Dodaj do ulubionych

Przebrała się miarka

15.08.11, 22:03
Szanowni. Nie wiem, jak Wam, ale mi skończyła się cierpliwość.
1) Od roku nie mam poprawionych usterek mimo licznych interwencji
2) Wykonawca podrobił mój protokół naprawy usterek
3) W trakcie oględzin usterek Inspektor próbował mi wmówić, że sami dokonaliśmy uszkodzeń mieszkania typu dziura w parapecie
4) Płacimy za mieszkanie w zwykłym blokowisku drożej niż za apartament. W moim przypadku 68 m2+ garaż to 870 zł.
5) Płacimy za ochronę (u mnie 102 zł), której nie potrzebujemy, nie chcemy i z której nie możemy zrezygnować
6) Płacimy horrendalną stawkę za eksploatację bieżącą – 4,47 zł z metra
7) Od momentu zasiedlenia nie działają w całym budynku liczniki cyrkulacyjne (dotyczy mieszkań 3 pokojowych), ADM wyznacza dopłaty na podstawie fikcyjnych wyliczeń z niedziałających liczników (coś w rodzaju prowadzenia podwójnej księgowości). 12.08 po raz drugi wymieniano w bloku liczniki, cyrkulacyjne po wymianie dalej nie działają w całym bloku.

Trochę się boję braku odzewu, bo widzę, że nasze forum wymarło. Nie chce mi się wierzyć, że wszyscy wyjechali na wakacje. Ale proszę zróbmy coś z tym. Partacz oszust wybudował nam wadliwy budynek (mega energożerny) z wadliwymi instalacjami i nic sobie nie robi z naszych reklamacji. SM i ADM na spółkę próbują dodatkowo na tym zarobić dobre pieniądze. Jedna rzeczy to wyodrębnić się od SM (czy coś w ogóle się z tym dzieje?), druga rzecz to wyegzekwować swoje bieżące prawa. Czy ktoś ma pomysł, w jaki sposób można to zrobić? Myślałam o rzeczniku, ale on nie zajmuje się spółdzielniami. Znalazłam Krajową Radę Spółdzielczą, ale mam wrażenie, że to banda podobnych kolesi,jak u nas. Myślałam o drodze prawnej (moim zdaniem działania SM i Adm nie są do końca zgodne z prawem – czyt "podwójna księgowość", niemożność wyegzekwowania reklamacji, zaakceptowanie planu wybudowania wadliwego budynku,niemożność rezygnacji z ochrony,której nie chcemy), ale nie do końca wiem, jak się za to zabrać.Nie wiem,czy to forum to dobre miejsce do takich dyskusji – SM to czyta. Może jest ktoś, kto ma jakiś pomysł, wiedzę i chciałby razem ze mną coś z tym wszystkim zrobić? Jeśli tak- dajcie proszę znać na mail moka_l2@gazeta.pl
Proszę, nie chodzi mi o wspólne biadolenie, ale o konkretne pomysły i wspólne działania.
Obserwuj wątek
    • marcin.kaminski Re: Przebrała się miarka 17.08.11, 19:59
      Ja wlasnie wrocilem z urlopu, ale wiele nie napisze. Po pierwsze z powodu kontuzji reki - trudno mi dwoma niezabandazowanymi palcami trafiac w klawisze ;-) a po drugie co da to pisanie. Ja mam sytuacje podobna - usterki zglaszane regularnie od roku - zero reakcji, cyrkulacja stoi od ponad pol roku, w rozliczeniu wody znowu doplata itp itd...
      Wydzielenie sie i zmiana zarzadcy to wbrew pozorom nie taka prosta sprawa. Z tego co wiem grupa sasiadow dziala zarowno w tej kwestii jak i w sprawie egzekwowania usuniecia usterek glownie w garazu. Mysle ze niestety jeszcze w troche cierpliwosci musimy sie uzbroic.
      • 7kevin Re: Przebrała się miarka 17.08.11, 21:52
        W naszym wypadku z punktu widzenia prawnego reklamacje i naprawy gwarancyjne wykonuje SM, bo to ona podpisywała z nami umowę na budowę lokalu. i z punktu widzenia prawa nie interesuje nas stosunek prawny i faktyczny Antczak-SM.
        droga prawna jest prosta. ale najpierw trzeba mieć podkłatkę własnego działalnia. tj. zgłoszenia usterek, kolejne pisma z wyznaczaniem terminu do usunięcia usterek w przypadku braku interwencji w terminie 30 dni. i ostateczne wezwanie przedsądowe do usunięcia usterki.
        Taką o ile dobrze spamietałem informacje otrzymałem od mecenasa przy okazji zawierania porady prawnej w swoich innych sprawach prywatnych.

        Zresztą polecam tą kancelarię prawną lawsolutions.eu mieści się na narbutta, i od lat zajmuje się nieruchomościami, a od conajmmniej 10 lat ich profil działalności ogranicza się w zasadzie do obsługi wspólnot mieszkaniowych, oraz firm zarządzających w zakresie procesów z developerami itd. mają bogate doświadczenie. ja osobiście korzystałem i korzystam z porad. mec. Piotra Ziemczyka. bardzo rzeczowy człowiek,
        ja na szczęście niemam usterek w mieszkaniu , a pierdoły na bieżąco sam usuwam. ale jak czytam wypociny sąsiadki to samemu pięść się zaciska.
        • moka_l2 Re: Przebrała się miarka 18.08.11, 12:24
          No właśnie po to umieścila swój wpis, żeby nie tylko pisać, ale zacząć działać. Przyznam się,że nie wiem jak to zrobić. Nie chcę zaczynać od sądu, choć uważam,że sprawa się kwalifikuje. Chcę zacząć od "niższej instancji". Wszelkie jakieś swoje prywatne reklamacje zgłaszałam do rzecznika konsumentów, ale sprawy SM nie podlegają rzecznikowi. Więc nie wiem, gdzie uderzyć. Boję się, że SM ma lepszych prawników niż ja mogę mieć, a przyznam się,że w przypadku przegranej nie stać mnie na opłacenie kosztów- całą moją pensję pożera czynsz i rata kredytu. Moglibysmy wynająć prawnika i pozwać SM grupowo, ale boję się, żę nikomu nie chce się działać. Pisać jest prosto, gorzej jak coś trzeba zrobić. To,że działa grupa mieszkanców wcale mnie nie poceisza. Co to za grupa? Co robią? Jakie są skutki ich działania? Tego nie wiem.
          Wiem, że każdy ma swoje prywatne "wojny" z SM, nasze postulaty nie są identyczne. Ale na Boga chyba nikt nie jest zadowolony z ich pracy.
          Mam kopie wszystkich pism pisanych do SM i Adm, a było ich wiele. Piszę specjalnie właśnie po to, aby mieć podkładkę. Właśnie szykuję się,żeby napisać skargę do Prezesa SM na działania Adm. Nie wiem, kto komu podlega, ale piszę. Moje pisanie na nic się nie zdjae, bo ktoś chyba wyrzuca te pisma. Jedno jest pewne, jak nie anulują mi opłaty 500 zł za wodę, to pójdę do sądu. Uważam,że powinnam mieć zwrot ( w czynszu płacę 130 zł miesięcznie za wodę), ale aż tak nie chce mi się walczyć.
          Wiem, że sprawa założenia WM nie jest prosta, ale zróbmy pierwszy krok. Tylko jaki jest ten pierwszy krok? Wiem,że któryś z Panów umówił się na spotkanie z jakimś Zarządcą? Jaki był efekt?
          Boję się jednego - jeśli budynek jest wadliwy (a moim zdaniem jest) żaden zarządca nie będzie w stanie znacząco obniżyć czynszu, bo go zeżrą koszty eksploatacji.
    • iza.wiech Re: Przebrała się miarka 18.08.11, 12:35
      My większych usterek nie mamy...ale czynsz płacimy zdecydowanie za wysoki, bo przy 50m2 to 740zł miesięcznie + oczywiscie co polroczne doplaty za ogrzewanie i wode
      • moka_l2 Re: Przebrała się miarka 18.08.11, 14:46
        No właśnie też o tym mówię - mieszkałam na Białołęce (niby gorsza dzielnica, ale niewiele to zmienia) - 54 m. Czynsz +fundusz = 330 zł. Niezmieniony od momentu wybudowania budynku, czyli od 10 lat. Do ochrony też mam zarzuty, ale - siedziała w kanciapie i otwierała szlaban, pan chodził po osiedlu (zamkniętym) i odbijał kartę w określonych miejscach. Piękna zieleń. Dla zainteresowanych link:www.bmi.com.pl/przy-mehoffera.html
        Jak WM chciała nam podnieść czynsz, robiliśmy aferę i zaczynaliśmy dyskusję, co zrobić, aby zmienić zarządcę na tańszego. I na tym się kończyło. Fakt-nie było windy, więc odpadał jeden koszt. Nie było wody w czynszu, więc ok. 130 zł trzeba by bylo doliczyć. Ale za to nie było W OGÓLE czynszu za garaż (nie miejsce postojowe, ale własny, zamykany bramą garaż)
        Wracam jednak do głównego pytania. Kto ma pomysł, jak to wszystko zmienić? Nie chcę pisać w kółko tego samego, bo to bez sensu. Co zrobić???
        • 7kevin Re: Przebrała się miarka 19.08.11, 12:43
          Pomysł najlepszy to ten do którego dążymy... założymy wspólnotę.
          niestety to trwa i pewnie jeszcze trochę potrwa. moim zdaniem w optymistycznym wariancie do końca przyszłego roku. Dlaczego? z kilku prostych przyczyn.
          mamy 2 letnią gwarancję na budynek + rok rękojmi.
          z naszego punktu widzenia jako współwłaścicieli części łącznych budynku oraz właścicieli lokali roszczenia przysługują do SM bo to z nimi mieliśmy umowę na budowe lokalu itd. moim zdaniem SM niepuści nas przed upływem tego terminu..... bo tak nas zwodzą itd. a wszystko przerzucają na Antczaka mimo iż nas to tak naprawdę nieinteresuje kto jest podwykonawcą SM.
          po drugie gdybyśmy wzięli porzadną firmę zarządzającą w okresie gwarancji czy rękojmi, to takie firmy ściśle współpracują z kancelariami prawnymi, jedną z nich wymieniłem wyżej. i taki zarządca ostro dobrałby się im do tyłka, i prawdopodobnie wszelkie usuwanie usterek kończyłoby się wykonaniem zastępczym czyli widnykacja należności z SM za naprawę usterek z czym SM miałaby problem w wyegzekwowaniu tego od antczaka.

          Kolejny powód to niechętne oddzielanie osiedli, budynków z SM .... co jak co pomniejsza to majątek i przychody SM . z naszego tylku budynku koszty to 10 tys. miesięcznie z tego jakie dostaliśmy z grubsza rozliczenie kosztów. pozatym SM pozwala oddzielić się jedynie z końcem roku kalendarzowego..... w ten sposób za dany rok kalendarzowy ma lepszą kondycję finansową, i wiarygodność kredytową.

          kolejna sprawa to co zrobić z udziałąmi w częściach wspólnych budynku i garażu jakie posiada SM? najprostszą sprawą jest odkupienie ich. tylko czy każdy z nas wyłoży kolejne pieniadze??? odp. prosta NIE.

          no i następna sprawa jak pomogą nam się oddzieliś możemy nastawiać szlabanów, ogrodzeń itd. co utrudni np. organizację ruchu samochodów na osiedlu itd.

          no i chyba najważniejsza sprawa to sposób zarządu jaki wybrała SM. który mamy zmaieszczony w akcie. do czasu wyboru zarządu budynku zarządza nami sm. a czy głosujemy lokalami, czy udziałami. o tym decyduje SM .

          Nasz komitet blokowy jest bardzo aktywny wiem że udają się na rozmowy z kierownik ADM, i prezesem. ale niestety, tutaj SM jest górą i nas zwodzi. najdłużej jak się da. byleby tylko przetrzymać te 3 lata a potem nas spuszczą.

          także jeśli jeszcze jakiś wątpliwości masz na jakiej drodze załatwić sprawę swoich usterek. . . to skonsultuj się z prawnikiem. zwykła porada to koszt. 250-300 zł a na takiej poradzie dowiesz się wiele. a wzory pism procesowych znajdziesz bez problemu na portalach zarządców nieruchomości których jest pełno zarządca.info itd. wystarczy wygoglować.

          dorzucę jeszcze coś o cyrkulacji. nieznam, ani też znajomi którzy są zarządcami nieznają budynku w którym cyrkulacja działa. w niektórych budynkach mieszkańcy sami zdecydowali o sposobi rozliczania wody....... zużyte metry w całym pionie dzielone przez ilośc lokali...... średnio sprawiedliwe rozwiazanie, ale jedyne realne, i bynajmniej raczej wszyscy wychodzą na 0.
          • kalawala Re: Przebrała się miarka 23.08.11, 07:34
            Wielki poklon dla komitetu blokowego i wszystkich osob ktore biora udzial w zalatwianiu spraw w adm. i SM ale jak mantre bede powtarzal ze jesli chodzi o wysokosc czynszow a jednoczesnie pozostawienie zalatwienia naszych usterek przez SM to najlepszym rozwiazniem bedzie zmiana naszego administratora na adm. Wilanowska. Nadal bedziemy "pod skrzydlami" SM natomiast opuscimy nieszczesna adm. Domaniewska II. Juz Wam pisalem wczesniej dlaczego rozpadla sie wczesniejsza adm. Poza tym z niereformowalna kierowniczka adm. nic nie da sie zalatwic.
            • 7kevin Re: Przebrała się miarka 23.08.11, 12:04
              wcześniej byłem przeciwnikiem tego rozwiązania..... bo i tak pod skrzydłami SM zostaniemy, ale niech każdy przeanalizuje mój post wyżej dlaczego SM niepuści nas szybko na wspólnotę to rozwiązanie "kalawala" póki co jest rozsądne...... bo jak narazie to bardzo daleko nam do wspólnoty a czynsz i rozliczenia trzeba płacić....

              • moka_l2 Re: Przebrała się miarka 30.08.11, 10:47
                No to zróbmy to. Przecież nic nie tracimy. Jak nam się nie spodoba Wilanowska to przecież dalej możemy założyć WM. A druga rzecz to szanowny komitet blokowy. Super,że działa, ale może tak ktoś by nas informował o tych działaniach. Nie wiem - albo na forum albo zebrania raz na jakiś czas. Bo w moim odczuciu nie dzieje się kompletnie nic. A jak się dzieje to chciałabym wiedzieć co dokładnie, bo raczej mnie to dotyczy.
                • tobiaty Re: Przebrała się miarka 31.08.11, 12:59
                  Nie jest to wszystko takie proste jak myślisz - niestety. Komitet blokowy w składzie osobowym z kartki wywieszonej na klatkach raczej nie działa (jeśli się mylę to proszę mnie poprawić). Zawiązała się grupa aktywistów która działa - regularne spotkania z prezesem. W tej chwili na tapecie są usterki budynku i egzekwowanie ich usunięcia przez antczaka (szczególnie garaż i cyrkulacja cipełej wody). Do napisania sprawozdania potrzebny jest czas. Społecznicy nie są grupą wybraną przez mieszkańców. Reprezentują swoje stanowisko które pewnie zbiega się ze stanowiskiem sąsiadów przynajmniej w kwestaich ogólnych. Stąd brak informacji. Gdybym mógł jeszcze pomóc proszę o pytania.
                  • marcin.kaminski Re: Przebrała się miarka 06.09.11, 13:01
                    Ciekawe 2 artykuły mi się dziś napatoczyły przed oczy:

                    Pierwszy: że niby w 74% spółdzielni czynsze są niższe niż we wspólnotach:
                    biznes.onet.pl/9-milionow-polakow-moze-placic-mniejszy-czynsz-za-,18496,4840541,1,analizy-detal
                    Drugi: że Minister Finansów zdecydował ze do czynszów płaconych we wspólnotach należy dodawać teraz VAT ... a w spółdzielniach nie trzeba.
                    fiskalizm.salon24.pl/320200,vat-od-wspolnot-mieszkaniowych
                    Wot ciekawostka ...
                    • stemar15 Re: Przebrała się miarka 06.09.11, 17:03
                      Marcin, wyślij może ten link do Pani Grzeskowiak...
                      Średni koszt utrzymania m2 w Wawie, wg tego artykułu, to 8,58 zł. W naszym apartamentowcu, na papierku wychodzi ok. 12 zł, a jak do tego dodać rozliczenia CO, CW, to pewnie średnio wyjdzie ok 13 zł. Raj, normalnie raj.

                      • 7kevin Re: Przebrała się miarka 13.09.11, 08:28
                        Szanowni sąsiedzi na forum w dalszym ciągu cisza, dzięku indywidualnym akcjom naszych sąsiadów wzięto się za usterki w garazu narazie poziom -1. (ciekaw jestem technologii naprawy). natomiast w sprawie utworzenia wspólnoty nic się w dalszym ciagu niedzieje, a czynsz trzeba płacić i to niemały.
                        Był pomysł przeniesienia się do ADM Wilanowska ktory poparło parę osób, pomysłodawcą i chętnym zaangazowania się w sprawę o ile się niemyle był sąsiad o pseudonimie kalawala.
                        może by zorganizować zebranko, zebrać podpisy. coś zadziałac w tym kierunku, może tam coś się zacznie dziać na nasz +? bo póki co , kilku sąsiadów wychodziło, i wyprosiło jakiekolwiek działalnia, ale chyba nie o to chodzi....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka