sloggi
03.03.04, 13:27
Ulicami Florydy przejdą setki półnagich kobiet. Jest to część kampanii kobiet
jeżdżących na rowerach. Inicjatorka protestu , Liz Book mówi, że topless jest
częścią "rowerowej kultury" i ma nadzieję, że przekona mnóstwo kobiet do
swojego pomysłu.
"Eksponowanie biustu jest częścią rowerowej kultury od ponad 50 lat" -
tłumaczy.
Protest będzie legalny, ponieważ lokalne prawo dopuszcza nagość jako jeden ze
sposobów protestowania. Kobiety będą protestować podczas Rowerowego Tygodnia
w Daytona Beach.
Pani Book została już kiedyś aresztowana za publiczne pokazanie piersi w
barze. Ostatnio kobiety wywalczyły sobie prawo do chodzenia topless w części
Maine i Vermont.
/po takim proteście w Warszawie warzaw_biker_killer'owi chyba zmiękłoby serce
do rowerów, a stwardniało co innego do pedałów/