Dodaj do ulubionych

Jak uratować pl. Defilad? Puścić pnącza na chlewik

27.04.11, 09:13
Tak z ciekawości - co to znaczy "krytyk architketury"?

Ja wiem, że przeciętny Kowalski jest krytykiem medycyny, krytykiem gospodarki i krytykiem prawa, ale czy każdy może na tej samej zasadzie zostać krytykiem architektury?
Obserwuj wątek
    • kerkopithekion bez histerii 27.04.11, 09:22
      nie przesadzajmy
      plac defilad i tak jest i pozostanie co najwyżej nijaki, jest za wielki i przyozdobiony pałacem kultury
      poza tym tylko przyjezdny może twierdzić że to jest "wizytówka miasta"
      wawka ma inne wizytówki, skądinąd w stanie średnim
      plac defilad to punkt przeładunkowy
      niech sobie stoi ten barak z budowy, nie sądzę by ktokolwiek tak naprawdę podziwiał widoki akurat w tej okolicy
      • Gość: olo Re: bez histerii IP: *.dynamic.chello.pl 27.04.11, 09:26
        ale rzeczywiście mogliby go opleść bluszczem czy inną rośliną. Będzie milej i zieleniej w centrum.
        • Gość: Kolo321 Re: bez histerii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.11, 09:31
          W sumie bardzo adekwatnie-na budowe zwoza prosiaki ze wsi (przepraszam, ale mialemokazje poobserwowac ich na innej budowie - wiecznie pijani, brudni, bluzgaja na cale gardlo od rana) to maja chlewik. Pasuje.
      • kirilait Re: bez histerii 27.04.11, 12:04
        Ale wystarczy trochę wyobraźni i można zobaczyć plac Defilad jako uporządkowaną i przyjazną przestrzeń. PKiN jest jedną z wizytówek Warszawy, czy chcemy tego czy nie, przestrzeń wokół niego jest więc istotna.
        Poza tym obchodzi mnie jak przyjezdni widzą moje miasto, a gdy idą sobie z Centralnego do Metra Centrum, to często właśnie wtedy wyrabiają sobie opinię na temat miasta.
        • kerkopithekion Re: bez histerii 27.04.11, 13:25
          problem w tym że jak się idzie z dworca do metra to się nie widzi placu defilad
          widać zaledwie skrawek placu, parę drzewek oraz w oddali rotundę i domy centrum a z boku oczywiście pałac kultury czyli moskiewski socrealizm w rozkwicie
          bo ja wiem czy się cieszę że na tej podstawie ktokolwiek sobie będzie opinię wyrabiał
          powtarzam: plac defilad jest zbyt wielki i zbyt niezorganizowany żeby mógł stanowić wizytówkę miasta
      • Gość: KarolJuve Re: bez histerii IP: *.pl 27.04.11, 14:28
        Niby tak a niby rewitalizacja ciekawie się zaczyna ;p
        Wizytówka to Krakowskie - na przeciwko Ministerstwa Kultury - Jarmark Europa II
        Oczywiście to śmiech przez łzy...
        A projekt MSW przytłoczy te miejsce jeszcze bardziej.
        Wolałem już drzewa i spacerek wzdłuż Świętokrzyskiej
        A tak w kwadracie bedzie ciag miejsc parkingowych wzdłuż alei Jerozolimskich i parkingi na ziemi i pod ziemia przy Marszałkowskiej
        Ewentualna poprawa w obszarze Emilii Plater (Żłote Trasy - bleeeeeeeeeeee, równie ciekawe jak kebab na centralnym)....eklektyzm to za delikatnie powiedziane
    • Gość: hiPOkryzja Jaki Bufet - takie nasze miasto. IP: *.home.aster.pl 27.04.11, 09:35
    • Gość: du A jak przyjdzie rozwalić tą budę IP: *.acn.waw.pl 27.04.11, 09:41
      to zacznie sie wrzask,że nie,nie można bo zieleń,bo natura,bo roślinki,muszki,motylki,biedronki...lepiej od razu przerobić na KDT,bo metra i tak nie będzie.
    • Gość: ToJaTwojeMiasto Pawilon z Expo zamiast blaszaka IP: *.247.221.87.dynamic.jazztel.es 27.04.11, 11:41
      Pytanie do pani Natalii Paszkowskiej: jakie mogą być koszty postawienia na pl. Defilad kopii pawilonu z Expo w Chinach? I czy można go zaadoptować na cele zaplecza dla metra? Bo może nie jest za późno. Moim daniem warto wydać trochę pieniędzy i mieć dobrą reklamę zamiast wstydu.
      Proponuję by Autor artykułu drążył jeszcze ten temat, bo on jest wręcz symboliczny dla myślenia o przestrzeni miasta. Jeśli w takim miejscu estetyka przegra z dziadostwem to co dopiero w przypadku mniej reprezentacyjnych miejsc i skromniejszych inwestycji.
      • Gość: logik Re: Pawilon z Expo zamiast blaszaka IP: *.ip.netia.com.pl 27.04.11, 12:31
        > I czy można go zaadoptować
        O adopcję będzie cieżko, zaadoptować można tylko dziecko, a nie pawilon.

        Co innego z adaptacją, być może dałoby się ten pawilon zaadAptować...
    • Gość: baraaaaaaaaaaaaaak Jak uratować pl. Defilad? Puścić pnącza na chlewik IP: 212.160.172.* 27.04.11, 13:32
      Ot taki sam barak jak planowany w tym miejscu Muzeum Sztuki Nowoczesnej.
      Wielkie mi co.
      Po prostu architekci warszafscy nie dostali zlecenia i sie zrobil harmider w kurniku.

      Zobaczymy jaki halas rozejdzie sie po Warszawie jak wreszcie to betonowe pudło / Carrefour Muzeum Sztuki Nowoczesnej postawia na Placu Defilad okolo 2020 roku. I co wtedy na to powie Pan krytyk architektury :)

      (koszt calosci Muzeum Sztuki Nowoczesnej:
      ponad 20 milionow PLN jak dotad za projekt, ktorego wciaz nie ma, placi Bufetowa +
      ok. 0,5 miliarda PLN za budowe, placi Bufetowa +
      roczne utrzymanie budynku ok. 30 milionow PLN, placi Ministerstwo Kultury, ktore nie ma juz w tym momencie kasy na CSW Zamek Ujazdowski, ktory sie sypie, i Zachete, ktora ledwo zipi)

      :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))
    • Gość: toronto Jak uratować pl. Defilad? Puścić pnącza na chlewik IP: *.dsl.bell.ca 28.04.11, 04:54
      bez paniki, przecież to budynek tymczasowy. i tak to jest lepsze niż kontenery.
      a w przyszłości plac defilad poza muzeami powinien być zabudowany tez średniej wysokości budynkami mieszkalno-usługowymi :)
      • s.fug Re: Jak uratować pl. Defilad? Puścić pnącza na ch 28.04.11, 07:03
        Moim zdaniem kontenery w tym miejscu wyglądałyby lepiej.
        Raz dlatego, że od razu jest jasne, że to tylko na czas budowy.
        Dwa - kontenery nie są piękne, raczej nijakie, ale to co postawiano, dla mnie ma estetykę ujemną.
        Narożnik Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej jest może mniej eksponowany niż ten przy rotundzie, ale to i tak jedno z najbardziej widocznych miejsc w Warszawie, i nie jest wszystko jedno, co tam będzie przez parę lat stało. To jakoś będzie rzutować na wizerunek naszego miasta, niestety.

        Bluszcz? No cóż, może faktycznie budowa potrwa tyle, że pnącza zdążą opleść cały barak. Oby nie...
        Ja mam inny pomysł: potraktować go jako sztalugę pod wielki mural. Można by pomalować wszystkie ściany, może ogłosić konkurs?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka