04.03.02, 21:21
Czy zauważyliście, że chamstwo szerzy się coraz większe. Na ulicy, w slepie, u
lekarza, w rodzinie, ba nawet w kościele. Martwi mnie to bardzo. Czemu tak się
dzieje, że ludzie są dla siebie coraz mniej uprzejmi, nie chcą sobie pomagać.
Kiedyś było inaczej...
Obserwuj wątek
    • roland_x Re: Chamstwo. 04.03.02, 23:45
      kiedyś to było!
      eh
      kaska przewraca ludziom w głowach
      zabijają się o nią i szczekają na siebie
      takie życie panie kolego
      a może jakaś mała rewolucyjka - jedyna szansa zburzyć porządek - może to nie
      jest jeszcze koniec historii
      REWOLUCJA
      • lukullus pani eela walczy z przykrym chamstwem 26.03.02, 13:47
        to jest nawet nie grzeczne i nie ładne z ich strony, mysle ze najwyzsza pora
        ich upupic, tak jak kiedys gombrowicz w ferdydurke to opisal. przeciez chamstwo
        tez jest forma, pani eela bardzo ostro okreslila swoj stan po kazdej wizycie na
        forum, jak na jej okreslenia bylo to razaco trywialne. tak trzymac pani eelu,
        okazuje sie, ze mieszka pani, pani eelu blisko mojej warszawskiej nory, czyli
        na mokotowskim weidorfie, a w gdansku mieszkam na frogenfeldzie.
        liczac na pani eeli blyskotliwosc flesza od aparatu wiem ze sie doskonale
        rozumiemy. pani eelu, no jest pani kochana.
    • beggar Re: Chamstwo. 26.03.02, 13:30
      Wcale nie było lepiej. Moim zdaniem problem Warszawy zaczął się zaraz po
      wojnie. Nie było nic tylko zgliszcza i jakieś pozostałości. Przyciągało tych co
      albo chcieli coś ukraść, albo nie mieli nic, więc tu im odpowiadało, albo tacy
      co potrafili na ludzkich tragediach zarobić. Raj dla takich co to wszystko
      potrafią załatwić itd. Potem jeszcze dowalili Ci co ją odbudowywali. Też sam
      kwiat z okolicy. I tak zostało, niewielu jest starych, prawdziwych
      warszawiaków. Moim zdaniem to wszystko jest jeszcze gdzieś w nas, Warszawiakach.
      • ann.k Re: Chamstwo. 26.03.02, 13:45
        a ty myslisz, ze co? ze chamstwo jest tylko w warszawie? ze w innych miastach
        to nie? polacy jako ogol to kraj chamow i prostakow, co to do biura wejda i
        atrament wypija; i nie chodzi tu o naplywowosc czy pochodzenie, ale o fakt, ze
        sie zachlystujemy wszystkim jak ostatnie buce, w tym rowniez i chamstwem, a to
        co nasze polskie, dawniej kulturalne, chowamy gleboko jako zasciankowe; i to
        widac wszedzie, na kazdym kroku; bylismy, jestesmy i bedziemy cwaniakami i
        chamami; bo tacy nami rzadza, bo takich sobie na rzadzacych wybieramy, bo
        uczciwosc uwazamy za przejaw frajerstwa, a kulture za ciotowatosc i nawet
        glupie dziecko sie czybko uczy, ze w tym kraju do wszystkiego mozna dojsc
        kombinowaniem, cwaniakowaniem i oszukiwaniem; i tego ucza nas juz w szkole
        (oslawione sciaganie), a pozniej w pracy i kazdym innym miejscu, w ktorym
        jestesmy; bo nawet do teatru, zeby dostac lepsze miejsca trzeba sie glupio
        usmiechac do pani kasjerki wpychajac jej dodatkowa dyche do reki, albo panu na
        parkingu strzezonym, zeby nie dostac miejsca kilometr od bramy;
        • Gość: adam81 Re: Chamstwo. IP: 148.81.130.* 26.03.02, 17:39
          ann.k napisał(a):

          > ... i tego ucza nas juz w szkole
          > (oslawione sciaganie),...

          Ściąganie to nie przejaw chamstwa a protestu przeciw złemu systemowi edukacji (na
          ściągach są tylko te rzeczy, którymi nie należy zaprzątać sobie głowy).

          Non vitae, sed scholae discimus - Nie uczymy się dla życia, lecz dla szkoły -
          Seneka Młodszy
        • tassman ch 27.03.02, 08:10
          ann.k napisał(a):

          > a ty myslisz, ze co? ze chamstwo jest tylko w warszawie? ze w innych miastach
          > to nie? polacy jako ogol to kraj chamow i prostakow, co to do biura wejda i
          > atrament wypija; i nie chodzi tu o naplywowosc czy pochodzenie, ale o fakt, ze
          > sie zachlystujemy wszystkim jak ostatnie buce, w tym rowniez i chamstwem, a to
          > co nasze polskie, dawniej kulturalne, chowamy gleboko jako zasciankowe; i to
          > widac wszedzie, na kazdym kroku; bylismy, jestesmy i bedziemy cwaniakami i
          > chamami; bo tacy nami rzadza, bo takich sobie na rzadzacych wybieramy, bo
          > uczciwosc uwazamy za przejaw frajerstwa, a kulture za ciotowatosc i nawet
          > glupie dziecko sie czybko uczy, ze w tym kraju do wszystkiego mozna dojsc
          > kombinowaniem, cwaniakowaniem i oszukiwaniem; i tego ucza nas juz w szkole
          > (oslawione sciaganie), a pozniej w pracy i kazdym innym miejscu, w ktorym
          > jestesmy; bo nawet do teatru, zeby dostac lepsze miejsca trzeba sie glupio
          > usmiechac do pani kasjerki wpychajac jej dodatkowa dyche do reki, albo panu na
          > parkingu strzezonym, zeby nie dostac miejsca kilometr od bramy;

          *************
          Ann.k,

          Wszystko co napisałaś to swieta prawda. tak to wyglada w Polsce.
          Ale mam dziwne wrażenie, że w niektórych momentach twojego posta piejesz w moim
          kierunku......
          Chyba czas sie zmienić ;) stać sie lepszym....
          Dośc juz bycia 'bad leutnantem';)

          tassman:)

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka