Gość: Czesiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.04, 11:29 ... tam zyski. Przyjdzie fiskus i dowali podatek od wolnego oprogramowania :> Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Lamer dr Janina Mincer Daszkiewicz-prodziekan ds. org... IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 05.03.04, 11:56 Oprogramowanie udostępniane jako bezpłatne, zwłaszcza jeżeli jest dostępny kod źródłowy (tak jak to np. określa licencja GPL), to dla uczelni - a ogólniej ludzkości - rzecz fundamentalna. Pamiętać tylko należy, iż chcąc naprawdę uczestniczyć w tego rodzaju projektach powinniśmy starać się, choćby nawet w jakimś drobiazgu, sami wkładać trochę wysiłku, aby nie tylko mieć przyjemność z brania ale także dzielenia się z innymi swoimi pomysłami i twórczością. Programy komercyjne (niezależnie jakiej firmy) też - "niestety" - są uczelniom potrzebne: np. kiepski to byłby informatyk, który nie potrafiłby dać sobie radę z MS Windows czy inżynier nie wiedzący czym jest AutoCAD. Dlatego pieniądze na oprogramowanie uczelniom są potrzebne, niezależnie od tego jak wiele wspaniałych rzeczy jest nieodpłatnych. Nie wolno dzielić programów na bezpłatne (i dlatego dobre) i te płatne (i dlatego złe). Trzeba zawsze stosować najlepsze narzędzia do danego celu. Fakt, iż obecnie te bezpłatne (nie w sensie promocji lecz jako freeware) są często także tymi najlepszymi, jest budujący. Decyzja Samorządu Studentów UW to, w mojej ocenie, decyzja słuszna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lamer Formaty dokumentów IP: *.inter.tuniv.szczecin.pl 05.03.04, 12:13 Tak trzymać i ogólnie wszelkiej pomyślności! Szkoda jednak, iż panowie dziennikarze GW nie mają pojęcia o tym, czym są formaty dokumentów... Niezgodność sposobu zapisu danych to problem nie tylko programów które są bezpłatne, lecz także płatnych programów. Programy bezpłatne (na licencji GNU) przynajmniej mają dokładną specyfikację formatu zapisu danych - są więc lepsze pod tym względem od większości programów komercyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: dr Janina Mincer Daszkiewicz-prodziekan ds. o IP: *.soc.lib.md.us 05.03.04, 12:24 Dziwne, ze niektorzy prodziekani bedac wydzialowymi koordynatorami programu Microsoft Developer's Network AA jednoczesnie propaguja rozpowszechnianie OpenSource. Pokorne ciele dwie matki ssie, jak mowia. Odpowiedz Link Zgłoś
nadszyszkownik.kilkujadek Z drugiej strony... 05.03.04, 16:00 ...czy pani Mincer zastanawiała się, w jaki sposób na życie będą w przyszłości zarabiać jej obecni studenci? Wtedy, gdy już *wszystko* będzie bezpłatne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spartacus Re: Z drugiej strony... IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 05.03.04, 17:34 GPL nie jest bezplatne tylko otwarte (lub wolne). Zerknij sobie na www.fsf.org, www.opensource.org Wolne jak wolność, nie jak bezpłatne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student UW MSDNAA oraz TCO IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.03.04, 00:18 Świetnie, szkoda tylko, że nikt nie bierze pod uwagę TCO, tylko cenę zakupu oprogramowania. Poza tym szkoda, że samorząd ukrył fakt, że uczelnia posiada licencje MSDNAA,na mocy której wszyscy studenci mają dostęp do Windowsów, Visual Studio i innego softu. (Zresztą jak znaczna większość uczelni w Polsce). Gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda wolne w trybie nakazowym IP: *.gdynia.mm.pl 06.03.04, 00:58 Nie bardzo rozumiem uchwały samorządu. Z artykułów można wysnuć wniosek, że świat informatyki jest areną wojny między zwolennikami Gatesa i Torvaldsa. Kwestią szczególną jest, czy tryb nakazowy jest akuratny dla wolnego oprogramowania? No i odwieczny problem: nos do tabakiery, czy tabakiera do nosa? Jeżeli istnieje problem, to należy go zdiagnozować i wybrać odpowiednie narzędzia do jego rozwiązania. Nie należy stawiać pytania: jak rozwiązać problem przy pomocy Linuksa, bo prowadzić to może do rozwiązań droższych lub bezsensownych. Sam chętnie korzystam z GPL, ale tam gdzie jest ono lepsze (na wszystkich płaszczyznach z supportem włącznie) od komercyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś