Dodaj do ulubionych

"Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet dróg"

IP: *.centertel.pl 12.02.11, 19:03
Każdy łoś zanim kupi mieszkanie na Białej Łące powinien koniecznie przeczytać list tej Pani zanim zacznie narzekać na korki. Nieudolna dzielnica, która pozwoliła na niekontrolowaną zabudowę mieszkaniową wymusza teraz na reszcie miasta budowę metra. Jeżeli wywalczą metro, to nastąpi jeszcze większe zagęszczenie bloków na Białej Łące, czyli za parę lat będą domagać się kolejnego mostu, bo korki wcale się nie zmniejszą. Już w tej chwili budują most Północny, modernizują S8 do Marek ale i to będzie za mała. Przecież gdyby Bemowo było równie nieudolne jak Białołęka to już dawno zgodziłoby się na niekontrolowaną zabudowę wszystkich działek wzdłuż Lazurowej, zamiast przedłużać wydawanie WZ dla tych działek w nieskończoność.
Obserwuj wątek
    • Gość: stary.gniewny Jedni młodzi, wykształceni z Warszawy IP: *.krawarkon.pl 12.02.11, 19:06
      zrobili to drugim młodym, wykształconym z Warszawy.
      • Gość: Mojżesz Re: Jedni młodzi, wykształceni z Warszawy IP: *.dsl.bell.ca 13.02.11, 11:26
        Gdy byłem w Rzymie ktoś mi powiedział, że dwie nitki tamtejszego metra budowano w rekordowo długim czasie 19-tu lat. Budowlańcy mieli mnóstwo przestojów w związku z licznymi zabytkami, wykopaliskami, etc. napotykanymi w trakcie budowy. Ponadto, jak niektórzy wiedzą, Włosi to nie najlepsi organizatorzy ... w Stolycy pierwszą nitkę budowano 25 lat, a teraz jeno kłótnie o drugą. I to jest pokolenie wychowane na "naukach" Wojtyły? WSTYD !!!

    • Gość: matkasiedziztylu "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet dróg" IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.11, 19:08
      Nasza wspólna propozycja dla Białołęki:
      Rów przeciwczołgowy i ogień zaporowy średniego kalibru. Wszystkie LLU, LZ, BAU i BMW wrócą do domów i od razu zrobi się czyściej na mieście :)
      • wkkr Za ty zapewne jesteś TKI 12.02.11, 21:02
        jak ja nie znoszę takiego qrestwa jak ty na forum zaprezentowałeś!
      • Gość: makak Re: "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet d IP: *.jmdi.pl 13.02.11, 08:50
        Na całym świecie duże aglomeracje są celem migracji z mniejszych miast, ale w Polsce poziom zbydlęcenia i braku zrozumienia tak prostego mechanizmu - szczególnie wśród stołecznej elity mógłby stanowić "atrakcję turystyczną". Podobne pomysły z rozwiązywaniem problemów społecznych mieli w 1943 panowie z czaszką na czapkach. Pozdrawiam "warszawkę"
        • Gość: Mirwisz Re: "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet d IP: *.dsl.bell.ca 13.02.11, 11:36
          Nie zapominajmy, że po "wyzwoleniu" do Stolycy przyjechała głównie hołota zza Buga i nikt im wtedy nic nie wypominał, że maja ruski akcent :)

          • Gość: Józko Re: "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet d IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.11, 13:48
            Marszałek Józef Piłsudski (kresowianin z wileńszczyzny) kiedyś "był powiedział": Polska to jak obwarzanek - ciasto dookoła, a w środku d z i u r a. Mówiąc, że "hołota z zza Buga" prawie najechała na polską/pańską Polskę - potwierdzasz jedynie tę prawdę, a nawet ją "wzbogacasz". Marszałek Piłsudski, mówiąc o dziurze w Centrum Polski - miał na myśli istotne różnice w wyrażaniu/praktykowaniu patriotyzmu. W twojej wypowiedzi ujawniłe(a)ś ową dziurę w mózgownicy. Na dokładkę: centrum Polski - z Warszawą, Łodzią, Kielcami, a nawet Sosnowcem - to teren b.zaboru rosyjskiego. A Rosja, szczególnie ta wiejska, gminna czy powiatowa - to, jak powszechnie wiadomo ostoje, wręcz mateczniki ciemnoty i zacofania. Więc ta "hołota z zza Buga", z tej części Kresów, które też były pod zaborem rosyjskim - przyjechali "do swoich" czyli podobnej klasą ... Niejaki Gloger, zasłużony dla kultury polskiej kultury badacz i etnograf, na przełomie XIX/XX w. zauważył, że wśrod "ludu wiejskiego" w kościołach na Mazowszu - ok 90% obecnych miało kołtyna (czyli współczesną formę zgreda). Tyle tylko, że wtedy - poza brudem - były tam hodowle wszy. Może to nie byli Polacy, a afrykanie, czeczeni czy inni azjaci?
            • Gość: Mirwisz Polska to obwarzanek? IP: *.dsl.bell.ca 13.02.11, 16:45
              Józko nie piskaj, hehe ... przejedź się kiedyś przez Wolskę od Buga do Odry i zobaczysz jak mocno majaczysz.
              Piłsudski sporo mówił i nie wiem czy się zawsze zastanawiał na tym co mówi (podobnie jak tego NIGDY nie robi Prezes Tysiąclecia, a niestety się nie zamyka), np. "Naród wspaniały, tylko ludzie ku...."

              Polska to obwarzanek: Kresy urodzajne, centrum – nic.

              • Gość: obserwator Optymiści HA HA HA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 17:33
                "Metro na Targówek jest nie tylko szansą dla mieszkańców Białołęki poprawy obsługi komunikacyjnej, ale przy obecnych braku odpowiednich środków finansowych na zapewnienie modernizacji infrastruktury drogowej - jedyną naszą nadzieją."

                DROGA PANI!!!
                Po wybudowaniu odcinka od Ronda Daszyńskiego do Wileńskiego finanse miasta nie pozwola na kontynuacje budowy metra przez kolejnych 20 lat. Po co ta dyskusja w która stonę budować.

                P.S. Najpierw niech się niezameldowani mieszkańcy Białołęki zameldują i kierują do Warszawy swoje podatki. Może wtedy bedzie kasa.




                • Gość: wiedzacy Re: Optymiści HA HA HA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 15:07
                  Jeśli to takie proste, trzeba to napisać na piśmie i przestawać pozwolenia na budowę !
        • rozenek_taki Metro w Warszawie jest najpiękniejsze w Wolsce! 14.02.11, 18:27
          Tylko czemu te ruskie wagony tam jeżdżą?

    • Gość: żąurozaur Re: "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet d IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.02.11, 19:16
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > Nieudolna dzielnica, która pozwoliła na niekontrolowaną zabudowę mieszkaniową

      Nieudolna? Raczej sprzedajna...! Niech Wyborcza zrobi wreszcie ostry wywiad z niejakim Smoczyńskim i zapyta co nim kierowało gdy sprzedawał całe połacie pól uprawnych pod zabudowę
      • gwiezdny_kupiec Widziały gały co brały 12.02.11, 20:28
        Ludzie kupują od developerów przewartościowane mieszkania na zadupiu bez infrastruktury, a później pretensje mają do miasta. Więcej odpowiedzialności za własne życie.

        Developer kupuje tanią ziemię na zadupiu, w koło pola i łąki. Stawia ściśnięte do granic możliwości bloki. "Mieszkańcy" wykupują wszystko na pniu zapewniając developerowi przebitkę 50%. "Nagle" okazuje się że nie ma dróg, przedszkoli, szkół nie mówiąc o służbie zdrowia czy rozrywce. No i oczywiście pretensje do miasta, dlaczego im tego wszystkiego nie zapewnia.

        Inna sprawa, że miasto ma możliwości żeby zarabiać na wzroście cen spowodowanym przez takie inwestycje jak metro np. przez rentę planistyczną. Gdyby Warszawa sprawniej działała jedna inwestycja mogłaby finansować kolejne.
        • wkkr A dlaczego mieszkania w wawie są przewartościowane 12.02.11, 21:04
          Dlatego że uzyskanie pozwolenia na budowę to droga przez mękę.
          Po za tym dojazdy do wawy z miejscowości ją otaczających to koszmar.
          Za jedno i drugie odpowiadaja władze.
          • Gość: kk Re: A dlaczego mieszkania w wawie są przewartości IP: *.acn.waw.pl 13.02.11, 19:10
            wkkr napisał:

            > Dlatego że uzyskanie pozwolenia na budowę to droga przez mękę.

            Nie twierdzę, że miasto nie rzuca bezinteresownie kłód pod nogi inwestorom. Ale bądźmy szczerzy - uzyskanie pozwolenia na budowę, gdy projekt jest zgodny z MPZP albo WZ i z przepisami ogólnobudowlanymi nie jest aż takim problemem. Co innego, gdy inwestor próbuje zrobić z polskiego prawa szmatę do podłogi a z miejskich urzędników idiotów - wyciskając z każdej działki "potencjał inwestycyjny" daleko poza granice możliwości, starając się o odstępstwa na każdym kroku, a gdy trzeba smarując tam, gdzie napotyka opór.
        • komentator_gryzon Re: Widziały gały co brały 12.02.11, 22:07
          Oczywiście, że niższa cena = niższy standard, ale musimy pamiętać, że kiedy:
          - w latach 20 XX wieku zabudowywano okolice Placu Wilsona to był to "koniec świata" i panie kuchty zgadzały się pracować za podwójną pensję na tym końcu świata
          - w latach 80 powstawał Ursynów (stary, ten przy Kopie Cwila), to było to takie "zadupie", że jak twierdzili niektórzy nawet fale radiowe zawracają...
          itd., itd., itd.
          Wszystkie miasta się rozrastają poprzez wchłanianie przyległych terenów, zabudowę itd. itd. I mądrze zarządzane miasto musi w tym procesie uczestniczyć...
          • Gość: jacek do 2002 roku Bialoleka byla gmina - samodzielna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 07:47
            to w tym czasie popelniono najwiecej grzechow - nie ulega watpliwosci, ze samorzadowcami i urzednikami kierowalo cos innego niz tylko krotkowzroczosc, nieudolnosci i glupota, wielu bylo bardzo sprytnych i zaradnych

            po 2002 za uchwalanie PZP odpowiedzialny stal Ratusz - ale owczesne BNAM zajmowal sie utrwalaniem "bledow" - technik sprawdzonych m in we Wlochach - jak zapewnic deweloperom maksimum zysku dzieki brakowi PZP i mozliwosci wydawania WZiT na podstawie tzw. "analizy" czyli dokumentow zamiejacych planowanie przestrzenne w karykature - na terenie CALEJ Warszawy, oczywiscie problem Bialoleki mogl si etylko pogorszyc

            co ciekawe nawet stowarzyszenie Bialoleka widzi problem wylacznie w kategoriach drog i komunikacji - te elementy jakkolwiek karygodnie zaniedbywane (deweloper woli zabudowac kazdy wolny metr kwadratowy dzialki i nie odda ani skrawka na droge) ale przeciez w XXI wieku nie mozna budowac miasta opartego o strukture Centrum - prac, dzielnice peryferyjne - sypialnia - bo to absurd !!!

            fundamentem kazdego nowego osiedla mieszkaniowego powinny byc nowe miejsca pracy - by duza czesc mieszkancow mogla pracowac bez potrzeby przemieszczania sie
            • Gość: Mojżesz Re: do 2002 roku Bialoleka byla gmina - samodziel IP: *.dsl.bell.ca 13.02.11, 11:29
              fundamentem kazdego nowego osiedla mieszkaniowego powinny byc nowe miejsca pracy - by duza czesc mieszkancow mogla pracowac bez potrzeby przemieszczania sie

              Co sugerujesz Jacku, więzienie? A może gigantyczny zakład karny dla pedofili w czarnych kieckach?


              • Gość: jacek do 2002 roku Bialoleka byla gmina - samodzielna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.11, 07:14
                > fundamentem kazdego nowego osiedla mieszkaniowego powinny byc nowe miejsca p
                > racy - by duza czesc mieszkancow mogla pracowac bez potrzeby przemieszczania si
                > e

                >
                > Co sugerujesz Jacku, więzienie? A może gigantyczny zakład karny dla pedofili w
                > czarnych kieckach?

                nie
          • zstrucki Re: Widziały gały co brały 13.02.11, 15:06
            Cóż, naturalnie, miasta tak się rozwijają. Ale wymienione przez Ciebie dzielnice powstawały równolegle z infrastrukturą komunikacyjną (1923 - wytyczenie pl. Wilsona, 1928 - otwarcie linii tramwajowej; 1974 - wstępne plany i wyznaczenie przebiegu I linii metra, 1977 - początek zakładania współczesnego Ursynowa, 1982 - początek budowy metra). To jest bardzo duża różnica w stosunku do Białołęki, która powstaje nadal bez odpowiedniej infrastruktury. Tysiące ludzi przeprowadzają się tam ze względu na niskie ceny mieszkań, z pełną świadomością (chyba), że poprawa (poprawa, a nie rozwiązanie) sytuacji nastąpi dopiero po oddaniu trasy Mostu Północnego. Odpowiedzialność ponosi za to w ogromnej mierze dzielnica. Uważam, że miasto nie powinno się poddawać naciskom i zmieniać planów rozbudowy infrastruktury. Pomysły ciągnięcia metra na Białołękę są o tyle bez sensu, że przez dzielnicę przechodzi gdańska linia kolejowa, mogąca po niezbyt kosztownej modernizacji swobodnie dowozić ludzi do śródmieścia.
            • komentator_gryzon Re: Widziały gały co brały 13.02.11, 19:53
              Słusznie podkreślasz, że budowa Mostu Północnego - chociaż absolutnie niezbędna - nie jest rozwiązaniem problemu, tylko przeniesieniem go w inne miejsce. Takiej ilości ludzi, która mieszka na Białołęce nie da się zapewnić dróg które pozwolą wszystkim w jednym czasie przemieścić się do Centrum / na Służewiec itd. własnym samochodem. Komunikacja zbiorowa jest niezbędna - natomiast byłbym bardzo ciekaw takiej analizy finansowej - ile by kosztowała budowa metra mniej więcej wiemy - a ile by kosztowało:

              - wzmocnienie infrastruktury kolejowej na tyle, by pociąg z Choszczówki do Gdańskiej jechał nie 20 tylko 10 minut
              - zakup takiej ilości pociągów, żeby zapewnić połączenia w szczycie co 5 a poza szczytem co 15 minut
              - budowę P&R w Choszczówce, Płudach itd.
              - dobudowanie z 1,2 przystanków osobowych (z P&R)
              - dowóz autobusami (chyba ??) do stacji
              - inne rzeczy o których nie mam pojęcia ...

              Na pierwszy rzut oka wygląda, że powinno być taniej niż metrem. Ale czy ktoś to policzył?
              Jeśli o takiej sumulacji słyszałeś - to z góry dziękuję za info i pozdrawiam,

              Gryzoń
              • zstrucki Re: Widziały gały co brały 13.02.11, 22:59
                Niestety, nie znam takich badań. Szukałbym w kręgu SISKOMu. Są to jednak na pewno dużo mniejsze koszty. Tego rodzaju system (względnie szybkie i częste pociągi, parkingi P&R, autobusy dowożące do stacji) działa z powodzeniem na linii otwockiej (w szczycie pociągi co 10 minut, co jest już zupełnie rozsądną częstotliwością). System autobusów dobrze widać na mapach połączeń ZTM - często są to linie biegnące prostopadle do kolei, "wyrzucające" pasażerów przy przystankach kolejowych. Podobne połączenia powinny powstać wraz z infrastrukturą na Białołęce - na tej samej mapie świetnie widać zupełnie inną strukturę komunikacyjną dzielnicy. Ponieważ jest wspólny bilet Kolei Mazowieckich i komunikacji miejskiej wystarczyłoby kilka (4?) dodatkowych składów SKM linii 9 do obsługi ruchu w szczycie. Wydaje się to zupełnie realne, ale czy jest, trzeba spytać specjalistów. Chyba tak, skoro na całym świecie tak się właśnie robi.
                • Gość: kk Re: Widziały gały co brały IP: *.acn.waw.pl 13.02.11, 23:54
                  Jeszcze bardziej realne, a z pewnością znacznie tańsze niż budowa metra, wydaje się być domknięcie Warszawskiej Małej Obwodnicy Kolejowej ( www.siskom.waw.pl/kp-kolej-wmok.htm ), ale jak widać łatwiej wydać kilka miliardów na centralny odcinek drugiej linii metra (który tak naprawdę nie rozwiąże większości problemów komunikacyjnych praskiej strony) niż dogadać się z PKP (we właściwym ich wcieleniu) i zrobić to, co powinno działać już od wielu lat: puścić po obwodnicy kursujące co 10 minut w obu kierunkach, dzięki czemu np. z Targówka Mieszkaniowego możnaby dojechać w 12 minut do centrum bez przesiadki.
                  • zstrucki Re: Widziały gały co brały 22.02.11, 00:21
                    Na to genialne w swojej prostocie rozwiązanie pewnie jeszcze długo poczekamy.
    • Gość: Tomo "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet dróg" IP: *.merinet.pl 12.02.11, 19:26
      Trzeba było myśleć zanim kupiło się mieszkanie na Białołęce.
      Tanio było?
      Coś za coś...
    • Gość: Dziękuję HGW "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet dróg" IP: *.xdsl.centertel.pl 12.02.11, 19:44
      Tak w skrócie – oczywiście jak to zawsze JA – komentarz subiektywny i nieprawdziwy!

      105 - wycofana z Boernerowa
      109 - nowa linia – kłamstwo – nie jest to nowa linia – jest tylko przywrócona
      118 - wycofana z Mokotowa
      125 - wycofana z Jelonek
      128 - nowa linia – kłamstwo - nie jest to nowa linia – jest tylko przywrócona
      150 - linia zawieszona
      155 - linia zawieszona
      174 - wycofana z Powiśla i Pragi
      178 - ominie Prostą i Świętokrzyską
      501 - wycofana z Woli i Jelonek
      506 - linia zawieszona
      507 - linia wycofana z Woli
      512 - linia wycofana z Ochoty
      E-5 - linia zlikwidowana

      A w ferie:
      CO NIECO Ż(RZ)ADZIEJ:
      Nieco rzadziej mają kursować linie 1, 9, 17, 18, 23, 24, 26, 33 i 44.

      Zawiesza linie:
      210 na Mokotowie
      304 z os. Derby do szkół w Zielonej Białołęce
      315 z Dworca Wschodniego do Starej Miłosny

      Znikną (…) kursy linii:
      211
      305
      411
      501
      521
      • Gość: kasik Re: "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet d IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.11, 20:42
        nie wiem czyż kobietą czy mężczyzną ale kocham cię od dziś miłością wielką ;p
    • Gość: L Parking przesiadkowy i Glebocka IP: *.centertel.pl 12.02.11, 19:52
      Rownie nieudolny jest Targowek. Za zabudowanie pola kolo skrzyzowania Glebocka/Mlodziencza wladze Targowka powinny miec cele na Bialolece :-) Bylo to idealne miejsce na parking przesiadkowy z malym centrum handlowym. Druga wtopa to Glebocka, ktora na odcinku Mlodziencza-Torunska powinna byc 4-jezdniowa (ostatnia modernizacja Glebockiej to zmarnowane pieniadze). Trzecia to wyjazd z Carrefoura, ktory powinien byc bezkolizyjny (mogl byc - zawalono sprawe przy wydawaniu pozwolenia na budowe).
      Sam mieszkam po tej stronie, tylko troche dalej, i mimo to uwazam, ze Bialoleka nie powinna nic dostac od miasta. Knoca jedna sprawe za druga a wymagania maj duze. Jezeli czyta to ktos z rady Bialoleki niech napisze co zrobiono w sprawie komunikacji w ostatnich latach. Jezdze tam codziennie od kilku lat i nie widze zadnych zmian.
      • Gość: krajan Re: Parking przesiadkowy i Glebocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 22:09
        Tak działają samorządowcy i rady dzielnic, wielki przekręt i dzicz inwestycyjna.
        Za bonusy w różnej formie wszystko sie przepycha, by za wszelkie niedoróbki społeczeństwo zapłaciło.
        Brak odpowiedzialności karnej dla decydentów różnego szczebla jest zachęcająca do korupcji, polityczna to taka, która zazwyczaj awansuje lub nie skrzywdzi.
        Mieliście szanse w wyborach postawić warunki i zadania a oddaliście władzę w pierwszym rzucie na cyniczne oczy i uśmiech HGW.
        Urzędasy z ratusza preferują inwestycje wysoko kosztowe, trudno rozliczane z aneksami pozwalającymi dodatkowo wydoić budżet miasta i zapewnić sobie odpowiednie bonusy.
        Wszyscy to wiedza, mówią, ale nic nie robią by temu zapobiec, bo, po co jak wszyscy na tym korzystają.
        A wystarczy wprowadzić nisko kosztowe inwestycje by znacząco poprawić system komunikacji miejskiej;
        Zamiast ponad 4 miliardowej inwestycji 6 km metra z niewiadomymi stratami i konsekwencjami w komunalnej infrastrukturze, można za 15 - 20% tej kwoty u drążyć obecne miejskie szlaki kolejowe tworząc 20 km okrąg tzw. metra naziemnego z przystankami wraz z parkingami i punktami przesiadkowymi, co 1 km i częstotliwością kursowania na początek, co 5 minut.
        W obszarze stolicy dobudować i zmodernizować istniejące przystanki w odległości ca 1 - 1,5 km na istniejących liniach dojazdowych z częstotliwością kursowania na danych kierunkach, co ca 10 - 15 min.
        Urzędasy wola wydawać miliardy w ciągu kilku kadencji niż zabrać sie do roboty wydając kilkaset milionów w rok na odczuwalną poprawę komunikacyjną w całym mieście.
        Ci wspaniali radni, urzędnicy, politycy powiązani układami towarzysko-sekciarskimi czy rodzinnymi, w potrzasku trzymają was matoły i bezmózgowcy zwanymi wyborcami podatnymi na pijarowskie wymłócenie w przekonaniu iz będą tak wiecznie wami rządzić.
        Chyba ze nieskażona młodzież polska, choć nie z ludu Faraona potrafi skutecznie przepędzić skorumpowanych złodziei.
      • Gość: kolejarz Re: Parking przesiadkowy i Glebocka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 22:27
        Sluszna idea i propozycje krajana.
        Czemu nie mozna uruchomic pociagu czy szynobusu z Bemowa np od ul Kocjana do st Wa-wa Gdanska (stacja metra) z przystankami Lazurowa, Powstancow, Dywizonu, Powazkowska, Arkadia i czasem przeajzdu ca 15 minut.
        Wystarczy na lata do czasu kiedy stac bedzie nas na metro.
        • Gość: kk Re: Parking przesiadkowy i Glebocka IP: *.acn.waw.pl 14.02.11, 00:01
          Właśnie - czemu, ach czemu...?
    • Gość: laduj_dziadu "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet dróg" IP: *.interdom.net.pl 12.02.11, 20:10
      dopradwy, wzruszajaca opowiedz Pani radnej.

      Dziwne tylko ze mimo tych 2-3h w korkach tak mnostwo osob sie tam pcha? Czyzby cena? No to droga Pani cos za cos.

      Mam dziwne wrazenie ze te osiolki nawet jak dostana metro to posprzedaja mieszkania zeby tylko zarobic pieniazki i wyniosa sie jeszcze dalej, byle taniej.... no i oczywiscie znowu zaczna listy pisac, lament siac ze zle, ze nie ma jak dojechac- a kazdy wie ze wiesniaka na wies ciagnie.
    • Gość: Nie mają ulic Re: "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 20:26
      No sorry! Nie mają ulic, a chcą mieć metro?? Niech najpierw zbudują ulice, a potem myślą o metrze!
    • Gość: wars jedno pytanie do rzygających na mieszkańców Białoł IP: *.play-internet.pl 12.02.11, 20:47
      Czy wy płacicie jakieś wyższe podatki od nas, że wam się należy a nam nie?
      Ja myślę, że płacimy takie same i mieszkamy w tym samy mieście, więc skoro mamy takie same obowiązki, to mamy też takie same prawa.
      To że ktoś mieszka na Bródnie, Żoliborzu, Mokotowie nie znaczy, że należy mu się więcej od tych mieszkających na Białołęce. A już na pewno nie znaczy, że jest mądrzejszy, ładniejszy i inteligentniejszy. Zostawcie swoje kompleksy na obsranym trawniczku przed blokiem z wielkiej płyty i dajcie ludziom żyć.

      Powiem więcej, jak czytam wypociny prawdziwych warszawiaków z Bemowa, Bielan i Bródna, to rzygać mi się chce i nie dziwię się, że Polska was nienawidzi.

      Aha, żeby nie było. Moja rodzina od kilku pokoleń mieszka w Warszawie, dziadkowie byli architektem, drugi budowlańcem, babcie farmaceutką w Polfie, a druga pracownikiem fizycznym w fabryce biżuterii, babcia walczyła w powstaniu, prawujków zabrali ze Złotej do Oświęcimia, bo pomagali Żydom a na Wszystkich Świętych jeżdżę na Powązki. Skończyłem 2 dobre kierunki i spokojnie utrzymuję rodzinę, bo żona wychowuje dziecko.

      Mieszkałem na Śródmieściu, Woli, Starym Mieście, Bemowie, teraz na Zielonej Białołęce i mam dość "prawdziwych warszawiaków"
      • Gość: matkasiedziztylu Re: jedno pytanie do rzygających na mieszkańców B IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.11, 20:54
        > teraz na Zielonej Białołęce i mam dość "prawdziwych warszawiaków"

        A więc w końcu jesteś wśród podobnych sobie, wiwat!
        Aha... żegnamy ozięble :)
        • Gość: wars Re: jedno pytanie do rzygających na mieszkańców B IP: *.play-internet.pl 12.02.11, 21:16
          twoja oziębłość mnie ani grzeje, ani chłodzi :)
          Lubię swoje osiedle i sąsiadów. I cieszę się, że tu mieszkam, mimo że niektórzy z sąsiadów to znienawidzone przez was tzw. słoiki, bo lepiej mi tutaj z nimi, niż z drącymi ryja kibolami "legia, legia, legia, do booooju", młodocianymi drechami niszczącymi wszystko na swojej drodze, patologią społeczną żyjącą z zasiłków. Tego na nowych osiedlach nie ma.

          czytając te fora mam wrażenie, ze warszawiacy to zakompleksione żule, dla których nie ma lepszego miejsca na świecie niż ich własne podwórko. Na szczęście forum to nie jest reprezentatywne, że to tylko mentalny margines zieje żółcią.

          a od metra wara, bo należy się ono tak samo tobie, jak i mnie.
          • agnieszkaborowska Re: jedno pytanie do rzygających na mieszkańców B 16.02.11, 13:59
            Jakie to przykre, że niektórzy piszący na forum - nowych mieszkańców nazywają "problemem", a nie jak powinni "potencjałem" tego miasta.

            W Strategii Społecznej Warszawy określono Warszawę miastem z potencjałem - właśnie ze względu na nowych mieszkańców. To oni w znacznej mierze nakręcają rozwój tego miasta.

            Zgadzam się z Panem, że społeczność nowych osiedli jest bardzo fajna. Młodzi otwarci ludzie, ciekawi siebie nawzajem. Ciekawi Warszawy. Odpowiedzenie na tą ciekawość, przywitanie ich, połaczenie się, to dla nas wszystkich wyzwanie.

            Myślę, że jeśli kogoś miłości do Warszawy nauczyli dziadkowie, nie będzie miał problemu pochylić czoła przed nową społecznością. Będzie się cieszyć różnorodnością i tym że Warszawa od strony społecznej staje się coraz większym potencjałem :)
            • Gość: Stary Warszawiak @ agnieszka borowska IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.02.11, 16:35
              Pani się wybiera na posady polityczne? Bo ta gładka gadka coś mi przypomina...

              Ci młodzi, otwarci, fajni ludzie niech może na początek przestaną płacić podatki w rodzinnym Pierdziszewie, a potem domagają się infrastruktury z miejskich pieniędzy.

              Dobrze by było także nauczyć się, że jak coś (w tym przypadku mieszkanie) jest tanie, to wiążą się z tym pewne konsekwencje. Bo niska cena z czegoś wynika. W tym przypadku z oddalenia od centrum i z braku infrastruktury właśnie.
        • Gość: fred Re: jedno pytanie do rzygających na mieszkańców B IP: *.home.aster.pl 13.02.11, 12:05
          @matkasiedzi z tyłu

          przypominasz mi ze swoim zaciętym charakterem czarną leniwą sukienkę z łapami tam gdzie nie trzeba
      • Gość: kixx masz racje IP: *.acn.waw.pl 12.02.11, 21:13
        ale tylko z tymi podatkami-placisz pewnie takie same
        kupujac na zadupiu mieszkanie wybrales w promocji tansze metry i drozszy,trudniejszy dojazd
        ale oczywiscie rozumiem twoje uczucia-gdybym kupil mieszkanie na Bialolece tez bym pisal,ze mi sie nalezy

        ps ale kupilem na bliskiej Woli i nie musze pisac takich placzliwych listow,kupilem mieszkanie wiedzac,ze mam wokol wszystko co mi potrzeba do zycia
        • Gość: wars Re: masz racje IP: *.play-internet.pl 12.02.11, 21:27
          kupiłem tu, bo nie chciałem mieszkać na bliskiej Woli, która mi się po prostu nie podoba. też mam wszystko dookoła, czego mi potrzeba, a czego nie mam tu, mam 10 min samochodem.

          Z tego co się domyślam mieszkańcy Woli też często płaczą, że im się zabiera jakieś autobusy, zmienia trasy itp.

          Na Zielonej Białołęce mieszkają normalni ludzie, którzy chcą, żeby także im zbudowano te 2-3 przystanki tramwajowe. Z tego co wiem, to w każdej dzielnicy czegoś brakuje. Chyba, że coś przegapiłem i nie zauważyłem, że dzielnice centralne to kraina mlekiem i miodem płynąca :) z tego co wiem, to na bliskiej woli też są tanie mieszkania, bo poza bliskością do Centrum, nie ma tam nic ciekawego. Jaka ulica, jeśli można spytać?
          • Gość: wars Re: masz racje IP: *.play-internet.pl 12.02.11, 21:43
            aha, i dojazd do centrum zajmuje mi ok. 45 min, choć czasem dojade w 30 :)
            Jak mieszkałem na Bemowie też się tłukłem 506 45 min na UW.
            Ale teraz jak wracam do domu to mam ciszę i spokój, a na Bemowie niejeden znajomy dostał w gębę od lokalnych mikro-dilerów. Sorry, takie sąsiedztwo mi nie odpowiada.
            • Gość: kixx Re: masz racje IP: *.acn.waw.pl 13.02.11, 09:11
              ja w centrum jestem w 5 minut,w zasadzie dojazd do centrum zajmuje mi mniej czasu niz wyjscie z mieszkania ,zamkniecie go,zjechanie winda do garazu i odpalenie samochodu.
              W mieszkaniu mam cisze i spokoj,rano budza mnie ptaki(choc niestety coraz czesciej sa to wrony),w poblizu ma pare sporych tanich sklepow,ze 40 oddzialow bankow,apteki,w odleglosci 5-7 minut jazdy mam 4 spore centra handlowe-choc wiekszej czesci z tego ,o czym pisze niebylo,kiedy kupowalem mieszkanie.Aha,jak zaczna budowac dalsza czesc metra na Bemowo,to pierwsza stacja jaka wybuduja bedzie w odleglosci 30 metrow od mojego osiedla.
              ps.dilerow nie zauwazylem,choc to oczywiscie nie znaczy ze ich nie ma,zreszta podobnie jak i na Bialolece
              • Gość: wars Re: masz racje IP: *.play-internet.pl 13.02.11, 10:16
                5 min w centrum z wolskiej? jak jeździłem z Jelonek do Centrum to na Wolskiej, Kasprzaka zaczynał się korek i stamtąd jechało się jakieś 15-20 min.
                Jakieś osiedle przy grzybowskiej/siedmiogrodzkiej?
                Świetna okolica, zajezdnia tramwajowa, hale, fabryki. złodziejstwo i bandyterka na Płockiej. 40 banków. wow :) jestem pod wrażeniem. ja mam konta w internetowych. 4 spore centra handlowe? jakieś nazwy?

                chłopie, nie czaruj :)
                • Gość: kixx Re: masz racje IP: *.acn.waw.pl 13.02.11, 11:04
                  wiedzialem,ze nie zrozumiesz ironii nad zachwytem iloscia bankow
                  mieszkam Plocka rog Wolskiej,z bandyterka sie nie spotykam,przez 15 lat mojego mieszkania na tymosiedlu niegdy nikt nikogo nie pobil,ani nie okradl,a osiedle nawet nie jest zamkniete,w przeciwienstwie do "prestizowych" osiedli na Bialolelce.Choc fakt,pare lat temu zginelo pare samochodow,ale to smialo mozna zwalic na karb goscinnych wystepow mieszkancow prawej strony Wisly.
                  15 minut,to moze w godzinach totalnego szczytu przy opadach sniegu i na Kasprzaka,ale tamtedy to jezdzili tylko nieswiadomi bemowiacy.Teraz ty sie pochwal,ile jezdziesz w czasie szczytu i przy opadach sniegu-zreszta skoro ci tak dobrze to po co ci metro.Ja nie chce od miasta nic,wystarcza mi to co mam
                  aha i na koniec
                  Park Wola,Blue City,Fort Wola,Reduta.Na upartego moge dodac Zlote Tarasy,Galerie Centrum,Arkadie,ale nie ma sumienia kopac lezacego
                  i tak zupelnie juz na koniec,ta dyskusja nie ma sensu,przeciez i tak ty wiesz (lepiej),ze masz lepiej.
                  EOT
                  • Gość: wars Re: masz racje IP: *.play-internet.pl 13.02.11, 14:44
                    miałem kiedyś znajomą mieszkającą w tej starej kamienicy przy siedmniogrodzkiej, na wprost nowego budynku dolcana. bała się wieczorami wracać do domu, bo zawsze na klatce siedziała osiedlowa żulerka i chciała na piweczko. z tego co się orientuję to na mokotowie działa mocna szajka kradnąca smaochody, więc to może oni kradli? dlaczego od razu praga? bo co?
                    Co to dla ciebie centrum? banki przy Kasprzaka? dla mnie centrum to Marszałkowska od bankowego do zbawiciela.
                    Ja z tego puntky, gdzie mieszkasz, jeszcze jechałem średnio 15 min na UW.
                    Dojedź mi miśku w 7 min do Arkadii :)
                    Jeśli ty jedziesz 7, to ja jadę 11. Masakra.
                    Ja mam Targówek Park, M1, CH Targówek, IKEA, Decathlon, Domotekę 5 min samochodem, 20 min na piechotę

                    W czasie szczytu jadę z mojej zadupiastej Zielonej Białołęki średnio 30 min do Starego Miasta. pracuję przy pl. Trzech Krzyży i te pozostałe 10 min krakowskim to czysta przyjemnosc.
                    Jak pada śnieg, to rzeczywiście jest gorzej, jadę 40.
                    W weekend jestem w 25 min na Krakowskim Przedmieściu. Samochodem 15 min. Ale i tak nie uwierzysz, bo przecież Zielona Białołęka to prawie Białystok.

                    Nie mówię, że mam lepiej. Mówię, że każda okolica ma swoje wady i zalety a Wola mi się nie podoba. Miasto powinno się rozwijać. Nie chcę metra na Zielonej Białołęce. Chciałbym na Targówku. I uważam, że Targówkowi i Bródnu się bardziej należy niż Bemowu, w które miasto od lat ładuje kupę kasy w inwestycje drogowe.

                    Aha i nie potrzebuję 5 galerii handlowych, bo w każdej jest to samo. Weekendy spędzam w parku, lesie, na boisku :)
                    • Gość: Poxukuxeu Goidisi Pogodze Was: ja mam najlepiej. IP: *.cdma.centertel.pl 13.02.11, 15:44
                      Mam mieszkanie na Ursynowie przy samiuśkiej stacji metra Ursynów. W zasięgu mam kilka centrów handlowych, liczne sklepy z winami i bajeranckie delikatesy, parę fajnych knajpek, a jak chcę do Centrum, jestem... No właśnie! I tu przechodzimy do sedna. Rzadko chcę do Centrum. Mam to wszystko gdzieś, zaś lokalizację mieszkania cenię za czynsz, za jaki je wynająłem. A obecnie mam tak: do najbliższego sklepu 4 km. Do kolejnego następne kilkaset metrów. Do najbliższego "marketu" już 16. Do centrum Warszawy ok. 45. Poza szczytem docieram do centrum w jakieś 50 minut, w szczycie - nie wiem, bo nie próbowałem. Nie zachodzi taka potrzeba. Co więcej - nie zachodzi potrzeba docierania do JAKIEGOKOLWIEK kawałka Warszawy w szczycie. Od powstania buspasów na TŁ widziałem je dwa razy: pierwszy i ostatni. Ten "trakt" przestał istnieć na mojej mapie. Ogólnie cała Warszawa powoli przestaje istnieć na mojej mapie, choć w niej się wychowałem (Muranów), a jak - o ile ekoterroryści zostaną zneutralizowani - powstanie lotnisko w Modlinie, do Warszawy sprowadzać mnie będzie tylko chęć nawiedzenia opery albo filharmonii. Odnośnie cd. rzeczy, do których mam ileś-tam, to: do najbliższego ścisłego rezerwatu w linii prostej 900m, rowerkiem po dróżkach kilka minut (z zamykaniem domu etc.), na rolkach (po tzw. "asfaldzie" ciut więcej, bo muszę do niego dotrzeć ;), grzyby rosną w dużej ilości za płotem, w nieco mniejszej, ale też - w obrębie mojego "raju", że tak to nazwę. We własnym ogródku gościłem: dudki, zimorodki, sójki (mają u mnie w lasku gniazdo, bo mam tu kawałek własnego lasku), gile, mysikróliki, derkacze (te o dziwo na Białołęce też JESZCZE są, mam rodzinę w okolicy Zdziarskiej więc wiem), sporo drapieżnych ptaszysk (źle, bo moje nowe hobby to ozdobny drób, ofiary już były, ale mieszkam gdzie mieszkam z całym tego "dobrodziejstwem"), latem mnóstwo motyli a przez cały rok (gdy nie ma chmur) mrowie gwiazd nad głową, widzę gołym okiem rzeczy których nawet przez całkiem przyzwoity teleskop z ursynowskiego balkonu ledwo mogłem zasmakować. Nocne koncerty rzekotek, a późniejszym latem żab. I śpiew słowików i świergotków... Koty i pies mogą się wyszaleć i nie walić kup na "cudzym" czy innym "publicznym", a własne pomidory smakują... szokująco. I nie dotarli tu "quadersi" i inni crossowcy (zaraza Białołęki). Ogólnie każdy lubi to, co lubi i de gustibus, a ja polubiłem tak. Kończąc wspomnę jeszcze raz "centra handlowe" - są zbyteczne, zakupy lepiej robić w Berlinie. Taniej, większy wybór, lepsza jakość, milsza obsługa. Pa, misie puszyste. Nie zapomnijcie wyrzucić z domu TV.
                      • Gość: jk Re: Pogodze Was: ja mam najlepiej. IP: *.centertel.pl 13.02.11, 18:54
                        Rewelacja! Wszyscy cieszymy się Twoim szczęściem! Jesteś super gość, nie musisz, w odróżnieniu od przytłaczającej większości populacji dojeżdżać do centrum, możesz zamiast tego podziwiać przyrodę. Tylko co to ma wspólnego z tematem metra?
                    • Gość: ssong Re: masz racje IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.02.11, 16:55
                      Gość portalu: wars napisał(a):

                      > Dojedź mi miśku w 7 min do Arkadii :)
                      > Jeśli ty jedziesz 7, to ja jadę 11. Masakra.
                      > Ja mam Targówek Park, M1, CH Targówek, IKEA, Decathlon, Domotekę 5 min samochod
                      > em, 20 min na piechotę

                      Tiaaa...
                      www.youtube.com/watch?v=Xer4zsf-_Ts
                  • Gość: wars Re: masz racje IP: *.play-internet.pl 13.02.11, 16:57
                    i jeszcze kwintesencja "prawdziwego warszawiaka", który myśli, że jest lepszy od wszystkich innych
                    Ja nie chce od miasta nic,wystarcza mi to co mam

                    to wszystko to samo wyrosło, czy ktoś za coś kiedyś zbudował?
                    mniej egoizmu i egocentryzmu, a więcej zrozumienia (albo rozumienia).
                    z tego co pamiętam to niedawno miasto wymieniało wam tory tramwajowe. pytanie po jaką cholerę, skoro nie potrzebujecie. może gdyby nie położono tych torów (a nawet je zdjęto, bo po co) i każdy byłby skazany na swój samochód, to do centrum jechałbyś nie "5", a 35 minut?
                    niedawno też remontowali al. Solidarności na dość długim odcinku.
                    domyślam się, że to miasto zapłaciło m.in. z moich podatków, a nie zrobiliście zrzutkę z sąsiadami na osiedlu.
                    pomyśl trochę o tym.
                    a te samochody, to może sąsiad z Młynarskiej kradł. Tam od zawsze mieszkała patologia.
                    rzeczywiście EOT
                    • rozenek_taki Podatek od nieruchomości 13.02.11, 17:17
                      Podatek od nieruchomości to rozwiązanie stosowane w krajach cywilizowanych. Bez tego zawsze będziecie sieroty po PRL-u płakać na wszystko. A to śniegu nie odgarniają, a to dziur nie łatają, a to chodniki nierówne ... lista utyskiwań polskiego homosovieticusa jest długa.
                      Zamiast się modlić trzeba się dokształcać o swoich prawach obywatelskich i wymagać od dzięciołów w radach, zarządach i od niezliczonych radnych konkretów. Warszawa ma kuriozalnie dużo bardzo dobrze płatnych radnych - po co?

                      • Gość: Mirwisz Re: Podatek od nieruchomości IP: *.dsl.bell.ca 14.02.11, 03:44
                        A nie lepiej przeznaczyć na metro i drogi te 5 mld, które idą na kler co roku?

                    • kixx Re: masz racje 13.02.11, 19:23
                      wiedzialem,ze i tak bedziesz wiedzial lepiej
                      jest jednak jeden problem-ja nigdy nie pojade droga,ktora wyremtuja wam na waszym zadupiu-ty jezdzisz "moja" wyremontowana Wolska,na tyle czesto,iz wiesz ,ze zostala wyremontowana.Ale skoro czujesz sie az tak pokrzywdzony to moze pomysl o drodze na 201,tzw nadwislance.Ona jest w gorzym stanie niz wasze drogi,ktorych ponoc nie ma.Moze zamiast metra na wies,wyremontujemy tamta droge.Z
                      • Gość: wars Re: masz racje IP: *.play-internet.pl 13.02.11, 20:25
                        nie mówię, że wiem lepiej, tylko kitu nie wciskaj. rozmawiajmy poważnie.
                        czepiasz się słówek, jak ci wygodnie. jeżdzę tamtędy, bo mam nadal rodzinę na Bemowie (mam latać?), a ty nie wiesz, którymi drogami będzie jeszcze w swoim życiu jeździł :) Obyś nie musiał jechać do Azji, bo chyba tego twoja duma nie zniesie.
                        ale zdejmijmy wobec tego te nowe tory, które były kładzione też za moje podatki, (prawda?) i puśćmy z woli wszystkim samochodami. będą korki. Inna śpiewałbyś piosenkę.
                        dlaczego wola ma miec tramwaj a targówek i ZB nie?

                        A skoro dla ciebie targówek, bródno i 20-tysieczne osiedle na ZB to wieś, to ta dyskusja nie ma sensu.

                        Najśmieszniejsze jest to, że więszosć tcyh prawdziwych mieszkańców woli, bemowa, żoliborza nigdy nie była na pradze, bródnie, a zieloną białołękę myli z tarchominem (to tak jakby mylić Ursus z Ursynowem (ta sama np. odległość. wiem, przykłąd nie dokońca dobry, ale nic innego mi do głowy nie przychodzi) a ma najwięcej do powiedzenia. i druga sprawa, skoro tam po lewej stronie Wisły jest tak cudownie, to dlaczego ciągle coś się pieprzy, ktoś narzeka, komuś czegoś brak, kogoś zabiją, okradną.
                        Zachowujecie się jak Polacy za granicą - nie dacie złego słowa powiedzieć na Polskę i Polaków, a jak tylko wrócicie na swoje podwórko to zaczyna się narzekanie. Jakieś rozdwojenie jaźni?
                        Nie sądziłem, że warszawiacy mogą ziać taką nienawiścią do innych warszawiaków. piekiełko.
                        • Gość: wars Re: masz racje IP: *.play-internet.pl 13.02.11, 20:28
                          i nie martw się, nie będę ci rozjeżdżał "twojej" wolskiej, remontowanej też za moje pieniądze. pojadę sobie, jeśli mi pozwolisz, S8. szczęśliwy?
                          • Gość: wars Re: masz racje IP: *.play-internet.pl 13.02.11, 20:36
                            a jak za 15 lat coś się zmieni i np. Praga oderwie się od Warszawy, bo po co nam warszawa, skoro miasto tu nie chce inwestować i wystawi dumnej stolicy rachunek za spuszczanie ścieków do Czajki, i spalanie śmieci na Targówku to wam minka zrzednie :)
                            a z oszczędności będziecie guano do rynsztoka wiaderkami wylewać, jak to jeszcze 60 lat temu robiono na ul. Wolskiej.

                            sorry, ale ta warszawska (lewobrzeżna) duma mnie naprawdę bawi :)
                            jeszcze gdyby był jakiś powód, żeby tak się puszyć.
                            • Gość: kixx Re: masz racje IP: *.acn.waw.pl 14.02.11, 12:48
                              i Ty piszesz,ze rozmawiamy powaznie?
                              :)
                              ps.mieszkalem na Brodnie przez piec lat,przy Rembielinskiej mialem pierwsze wlasne mieszkanie.
                              Mam nadzieje,ze nigdy wiecej
                              • Gość: wars Re: masz racje IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 14.02.11, 14:26
                                no to wg mnie podobny standard zycia. rembielinska i plocka. no, moze na plockiej bardziej zwarta zabudowa i jak ktos pracuje w KredytBanku, to ma blizej.
                                Ja nie chcialbym mieszkac ani na Bródnie, ani na Wola, dlatego wybrałem ZB (15 min za Bródnem). I godzę, się na stratę tych 15 min, ale nie godzę się na odcinanie prawej części Warszawy od miasta.

                                Miasto powinno się rozwijać we wszystkich kierunkach.
                                Każdy, kto tego nie rozumie, jest dla mnie troglodytą.
                                • Gość: kixx Re: masz racje IP: *.acn.waw.pl 15.02.11, 21:27
                                  hehe
                                  tak to jest,jak ktos sie wypowiada na temat,o ktorym nie ma zielonego pojecia
                                  skoro juz mnie nazwales troglodyta,to smialo moge sobie pozwolic na nazwanie ciebie idiota
        • Gość: Michaił Komisja majątkowa i sukienkowi niech Wam sypną IP: *.dsl.bell.ca 13.02.11, 11:51
          Komisja majątkowa i sukienkowi niech Wam sypną trochę kapuchy, którą podpier ... dolili i będzie klawo jak w czasach Hłaski i Himilsbacha na Złotej :)

      • Gość: L To musisz byc jakis pogiety, ze tam mieszkasz... IP: *.centertel.pl 12.02.11, 21:16
        ... bo ja sie wyprowadzilem z Wawy na wies i mam to wszystko w ...
    • wkkr kretynku 12.02.11, 20:57
      wydłużanie wydania WZ świadczy własnie o niemocy i jest skandalem w świetle deficytu mieszkań na rynku warszawskim!
      Jeśli jest to działanie świadome, to sprawą powinno zainteresować się CBA!
      Tak CBA bo w takiej sytuacji istnieje uzasadnione podejrzenie korupcji.
      • sunlex Deficyt mieszkań? 12.02.11, 21:44
        Czy naprawdę w Warszawie jest deficyt mieszkań?
        Na rynku wtórnym ofert mnóstwo. Na rynku pierwotnym też można przebierać w ofertach.
        Oczywiście o podaży/popycie decydują ceny. Ale jakiegoś szczególnego deficytu raczej nie ma, chyba że chodzi o mieszkania komunalne. Za kilka/kilkanaście lat może wręcz okazać się, że będą nadwyżki mieszkań...
    • lukasz.1978 Skutki rozwoju bez wyobraźni 12.02.11, 21:06
      Nabudowali tego na pałę, bez ładu i składu i na łapu-capu, a teraz płacz, że do miasta dojechać nie można.

      Trochę może i szkoda mi mieszkańców Białołęki, ale pretensje powinni kierować do swoich wladz (jeśli nie obecnych, to byłych), które pozwoliły na niekontrolowany urban sprawl bez zachowania elementarnych standardów, jeśli chodzi o infrastrukturę.

      No a poza tym są części Warszawy, które na metro czekają juz lat kilkadziesiąt (np.Ochota), w porówaniu z nimi Białołęka to osesek. Czy zatem można ją faworyzować kosztem znacznie starszych części Warszawy? Ja mam wątpliwości.
      • Gość: Z Warszawy Re: Skutki rozwoju bez wyobraźni IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.11, 21:22
        Ludzie, takim jadem jak Wy tu rzucacie, można by całą Polskę wytłuc. Co do mądrego porzednika. Czy zna się Pan/Pani na prawie budowlanym i normach? Brak dróg na nowych osiedlach to nie wina dzielic tylko przepisów, które tak naprawdę nic nie nakazują. W nowych blokach na piętrze słychać jak sąsiad z góry rozmawia przez komórkę a z dołu krzesłem suwa po podłodze, myślisz, że tacy "eksperci" od tanich materiałów budowlanych i cienkich ścianek wybudują drogi? Oj człowieku dostaniesz jeszcze w życiu po d....
        Mam pytanie do "prawdziwych warszawiaków", wszech wiedzących, najmądrzejszych i jasnowidzów dlaczego nie Białołęka tylko Bemowo? Bo ma lepsze połączenie z Centrum i przydałaby się podwyżka przy sprzedaży mieszkań? Ludzi każdemu się należy, tak nie można. Mam tylko nadzieję, że kiedyś ten wasz jad, ktory się sądzy z waszych hm.. otworów gębowych was udusi. Spokojniej bedzie na ulicy i na peryferiach.

        • sunlex Re: Skutki rozwoju bez wyobraźni 12.02.11, 22:11
          Rzeczywiście atmosfera dyskusji jest zbyt gorąca. Czytając wypowiedzi na różnych forach, mam wrażenie, że najwięcej głosów pochodzi z zielonej Białołęki, chociaż akurat nie na tym forum.
          Chyba można byłoby te dyskusje podsumować w ten sposób: ludzie z Woli uważają, że na Białołęce mieszkania są tańsze niż na Woli (nie wiem czy tak jest), więc niech mieszkańcy Białołęki dopłacają różnicę poprzez dłuższy/uciążliwszy dojazd do centrum - w ten sposób bilans się wyrównuje.
      • Gość: mono Re: Skutki rozwoju bez wyobraźni IP: 172.28.252.* 12.02.11, 21:40
        lukasz.1978: Targówek czeka na metro tak samo długo jeśli nie dłużej, a nawet czuje się podwójnie oszukany, bo metro prawie już tu było. Wiesz jakie to głupie uczucie przejeżdżać codziennie obok tych starych stacji i myśleć sobie, że gdyby komuna nie zmieniła zdania...
        A teraz nowa władza znowu chce zmieniać zdanie...

        Pomijacie w tej dyskusji jeden prosty fakt: autorka listu nie domaga się metra na Białołękę, a jedynie na Targówek, który jest w Warszawie o pół wieku dłużej niż Bemowo. To 50 lat więcej płacenia do wspólnej kasy Warszawy. Proste.
        • Gość: wars Re: Skutki rozwoju bez wyobraźni IP: *.play-internet.pl 12.02.11, 21:46
          mono, komu to tłumaczysz. Oni myślą, że najpierw było Bemowo, potem chaos, a następnie dopiero z tego wyłonił się wszechświat. Burmistrz Dąbrowski z jego przydupa.em Zygrzakiem im tak naopowiadali w swojej gazetce propagandowej Bemowo News i oni w to uwierzyli.
        • sunlex Re: Skutki rozwoju bez wyobraźni 12.02.11, 21:58
          Mówi się, że metro na zachodzie ma być na Bemowo. Jak się popatrzy na mapę, to właściwie powinno się mówić na Wolę, a końcówka na Jelonki/Górce (pomijam Chrzanów i Połczyńską, bo te stacje wynikają z budowy STP Mory). Górce i Jelonki, to też już kilkadziesiąt lat (może też już 50 lat) - czyli remis z Targówkiem.
          Oczywiście metra potrzebuje i Targówek i Wola. Ale największy krzyk podnosi Białołęka, zwłaszcza część nazywana zieloną. A co z Tarchominem - tam mieszka jeszcze więcej ludzi, a ich wypowiedzi jest bardzo mało na forach, pewnie mają świadomość, że są za daleko i na razie nie mają szans.
          • Gość: wars Re: Skutki rozwoju bez wyobraźni IP: *.play-internet.pl 12.02.11, 22:18
            Targówek i Bródno były w granicach Warszawy już w latach 1920.
            Górce i Jelonki chyba dopiero od 50, 60.

            Zielona Białołęka nie podnosi krzyku, tylko mówi, żeby lekko wygiąć trasę metra i zbudować ostatnią stację nie na Bródnie, tylko przy Trasie Toruńskiej. Zabieg ten nie utrudni specjalnie życia na Bródnie) a w zdecydowany sposób pomoże ZB i odciąży całą Warszawę, bo stacja metra przy Trasie Toruńskiej i węzeł przesiadkowy podobny do tego na Marymoncie to w Warszawie kilkadziesiąt tysięcy samochodów mniej. Nie chciałbyś?
            Nie chcemy kolejnej stacji! Chcielibyśmy rewizji planów, bo przez ostatnie 10 lat się sporo w tej części miasta zmieniło. Od stacji Kondratowicza do Zielonej Białołęki są 2 km, czyli odległość jednej dłuższej stacji. Do Tarchomina z 10 km przez łąki, pola, lasy, tereny przemysłowe.

            Z metra przy Trasie Toruńskiej skorzysta Targówek, Bródno, Zielona Białołęka, Marki, Radzymin i 15 innych miejscowości. Czy chcecie czy nie my/oni będą do Warszawy przyjeżdżać, bo tu się uczą i pracują i nikt im tego nie zabroni. A jeśli ktoś myśli, że swoim szczekaniem coś zmieni, to jest w błędzie.
            • Gość: wars haha 7.04.1916 – włączenie terenów Targówka i Bródna IP: *.play-internet.pl 12.02.11, 22:23
              w granice Warszawy. Za 5 lat obchodzimy 100 lat stołeczności Targówka.
              Bemowo włączono w 1951.
              100 lat obecności Bemowa w granicach Warszawy będziemy "świętować" w 2051 roku.
              Śmiać się czy płakać?
            • sunlex Re: Skutki rozwoju bez wyobraźni 12.02.11, 23:39
              Osobiście uważam, że metro na Pradze powinno dochodzić do S8 czyli Trasy Toruńskiej, tak samo jak na Woli/Bemowie (Lazurowa ew. Połczyńska). I w jednym i drugim przypadku pozwoliłoby to ograniczyć ilość samochodów wjeżdżających do Warszawy. Oczywiście problemem są pieniądze.
            • Gość: Michał Re: Skutki rozwoju bez wyobraźni IP: *.aster.pl 13.02.11, 06:24
              i to jest o tyle cenne, że właśnie ta część Bródna w okolicach CH Targówek jest najgorzej skomunikowana. Okolice Kondratowicza mają oprócz linii autobusowych tramwaj, którym sprawnie można dojechać do centrum, ewentualnie stację kolejową (nie dającą efektywnego transportu, ale w perspektywie - będącą stacją na linii SKM do Modlina). Wschodnie Bródno - mimo że jest w granicach miasta od parudziesięciu lat wciąż jest pustynią komunikacyjną.

              Inna rzecz, że p. Burmistrz Targówka sztywno trzyma się planów i dokonuje dokładnie takich samych błędów jak Białołęka - zabudowa Zacisza - na pałę, bez inwestycji strukturalnych. Głębocka coraz bardziej się zagęszcza, ale burmistrz robi wszystko, aby Broń Boże nie puścić dwupasmówki do CH Targówek, bo a nuż skorzystaliby Ci z Białołęki (i tak będą jeździć, a tylko Targówek się dalej korkuje).
              • lukasz.1978 Rozwidlenie linii metra 13.02.11, 11:28
                W wielu krajach rozwidla się linie metra na peryferyjnych odcinkach. Więc skoro już mówimy, czy kierować metro wedug starcyh planów wzdłuż Kondtratowicza czy jednak na Białołękę, to przecież można zrobić na Bródnie rozwidlenie - część pociągów jechała by według starych planów w kierunku Rembielińskiej (a dalej opcjonalnie w kierunku PKP Toruńska i dalej na Tarcho), a część mogłaby przeciąć Trasę Toruńską i jechać dalej wgłąb Zielonej Białołęki.

                PS. Proszę nie sugerować, że coś mnie łączy z Bemowem. Nie jestem z Bemowa lecz z Bielan, tam już mamy metro.
                • Gość: Mungo Re: Rozwidlenie linii metra IP: *.dsl.bell.ca 13.02.11, 11:48
                  W jakich krajach? Kongo, Nigeria czy inne republiki bananowe jak Pomroczna ... ???

                  Co to za kraj, którego stolica nie ma obwodnicy, żadnej przejezdnej drogi (!) przez miasto, z metrem jak w Kurdystanie? To kraj świętego, to kraj powstańców, to kraj korupcji sejmowej modlitwy o deszcz ... ten kraj leży w Europie?

    • karolarat Przez Białołękę przebiega linia kolejowa 12.02.11, 21:44
      Przez Białołękę przebiega linia kolejowa Warszawa - Gdańsk i jeźdzą pociągi KM i SKM na trasie Warszawa Gdańska - Legionowo - Nowy Dwór Mazowiecki.
      Niech pani Borowska lobbuje za większą liczbą połączeń SKM, koszt kursów wyniesie rocznie kilka milionów złotych plus jakieś 100 mln na pociągi gdy metro to kilka miliardów (samo wybudowanie), plus wagony, plus kursy.
      • Gość: dera Re: Przez Białołękę przebiega linia kolejowa IP: *.play-internet.pl 15.02.11, 20:58
        Tylko nie ma dojazdu do SKM, które kończy trasę na DW Gdańskim, a Bemowo ma trzy trasy tramwajowe, dobrą komunikację autobusową ulicami Połczyńską, Górczewską, Obozową, Powązkowską, również Broniewskiego przez Bielany i bezpośrednie połączenia z metrem na Bialanach (10 min autobusem).
    • Gość: T Bzdura IP: *.aster.pl 12.02.11, 22:15
      Nie macie dróg?
      To proponuję kupować mieszkania tam gdzie one są.
      Polecam np Europę :)
      • Gość: wars skoro "europejska część miasta" nie potrzebuje IP: *.play-internet.pl 12.02.11, 22:30
        rozumiem, że "europejska część miasta" nie potrzebuje już żadnych inwestycji i remontów dróg, to co was boli, że się je remontuje na Białołęce?
        a propos, czy to nie na Bemowie jęczą na Coopera, Dźwigowej, Batalionów Chłopskich, przy Forcie Bema i w 150 innych miejscach?

        czy wy naprawdę nie widzicie, że w całej warszawie jest jeden i ten sam syf?
        dobra, nie chce mi się już was czytać. śnijcie dalej swój sen o wspaniałej eurpejskiej warszawie :)
        • Gość: Mirwisz Warszawa to najbrzydsza stolica Europy! IP: *.dsl.bell.ca 13.02.11, 11:54
          A drogi i tandetna zabudowa dodaje jeno 'omasty' ... wieś była przed wojną i jeszcze gorzej nastało jak przybieżeli zza Buga ...

    • kateri-na "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet dróg" 12.02.11, 23:18
      Metro powinno dojeżdżać na Wawer! Czemu III linia ma kończyć się na Gocławiu? METRO NA WAWER !!!
    • Gość: warszawiak z pragi Oficerowie Ludowego Wojska Polskiego z Bemowa IP: *.play-internet.pl 13.02.11, 09:34
      oraz ich dzieci, dresiarstwo z blokowiska ma jedną cechę wspólną - Amnezję. I nie chodzi tu o wybielanie sobie życiorysów przez ojców i rozwalanie sobie mózgów dopalaczami i innym badziewiem, które na Bemowie schodzi na pniu, ale o komunikację i infrastrukturę.
      Nie pamiętacie, co było 10 lat temu?
      - Kto wam i za co zbudował Górczewską od Olimpii do Jelonek? Jeszcze 15 lat temu stały tam drewniane zaszczane chałupy bezdomnych.
      - kto wam zbudował i za co ul. Maczka i połączył z Powązkami i trasa Prymasa?
      - kto wam zbudował i za co tramwaj na Nowe Bemowo?
      - kto wam zbudował i za co ul. Dywizjonu 303 i dał połączenie z Nowego Bemowa na Koło?
      - kto i za co wam zbuduje linię tramwajową z Jelonek na Bemowo?
      - kto wam zbuduje Nowolazurową?

      Więc buzia w ciup i się cieszcie, że to macie, bo jak na emerytowanych oficerów LWP, byłych milicjantów, młodocianych ćpunów i przyjezdnych płacących podatki w Sochaczewie i Łowiczu to i tak za dużo!

      Metro na Targówek, Bródno, Zieloną Białołękę!
      • Gość: Mungo Re: Oficerowie Ludowego Wojska Polskiego z Bemowa IP: *.dsl.bell.ca 13.02.11, 11:59
        To wszystko zasługa Wielkiego Prezydenta o niskim wzroście, który dorzucił Stolycy na okrasę muzeum Powstania, które zgładziło całe miasto i 250 tys. ludzi.

        Nie dziwota, że nawet go nie pochowali w tym mieście, o które tak dbał :)

    • Gość: wojtek "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet dróg" IP: *.vast.net.pl 13.02.11, 10:44
      sadze, iz w tej chwili jest najwazniejsze aby nie zabraklo srodkow na dokonczenie mostu polnocnego. tak jest gdy poprzednie wladze stolicy mowily o inwestycjach drogowo-mostowych, ale nie zamierzaly tego robic. obecnie nastapilo spietrzenie tych prac a braki finansowe nie pozwalaja na zaplanowane zadania zwiazane chociazby z budowa metra.
    • neesti Ratunku!!! to boli!!! 13.02.11, 12:36
      Aaaaa! Jak czytam te komentarze mam ochotę krzyczeć. Mieszkam na Ursynowie, mam 3 minuty do metra, pracuję w centrum 3 minuty od metra. W komunikacji spędzam codziennie 40 minut. Nie cierpię z tego powodu, jeżdżąc pochłaniam mnóstwo książek. Mam samochód. Jeżdżę nim głównie za miasto i na zakupy wieczorami. Nie smrodzę, nie tracę kasy na paliwo (bilet trzymiesięczny to jedno tankowanie pełnego baku), nie tracę nerwów w korkach, mam czas na znajomych, dużo czytam. Czy to nie jest oczywisty i prosty model miejskiego życia dla każdego?! I dla średnio zamożnych i całkiem biednych! Po co te dyskusje skąd kto jest i gdzie ciągnąc to metro, które jest OCZYWISTĄ KONIECZNOŚCIĄ! Logika "sami sobie winni bo kupili na zadupiu" dopiero zdradza buractwo! Czy Warszawa ma być pasem "zamożności" wzdłóż KENU i idalej do Bielan otoczonym slamsami i syfem sfrustrowanych ludzi! LUDZIE OGARNIJCIE SIĘ! Potrzebujemy metra, wszyscy, każdy, ciągle! Drugiej linii na krzyż, trzeciej obwodowej. Może kolejne muzeum dla przyjezdnych wycieczek może poczekać? Niech wszyscy jednym głosem krzyczą - metro musi powstać! Niech miasto tak gospodaruje naszą wcale nie mała kasą, żebyśmy byli miastem, a nie wsią z korkami, drogami do nikąd i stadem buraków, dla których stolica rozciąga się od mieszkania kupionego na kredyt do podziemnego garażu!!!!
      PS Pochodzę z Podlasia:)! Jestem z tego dumny, nie mam powodów, żeby się siebie wstydzić, daję dobre świadectwo miejscu, z którego pochodzę, czasami wstydzę się, że ktoś może o mnie myśleć "warszawiak".
      "Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia."
      • Gość: Mirwisz Re: Ratunku!!! to boli!!! IP: *.dsl.bell.ca 13.02.11, 16:52
        Dobrze radzisz, Neesti. Moi znajomi mieszkają w pobliżu stacji Stokłosy i pracując w tzw. centrum (w Warszawie to dość umowna nazwa) nie potrzebują samochodu. Ponieważ wrócili do kraju po wielu latach emigracji, wszyscy "prawdziwi Polacy" byli co nie miara zdziwieni. Oni jedynie wypożyczają samochód na urlopy i jeżdżą na wielotygodniowe wypady do Francji, Hiszpanii oraz Włoch czyli tam gdzie posiadanie samochodu ma sens :)

        Pozdrówka!

    • Gość: Jacek "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet dróg" IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.11, 13:20
      Ludzie i Obywatele! Przestańcie ciągnąć, jak pieski kość - każdy w swoją stronę. Jedynym, sensownym - i godzącym strony - rozwiązaniem jest LINIA OKRĘŻNA, przebiegająca w pobliżu obrzeży Miasta i łącząca np Natolin, Ursynów, Okęcie (za lotniskiem), Raszyn, Ursus, Jelonki, Bemowo, Chomiczówkę, Młociny, Tarchomin, Białołękę, Marki, Ząbki, Rembertów, Marysin, Anin, Miedzeszyn do Natolina. Niewiele ponad 100 km. Jeśli jeszcze w podobny sposób przebiegną tzw OBWODNICE WARSZAWSKIE, to zdecydowanie o s ł a b n i e staroświecki k o n c e n t r y c z n y układ sieci komunikacyjnej metropolii warszawskiej. Czy ci "projektanci" i obrońcy status quo w planowaniu "tradycyjnego" układu drogowego, wyjeżdżając zagranicę - nie dostrzegają np w USA, że w dużych miastach, niekorzystny układ sieci komunikacyjnej doprowadził do tego, że centra miast są zasiedlone przez lumpen-śmieciarzy i graficiarzy, a normalni ludzie wręcz uciekają na obrzeża miast i poza nie. Czy tych planistów i projektantów nie stać na uruchomienie procesu myślenia i przewidywania negatywnych skutków małpowania urbanistów sprzed wieku?
    • aga.81 "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet dróg" 13.02.11, 13:33
      Więcej takich osób, a może praska część Warszawy doczeka się wreszcie inwestycji jakich potrzebuje czyli metro, obwodnica śródmiejska czy budowa linii tramwajowych.
    • Gość: Jacu "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet dróg" IP: 195.205.14.* 09.03.11, 11:27
      A nie można zrobić z Białołęki komunikacji promowej do stacji metra przy moście syreny?
      • dixon89 Re: "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet d 03.04.14, 02:44
        Ta pieprzyć tylko i tylko i nic więcej różnica tak zadupie mentalnie siedzi w was
        • dixon89 Re: "Autobusy zamiast metra? U nas nie ma nawet d 03.04.14, 02:44
          Masa śmieciarzy ćpunów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka