 13.03.10, 17:12
      Kierowca powinien ponieść koszty leczenia i rehabilitacji oraz wypłacać rentę
      tej pani, rzecz jasna za kratek, aby przypadkiem kogoś nowego nie uszkodził.
      • Gość: gościu Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: *.chello.pl 13.03.10, 20:42
        Pasażerka jest sama sobie winna,była już za autobusem, tego typu wozem nie
        ruszy z miejsca jak drzwi są nie zamknięte.A kierowca nie odpowiada za ludzi
        znajdujących się po za pojazdem Po to sa blokady żeby do takich sytuacji nie do
        chodziło a nie możliwe jest aby wóz wyjechał bez blokad,ieć koleżanko sama sobie
        zapłać to co napisałaś i nie pisz takich bzdur więcej, jak nie znasz realiów to
        się nie wypowiadaj w temacie.
      • Gość: gg666 Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 21:36
        Chyba cię poniosło lekko, od tego jest kasa z OC. szkoda tej pani
        ale to był tylko nieszcześliwy wypadek.
      • Gość: ? siedząc w pierdlu nie miałby z czego płacić. IP: 80.48.2.* 13.03.10, 22:52
      • Gość: neckermann Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 12:26
        prawda jest taka, ze te stare cmentarzysko pcha sie ostatnimi
        drzwiami, gdzie naprawde w lusterkach nie widac tych zmeczonych
        zyciem ludzi. wiec nie zawsze jest to wina kierowcy.
        • Gość: a Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 15:35
          Alez z Ciebie chamisko, az szkoda slow...
          Bezmozgowiec.
          • Gość: Sanos Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: 87.204.10.* 14.03.10, 17:01
            > Alez z Ciebie chamisko, az szkoda slow...
            > Bezmozgowiec.

            Prawdę powiedział... a że gorzka i użył mocnych słów.. Nie zawsze prawda podana
            w otoczeniu róż jest skuteczna.
            • Gość: a Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 19:25
              Prawde? O swoich rodzicach i dziadkach tez tak mowisz?
              • Gość: Sanos Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: 87.204.10.* 14.03.10, 19:32
                Gość portalu: a napisał(a):

                > Prawde? O swoich rodzicach i dziadkach tez tak mowisz?

                O rodzicach jeszcze nie muszę, choć ostatnio zganiłem swoją Mamę, za pędzenie na
                złamanie karku do siedzenia na 2 przystanki..

                O Babci.. sama tak o sobie mówiła i była uczulona by wsiadać do autobusu
                pierwszym lub drugim wejściem, tak by kierowca nas dobrze widział, najczęściej
                też starała się jeździć poza godzinami szczytu by tłok nie utrudniał kierowcy i
                jej zadania...
                • Gość: a Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 20:38
                  Pytalam, czy mowisz o nich per "cmentarzysko".
                  • Gość: Sanos Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: 87.204.10.* 14.03.10, 21:46
                    Babcia używała:

                    - worek kości
                    - worek sadła (o sobie)
                    - geriatria
                    - ludzie w ostatniej drodze
                    - truposze
                    - pod koniec życia zombi
                    - truchło co śmierdzi

                    Sam inwektyw tego typu w ogóle nie używam, ale cmentarzysko, geriatriom mnie nie
                    razi.. Traktuje jako nośnik emocji w dyskusji.

                    Zwracam bardziej uwagę na treść i przesłanie niż na formę w jakiej zostało
                    podane.. no do pewnego stopnia - wypowiedź musi być jasna i czytelna.
                    • Gość: a Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 01:26
                      Forma stanowi czesc tresci.
                      Wcale nie najmniej istotna.
                      • Gość: ja Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: *.devs.futuro.pl 16.03.10, 16:31
                        Gość portalu: a napisał(a):

                        > Forma stanowi czesc tresci.
                        > Wcale nie najmniej istotna.

                        I to jest twój największy błąd właśnie :)
          • 0ffka Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie 14.03.10, 22:24
            Gość portalu: a napisał(a):

            > Alez z Ciebie chamisko, az szkoda slow...
            > Bezmozgowiec.

            no co Ty... to tylko kierowca ZTM ;/
      • Gość: olo Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 14:17
        Jesteś blondynką ???
      • Gość: Sanos Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: 87.204.10.* 14.03.10, 16:59
        > Kierowca powinien ponieść koszty leczenia i rehabilitacji oraz wypłacać rentę
        > tej pani, rzecz jasna za kratek, aby przypadkiem kogoś nowego nie uszkodził.

        Proponuje jeszcze wybudować 1000 szkół, sfinansować program kosmiczny i kilka
        innych fajerwerków...

        Co z tego, że sąd zasądzi to co proponujesz? I tak nie będzie z czego płacić,
        zniszczysz człowiekowi życie/wepchniesz kolanem w przestępczość, a innych
        kierowców odstraszysz.. i może się okazać, że droższe od autobusu będzie OC
        kierowcy...
    • Gość: kierowca Oczywiście , kierowca NIE JEST winien. Pani sama IP: *.chello.pl 13.03.10, 17:25
      wsadziła nogi pod koła i tyle .
    • Gość: czyja wina? Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie nogi IP: *.chello.pl 13.03.10, 17:42
      Nie wierze w to co przeczytałem! Walnij łbem w mur Panie Autorze tego tekstu! Czyja wina? A czyja to może być wina? No czyja? Podpowiedzieć Panu? Może jednak niech Pan zmieni zawód.... MZA weźmie Pana na rzecznika, jestem pewien.
    • Gość: sumienie Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie nogi IP: *.chello.pl 13.03.10, 18:09
      Sama byłam świadkiem jak kierowca przytrzasnął nogi trzem
      wsiadającym dziewczyną.I takie sytuacje zdarzają się zbyt często!!!
      • w357 hmmm 13.03.10, 18:37
        Gość portalu: sumienie napisał(a):

        > Sama byłam świadkiem jak kierowca przytrzasnął nogi trzem
        > wsiadającym dziewczyną.I takie sytuacje zdarzają się zbyt często!!!

        A co one robiły ?
        Tańczyły Kan-Kana ?
        Dlaczego tylko trzem ?
        Reszta poszła na piwo ?

        Ludzie to mają bujną wyobraźnie.
        • aum Re: hmmm 14.03.10, 23:29
          A ty, to co ? Kierowca karawanu pogrzebowego ? Czy kolega ''kierowcy'' ?!
      • Gość: Sanos Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: 87.204.10.* 14.03.10, 17:04
        Gość portalu: sumienie napisał(a):

        > Sama byłam świadkiem jak kierowca przytrzasnął nogi trzem
        > wsiadającym dziewczyną.I takie sytuacje zdarzają się zbyt często!!!

        Hmm.. jakim cudem przytrzasnął? jak były 3 to miały dość siły by wyrwać
        siłowniki, a nie bać się małego klap.. drzwi mają zabezpieczenia.

        Widziałem wiele wypadków z udziałem autobusu (drobnych).. bardzo rzadko wina
        była po stronie kierowcy. Prawie zawsze wypadki/uszkodzenia ciała były winą
        tłoku połączonym z niedoskonałościami autobusu.
    • Gość: Kagan Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie nogi IP: *.102.218.142.rev.optimus.pt 13.03.10, 18:28
      To skandal, ze choc mamy tak wysokie bezrobocie, to nie zatrudnimy
      konduktorow, przynajmniej w autobusach i tramwajach przegubowych i w drugich
      oraz trzecich wagonach tramwajow wielowagonowych.
      Znow licza sie nie ludzie, a pieniadze...
      • w357 bezrobocie ? 13.03.10, 18:41
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > To skandal, ze choc mamy tak wysokie bezrobocie, to nie zatrudnimy
        > konduktorow.....

        Wedle oficjalnej strony WWW Urzędu Pracy w W-wie, to mamy w
        Warszawie jedynie 3,1 % bezrobotnych.
      • Gość: Sanos Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: 87.204.10.* 14.03.10, 17:05
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > To skandal, ze choc mamy tak wysokie bezrobocie, to nie zatrudnimy
        > konduktorow, przynajmniej w autobusach i tramwajach przegubowych i w drugich
        > oraz trzecich wagonach tramwajow wielowagonowych.
        > Znow licza sie nie ludzie, a pieniadze...

        Wyjaśnisz co to ma wspólnego z wypadkiem?
        Czy myślisz może o kimś w stylu dopychacza w japońskim metrze albo obsługi
        pociągu, która pilnuje by wszyscy wsiedli?
    • Gość: bbr Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie nogi IP: *.acn.waw.pl 13.03.10, 19:19
      widzę że kierowcom przeszkadzają pasażerowie, są za mało
      zdyscyplinowani. Może zmieńcie jednak pracę, na klawiszy
      • Gość: a Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 15:37
        Otoz to. Jako zywo, mentalosc klawiszy, albo poganiaczy niewolnikow.
    • warzaw_bike_killerz Wybrazmy sobie artykul i opinie, gdyby... 13.03.10, 20:47
      To byl kierowca BMW, ktory nie zauwazyl, ze jego partnerka zatrzasnela sobie
      plascz wysiadajac z samochodu i ja przejechal...

      Gratuluje tlumaczen kierowcom autobusow - ograniczona widocznosc, dzwonki
      sygnalizacyjne itp banialuki...
    • Gość: PiTT Pewnie jak zwykle gadał przez komórkę, nie patrzył IP: *.chello.pl 13.03.10, 21:56
      w lusterka i tragedia gotowa. To codzienność w Warszawskich autobusach. Można
      rzec standardowe zachowanie. Nie ważne, że pasażerowie wsiadają/wysiadają - 10
      sekund postoju jak w regulaminie i wio dalej.
    • Gość: mycha Mi tez sie to zdazylo IP: *.hsd1.ca.comcast.net 13.03.10, 22:37
      Wysiadajac z dzieckiem w wozku z gondola, kierowca przytrzasnal drzwi. Bylam
      jedyna osoba wysiadajaca, pewnie zbyt wolno ...
      Dobrze, ze dziecku nic sie nie stalo.
      • Gość: antybufet Promocja zbiorkomu trwa!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 23:30
        jak widac oprócz możliwości spalenia się , dostania nożem,
        poprzewracania się na współpasażerów dochodzi opcja miażdżenia
        nóg :)))))) super!!!!! korzystajcie ze zbiorkomu!!!!!
        • Gość: das spiel ist aus no zapomniales o hospicjach IP: *.dynamic.mnet-online.de 14.03.10, 12:34
          i wielkim humanizmie powszechnego kosciola katolickiego&co

          a co ta kobita posiadala ze ja tak tyn autobus przejechal

          moze ktos cus wie
    • Gość: freeman Nie chcę bronić kierowcy autobusu ale... IP: *.chello.pl 14.03.10, 09:01
      Problem ze straszymi ludźmi jest spory ponieważ poruszają się bardzo
      bardzo powoli. Bardzo często jest taka sytuacja że kierowca w żaden
      sposób nie może widzieć czy ktoś jeszcze wysiada czy nie. W lusterku
      wewnętrznym nie widać pasażerów dalej niż 2 drzwi (gdy nie trafi się
      ktoś kto stoi na drodze lusterka i wtedy nic nie widać). W lusterku
      zewnętrznym puki coś lub ktoś się nie wysunie wogóle nic nie
      zobaczysz. Inna sprawa że autobus na pewno był nie sprawny. Po
      pierwsze jeśli kogoś złapał to drzwi mają tzw samopowroty i powinny
      się automatycznie otworzyć. Jeśli drzwi są otwarte autobus (nawet
      Ikarus chyba że taki z lewarkiem) nie ruszy bo ma zaciągnięty
      hamulec przystankowy. Prawdopodobnie starsza pani albo została
      przytrzymana za ubranie (drzwi zamknięte to wóz ruszy) albo straciła
      równowagę już na przystanku (czasem po wyjściu starsze osoby
      opierają się jeszcze o autobus zanim złapią równowagę)
    • Gość: pablo Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie nogi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.03.10, 09:23
      niestety sam miałem niedawno podobną sytuację, wsiadając do autobusu przy Pl
      Zawiszy, kierowca zamknął mi drzwi, a moja noga została przytrzaśnięta.
      Musiałem sam sobie ją uwolnić tzn. otworzyć drzwi przyciskiem. Opieprzysłem
      kierowcę, a on z gębą do mnie, wyzwał mnie od chamów. Przeżyłem szok, wyzwałem
      go od buraków, ćwoków itp. Powiedziałem też, że powinien zmienić zawód, bo nie
      powinien wozić ludzi. Kłótnia trwała 2 przystanki. Niestety na autobusach
      jeździ same chamstwo !!!
      • Gość: karol Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.10, 11:32
        > niestety sam miałem niedawno podobną sytuację,
        > Opieprzysłem kierowcę,
        > Niestety na autobusach jeździ same chamstwo !!!

        No, dokladnie...
      • Gość: ja Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: *.devs.futuro.pl 17.03.10, 07:26
        I wyszło twoje kłamstwo. Jeśli zamknął drzwi to nie opowiadaj głupot, że
        otworzyłeś sobie drzwi przyciskiem :D
        Bujda i tyle, ile jeszcze osób wierzy w mit, że "ciepły guzik" działa zawsze? :D
    • Gość: gosc Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie nogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 09:56
      Sama kiedyś wysiadałam z autobusu z małym dzieckiem. Kierowca zamknął drzwi w
      czasie, gdy wysiadałam na moich rekach - dziecko było na zewnątrz ja w środku
      - wszyscy zaczęli krzyczeć i dzięki temu nic się nie stało, ale do tej pory
      wspominam to z przerażeniem. Wysiadałam szybko - na tyle na ile można z
      dzieckiem na ręku, ale to był rzadko używany przystanek, więc ewidentnie
      kierowca otworzył drzwi i odruchowo po 30 sekundach je zamknął
      • Gość: Labrador Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie IP: *.aster.pl 14.03.10, 12:22
        30 sekund to moze wejsc cała szkolna wycieczka
        • aum Re: Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie 14.03.10, 23:32
          Bredzisz. Wsiadanie i wysiadanie (z autobusu, tramwaju, trojlebusu), to nie
          sprint na bieżni !!
    • Gość: ale to norma Tragiczny wypadek: autobus zmiażdżył kobiecie nogi IP: *.piaseczno.robbo.pl 14.03.10, 10:00
      przeciez to norma ! jezdze codziennie 519 i mam wrazenie ze kierowcy
      mają niezly ubaw z tego ze kogos przytrzasną w drzwiach albo komus
      te drzwi zamkną przed nosem; chamstwo warszawskich kierowcow w
      autobusach jest ponad wszystkie normy !! i jeszcze palą w
      autobusach - a jak zwrócisz uwagę to o malo co cie z autobusu nie
      wyrzuci- a napewno uslyszysz "kulturalną" wiązankę...ręcę opadają ...
    • Gość: niech żyje MZA Zachęcamy do podróżowania zbiorkomem! IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.10, 10:00
      Nigdzie więcej nie spotkasz uprzejmych szoferów, dbających o wygodę i
      bezpieczeństwo pasażerów. Nigdzie indziej nie zaznasz towarzystwa niemyjących
      się latami bezdomnych śmierdzieli. Nie posłuchasz rzępolenia na harmonii, za
      które będziesz miał okazję zapłacić jakimś drobniakiem. Czy też nie spotkasz
      miłych i kulturalnych kanarów, jakże serdecznie i uprzejmie zwracających się
      do podróżnych swojskim "bileciki do kontroli". Nigdzie tak szybko nie zniknie
      ci portfel z pieniędzmi i dokumentami z kieszeni, dzięki czemu unikniesz
      stresującej wizyty w sklepach, a będziesz miał okazję przypomnieć sobie adres
      niejednego urzędu w mieście oraz standardy obsługi petenta tam panujące. W
      jakim innym miejscu dobrze wychowani i nieźle podpici łyso ogoleni młodzieńcy
      zupełnie za darmo oklepią ci ryja i skopią, tak dla dobrej zabawy?
    • Gość: mas_kara Linia 207 Wa-wa IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.10, 10:02
      Jeden z kierowców tej linii demonstruje, że pasażerowie nie istnieją. TO jest
      malutki bus, więc nie ma mowy, że czegoś może nie zauważyć Kiedyś wysiadał
      ojciec z dzieckiem. Kierowca zatrzasnął drzwi przed nosem kilkulatkowi (ojciec
      wysiadł).
    • Gość: p i p bylem swiadkiem nastepujacej sytuacji IP: *.multimo.pl 14.03.10, 10:08
      motorniczy drugiego tramwaju na przystanku za skrzyzowaniem (zeby nie bylo
      watpliwosci, ze ruszanie z przystanku nie wymagalo ekwilibrystyki pilota
      mysliwca ladujacego na lotniskowcu) zamykal drzwi. w ostatniej chwili jakis
      dosc nierozsadny nastolatek, dobiegajacy do 2 wagonu, wlozyl w zamykajace sie
      drzwi reke. drzwi sie zamknely, dlon zaklinowala a tramwaj ruszyl i zacza
      nabierac predkosci. chlopiec zacza nabierac predkosci razem z nim biegnac na
      zewnatrz tramwaju.

      gdyby sie wybil z pojemnika na piasek to pewnie nawet mogloby udac mu sie
      przeskoczyc przez bydlozagrode na koncu przystanku.

      na szczescie motorniczy zdarzyl zahamowac po uslyszeniu sygnalu alarmowego
      uruchomionego przez jednego z pasazerow. chlopak zatrzymal sie jakies 50cm od
      pojemnika na piasek i znajdujacej sie niopodal bydlozagrody. uniknal dosc
      powaznych obrazen. niestety wiekszosc pasazerow powtarzala wylacznie "ojojoj,
      ojojoj" patrzec na probe uwolnienia reki i nabieranie predkosci przez mlodziana.

      chlopak byl dosc nierozsadny, ale motorniczy zaniedbal wszystkie swoj
      obowiazki. gdyby sprawdzil lusterko zenetrzne po zamknieciu drzwi a nie przed
      to by sie zorientowal.

      ludzie, wozicie ludzi a nie ziemniaki.
      • Gość: kierowca Re: bylem swiadkiem nastepujacej sytuacji IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.03.10, 15:47
        ..kierowca

        Fakt jest że nie zerknoł , tak czasem się zdarzy i staram się uniknąć błędu ,
        ale co do ziemniaków to może za mocno powiedziane
        lecz - porównanie do Bydła - jest na miejscu .
        - jeśli masz /macie wątpliwości ...to zapraszam do galerii zdewastowanych
        autobusów i tramwajów .
        uogólnienia niestety dotykają obie strony ja dla was jestem ,,cham,, - i nic
        nie poradze , że staram miło odpowiadać - pomóc dotrzeć na miejsce , lub
        wyprosić niegrzeczną -nachlaną - nachalną dla kobiet - i zaczepiającą bogu
        ducha winnych prawdziwych męszczyzn......... personę o fizjinomii neadertala ,
        cóż z tego
        bo w tedy odzywa się w Was współczucie dla ,,Człowieka,,

        Po co się narażać i starać robić coś lepiej - bo rano patrze w lustro i nie mam
        Kaca ... a co Wy pasażerowie , bezimienni , smutni
        i zmęczeni dniem codziennym odpowiecie .
        Cham i tyle .
        Dobranoc , ja bede się starał .





        • Gość: p i p Re: bylem swiadkiem nastepujacej sytuacji IP: *.multimo.pl 14.03.10, 17:30
          bydlozagroda - to bylo z przekasem. rzadko gdzie na swiecie sa podobne zagrody.
          ale to trzeba zobaczyc i zrozumiec. to smutne, za Pan podchwycil. Oznacza, ze
          traktuje Pan ludzi jak bezrozumne bydlo, ktore trzeba ogrodzic. roznica mentalnosci.

          gdyby Pan mogl wytlumaczyc w jaki sposob metalowe barierki powoduja lub
          zapobiegaja dewastacjom taboru bylbym wdzieczny, bo szczerze mowiac zupelnie nie
          rozumiem analogii?

          nie znam Pan. nie mam na temat Pana zadnej opinii.
    • Gość: wawiak Ileś lat temu widziałem wypadek, kiedy IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.10, 10:14
      kierowca zatrzasnął drzwi, pociągnął uwięzioną w nich kobietę i ruszył.
      Kobieta się przewróciła, jej głowa wpadała pod koło Ikarusa. Nie przeżyła. I
      nie była to jakaś niedołężna, wolno wysiadająca staruszka.
      Także takie wypadki wynikające z chamstwa szoferów, wcale nie są takie
      rzadkie, tylko nie zawsze są nagłaśniane.
      • przewoz_pw Re: Ileś lat temu widziałem wypadek, kiedy 14.03.10, 17:36
        > Także takie wypadki wynikające z chamstwa szoferów, wcale nie są takie
        > rzadkie, tylko nie zawsze są nagłaśniane.

        Sugerujesz, że kierowcy celowo powodują wypadki z udziałem ludzi?
    • mundiwawa Re: Tragiczny wypadek: autobus ruszył, gdy kobiet 14.03.10, 10:17
      Czytaj dobrze... Drzwi były zamknięte!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka