Gość: Myślący
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
27.03.04, 09:23
W żadnym kraju świata nie ma chyba tylu biletów co w Warszawie. Każdy rodzaj
(a jest ich 14) należy pomnozyć przez 3 (100%, 50%, 48%). To jest chore i
stąd w kioskach nie można dostać biletów gdyż nikt nie zamrozi pieniędzy w 42
typach biletów. Proponuje ograniczenie liczby do ok. 10 i zlikwidowanie
zniżki 48%. Wtedy kioskarz będzie miał 20 biletów a nie 42!