sesse11
13.05.10, 09:24
Miałam taką sytuację, że naładowałam kartę z rana i wsiadłam do autobusu, lecz
zapomniałam aktywować ją poprzez przystawienie do kasownika. Dosłownie za
chwilę wsiedli kontrolerzy i wlepili mi mandat. Choć wiedzieli, że karta jest
naładowana, bo nie kazali mi wysiąść z autobusu, ale wypisywali mandat w
czasie jazdy. Zamierzam dziś złożyć odwołanie, bo czas jaki spędziłam w
autobusie był naprawdę krótki. Czy ktoś miał taką sytuację? Czy jest szansa na
anulowanie (przynajmniej częściowe) kary?