sceptyk
04.03.04, 22:53
Tak sobie łażą i łażą. Dwojkami. Para za para. Np. okolice pl. Narutowicza -
az nieomal gesto od nich jest. A potem, jak sie robi ciemno, to przestaja
łazic. Na cholere tak łażą w ciagu dnia? Zachowali by sily na wieczor i noc.