Dodaj do ulubionych

Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ...

    • ferning Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... 04.07.11, 15:31
      To by było na tyle jeśli chodzi o moje żywienie się w ich lokalach. ;p
      Jeżeli myślicie podobnie, powiadomcie o tym swoich znajomych i omijajcie razem z nimi szerokim łukiem. Mówcie o tym głośno i często.
    • Gość: olo to dopiero początek IP: 192.132.229.* 04.07.11, 15:33
      Pan Marek palnął gafę ale za gafy nie powinno się wyrzucać tylko strofować na osobności. Skoro człowiek pracuje tam 2 lata i 7mc to działania firmy (w tym te, których Pan Prezes bałby sie upubliczniać) zna na wylot. Jaka jest jakość jedzenia, gdzie sa utylizowane odpadki, jaka jest polityka zatrudnienia i wynagradzania (w wooku i sfinxie pracują wyłącznie mężczyźni jako kelnerzy, ciekawe jaki mają na to zapis..). Do tego umowa-zlecenie, która oczywiście jest opodatkowana ale spełnia wymagania pracy w pełnym wymiarze godzin, w siedzibie pracodawcy i pod jego kontrolą to zaczyna być ciekawie.

      A zwalnianie przez telefon jak jakis boss z filmów amerykańskich ("you`re fired!!") to wynik czystej jakości buractwa i szpanerstwa.

      P.S. myślę, że Pan Boss nie jadł tam bo jest smacznie i zdrowo tylko dlatego, że ma tam pewnie żarcie za darmo a przy okazji dogląda (dosłuchuje) biznesu.
    • Gość: Tomek Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... IP: 163.157.254.* 04.07.11, 15:37
      Panom "managerom" gratuluję zmysłu biznesowego. "Zaoszczędzili" 60 gr. i stracą tysące. Typowo polskie. Przy okazji jeszcze fajnego kelnera skrzywdzili. Teraz do Sfinksa już na pewno nie pójdę.
    • Gość: gość krystyna Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.11, 15:40
      Precz z takimi pracodawcami!!!!!!
    • Gość: ada Byłam w Sfinskie w Warszawie i potem przez 2 dni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.11, 15:51
      bolał mnie brzuch i moją córkę też.
      I to juz drugi raz. Po poprzedniej wizycie w zeszłym roku było to samo.
      więcej tam nie pójdę
      • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Strułem się kiedyś w Sfinxie IP: *.jmdi.pl 04.07.11, 18:44
        Mięso śmierdziało trupem. Zmyliła mnie duża ilość przypraw i trochę zjadłem. O trochę za dużo!
        • Gość: xXx Re: Strułem się kiedyś w Sfinxie IP: *.escom.net.pl 05.07.11, 21:51
          Na ogół każde mięso, które jesz, to trup:)
          Żywe by Ci wyskoczyło z talerza:)
    • bene_gesserit O Sfinx Polska: 04.07.11, 16:24
      Z ich strony internetowej:

      Sfinks Polska zarządza obecnie siecią 95 restauracji Sphinx (segment casual dining) zlokalizowanych w Polsce i za granicą, 9 restauracjami Chłopskie Jadło (segment premium) i 8 restauracjami WOOK (segment casual dining).

      Tam pewnie tez zatrudnia sie latami ludzi na śmieciowe umowy i wywala za inicjatywe niezgodną z procedurami z dnia na dzien. Z przyjemnoscia bede omijac 'imperium' szerokim łukiem.
      • semihora Re: O Sfinx Polska: 07.07.11, 16:11
        > Z przyjemnoscia bede omija
        > c 'imperium' szerokim łukiem.

        Ja także.

    • ale_o_cso_chodzi Wyleciał z pracy, bo rozdawał nie swoje 04.07.11, 16:34
      To nie chodzi o głupie 60gr, ale o fakt rozporządzanie nieswoją własnością, co też potwierdził mówiąc, że może dać, bo nie ma menadżera - czyli jeśli menadżer by był, to temu panu nawet do głowy by nie przyszła taka propozycja? Z tego można tez wysnuć wniosek, że z taką samą łatwością pan Marek rozporządzałby innymi porcjami...
      Niestety duża część ludzi pracujących w gastronomii ma bardzo liberalne podejście do tego, czyją własnością jest jedzenie tam podawane. Oczywiście nie chcę obrazić tej dużej grupy uczciwych pracowników.
      Panie Prezesie - słusznie Pan postąpił, choć sądząc po treści nieniejszego artykułu ani do pana Marka ani do wielu innych osób wypowiadająch się na tym formum taki argument nie trafi, a szkoda....
      • bene_gesserit Re: Wyleciał z pracy, bo rozdawał nie swoje 04.07.11, 17:19
        Nie pitol, chlopak pracowal ponad dwa i pol roku, wiec mieli czas sprawdzic, czy nie jest zlodziejem, co zdaje sie sugerujesz. Zreszta - nie zabral tych paru lyzek zupy dla siebie, ale dla klienta, z powodow oczywistych.

        A nieszczesna uwaga o menagerze padla zapewne dlatego, ze owemu 'specjaliscie' do glowy by nie przyszlo, zeby zachecac czymkolwiek klientow do ponownego odwiedzenia lokalu.
      • Gość: GoscWawa Re: Wyleciał z pracy, bo rozdawał nie swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 15:59
        Oczywiście masz rację 100%, ale mi nie podoba się takie traktowanie pracowników i ta cała korporacja sfinx nie dostanie ode mnie już ani grosika więcej, juz wiecej moja noga tam nie postanie, a byłem dośc częstym klientem tam. Nie chcieli dać zupki za 60 gr to stracą moje tysiące, które bym tam zostawił. Ludzi trzeba traktować po prostu po ludzku, a nie po buraczanemu.
    • Gość: Shai Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... IP: 193.105.122.* 04.07.11, 16:38
      Niezaleznie od tego czy wylecial slusznie czy nie mam wiadomosc dla Pana prezesa tej firmy.

      Dopuszczenie zeby taka informacja wydostala sie na zewnatrz stawia pod znakiem zapytania Pana kompetencje w podejmowaniu decyzji. Z pracownikiem nalezy rozstawac sie kulturalnie i pilnować.

      A Panu Markowi (kelnerowi) gratuluje przeprowadzonej akcji odwetowej - oby tylko nie odbila sie czkawka przy nastepnym zatrudnieniu.
      • Gość: Sanos Re: Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 6 IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.11, 22:41
        > A Panu Markowi (kelnerowi) gratuluje przeprowadzonej akcji odwetowej - oby tylk
        > o nie odbila sie czkawka przy nastepnym zatrudnieniu.

        Przy odrobinie szczęścia inny restaurator zatrudni, by ugrać darmowy mareting w mediach...
    • Gość: Tirinti Budujemy drugą grecję IP: 80.50.126.* 04.07.11, 17:26
      Kraj złodzieji, którym wszystko uchodzi. A później będą protesty jak kraj zbankrutuje.

      Może i koszt tej zupy to 60gr ale cena sprzedaży jest na pewno wyższa. Jak ten kelner jest taki mądry niech założy własną restauracje i sprzedaje po kosztach lub rozdaje a nawet niech dopłaca żeby goście u niego jedli.

      Za działanie na szkodę przedsiębiorstwa spokojnie można zwolnić pracownika dyscyplinarnie.
      • Gość: Mirek Re: Budujemy drugą grecję IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.07.11, 17:40
        Jak jesteś taka mundra, to powiedz jaki jest koszt wylania tej zupy skoro " koszt tej zupy to 60gr ale cena sprzedaży jest na pewno wyższa"?
      • bene_gesserit Re: Budujemy drugą grecję 04.07.11, 18:27
        Gość portalu: Tirinti napisał(a):

        > Kraj złodzieji, którym wszystko uchodzi. A później będą protesty jak kraj zbank
        > rutuje.
        >
        > Może i koszt tej zupy to 60gr ale cena sprzedaży jest na pewno wyższa.

        Jest wyzsza ale tylko wtedy, jesli wczorajszej zupy nie wylewa sie do kibla, tylko - podrasowawszy wieksza iloscia przypraw - sprzedaje az do skutku. A wtedy robi nową, ktora tez bedzie 'rasowana' codziennie przez kolejny tydzien. Wooka w pewnym sensie ratuje informacja, ze jednak niesprzedana zupe wywalali.

        Ale jesli wywalali, to poczestowanie stoma mililitrami w celach promocyjnych nie jest zadna zbrodnia, tym bardziej zlodziejstwem. Inicjatywa tylko dobrze o tym chlopaku swiadczy. Ze w ogole mu sie chcialo.


        > Za działanie na szkodę przedsiębiorstwa spokojnie można zwolnić pracownika dysc
        > yplinarnie.

        tratatata. Zwolnic dyscyplinarnie pracownika na umowie smieciowej? Poczytaj dziecko Kodeks Pracy.
      • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Żeby zwolnić, trzeba najpierw zatrudnić. IP: *.jmdi.pl 04.07.11, 18:42
        Poczytaj kodeks pracy, dzieciaku. I nie bierz się za żaden biznes, bo spie...sz.
      • Gość: Macho Kretyn Tirinti kupiony za 60gr. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 02:22
        Sfinx ma was w garści.
    • ssdd1975b Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... 04.07.11, 17:43
      to sobie reklame zrobilli... :)

      • bene_gesserit Re: Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 6 04.07.11, 18:29
        Ja uwazam, ze to fajnie, ze do takich wiceprezesow i wielkich szych dotrze, ze nie są bezkarni. Ze jesli byly pracownik ma jaja i glowe na miejscu, to tego typu glupie posunięcia nie ujdą im - 'panom swiata' - na sucho.
      • Gość: loucypher Re: Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 6 IP: *.pres.cable.virginmedia.com 04.07.11, 23:19
        10/10
    • Gość: kapiszon Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... IP: *.sita.aero 04.07.11, 18:27
      co za bandytyzm. nic juz nie zjem w sieciach wook, sfinks i jadło. Mozna bylo kelnera opitolic, wziac na dywanik, - wyjsnić że ma kelnerowac i nic wiecej od niego nie chcemy. aha i nauczyc myslec, bo tekst z menagerem to jakas porazka... a nie powod do zwolnienia z roboty. i ta czarna lista. hahahahahah to juz deklasuje tego pracodawce.
    • three-gun-max Temat ukradziony z wykop.pl 04.07.11, 18:54
      Nie po raz pierwszy.
      • marcotyczynski Re: Temat ukradziony z wykop.pl 04.07.11, 18:58
        three-gun-max napisał:

        > Nie po raz pierwszy.

        Temat nie został ukradziony. Za moją zgodą został przerzucony i wydrukowany w dodatku lokalnym gazety wyborczej. Wszystko jest zgodnie z prawem :)
        • three-gun-max Re: Temat ukradziony z wykop.pl 04.07.11, 22:00
          No to luz. Niestety gazeciarze lubią "pożyczać" tematy z wykopu i zapominają o podaniu źródła.
          • Gość: marcotyczynski Re: Temat ukradziony z wykop.pl IP: *.home.aster.pl 04.07.11, 22:04
            no nie podali źródła ale skontaktowali się ze mną pierw i wyraziłem zgodę więc nie można winić ich. Zapewne nie chcieli robić reklamy "konkurencyjnemu" portalowi. Zawsze łatwiej gdy to z komentarzy wyniknie niż jakby mieli sami umieszczać, że info wzięli stąd i stąd. Ja nie mam nic przeciwko i mogę potwierdzić, że "całą" historię mają ode mnie za przyzwoleniem. Liczy się to, że dotrze do większej ilości ludzi.
    • matadeusz nigdy wiecej sfinksow wookow 04.07.11, 19:15
      dobrze ze o tym napisaliscie nigdy wiecej tam nei pojde i bede sie staral zeby nikt z moich znjomych tez omijal z daleka
    • Gość: Dsd Re: Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 6 IP: *.acn.waw.pl 04.07.11, 19:28
      A co to nie można? Ludzie w call center i po 5 lat zapie...ją na umowe zlecenie. Sam tak pracowalem. Z reszta nie tylko w call center tak sie robi...
      • three-gun-max Re: Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 6 04.07.11, 21:22
        > A co to nie można? Ludzie w call center i po 5 lat zapie...ją na umowe zlecenie
        > . Sam tak pracowalem. Z reszta nie tylko w call center tak sie robi...

        No to szkoda, że nie znalazła się u was w tym call center ani jedna para jaj, bo mogliście sobie załatwic normalne umowy.
    • Gość: Lamborghini Knajpy typu Sfinx to fastoody udające restauracje IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.11, 19:32
      Ja już tego gówna więcej do ust nie wezmę. Przecież to gorsze od żarcia z chińskiej budki czy dwudniowego kebaba. Ludziom się wydaje, że to jakieś luksusy, delicje, a to chłam wciskany za grubą kasę na ładnej zastawie. Do tego beznadziejna obsługa, jacyś kolesie, którym trzeba tłumaczyć tak podstawowe sprawy, jak fakt, że w sałatce z oliwkami powinny być oliwki. A nie zawsze bywały. Podobnym gównem był Hammurabi, ale go chyba shit pod nazwą Sfinx wykupił.
    • Gość: M. Kilka uwag i zastrzeżeń IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.11, 19:52
      Artykuł jest w zasadzie jednostronną relacją, a takie (szczególnie w sytuacji czujacego sie sprzywdzonym) bywaja mało obiektywne. Jest tu kilka wątpliwosci.
      Z jednej strony pracownik postąpił pozytywnie (promowanie produktu), z drugiej jednak odpowiedź była niestosowna. Do tego dziwne pytanie człowieka ("czy nie będzie mieć kłopotów"). To pytanie może zadać w restauracji znajomy, a nie zwykły klient. A wtedy już odpowiedź ("menager jest nieobecny") jest wysoce naganna.

      Wook jako taki lubię. Ale znając go wiem, że jest ich niewiele, nie jest też zbyt znany. Zadziwiające więc, że prawie wszyscy wypowiadający się albo ją dobrze znają (byli i krytykują), albo bywali i od teraz bojkotują. Trochę podejrzane.
      • marcotyczynski Re: Kilka uwag i zastrzeżeń 04.07.11, 20:15
        Weź człowieku ogarnij. Nie umieszczałbym w internecie, a tym bardziej nie w gazecie historii w której ponosiłbym 100% winę. Źle się odezwałem do klienta w odpowiedzi to fakt ale nic ponadto. Ten gość nie był moim znajomym. Poza tym to była 5 osobowa sympatyczna grupa ludzi.
      • Gość: tak tak Re: Kilka uwag i zastrzeżeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 20:41
        >>Do tego dziwne pytanie człowieka ("czy nie będzie mieć kłopotów").<<
        A może padło pytanie "czy nie będzie mieć kłopotu", niezauważalna różnica, a zmienia kontekst z dziwnego pytania na normalne.

        • Gość: Mika Re: Kilka uwag i zastrzeżeń IP: *.vodafone.cz 05.07.11, 08:53
          A ja się zgodzę z niejakim M.

          Znamy jednostronną relację tej historii. Nie znamy tła, nie wiemy jakim kelnerem jest ten Pan, nie wiemy jak pracuje.

          Z drugiej strony zatrudniać kogoś na umowę zlecenie podczas gdy faktycznie jest to stosunek pracy to daleko bardziej nieuczciwa praktyka choć i tutaj też potwierdzone zostanie to dopiero przez Sąd Pracy. Albo i nie.

          Niestety Polacy lubią pospolite ruszenia i zamiast poczekać na opinię drugiej strony lub wyrok Sądu Pracy wolą gardłować i wydawać opinie na bieżąco.
    • Gość: des Nigdy juz tam nie pojde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 20:15
      szkoda chlopaka
      • marcotyczynski Re: Nigdy juz tam nie pojde 04.07.11, 20:17
        Jakoś sobie poradzę. Lepiej gorzej ale dam radę. Mam w końcu doświadczenie i to całkiem spore. Znajdę firmę która będzie promować takich pracowników jak Ja. Aczkolwiek nigdy więcej nic nie dam jeśli nie będę miał jasnego polecenia i aprobaty pracodawcy. Koniec z własną inwencją i marketingiem.
        • Gość: Arek Ja TEZ Nigdy juz tam nie pojde IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.11, 21:05
          NIGDY NGIDY :=-)
    • ritzy Ja mialem podobne zdarzenie 04.07.11, 21:10
      Otoz przyszedl raz do nas Zdzisiek, kolega z dawnej roboty. Mnie akurat jeszcze w domu nie bylo, ale byla Marycha, moja stara. A Zdzichu posiedzial troche i mowi: Mary (on tak do mojej zawsze, bo w Ameryce troche byl), nie masz moze czego sie napic? A Maryska na to mowi tak: "nie ma starego, to dam ci szklaneczke". I jak powiedziala, tak zrobila.

      Na drugi dzien, jak przegladalem nagranie (na wszelki wypadek wszystko w domu nagrywam pod nieobecnosc), zobaczylem, że Zdzisiek normalnie wychlal mi ponad cwiartkę żoładkowej. Zawołałem Marychę i mowię: "zwalniam cie". Cos tam przepraszala, beczała, ale ja bylem nieugiety. Porzadek, ku...a, musi byc!
      • marcotyczynski Re: Ja mialem podobne zdarzenie 04.07.11, 21:14
        No i zachowałeś się prawidłowo bo to nie była szklaneczka. W moim przypadku to naprawdę było max 100 ml ... ale jak pisałem w artykule podobno zwolnili mnie za "słowa" do których się przyznaję otwarcie ale nie zgadzam się z karą dlatego walczę.
        • ritzy Re: Ja mialem podobne zdarzenie 04.07.11, 21:20
          Ogolnie rzecz biorac, to masz moje wsparcie (jedynie moralne; w owym Wooku nigdy nie bylem, tak ze nie moge postraszyc ich bojkotem). Walcz o swoje.

          Nie chcialo mi sie jedynie powtarzac po raz 15 tego, co juz zostalo powiedziane.

          PS. Wiekszosc restauratorow w Polsce to cwaniacy i oszusci.
        • tadeusz.4 Re: Ja mialem podobne zdarzenie 05.07.11, 00:29
          Panie Marku - szacun! Jako wyraz solidarności z Panem obiecuję, że moja noga (i nikogo z mojej rodziny) nie postanie w Sfinxie i Wooku. Znajomym też będę odradzał. Niech buraki żałują, że Pana wyrzuciły, bo lubię jadać w mieście i jakąś kasę by na mnie zarobili.
          Pozdrawiam i trzymam kciuki za Pana!
        • Gość: zzz Re: Ja mialem podobne zdarzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 01:33
          Fail. Nie zrozumiałeś żartu.
        • Gość: xXx Re: Ja mialem podobne zdarzenie IP: *.escom.net.pl 05.07.11, 22:05
          Marku,
          dobrze Ci radzę, walcz w sądzie pracy o uznanie umowy o pracę. Masz takie prawo, nawet po ustaniu zatrudnienia. Odzyskasz przynajmniej wszystko, co by Ci się należało, gdybyś był zatrudniony na umowę o prace. Staż pracy też się chyba liczy? Prawda? Ponad to ekwiwalent za zaległy urlop, za ponad 2 lata, też parę zł:)
          Powodzenia!
    • three-gun-max Inspekcja pracy powinna sie tam wybrać 04.07.11, 21:17
      Niech knajpy tego gościa w całej Polsce płacą zaległe ZUS-y od frajerskich umów zlecenia czy tam o dzieło.
      • Gość: xXx Re: Inspekcja pracy powinna sie tam wybrać IP: *.escom.net.pl 05.07.11, 22:07
        Popieram!
        Za zaległe urlopy także!!!
    • Gość: henryk Wyleciał z pracy, bo poczęstował zupą... za 60 ... IP: *.dynamic.mm.pl 04.07.11, 21:31
      głupi, bo ja z obcym przez telefon nie daje danych osobowych i z nimi nie rozmawiam
    • Gość: zielona dlaczego artykuły na gazecie IP: *.play-internet.pl 04.07.11, 21:38
      są pisane przez analfabetów, a czytelnika nie szanuje się nawet na tyle, żeby tekst przed wstawieniem na stronę sprawdzic i przeredagowac? Niektórych zdań WOGÓLE NIE DA SIĘ zrozumiec;|||
    • Gość: mumia_lenina Bossak to jebany frajer IP: 200.46.73.* 04.07.11, 21:45
      Za komuny działał w PZPR, potem handlował dolarami i jakimiś śmieciami z łóżka polowego a teraz znalazł się wielki biznesemen z nalaną mordą i słomą wystającą z butów. Wiecie, że na portalach randkowych śle propozycje ru...ia małolat za kasę?
      • marcotyczynski Re: Bossak to jebany frajer 04.07.11, 21:51
        Gość portalu: mumia_lenina napisał(a):

        > Za komuny działał w PZPR, potem handlował dolarami i jakimiś śmieciami z łóżka
        > polowego a teraz znalazł się wielki biznesemen z nalaną mordą i słomą wystającą
        > z butów. Wiecie, że na portalach randkowych śle propozycje ru...ia małolat za
        > kasę?

        To interesujące :) Ciekawe ile z tego co napisałeś to prawda, ale zabawne ogólnie.
        • Gość: Mika Re: Bossak to jebany frajer IP: *.vodafone.cz 05.07.11, 09:07
          A Ciebie słaby ten dowcip bawi?

          Ogónie dziwię się, że udzielasz się publicznie zamiast z wypowiedziami poczekać do ogłoszenia wyroku przez Sąd Pracy.
    • Gość: xki5678 będę omijać szerokim łukiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.11, 21:51
      w sphinxie wszystko smakuje tak samo i jest tak samo okropne, dobrze wiedzieć że wook czy inne chłopskie jadło to ta sama kaszana, będziemy ze znajomymi szukać lepszych restauracji - czy chociażby budek z kebabem
    • Gość: truchło_lenina [...] IP: *.perfect-privacy.com 04.07.11, 21:58
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: mwl bojkot wooka i sfinksa? IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.07.11, 22:20
      Może żeby nauczyć szefów tej firmy życzliwości i dobrego traktowania ludzi wystarczy zbojkotować ich restauracje????? To powinno zaboleć... Nic innego na tych d..ch wrazenia nie zrobi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka