Gość: nocnik IP: *.bredband.comhem.se 11.02.11, 10:05 W pierwszej kolejnosci trzeba wyciac drzewa i krzaki na calej skarpie pod kosciolem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Dziki "Kościół to nie willa rektora. Nawet Bierut go ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 10:13 A mnie nie obchodzi że ten kościół jest zabytkiem i Państwo MUSI (!!!) się do niego dołożyć. Jak obok odbudowywali Zamek Królewski, to kościół dołożył choćby 1 grosz ??? A przecież też jest zabytkiem Narodowym. Tak, czy nie ? Poza tym, kościól jest tak obłędnie bogaty, że SAM powinien dbać o swój majątek, czas uruchomić miliardy złotych poupychane na kontach w bankach. Argument o zwrócenieu się do elżbietanek o sfinansowanie remontu kościoła jest jak najbardziej na miejscu, wszak to SUPER BAGATY ZAKON, powinien wspomóc partnera w wierze. A pieniądze podobno szczęścia nie dają jeśli nie idą na jakiś szczytny cel. Na przykład wspomaganie biedniejszych od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Bolszewicka mentalność ma się dobrze 11.02.11, 10:16 Najechało się wiesniaków do Warszawy, co to teraz warsiawiaki w pierwszym pokoleniu, którzy zupełnie nie znają ani historii, ani tradycji, ani wartości tego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki Re: Bolszewicka mentalność ma się dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 10:40 Misiu puszysty, nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz o kimś że jest wieśniakiem ??? Szklaną kulę włączyłeś, tarota postawiłeś czy z fusów wróżysz ??? A może sam jakieś tatowe gospodarskie kompleksy leczysz obsrywając ludzi na forum ??? Jeśli byłbyś/jesteś właścicielem jakiejś nieruchomości, to twoim ZAJECHANYM obowiązkiem jest dbanie o stan techniczny obiektu i dokonywanie w nim niezbędnych remontów. Tak się dzieje zarówno z domami prywatnymi jak i obiektami należącymi do Państwa lub miasta. Na jakiej podstawie żądasz od Państwa/miasta żeby władowało pieniądze w nieruchomość do niego nienależącą ? To że wydaje ci się że tak powinno być, to naszczęście nie jest prawo które usprawiedliwiłoby taką rozrzutność. Codziennie w tym kościele odbywają się msze podczas których zbierane jest tacowe od wiernych, i jest ono przeznaczone także na wydatki związane z funkcjonowaniem kościoła. JAKI TO PROBLEM URUCHOMIĆ GOTÓWKĘ Z RACHUNKU BANKOWEGO, OGŁOSCIĆ PRZETARG I DOKONAĆ REMONTU ??? CZEGO NIE ROZUMIESZ W TYM PROSTYM ZDANIU ??? Kościól Katolicki nie jest biedną instytucją, utrzymującą się tylko z tacy, w swoim majątku posiada całe mnóstwo nieruchomości o konkretnej wartości finansowej, część z nich jest tak kompletnie im niepotrzebna, że bez problemu mogliby je sprzedać i sfinansować remonty obiektów będących w złym stanie. Ale nie... Bo kościołowi jest niezmiernie trudno naruszyć swoje finanse i wydać jakąś gotówkę na potrzeby swoje i swoich nieruchomości, zawsze wszak łatwiej wyciągnąć łapę do Państwa po pomoc, nawet jeśli miałaby się ona (pomoc) odbyć kosztem braku pieniędzy na inne cele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki milionerzy udają żebraków IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.11, 10:46 taktyka kościoła: kasują drogą działeczkę dzięki komisji majątkowej, sprzedają deweloperowi za ciężkie miliony a na drugi dzień.... już są biedni, skomlenie o kasę, żebry, dalsze dojenie.... Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab moher to pojęcie ogólne 11.02.11, 10:56 i niczym nie różni się moher katolicki od moherku bolszewickiego. Moher to stan umysłu Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: moher to pojęcie ogólne 11.02.11, 11:06 "Po przeczytaniu tej opinii uznałem, że muszę coś wyjaśnić. Kościół św. Anny to nie prywatna willa księdza rektora. Ratowanie świątyni nie jest też jego prywatną sprawą." Toż przecież nikt nie każe księdzu rektorowi płacić z własnej kasy ale wykorzystać pieniądze organizacji, do której należy budynek - Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 W Holandii zrobiliby salę wystawową w przejętym... 11.02.11, 14:58 zabytku. Być może po bokach mieszkania. Więc i tu jeśli nie umieją zadbać o jego dobry stan, to należy zabytek przejąć. Zwłaszcza zapewnić sobie prawa do użytkowania pomieszczeń dla potrzeb państwa. Przynajmniej to wydaje się zrozumiałe przy założeniu, że w ogóle państwo powinno zapewnić opiekę wszystkim zabytkom. Co wcale nie jest oczywiste. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinique Przecież to Urzykowski napisał ... IP: *.146.132.171.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.11, 01:25 ... żeby zrobić zrzutę z naszych pieniędzy, a nie ksiądz, nawet chyba w artykule nie ma żadnego cytatu z księdza, który by apelował, no to dlaczego czepiacie się księdza? Ksiądz wie, że jak nie wyłudzi tu, czy ówdzie, a pewnie wyłudzi, to sięgnie do rezerw i się uzbiera, wystarczy, że podniesie cenę sobotnich ślubów o 10%, a za rok kościół będzie jak nowy, nie pęknięty i jeszcze będzie miał na dzwonnicy zamontowaną najlepszą aparaturę do iwentów światło i dźwięk. Co do samego Urzykowskiego, to jest to dziwna postać - teoretycznie ma jakieś wykształcenie historyczne, albo przynajmniej hobbistycznie interesuje się historią, a nie wie, że po prostu władza żyła przynajmniej na pozór dobrze z Kościołem i przy okazji odbudowywała starówkę z konkretnego powodu, więc straszenie nas, młodych, Bierutem jest po prostu żałosne i nieudane, już my dobrze wiemy kim był Bierut, a jak nie wiemy, to se doczytamy w Wikipedii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abraham Lincoln ...i ciekawe jest, dlaczego Elżbietanki nie pomogą IP: *.betanet.pl 12.02.11, 01:44 no właściwie dlaczego nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: moher to pojęcie ogólne IP: *.acn.waw.pl 11.02.11, 20:06 Kościół jako taki ma napchaną kabzę,ale kościół jak budynek i lokalne miejsce modłów to już nie. Kościół jako organizacja nad którą państwo nie ma żadnej kontroli odzyskuje majątki po wszystkim co ma w nazwie kościół,zgromadzenie i nie ważne kto majątek zabrał,czy car,cesarz,kajzer,czy PRL. Jak brać to oni,jak płacić to my.A może tak arcyflaszka z Gdańska rzuci te 130 tys. co wykościelił od marszałka województwa na okna w swojej rezydencji? Jak remont kościoła to ogólnonarodowy zabytek,jak podatki i jawne wykazanie dochodów,to nie oni bo nie podlegają prawu polskiemu. A skoro są ponad naszym prawem to wara od naszych pieniędzy. Umieli kościelni członkowie komisji kościelnej zadbać o zwrot wszystkich kościelnych majątków,to niech umieją zadbać o utrzymanie wszystkich kościelnych obiektów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki Re: moher to pojęcie ogólne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 11:08 A ty jesteś jakim moherem ??? Moherem oszołomskim ??? Nie jestem ani jednym ani drugim z przez ciebie opisywanym. Jestem facetm który jest w stanie obiektywnie ocenić czy opisane działanie jest słuszne czy nie. Chcesz dać na ratowanie tego kościoła pieniądze ? Proszę bardzo-idź na mszę, daj kasę albo zrób przelew ale nie wymagaj żeby cały kraj zrzucił się na ratowanie obiektu który może być uratowany/naprawiony przez swojego właściciela. Proste jak światło lasera. Bo bycie durniem to nie charakter a stan umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: moher to pojęcie ogólne 11.02.11, 11:15 Gość portalu: Dziki napisał(a): > A ty jesteś jakim moherem ??? Moherem oszołomskim ??? > > Nie jestem ani jednym ani drugim z przez ciebie opisywanym. Jestem facetm który > jest w stanie obiektywnie ocenić czy opisane działanie jest słuszne czy nie. C > hcesz dać na ratowanie tego kościoła pieniądze ? Oto dlaczego! Dodatkowo - nie ważne czyje to jest - jest to kawałek historii Polski i jako taki wchodzi w skład dziedzictwa narodu, które powinno być przekazane w jak najlepszym stanie potomnym. To co wyprawia kler woła o pomstę do nieba, a brak reakcji stamtąd jest dla mnie wystarczającym dowodem na fałszywość i brak podstaw głoszonych przez katabasów idei. > Bo bycie durniem to nie charakter a stan umysłu. I niestety jest niezależne od poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: moher to pojęcie ogólne 11.02.11, 12:26 Jeśli lewacki kołtun nie rozumie, że to państwo, budując Trasę WZ, doprowadziło do niestabilności skarpy, zatem na państwie ciąży odpowiedzialność, to niech lewacki kołtun się nie wypowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
mykey Re: moher to pojęcie ogólne 11.02.11, 12:54 Równie dobrze mozna by napisac że winny jest Bóg bo zalewa kosciół deszczem albo wierni bo swoim cięzarem powoduja dalsze 'opadanie' budynku... Ciekawe czy jesli historia potoczyłaby się tak jak w stanach i kościół musiał wyprzedawać majątek na wypłaty dla ofiar pedofilów w kieckach - oddałby dziedzictwo (wyremontowane PRZEZ PAŃSTWO za ok. MILION złociszy ) państwu czy jednak sprzedał za jak najcięzsze pieniądze... jak myslisz moralnie kaleki żuczku ??? Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: moher to pojęcie ogólne 11.02.11, 13:00 Chłopie ale o czym ty piszesz????? Co to za bełkot???? Co ma "piernik do wiatraka"???? Haloooo ................. obudź się i jeszcze raz przeczytaj artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: moher to pojęcie ogólne 11.02.11, 13:02 mykey napisał: > Równie dobrze mozna by napisac że winny jest Bóg bo zalewa kosciół deszczem alb > o wierni bo swoim cięzarem powoduja dalsze 'opadanie' budynku... > Ciekawe czy jesli historia potoczyłaby się tak jak w stanach i kościół musiał w > yprzedawać majątek na wypłaty dla ofiar pedofilów w kieckach - oddałby dziedzic > two (wyremontowane PRZEZ PAŃSTWO za ok. MILION złociszy ) państwu czy jednak sp > rzedał za jak najcięzsze pieniądze... jak myslisz moralnie kaleki żuczku ??? Ot, bolszewicka mentalność. Odpowiedzialność odszkodowawcza kościoła za szkody spowodowane przez pedofilów w sutannach nie ma nic wspólnego z odpowiedzialnością państwa za szkodę spowodowaną przez państwo. Rozumiesz, towarzyszu bez moralności? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki Re: moher to pojęcie ogólne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 13:01 następny kościołowy KATOLIB się znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: moher to pojęcie ogólne 11.02.11, 13:05 Lewackiemu kołtunowi do pustego łba nie jest w stanie przyjść myśl, że stanowisko w jakiejś sprawie nie musi zależeć od osobistego zaangażowania, a po prostu - od wyznawanych zasad. Dla czerwonej szumowiny ważny jest tylko punkt siedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: moher to pojęcie ogólne 11.02.11, 13:09 On tego nie zrozumie - to fundamentalista. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: moher to pojęcie ogólne 11.02.11, 13:16 Beton obciąża obie strony na krawędziach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki Re: moher to pojęcie ogólne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 13:34 do misiu-1 a ty jaką jesteś szumowiną ??? RÓŻOWĄ ??? Masz ojcia kxiędza że tak ich bronisz czy próbujesz sie przypodobać klerowi ? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: moher to pojęcie ogólne 11.02.11, 13:46 Dziękuję, że potwierdzasz słuszność tego, co napisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab synek ty masz problemy z percepcją 11.02.11, 13:07 Zrozum lewaku, że świat nie jest czarno biały. Temat dotyczy jednego konkretnego budynku, a nie debaty nad kościołem katolickim. Jeśli temat dotyczyłby subwencji dla budowy Świątynii Opatrzności, to każdą kończyną podpisałbym się pod tym, aby nie dotować tego przedsięwzięcia. Co innego Kościół Św. Anny. Zabytek, dobrze utrzymany i konserwowany, któremu grozi zawalenie na skutek zniszczenia skarpy przez działania miasta lub państwa. PS. No a poza tym to warszawskie stare miasto jest na liście UNESCO. I czy nam się to podoba czy nie, państwo ma obowiązek ratować ten zabytek. KPW zakuty lewaku???? Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk po pierwsze Mitologiczny Żyd był lewackim kołtunem 11.02.11, 17:56 i w baśni o nim za to jego lewactwo i kołtunerię cesarstwo rzymskie go ukarało. Dziś katobolszewicy, tacy jak ty, wmawiają ludziom , że czarne jest białe a białe jest czarne. Agentów obcego państwa należy likwidować bez sentymentów. Zabytek wkrótce się rozleci trudno, to są koszty leczenia katobolszewickiego raka pijącego krew Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright trase WZ budowano wiele lat temu, w dodatku po okr 12.02.11, 09:13 okresie intensywnej wojny/ostrzalu artyleryjskiego i bombardowan. Jesli TYLKO budowa trasy naruszyla integralnosc gruntu, to czemu dopiero teraz jest to problemem? Charakterystyczne, instytucja lamiaca prawo (Gdansk), domaga sie poszanowania prawa (Warszawa). Jak wygodnie to reprezentujemy caly narod, albo kosciol powszechny, ale gdy chodzi o kase to reprezentujemy wylacznie funkcjonariuszy Vatican Inc wraz z potomstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: trase WZ budowano wiele lat temu, w dodatku p 12.02.11, 10:15 Ty za to proponujesz podejście następujące: jak nam pasuje, to kościół jest winien, a jak nam nie pasuje, to też jest winien. Potrafisz udowodnić, że jest ono słuszne? Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Google is your friend :-{) 12.02.11, 13:48 z oficjalnej strony kosciola Ta pierwsza świątynia założona została na masywnych fundamentach, w celu zabezpieczenia murów przed usuwaniem się wysokiego stoku wiślanej skarpy. Powojenne badania, podczas umacniania skarpy, wykazały, że obecne prezbiterium gotyckie stoi na podstawie trzech, a niekiedy i czterech nieregularnie ułożonych warstwach dużych polnych głazów. nie chce mis ie szukac dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Dobre... 11.02.11, 13:16 Bynajmniej. Co najwyżej mógłbym się zgodzić, że pachnie tautologią. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Dobre... 11.02.11, 13:18 To że obu używasz w roli pejoratywu, to nie znaczy, że mają to samo znaczenie. Chyba, ze w skali radykalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Dobre... 11.02.11, 13:50 Dlatego, świadom iż implikacja jest jednostronna (tzn. każdy lewak to kołtun, a nie każdy kołtun to lewak), napisałem żartem, że zgodziłbym się najwyżej na tautologię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki Re: Dobre... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 14:20 do misiu-1, jakbukda, jkdb (czy jakoś tak): bardzo ślicznie liżecie się po jajkach, jak te trzy szczeniaczki co już sobie dupki obwąchały na dzień dobry. Zwróćcie jednak uwagę na fakt, że cała reszta obecnych na forum jest jednak zdania odmiennego od waszego ws tego kościoła. I zaklinanie rzeczywistości na inną, częstowanie ludzi o odmienny zdaniu i poglądach na sprawę określeniem "lewaki" czy "oszołomy" nic nie da. A złodziejska instytucja pn KRK będąca właścicielem swoich nieruchomości winna być za nie odpowiedzialna i dokonywać na nich konserwacji, remontów czy innych zabiegów remontowo-budowlanych aby nie stwarzały zagrożenia. Koniec, kropka. A jeśli uważają że winna jest skarpa, to niech oddadzą sprawę do Sadu. Powszechnego. I jak wygrają, to niech się domagają zwrotu poniesionych nakłądów na remont. Nie widzę powodu płacić min. ze swoich podatków za remont obiektu który jest mi kompletnie do niczego nie potrzebny. Zreszta jak widzę po postach innych forumowiczów, to oni też zdaje się mają to też głęboko w d... No i teraz dalej biadolcie sobie w trójkąciku jak to wam źle i niedobrze a świat i inni was nie rozumieją. Bo Wy i Tylko Wy macie rację i wiecie co i jak. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Dobre... 11.02.11, 20:36 Gość portalu: Dziki napisał(a): > Zwróćcie jednak uwagę na fakt, że cała reszta obecnych na forum jest jednak zda > nia odmiennego od waszego ws tego kościoła. I zaklinanie rzeczywistości na inną > , częstowanie ludzi o odmienny zdaniu i poglądach na sprawę określeniem "lewaki > " czy "oszołomy" nic nie da. Argumentum ad numeram. Racja nie zależy od liczby, a ocenianie sprawy nie na podstawie argumentów merytorycznych, tylko własnych fobii na tle kościoła zasługuje na określenie zarówno "lewaka" jak i "oszołoma". > A złodziejska instytucja pn KRK będąca właścicielem swoich nieruchomości winna > być za nie odpowiedzialna i dokonywać na nich konserwacji, remontów czy innych > zabiegów remontowo-budowlanych aby nie stwarzały zagrożenia. Tylko, że to nie kościół budował Trasę WZ i spowodował szkodę, tylko państwo. Dlatego niezależnie od czyjegokolwiek stosunku do kościoła, państwo jest za to odpowiedzialne. > A jeśli uważają że winna jest skarpa, to niech oddadzą sprawę do Sadu. Powszech > nego. Jako podatnik wolę, żeby państwo, wobec swojej ewidentnej odpowiedzialności, wydało bez procesu połowę tego, co wyda po przegranym procesie. Chyba, że kosztami postępowania sądowego i zwiększonymi przez upływ czasu kosztami niezbędnych prac zostaną obciążeni wyłącznie tacy, jak ty. > Nie widzę powodu płacić min. ze swoich podatków za remont obiektu który jest mi > kompletnie do niczego nie potrzebny. Zreszta jak widzę po postach innych forumowiczów, > to oni też zdaje się mają to też głęboko w d... A ja nie będę widział powodów, żebym ze swoich podatków płacił za twój dom, jeśli kiedyś państwo ci go przez jakieś urzędnicze niedopatrzenie zniszczy. > No i teraz dalej biadolcie sobie w trójkąciku jak to wam źle i niedobrze a świa > t i inni was nie rozumieją. Bo Wy i Tylko Wy macie rację i wiecie co i jak. Nie świat, tylko banda lewackich idiotów i szumowin, którzy rację przyznają lub odmawiają jej nie na podstawie merytorycznych przesłanek, tylko na podstawie swoich sympatii politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright Re: Dobre... 12.02.11, 09:22 Jako podatnik wolę, żeby państwo, wobec swojej ewidentnej odpowiedzialności, wydało bez procesu połowę tego, co wyda po przegranym procesie. Chyba, że kosztami postępowania sądowego i zwiększonymi przez upływ czasu kosztami niezbędnych prac zostaną obciążeni wyłącznie tacy, jak ty. na jakiej podstawie uwazasz, ze wine ponosi Skarb Panstwa? Byles, widziales, robiles badania, wydales ekspertyzy, jestes miarodajnym ekspertem? Ewidentna - kto to powiedzial? Jakas sierota z agh? Twoj argument pracuje w dwie strony. jesli KK bedzie musial udowodnic wine, to znaczy przedstawic dowody, z braku ktorych by sprawe przegral i musial placic koszty obslugi prawnej rzadu to - sto razy by sie zastanowili. To co proponujesz to Komisja Majatkowa Bis. Wierzymy na slowo, placimy ile zechca. Czas dobrze sprawdzac, ile ukrytych kart maja koscielni w rekawach sutann. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Dobre... 12.02.11, 10:12 koham.mihnika.copyright napisał: > na jakiej podstawie uwazasz, ze wine ponosi Skarb Panstwa? Byles, widziales, ro > biles badania, wydales ekspertyzy, jestes miarodajnym ekspertem? A ty na jakiej podstawie uważasz, że Ziemia kręci się dookoła Słońca? Byłeś w kosmosie i widziałeś? Robiłeś badania, wydałeś ekspertyzy, jesteś miarodajnym ekspertem? > Ewidentna - kto to powiedzial? Jakas sierota z agh? Twoj argument pracuje w dwi > e strony. jesli KK bedzie musial udowodnic wine, to znaczy przedstawic dowody, > z braku ktorych by sprawe przegral i musial placic koszty obslugi prawnej rzadu > to - sto razy by sie zastanowili. Jak można przeczytać w artykule, budowla jest w niebezpieczeństwie głownie z powodu niestabilnej skarpy, a wynika to z opinii zespołu ekspertów z AGH. Za niestabilność skarpy, która była stabilna przez ponad cztery wieki, odpowiada wykonawca Trasy WZ, a więc państwo. > To co proponujesz to Komisja Majatkowa Bis. Wierzymy na slowo, placimy ile zech > ca. Czas dobrze sprawdzac, ile ukrytych kart maja koscielni w rekawach sutann. To, co proponuję, to uczciwe regulowanie swoich zobowiązań. Jak biorę kredyt w banku, to go spłacam, a nie mówię: udowodnijcie mi słuszność waszych roszczeń przed sądem i jak sąd zasądzi, to wam zapłacę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brachu Re: moher to pojęcie ogólne IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 14:42 Widzisz, tylko to, że budowa 60 lat temu i remont w 2009 roku trasy WZ jest przyczyną pękania ścian kościoła, nie jest pewne. Faktem jest, że budowa trasy, a dokładniej jej tunelu, spowodowała osuwanie się skarpy, jednak została ona wtedy zabezpieczona, inż. Romuald Cebertowicz opracował metodę tzw. zeskalania gruntów (uszczelniania ziemi przy pomocy zastrzyków z zawiesin cementowych, roztworów szkła wodnego i chlorku wapnia). Dzięki cebertyzacji skarpę z kościołem św. Anny udało się ocalić. Na razie specjaliści z WAT nie wydali opinii dotyczącej wpływu remontu wiaduktu i torowiska trasy WZ w 2009 roku. Opinię wydał natomiast dr inż. Zenon Duda z AGH, który wskazuje wprost, że główną przyczyną jest "jest nasiąkanie wodą deszczową i z roztopionego śniegu." (cyt. z red. Urzykowskiego). I dalej za red. Urzykowskim: "zachodzi pilna, w trybie awaryjnym, konieczność kompleksowej przebudowy istniejącej sieci wodno-kanalizacyjnej wewnątrz, a przede wszystkim na zewnątrz, łącznie z ciągami rynien spustowych z podziemnym odprowadzeniem do sieci miejskiej. (...) Niewykonanie tych prac w trybie natychmiastowym powoduje postępującą degradację i zagraża bezpieczeństwu konstrukcji obiektu". Ta opinia jednoznacznie wskazuje, że obecnej degradacji zabytkowej budowli winny jest właściciel, który nie przeprowadził remontu sieci odprowadzającej wody opadowe i roztopowe, a nie istniejąca od 60 lat trasa WZ. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright bzdura-moher nierozerwalnie jest zwiazany z KK od 12.02.11, 09:03 pierwszego pojawienia sie slowa w tym znaczeniu. Trudno mi znalezc sytuacje w szerokorozumianym lewactwie, ktore by mialo podobne przymioty jak kato-moher. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: Bolszewicka mentalność ma się dobrze 11.02.11, 10:46 Dziki 100 % racji !. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab @dziki 11.02.11, 10:54 > Jeśli byłbyś/jesteś właścicielem jakiejś nieruchomości, to twoim ZAJECHANYM obo > wiązkiem jest dbanie o stan techniczny obiektu i dokonywanie w nim niezbędnych > remontów. Tak się dzieje zarówno z domami prywatnymi jak i obiektami należącymi > do Państwa lub miasta. Masz rację w 100%. Ale nie wiem czy zauważyłeś, że kościół się wali ponieważ skarpa została podkopana i skrócona. A skróciło ją miasto w celu zbudowania trasy WZ. Więc czyja to wina? Tego co budynek postawił 500 lat temu, czy tego który postawił zmienił warunki geologiczne 440 lat później???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept Re: @dziki IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.11, 13:40 Tak rozumując to trzeba by ustalić czy kościół budowano w Polsce czy w Księstwie Mazowieckim. A poza tym ważniejsze od kościoła jest to, że ludzie nie mają pracy. I tym się jakoś nikt nie zajmuje. Bo internetowym durniom wystarczy podrzucić kość i będą się wzajemnie zagryzać, nie widząc tego co ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brachu Re: @dziki IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 14:44 Widzisz, tylko to, że budowa 60 lat temu i remont w 2009 roku trasy WZ jest przyczyną pękania ścian kościoła, nie jest pewne. Faktem jest, że budowa trasy, a dokładniej jej tunelu, spowodowała osuwanie się skarpy, jednak została ona wtedy zabezpieczona, inż. Romuald Cebertowicz opracował metodę tzw. zeskalania gruntów (uszczelniania ziemi przy pomocy zastrzyków z zawiesin cementowych, roztworów szkła wodnego i chlorku wapnia). Dzięki cebertyzacji skarpę z kościołem św. Anny udało się ocalić. Na razie specjaliści z WAT nie wydali opinii dotyczącej wpływu remontu wiaduktu i torowiska trasy WZ w 2009 roku. Opinię wydał natomiast dr inż. Zenon Duda z AGH, który wskazuje wprost, że główną przyczyną jest "jest nasiąkanie wodą deszczową i z roztopionego śniegu." (cyt. z red. Urzykowskiego). I dalej za red. Urzykowskim: "zachodzi pilna, w trybie awaryjnym, konieczność kompleksowej przebudowy istniejącej sieci wodno-kanalizacyjnej wewnątrz, a przede wszystkim na zewnątrz, łącznie z ciągami rynien spustowych z podziemnym odprowadzeniem do sieci miejskiej. (...) Niewykonanie tych prac w trybie natychmiastowym powoduje postępującą degradację i zagraża bezpieczeństwu konstrukcji obiektu". Ta opinia jednoznacznie wskazuje, że obecnej degradacji zabytkowej budowli winny jest właściciel, który nie przeprowadził remontu sieci odprowadzającej wody opadowe i roztopowe, a nie istniejąca od 60 lat trasa WZ. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Bolszewicka mentalność ma się dobrze 11.02.11, 11:06 Gość portalu: Dziki napisał(a): > Jeśli byłbyś/jesteś właścicielem jakiejś nieruchomości, to twoim ZAJECHANYM obo > wiązkiem jest dbanie o stan techniczny obiektu i dokonywanie w nim niezbędnych > remontów. Tak się dzieje zarówno z domami prywatnymi jak i obiektami należącymi > do Państwa lub miasta. > Na jakiej podstawie żądasz od Państwa/miasta żeby władowało pieniądze w nieruch > omość do niego nienależącą ? Abstrahując od stosunku krk do posiadanych zabytków, finansowania krk przez RP i innych nieprawości i wypaczeń z KM na czele. A co jeśli do uszkodzenia obiektu przyczyniają się działania "osób trzecich"? Kościół św.Anny nie sypie się dlatego, że zarządca o niego nie dba, tylko na skutek osuwania się Skarpy wywołany naruszeniem jej stabilności przez budowę Trasy WZ. Zatem winę ponosi właściciel/wykonawca/zarządca tej ostatniej. Właściwe wzmocnienie Skarpy w tym wypadku może i się odbyć ze środków Krk, ale zasadne będzie dochodzenie pokrycia nakładów od Skarbu Państwa (na właściwym szczeblu i od właściwego organu, niemniej z kasy państwowej). To wszystko jest zasadne jeśli Skarpa jest o obrębie nieruchomości pt "Kościół św. Anny". Jeśli jest poza nim, to ksiądz proboszcz guzik może zrobić poza sądowym nakazem przeporwadzenia odpowiednich działań lub pokrycia kosztów, jeśli sie budynek zawali - na cudzym terenie nic nie może, a tu najpewniej trzeba zabetonować albo zapalować całą podstawę Skarpy w okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki Re: Bolszewicka mentalność ma się dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 11:18 do jakbukda: OK, to co napisałeś pod cytatem ze mnie, jest jak najbardziej logiczne i sensowne, zgadzam się z argumentem, że skoro jednym z powodów niszczenia kościoła może być osiadanie skrapy, to w tym przypadku Państwo może być lub nawet powinno być współfinansującym remont, ale na Bogów (!!!) niech to się odbywa na zasadzie współpracy i współfinansowania, a nie wywalenia przez nas wszystkich naszej wspólnej (bo Państwowej) kasy. Rozumiem że kościół ma 500 lat i jest zabytkowy, że znajdują się w nim cenne pamiątki histroryczne i Ministertwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego może w takim razie dać pieniądze na jego ratowanie ale PLEASE (!!!), WSPÓLNIE Z organizacją pod nazwą Kościół Rzymsko-Katolicki, jako głównym właścicielem budynku. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Bolszewicka mentalność ma się dobrze 11.02.11, 11:32 W każdym innym przypadku TAK, TAK, TAK! W tym - ksiądz robiąc wielkie larum i szukając pieniędzy robi i tak więcej, niż do niego należy. Jego obowiązkiem (nawet nie prawem) jest zgłoszenie stanu rzeczy do UNB i tyle. Owszem byłoby miło, gdyby hierarchia krk się poczuła do partycypowania w kosztach, ale na to bym nie liczył. Jednostki, którym zależy na czymś więcej, niż spokojnym trzepaniu kasy na owieczkach i Polsce, raczej się nie przebijają do kół decydujących o dysponowaniu kościelnymi pieniędzmi. Bo w tej chorej instytucji są też ideowcy i ludzie porządni. Jak wszędzie, nawet w polityce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki Re: Bolszewicka mentalność ma się dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 11:51 cyt: "W tym - ksiądz robiąc wielkie larum i szukając pieniędzy robi i tak więcej, niż do niego należy. Jego obowiązkiem (nawet nie prawem) jest zgłoszenie stanu rzeczy do UNB i tyle" A wiesz, że ja jakoś już ze 30 kilka lat słyszę że o tym że "trza ratować świątynię" ? I tylko tak się zastanawiam, że kurde ona chyba na lotnych piaskach stoi... A wydawać by się mogło, że przez tyle lat techologie związane z ratowaniem osuwisk rozwinęły się na tyle, że można to zrobić raz a porządnie... Ktoś chce sobie ekstra dorobić ??? W innym miejscy ktoś napisał, żeby wyciąć drzewa i krzaki w celu ratowania skarpy i budynku kościoła, ale to tak kompletnie bzdurny pomysł że aż boli. Gdyby nie te drzewa i krzaki utrzymujące strukturę gleby we wzgędnej całości i stabilizujące ją, to cała skarpa już dawno temu wykąpała by się w Wiśle a Kościół zaraz po niej. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: Bolszewicka mentalność ma się dobrze 11.02.11, 12:01 > I tylko tak się zastanawiam, że kurde ona chyba na lotnych piaskach stoi... > A wydawać by się mogło, że przez tyle lat techologie związane z ratowaniem osuw > isk rozwinęły się na tyle, że można to zrobić raz a porządnie... 1. Wiesz, ty w sumie niewiele wiesz. Wieża w Pizie już prawie od 1000 lat się przechyla i nikt nie umie temu zapobiedz. 2. Kościół stoi na skarpie, tak jak wyżej pisałem, która została podkopana inaczej skrócona. A zrobiły to władze miasta dla mieszkańców. Niestety to włąśnie w tym przypadku władze miasta powinny zadbać o utrzymanie skarpy, również we własnym interesie, bo jeśli się tego nie zrobi, to kiedyś całość zjedzie na wspomnianą trasę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziki Re: Bolszewicka mentalność ma się dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 13:32 "Wiesz, ty w sumie niewiele wiesz" Ocho... widzę że EKSPERT z ciebie. Pewnie w sprawie katastrofy samolotu też się już zdążyłeś wypowiedzieć ? A wiesz ty króliczku że krzywa wieża w Pizie została zbudowana na podmokłym terenie i już w fazie budowy zaczęła sie przechylać. W efekcie tego postanowiono ją ustabilizować przez niesymetryczne rozłożenie ciężaru. W 1174 wieża zaczęła odchylać się od pionu, co próbowano korygować w czasie budowy. Dało to tyle co nic bo "gibnęła się" w drugą stronę. Dopiero w XX wieku niejaki Tymczasem Michele Jamiołkowski z uniwersytetu w Turynie zaproponował jeszcze inne techniczne środki zaradcze. Stwierdził, że należy umieścić pod wieżą jeszcze jeden betonowy cokół i przytwierdzić go do głębokich warstw ziemi za pomocą dziesięciu stalowych lin odługości 54 m. A jednak, zdaniem wielu ekspertów, wszystkie te środki są tylko półśrodkami, gdyż bezpieczeństwo wieży może zapewnić jedynie całkowita stabilizacja gliniastego podłoża; tylko ona pozwoli wspaniałej budowli utrzymać równowagę w ciągu najbliższych stu, dwustu lat. Stabilizację podłoża można osiągnąć Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: Bolszewicka mentalność ma się dobrze 11.02.11, 13:41 Samolot??? chłopie o czym ty piszesz? Jaki samolot??? Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Bolszewicka mentalność ma się dobrze 11.02.11, 12:04 Gość portalu: Dziki napisał(a): > > A wiesz, że ja jakoś już ze 30 kilka lat słyszę że o tym że "trza ratować św > iątynię" ? > I tylko tak się zastanawiam, że kurde ona chyba na lotnych piaskach stoi... > A wydawać by się mogło, że przez tyle lat techologie związane z ratowaniem osuw > isk rozwinęły się na tyle, że można to zrobić raz a porządnie... > A widziałeś, przez te 30 lat, żeby coś na tej skarpie robiono? Ja nie widziałem niczego, poza remontem ścieżek na Mariensztat. Ruch na WZ przez ostatnie lata też okolicy nie oszczędzał - wiem co mówię, bo bywam dość często w mariensztackim mieszkaniu przy samej trasie. Ostatnio spokojniej się zrobiło, ale do niedawna to było czuć kiedy jedzie tramwaj czy autobus. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright jak to jest, ze KK majacy ogromne doswiadczenie 12.02.11, 09:27 w odprowadzaniu nieopodatkowanych dochodow, nie potrafi odprowadzic paru litrow wody deszczowej i gruntowej??? Wyslac Boga na Politechnike!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brachu Re: Bolszewicka mentalność ma się dobrze IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 12:39 jezeli rzeczywiscie jest tak ze kosciol wali sie na skutek prac wykonanych przy budowie trasy W-Z to kosciol powinien wstapic na droge sadowa o naprawe lub pokrycie kosztow takiej naprwy. w zadnym innym przypadku nie powinien otrzymac pieniedzy ze Skarbu Panstwa. dlaczego ma byc inaczej traktowany jak wszyscy inni wlasciciele zabytkow??? a moze to jest wyjscie? kazdy wlasciciel zabytku powinien zakladac swoj kosciol lub zwiazek wyznaniowy i domagac sie pozniej takiego samego traktowania jak kosciol rzymsko-katolicki. czy tego napewno chcemy? ani kosciol ani zakon nie jest biedny. smiem twierdzic ze w stosunku do potrzeb jest o wiele bogatszy niz Skarb Panstwa. brzmi strasznie, ale taka jest prawda. dobrze ze ludzie zaczynaja to dostrzegac. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Bolszewicka mentalność ma się dobrze 11.02.11, 13:14 Gość portalu: brachu napisał(a): > jezeli rzeczywiscie jest tak ze kosciol wali sie na skutek prac wykonanych przy > budowie trasy W-Z to kosciol powinien wstapic na droge sadowa o naprawe lub po > krycie kosztow takiej naprwy. > w zadnym innym przypadku nie powinien otrzymac pieniedzy ze Skarbu Panstwa. Oczywiście, że powinien wystąpić na drogę sądową. Tak się składa, że właśnie przeciwko Skarbowi Państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brachu Re: Bolszewicka mentalność ma się dobrze IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 13:33 no wlasnie. i jezeli wygra to wtedy rzeczywiscie powinnismy zaplacic. w innym przypadku nie. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Tu nie trzeba sądu! 11.02.11, 13:42 Wystarczyłoby (absurdalne lecz możliwe) cofnięcie pozwolenia na użytkowanie Trasy WZ czy wydanie zakazu użytkowania z uwagi na zagrożenie katastrofą budowlaną wydane przez nadzór budowlany. Tenże nadzór może nakazać również rozbiórkę obiektu stwarzającego zagrożenie i przywrócenie okolicy do stanu poprzedniego, czyli wtórnego podsypania, ukształtowania i ustabilizowania skarpy. Plus naprawa szkód. I wisi mi czy osuwa się 500 letni kościół czy 20 letni burdel - jeśli stał tam tyle lat bezpiecznie, a dopiero podcięcie skarpy w wyniku prowadzenia budowy WZ spowodowało jego osuwanie, to poniesienie kosztów ustabilizowania gruntu, zabezpieczenia budynku i naprawy uszkodzeń spoczywa na zarządcy WZ. A od kogo on weźmie kasę, to jego zmartwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek Własność nieruchomości # własność okolicy 11.02.11, 17:51 Gość portalu: Dziki napisał(a): > Jeśli byłbyś/jesteś właścicielem jakiejś nieruchomości, to twoim ZAJECHANYM obo > wiązkiem jest dbanie o stan techniczny obiektu i dokonywanie w nim niezbędnych > remontów. Oczywiście. Ale gdybyś był właścicielem domu zbudowanego blisko skarpy i skarpa zaczynałaby się walić blisko ale poza twoim terenem to też miałbyś obowiązek "dbania o jej stan" na Twój koszt? Nie. Miałbyś zapewne obowiązek powiadomienia właściwych władz o niebezpieczeństwie, nawet w swoim własnym interesie, ale czy Ty płaciłbyś za ratowanie skarpy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brachu Re: Bolszewicka mentalność ma się dobrze IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 15:03 to chyba najwazniejsza informacja z tych wszystkich postow Widzisz, tylko to, że budowa 60 lat temu i remont w 2009 roku trasy WZ jest przyczyną pękania ścian kościoła, nie jest pewne. Faktem jest, że budowa trasy, a dokładniej jej tunelu, spowodowała osuwanie się skarpy, jednak została ona wtedy zabezpieczona, inż. Romuald Cebertowicz opracował metodę tzw. zeskalania gruntów (uszczelniania ziemi przy pomocy zastrzyków z zawiesin cementowych, roztworów szkła wodnego i chlorku wapnia). Dzięki cebertyzacji skarpę z kościołem św. Anny udało się ocalić. Na razie specjaliści z WAT nie wydali opinii dotyczącej wpływu remontu wiaduktu i torowiska trasy WZ w 2009 roku. Opinię wydał natomiast dr inż. Zenon Duda z AGH, który wskazuje wprost, że główną przyczyną jest "jest nasiąkanie wodą deszczową i z roztopionego śniegu." (cyt. z red. Urzykowskiego). I dalej za red. Urzykowskim: "zachodzi pilna, w trybie awaryjnym, konieczność kompleksowej przebudowy istniejącej sieci wodno-kanalizacyjnej wewnątrz, a przede wszystkim na zewnątrz, łącznie z ciągami rynien spustowych z podziemnym odprowadzeniem do sieci miejskiej. (...) Niewykonanie tych prac w trybie natychmiastowym powoduje postępującą degradację i zagraża bezpieczeństwu konstrukcji obiektu". Ta opinia jednoznacznie wskazuje, że obecnej degradacji zabytkowej budowli winny jest właściciel, który nie przeprowadził remontu sieci odprowadzającej wody opadowe i roztopowe, a nie istniejąca od 60 lat trasa WZ. Odpowiedz Link Zgłoś
przechrztaimason Kolejny mały Dyzio 11.02.11, 10:19 widzę o świecie czerpiący w najlepszym razie z "Faktów i Mitów" a najprawdopodobniej z doopy własnej i kumpli. Cóż jak widać na załączonym obrazku "mocherowy beret" to nie strój radiomaryjnej babci spod krzyża tylko stan umysłu. Nawet fanatyków określających siebie jako "wolnomyślicieli". Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Kolejny mały Dyzio 11.02.11, 12:51 Bo, jak napisał, Chesterton, "Wolnomyśliciele też czasem myślą, choć dosyć wolno im to idzie." Ciekawe, czy gdyby państwo, budując coś obok jego domu, doprowadziło do jego pękania i osuwania się, radośnie podzieliłby się z państwem kosztami jego ratowania, czy też domagałby się naprawienia szkody przez jej sprawcę? Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab dopóki nie wynaleziono internetu, nie wiedziałem 11.02.11, 10:13 że na świecie jest tylu idiotów. Mimo iż budynkiem zarządza kościół, to jest on tak naprawdę, nasz warszawski. Ale nie widzę powodów, aby z moich podatków nie pomóc ratować tego budynku. Ten budynek na taką pomoc zasługuje. PS. I mimo tej pomocy ze strony państwa, miasta itp., budynkiem nadal powinien zarządzać kościół. W przeciwnym razie, straci swój charakter i swoją wartość. Podpisano Ateista. Odpowiedz Link Zgłoś
dewes Re: dopóki nie wynaleziono internetu, nie wiedzia 11.02.11, 10:18 Amen bracie. Tu nie potrzeba jakiejś większej refleksji nad tym czy ratować. Faktycznie pomysł odbierania kościołów pachnie na milę bolszewizmem i wstyd mi, że w ogóle takie pomysły się pojawiają. Zabytek to zabytek i nie jest istotne, czy ma on charakter sakralny czy nie. O zabytki należy dbać i tyle. podpisano Też ateista Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: dopóki nie wynaleziono internetu, nie wiedzia 11.02.11, 10:33 Jako zabytek - zdecydowanie ratować za wszelką cenę i wszelkimi dostępnymi środkami. Przy okazji powołać komisję, która sprawdzi jak się ma klesze zarządzanie wszelkimi zabytkami (m.in. kłania się temat kościoła mariackiego w Gdańsku i katedry w Oliwie), architektonicznymi i ruchomościami - całość conajmniej zinwentaryzować i pilnować co się z nimi dzieje. Nie może być tak, że jakiś proboszcz czy wikary posiadane w swojej gestii, nierzadko bardzo wartościowe, dzieła traktuje jak swój prywatny majątek. Kościoły (nie tylko katolickie i nie tylko kościoły) - przynajmniej te zabytkowe i wartościowe - powinny przejść w posiadanie Skarbu Państwa i pod pieczę Ministerstwa Kultury, a księża jeśli chcą być ich zarządcami, to z efektów tego zarządzania powinni być skrupulatnie rozliczani. A co do nacjonalizacji majątku kościelnego, to akurat bolszewizm jest jednym z ostatnich do przywołania - pomijając odbiory majątków kościelnych w doraźnych potrzebach przez wielu europejskich władców, to przejęcie kościołów na własność państwa odbyło się w sposób urzędowy w rewolucyjnej Francji (i tak zostało do dziś - ksiądz pobiera pensję urzędniczą, a kościołem, będącym własnością państwa, tylko zarządza) i w Prusach za Fryderyka II (jeśli dobrze pamiętam). Ponoć ten ostatni wyburzył sporo kościołów i sporo pobudował w sposób taki, żeby do kościoła nie szło się dłużej, niż (chyba) godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdr niech kościół go odda państwu IP: 195.212.22.* 11.02.11, 11:19 wtedy nie będzie musiał go utrzymywać w dobrym stanie a my go wyremontujemy z naszych podatków jako dobro narodowe Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab jak widać szarych komórek brak w narodzie 11.02.11, 11:55 Takie rozwiązanie jakie proponujesz obowiązuje we Francji od 100 lat. Państwo jest nie tylko właścicielem kościołów, ale róniweż ma obowiązekutrzymawać sakralne budynki zabytkowe. W co wchodzi restauracja jak i bieżące utrzymanie. Jaki tego efekt??? Kula u nogi. Budżet francuskiego ministerstwa kultury i sztuki nie jest tego w stanie uciągnąć. Budynki się walą, bo nie ma pieniędzy. Więc nie chrzań, że biedna Polska jest w stanie to utrzymać. PS. No i nie zapominaj dlaczego budynek kościoła św. Anny pęka. Skarpa została ścięta, skrócona. Kto to zrobił??? Świckie władze, dla dobra mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdr w kościele wcale nie musi być mszy IP: 195.212.22.* 11.02.11, 13:08 można go wyremontować i urządzić w nim kawiarnię lub salę koncertową. to nie musi być obiekt kultu religijnego co do skarpy to przecież wszystkie inne budynki też mają ten problem. inny przykład to kamienica, w której mieszkam jest położona przy Raszyńskiej. jak była budowana to Raszyńska była malutką uliczką a teraz to prawie autostrada. przez to drgania z przejeżdżających samochodów niszczą nasz budynek (obecnie trzeba wzmocnić fundamenty) , też nam go wyremontujesz? inna sprawa, że mury nasiąknięte wodą to wina źle izolowanych fundamentów. skarpa tu nie ma nic do tego, po prostu co jakiś czas trzeba wykonywać izolację fundamentów i odwodnienie terenu Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: w kościele wcale nie musi być mszy 11.02.11, 13:12 skuteczna izolacja to odkopanie budynku. "Zastrzyki" to nic innego jak pic na wodę.... Wyobrażasz sobie odkopanie kościoła św. Anny przy osłabionej skarpie?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brachu Re: dopóki nie wynaleziono internetu, nie wiedzia IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 13:13 chyba starasz sie nie zrozumiec co inni pisza. nikt nir nrguje tego ze jest to zabytek nas wszystkich. jest to jednak wlasnosc kosciola, ktory powinnien dolozyc wszelkich staran zeby utrzymac go w nalezytym stanie. czy to robi? czy wykorzystal wszystkie mozliwosci jakie ma? pieniedzy z pewnoscia mu nie brakuje, wiec dlaczego mamy mu je wpychac na sile. chociaz moze to zle slowo, bo wpychac im ich nie trzeba -przyjma bardzo chetnie. wiec gdzie lezy problem, bo chyba nie w kasie. nie ma bogatszej instytucji niz kosciol. jezeli natomiast jest tak ze czuja sie pokrzywdzeni ze wzgledu na prace przy trasie W-Z to niech to udowodnia przed sadem i sprawa rozwiazana. dobry zarzadca tak by postapil. mozna teraz oczywiscie grac na emocjach ludzi i starac sie od nich wyciagnac pieniadze ale chyba nie one sa tu problemem bo w rzeczywistosci kosciol ma ich wystarczajaco duzo. problemem jest milosc do pieniedzy ludzi kosciola rzymsko-katolickiego i to ze nie moga sie z nimi rozstac. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: dopóki nie wynaleziono internetu, nie wiedzia 11.02.11, 13:27 Jedno krótkie pytanie. Czego dotyczy artykuł??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brachu Re: dopóki nie wynaleziono internetu, nie wiedzia IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 13:53 autor stara sie przekonac ze ratowanie kosciola jest obowiazkiem nas wszystkich. oczywiscie chwali zarzadce, czyli kosciol. pomija jednak ze przez ostatnie dwadziescia lat nikt nie zaja sie sama skarpa. czy tak robi dobry zarzadca? mogl przeciez juz dawno wystapic na droge sadowa w celu rozstrzygniecia winy za osuwanie sie skarpy. a bardzo dobry zarzadca w tym czasie naprawilby rowniez ta skarpe, bo pieniedzy im nie brakuje, a pozniej ewentualnie dochodzil zwrotu. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: dopóki nie wynaleziono internetu, nie wiedzia 11.02.11, 16:07 Haloooo.... kolejny raz apeluję do rozumu osób komentujących ten artykuł 1. Właścicielem skarpy jest również miasto. Wystarczy się przejść i zobaczyć gdzie przebiega granica. 2. Problemów ze skarpą nie było przez 440 lat. Zaczęły się dopiero w momencie kiedy miasto ją skróciło. 3. UNESCO - Stare miasto jako kompleks zostało wpisane na tę listę, więc czy się to Tobie podoba czy nie, polskie państwo ma obowiązek łożyć pieniądze na ratowanie tego "dziedzictwa". 4. System odprowadzania wody, o którym tak piszesz. Przez 440 lat się sprawdzał. Teraz się nie sprawdza. Jak myślisz dlaczego??? Może powierzchnia chłonna skarpy zmalała, przez to że ją skrócili??? He ... nie pomyślałeś o tym??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brachu Re: dopóki nie wynaleziono internetu, nie wiedzia IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 19:13 a Ty nie pomyslales o tym, ze warunki sie zmieniaja. zobacz ile skarp nasiaknietych deszczem w czasie powodzi osunelo sie. bez zadnej ingerencji czlowieka. oczywiscie uparles sie ze wina lezy po stronie budowniczych trasy W-Z, chociaz zadna opinia bieglego tego nie potwierdza. jedno natomiast jest pewne. osoba zarzadzajaca ta nieruchomoscia zaniechala wykonania/przebudowy kanalizacji deszczowej co doprowadza do podmycia budynku. zwroc uwage ze w czasie ostatniej powodzi cala ziemia w tym miejscu byla jak nasiaknieta gabka i nie byla w stanie przyjac wiecej wody. gdyby istniala porzadna kanalizacja deszczowa nie byloby tego problemu. kto jest temu winien? zarzadca, czyli ogolnie rzecz biorac kosciol. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: dopóki nie wynaleziono internetu, nie wiedzia 12.02.11, 00:39 > a Ty nie pomyslales o tym, ze warunki sie zmieniaja. zobacz ile skarp nasiaknie > tych deszczem w czasie powodzi osunelo sie. bez zadnej ingerencji czlowieka. ale tu człowiek zaingerował. Tego już nie zmienisz. Wcześniej ten problem nie istniał. Pojawił się praktycznie w kilka lat po tym jak wybudowano trasę. > oczywiscie uparles sie ze wina lezy po stronie budowniczych trasy W-Z, chociaz za > dna opinia bieglego tego nie potwierdza. potwierdza i sam te opinie przytoczyłeś. Zastrzyki z betonu były robione właśnie dlatego > jedno natomiast jest pewne. osoba zarzadzajaca ta nieruchomoscia zaniechala wyk > onania/przebudowy kanalizacji deszczowej co doprowadza do podmycia budynku. Tej kanalizacji nie trzeba byłoby zmieniać, gdyby nie zmieniono skarpy. > zwroc uwage ze w czasie ostatniej powodzi cala ziemia w tym miejscu byla jak nasia > knieta gabka i nie byla w stanie przyjac wiecej wody. gdyby istniala porzadna k > analizacja deszczowa nie byloby tego problemu. > kto jest temu winien? zarzadca, czyli ogolnie rzecz biorac kosciol. Zwróć uwagę, że że przez 440 lat ten problem nie istniał. Pojawił się, gdzy miasto wybudowało trasę WZ. Więc kto jest winny? Ten co przemyslał temat i 500 lat temu postawił budynek, czy ten co nie przemyślał tematu i 60 lat temu postawil coś, wbrew prawu ciążenia??? PS. I pytam sie jeszcze raz Ciebie, jak sie zapatrujesz na UNESCO??? Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Oj, kolego. 12.02.11, 11:23 > Tej kanalizacji nie trzeba byłoby zmieniać, gdyby nie zmieniono skarpy. Mylisz się. Pamiętasz takie stare przysłowie, że "woda drąży skałę"? Skarpa jest silniej narażona na osunięcie właśnie dlatego, że system odprowadzania wody z terenu klasztoru i kościoła, w tym dachów i powierzchni utwardzonych, jest niewydolny, a cała zebrana woda odprowadzana jest do gruntu, a nie do kanalizacji miejskiej. Oznacza to, że opadówka z tych obiektów dodatkowo nasącza skarpę, co powoduje, że grunt staje się jak gąbka. > Zwróć uwagę, że że przez 440 lat ten problem nie istniał. Pojawił się, gdzy mia > sto wybudowało trasę WZ. Więc kto jest winny? Ten co przemyslał temat i 500 lat > temu postawił budynek, czy ten co nie przemyślał tematu i 60 lat temu postawil > coś, wbrew prawu ciążenia??? To nie jest tak, że skarpa była stabilna, a po wybudowaniu trasy WZ nagle być przestała. Już Pancer miał z nią kłopoty budując w XIX wieku wiadukt. Z resztą skarpa warszawska nie była nie jest i nie będzie stabilna, bo zbudowana jest z gliny, piasków wodnolodowcowych, mułków i iłów, czyli materiałów osadowych. Skarpa warszawska jest "aktywna" geologicznie. Zagrożenie osuwaniem się jest stałe i nie powstało 60 lat temu, ale istniało od zawsze. Wynika to z dwóch czynników: budowy geologicznej, oraz nachylenia i wysokości. Paradoks sytuacji polega na tym, że z jednej strony, budując trasę WZ i przecinając skarpę zwiększono zagrożenie związane z osuwaniem się kościoła św. Anny, ale z drugiej strony, cementowe zastrzyki dość skutecznie ją ustabilizowały. Chcę przez to powiedzieć, że nie ma żadnej pewności, że skarpa nie obsunęłaby się, gdyby nie budowa trasy WZ, a wręcz odwrotnie, mam przeświadczenie graniczące z pewnością, że do takiej katastrofy by doszło. To są po prostu naturalne procesy erozyjne, które będą zachodziły bez względu na to, czy swoją działalnością człowiek będzie je wspomagał, czy wręcz odwrotnie, będzie próbował je zahamować. Odpowiedz Link Zgłoś
przechrztaimason Uwaga start 11.02.11, 10:14 Czekam na wpisy o opłacanym prze watykańską mafię dziennikarzu, o klerykalizacji Gazety i pedofilskiej organizacji. Czas Start! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx wychowaliście sobie lemingi i teraz ich pouczacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 10:16 kto jątrzył przez ostatnie 20 lat przeciwko Kościołowi??? Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab A tu przykład "katolskiej" głupoty 11.02.11, 10:18 Zrozum człowiek nie musi definiować się po jednej lub drugiej stronie. Jest jeszcze centrum, co ja nazywam eklektyzmem poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: A tu przykład "katolskiej" głupoty 11.02.11, 11:29 "centrowiec" to takie ładne określenie na idiotę bez poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tay Re: A tu przykład "katolskiej" głupoty IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.11, 17:01 Prędzej określenie na człowieka zdolnego do weryfikacji swoich poglądów, skłonnego do dialogu i kompromisów. Radykalizm i ślepe trwanie przy swoim to najczęściej cecha ludzi głupich i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
alboalboalbo "Kościół to nie willa rektora. Nawet Bierut go ... 11.02.11, 10:17 Z jednej strony bez skrupułów "odzyskują" swoje majatki nawet kosztem lokalnych społeczności, a z drugiej, wyciagaja reke do Państwa przy byle okazji. Może watykan by pomógl? A może zamiast stawiania absurdalnych rozmiarów pomników Chrustusa czy budowania monstrualnych rozmiarów światyń warto by było zbierac kase i we własnym zaresie próbowac sobie radzić. A może Państwo powinno odpisywac im koszty tych remontów od "długu", który zaciagnęło wobec koscioła w postaci znacjonalizowanych nieruchomości. Dziwne zależności: kościół - Państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi "Kościół to nie willa rektora. Nawet Bierut go ... IP: 193.110.99.* 11.02.11, 10:17 Jest coś takiego jak Fundusz Kościelny, w roku 2010 było to 86 336 000[ (tak, osiemdziesiąt sześć milionów złotych i jeszcze trochę). Nie sądzę, żeby w tym roku było to wiele mniej. Jednym z celów funduszu jest konserwacja i odbudowa miejsc poświęconych kultowi religijnemu. (info za wiki) Zatem - kasa jest, bierzemy z FK, zabezpieczamy skarpę - miejsce kultu jest bezpieczne. Proste ? proste. Tylko pewnie niewykonalne. pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosciu A co ma piernik do wiatraka? IP: *.europe.ppdi.com 11.02.11, 10:19 Autor używa takiego sformułowania w swoim artykule, wiec moze wiec sam zastanowi sie nad logika swoich własnych argumentów. Jak chce sie dokladac, to niech idzie i da na tace. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab A ty pomyśl nim coś napiszesz 11.02.11, 10:33 1. Wiesz dlaczego budynek się wali??? Bo skarpa się obsuwa. 2. Wiesz dlaczego skarpa się obsuwa??? Bo ją skrócono i podkopano. 3. Dlaczego ją podkopano??? By zbudować trasę WZ. 4. Dlaczego zbudowano trasę WZ??? Aby służyła wszystkim mieszkańcom Warszawy. 5. Więc kto powinien łożyć na podtrzymanie skarpy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brachu Re: A ty pomyśl nim coś napiszesz IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 13:30 z Twoich postow wnioskuje ze jestes za tym aby caly koszt wzial na siebie Skarb Panstwa. mozesz mi powiedziec dlaczego kosciol mialby nie ponosic kosztow tej naprawy???? Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Beton, beton, beton... Wstyd mi za takich. 11.02.11, 13:47 Gość portalu: brachu napisał(a): > z Twoich postow wnioskuje ze jestes za tym aby caly koszt wzial na siebie Skarb > Panstwa. > mozesz mi powiedziec dlaczego kosciol mialby nie ponosic kosztow tej naprawy??? > ? > DLATEGO, ŻE NIE KOŚCIÓŁ JEST WINIEN OSUWANIU SIĘ SKARPY! Na prawdę, jestem - w ujęciu tego forum - lewakiem, socjalistą i pogrobowcem komuny, ale jak widzę durne zaślepienie anty, które nie pozwala na trzeźwe spojrzenie, to mnie szlag trafia. Ponoć ateiści, wolnomyśliciele i inteligenci nieskażeni klątwą moheru, to ludzie walczący o respektowanie prawa. Więc, do ku*wy nędzy, dajcie przykład! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brachu Re: Beton, beton, beton... Wstyd mi za takich. IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 14:47 Widzisz, tylko to, że budowa 60 lat temu i remont w 2009 roku trasy WZ jest przyczyną pękania ścian kościoła, nie jest pewne. Faktem jest, że budowa trasy, a dokładniej jej tunelu, spowodowała osuwanie się skarpy, jednak została ona wtedy zabezpieczona, inż. Romuald Cebertowicz opracował metodę tzw. zeskalania gruntów (uszczelniania ziemi przy pomocy zastrzyków z zawiesin cementowych, roztworów szkła wodnego i chlorku wapnia). Dzięki cebertyzacji skarpę z kościołem św. Anny udało się ocalić. Na razie specjaliści z WAT nie wydali opinii dotyczącej wpływu remontu wiaduktu i torowiska trasy WZ w 2009 roku. Opinię wydał natomiast dr inż. Zenon Duda z AGH, który wskazuje wprost, że główną przyczyną jest "jest nasiąkanie wodą deszczową i z roztopionego śniegu." (cyt. z red. Urzykowskiego). I dalej za red. Urzykowskim: "zachodzi pilna, w trybie awaryjnym, konieczność kompleksowej przebudowy istniejącej sieci wodno-kanalizacyjnej wewnątrz, a przede wszystkim na zewnątrz, łącznie z ciągami rynien spustowych z podziemnym odprowadzeniem do sieci miejskiej. (...) Niewykonanie tych prac w trybie natychmiastowym powoduje postępującą degradację i zagraża bezpieczeństwu konstrukcji obiektu". Ta opinia jednoznacznie wskazuje, że obecnej degradacji zabytkowej budowli winny jest właściciel, który nie przeprowadził remontu sieci odprowadzającej wody opadowe i roztopowe, a nie istniejąca od 60 lat trasa WZ. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: Beton, beton, beton... Wstyd mi za takich. 11.02.11, 16:12 Dobrze, więc zaczynam jeszcze raz: 1. Właścicielem skarpy jest również miasto. Wystarczy się przejść i zobaczyć gdzie przebiega granica. 2. Problemów ze skarpą nie było przez 440 lat. Zaczęły się dopiero w momencie kiedy miasto ją skróciło. 3. UNESCO - Stare Miasto jako kompleks zostało wpisane na tę listę, więc czy się to Tobie podoba czy nie, polskie państwo ma obowiązek łożyć pieniądze na ratowanie tego "dziedzictwa". 4. System odprowadzania wody, o którym tak piszesz, przez 440 lat się sprawdzał. Teraz się nie sprawdza. Jak myślisz dlaczego??? Może powierzchnia chłonna skarpy zmalała, przez to że ją skrócili??? a może dodatkowo w pewnych miejscach miasto ją wybetonowało i co w jeszcze większym stopniu pogłębiło ten proces??? He ... nie pomyślałeś o tym??? Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: A ty pomyśl nim coś napiszesz 11.02.11, 13:53 Dlatego, że w myśl polskiego prawa, za szkody budowlane ponosi odpowiedzialność ten co te szkody wyrządził, a nie ten który w wyniku tych szkód ucierpiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brachu Re: A ty pomyśl nim coś napiszesz IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 14:09 jezeli wycierasz sie prawem, to dlaczego nie nawolujesz zeby je stosowac? Skarb Panstwa nie moze zaplacic pieniedzy tylko dlatego ze ktos powiedzial, ze wlasnie powinien. musi dzialac na podstawie prawa i w ramach prawa. jak na razie nie ma zadnego tytulu prawnego zeby pokryl koszty remontu. mowienie o winie Skarbu Panstwa to czysta demagogia. to ze autor tego artykulu tak napisal? to nie jest podstawa do tego zeby Skarb Panstwa wydatkowal jakiekolwiek sumy. wylozenie na to chocby jednego grosza byloby przekroczeniem prawa, chyba ze bylaby to darowizna. tylko w takim przypadku to biedniejszy obdarowywalby bogatszego. tego chcesz?????? jezeli, tak jak twierdzisz zalezy Ci tylko na zabytku i jego ratowaniu to dostrzeglbys ze pieniadze dla kosciola nie stanowia problemu, bo je najnormalniej w swiecie ma. problem polega na tym ze nie chce ich na ten cel wydac. a to swiadczy o tym ze nie jest dobrym zarzadca i wykorzystuje obecny stan dla wlasnych interesow Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: A ty pomyśl nim coś napiszesz 11.02.11, 14:13 Z innej beczki. UNESCO - coś ci to mówi???? Odpowiedz Link Zgłoś
nirelle Re: A ty pomyśl nim coś napiszesz 11.02.11, 15:18 Gość portalu: brachu napisał(a): > jezeli wycierasz sie prawem, to dlaczego nie nawolujesz zeby je stosowac? > Skarb Panstwa nie moze zaplacic pieniedzy tylko dlatego ze ktos powiedzial, ze > wlasnie powinien. musi dzialac na podstawie prawa i w ramach prawa. jak na razi > e nie ma zadnego tytulu prawnego zeby pokryl koszty remontu. mowienie o winie S > karbu Panstwa to czysta demagogia. > to ze autor tego artykulu tak napisal? to nie jest podstawa do tego zeby Skarb > Panstwa wydatkowal jakiekolwiek sumy. wylozenie na to chocby jednego grosza byl > oby przekroczeniem prawa, chyba ze bylaby to darowizna. tylko w takim przypadku > to biedniejszy obdarowywalby bogatszego. tego chcesz?????? > jezeli, tak jak twierdzisz zalezy Ci tylko na zabytku i jego ratowaniu to dostr > zeglbys ze pieniadze dla kosciola nie stanowia problemu, bo je najnormalniej w > swiecie ma. problem polega na tym ze nie chce ich na ten cel wydac. a to swiadc > zy o tym ze nie jest dobrym zarzadca i wykorzystuje obecny stan dla wlasnych in > teresow Tu nie ma żadnej demagogii, a jeśli to właśnie w twojej wypowiedzi. Nie trzeba procesów sądowych, bo jeśli pamiętam w latach 60-70 tych ubiegłego wieku, naukowcy z Politechniki Warszawskiej stwierdzil, że naruszono stabilność gruntu w skarpie.Wtedy też na koszt państwa, a nie samowolki sekretarza partii wiodącej, była specjalnymi metodami umacniana skarpa.Czyli robiono to nie tylko za czasów Bieruta. Jest wręcz bezsensowny trend do bycia przeciwnikiem Kościoła Katolickiego, szczególnie wśród młodych ludzi.Czy ma dojść niedługo do podziału na Polskę ludzi wierzących i niewierzących? Czy o taką wojnę chodzi? Z góry przegraną przez część społeczeństwa o laickim poglądzie. Kościół wygrywał od 2tys lat. Kiedyś ludzie o świeckim światopoglądzie to często była elita z którą można było dyskutowac na temat wiary.Obecnie jak czytam na forum niektóre wypowiedzi, jest to często chołota dająca upust swojej bezradności wobec świata realnego. Wybrała sobie jako cel nienawiści albo Kościół albo PO albo PiS no i jeszcze Żydów, gejów, itp. Toleruje się epitety "moher", gaszenie papierosów na ludziach modlących sie pod krzyżem, oddawanie moczu w pobliżu.Policja stoi i inie reaguje. Można powiedzieć, że jest to wynik transformacji ekonomiczno-społecznej jaką kraj przechodzi od 20-tu lat, nieudolności i braku kultury rządzących elit politycznych. Majątek Kościoła w Polsce powstawał przez wieki z różnych nadań, darowizn, datków.To co odbiera obecnie było zabrane przez państwo, które oddaje jemu ale również zabraną własność właścicielom: Niemcom, Żydom, Polakom.Czy realizacja jest zgodna z prawem? Pretensje należy zgłaszać do wykonawców działających w imieniu państwa polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
sorc108 A gdyby to był prywatny budynek? 11.02.11, 10:26 A gdyby to był prywatny budynek należący od 500 lat do zachodniej firmy? To też wtedy by należało go remontować na koszt podatnika? Niech naprawią skarpę z funduszu kościelnego, a nie kolejny prywatny budynek za nasze pieniądze. Jakoś prywatni właściciele zamków nie są dofinansowywani z budżetu. A Warszawiakiem to ja jestem od kilku pokoleń. Odpowiedz Link Zgłoś
sanmartino Pomieszanie z poplątaniem 11.02.11, 10:57 Sprawa jest stosunkowo prosta. Zgodnie z prawem państwo polskie sprawuję opiekę na dziedzictwem narodowym, w tym obiektami zabytkowymi niezależnie do kogo one należą. Gdyby ten budynek był własnością spółki X, to też mogłaby się ona starać o dofinansowanie konserwacji. Problem w tym, że państwo kiepsko się z tego obowiązku wywiązuje m.in. poprzez podniesienie bez konsultacji i uprzedzenia stawki VAT na prace konserwatorskie. Inną sprawą są emocje. I tu zgadzam się z większością forumowiczów, że polski Kościół katolicki jako beneficjent państwowych subsydiów na ochronę zabytków budzi sprzeciw. Z dwóch podstawowych przyczyn: 1) Z jednej strony otrzymuje olbrzymie fundusze na konserwację zabytków, a z drugiej w świetle kamer dokonuje zaboru mienia państwowego i oskarża urzędników o bolszewizm. Wymowny przykład biskupa Głódzia i bazyliki mariackiej w Gdańsku. 2) Państwo finansuje większość konserwacji kościelnych, ale w najważniejszych zabytkach i tak powstają samowolki budowlane: znowu Gdańsk i oczywiście Wawel. Krótko mówiąc Skarb Państwa nieustannie płaci, a beneficjenci kościelni i tak mają gdzieś zalecenia i decyzje konserwatorskie. Wszystko jest wyciszane dla spokoju społecznego. Dlatego tak trzeba wspomóc renowacją skarpy ze środków publicznych - to standard demokracji zachodnich. Debata jednak o tym jak ukrócić samowolę i nadużycia KK również w sferze opieki nad zabytkami musi się w końcu rozpocząć! Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Pomieszanie z poplątaniem 11.02.11, 12:57 W opisanym przypadku nie chodzi o opiekę nad zabytkami, tylko o odpowiedzialność za szkodę. Wyobraź sobie, że na Śląsku stoi sobie jakaś zabytkowa budowla i wskutek ruchów geologicznych spowodowanych przez górnictwo, grunt się osuwa a budynek pęka. Niezależnie od tego, na kim spoczywa ciężar opieki nad zabytkiem, za spowodowaną szkodę odpowiedzialność ponosi kopalnia. Koniec, kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek To chyba właśnie jest prywatny budynek :) 11.02.11, 17:46 sorc108 napisał: > A gdyby to był prywatny budynek należący od 500 lat do zachodniej firmy? To chyba właśnie jest budynek należący od > 500 lat do firmy mającej swą centralę i zarząd za granicą :) A poważnie: kościół jest kościelny, grunt skarpy - państwowy, ale i to i to - nasze, warszawskie. Nie wyobrażam sobie żeby państwo (miasto?) nie wsparło finansowo ratowania kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
patriot1 "Kościół to nie willa rektora. Nawet Bierut go ... 11.02.11, 10:27 Panie Tomaszu niepotrzebnie tłumaczy Pan konieczność ratowania tego kościoła-to oczywiste dla każdego człowieka który wykazuje minimum kultury ....pozostali nie są zainteresowani ani kościołem ani tym bardziej Pana tłumaczeniami-hasło "kościół"to dla nich okazja do zanurkowania w szambo własnych myśli i dowalenia Panu czy innym którym leży na sercu jakieś dobro inne niż własne.Im wystarczy aby hipermarket w którym spędzają wolny czas funkcjonował bez zakłóceń... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loupe Re: "Kościół to nie willa rektora. Nawet Bierut g IP: *.tktelekom.pl 11.02.11, 10:29 pożyczonych dzieł sztuki z Muzeum Narodowego nie oddadzą, bo twierdzą, że to ich ale jak trzeba wyłożyć kasę na remont wtedy ich własność nagle staje się też własnością państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Racja 11.02.11, 10:36 Gość portalu: loupe napisał(a): > pożyczonych dzieł sztuki z Muzeum Narodowego nie oddadzą, bo twierdzą, że to ic > h > ale jak trzeba wyłożyć kasę na remont wtedy ich własność nagle staje się też wł > asnością państwa. Należałoby uporządkować sprawy własności zabytkowych dzieł sztuki jako dziedzictwa narodowego. Obłuda hierarchii jest chyba równa ich pysze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Brawo Panie Redaktorze! IP: 62.29.253.* 11.02.11, 10:36 Dobrze ze odniósł sie Pan do wypowiedzi licznych zastepow intermnetowych trolli i pospolitych idioto.w. Dobrze ze prasa pietnuje glupie wypowiedzi. Jak najbardziej trzeba kosciol sw. Anny ratowac bo to zabytek nie K.K. ale Państwa Polskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaszub Donski Re: Brawo Panie Redaktorze! IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.11, 14:36 Psihamuj deczko panie Warsiawiak.Wyzywacie ludzi od forumowych troli,idiotow,bolszewikow,komuchow itd.Tak po katolicku.Jednoczesnie wkladacie lapki do ich kieszeni po portfele.Nie brzydzicie sie pieniedzmi od komuszkow?Komuszki rowniez placa podatki wiec maja pelne prawo decydowac na co panstwo ma przeznaczac ich pieniadze. Pecunie non olet.Szczegolnie dla prawdziwego Polaka-katolika takiego jak Gludz,Jankowski,Rydzyk i wielu,wielu innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Gdyby willa rektora miała 500 lat... IP: 81.210.105.* 11.02.11, 10:39 ...trzeba by ją ratować tak samo. Bo każdy zabytek trzeba ratować, to jasne. Pytanie jest inne - dlaczego ludzie tak, a nie inaczej reagują? Z powodu "zwracanych" majątków? Autor pyta "co ma piernik do wiatraka?". Może odpowiedzą mieszkańcy Piaseczna - którzy liczyli na tramwaj z Warszawy. Niestety jedyna działka, gdzie mogłaby być zajezdnia została przekazana kościołowi w ramach oddawania majątku. Ów zakon błyskawicznie sprzedał działkę deweloperowi, nie pytał lokalnej społeczności, czy może nie chce jednak zajezdnię... Odpowiedz Link Zgłoś
dorasia Co ma piernik do wiatraka? 11.02.11, 10:51 Ano pewnie tyle samo co koktajl Mołotowa z obroną sakralnych zabytków. Nie stawiam znaku równości między księdzem rektorem Siekierskim a proboszczem Bogdanowiczem, jednak wypowiedź tego ostatniego zdaje się być głośno i dosadnie wyrażonym stosunkiem KK do dziedzictwa narodowego. Czasem słowo wylatuje wróblem, a wraca wołem, stąd być może panie redaktorze taki, a nie inny odzew na pański artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka57 Re: Co ma piernik do wiatraka? 11.02.11, 11:09 Święte słowa! A jeśli protestujemy, to nie przeciw instytucji, a jej urzędnikom, którzy nie respektują prawa, nie wykazują dbałości o mienie, którym zarządzają i żądają od Państwa Polskiego coraz to nowych, kolejnych przywilejów. Przy okazji - jednoznacznie deklarują swoje "przywiązania" polityczne. Dlatego nie dziwią mnie reakcje internautów, oburzonych nie tylko postawą proboszcza od Mołotowa, ale również biznesową działalnością faktycznego przywódcy polskiego Kk "ojca" Rydzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: Co ma piernik do wiatraka? 11.02.11, 12:14 zwróć uwagę na jeden fakt. Kto zmienił w tym miejscu skarpę, która podtrzymywała kościół??? Kto zwiększył natężenie ruchu, które też ma wpływ na stabilność "szczątków" skarpy??? Ten co projektował kościół 500 tamu nie mógł tego przewidzieć. Natomiast ten co budował trasę WZ mógł już to przewidzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
dorasia Re: Co ma piernik do wiatraka? 11.02.11, 12:39 Na procencie u sukienkowych jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: Co ma piernik do wiatraka? 11.02.11, 12:47 Ja opisuję fakty, a nie mity. Mity są dobre dla tych, którzy ich potrzebują, aby sobie "rozjaśnić" obraz rzeczywistości. PS. Jestem ateistą... wystarczy???? Odpowiedz Link Zgłoś
dorasia Re: Co ma piernik do wiatraka? 11.02.11, 13:23 Ani mnie ziębi ani grzeje czyś ateista czy cyklista. Czepiłeś się jak pijany płotu tej skarpy i nic innego do Ciebie nie trafia. Skarpa to jedno, a wyciąganie łap kościoła po państwowe (inie tylko) to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Re: Co ma piernik do wiatraka? 11.02.11, 13:26 > Czepiłeś się jak pijany płotu tej skarpy i nic innego do Ciebie nie trafia. > Skarpa to jedno, a wyciąganie łap kościoła po państwowe (inie tylko) to drugie. Ja się skarpy nie czepiłem, tylko udzielam się w temacie artykułu. A z tego co wiem, artykuł nie jest debatą na temat roli KK w państwie polskim. Dotyczy jednego konkretnego przypadku. KPW czy jeszcze bardziej łopatologicznie "wytłomaczyć"??? Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Dorasiu!! 11.02.11, 13:34 Przeczytaj jakie jest meritum dyskusji i odnieś się do niego. Dygresje możesz wtrącać pamiętając o tym, że to tylko dygresje. Tu chodzi o: - konkretny zabytkowy obiekt; - zarządca tego budynku dokładał wszelkich starań, by utrzymać go w nalezytym stanie; - budowa Trasy WZ naruszyła istniejący układ geologiczny, więc wykonawca/inwestor/właściciel tejże powienien ponosić odpowiedzialność za skutki swojego działania. O tym mówimy przede wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brachu Re: Dorasiu!! IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 14:25 nieprawda nie dokladal wszelkich staran zeby utrzymac go w nalezytym stanie. bo co chcesz powiedziec ze przez ostatnie dwadziescia lat skarpa nie osuwala sie??? jezeli nie - to przyczyna wcale nie musi byc trasa W-Z. jezeli natomiast osuwala sie, to obowiazkiem zarzadcy bylo przeciwdzialanie temu. i tu nie chodzi o same prace techniczne i budowlane tylko rowniez o postepowania prawne jezeli takie byl konieczne. zarzadzanie nieruchomoscia to nie tylko malowanie scian, ale rowniez a moze przede wszystkim dbanie o stan prawny w szerokim rozumieniu tego pojecia. inna kwestia sa dokonywane remonty. jezeli wydatkowano pieniadze na dorazne remonty, wiedzac jednoczesnie ze istnieje problem z posadowieniem budynku, to nie jest to dobre zarzadzanie i to oznacza ze taka osoba zle wywiazywala sie z obowiazkow zarzadcy. co oczywiscie oznacza, ze ofiarowanie im pieniedzy, bo de facto tego kosciol oczekuje, jest rownoznaczne z wyrzuceniem ich w bloto. nikt madry tego nie zrobi Odpowiedz Link Zgłoś
swinton A ja się uczepię tego dobrego gospodarza 11.02.11, 10:58 co to jeden remont się kończył, drugi zaczynał. Jeżeli tak było to chyba ktoś nie dopilnował by ten jeden remont był dobrze wykonany. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab te budowlaniec, nie bądź taki mądry 11.02.11, 11:31 remont takiego obiektu to nie odmalowanie kawalerki na Bielanach. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Wkurzyl się red. Urzykowski, 11.02.11, 11:09 Z pewnością "Ten kościół, wraz z przylegającym do niego dawnym klasztorem Bernardynów, przez 500 lat zasłużył na miano jednego z najcenniejszych zabytków Warszawy", nie mam co do tego wątpliwości. Nie mam też wątpliwości, że jako taki winien być chroniony przed zniszczenie. Traktujmy jednak wszystkich równo. Dlaczego we wspólnej kasie muszą znaleźć się pieniądze na ratowanie kościoła św. Anny, ale nie ma pieniędzy na ratowanie "Domu pod królami" przy ulicy Hipotecznej? Dlaczego gdy mowa o zabytkach w rękach osób świeckich samorządowcy i politycy odpowiadają, że nie możemy remontować prywatnych obiektów za publiczne pieniądze. Czym różni się zabytek świecki od zabytku sakralnego, że na pierwszy państwo łożyć nie może, a na drugi powinno? Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Wkurzyl się red. Urzykowski, 11.02.11, 11:27 dorsai68 napisał: > Z pewnością "Ten kościół, wraz z przylegającym do niego dawnym klasztorem Berna > rdynów, przez 500 lat zasłużył na miano jednego z najcenniejszych zabytków Wars > zawy", nie mam co do tego wątpliwości. Nie mam też wątpliwości, że jako taki wi > nien być chroniony przed zniszczenie. > > Traktujmy jednak wszystkich równo. Dlaczego we wspólnej kasie muszą znaleźć się > pieniądze na ratowanie kościoła św. Anny, ale nie ma pieniędzy na ratowanie "D > omu pod królami" przy ulicy Hipotecznej? Problem w tym przypadku jest taki, że pieniądze na remont musi znaleźć winny stanu rzeczy, a nie właściciel - Skarpa nie osuwa się dlatego, że stoi tam kościół. > Dlaczego gdy mowa o zabytkach w rękach > osób świeckich samorządowcy i politycy odpowiadają, że nie możemy remontować p > rywatnych obiektów za publiczne pieniądze. Czym różni się zabytek świecki od za > bytku sakralnego, że na pierwszy państwo łożyć nie może, a na drugi powinno? Każdy zabytek powinien być pod ochroną. Czy prywatny, czy kościelny, czy państwowy. Przepisy powinny jasno określać obowiązki właściciela i konsekwencje nie wywiązywania się z nich - łącznie z odebraniem. Nie może być sytuacji, w której właściciel zabytku zdejmuje dach pod pretekstem remontu i czeka, aż szlag trafi całość i konieczne będzie rozbiórka ze względów bezpieczeństwa i utraty wartości. Każde prace powinne odbywać się za wiedzą i zgodą konserwatora zabytków i zgodnie z ustalonym harmonogramem - każde niedopełnienie terminu narażające zabytak na szkodę powinno być badane i oceniane w kategoriach zaniedbania skutkującego karami czy odebraniem nieruchomości. Bez odszkodowania. Na luksus mieszkania czy posiadania zabytkowych budowli powinni móc pozwolić sobie ludzie (czy instytucje) z pieniędzmi, kulturą na odpowiednim poziomie i świadomością historii - których stać na utrzymanie takiego obiektu. Jak nie ma pieniędzy, to niech się przyzna i odda dobrowolnie, póki jeszcze nie popadł w ruinę. Można wtedy mu odsypać parę złotych odstępnego - za świadomość i ochronę dóbr narodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: df Re: Wkurzyl się red. Urzykowski, IP: *.spray.net.pl 11.02.11, 12:57 O, to bardzo ciekawe co prawisz. Sam wiem o wielu, wielu kościołach ewangelickich, choćby na Śląsku, które zgodnie z przepisami kk dostał od państwa po wojnie. Jedne zostały wyremontowane przy pomocy komunistów, inne popadły w ruinę, zostały zdewastowane a cenne wyposażenie rozkradziono lub dziwnym trafem znalazło się w pobliskich kk. A hierarchia nic nie wie i do żadnej odpowiedzialnosci nie poczuwa się, jako właściciel. Może warto zeby władze samorządowe przyjęły tę samą strategię wobec kk? Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: Wkurzyl się red. Urzykowski, 11.02.11, 13:15 Gość portalu: df napisał(a): > O, to bardzo ciekawe co prawisz. Sam wiem o wielu, wielu kościołach ewangelicki > ch, choćby na Śląsku, które zgodnie z przepisami kk dostał od państwa po wojnie > . Jedne zostały wyremontowane przy pomocy komunistów, inne popadły w ruinę, zos > tały zdewastowane a cenne wyposażenie rozkradziono lub dziwnym trafem znalazło > się w pobliskich kk. A hierarchia nic nie wie i do żadnej odpowiedzialnosci nie > poczuwa się, jako właściciel. Może warto zeby władze samorządowe przyjęły tę s > amą strategię wobec kk? Jeśli masz na myśli wilanowskie przedsięwzięcie o masońskich korzeniach, to zgadzam się z Tobą - to sprawa krk. Ale jeśli chodzi o zabytki - również te na Śląsku - to zdecydowanie należałoby odebrać i dowalić surowe kary za dopuszczenie do dewastacji zabytków kultury. Swoją drogą ciekawie wyglądają przypadki, kiedy krk "użycza" obiektu jakieś państwowej instytucji, ta ładuje tam potężne pieniądze, bo w umowie ma zapisane wieloletnie użytkowanie, a potem nagle kiecarzom się odwiduje i instytucja posłusznie oddaje nieruchomość (dziwnym trafem nigdy nie domagając się zwrotu poniesionych nakładów), która za chwilę okazuje się zostać hotelem. Przepraszam - domem pielgrzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Wkurzyl się red. Urzykowski, 11.02.11, 14:02 Widzisz, tylko to, że budowa 60 lat temu i remont w 2009 roku trasy WZ jest przyczyną pękania ścian kościoła, nie jest pewne. Faktem jest, że budowa trasy, a dokładniej jej tunelu, spowodowała osuwanie się skarpy, jednak została ona wtedy zabezpieczona, inż. Romuald Cebertowicz opracował metodę tzw. zeskalania gruntów (uszczelniania ziemi przy pomocy zastrzyków z zawiesin cementowych, roztworów szkła wodnego i chlorku wapnia). Dzięki cebertyzacji skarpę z kościołem św. Anny udało się ocalić. Na razie specjaliści z WAT nie wydali opinii dotyczącej wpływu remontu wiaduktu i torowiska trasy WZ w 2009 roku. Opinię wydał natomiast dr inż. Zenon Duda z AGH, który wskazuje wprost, że główną przyczyną jest "jest nasiąkanie wodą deszczową i z roztopionego śniegu." (cyt. z red. Urzykowskiego). I dalej za red. Urzykowskim: "zachodzi pilna, w trybie awaryjnym, konieczność kompleksowej przebudowy istniejącej sieci wodno-kanalizacyjnej wewnątrz, a przede wszystkim na zewnątrz, łącznie z ciągami rynien spustowych z podziemnym odprowadzeniem do sieci miejskiej. (...) Niewykonanie tych prac w trybie natychmiastowym powoduje postępującą degradację i zagraża bezpieczeństwu konstrukcji obiektu". Ta opinia jednoznacznie wskazuje, że obecnej degradacji zabytkowej budowli winny jest właściciel, który nie przeprowadził remontu sieci odprowadzającej wody opadowe i roztopowe, a nie istniejąca od 60 lat trasa WZ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wdr kościół może oddać budynek państwu IP: 195.212.22.* 11.02.11, 11:17 wtedy go wyremontujemy z podatków jako dobro narodowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parafianin Niech Kosciol uszczknie swego nadmiernego majatku IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.11, 11:25 Nie może być tak,że my wszyscy bedziemy sie skladac na ratowanie kosciola a polski instytucjonalny Kosciol bedzie tylko zarzadzal tymi srodkami i apelowal o wiecej pomocy. Niech dadza dobry przyklad i uszczkną cos ze swojego ogromnego majątku chocby w postaci nieruchomosci, ktorych maja w nadmiarze i przeznacza na niezbedne prace. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Owszem to jest prywatna willa 11.02.11, 11:26 Takiego kolesiostwa jak tam to nie ma nawet w urzędach państwowych. Spróbujcie sobie zamówić ślub w tym kościele, jeśli nie jest się znajomym lub przydupasem któregoś z tamtejszych księżuli to możecie sobie czekać i 3 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lula Re: Owszem to jest prywatna willa IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.11, 23:46 o przepraszam, ja mialam tam slub a dodam, ze nie jestem ani przydupasem ani nie mam tam znajomego ksiedza!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p panie redaktorze.... IP: *.home.aster.pl 11.02.11, 11:33 Bardzo się cieszę z tekstu pana redaktora. Niestety ze smutkiem stwierdzam, że głupota ludzka, której nigdy nie brakowało w naszym społeczeństwie jest podsycana przez media. W ostatnich kilku latach Gazeta niestety przyłączyła się do ślepej nagonki na kler jako grupę. Jakkolwiek nie byłoby słuszne piętnowanie chciwości, małości, nadużyć, czy wręcz przestępstw dokonywanych przez ludzi kościoła (faktycznie bardzo pysznego i stawiającego się często ponad prawem) to coraz bardziej jednostronny przekaz medialny zrobił swoje. Tylko równowaga w doborze informacji i zaprzestanie wojny z mediami toruńskimi (pogrąża ona całe społeczeństwo, które z obu stron radykalizuje się) może choć odrobinę polepszyć sytuację, a w każdym razie nie dawać pożywki bezmyślnym antyklerykałom. Życzę więc zmiany podejścia do pewnych spraw póki nie jest za późno. Inaczej może nam runąć coś znacznie cenniejszego niż jeden kościół - może runąć nasza kultura i tożsamość, której niejeden "nowoczesny" zlaicyzowany naród nam zazdrości. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: panie redaktorze.... IP: *.ists.pl 12.02.11, 09:10 a ty co bierzesz od czarnych pieniądze? wstydziłbys się popierania instytucji ktora w tak jawny sposob postępuje sprzecznie z podstawowymi zasadami wiary spisanymi w Biblii - trudno o bardzioej podstępna i pazerną instytucje jak KK Odpowiedz Link Zgłoś
sugib "Kościół to nie willa rektora. Nawet Bierut go ... 11.02.11, 11:35 Szanowny Panie Redaktorze, Czy Pan nie rozumie, że Polacy mają kłopoty z pracą bo jej nie ma; bo jest ale mało płatna albo poniżej kwalifikacji. Że nie ma tanich mieszkań dla młodych ludzi, że nie ma mieszkań dla eksmitowanych z powodu niespłacanych kredytów. Że źle się żyje młodym i starym a "średniakom" też nie jest lekko. Że nie ma żadnej pomocy Państwa w sprawach powyższych i wielu innych dla świeckich mieszkańców tego państwa a ciągle żąda się pieniędzy dla kościelnych instytucji i przedsięwzięć. Ludzie - dzieci, studenci, pracownicy - podatnicy są Dobrem tego kraju i to na nich/na nas powinna skupiać się cała kreatywność rządów, dziennikarzy i innych pomysłodawców a nie na kościelnych nieruchomościach. To dlatego Polacy odbierają Pana inicjatywę jako wożenie drewna do lasu: bo Kościół biedny nie jest i może dać sobie radę sam, bo jest państwem w państwie i wydaje własne zarządzenia, a my - świeccy -jesteśmy żebrakami ( w porównaniu z zamożnością Kościoła ) i jesteśmy zależni od ustaw i paragrafów. Polacy są przeciwko temu, żeby biedny finansował bogatszego. Jeżeli ktoś już coś ma dostać z tej dziurawej państwowej kiesy to my, a nie Kościół. Z poważaniem Ewa Bigus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BetHooN "Kościół to nie willa rektora. Nawet Bierut go ... IP: *.ip.netia.com.pl 11.02.11, 11:57 Jasne ... zawsze trzeba znaleść sobie wspólnego wroga i go obsmarowywać ... teraz jest to kościół - czarni , a dwadzieścia lat temu jak publicznym wrogiem była komuna to wtedy był dobry... jednoczyliśmy się w wierze i kościele. Obłudnicy jakoś dziwnie ostatnimi latami kościół jest wrogiem publicznym NR1 . najlepiej się wszystkim na nim psy wiesza ... debile ... A co do sprawy kościoła to autor ma rację to jest zabytek i trzeba go a wszelkącenę chronić ... a że kojaży się z wiarą ... ma prawo... a krzykacze anty kleracze to chyba nie powinni też być za remontem dróg przecież tam są sKRZYŻOWANIA !!! a asfalt jest CZARNY !!! żałośni.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbereźnik "Kościół to nie willa rektora. Nawet Bierut go ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 12:16 Owszem, jest to zabytek, ale ja zwykły podatnik płacący podatki na posłów, policję, wojsko, straż pożarną itd jeszcze muszę płacić na kościół?. Kościół to przecież najbogatsza firma w tym kraju. Jeżeli więc kościół przez wiele lat użytkuje ten kościół, to sam niech o niego zadba, a ni wyciąga wciąż ręce o pieniądze podatników. Możecie na mnie psy wieszać, ale choć wierzę w Boga, to nie wierzę rozpasanym klechom. Chyba już będzie dość tego rozdrapywania wszelkich dóbr przez kościół. Niech się wezmą do uczciwej roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab Będę powtarzał to jak mantrę 11.02.11, 12:18 ale to nie kościół zniszczył skarpę podtrzymującą kościół, ale miasto przez budowę trasy WZ. A w prawie budowlanym jest jasno napisane, kto odpowiada za szkody budowlane. Tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Będę powtarzał to jak mantrę 11.02.11, 14:10 jkdab napisał: > ale to nie kościół zniszczył skarpę podtrzymującą kościół, ale miasto przez bud > owę trasy WZ. A w prawie budowlanym jest jasno napisane, kto odpowiada za szkod > y budowlane. > Tyle w temacie. NA temat a nie w temacie jeśli już. I nie byłbym taki pewien, czy to nie kościół. Przeczytaj wcześniejszy artykuł Urzykowskiego na ten temat, zwróć uwagę na opinie dr Dudy z AGH. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brachu Re: Będę powtarzał to jak mantrę IP: *.play-internet.pl 11.02.11, 14:41 Widzisz, tylko to, że budowa 60 lat temu i remont w 2009 roku trasy WZ jest przyczyną pękania ścian kościoła, nie jest pewne. Faktem jest, że budowa trasy, a dokładniej jej tunelu, spowodowała osuwanie się skarpy, jednak została ona wtedy zabezpieczona, inż. Romuald Cebertowicz opracował metodę tzw. zeskalania gruntów (uszczelniania ziemi przy pomocy zastrzyków z zawiesin cementowych, roztworów szkła wodnego i chlorku wapnia). Dzięki cebertyzacji skarpę z kościołem św. Anny udało się ocalić. Na razie specjaliści z WAT nie wydali opinii dotyczącej wpływu remontu wiaduktu i torowiska trasy WZ w 2009 roku. Opinię wydał natomiast dr inż. Zenon Duda z AGH, który wskazuje wprost, że główną przyczyną jest "jest nasiąkanie wodą deszczową i z roztopionego śniegu." (cyt. z red. Urzykowskiego). I dalej za red. Urzykowskim: "zachodzi pilna, w trybie awaryjnym, konieczność kompleksowej przebudowy istniejącej sieci wodno-kanalizacyjnej wewnątrz, a przede wszystkim na zewnątrz, łącznie z ciągami rynien spustowych z podziemnym odprowadzeniem do sieci miejskiej. (...) Niewykonanie tych prac w trybie natychmiastowym powoduje postępującą degradację i zagraża bezpieczeństwu konstrukcji obiektu". Ta opinia jednoznacznie wskazuje, że obecnej degradacji zabytkowej budowli winny jest właściciel, który nie przeprowadził remontu sieci odprowadzającej wody opadowe i roztopowe, a nie istniejąca od 60 lat trasa WZ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmena "Kościół to nie willa rektora. Nawet Bierut go ... IP: *.netfala.pl 11.02.11, 12:16 Nie ma sie co dziwic. Takiego "wspolnego dobra", "spraw nas wszystkich" jest w Polsce multum. Tyle tylko, ze w przypadku innych wlascicieli musza oni sobie radzic sami. Okoliczne dworki bedace w prywatnych rekach remontowane sa na koszt prywatnych wlascicieli, a nie tzw. panstwa. Co do ostrych ocen kosciola - maja to, co sami sobie wypracowali. Ta organizacja od dawna pracuje na opinie pazernej. Polaczenie przekret - kasa - kosciol nie dziwi od wielu lat. Organizacja, ktora wszem i wobec glosi piekne haselka o ubostwie, niesieniu pomocy biedniejszym sama pazernie wyciaga rece po pieniadze. "ukazał się głos czytelnika z propozycją, by ks. Siekierski zwrócił się o pieniądze do sióstr elżbietanek, które dostały ich dużo za ziemię w Białołęce. Tylko co ma piernik do wiatraka?" Wladze. Maja te same wladze. I nie mam na mysli siostry przelozonej czy ojca opata. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbukda Re: "Kościół to nie willa rektora. Nawet Bierut g 11.02.11, 13:22 Gość portalu: mmena napisał(a): > Wladze. Maja te same wladze. I nie mam na mysli siostry przelozonej czy ojca op > ata. Służby mundurowe też mają te same władze nad sobą, a jakoś paliwa sobie nie odlewają :) Odpowiedz Link Zgłoś
macy5 "Kościół to nie willa rektora. Nawet Bierut go ... 11.02.11, 12:26 A jak wygląda sprawa osuwisk w małopolsce, kiedy nowe piękne domy rozsypywały się jak domki z kart? Czy państwo również przejęło na siebie odbudowy i remonty. Odpowiedz Link Zgłoś
jkdab A czytać ze zrozumieniem umiesz??? 11.02.11, 12:41 Jeśli ktoś postawił budynek na skarpie i nastąpiło samoistne obsunięcie skarpy to wina tego, który stawiał tam dom. Jeśli natomiast skarpa została zniszczona, przez kogoś innego (w przypadku skarpy nad trasą WZ państwo lub miasto), to winę ponosi, nie ten co stawiał na skarpie, ale ten co tę skarpę zniszczył. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Powtarzasz nie potwierdzone opinie, 11.02.11, 14:15 ja zaś będę powtarzał do znudzenia: opinii WATu nt wpływu remontu trasy WZ nie ma. jest natomiast opinia AGH wskazująca jako główną przyczynę wilgoć z ziemi, nieszczelną sieć odprowadzającą wody opadowe i jej odprowadzanie do gruntu, a nie sieci miejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś