Dodaj do ulubionych

"My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o...

IP: *.acn.waw.pl 02.02.11, 21:19
Millennium - najgorszy Bank na polskim rynku. Dzisiaj pracownikom wsparcia IT zlikwidowano całkowicie (i tak już nędzne) premie kwartalne. Jeśli ktoś się nie zgodził miał do wyboru jeszcze dobrowolne odejście. Zwolnienia trwają od dwóch lat. Dobrze, że również już nie pracuję w tym czymś. Zastanów się trzy razy, zanim zechcesz się tam zatrudnić.
Obserwuj wątek
    • Gość: ALTER "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... IP: *.acn.waw.pl 02.02.11, 21:36
      Chłopie kreujesz się na alterglobalistę socjalistę itd i co idziesz pracować do korporacji ???
      To tak jakby wegetarianin poszedł do pracy do ubojni zwierząt !!!
      Psujesz wizerunek ludziom którzy wierzą w te ideały!!!!!
      O co tu chodzi bo nie o tych pracowników co do sejmu chcesz się dostać? Z listy Pana Ikonowicza
      ?

      • Gość: wdr coś ci się pomyliło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 22:44
        tu nie chodzi o kapitalizm czy socjalizm tylko o przestrzeganie prawa. jeśli ktoś pracuje w ustalonych godzinach, w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę i pod stałym nadzorem to powinna z nim być zawarta umowa o pracę a nie umowa zlecenie, jeśli Bank Millenium tego nie akceptuje to może zrezygnować z prowadzenia działalności w Polsce.
        • Gość: mia Re: coś ci się pomyliło IP: *.centertel.pl 02.02.11, 23:38
          "zrezygnować z prowadzenia działalności w Polsce"? Nie bądź śmieszny - nikt Ci nie każe tam pracować! Przychodzisz do pracy, godzisz się na określone warunki, podpisujesz papiery a potem masz pretensje? Na jakim świecie Wy żyjecie? W każdej firmie jest tak samo - przymusu nie ma!
          • Gość: wdr wolny rynek TAK ale w granicach prawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 00:12
            prawo pracy jasno precyzuję taką sytuację. powstaje stosunek pracy. dobrze, że sprawę nagłaśniają. dla pracujących w pewnych dziedzinach wyboru właściwie nie ma, bo prawie wszystkie firmy stosują podobne metody. jedyną drogą zmiany sytuacji jest presja społeczna + sprawy sądowe.
            po to jest PIP i sądy pracy, żeby pomagać w takich sytuacjach. tak samo jak UOKiK jest po to, żeby chronić konsumentów i tworzyć listę klauzul zakazanych w umowach (żeby taki zaślepiony kretyn jak ty nie mógł napisać: "widział co podpisuje, nie musiał podpisywać", ale prawda jest taka, że jakby nie takie klauzule zakazane to wszystkie banki, firmy telekomunikacyjne czy ubezpieczeniowe miałyby skrajnie niekorzystne zapisy dla konsumentów i wybór byłby iluzoryczny)
            • Gość: :) Re: wolny rynek TAK ale w granicach prawa IP: 77.253.212.* 03.02.11, 10:00
              Wolny rynek tak, wypaczenia nie:))
              Jak się panu autorowi hapeningu nie podoba zawsze może nie pracować, przymusu nie ma.
              A tak przy okazji to od kiedy GW tak bardzo lubi pana Ikonowicza:)
              • Gość: Wierzbno Re: wolny rynek TAK ale w granicach prawa IP: *.dynamic.chello.pl 03.02.11, 20:27
                Zgodnie z KP, jeżeli de facto jest to umowa o pracę,, to nieważne jaka nazwa.
          • jakbukda Re: coś ci się pomyliło 03.02.11, 09:15
            Gość portalu: mia napisał(a):

            > "zrezygnować z prowadzenia działalności w Polsce"? Nie bądź śmieszny - nikt Ci
            > nie każe tam pracować! Przychodzisz do pracy, godzisz się na określone warunki,
            > podpisujesz papiery a potem masz pretensje? Na jakim świecie Wy żyjecie? W każ
            > dej firmie jest tak samo - przymusu nie ma!

            Piszesz: "godzisz się na określone warunki", no właśnie się zgodził i chciał te warunki wyegzekwować.
            Sama praca na umowę-zlecenie zbyt często jest de facto unową o pracę stałą i organizacje pracownicze powinny zacząć namawiać pracobiorców do weryfikacji stanu rzeczy, nawet przez sąd pracy lub cywilny. A ludzie powinni zrozumieć, że "uelastycznianie rynku pracy", które odbywa się tą drogą, to okradanie ich przez pracodawców z należych im świadczeń i przyszłych emerytur.
            Zresztą w polskim prawie o charakterze umowy nie świadczy jej tytuł, tylko treść. Może się nazywać "umową na jedzenie kartofli", ale jeśli jej zapisy będą wskazywać, że to umowa o pracę, to będzie to umowa o pracę.
          • Gość: ekspert Re: coś ci się pomyliło IP: 194.246.124.* 03.02.11, 10:40
            POPIERAM!!!!
      • Gość: ekspert Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie IP: 194.246.124.* 03.02.11, 10:39
        POPIERAM facet chce sobie zrobic publicity
    • Gość: k-oczko-dan "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... IP: *.tvsat364.lodz.pl 02.02.11, 21:38
      10 lat temu była pluskwa milenijna, teraz jak widać papier milenijny ;-)
      ---
      darmowe konta
    • w.i.l Znowu komuś nie spodobał się kapitalizm. 02.02.11, 21:39
      Co to będzie gdy dojrzeje do tego większość?
      Rozpirzą wyzyskiwaczy w pył?
      • Gość: inwestor Czy jest przymus pracy w tym banku?!?! IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 02.02.11, 21:46
        • Gość: RVCHL Re: Czy jest przymus pracy w tym banku?!?! IP: *.aster.pl 02.02.11, 22:28
          nigdzie nie ma przymusu pracy, a co robić jak w większości miejsc pracy wyzysk jest taki jak w tym banku? Poza tym: czyli jeżeli dana firma oszukuje pracownika, postępuje nieetycznie, wyzyskuje go po prostu to on nie powinien się upominać o swoje? A to czemu?
          • Gość: henrykx125 Re: Czy jest przymus pracy w tym banku?!?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.11, 07:58
            Niech się zwolni jak mu nie pasuje.

            Może założyć swoją firmę i postępować etycznie.
            • jakbukda Re: Czy jest przymus pracy w tym banku?!?! 03.02.11, 09:19
              Gość portalu: henrykx125 napisał(a):

              > Niech się zwolni jak mu nie pasuje.
              >
              > Może założyć swoją firmę i postępować etycznie.

              A taki przykład:
              Masz autko na gwarancji ale się sypie, chcesz naprawy w ramach gwarancji, zwrotu kasy czy czegokolwiek co masz zapisane w umowie. A producent twierdzi, że nie zamierza respektować zapisów w umowie, a jak ci nie pasuje jego zdanie, to sobie zmień samochód.

              Albo zacznij robić własne i naprawiaj na gwarancji.
        • Gość: G Re: Czy jest przymus pracy w tym banku?!?! IP: *.146.255.140.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.02.11, 23:42
          Jest przymus przestrzegania polskiego prawa.
        • rokko Re: Czy jest przymus pracy w tym banku?!?! 03.02.11, 08:54
          Nie ma też przymusu prowdzenia działalności w Polsce, jesli komus nie podoba się tutejsze prawo.
      • jungleman Re: Znowu komuś nie spodobał się kapitalizm. 03.02.11, 10:03
        Aha, czyli jak ktoś dochodzi swoich praw i respektowania zapisów umowy, którą podpisał to od razu jest lewak i komuch, tak?
        No, w takim razie mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że każdy prawicowiec to przestępca, ponieważ propaguje łamanie prawa przez pracodawców.
    • Gość: mfs "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... IP: *.superkabel.de 02.02.11, 21:54
      Jakże gorzki jest los studenta!

      Najpierw się musi wytłumaczyć, czemu poszedł do pracy (wszak to nie oczywiste...), by po tym wstępie pokazać społecznikowski pazur.
      Pracownicy call center, oto iskierka nadziei - robin hood z doskoku! Sami rozumiecie, chłopakowi się przykro zrobiło...

      Może każdy młody człowiek powinien móc w gazecie się wypłakać po pierwszych spotkaniach z niefajną rzeczywistością... Tylko kto by te wszystkie płacze czytał?
    • Gość: student "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... IP: *.virtual-future.net 02.02.11, 22:00
      Bardzo dobrze, że ktoś wreszcie próbuje otworzyć ludziom oczy na problemy pracowników. Oby więcej takich akcji, może społeczeństwo wreszcie zrozumie, że wyzyskujący pracowników szef to nie "ambitny przedsiębiorca", któremu wszystko wolno, bo założył sobie firmę, a złodziej bogacący się na cudzej ciężkiej pracy.
      • dorsai68 Uważaj student 02.02.11, 22:18
        pracując u złodzieja pracujesz na wyrok za współudział. Lepiej rzuć tę robotę.
    • Gość: prawnik Pozew zbiorowy o ustalenie istnienia stosunku prac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.11, 22:05
      Najskuteczniejszy byłby pozew zbiorowy o ustalenie istnienia stosunku pracy. Jest najtańszy, najłatwiej przeprowadzać w nim postępowanie dowodowe, Inspekcja Pracy może sama z siebie to wesprzeć (art. 8 ust. 1 p. 11a Ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy), łatwo byłoby znaleźć chętnego i niedrogiego adwokata (zarobek finansowany przez bank praktycznie pewny). Mankamenty, to konieczność aktywnego współdziałania większej liczby pokrzywdzonych, ale to się opłaci: w przypadku tak masowej wygranej pracowników (a zanosi się na wygraną miażdżącą, bo umowa o dzieło ponad wszelka wątpliwość jest tu niedopuszczalna) bank odczułby to bardzo boleśnie, zarówno finansowo, jak i wizerunkowo. Poza tym zahaczałoby to o procedury karne, z całą pewnością doszło tu przynajmniej do wykroczenia przeciw prawom pracowników (art. 281 p. 1 kodeksu pracy; zagrożenie grzywną do 30.000,- zł), a być może także do przestępstwa przeciw prawom pracowników (art. 218 par. 1 oraz art. 219 kodeksu karnego; zagrożenie nawet pozbawieniem wolności do lat 2).

      Tu nic nie dzieje się samo, wymaga konsekwentnego działania. Chłopaki, weźcie się w garść, dokopcie komu trzeba, bo macie i rację, i prawo. Powodzenia!
    • soap_opera "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... 02.02.11, 22:08
      To nie jest tylko problem studentów. Bardzo źle autor artykułu to zdefiniował. To dotyczy prawie wszystkich korporacji i zatrudnianych tam ludzi na tego rodzaju umowach. Akurat bank nie musi oszczędzać w taki podły sposób. Niech sobie trochę prezesiki ze swoich premii odejmą. W końcu pracownicy nie są półdarmową pomocą charytatywną. Te umowy są za głodowe stawki.
      • Gość: Hmm Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie IP: *.aster.pl 02.02.11, 22:10
        Socjaliści w natarciu.
        Proletariusze wszystkich krajów łączcie się:))
        • rokko Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie 03.02.11, 08:58
          korporacyjne lizusy przeprowadzą kontratak?
      • Gość: iso Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie IP: *.nycmny.east.verizon.net 03.02.11, 06:45
        Ciekawe czy taki korporacyjny terror istnieje w bardziej cywilizowanych krajach: Niemcy, Francja, Szwecja, Norwegia, itp...? Czy tam też nie można mieć przerwy na zjedzenie kanapki, rozprostowanie pleców. Czy też ciągle terroryzują "wydajnością" i oszukują na płacach, oferując głodowe stawki?
        Za ten stan rzeczy pociągać prawnie do odpowiedzialności cwaniaków-szmalcowników z góry czyli PREZESÓW, którzy doskonale wiedzą w jaki sposób tresuje się wiosłujących na dole do "wydajności". A swoją drogą kapitalistczne metody wy-zysku są zadziwiająco podobne (w krajach niedorozwiniętych, które na to pozwalają).
      • Gość: kkk Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie IP: *.stansat.pl 03.02.11, 13:09
        A kto na te głodowe stawki się zgadza. "Słoiki" z LLU. Dzięki Wam od 20 lat w Warszawie trwa degrengolada płac :(
    • Gość: insider "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... IP: 178.73.49.* 02.02.11, 22:09
      Brawo Maciek! Dobrze, że ktoś to wreszcie głośno powiedział. W call center Millennium zawsze trzeba było żebrać o przerwę. Nawet w czasach umów o pracę - kilka lat temu jeszcze tak zatrudniali. Może ktoś z zarządu Banku raczy obejrzeć fakturę za te wielkie markowe monitory, które powieszono pod sufitem w DBB? Pieniądze wyrzucone w błoto! Kierownikom i dyrektorowi departamentu też dajcie umowy o dzieło - niech rok 2011 będzie Rokiem Jakości i "najlepszych standardów zarządzania w obszarze czynników społecznych i pracowniczych". Gratuluję wejścia do indeksu spółek odpowiedzialnych na GPW. Ile umów o pracę to kosztuje? RESPECT!
      • oby-vatel brawo 02.02.11, 22:29
        Miliony ludzi w Egipcie walczy o godnosc, fajnie, ze w Polsce chociaz garstka.
        Brawo dla studenta, ktory sie nie daje i dla wszystkich, ktorzy poparli i nie zostawili go z tym samego. Mam nadzieje, ze za nim pojda inni. Banki naprawde stac na umowy o prace, urlopy pracownikow i ich pieciominutowe przerwy. Nie dajmy sie zwariowac i protestujmy, kiedy nam sikaja na twarz, a nie mowmy, ze deszcz pada.
    • Gość: RVCHL Spóźniał się pracując na umowę o dzieło? IP: *.aster.pl 02.02.11, 22:25
      Jak można spóźniać się pracując na umowie o dzieło? Umowa o dzieło to umowa rezultatu i kiedy się dane dzieło wykona, jak i gdzie to kwestia wykonawcy. A jeśli bank chce, żeby przychodził na konkretną godzinę to od tego są umowy o pracę.
      Proste: www.czasownicy.org.pl
    • Gość: LiMa "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 22:38
      Praca pod nadzorem, w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę, w godzinach wyznaczonych przez pracodawcę i na umowę o dzieło - jawne łamanie kodeksu pracy, każdy z tam pracujących może pójść do sądu z prośbą o sądowną zmianę umowy o dzieło na umowę o pracę, bo praca którą wykonują wypełnia definicję pracy świadczonej na jej podstawie. A rzecznik prasowy jeszcze pod sobą dołki kopie mówiąc, że student się spóźniał - jak jest na dzieło to nie może mieć godzin pracy, a w ogóle skoro był na call center to nawet nie powinien mieć dzieła bo odebranie telefonu to nie dzieło.
      • jakbukda Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie 03.02.11, 09:34
        W zasadzie należałoby link do tego artykuły wysłać do PIP albo prokuratury, jako zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa - pozbawianie kogoś należnych mu świadczeń (zdrowotne, emerytalne) jest przestępstwem.
        • Gość: berberys Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie IP: *.acn.waw.pl 03.02.11, 10:06
          Głupi ten twój podpis - sprawdź w słowniku, co to znaczy ignorancja.
    • Gość: student "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... IP: *.catv.net.pl 02.02.11, 22:46
      Super inicjatywa, którą w 100% popieram- ja nie pracuję na call center,ale w oddziale BM- nie mam przerwy- nawet tej przysługującej z kodeksu pracy- pomimo, że mam wliczoną przerwę 45 min, którą "niby" powinnam wykorzystać w ciągu dnia bo nikt mi za nią nie płaci. W BM wykorzystuje sie młodych ludzi, którzy chcą zarobić na utrzymanie i boją się utraty pracy. Kierownicy- jak już zajmą to szacowne stanowisko- zapominają jak to było na szeregowym stanowisku- raz na jakiś czas słyszymy, że jak się nie podoba to na nasze miejsce czeka kolejka oczekujących, a jak jest słaba sprzedaż to na porządku dziennym lecą teksty, że "idą cięcia".
      Nie wiem dlaczego nikt, nawet w kadrach gdzie dostają listy obecności, nie interesuje sie dlaczego pracownik ma zaległy urlop 11 dni z zeszłego roku, i nie podpisał się aby potwierdzic odebranie 45 min przerwy.
    • Gość: lokator "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.11, 23:16
      Brawo Maciek!
      • Gość: Hmm Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie IP: *.aster.pl 02.02.11, 23:22
        A pan student to z łapanki się tam dostał i nie wiedział jaką umowę podpisuje? Teraz wielkie larum, bo go wyrzucili.
        Wybiórcza, nie róbcie ludziom wody z mózgu.
        • rokko Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie 03.02.11, 09:00
          a kadrowcy Millenium to skąd przyszli, że nie wiedzą jakie przepisy ich obowiązują?
      • Gość: były pracownik cc Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.11, 23:27
        Wszędzie w teoriach zarządzania pisze się o wiodącej roli dobrej obsługi klienta. Tymczasem ludzie pracujący w tej obsłudze są najbardziej dygani przez pracodawców.

        pozdr.
        ex call centrowiec.

        p.s. sprawdzali u Was ile czasu "robiło się siku"?

        • Gość: kropek Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie IP: *.centertel.pl 03.02.11, 01:02
          Jeszcze pewnie na to nie wpadli... Ale może wprowadza firmowe pracownicze pampersy? Kto wie...
    • kogo-witam-kogo-goszcze Nie tylko Millenium 03.02.11, 00:13
      Takie i gorsze praktyki są niestety na porządku dziennym i trzeba się z nimi liczyć pracując w call-center. 5 minut przerwy, ciągle wynik, wynik, wynik, regularnie obcinane prowizje, wszyscy na umowę zlecenie/dzieło, kombinowanie byle tylko usunąć cię z wyższych stawek godzinowych, a wszystko w zatłoczonej sali, gdzie zmieszczą się rzędy boksów, ale nie da się swobodnie między nimi przejść.
      Patrząc ogólniej to jeszcze są takie zagadnienia jak właśnie praca na umowę zlecenie/o dzieło, choć stosunek pracy wskazuje co innego. Ciężko się dziwić że call-center to stosują, skoro "zlecenia" są powszechnie praktykowane nawet w budżetówce. Do tego sytuacja na rynku pracy i zarobki które pozwalają przeżyć, ale nie pozwalają na to żeby w razie czego się zwolnić i poszukać czegoś innego (bo za co żyć przez ten czas? z oszczędności z 1200-1800/miesiąc?)
    • Gość: pracownik "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... IP: *.play-internet.pl 03.02.11, 00:22
      Jest tak, jak Maciek mówi. "Zakaz przerw w trakcie pracy bo klienci czekają na linii" takie metody zarządzania są w tym dziale. Nie ważne, że już 5 godzin odbierasz telefon za telefonem i oczy wlepiasz w monitor. Czas pokazać, że nie jesteśmy maszynami do obsługi. Pozdrawiam kierownictwo WCC.
    • mrmouse "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... 03.02.11, 00:47
      Nie sądziłem, że kiedyś coś takiego napiszę, ale takie praktyki pracodawcy to faktycznie skandal. Po prostu wyzysk. Sam kiedyś pracowałem w Empiku. Rekrutacja jakbym się o stanowisko dyrektora starał, a pensja głodowa. Ja tam pracowałem tylko dwa miesiące i odszedłem, ale nie zazdroszczę tym, którzy nie mają innego wyjścia. Taka śmieciowa praca jest coraz częstsza: 3/4 etatu, głodowe stawki, umowy o dzieło, płynne godziny pracy i ten śmiechu warty reżim. Jakieś normy, wyniki, pseudopremie, a ludzie zarabiają po kilkaset złotych. Zatrudnianie za grosze w wygodnych dla pracodawcy godzinach, a stosują to firmy, które mają kasy jak lodu. Skoro prawo jest tak dziurawe i pozwala na takie numery, to niech zlikwidują prawo pracy dla wszystkich, albo niech zlikwidują luki.
      • Gość: luk Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.11, 00:52
        Święta prawda, nie lepszy jest Citibank.
    • Gość: Jamnik "Ja to wszystko widzę" - Były pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 01:04
      Widzę że pani kierownik Magda Szpilska wprowadza coraz większy terror. Nie wiedziałem do tej pory że w DBB powiesili już monitory pod sufitem żeby Szpila mogła wypisywać komendy dla swoich pracowników. Wydawało mi się kiedyś że przegina ale teraz to już słów brakuje co robi ta kobieta! A co na to powie Joanna Dors, Pani Kierownik? Czy popiera działania koleżanki, czy nowe metody skutkują? Dobrze, że w końcu ktoś odważył się jawnie zaprotestować!
      • Gość: Wawiak Re: "Ja to wszystko widzę" - Były pracownik IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.02.11, 02:21
        Pewnie kolejna kierowniczka pochodzaca z jakiejs wsi spod Lubartowa, ktora odreagowuje swoje prywatne kompleksy na ludziach w pracy. Pewnie tez sama jak palec. Zalosne..
        • Gość: jamnik Re: "Ja to wszystko widzę" - Były pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 10:09
          Cha, skąd wiedziałeś? :-) Kierowniczka faktycznie jest spoza Warszawy i jest starą panną (a ma już około 40-stki). Pozdrawiam!
      • Gość: :) Re: "Ja to wszystko widzę" - Były pracownik IP: 77.253.212.* 03.02.11, 10:06
        Były pracowniku,
        jesteś oczywiście gotów powtórzyć przed niezawisłym sądem Twoje stwierdzenia o terrorze wprowadzanym przez panią wymienioną przez Ciebie z imienia i nazwiska? Oczywiście gdyby ta osoba chciała na ten temat z Tobą porozmawiać.
        Łatwo szczekać w Internecie...
        • Gość: Jamnik Re: "Ja to wszystko widzę" - Były pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 20:10
          Drogi ":)"
          Tak się składa, że akurat ja wszystko ze Szpilą już wyjaśniłem. Mam inną robotę i ten rozdział w historii zamknąłem. Pozdrawiam.
    • Gość: lego Do roboty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 05:44
      Weźcie się, dzieciaki, do pracy, bo pożytku z was żadnego nie ma :-(
      • Gość: iso Re: Do roboty! IP: *.nycmny.east.verizon.net 03.02.11, 06:24
        Klasa poganiaczy niewolników chce się przypodobać właściecielom niewolników i stąd ta gorliwość we wprowadzaniu terroru i ścieżek zdrowia w korporacyjnych szemranych biznesach. Ma być wydajnie i z optymizmem i nie wychodzić częściej niż raz dziennie do toalety.
        A sprytne bydlę na górze, które się obija w takim banku najbardziej zarabia 1000 razy więcej niż wydajni niewolnicy w call center.
        • Gość: xxx Re: Do roboty! IP: *.aster.pl 03.02.11, 08:55
          LUDZIE MYŚLCIE ZA PARĘ GROSZY SPRZEDAJECIE WŁASNĄ DUSZĘ, wiem zaraz powiecie że trzeba z czegoś żyć, ale to wy zgadzacie się na takie warunki i potulnie znosicie szykany. Wcale mi was nie żal bo jesteście bandą tchórzy podlizującym się swoim Kapo i myślącym że dzięki temu będziecie mieli lepsze warunki. Na prawdę jedyne co może was spotkać to redukcja jeżeli przestaniecie być wydajni. Pozdrawiam lubiących być wykorzystywani....
          • Gość: Leon Durne studenciki.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.11, 09:00
            Wiecznie studiować za pieniążki rodziców jest cacy, ale jak ktoś każe pracować jest be tak?

            Sami kretyni zgodziliście się na taką pracę, więc zamknijcie dzióbki na forum i grzecznie do słuchaweczki telefony odbierać!
            • jakbukda Re: Durne studenciki.... 03.02.11, 09:44
              zapachniało szacunkiem dla człowieka...
              • Gość: Leon Re: Durne studenciki.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.11, 10:18
                A kto powiedział, że miało zapachnieć?

                Jak ktoś się godzi na pracę w takich a nie innych warunkach to niech nie szczeka na forum jak mu teraz źle!
                • jakbukda Re: Durne studenciki.... 03.02.11, 10:35
                  No w tym sęk, że się nie godził. Zapytał o to co mu się należy na stanowisku - pięciominutowa przerwa po godzinie pracy przed monitorem należy mu się jak psu micha. Są firmy, gdzie obowiązkiem supervisora jest dopilnowanie, żeby pracownicy skorzystali z tej przerwy, bo ona nie stanowi przywileju tylko wymóg BHP. Jak noszenie kasku na budowie.
                  Warunki zatrudnienia, jakie zapewne mu przedstawiano, raczej nie mówiły o łamaniu podstawowych zasad pracy.
                  Pomijając niekorzystną dla niego formę umowy, notabene kompletnie niewłaściwą.
                  • Gość: Leon Re: Durne studenciki.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.11, 10:53
                    I w czym widzisz problem? Nie pasują mu warunki pracy (nie ważne czy zgodne z BHP) to niech ją zmieni i nie marudzi - pracy na rynku jest niemało, po co jeszcze robić zadęcie wokół własnej osoby?
                    • Gość: antyLeon Re: Durne studenciki.... IP: 81.92.21.* 03.02.11, 10:57
                      Koleś! Ty jesteś całkowicie posrany! Zacznij myśleć o tym, że twój tok myślenia usprawiedliwia łamanie prawa! Jak ten kraj ma mieć jakieś poziom jak tacy debile i lizusy się tu udzielają.....
                      • Gość: Leon Re: Durne studenciki.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.11, 11:01
                        Pomyśl dziecko, zanim coś napiszesz. Jak mi nie podoba się jakaś praca to ją zmieniam i nie szczekam wszem i wobec jak to źle jest w danej firmie. Tak jak pisałem - pracy na rynku jest w cholerę, wystarczy poszukać. Nikt nikogo na siłę nie trzyma
                        • Gość: antyLeon Re: Durne studenciki.... IP: 81.92.21.* 03.02.11, 11:11
                          POmyśl baranie, że tu nie chodzi o podobanie się lub nie tyko o to, że są firmy jawnie łąmiące przepisy prawa i wykorzystujące ludzi jak za czasów nieowlniczych. I w końcu należy powiedzieć temu STOP! Jeżeli będą oferować miejsca pracy zgdodne z zapisami kodeksu to wtedy możesz sobie wrzucać teksty, że jak się nie podoba to won! Jak twoja administracja osiedla coś kręci to też przyjmujesz to tak łatwo? Możesz przecież zawsze zmienić mieszkanie! Zastanów się zanim coś powiesz!!!! Szkoda mi tego kraju dla takich baranów
                          • Gość: Leon Re: Durne studenciki.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.11, 11:31
                            Jakby administracja zaczęła kombinować na boku to: albo bym zmienił mieszkanie, albo przestałbym płacić czynsz co równe odejściu z pracy.
                            Doarło do móżdżka wielkości pantofelka?
                            • Gość: antyLeon Re: Durne studenciki.... IP: 81.92.21.* 03.02.11, 11:39
                              ahahaha! Widzę, że dla ciebie wolność oznacza robienie co się chce i jak się chce niezależnie od istniejącego prawa!!!!! Brawo! Brawo! Może ja mam mały mózg ale ty go debilu totalnie nie masz!
                              • Gość: Leon Re: Durne studenciki.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.11, 11:43
                                Za to mam pracę o której możesz tylko pomażyć studenciku :P
                                • Gość: antyLeon Re: Durne studenciki.... IP: 81.92.21.* 03.02.11, 11:50
                                  no to pudło...po pierwsze nie jestem studentem od ponad 10 lat...po drugie mam świetną pracę, nie tylko finansowo, ale co ważniejsze ciekawą.....mogę i popracować i pozwiedzać świat, łącznie z poznawaniem ludzi, których ty widzisz w telewizji....to tylko drobny szczegół.....ja przy okzaji nie zapominam o innych ludziach, tak, jak ty
                                  • Gość: Leon Re: Durne studenciki.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.11, 11:54
                                    pracujący studencik? O BOŻE, CUD!!!! wyjątek potwierdza regułę: studenciki to nieroby które tylko krzyczeć potrafią :)
                                    zwiedzaj sobie jeśli masz tak potrzebę - może kiedyś jakiś czarnuch rozdziewiczy ci dupsko podczas tego zwiedzania :P
                                    ja mam ludzi w tylnej części ciała poniżej pasa - ważne, żeby mi i mojej rodzinie było dobrze, a reszta mi kalafiorem
                                    • Gość: antyLeon Re: Durne studenciki.... IP: 81.92.21.* 03.02.11, 12:05
                                      co mogę powiedzieć....z prymitywem, który nawet nie umie czytać (napisałem, że już nie jestem studentem) nie mam co tracić czasu.....a zdechniesz sam...nawet twojej rodzinie będzie to kalafiorem..w końcu będą się uczyć od taty, że inni są nieważni......nawet nie zapłaczą nad tobą....o ile znajdą czas na pogrzeb....
                                      • jakbukda Ojciec... a może cie co zeżre? 03.02.11, 12:12
                                        n/t
                                    • Gość: etc Re: Durne studenciki.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.11, 19:14
                                      Sam pewnie byleś durnym studencikiem. Mam nadzieję, że kiedyś wylecisz z roboty na zbity ryj. Na takich głupkach jak ty opiera się ten system. Nie na tych na górze ale własnie na takich jak ty.
                                      Co do "czarnucha" to współczuje ci ograniczenia umysłowego. Musisz być wyjątkowym tępakiem zamkniętym na świat i ludzi.
                        • Gość: antyLeon Re: Durne studenciki.... IP: 81.92.21.* 03.02.11, 11:18
                          poza tym to na razie nie zauważyłeś skromnego faktu, iż to firmom nie podoba się obowiązujące w Polsce prawo (zgodne z konwencjami Międzynarodowej Organizacji Pracy - agendy ONZ), bo nie mogą sobie robić tego co i jak chcą - ogranicza im się w końcu możliwość zysku, w przypadku banku przelewanego głównie dla zarządu!!! A może to właśnie tym firmom należy powiedzieć jak się nie podoba to won???!!!! Znajdzie się wiele innych, które będą respektować prawo
                          • Gość: Leon Re: Durne studenciki.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.11, 11:33
                            Dokładnie tak jak piszesz czyli jak się nie podoba to won - to działa w dwie strony.

                            Jak ktoś łamie przepisy to należy podać do sądu - po to jest. Jeśli ma się potwierdzone argumenty i informacje to sprawa do wygrania. Zamiast szczekać i bić pianę o nic czasem warto pomyśleć.
                            • Gość: antyLeon Re: Durne studenciki.... IP: 81.92.21.* 03.02.11, 11:41
                              Stary! Ty sobie sam zaprzeczasz! Koleś właśnie udowadnia w sądzie, że zostało złamane prawo! I nie jest to bicie piany, jak dalej nazywasz! Zdecyduj się, bo zaczynasz mieć rozdwojenie jaźni!
                              • Gość: Leon Re: Durne studenciki.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.11, 11:44
                                Do sądu się w srajtaśme owinął i zrobił tam pikietę? Ciekawy sposób egzekwowania prawa :P
                                • Gość: antyLeon Re: Durne studenciki.... IP: 81.92.21.* 03.02.11, 11:51
                                  Sprawa jest w sądzie, a pikieta pozawala nagłośnić problem.....wiem....lepiej siedzieć na dupie i nic nie robić
                                  • Gość: Leon Re: Durne studenciki.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.11, 11:56
                                    jeszcze lepiej jest siedzieć na dupie, nic nie robić, mieć studencików do roboty i jeszcze za to dostawać pieniądze :P
                                    • Gość: antyLeon Re: Durne studenciki.... IP: 81.92.21.* 03.02.11, 12:05
                                      wpisz sobie to jako definicję dupka
                                      • Gość: Leon Re: Durne studenciki.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.11, 12:21
                                        bogatego dupka mającego studencików za nierobów, ewentualnie mięso armatnie
                                        • Gość: antyLeon Re: Durne studenciki.... IP: 81.92.21.* 03.02.11, 16:19
                                          jesteś dupkiem do kwadratu....pieniędzmi możesz sobie tyłek podcierać....nie robi to w ogóle na mnie wrażenia! nie nadrobisz za to nimi braków w inteligencji.....to jednak już duży koszt - własny......by the way (sorry za trudne słownictwo)...pracując dla międzynarodowej organizacji część pieniędzy mam wypłacane z jej budżetu a część z budżetu Polski....tak więc, za każdym razem jak będę leciał klasą biznes na drugi koniec świata (niejednokrotnie egzotyczny) i będę spał w luksusowych hotelach będę się cieszył, iż ty mi to sfinansowałeś ze swoich podatków.....ogromną przyjemnością będzie to, że mój luksus będzie twoim kosztem...over
                                          • jakbukda Re: Durne studenciki.... 04.02.11, 08:08
                                            Jeszcze nie wiesz, że ludzie dzielą sie na tych co mają pieniądze i na tych co pieniędzmi się chwalą?
                                            Tyle jego co sobie pogada.
                                  • Gość: :) Re: Durne studenciki.... IP: 77.253.212.* 03.02.11, 12:40
                                    Na razie to pan leniwy student MA ZAMIAR udać się do sądu, czytaj ze zrozumieniem.
                                    Na chwilę obecną sprawa jest w PIP-ie.
                                    • Gość: antyLeon Re: Durne studenciki.... IP: 81.92.21.* 03.02.11, 16:24
                                      sorry, w ferworze walki z głupotą zagalopowałem się....miałem napisać, że sprawa jest w PIP....ząłożymy się, że ta instytucja prześle ją do sądu? I bardzo dobrze....i mam nadzieję, że przy okazji zbada w jaki spsób funkcjonują call centra w Polsce
                                      • supergirl Re: Durne studenciki.... 04.02.11, 11:25
                                        Gość portalu: antyLeon napisał(a):

                                        > sorry, w ferworze walki z głupotą zagalopowałem się....miałem napisać, że spraw
                                        > a jest w PIP....ząłożymy się, że ta instytucja prześle ją do sądu? I bardzo dobrze....i mam nadzieję, że przy okazji zbada w jaki sposób funkcjonują call centr
                                        > a w Polsce

                                        NIe ciesz się, że bedzie kolejna zadyma, ludzie bardzo często- w momencie gdy zostają zwolnieni z powodu rożnych nadużyć, mszczą się nasyłając PIP , poza tym PIP regularnie sprawdza call centers, widocznie nie ma drastycznych uchybień, bo jakoś nikt nie robi z tego afery
                                        • Gość: hmmm Re: Durne studenciki.... IP: 62.205.99.* 04.02.11, 14:33
                                          I tu się bardzo mylisz......bardzo....bo znam PIP
    • Gość: xxxx "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... IP: *.aster.pl 03.02.11, 08:58
      LUDZIE MYŚLCIE ZA PARĘ GROSZY SPRZEDAJECIE WŁASNĄ DUSZĘ, wiem zaraz powiecie że trzeba z czegoś żyć, ale to wy zgadzacie się na takie warunki i potulnie znosicie szykany. Wcale mi was nie żal bo jesteście bandą tchórzy podlizującym się swoim Kapo i myślącym że dzięki temu będziecie mieli lepsze warunki. Na prawdę jedyne co może was spotkać to redukcja jeżeli przestaniecie być wydajni. Pozdrawiam lubiących być wykorzystywani....
    • Gość: Były pracownik "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... IP: *.alior.pl 03.02.11, 09:58
      Popieram Was w 100 procentach!!!!!!!!! Akurat sądze się z tym bankiem.
      • Gość: :) Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie IP: 77.253.212.* 03.02.11, 10:08
        Może jak będziesz dalej korzystał z internetu w pracy (teraz w Aliorze) zamiast pracować to będziesz się musiał sądzić z Aliorem nierobie:)
        Korzystanie z internetu w godzinach pracy do zachowań etycznych nie należy.
        • Gość: były pracownik Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie IP: *.alior.pl 03.02.11, 11:16
          jestem dumny, że tu pracuję, dlatego pozwoliłem sobie napisac z pracy. polecam wszystkim mój nowy bank. Wreszcie jestem szczęśliwy.
          • Gość: Alior Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie IP: *.aster.pl 03.02.11, 16:02
            Brawo ogierze tak trzymaj, takich ludzi nam trzeba.
            Jestem członkiem zarządu tego banku i chciałbym
            Cię bliżej poznać podaj namiary na siebie.
    • Gość: yotanka dobrze chamstwo i wyzysk trzeba tępić... IP: *.metrointernet.pl 03.02.11, 10:56
      dobrze chamstwo i wyzysk trzeba tępić, a w tej chwili duże korporacje nie szanują w ogóle pracowników.
      tak trzymać!
    • supergirl Łapski - moje zadymy- moje trampoliny 03.02.11, 11:20
      prawda jest taka, ze ten "student" od wielu lat działa w rożnych bojówkach i sieje zadymy, od lat walczy z pracą tymczasową i należy do OPZZ (vide zdjęcia FB). Tu nic nie jest przypadkowe:
      Zainteresował sprawą OPZZ Konfederację Pracowniczą"????? Już dzień później OPZZ nasyła na bank PIP???? a może to było z z gory ustalone?

      Dlaczego bierze udział w manifestacjach przeciwko pracy czasowej ROK WCZEŚNIEJ a potem zatrudnia się w banku własnie na takich warunkach??

      Jeszcze jedno: Warszawa to rynek pracownika, praca czeka na studentów, nie trzeba isc do call center, jest dużo innych propozycji -bardzo mało wiarygodnie brzmi :"Rzeczywistość zmusiła mnie do tego, żeby poszukać pracy. Warszawa jest droga, potrzebowałem pieniędzy"...- dlaczego szukał w miejscu, gdzie zarobki nie są najwyższe, czyli w call center??

      niech mu zapłacą sponsorzy, na zlecenie których robi te zadymy

      Następna sprawa:
      Wszystkie rozmowy w call center sa nagrywane- nikt nie wyrzuci nikogo tylko za to, ze chce isc na przerwę i RAZ poprowadzi źle rozmowę z klientem. Obawiam się, ze to było kolejne upomnienie. Trzeba nieźle nabluzgać klientowi, by zostać zwolnionym..

      moim zdaniem facet poprzez swoją przynależność do róznych organizacji i partii i robienie takich zadym szuka sobie własnej trampoliny do ątpliwej" kariery politycznej
      • Gość: gostek Re: Łapski - moje zadymy- moje trampoliny IP: 81.92.21.* 03.02.11, 11:29
        coż za dogłębna wiedz na temat studenta i rynku pracy w Warszawie (nie tylko dla studentów). Zapraszam do lektury sprawozdań PIP na temat łamania prawa pracy, to może trochę zejdziesz na ziemię.....nawet jeżeli jest tak, jak mówisz w kwestii tego studenta, to co to do cholery jasnej zmienia w kwestii łamania prawa przez ten bank????? Może mieli sygnał, że tak się tam dzieje a potrzebowali na to dowodów zanim pójdą do PIP???? Co w tym złego? Chyba jednak gorszy jest ten bank!!!!!! Co za ciemni ludzie......
        • supergirl Re: Łapski - moje zadymy- moje trampoliny 03.02.11, 11:36
          a skąd wiesz, ze tak było naprawdę? masz dowody? pieniactwo bojowkarza sterowanego przez Ikonowicza?
          • Gość: gostek Re: Łapski - moje zadymy- moje trampoliny IP: 81.92.21.* 03.02.11, 11:42
            Widzisz...zachowujesz się tak jak nasi politycy w kwestii smoleńska....chyba nie jest ważne kto go tam posłał, ale to , że taki prceder tam jest!!!!! I nie tylko tam!!!
            • Gość: :) Re: Łapski - moje zadymy- moje trampoliny IP: 77.253.212.* 03.02.11, 12:44
              Supergirl ma wiele racji. Sprawa jest dość oczywista, szczególnie jeśli uwzględnimy obecność zadymiarza Ikonowicza. Mam tylko nadzieję, że student leniwiec nie spotka się ze zrozumieniem ze strony przyszłych pracodawców:)
              • Gość: gostek Re: Łapski - moje zadymy- moje trampoliny IP: 81.92.21.* 03.02.11, 16:31
                Ludzie! Co wy uważacie tu za problem? To, że student (jeżeli tak było) zrobił prowokację, czy to, że takie praktyki mają miejsce?????!!!!!! Bo chyba mylicie się w kwestii kto i za co powinien tu odpowiadać......ważne jest by w końcu doprowadzić do sytuacji, gdzie wszyscy razem będziemy przestrzegać prawa i będzie ono egzekwowane z pełną surowością!!!! Naiwność? To może ruszmy dupy by było inaczej!
                • Gość: ddt Re: Łapski - moje zadymy- moje trampoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.11, 19:19
                  Nie wymagaj tego od społeczeństwa w Polsce. Jest ono już tak ogłupione że da sie okrasc i poniżyć po czym powie, że to dla jego dobra.
          • Gość: gostek Re: Łapski - moje zadymy- moje trampoliny IP: 81.92.21.* 03.02.11, 16:38
            czy wiem, że tak tam było? wiem, chłopak zrobił zdjęcia monitorom, które, jak to mówią w banku miały mobilizować do pracy (hmmmm to raczej mobbing). A czy cała reszta tak wygląda? Jeszcze za moich studenckich czasów (ponad 10 lat temu) moi znajomi podejmujacy prace w call center (wtedy jeszcze na umowy o pracę!!!) narzekali na tego typu traktowanie i wykorzystywanie......teraz.....hmmmm już sam fakt, że przedstawiciel banku nie wypiera się monitorów, nie neguje, że tego typu umowy o dzieło są zawierane i równocześnie zaznacza, że studnet był złym pracownikiem, bo m.in. spóźniał się do pracy......koleś się kompromituje!!!!! na co się spóźnia w ramach UMOWY O DZIEŁO???????????!!!!!!!!!!! Ale oczywiście student to sobie wymyślił.......szkoda mi Ciebie
          • Gość: iso Re: Łapski - moje zadymy- moje trampoliny IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.02.11, 23:24
            Sowiecka gadzinówka! bank będzie teraz podkopywać trgo człowieka na forach internetowych. Już się zaczęło, atak na charakter tego chłopaka. Mają negatywny PR, więc sięgną do sowieckich metod - bankowe sowieckie szczeniątka w krwacikach. Oj, kasy do rozszrapania będzie mniej, bo klienci się wykruszą...
            • Gość: Do iso Re: Łapski - moje zadymy- moje trampoliny IP: *.aster.pl 06.02.11, 13:58
              Sowieckie metody to raczej proponuje pan Ikonowicz, który dzielnie sekundował panu studentowi podczas happeningu, który to happening, nota bene, nie został zgłoszony w stosownych miejscach, a to chyba wykroczenie:)
              • Gość: iso Re: Łapski - moje zadymy- moje trampoliny IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.02.11, 18:48
                W bankach pracują ludzie, którzy z tego żyją. W razie (słusznego, uzasadnionego) zaatakowania na forum internetowym ich pracodawcy, część z nich będzie lojalnie poczuwać się w obowiązku do obrony ich banku na takim forum. A że najlepszą obroną jest atak, wychodzi na to, że musi nastąpić frontalny atak na tego studencinę, na jego uczciwość i charakter moralny. Jego "wina" polega tylko na tym, że pierwszy raz zetknął się z korporacyjnym wyzyskiem w warnukach gó...anego polskiego kapitalizmu. Chłopak ma rację, NIE dla wyzysku geszefciarskich polskich pseudobanków. Złodziejskie metody traktowania pracowników oraz klientów pownny być wreszcie naswietlone i ZABRONIONE!
              • Gość: gsd Re: Łapski - moje zadymy- moje trampoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.11, 19:21
                Oczywiście, jak ktos domaga się o swoje prawa to "bolszewik" i lewacki (kur..a co za kretyńskie slowo) bojówkarz.
          • Gość: Wierzbno Re: Łapski - moje zadymy- moje trampoliny IP: 89.72.111.* 10.02.11, 13:16
            Jeżeli na umowie o dzieło karze się za spóźnienia (przypominam zgodnie z KC umowa o dzieło to umowa rezultatu nie starannego wykonania), nakazuje złożyć dyspozycje urlopowe (urlop przysługuje pracownikom, zleceniodawca jak nie pracuje to nie ma i to jest jego sprawa, a nie pracodawcy) - to to chyba nie jest normalne ??
      • jakbukda Re: Łapski - popieram w 100% 03.02.11, 12:12
        Od tego jest OPZZ, żeby walczyć o prawa pracowników.
        Może to dobrze, że wreszcie znalazł sie ktoś, kto pokaże ludziom, że nie można się zgadzać na każde bezprawie pod płaszczykiem "elastycznosci zatrudnienia".
        30 lat temu Solidarność postawiła postulaty, które z tym do czego doprowadzili jej spadkobiercy (zdecydowana większoąć) nie mają niemal nic wspólnego. Widocznie dojrzeliśmy do kolejnego sprzeciwu - iskra padła.
        • Gość: jestem Re: Łapski - popieram w 100% IP: 194.246.124.* 03.02.11, 13:21
          Zapominasz, ze OPPZ walczy tylko o prawa tych, którzy płacą na nich składki. Zroć się do nich nie będąc czlonkiem, bo g...o Ci pomogą
          • jakbukda Re: Łapski - popieram w 100% 03.02.11, 15:02
            Jeśli będą pomagać skutecznie, to mogę płacić na nich składki. W końcu za wykonywaną pracę trzeba płacić, nie?
          • Gość: xyz Re: Łapski - popieram w 100% IP: 81.92.21.* 03.02.11, 16:08
            widzisz....zapłać składkę to prawnik OPZZ będzie dla ciebie pracował! co to akcja charytatywna? i tak korzystasz z tego co załatwią związki zawodowe, bo w Polsce jest tak, że wynegocjowne standardy obowiązują wszystkich pracowników - także tych, którzy nie należą do związków.....więc zanim coś palniesz to się zastanów...
      • Gość: iso Bankowa gadzinówka! Zdyskredytować przeciwnika IP: *.nycmny.east.verizon.net 05.02.11, 23:18
        To sowiecka propaganda tego banku. Będą teraz na forach niszczyć tego człowieka.
      • Gość: hhh Re: Łapski - moje zadymy- moje trampoliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.11, 19:29
        Skąd przyjechałas dziecko?
    • zino799 "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... 03.02.11, 11:34
      Oto raczkujący polski lumpen-kapitalizm w całej okazałości.
    • puuchatek "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... 03.02.11, 12:14
      Gość portalu: wdr napisał(a):

      > tu nie chodzi o kapitalizm czy socjalizm tylko o przestrzeganie prawa. (...)

      Jeśli prawo rzeczywiście jest łamane, to wystarczy pójść do sądu. Jeśli prawo w takiej sytuacji nie pozwala na umowę o dzieło / umowę zlecenia, to można iść do sądu o ustalenie stosunku pracy etc. Mam dziwne wrażenie, że w tym przypadku nie o to chodzi.

      Przestrzeganie prawa przez pracodawcę to jego obowiązek. Ale przestrzeganie prawa i warunków umowy przez pracownika to z kolei obowiązek pracownika. Nie wiem, kto mówi prawdę - ale jeśli prawdą jest to, co mówi przedstawiciel pracodawcy, to gość źle wykonywał swoje obowiązki i spóźniał się do pracy...

      w.i.l napisał:

      > Co to będzie gdy dojrzeje do tego większość?
      > Rozpirzą wyzyskiwaczy w pył?

      Już raz to zrobili, pod przywództwem człowieka o inicjałach takich jak Twój nick. Rozpirzyli wyzyskiwaczy w pył. A tych co się nie dali rozpirzyć - wymordowali. A potem wprowadzili ustrój sprawiedliwości społecznej, w którym - jak się szybko okazało - wszystkim (w tym także klasie robotniczej...) żyło się gorzej niż w jakimkolwiek innym systemie na świecie.

      Czkawka po tym systemie odbija nam się do dziś. System kosztował życie jakichś 200 milionów ludzi i sprawił, że do dziś kraje które go wprowadzały nie mogą do końca wygrzebać się z problemów.

      "Historia magistra vitae", mawiali starożytni - ale wygląda na to, że lewacy (nie mylić z osobami o poglądach lewicowych) to wyjątkowo tępi uczniowie...
      • Gość: :) Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie IP: 77.253.212.* 03.02.11, 12:57
        Puchatku, ten pokrzywdzony student-leniwiec to zawodowy socjalista, wystarczy poszukać w sieci.
        Takie osoby zawsze mają niechęć do pracy i pretensje do całego świata.
        Najbardziej przeraża mnie, że jest do dziś dzień tylu entuzjastów Włodzimierza Iljicza:(
      • zino799 Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie 03.02.11, 13:08
        Gdy Marks i Engels pisali swój Manifest Komunistyczny byli przekonani, że do socjalzmu gospodarka i społeczeństwo muszą dorosnąć. Dlatego nowy ustrój (jak wieścili) zwycięży w najbardziej rozwiniętych krajach kapitalistycznych, jak Niemcy, Francja, Anglia. Przy okazji były to kraje o ugruntowanej, wielowiekowej tradycji demokratycznej.

        Nieszczęściem dla tego ustroju było to, że zwyciężył w kraju o wielowiekowej i silnej tradycji satrapii wschodniej. Dlatego od razu obrósł rzeczami takimi, jak zbrodnie Stalina. I zaczął być z tym utożsamiany.

        Odrzuć spuściznę Włodzimierza Iljicza i Józefa Wissarionowicza i wtedy postaraj się przeanalizować czym ten ustrój miał być w założeniu, a czym (niestety dla niego samego) stał się naprawdę w rzeczywistości.
        • Gość: :) Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie IP: *.ip.netia.com.pl 03.02.11, 13:23
          Ile jeszcze osób powinno według Ciebie zginąć przy wprowadzaniu ustroju powszechnej szczęśliwości żeby wszyscy wreszcie zrozumieli, że socjalizm jest utopią i to utopią bardzo kosztowną, biorąc pod uwagę wielomilionową "ofiarę z ludzi".
          Hasła typu socjalizm tak-wypaczenia nie! już przerabialiśmy:)
          W założeniach faktycznie wszystko może wyglądać OK, gorzej w realizacji.
          • zino799 Re: "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie 03.02.11, 14:01
            Ile jeszcze osób powinno według Ciebie umrzeć śmiercią głodową z braku pracy przy funkcjonowaniu tak zwanego "ustroju powszechnej wolności" żeby wszyscy wreszcie zrozumieli, iż tzw. "liberalizm" prowadzi od kryzysu przez kryzys do kryzysu.

            Zbrodnie Stalina zaslugują na najostrzejsze słowa potępienia. Tzw. "liberalizm" powodujący, że bogaci stają się coraz bogatsi, a biedni coraz biednjejsi - wysłał "tamten świat" poprzez głód, choroby na które wielu nie stać aby je leczyć (wszak zdrowie uważane jest za towar rynkowy) więcej ludzi niż Stalin. Wiem, znam tę waszą wyświechtaną i powtarzaną do znudzenia śpiewkę że jak ktoś klepie biedę - sam sobie jest winien. Coraz mniej ludzi daje się nato nabierać. Czy się to komu podoba czy nie.

            Ostatni kryzys światowy otworzył ludziom oczy. Ustrój neo-liberalny, który powiada że bogactwo tworzy się nie w procesie wytwarzania dóbr i usług, ale klikając w klawiaturę na giełdzie - jest jeszcze bardziej chory niż komunistyczna gospodarka centralnie planowana.

            Jeżeli mnie zapytasz jakie są moje sympatie politczne i gospodarcze - odpowiadam: Skandynawia.
    • Gość: hagen "My to wszystko widzimy". Student bankowi nie o... IP: *.cdma.centertel.pl 03.02.11, 12:51
      pracuje w tej chwili w tym call centre i ludzie ktorzy pisza ze maciek wszystko wyssał to z palca wspolczuje bo oszukuja samych siebie. Kazdy kto pracował wie jak jest. A powiedzenie ze nie podoba sie to wypad łatwo jest mowic jak sie ma ciepłą posadke. Nie wiem co lepsze dla banku polepszenie standardów dla pracowników czy straty miedzy innymi przez takie historie. Maciek trzymaj się jesteśmy z Tobą!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka